Hurtowo, a nie detalicznie

17.07.16, 11:57
Po wielu latach się witam
Kieliszeczek proponuję

https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/52/28/22/01a123f693.jpg
Albo hurtowo, beczułek kilka Marsali przygotowałam

https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/51/28/22/01d00381c5.jpg
    • leziox Re: Hurtowo, a nie detalicznie 17.07.16, 12:04
      Hurtowo będzie lepiej, bardziej mnie się podoba.
      Siemka Nata.
      Miło Cię znowu widzieć.
      • m.maska Re: Hurtowo, a nie detalicznie 17.07.16, 14:03
        A mnie niemilo... uncertain
        • leziox Re: Hurtowo, a nie detalicznie 17.07.16, 14:19
          Widzę że się Panie znają.
          No cóż, miło czy niemiło, w melynie jakoś trzeba umieć się ścierpieć.
          • m.maska Re: Hurtowo, a nie detalicznie 17.07.16, 16:13
            Mam ja swoje doswiadczenia z ta pania - nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki... ale bywam tutaj sporadycznie, wiec nie moj to problem wink
            • leziox Re: Hurtowo, a nie detalicznie 17.07.16, 16:32
              Mój również nie.
              Ani to że bywasz sporadycznie, ani inne Twoje złe, lub dobre doświadczenia z kimkolwiek.
              Po prostu to nie moja sprawa.
              • m.maska Re: Hurtowo, a nie detalicznie 17.07.16, 17:45
                wiem... ale wypowiedzialm swoje zdanie smile
                • czarek_sz Re: Hurtowo, a nie detalicznie 17.07.16, 20:33
                  Do niedawna piłem bez zahamowań. Po prostu żłopałem i ani ani na umyśle ani na niczym innym szkody nie miałem. No może po kieszenie dostałem trochę wpierdol ale poza tym gitara była. sory dawno mnie mnie nie było. Dlaczego ? bo wcieplo mnie. Na gazie
Pełna wersja