anus-hka Re: Ewolucyjnie.... 18.07.16, 07:59 ....krzykacz z małymi jajami....rubacha, hałaburda, paliwoda,zakapior,nerwus, manipulant,efekciarz,partyjny macher(?),zaczepny ( jak granat przyp Andzi ),pieniacz...chory na nerwy, nabieracz,matacz....krętacz...cz...cz (!!!!).....tyle określeń to pewnie "człowieki" maja podobnie Odpowiedz Link
leziox Re: Ewolucyjnie.... 18.07.16, 11:07 To tak z okazji legend opowiadanych facetom przez facetów np. przy piwie na temat ich legendarnej wydolności seksuanej... W sprawie kutasów Chłop silny był i wielki Do pracy, do butelki Kobiety podziwiały Gdy gdzieś go widzieć miały Wiadomo, siła w ciele Wyrywa i korzenie Lecz siła gdy w ramieniu Nie zawsze jest w korzeniu Tak chodzą po ulicach Ogiery w rękawicach Co w gębie to tak jak konie Przelecą po betonie Wielkiego ma kutasa Pół metra w spodniach hasa I całą noc on może Gdy nikt mu nie pomoże Choć chłop się zawsze chlubi Jak duże jego bubi W efekcie nawet czasem Nie nazwiesz go kutasem I są też sytuacje Obiady, seks - libacje Gdy prawda jest na wierzchu Koń siedzi - na orzeszku Gdy gacie z tyłka zlecą Pokaże się co nieco Już znika ogier wielki I ozór nagle cienki -A gdzie jest twoje prącie, Mój wielki mastodoncie? Rzekła kobieta mała Żądna siłacza ciała I tyle z niego było Wywalił drzwi on siłą Z twarzą strasznie czerwoną Tak zwiał w przyrody łono. THE END Copyright by Leziox Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Ewolucyjnie.... 18.07.16, 15:49 Dawniej młodzian w skórę odzian ch..a miał jak wieża, i tym ch..em jak maczugą napierdalał zwierza. U obecnych facetów na ogół wacek służy do zapylania i do odcedzania kartofelków ale wiadomo że od reguły są odstępstwa i bywa że ten i ów /ta też/ jest niewyżyty i niespożyty w swych chuciach na tyle że puka wszystko co mu się pod ch.j nawinie niewykluczając jeżów tudzież osobników płci tożsamej. Odpowiedz Link
leziox Re: Ewolucyjnie.... 18.07.16, 16:23 Co do jeża to koniecznie chciałbym zobaczyć taki spektakl, jak sobie taki bohater poradzi. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Ewolucyjnie.... 18.07.16, 16:28 Nie próbowałem ale podobno żeby wydmuchać jeża używa się lejka ewentualnie goli się go używając do tego piły łańcuchowej marki husvarna czy coś tam. Jest jeszcze jedna ewentualność. Zabalsamować się czystą ojczystą /co najmniej połówka na ryłko/ i pchać knota po kolcach a znieczulenie będzie takie że broń Panie Boże że nie zakole Odpowiedz Link