Wyznanie z Newsweeka

02.09.16, 12:02
A jest tam takie jakieś forum. Szwendając się po nim, miałem okazję natknąć się na wypowiedź internauty o nicku M.Zakrzewski.
Chodziło w skrócie o nałogi. Bardzo to ciekawe co pisze i daje do myślenia, zwłaszcza dla tych, tłumaczących się że nie mogą rzucić palenia albo picia:

"~mzakrzewski : Palenie rzuciłem nagle. Dziennie kopciłem 50 papierosów. Wk. mnie cena. Pewnego dnia, 11 lat temu powiedziałem dość! I, tyle. Męczyłem się 3 dni. W sumie: kto kim rządzi? Papieros mną czy ja nim? Proste. Trzeba mieć motywację. Zdrowie, wydawane pieniądze. 17 lat temu rozstawałem się z nałogowym chlaniem.wódy. Też z dnia na dzień. Da się! Alkoholizm to brak motywacji do nie picia. Tyle. Trzeba tylko umieć odmawiać. Nie, dziękuję, nie piję, nie palę. To moja decyzja, mój wybór. Proste. To inni muszą się dostosować. Na imprezie nikt mnie zmusi, abym wypił. Toasty można wznosić sokiem. Toast jest symbolem w sumie nic nie znaczącym. Pijac za czyjeś zdrowie toast z soku zamiast wina/ wódki nie spowodujemy, ze ta osoba będzie mniej zdrowa."
    • rudka-a Re: Wyznanie z Newsweeka 02.09.16, 14:54
      Oczywiście, że sie da rzucić z dnia na dzień...papierochy, wódę, narkotyki....
      ale wydaje mi się, że z tych trzech nałogów najłatwiej jest rzucić papierochy....gorzej z alkoholem i narkotykami...jeśli ktos jest chronicznym alkoholikiem, to nie wiem, czy ot, tak sam sobie poradzi z odstawieniem. Nie wiem - gdybam tylko....czy nie łatwiej jest wspomóc się środkami farmakologicznymi...a skoro sie chce wyjsc na prostą, to takie posunięcie nie będzie problemem...i przede wszystkim potrzeba silnej woli...chciec przestać palić, pić...etc...dla siebie, najbliższych..
      • czarek_sz Re: Wyznanie z Newsweeka 02.09.16, 19:01
        Papierosy rzuciłem podobnie bo z dnia na dzień. Ponad 22 lata temu skutecznie to uczyniłem i ani myślę by choćby z ciekawości szluga zakurzyć. Picia rzucać nie zamierzam bo jako nie uzależniony nie mam motywacji by nie pić w ogóle. Witam Melynę po niewielkiej wakacyjnej przerwie.
        • leziox Re: Wyznanie z Newsweeka 03.09.16, 12:29
          Ja to nigdy nie słyszałem alkoholika praktykującego który by twierdził, że jest uzależniony. On tak pije bo lubi, dla smaku to robi i w każdej chwili może rzucić.
          To tak na marginesie.
          A Melyna wita również.
          • czarek_sz Re: Wyznanie z Newsweeka 03.09.16, 16:44
            On tak mówi że pije bo lubi i że pije dla smaku a w rzeczywistości to chla bo musi. I robi tzień w dzień w świątek i piątek we mróz i we spiekotę gdy pada oraz gdy susza w czasie wojny i pokoju na ziemi i w powietrze itd itp ed cetera smile
Pełna wersja