Czy w Melynie....

05.09.16, 10:03
Piwo albo inne trunki są aż tak zimne suspicious?

https://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201609/1473008314_zlvrat_600.jpg
    • leziox Re: Czy w Melynie.... 05.09.16, 21:32
      Wszystko zależy od tego, jak bardzo schłodzone piwo udało się ukraść.
      • rudka-a Re: Czy w Melynie.... 05.09.16, 22:13
        O, gdyby tak L. płacił od każdego komentarza, pewnikiem byłaby rozmowa o podwyżce...
        a wówczas spojrzenie przypominałoby wnętrze chłodni przy zakładach mięsnych wink)
        • leziox Re: Czy w Melynie.... 05.09.16, 23:03
          No ja mogę wyglądać na jebniętego, co wcale nie znaczy że mam zamiar robić jakieś dziwne rzeczy.
          • anus-hka Re: Czy w Melynie.... 06.09.16, 06:36
            A tu to nie jest wolontariat??big_grinbig_grin
            • czarek_sz Re: Czy w Melynie.... 06.09.16, 16:53
              Na Melynie nie ma nic darmo, przeciwnie, za alkohol płaci się drożej niż w monopolowym a i z siekierą w plecach albo z nożem między żebrami można wyjść albo i nie wyjść.
              • rudka-a Re: Czy w Melynie.... 06.09.16, 17:05
                Ohohooo...tyle biżuterii?....
                krewkie towarzycho musi być wink
                • anus-hka Re: Czy w Melynie.... 06.09.16, 17:33
                  Zdaję mi się, że prezentacja "narzędzi" już byłabig_grinbig_grin
                  • leziox Re: Czy w Melynie.... 06.09.16, 20:05
                    No była ale panienki na razie wyszły...
                    • dunajec1 Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 03:09
                      Panienki wyszly ale narzedzia zostaly, zn. szklanki.
                      No to po szklanie i na.......
                      • zegor Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 07:35
                        i na śniadanie wink
                        • a74-7 Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 14:26
                          mialam kiedys kolege , ktory na sniadanie robil sobie grzanca, a co !
                          • leziox Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 15:48
                            A co się dziwisz? Wszak śniadanie powinno być solidnym posiłkiem.
                            Coś wszak jeść trzeba.
                            • czarek_sz Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 16:02
                              Był czas kiedy lubowałem się w miodach, próbowałem też grzańców jednak nic nie przebije dobrze schłodzonej czystej ojczystej pitą nawet pod przeciętną zagrychę np pod postacią śledzika obojętnie w jakiej postaci czy zimnych nóżek dobrze podlanych octem nisko procentowym.
                              • leziox Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 16:19
                                Nie da się jednak walczyć z alkoholizmem, kiedy Czarek tak sugestywnie opowiada o czystej wódeczce i zagryzce.
                                big_grin
                                • czarek_sz Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 16:31
                                  Można powiedzieć też że jest się smakoszem ew wielbicielem czy też zwolennikiem mocnych trunków a to już brzmi zupełnie inaczej jak alkoholik czy pijak wink
                                  • leziox Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 16:45
                                    O, koneserem można być! A to brzmi już zupełnie elegancko, nie pasująco na melynkie. Za takie co to można by nawet dostać po ryju, jakby melyniarze nie rozumieli, co to znaczy.
                                    big_grin
                                    • anus-hka Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 18:48
                                      Jak to przesz to jest podwyższony standardsuspicioussuspicious....to za co...Szefieuncertain??
                                      • leziox Re: Czy w Melynie.... 07.09.16, 23:25
                                        No właśnie dlatego że podwyższony standard albowiem prawdziwych melyn to dzisiaj prawie już nie ma...
Pełna wersja