Lustereczko lustereczko...

21.09.16, 07:40
...powiedz przecie....zaraz zaraz ...w jakiej to było bajce....?suspicious
....a w Melyniarze?....po wprowadzeniu "elementu" baśniowego....już?

https://images02.bebzol.com/data/201609/198436-78fba2d0e9af998bda9d368740665530.jpg
    • czarek_sz Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 10:18
      A wiesz gdzie leży Janek ? na Cmentarzu Komunalnym Północnym na tzw Wólce. W Wawie oczywiście. Kiedyś idąc do grobu syna poszliśmy z żoną inną trasą i natknęliśmy się m.in na grób Himilsbaha. Skromny ale zadbany. Widać że ktoś o nim pamięta bo zawsze są kwiaty i palą się znicze. Maklakiewicz Jego nieodrodny towarzysz od pijatyk /bo to właśnie Jasio rozpił Maklakiewicza/ też dawno nie żyje. Co ta wóda robi z ludzi.
      • cambria1.2 Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 12:04
        Sztandarowym przykładem ciągu elementów jest "baśń" pt. Rejs. Słynny monolog o polskim filmie, że przypomnę w całości, Maklakiewicz wymyślił, gdyż ponieważ z powodu upojenia alkoholowego nie był w stanie przyswoić scenariusza:

        Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle... Nudzi mnie to po prostu... Zagraniczny to owszem. Pójdę sobie. Bo fajne są filmy zagraniczne. (...) A w filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Tak, proszę pana... Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. Proszę pana. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje. Proszę pana... Aż dziw bierze, że nie wzorują się na zagranicznych. Proszę pana. Wie pan... Przecież tam... Niech pan weźmie na przykład aktora, proszę pana... Zagranicznego... To ten aktor zagraniczny, proszę pana... To jego twarz coś, wie pan... (...) Trudno mi w tej chwili powiedzieć, wie pan ... Coś takiego wyraża... Wie pan... Jakoś tak... No... No wie pan, o co mi chodzi. A polski aktor, proszę pana... To jest pustka... Pustka, proszę pana... Nic! Absolutnie nic.

        Drugi bohater sceny - pan Janek - był na tak straszliwym kacu, że był w stanie jedynie... grać twarzą.
        • czarek_sz Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 12:41
          Myślisz że reżyser w tym filmie to co pokazał to chciał pokazać ? Polskę siermiężną ,zapijaczoną, skorumpowaną i ohydną ? i jeszcze jedno pytanie. Bo Maklakiewicz wiedział jaką gra rolę /pijaka i szmaciarza/ ale czy Janek wiedział co odtwarza ? myślę że nie wiedział bo Himilsbach był pijakem co do tego zgoda ale kurwą bez charakteru nigdy nie był. Miał swoją godność i zawsze to podkreślał nawet po pijanemu.
          • cambria1.2 Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 12:45
            Tak, myślę, że po obejrzeniu tak naturalnej i niewymuszonej sceny, reżyser postanowił zrezygnować z dubli wink Kto wie, czym jest kac, ten załapał. Kto nie wie, odebrał tę scenę inaczej.
            • czarek_sz Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 13:03
              Nigdy nie miałaś kaca Cambrio ? myślę że Piwowski go miał i to nie raz go miał i angażując do filmu kogoś takiego jak Himilsbach wiedział co robi smile jedno mnie zastanawia. Skąd w ogóle wytrzasnął Himilsbacha bo Maklakiewicza przecież znał wcześniej.
              • cambria1.2 Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 13:40
                Himilsbach był znany w środowisku artystycznym jako... poeta i literat. Tak, to nie żart. Był na tej niwie taką sama "petardą" jak w aktorstwie. Rejs to jego debiut, reżyser szukał do filmu naturszczyków.
                • czarek_sz Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 16:27
                  Mówili o Nim że prostak że pijak że primytyw. Nie do końca bym się z tym zgodził a właściwie to wcale. Wersal z Niego nie przebijał to fakt ale czy ktoś z nas nie jest bez wad ? Poza tym z tego co słyszałem to Janek nigdy nikogo nie oszukał a zwłaszcza na wódkę smile pracował bywało że bardzo cieżko ale miał sój charakter i honor. I myślę że tym ujął Maklakiewicza który zapił się przy Nim na śmierć. Panie świeć nad Ich duszami bo to byli dobrzy ludzie.
    • a74-7 Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 10:22
      Zona zamykala Himilsbaha w domu na klucz zeby nie chlal z kolesiami.
      Kiedy wracala do domu,Jasiu byl zawsze na bani ,pomimo ze w mieszkaniu nie bylo kropli alkoholu.
      Ano,koledzy przynosili butelke alkoholu na klatke schodowa,Jasiu odkrecal szkielko judasza i przez rurke
      wprowadzal ten basniowy element do swojej rzeczywistosci wink
      • a74-7 Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 10:23
        Mieszkal w bloku na Gornoslaskiej w Wa-wce.
        • czarek_sz Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 10:35
          Górnośląska to Śrómieście Wawy ale raczej obrzeża Śródmieścia. Okolice Sejmu i Klubu Legia. wW sumie niedaleko Czerniakowa. O tym piciu przez judasza słyszałem. Jeszcze mówiono że z okna spuszczał sznurek do którego koleś przywiązywał flaszkę i obaj pili każy swoją. I że jak Janek się napruł to chciał wylecieć z chałupy jak ptak smile
          • leziox Re: Lustereczko lustereczko... 21.09.16, 17:20
            Kiedyś pracowałem na odwykówce. Nocami były akcje dostarczania biednym, leczącym się pijusom gorzały, właśnie na sznurku bo alkoholiki siedzieli na górze. Ja miałem do czynienia z narkomanami, więc nie kapowałem, bo to nie moja działka była w zasadzie.
            Tylko czasem rozmyślałem nad sensem takiego leczenia no i doszedłem do wniosku, że jeśli kto naprawdę chce rzucić picie, to rzuci.
            No ale kto chce, jeżeli element baśniowy jest o tyle bardziej interesujący, niż zawszona, szara rzeczywistość?
Pełna wersja