leziox
20.01.17, 06:32
O szóstej rano
Ciągnie się ranek
Jakby był
Bitą śmietaną
O szóstej rano
Nie ma co robić
Ani z kim chędożyć
Spisz już trzecia zmiano
O szóstej rano
Kot wraca do domu
Gdzie cholera łaziła
Nie powie wszak nikomu
O szóstej rano
Para z ust ludziom leci
Gdy idą na autobus
Płaczą małe dzieci
O szóstej rano
Wyro puste ziębi
Kształtu samicy nie ma
W pościeli gładko zasłanej
O szóstej rano
Demony wcale nie śpią
Szepcą z cicha na ucho
Rzucają w Ciebie ścianą
O szóstej rano
Na klopie jeszcze śpię
Ciemno zimno na dworzu
Ciągnie się ranek maszkarą
O szóstej rano
Strzeliłem sobie w łeb
Skończył się sen dziki
Zabrał mnie pusty step.
THE END