tropem_misia1 Re: No bo kiedy 08.03.17, 19:20 a u nas w pracy chłopaki się postarały w szoku jestem i tak zostanę bo chłopaków śtery , a reszta same baby zamówili pizzy , a własnymi rencami zrobili sałatki i pasty do chlebka Odpowiedz Link
malo.co.nie Re: No bo kiedy 08.03.17, 19:41 Eeee, to elegancko! Przez żołądek do serca Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: No bo kiedy 08.03.17, 19:47 A u mnie w pracy kwiatki - taśmowo. Oraz życzenia... "Wesołych świąt". Albo to pomyłka, albo... po kilku głębszych i jeszcze głębszym namyśle. Odpowiedz Link
iwskarbona Re: No bo kiedy 08.03.17, 20:20 A u mnie bukiet tulipanów i słodkości oczywiście z Zezulki, która jest obok i duuuuza porcja przytulania Odpowiedz Link
leziox Re: No bo kiedy 09.03.17, 00:07 Porcje przytulania są git, tulipany są trujące. Odpowiedz Link
iwskarbona Re: No bo kiedy 09.03.17, 19:23 Jutro kolejna okazja do przytulania i podniesienia poziomu hormonu szczęścia, serotoniny . Jest okazja to trzeba korzystać, zadbajmy o swoje szczęście ) Odpowiedz Link
leziox Re: No bo kiedy 10.03.17, 11:04 Dziękuję chociaż z jakiej okazji te życzenia, nie wiem, no ale niech tam będzie... Odpowiedz Link
leziox Re: No bo kiedy 10.03.17, 13:55 No Cambryzia, wybrnęłaś tym razem dosyć dyplomatycznie z opresji... Odpowiedz Link
leziox Re: No bo kiedy 10.03.17, 14:33 Doobra, za rozstrzeliwanie wezmę się potem, kiedy już zawładnę światem. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: No bo kiedy 10.03.17, 14:39 To my się cichutko oddalamy - kopać sobie grób Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: No bo kiedy 10.03.17, 15:28 Jak w piosence: nie zna granic ni kordonów pieśni zew, pieśni zew, pieśni zeeeeeew! Odpowiedz Link
leziox Re: No bo kiedy 11.03.17, 00:57 Ja tam nie wiem, ale tu chyba coś mi propagandą sukcesu socjalistycznego zajechało deczko... Odpowiedz Link