Dodaj do ulubionych

Co komu do domu jak chałupa nie jego ... 😠⁉️

07.02.20, 08:38
Bywa, że np. sąsiad, znajomy, czy kolega pyta mnie o wysokość moich dochodów. No niby takie pytanie - a ile zarabiasz, opłaci ci się tam pracować ? Albo ... ile dałeś za furę ? Albo ... widziałem cię w towarzystwie fajnej laski. To twoja czy twojego chłopaka ? Nigdy nikogo nie zapytałem o jego dochody, majątek czy o życie osobiste. Nie obchodzi mnie co kto je, ile zarabia i z kim śpi, no ale jeśli ktoś ma potrzebę się wygębić, mogę wysłuchać, ale nie udzielać rad. Natomiast wścibstwo niektórych osób jest żenujące. Jak się wykręcić od odpowiedzi by nie urazić ? Dzień dobry Melyno. Miłego dnia.

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka