Dodaj do ulubionych

Kawały nie na poziomie

06.02.21, 14:55
-Palisz papierosy w aucie?
-W zasadzie tylko wtedy, kiedy jestem najebany.
Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 06.02.21, 16:37
      Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty... Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole mówi:
      - Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.

    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 06.02.21, 16:39
      Rozmawia dwóch sąsiadów na wsi:
      - Słyszałeś, co Stasiek odj***ł?
      - No co?
      - Po pijaku wyskoczył z łapami do naszego drwala.
      - Do tego dwumetrowego gościa, który ścina drzewa jednym uderzeniem siekiery?
      - No tak.
      - Co on, porąbany?!
      - No, teraz tak.
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 06.02.21, 16:42
      Dwóch dżentelmenów na przyjęciu:
      - Tamta brunetka w zielonej sukni - mówi wolno jeden upijając łyk z kielicha trzymanego w ręku - jest wyjątkowo szkaradna...
      - Hmmm - odpowiada drugi i także wolno wypija łyk - tak się składa, że to moja żona...
      Pierwszy upija kolejny łyk:
      - Ale w porównaniu z moją żoną jest piękna...

    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 06.02.21, 16:48
      Na przyjęciu goście spierają się, kto jest bardziej godny zaufania - kobiety czy mężczyźni.
      - Żadna kobieta nie potrafi dochować tajemnicy - powiedział pogardliwie jeden facet.
      - Nie wydaje mi się - odpowiedziała kobieta - Trzymam w tajemnicy mój wiek odkąd skończyłam 21 lat.
      - Któregoś dnia pani się wyda - upierał się facet.
      - Nie sądzę! - odrzekła - Kiedy kobieta trzyma coś w sekrecie przez 27 lat, może zatrzymać go na wieki!
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 06.02.21, 16:49
      Stoi sobie dorodna klacz na pastwisku i skubie trawkę. Nagle pobliską autostradą przejeżdza "wypasione" auto sportowe.
      Klacz odprowadza je wzrokiem do czasu aż tez znikna za horyzontem, po czym podnosi zamglone oczy ku niebu i wzdycha:
      - Dwieście koni... hmmmmm... marzenie...
              • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 07.02.21, 16:45
                Kowalski zostaje wezwany przed oblicze egzekutywy.
                - Okłamaliście nas. Gdy wstępowaliście do partii, to w ankiecie personalnej napisaliście, że wasz ojciec przed wojną był górnikiem. Tymczasem dowiedzieliśmy się, że był właścicielem domu publicznego.
                - To prawda, ale tatuś zawsze mówił, że ten burdel to prawdziwa kopalnia złota
                • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 07.02.21, 16:47
                  Małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali się na noc w hotelu.
                  Rano poprosili o rachunek za dobę hotelową. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotną sumę 3000 zł.
                  - Dlaczego tak dużo? Przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin! - pyta mąż.
                  - To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
                  Małżeństwo zażądało spotkania z dyrektorem, który spokojnie wysłuchał zażaleń i stwierdził:
                  - Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka basenów, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do państwa dyspozycji.
                  - Ale my z tego nie skorzystaliśmy!
                  - Ale mogli państwo! I za to trzeba zapłacić.
                  Mężczyzna wyciąga wreszcie z portfela 300 złotych i wręcza dyrektorowi.
                  - Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł.
                  - Zgadza się.
                  - Obciążyłem państwa rachunkiem opiewającym na 3000 zł.
                  - Pozostałe 2700 zł to rachunek dla pana za przespanie się z moją żoną - mówi mężczyzna.
                  - Ale ja nie spałem z pana żoną! - krzyczy dyrektor.
                  - Cóż, była do pana dyspozycji.

                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 07.02.21, 16:48
                    W aptece długa kolejka, w niej młody chłopak. Wreszcie jego kolej:
                    - Poproszę prezerwatywy o smaku malinowym, albo nie nie, może wiśniowe. Nie nie, może bananowe...
                    I tu oddzywa się starsza pani stojąca w kolejce:
                    - Synku będziesz pier**lił, czy kompot gotował?
                    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 07.02.21, 16:50
                      Sąsiad spotyka sąsiadkę w ogródku przed domem.
                      - Jak pan, panie sąsiedzie to robi, że te pańskie pomidorki takie duże, ładne i czerwone? - pyta sąsiadka.
                      - Bo ja mam na nie taki własny patent: wychodzę wcześnie rano do ogrodu w szlafroku, kiedy wszyscy śpią, zrzucam ten szlafrok, przechadzam się między grządkami, no i te pomidorki tak się do mnie pięknie rumienią. To wszystko.
                      Sąsiadka zrobiła tak samo, przez miesiąc przechadzała się nago po ogrodzie. Pewnego dnia spotyka się z sąsiadem:
                      - I co? Działa mój patent? - pyta sąsiad.
                      - Wie pan... Pomidorki jakie były, takie są... Ale ogóry to taaaakie!
                        • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 07.02.21, 16:54
                          Po całonocnej libacji budzi się rosyjski generał, otwiera oczy i widzi jak adiutant czyści jego mundur z wymiocin. Żeby się jakoś wytłumaczyć generał tako rzecze do niego:
                          - Bo młodzież dzisiejsza w ogóle nie umie pić. Wczoraj jakiś porucznik całego mnie zarzygał!
                          Na to adiutant:
                          - Rzeczywiście panie generale! Całkiem go pop***doliło! Nawet w spodnie panu nasrał!
                              • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 07.02.21, 16:59
                                Sędzia:
                                - Oskarżony! Za chwilę odczytany zostanie wyrok. Jak się pan czuje?
                                - Hmm... jak by to powiedzieć...podobnie jak panna młoda przed nocą poślubną. Już się domyślam co będzie, tylko jeszcze nie wiem jak długi...
                                • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 07.02.21, 17:05
                                  Milioner zrobił przyjęcie urodzinowe.
                                  Zaprosił mnóstwo ludzi, nagle woła wszystkich nad basen i mówi: - Organizuję konkurs - kto przepłynie basen pełen krokodyli otrzyma nagrodę, czyli 1 000 000$.
                                  Brak chętnych.
                                  - OK - mówi milioner - dostanie milion i moje Ferrari...
                                  Nadal brak chętnych.
                                  - Hmm... Milion dolców, Ferrari i... moją najlepszą ku*wę!
                                  Nagle plusk i... w basenie gość macha rękami
                                  ile sił i płynie tak szybko, jak tylko daje radę.
                                  Wychodzi po drugiej stronie basenu i zdyszany mówi:
                                  - Gdzie jest ta k***a?
                                  Na to milioner:
                                  - Spokojnie, masz tu milion dolarów...
                                  - Gdzie jest ta k***a? - powtarza gość z basenu.
                                  - Spokojnie, masz milion i moje Ferrari...
                                  Na to zadyszany gość:
                                  - Gdzie jest ta k***a co mnie wepchnęła?!
                                  • leziox Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 15:33
                                    Do egzaminatora WORD-u (Wojewódzki Ośr. Ruchu Drogowego) podchodzi facet:
                                    - Wie pan, jutro mój syn zdaje egzamin na prawo jazdy. Ale pewnie nie zda.
                                    - A zakłada się pan o trzy tysiące, że zda? - odpowiada egzaminator
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 15:52
                                                    Przychodzi facet do sklepu i pyta:
                                                    - czy są kosmiczne gacie??
                                                    - nie ma
                                                    Po tygodniu przychodzi jeszcze raz i pyta:
                                                    - czy są kosmiczne gacie??
                                                    - niestety nie ma
                                                    Za tydzień przychodzi ponownie i znów pyta:
                                                    - czy są kosmiczne gacie??
                                                    - proszę pana, a po co panu te kosmiczne gacie??
                                                    - bo moja żona ma d*pę nie z tej ziemi
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 15:53
                                                    Wchodzi facet do sklepu i kupuje pączka.
                                                    Ekspedientka podaje mu pączka a ten wysysam sam dżem i resztę wyrzuca po czym prosi o drugiego...
                                                    ekspedientka lekko zdziwiona kasuje za drugiego pączka i podaje...
                                                    Facet znów wysysa sam dżem i resztę wyrzuca.
                                                    Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy w końcu kobieta z oświeconym wyrazem twarzy krzyczy:
                                                    -Już wiem! Pan jest motocyklistą!
                                                    -Tak... a skąd Pani wiedziała? - odpowiada lekko zdziwiony facet...
                                                    -A bo motor stoi pod sklepem.
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 15:54
                                                    Nauczycielka na zastępstwie w 2 klasie pyta się klasy:
                                                    - Kogo macie najstarszego w rodzinie?
                                                    Zgłasza się Ela:
                                                    - Ja mam babcię!
                                                    Zgłasza się Kacper:
                                                    - A ja mam babcię i dziadka!
                                                    Zgłasza się Jasiu:
                                                    - Ja mam pra pra pra prababcie!
                                                    - O Jasiu ty chyba kłamiesz - odpowiedziała nauczycielka
                                                    - Ale dla dla dla dlaczego?
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 15:55
                                                    Nowak często jeździł w delegacje i gdziekolwiek pojechał, to po jakimś czasie przysyłano stamtąd nakazy potrącania alimentów z pensji.
                                                    Szef wzywa Nowaka i pyta:
                                                    - Jak to możliwe, że ma pan tyle nieślubnych dzieci, a z własną żoną żadnego?
                                                    - Bo ja, szefie... ja się w niewoli nie rozmnażam!
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 15:56
                                                    Rozbitek na bezludnej wyspie wyciąga z wody dziewczynę, która dopłynęła do
                                                    brzegu trzymając się beczki.
                                                    - Od dawna pan tu żyje?
                                                    - Od 15 lat.
                                                    - Sam?
                                                    - Tak.
                                                    - Teraz będzie miał pan to, czego panu najbardziej brakowało... - zagadała dziewczyna.
                                                    - Niemożliwe! W tej beczce jest piwo?!

                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 15:59
                                                    Blondynka umarła i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje ją u bram raju i mówi:
                                                    - Córko, duszyczek u nas full. Wiem że nie grzeszyłaś ale musisz przejść eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piekła.
                                                    - Rozumiem, proszę pytać.
                                                    - Jak ma na imię Bóg?
                                                    - Hehehe. proste: Święć się!
                                                    Tu Piotrowi szczęka opadła.
                                                    - Że jak?!
                                                    - No przecież w modlitwie jest wyraźnie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje.
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 16:00
                                                    Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
                                                    - Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
                                                    - A jak się pan nazywa?
                                                    - Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
                                                    - Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
                                                    Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 08.02.21, 16:05
                                                    Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi:
                                                    - Niech Pani weźmie kij tak, jakby Pani dotykała członka swojego męża...
                                                    Kobieta bierze zamach i... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów.
                                                    - Dobrze... - cedzi instruktor. A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie...
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 21:37
      Zaradny góral w Ameryce.

      Dwóch górali pojechało do Chicago.Po pół roku jeden wraca.
      - A gdzie Jontek? - pytają znajomi na lotnisku.
      - On tam został.
      - Jak to został?.
      - No, bo sklep otwarł,to musiał.
      - Po pół roku?. Jak on to zrobił?.
      - Zwyczajnie,łomem...
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 21:43
      Z życia wzięte:
      Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw.
      - Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
      - Powiększone frytki?! To można tak?
      - Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka.
      - Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
      Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
      - Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
      - No tak, to są powiększone...
      - Nie, ta frytka jest normalna...
      - No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej...
      - Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 21:48
      Rozmawiają dwa menele:
      - Zenek pokaż w mordę mać, co to za cudo?
      - Ty, to tatuaż pamiątka z podróży po Kubie dwadzieścia lat temu.
      - Bardzo ładny ten skorpion. Zenek, a powiedz to nie schodzi z wodą?
      - Czy ja wiem!?
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 21:50
      Pewien facet miał 50-centymetrowy interes. Stwierdził że z tak dużym nie będzie chciała go żadna dziewczyna, więc musiał się z tym uporać. Poszedł to czarownicy, a ta powiedziała mu że ma iść do lasu, tam na środku lasu będzie kamień i na nim będzie siedziała żaba. Miał zadać jej takie pytanie, na które żabka odpowie "nie" i wtedy interes skróci się o 10 cm. Poszedł więc i pyta żabkę:
      - Żabko, dasz mi buzi?
      Żabka na to:
      - Nie!
      Ubyło 10 cm. Facet już wraca, ale stwierdził, że 40 cm to jeszcze za dużo, więc znów pyta:
      - Żabko, dasz mi buzi?
      - Nie!
      Teraz facet wraca z 30 cm. Pomyślał jednak, że 20 cm w zupełności wystarczy. Idzie więc jeszcze raz i pyta:
      - Żabko, dasz mi buzi?
      A żabka na to:
      - Nie, nie i jeszcze raz nie!
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 21:54
      Idzie dwóch meneli ulicą i mijają ich dwie zakonnice.
      - Oni chyba nigdy nie widzieli prysznica!- mówi jedna z nich na tyle głośno by usłyszeli.
      Ty - mówi jeden do drugiego po chwili namysłu - co to jest prysznic?
      - Nie wiem, ja jestem niewierzący.
    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 21:57
      Pewien człowiek zwiedzał Genewę w poszukiwaniu nowych wynalazków. Nagle zobaczył na ulicy Chińczyka pokazującego mu jabłko - z wyglądu po prostu zwykłe jabłko. Zapytał więc go:
      - Dlaczego to jest nowy wynalazek?
      - Spróbuj, spróbuj - odpowiedział Chińczyk, oczywiście z chińskim akcentem
      Facet spróbował jabłka i mówi:
      - Ale to smakuje jak zwykłe jabłko!
      Na to Chińczyk:
      - Odwróć, odwróć!
      Więc facet odwrócił jabłko i spróbował ponownie. Po chwili rzekł:
      - Hej, teraz smakuje jak truskawka!
      Chińczyk znowu zawołał:
      - Odwróć, odwróć!
      - Teraz smakuje jak pomarańcz. To jest fantastyczne! - zawołał facet. A czy potrafisz sprawić aby smakowało jak kobieca c*pka?
      - Przyjdź jutro - powiedział Chińczyk.
      Nazajutrz facet popędził niezwłocznie do Chińczyka, wziął szybko jabłko i popróbował:
      - Cholera, teraz to smakuje jak gówno!
      - Odwróć, odwróć...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka