Kawały nie na poziomie

    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 21:58
      Dzwoni Baba na stację Kolejową i Pyta Obsługę:
      - Ile jedzie Pociąg ze Szczecina do Warszawy?
      - chwileczkę...
      - Dziękuje.!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 22:00
        USA. W przedziale kolejowym siedzi Żyd, a naprzeciwko niego siedzi młody Jankes. Młodzieniec zaczyna popisywać się oryginalną umiejętnością: opluwa dokładnie ścianę wokół głowy Żyda, po czym wstaje i przedstawia się:
        - John Clark, mistrz świata w pluciu.
        Żyd, nie namyślając się długo, pluje Jankesowi w twarz, po czym również wstaje i przedstawia się:
        - Szloma Jekeles, amator.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 22:03
        no i co z tego, i tak spodnie są ważniejsze od żony. Istnieje wiele miejsc, do których można iść bez żony, a niewiele, dokąd można iść bez spodni...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 22:03
        W szpitalnej poczekalni siedzi facet i głośno płacze. Inny postanowił go pocieszyć:
        - Niech pan nie płacze... Wszystko będzie dobrze...
        - Łatwo panu powiedzieć. Przyszedłem oddać krew, a oni przez pomyłkę amputowali mi palec!
        Na te słowa niedoszły pocieszyciel zaczął płakać trzy razy głośniej niż jego poprzednik.
        - Co się panu stało? Czemu pan teraz płacze? - pyta pacjent bez palca.
        - Bo wie pan... ja tu przyszedłem oddać mocz do analizy...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 22:08
        Rozmawiają dwie babcie:
        - Ale ta młodzież jest teraz okropna... Palą papierosy, biorą narkotyki, piją wina, jedzą szkło...
        - Jedzą szkło?
        - Tak! Ostatnio jak u mojej wnuczki był chłopak, przyniósł wino, zamknęli się w pokoju, a po jakimś czasie ona do niego mówi tak:
        - Wykręć żarówkę, to wezmę do buzi!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 22:13
        Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
        - Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
        Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40zł od sztuki, dentysta na to:
        - Tak, ale dzisiaj jest niedziela...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 22:14
        Egzamin z Logiki
        Profesor: Samolot przewoził 500 cegieł. Jedna cegła wypadła z samolotu. Ile cegieł pozostało na pokładzie??
        Student: Cóż, to proste! 499!
        Profesor: To prawda. Nstępne pytanie. Jak umieścić słonia w lodówce w trzech krokach??
        Student: 1. Otwórz lodówkę, 2. Umieść słonia 3. Zamknąć lodówkę.
        Profesor: Następne. Jak umieścić jelenia w lodówce w czterech krokach?
        Student: 1. Otwórz lodówkę. 2. Wyciągnij słonia. 3. Wsadź jelenia. 4. Zamknij lodówkę.
        Profesor: Doskonałe! Następne pytanie. Król zwierząt lew ma urodziny. Przyszły na nie wszystkie zwierzęta, z wyjątkiem jednego. Którego?
        Student: Jeleń. Bo jest w lodówce!
        Profesor: Super! Następne. Czy babcia może przejść przez bagna na których żyją krokodyle?
        Student: Oczywiście, że może. Krokodyle są na urodzinach u lwa.
        Profesor: Doskonale. A teraz ostatnie pytanie. Babcia przechodząc przez bagna niestety zginęła. Jak?
        Student: Yyy… eee… utonęła?
        Profesor: No i oblałeś synku. Cegła coś ci mówi?
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 09.02.21, 22:17
        Ślepy facet stoi na rogu ze swoim psem, kiedy ten podniósł nogę i nasikał na jego spodnie. Facet sięgnął do kieszeni i wyjął psi przysmak. Ciekawski przechodzień, który wszystko obserwował, podbiegł do niego i powiedział:
        - Nie powinien pan tego robić. On niczego się nie nauczy, jeśli będzie pan nagradzał go za coś takiego!
        Ślepiec na to:
        - Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam, gdzie ma mordę, żebym mógł kopnąć go w dupę!

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:08
        Jedzie autobus i wsiadają do niego dwie starsze panie. Jedna z nich pyta:
        - Czy ten autobus jedzie do Poronina?
        - Tak - odpowiada kierowca.
        - Ale czy na pewno? - dopytuje się babcia.
        - Na pewno - mówi ze spokojem w głosie kierowca.
        - Ale czy tak na pewno do Poronina? - nie daje za wygraną babcia.
        - Nie, kurczę do Nowego Jorku - odpowiada kierowca.
        - A przez Poronin?
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:09
        Przychodzi staruszek (powiedzmy, że około 80) do banku spermy i mówi, że chciałby oddać swoje nasienie. Pielęgniarka trochę zdziwiona, ale dała dziadkowi słoiczek i powiedziała, żeby poszedł do kabiny i zrobił co trzeba. Dziadek zamknął się w kabinie. Po chwili słychać uuuu..., aaaa....., eeeee.... Minęły trzy minutu. Nadal słychać stękanie dziadka. Po pięciu wciąż to samo. W końcu po 10 minutach dziadek wychodzi z pustym słoiczkiem i mówi:
        - Próbowałem prawą rękę, lewą ręką, obiema.. Na sucho i na mokro... Przez szmatkę... I za cholerę nie mogę tego słoiczka otworzyć !!!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:10
        Przychodzi małe dziecko do apteki i się pyta:
        - Czy to pani sprzedaje tran??!
        - Tak, to ja.
        - Ty ŚWINIO!!!!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:11
        Na siłowni, młodzieniec do trenera:
        - Jak pan sądzi, jakie urządzenie zrobi największe wrażenie na mojej dziewczynie?
        - Bankomat. Stoi przed siłownią.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:12
        - Tato, mogę spróbować skoków na bungee?
        - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:16
        Kumpel do kumpla:
        - Jutro są urodziny mojej dziewczyny. Mam zamiar zrobić jej niespodziankę.
        - Co Jej kupisz?
        - Nic.
        - Eee... Przecież to nie jest żadna niespodzianka.
        - Jest, bo Ona na pewno spodziewa się prezentu.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:17
        Wiecie co łączy dostawcę pizzy i ginekologa?
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        Obu kusi, żaden nie może spróbować...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:18
        Polakom coraz częściej dokuczają korki. Powodują niepotrzebne
        przestoje, stratę czasu i nerwowość....
        A ileż prościej byłoby zamykać jabole kapslem...

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:19
        Mówi warszawiak do ślązaka:
        - I co wy na tym Śląsku macie? Brud, syf, niebo zamiast niebieskie jest szare. Nawet Katowice mają w herbie jakieś młoty.
        Na to Ślązak:
        - A co wy macie w herbie? Pół dorsz, pół k...a. Ani się najeść, ani podupczyć.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:20
        Spotykają się dwaj znajomi.
        - Coś ty taki struty? - pyta jeden.
        - A bo pożyczyłem znajomej pieniądze na operację plastyczną i nie wiem, jak teraz wygląda.. - pada odpowiedź.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:21
        Matka poucza córkę: - Jak przyjdą goście, podaj im tylko drinki, bez niczego. - To może chociaż włożę fartuszek.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:23
        Spotyka sie dwóch gosci w barze. Nie widzieli sie pare lat. Siedli przy ladzie i pija piwka. Po paru przychodzi czas na zwierzenia:
        -Słuchaj stary. Widze ze Ty nie masz poblemu z podrywaniem dziewczyn, ja to nawet jak jakas ma sie spodoba to nie wiem co mam do niej powiedziec.
        -A widzisz ta blondyne co wchodzi do kibla?
        -No widzę.
        -Fajna?
        -No Zaje****a.
        -To podejdz pod kibel, jak wyjdzie powiedz "cześć", a potem piewsze co Ci przyjdzie do glowy i rozmowa jakos się skleji.
        tak tez zrobil. Wychodzi blondyna, a gość ja zatrzymuje:
        -Cześć.
        -No hej - odpowiada blondyna.
        -Srałaś?

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:23
        Praca z ładnymi kobietami teoretycznie jest możliwa, a w praktyce -
        wszystko stoi.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:24
        Rozmowa w więzieniu:
        - Za co siedzisz?
        - Za nic.
        - Jak to za nic?
        - Byłem magazynierem dużego składu.
        - I co?
        - Przyjechali kontrolerzy i niczego nie znaleźli.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:26
        Przychodzi baba do lekarza i mówi
        - Panie doktorze mam mysz w cipce
        - Co ?! mysz w cipce ?
        - No tak... mysz. Czy mógłby an ją wyciągnąć ?
        - Ale mysz ?... no dobra niech Pani siada na "helikopter"
        baba siada, kładzie jedną nogę na lewą stronę, drugą na prawą i lekarz mówi
        - Ale proszę Pani, tam ma Pani cegłę
        - No... a za cegłą mysz

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:27
        Złapali Indianie białego, przywiązali do pala męczarni, postawili strażnika i poszli się naradzić, co z nim zrobić. Siedzi sobie biedak przy palu i myśli. Co tu zrobić? Niestety, mam przerąbane. Mam najbardziej przerąbane jak tylko sobie można wyobrazić. Nagle w chmurach zrobił się niewielki otwór, a przez ten otwór spłynęło na nieszczęśnika jasne, aczkolwiek nie oślepiające światło i usłyszał głos potężny, ale nie ogłuszający, który rzekł:
        - Nie obawiaj się synu, potrząśnij rękami.
        Potrząsnął. Ku jego zdumieniu więzy opadły.
        - Podejdź do strażnika - mówi dalej głos.
        Podszedł lekko przestraszony.
        - Nie obawiaj się, strażnik śpi - kontynuował Głos.
        - A teraz wyrwij strażnikowi tomahawk i uderz go. To syn wodza.
        Wyrwał i uderzył. Zabił syna wodza i czeka, co dalej. Wtedy Głos z lekkim rozbawieniem:
        - Teraz to masz dopiero przerąbane...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:28
        W sądzie:
        - Czy oskarżony był już karany?
        - Tak, za konkurencję.
        - Za konkurencję się nikogo nie karze! A co oskarżony robił?
        - Takie same banknoty jak mennica państwowa.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:29
        Dwóch myśliwych wybrało się do lasu. Jeden z nich nagle upadł. Drugi po oględnym zbadaniu kolegi stwierdził, że jego gałki oczne wywróciły się na drugą stronę i że chyba nie oddycha. Chwycił za telefon komórkowy i zadzwonił na pogotowie.
        - Mój kolega jest martwy. Co mogę zrobić? – zapytał pielęgniarkę, która odebrała telefon.
        - Tylko spokojnie – usłyszał myśliwy w słuchawce. – Najpierw musimy się upewnić czy ta osoba jest martwa.
        Nastała chwila ciszy, po której pielęgniarka usłyszała przez telefon strzał.
        - OK, to co teraz? – odezwał się w telefonie z powrotem głos myśliwego.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:30
        Do gabinetu kierowniczki w salonie kosmetycznym wpada facet:
        - Co to ma znaczyć! Zapłaciłem za dwie godziny solarium, a wyproszono mnie po piętnastu minutach!
        - Proszę się uspokoić. W instrukcji jasno jest napisane, że w kabinie można przebywać maksimum 15 minut.
        - Nie interesuje mnie, co jest napisane w instrukcji! Ja jutro znad morza wracam!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:32
        - Halo, policja? Chciałem zgłosić włamanie. Wynieśli z domu dosłownie wszystko. Tylko telewizor i jeden fotel został.
        - Jakim cudem?
        - Oglądałem mecz Polska - Niemcy...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:32
        Jak Ewa przekonała Adama, żeby zjadł jabłko?
        - Zjedz jabłko, a dam.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:33
        Dwa duchy stoją znudzone przy bramie. Nagle jeden z nich zauważa stojący nieopodal sportowy samochód. Proponuje więc koledze:
        -Chodź, stary! Rozerwiemy się trochę i przejedziemy tym cackiem!
        -OK, za chwilę, tylko muszę coś ze sobą zabrać.
        Po chwili wraca, taszcząc swoją tablicę nagrobną.
        -Po co to dźwigasz? – pyta kolega.
        -Przecież nie można jeździć bez dokumentów!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:34
        Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do
        pracy, bo jest chora.
        - A co pani jest? - pyta szef.
        - Mam jaskrę analną.
        - Że co!? Czym to się objawia??
        - Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej pupy do pracy..
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 11.02.21, 22:37
        Lasem idzie brudny, hałaśliwie i chamsko zachowujący się dzik. Po drodze depcze wszystkie kwiatki, kopie napotkane zwierzęta. Wreszcie trafił na polankę. Na środku polanki stoi ładniutki, czyściutki domek. Dzik wchodzi na werandę, racicami bezczelnie wali w drzwi. Otwiera mu Mama Kubusia Puchatka. Dzik na to zacharczał:
        - Jest Kubuś?
        - Nie ma. Ale może coś mu przekazać?
        - To proszę mu powiedzieć, że prosiaczek wyszedł z wojska...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:32
        Znalazł Żyd pieniądze. Policzył - brakuje!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:38
        Rozmawiają dwaj dresiarze
        - Ty, znasz takich: Bach, Mozart, Bethoveen?
        - A co? Wkur.wiają cię?
        - Nie, równi kolesie. Piszą melodyjki do komórek.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:39
        Czasami jedynym wyjściem z sytuacji jest wyjście na piwo.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:41
        Spotyka się dwóch kumpli na strasznym kacu.
        - Co tam słychać po weekendzie?
        - A nic, wiesz stara bida, chyba czas samochód zmienić, mam już tą BeeMKe ponad rok, czas wymienić trupa na coś nowszego.
        - W sumie to racja mój Mercedes też już stary, prawie 2 lata go mam, ty stary a jak tam d...czki?
        - Lipa, cały czas te same, już mi się znudziło, chyba czas na jakieś wakacje wyjechać, może Seszele, albo do Brazylii na karnawał się wybiorę, jakiś egzotyczny towarek przelecieć
        - Nic nie mów, byłem w Grecji w zeszłym miesiącu, bardzo gorąco było, nic tylko się napić
        i leżeć cały dzień.
        - A co nowego w sprawie twojego basenu, mówiłeś, ze ma być jakiś wielki, kryty ze zjeżdżalnią i sauna, robisz już coś?
        - Chciałem, ale byli jacyś ludzie, zbadali grunt i powiedzieli, ze na plebani nie da rady bo teren podmokły...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:47
        Amerykański farmer rozmawia z polskim rolnikiem. Amerykanin mówi:
        - Wiesz, jak rano wsiądę do swojego samochodu, to do wieczora do końca swojej farmy nie dojadę...
        - Ja też mam taki samochód...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:48
        On słyszał od przyjaciela że chleb razowy jest dobry na potencje. Idzie do piekarni:
        - Poproszę 10 chlebów razowych.
        Na to sprzedawczyni_
        - To tylko dla pana samego? To połowa panu stwardnieje.
        - To poproszę 20 chlebów
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:49
        Do mózgu dochodziły wieści z różnych organów, że coś jest nie tak, więc zwołał walne zgromadzenie, aby omówić ten problem.
        - Witam wszystkich! Czas na prośby, skargi, zażalenia. Mówcie!
        Pierwsze odezwały się nerki:
        - Szanowny mózgu, prosimy o tydzień urlopu. Nasz pan ciągle coś pije, a my już nie możemy wytrzymać, padamy z wycieńczenia!
        - Macie moją zgodę - odparł mózg. - Tydzień urlopu. Kto następny?
        Odezwała się wątroba:
        - Ja też już nie mogę, facet ciągle chla gorzałę i ja wysiadam. Proszę o 10 dni urlopu.
        - Proszę bardzo - zadecydował mózg. - Kto następny?
        Odzywają się płuca:
        - My prosimy o 2 tygodnie wolnego, bo nasz pan ciągle pali i pali. Ledwo dychamy od tego dymu, ledwo ciągniemy.
        - Wyrażam zgodę - odparł mózg. - Czy ktoś jeszcze?
        W tym momencie rozległ się ledwo słyszalny głosik:
        - Ja też! Ja też poproszę o 2 tygodnie urlopu!
        - Może byś chociaż wstał i się przedstawił! - krzyknął mózg.
        - Gdybym mógł stać, to nie prosiłbym o urlop!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:50
        Jakie są ulubione chipsy hydraulików ?

        -cranchips Wink

        Jak sie nazywa pies którego coś boli ?

        -buldog

        A jak się nazywa gostek który mierzy w łodzi ?

        -Włodzimierz

        A jak się nazywa klej który nie klei ?>

        -Klejnot
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:51
        Z dziennika kobiety:
        Dzień 1. Postanowiłam przejść na dietę.
        Dzień 2. Postanowiłam nie podejmować pochopnych decyzji.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:53
        Słoń i mrówka bawią się w chowanego.Po jakimś czasie słoń zaczął szukać mrówki.
        Szukał i nie mógł jej znaleźć.W końcu się wściekł i mówi:
        -Wiesz co mrówka mam Cię w d***e!
        -Skąd wiedziałeś?!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:54
        Panie doktorze - żali się młody, przystojny, mężczyzna
        - Mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę. Jedyne, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, i nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Wszystko za mało.
        - Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz
        - Mam już trzy kochanki.
        - No to niech pan o nich powie żonie.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 16:59
        - Jasiu!! - woła rano mama
        - Taaakk?
        - Ty wczoraj dawałeś jeść kotu ?
        - Tak , ja
        -Ty dawałeś, ty go zakop!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 12.02.21, 17:03
        Przez pustynię biegnie gromada Arabów uciekających przed Murzynem.
        - Słuchaj, a właściwie dlaczego my uciekamy?
        - Nie widzisz? Ten Murzyn nas goni!
        - No to co? On jest sam, a nas stu.
        - A bo to wiadomo, komu da w mordę?
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:23
        Na parkowej ławce rozmawiają dwaj koledzy:
        - Skoro jesteś takim dobrym ornitologiem, stary, to powiedz mi, który z tych dwóch ptaków siedzących na gałęzi to skowronek, a który to szpak - zagaduje pierwszy.
        - Nie rozśmieszaj mnie! - odpowiada drugi. - Skowronek to ten, który siedzi koło szpaka.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:24
        - Kelner! Poproszę "kalekę ze Wschodu"!
        - Nie rozumiem... Co pan zamawia?
        - "Kalekę ze Wschodu".
        - Takiego dania nie mamy w menu!
        - Jak to nie ma? A kto tu napisał: "Tatar z jednym jajem"?
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:26
        Jedzie facet Land Roverem przez bezdroża Środkowego Zachodu, głusza kompletna, dzicz i zadupie. Jedzie tak sobie, jedzie, a tu nagle - bęc, silnik zgasł. Paliwo jest, akumulator kręci, co za cholera? Stoi tak facet wśród tego odludzia przy Land Roverze z podniesioną maską, do najbliższej osady ludzkiej dziesiątki mil wertepów, skrobie się po głowie i nie wie co dalej.
        Aż tu patrzy - zbliża się do niego kary mustang.
        Podbiegł do samochodu, zajrzał pod maskę i bach, przykopał z boku!
        Silnik - jak zaczarowany - zaskoczył!
        Facet oszołomiony pojechał dalej, w następnej osadzie opowiada całą historię właścicielowi stacji benzynowej.
        - Kary, mówi pan? No to miałeś pan szczęście!
        - Szczęście, dlaczego? - pyta zdumiony wędrowiec.
        - Bo tu jeszcze biega po okolicy siwek, ale on się kompletnie nie zna na samochodach!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:27
        - U mnie w pracy są trzy Lusie. Jak mówię "Lusia" to się wszystkie odwracają.
        - Hehehe...
        - Więc znalazłem sposób: dodałem cyfry do imienia i są Lusia-1, Lusia-2 i Lusia-3.
        - Ponumerowałeś je według wielkości biustu?
        - Ta... One też się tego domyśliły. I od tej pory mówią na mnie "Franek-11".
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:28
        Przychodzi zmęczony mąż po pracy do domu. Żona mówi do niego:
        - Otworzyć Ci puszkę?
        A mąż na to:
        - Cipuszkę potem, teraz dawaj jeść.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:29
        Przychodzi facet do sklepu i mówi, że idzie na bal maskowy. Chciałby kupić kostium Adama. Sprzedawczyni przynosi mu figowy listek.
        - Za mały!
        Przynosi większy.
        - Także za mały!
        Przyniosła jeszcze większy.
        - Ten także za mały!
        Wq***ona sprzedawczyni:
        - Po co Panu te liście? Przerzuć Pan ch**a przez plecy i na balu będziesz Pan przebrany za dystrybutor paliwa...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:31
        Siedzą sobie dwie muchy, nagle jedna mówi do drugiej:
        - Zenek.
        - Co?
        - Gówno!
        - Oo kurde, ale mi smaka narobiłeś...

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:34
        Pewnego razu profesor wraca do domu zauważył,że u Nowaka jest kort tenisowy,a na nim gra dwóch sławnych światowych tenisistów.
        Zdziwiony postanowił zajrzeć do niegosmirkkąd to masz?
        -A widzisz,bo znalazłem niedawno starą lampę,potarłem i wyłonił się dżin,więc wypowiedziałem życzenie i mam.
        -A pożyczysz mi go?
        -Nie ma sprawy tylko musisz bardzo uważnie wypowiadać życzenie,bo ten dżin jest nieco przygłuchy.
        Nowak wziął lampę,poszedł do domu,a kiedy dżin się wyłonił,
        zblizył się do niego i powiedział jak najwyrażniej potrafił:
        -Jutro chcę mieć za oknem górę złota!Rano wstaje,patrzy,a tam góra błota.
        Wkurzony biegnie do sąsiada:
        -Poprosiłem go o górę złota,a jest góra błota.
        -A ty myślisz,że ja prosiłem o wielkiego tenisa!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:36
        Do hotelu przyjechali na miesiąc miodowy nowożeńcy.
        On-95 lat, ona-23. Cała obsługa hotelu zastanawia się,
        czy pan "młody" w ogóle przeżyje noc poślubną.
        Rano panna młoda wyszła powoli z pokoju,
        zeszła chwiejnym krokiem po schodach,
        dowlokła się do baru i ciężko opadła na stołek.
        - Co się stało? - pyta barman - Wygląda pani, jak po zapasach z niedzwiedziem.
        Ona zrozpaczona odpowiada:
        - Myślałam, że miał na myśli pieniądze, kiedy mówił, że oszczędzał od 75 lat!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:38
        Mąż i żona jadą wiejską drogą do znajomych. Wjechali w błoto i samochód ugrzązł. Po kilku minutach bezowocnych prób wyciągnięcia go spostrzegli młodego rolnika z parą wołów. Rolnik zatrzymał się i zaoferował pomoc za 200 złotych. Mąż się zgodził i po chwili samochód mógł jechać dalej. Rolnik mówi do męża:
        - Wie pan, dzisiaj wyciągnąłem już 10 samochodów z tego błota.
        Facet patrzy z niedowierzaniem na pole i pyta:
        - A kiedy ma pan czas, żeby zaorać pole? W nocy?
        - Nie - mówi młody rolnik - w nocy leję wodę w dziury.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:39
        Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
        - Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
        - Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:40
        - Słuchaj, czemu się nie żenisz? Masz przecież z Wandą już troje dzieci.
        - To co. Ona mi się nie podoba.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:41
        Dla przesądnych:

        Rozsypała się sól - Będzie kłótnia.
        Rozsypał się cukier - Będzie zgoda.
        Rozsypała się kokaina – Będą wizje.
        Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
        Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
        Jaskółki nisko łatają - Będzie deszcz.
        Krowy nisko latają - Rozsypała się kokaina.
        Pękło lustro - Będzie nieszczęście.
        Pękł rozporek - Będzie wstyd, mniejszy lub większy...
        Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
        Swędzi nos - Będzie pijaństwo.
        Swędzi dupa - mydło upadło...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:45
        - Ale masz wypasiony zegarek!
        - Złoty.
        - Skąd masz?
        - Wygrałem wyścig.
        - Jaki wyścig?!
        - Ja, dwóch ochroniarzy z galerii handlowej i dwóch policjantów z patrolu.

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:47
        Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
        - Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
        - Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:52
        Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę.
        Zadowolona, klimat i te sprawy.
        Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
        - Te, krowa, co robisz?
        - Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
        - Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem.
        - Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
        Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił.
        Na to krowa:
        - Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.
        Jak uradzili tak zrobili.
        Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy.
        Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje.
        Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
        - Te bóbr, co robisz?
        - Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie trochę.
        - Daj trochę stuffu, ja też chcę.
        - Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
        Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
        - Bóbr, k****, WYPUŚĆ POWIETRZE!
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:52
        A mojego ojca, jak zmywał naczynia, to wessało w odpływ. Krążył tak po rurach i wypłynął u sąsiadki w wannie, akurat jak brała kąpiel. No, przynajmniej on tak matce powiedział...
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:54
        Rosyjscy naukowcy, po bardzo wielu latach badań ustalili, że gdyby tak całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, zatok, jezior, rzek, strumyków, stawów, wód podskórnych i wody znajdujących się w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka musiałaby mieć długość taką, że ja pie****ę.....
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:54
        Na cmentarzu spotykają się dwie panie w woalkach.
        - Pani też wdowa?
        - Nie. Brzydka jestem.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:55
        Ojciec odbiera pocieche z przedszkola. Nagle zwraca sie do opiekunki:
        - Prosze Pani, ale to nie jest moje dziecko!!!
        - A co za róznica i tak Pan jutro je przyprowadzi???
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:56
        Do domu sławnego polityka przychodzą dziennikarze.
        Drzwi otwiera im jego syn:
        - Twój tata jest w PSL, SLD czy AWS?
        - Mój tata jest teraz w WC.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:58
        Rolnik spotyka sąsiada jąkałę:
        - Dużo hodujecie królików? - pyta.
        - Trzy... Trzy... Trzysta..
        - Aż trzysta? Nieźle, sąsiedzie, naprawdę nieźle - mówi z podziwem rolnik.
        - Nie... Trzy sta.. sta.. re i dwa.. mło.. młode - odpowiada jąkała.

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 21:59
        Dziadek pyta babci:
        -Babkaa jak ja mam na imię?
        Babka po chwili namysłu:
        -A na kiedy ci to potrzebne?

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 22:01
        Cmentarz. Grabarz kopie dół w ziemi. Nagle na cmentarz wchodzi typ który wraca z imprezy i idzie skrótem. Widzi grabarza i postanowił go przestraszyć.
        -BU!!
        Grabarz nic. No to typ idzie do wyjścia i nagle dostaje łopatą w łeb.
        Grabarz: Bawimy się, wygłupiamy ale poza teren cmentarza nie wychodzimy
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 22:02
        65-letnia kobieta przychodzi do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, kiedyś miałam cycki jak dzwon, sprężyste i twarde a teraz - i tu ściąga koszulę, a cycki zwisają do dołu, pomarszczone. - Co zrobić, by mieć takie jak kiedyś, a na operacje plastyczne to kasy nie mam.
        Lekarz pomyślał, przecież nie powie, że już zawsze takie będzie miała, więc wymyślił i mówi:
        - Dokładnie o godz. 19 każdego dnia należy masować piersi rękoma i śpiewać: "Rozkwitają pąki białych róż...". Kobieta więc codziennie masuje i śpiewa aż tu razu pewnego wybrała się do stolicy pociągiem. Dochodzi godz. 19 a tu w przedziale tłok, nie ma jak masować, wychodzi do wc, a tam zajęte a tu już 19 za chwilę. Patrzy, a w jednym przedziale siedzi samotnie staruszek coś około 80-tki. Weszła do przedziału, koszula do góry i masuje piersi podśpiewując:
        - "Rozkwitają pąki białych róż"...
        Na to staruszek rozpinaj rozporek, wyciąga interes i zaczyna się masturbować podśpiewując:
        - "O mój rozmarynie rozwijaj się...."

      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 22:04
        Leci samolot z wariatami. Stewardesa przynosi im coś do picia, a gdy póżniej wraca nikogo nie ma, został tylko jeden.
        Pyta się go:
        - Co się z rysztą stało.
        - Wyszli oddać do sklepu butelki z kaucją.
        - A ty, czemu za nimi nie poszedłeś.
        - A bo ja nie jestem taki głupi. W niedzielę sklepy są zamknięte.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 13.02.21, 22:06
        Dwaj turyści stoją nad przepaścią i rozmawiają:
        - Wiesz,tydzień temu dokładnie w tym miejscu spadł mój przewodnik.
        - I ty tak spokojnie o tym mówisz?.
        - Nie ma się czym przejmować.Był już stary,wymięty i brakowało w nim kilku kartek.
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 15:59
        Przychodzi stara babcia do apteki i mówi:
        - Poproszę 200 prezerwatyw
        Farmaceutka patrzy na nią z niedowierzaniem, ale podała jej cały karton.
        Nie wytrzymała jednak i pyta:
        - Przepraszam, ale po co pani te prezerwatywy?
        A babcia na to:
        - A no telewizor mi się popsuł, przyszedł majster i powiedział, żebym kupiła bezpieczniki, bo będzie dużo p***dolenia.
        • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:00
          - Co tam słychać?
          - Nie wiem. Dawno tam nie byłem.

          • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:01
            Wiecie jaka jest różnica między rosyjskim optymistą, pesymistą i realistą?
            - Optymista, uczy się angielskiego.
            - Pesymista chińskiego,
            - Realista siedzi w domu i czyści Kałasznikowa.
            • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:01
              Spotyka się dwóch starych, dobrych kolegów i pierwszy pyta się drugiego:
              - No i co? Ożeniłeś się w końcu?
              - Nie.
              - No to na co czekasz?
              - Na autobus.
              • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:02
                Felek idzie do spowiedzi. Przed kościołem widzi swojego kolegę, który biega koło budynku. Zdziwiony pyta:
                -Dlaczego tak biegasz?
                -Ksiądz jako pokutę nakazał mi obiec kościół dziesięć razy. Jeden raz za każde przekleństwo, które wyrwało mi się z ust.
                -Żartujesz! To ja wracam po rower!
                • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:02
                  Dwaj młodzieńcy rozmawiają o swoim przyjacielu, który się ożenił:
                  - Nie rozumiem - mowi pierwszy - dlaczego on to zrobił? Przeciez złożył przysięgę, że się nie ożeni!
                  - Tak, ale jego żona złożyła przysięgę, że wyjdzie za mąż!
                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:04
                    Rozmawia dwóch kumpli:
                    - Wiesz, Staszek leży w szpitalu.
                    - No coś podobnego. A jeszcze wczoraj widziałem go w kawiarni z wystrzałową blondynką.
                    - No właśnie, jego żona też go widziała.
                    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:11
                      - Szeregowy Kowalski, do czego służy polska armia?
                      - Polska armia służy do mszy, obywatelu poruczniku!
                      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:13
                        Siedzi dwóch gości w knajpie i grają w karty. Nagle do baru wpada facet podbiega do stołu i mówi:
                        - Ty twoja żona puszcza się z jakimś facetem w twoim samochodzie!
                        Ten wybiega i wraca po chwili, siada przy stole, bierze swoje karty i milczy. Zaciekawiony donosiciel pyta:
                        - I co? Co?!
                        - To nie mój samochód - odpowiada.
                        • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:14
                          Jeden facet w urzędzie pośrednictwa pracy w Mielcu zobaczył anons dotyczący pracy jako "Asystent Ginekologa". Żywo zainteresowany zapytuje urzędnika o szczegóły. Urzędnik odpowiada że praca polega na przygotowaniu kobiet do badania, a więc:
                          - pomoc kobietom rozebrać się, położyć je na łóżku
                          - następnie ostrożnie umyć ich "intymne miejsca"
                          - następnie zaaplikować krem do golenia i ostrożnie ogolić włosy tam na dole
                          - i na koniec wmasować olejek w te miejsca które będą badane tak, żeby kobieta była gotowa do badania.
                          - pensja jest 5.300 złotych + dodatki, ale jak chcesz tę pracę, to musisz pojechać do Bielska-Białej.
                          Facet pyta urzędnika :
                          - A wiec praca jest w Bielsku?
                          - Nie - odpowiada urzędnik - praca jest w Mielcu, natomiast w Bielsku-Białej jest koniec kolejki...
                          • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:15
                            98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
                            - Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.
                            Doktor myśli chwilę i mówi:
                            - Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
                            - Nie - odpowiada staruszek.
                            - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
                            - Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek. - Ktoś inny musiał strzelić z boku!
                            - I do tego punktu właśnie zmierzałem...

                            • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:17
                              Jedzie trędowaty autobusem. Podchodzi do niego kanar i mówi:
                              - Bilet proszę.
                              Trędowaty zaczyna obszukiwać spodnie. Nagle odpada mu jedna noga. Bez chwili zastanowienia wyrzuca ją za okno. Szuka, szuka, szuka a tu nagle mu druga noga odpadła. Tą także wyrzucił przez okno. Nie mogąc znaleźć biletu w spodniach zaczął przeszukiwać portfel i bach... odpadła mu ręka. Gdy i ta znajduje sie za oknem kanar nie wytrzymuje i mówi:
                              - My tu sobie gadu gadu a pan mi powoli spie***lasz.

                              • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:18
                                Po leśnej polanie biegną na przeciw siebie królik i skunks. Na środku polany z wielkim rozmachem trafiają się głowami. Potem standard: wstrząśnienie mózgu, utrata przytomności, śpiączka, cudowne przebudzenie z utratą pamięci.
                                Mija trochę czasu, a obaj nie mogą przypomnieć sobie, kim są. Królik proponuje:
                                - Opiszmy siebie nawzajem. Może w ten sposób przypomnimy sobie kim jesteśmy! Ty pierwszy!
                                Skunks:
                                - Ty jesteś taki puszysty, długouchy, organ masz taki malutki...
                                Królik radośnie przerywa:
                                - Już sobie przypomniałem! Jestem królikiem!!!
                                Skunks:
                                - A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
                                Królik:
                                - OK. Słuchaj ... jesteś taki włochaty, z pionowym paskiem, śmierdzisz okrutnie..
                                Tchórz macając łapką po swojej główce szepcze z niedowierzaniem:
                                - O ku**a, niemożliwe. d***A???*

                                • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:19
                                  Dyrektor do sekretarki:
                                  - O czym pani teraz myśli, pani Sylwio?
                                  - O tym samym co pan, panie dyrektorze.
                                  - Och, świntuszka z pani!

                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:25
                                    Idzie młodzieniec przez park. Nagle widzi na ławce dziewczynę, która wrzeszczy:
                                    - k***a, ch** by to strzelił!
                                    Chłopak patrzy na nią i mówi:
                                    - Słuchaj, fajna jesteś, trochę nie wypada, żebyś tak przeklinała.
                                    Na co dziewczyna:
                                    - Siadaj koło mnie, to Ci powiem dlaczego tak.
                                    Chłopak usiadł, dziewczyna szepnęła mu coś na ucho, na co chłopak:
                                    - Orzesz k***a, ja pie**olę!
                                    Przechodząca obok starsza pani:
                                    - Oj, ta młodzież dzisiejsza. Jak Ci nie wstyd!
                                    Chłopak próbując wybrnąć z sytuacji:
                                    - Niech babcia usiądzie obok mnie, to wyjaśnię o co chodzi.
                                    Babcia usiadła, chłopak szepnął jej coś do ucha, na co babcia:
                                    - A niech to di**li, do ku**y nędzy!
                                    W tym czasie obok przechodził dostojny starszy pan. Widząc to zwraca się do babci:
                                    - Jak Pani może w starszym wieku, jaki to przykład dla młodzieży?!
                                    Na to ona, żeby usiadł obok, to mu wytłumaczy o co chodzi. Dziadzio siada na ławce, a babcia:
                                    - Ta ławka jest świeżo pomalowana...

                                    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:26
                                      Rozmowa ojca z synkiem:
                                      - Co dziś robiliście w szkole?
                                      - Różnie, na przykład na matematyce szukaliśmy wspólnego mianownika.
                                      - Coś takiego? Jak chodziłem do szkoły też to robiliśmy. Że też nikt go do tej pory nie znalazł...

                                      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:27
                                        Stoi chłop na polu i wpatruje się w dal. Podchodzi do niego ksiądz i zagaduje:
                                        - Na co tak patrzycie?
                                        - A, wypatruję, gdzie to dobrze żyć.
                                        - Jak mówią "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma" - chciał zażartować ksiądz.
                                        - A dlatego i patrzę, gdzie was nie ma...

                                        • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:27
                                          Rozmawiają dwaj starsi panowie z brzuszkami:
                                          - Podobno codziennie intensywnie uprawiasz gimnastykę?
                                          - To prawda.
                                          - A możesz już dotknąć swoją prawą ręką lewą nogę?
                                          - Jeszcze nie, ale już zaczynam ją widzieć...

                                          • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:28
                                            Siedział sobie facet w domu wieczorem zmęczony po pracy, a tu nagle ktoś zapukał do jego drzwi.
                                            Facet otworzył i zobaczył jeża.
                                            - Czego chciałeś? - zapytał facet
                                            - Klej masz?
                                            - Nie mam.
                                            Jeż odwrócił się i odszedł bez. Zdziwiony facet zamknął drzwi i wrócił do swoich zajęć.
                                            Po chwili znowu ktoś zapukał. Facet otworzył, a tam znowu jeż.
                                            - Czego znowu chcesz? - spytał poirytowany facet.
                                            Na to jeż spokojnie:
                                            - Klej przyniosłem.
                                            • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:30
                                              Facet kupuje papierosy a tam napis "Palenie powoduje impotencję!!"
                                              - A tych z rakiem Pani nie ma???
                                              • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:37
                                                Facet chcący zaciągnąć dziewczynę do łóżka jest gotów na każdą podłość, byleby osiągnąć cel. Przebić go może tylko kobieta chcąca zaciągnąć faceta przed ołtarz.
                                                • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:40
                                                  Wiejski proboszcz daje się ogolić lokalnemu golibrodzie. Ten przez swoją niezdarność i trzęsące się ręce zacina księdza kilkakrotnie. W końcu Sługa Boży nie wytrzymuje:
                                                  - Mój synu, i tak to właśnie wygląda, gdy się non stop chleje! Fryzjer przytakuje:
                                                  - Zgadza się, proszę księdza, skóra się robi przez to taka porowata...
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:41
                                                    Tyle złego się mówi o dresiarzach a wczoraj dwóch uratowało życie staruszce...
                                                    - ???
                                                    - Przestali ją kopać.
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:43
                                                    Do nieba poszły trzy dzieweczki. Św. Piotr pyta pierwszą:
                                                    - Uprawiałaś seks?
                                                    - Nooo tak, raz...
                                                    - To zasuwaj do czyśćca, tak na 200 lat
                                                    Pyta drugą:
                                                    - Uprawiałaś seks?
                                                    - Ooooo, ile razy!
                                                    - No to do piekła i baw się dobrze!
                                                    Pyta trzecią:
                                                    - Uprawiałaś seks?
                                                    - Nigdy w życiu!
                                                    - To masz tu skrzydełka...
                                                    - ... i będę aniołkiem?
                                                    - Nie, głupią gęsią!

                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 14.02.21, 16:44
                                                    Pewien wiejski chłopak był tak małomówny, że jego dziewczyna po pięciu latach zalotów, doszła do wniosku, że nigdy Jej się nie oświadczy i że będzie musiała wziąć inicjatywę w swoje ręce.
                                                    Pewnego dnia, kiedy siedzieli sami w ogrodzie powiedziała do Niego:
                                                    - John, pobierzemy się? Pobierzemy się John?
                                                    - Tak.
                                                    Znowu długa cisza, w końcu dziewczyna powiedziała:
                                                    - Powiedz coś John, dlaczego nic nie mówisz?
                                                    - Obawiam się, że i tak za dużo powiedziałem.

                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:40
                                                    Osiemnastoletnia Gabrysia szuka przyjaciól poprzez ogloszenie w dziale towarzyskim pewnej gazety. Przychodzi bardzo wiele zgloszen...

                                                    - Mamo, mamo, czyz to nie wspaniale! – cieszy sie Gabrysia - Nawet tatus do mnie napisal!
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:42
                                                    Wczoraj szef wysłał nas postrącać sople z dachu.
                                                    I taki pech - jeden wielki sopel spadł na samochód szefa!
                                                    Dziwne, skoro szef przezornie zaparkował auto 70 metrów od budynku...
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:44
                                                    Pani od fizyki pyta Jasia.
                                                    - Jasiu powiedz coś o napięciu.
                                                    - Na pięciu napadło dziesięciu.
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:46
                                                    Jeden gosciu byl kiedys tak zalamany, ze postanowil sie zabic. Poszedl nad
                                                    rzeke, gdzie bylo wielkie drzewo. Chcial sie powiesic na jednej z galezi,
                                                    ale zauwazyl, ze na tej galezi siedzi jakis facet. Pyta sie go:
                                                    - Cos ty za jeden?
                                                    - Swiety Mikolaj. A czemu chcesz sie zabic?
                                                    - No bo dom musialem sprzedac, bo dlugi mialem, zona ode mnie odeszla i nie
                                                    mam juz po co zyc.
                                                    - No to ja ci pomoge. Dam ci prezent. Dom jest juz twój.
                                                    - A co z zona?
                                                    - Czeka na ciebie w domu.
                                                    - Dziekuje, a jak ci sie moge odwdzieczyc?
                                                    - Hmm... obciagnij mi.
                                                    - Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
                                                    Facet obciaga Mikolajowi i w pewnym momencie Mikolaj glaszcze faceta po
                                                    glowie i sie pyta:
                                                    - Ile ty masz lat?
                                                    - 40
                                                    - I ty jeszcze w Swietego Mikolaja wierzysz?
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:47
                                                    James Bond, agent 007 wchodzi do knajpy, siada przy barze i zamawia wódkę Martini, wstrząśniętą, nie mieszaną. Rozgląda się uważnie po lokalu i spostrzega wprost nieprzeciętnej urody kobietę, siedzącą przy stoliku w drugim końcu baru przy ścianie. Nie podchodzi jednak do niej tylko wymieniają spojrzenia. Nieznajoma nie wytrzymała jednak długo, podeszła do Bonda i przedstawiła się. James skinął głową i powiedział:
                                                    - Jestem Bond, James Bond...
                                                    Widząc, że dalsza rozmowa się nie klei, kobieta zaczepia Bonda i mówi:
                                                    - Ale masz extra zegarek.
                                                    Bond popatrzył...
                                                    - Ten zegarek pokazuje mi to, czego ludzkie oko nie widzi
                                                    Kobieta ze zdziwieniem:
                                                    - Jak to jest możliwe?
                                                    Bond:
                                                    - Pokażę pani... o, na przykład widzę, że pani nie ma na sobie majtek...
                                                    Kobieta patrzy z lekkim uśmiechem i mówi:
                                                    - Ten zegarek jest chyba zepsuty, bo ja akurat mam na sobie majtki
                                                    Bond lekko zmieszany, podwija rękaw, puka w szybkę zegarka i mówi:
                                                    - O cholera! Znowu spieszy się o godzinę!
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:48
                                                    - Dzisiaj proszę państwa, będziemy mówić o kłamstwie - zaczął profesor, po
                                                    czym zadał pytanie
                                                    - Kto przeczytał moją książkę?
                                                    Wszyscy studenci podnieśli ręce.
                                                    - A więc proszę państwa, to był przykład kłamstwa. Owszem książkę
                                                    napisałem, ale jeszcze nie oddałem do druku.

                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:49
                                                    Jadą trzy tramwaje: Jeden w prawo drugi w lewo a trzeci za nimi.
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:51
                                                    Dwóch mężczyzn udało się na stację benzynową oferującą premię w postaci darmowego seksu za każde zatankowanie samochodu. Napełniwszy zbiornik samochodu podeszli do kierownika stacji po nagrodę.
                                                    - Musicie najpierw zgadnąć, o jakiej liczbie między 1 a 10 w tej chwili myślę.
                                                    - Może siedem? - próbuje zgadnąć jeden z mężczyzn
                                                    - Niestety nie. Myślałem o ósemce.
                                                    Po tygodniu przyjaciele postanowili spróbować ponownie. Po zatankowaniu udali sie do kierownika. Podobnie jak za pierwszym razem kazał im odgadnąć liczbę od 1 do 10.
                                                    - Dwa - mówi jeden z mężczyzn.
                                                    - Znowu źle. Myślałem o trójce. Może następnym razem będziecie mieli więcej szczęścia. Wracając do samochodu jeden z facetów mówi do drugiego:
                                                    - Myślę, że on nas oszukuje.
                                                    - Coś ty! To uczciwa gra. W zeszłym tygodniu moja żona wygrała aż dwa razy!
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:53
                                                    Pani w szkole pyta o ich zwierzątka, przychodzi do Jasia:
                                                    - Jasiu masz może pieska?
                                                    - Mieliśmy kiedyś psa, proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
                                                    - Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
                                                    - Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
                                                    - Jasiu co ty mówisz, przyjdź jutro z mamą!
                                                    - Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, a dla sąsiada to nie będziemy trzymać
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:54
                                                    Rozmawiają dwie sąsiadki:
                                                    - Moja córka robi się coraz bardziej podobna do mnie.
                                                    - I naprawdę nie ma na to żadnej rady?
      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:55
        Młoda para zgłasza się u proboszcza. Proszą o jak najszybsze udzielenie ślubu.
        - Jesteście bardzo młodzi - próbuje perswadować ksiądz - Czy rzeczywiście jesteście przygotowani do małżeństwa?
        - Jak najbardziej! - mówi chłopak - Ja już kupiłem wódkę na wesele, a Aśka jest już w ciąży.
        • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:57
          - Panie władzo, mój sąsiad pędzi bimber!
          - Tak? A dokąd?
          • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 18:58
            Wiszą dwa leniwce na drzewie. Pierwszego dnia, nic, drugiego nic, trzeciego też. Czwartego dnia jeden z nich poruszył głową. A drugi na to:
            -Rysiek, ależ ty jesteś nerwowy!
            • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:01
              Pobrało się dwoje głuchych.
              Po pierwszym tygodniu wspólnego pożycia odkryli że nie mogą się porozumieć przy wyłączonym świetle, bo nie widać znaków migowych.
              Po paru nocach wzajemnego niezrozumienia żona wpadła na pomysł:
              - Kochanie - pokazała - jeśli będziesz chciał bara bara to ściśnij raz moją lewą pierś, jeśli nie to raz prawą.
              Mąż był zachwycony tym pomysłem i pokazał:
              - Świetny pomysł, a jeśli ty będziesz miała ochotę to pociągnij mnie za penisa raz, jeśli nie.... pięćdziesiąt razy.
              • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:02
                Supermarket. Stojąca przy dziale kosmetycznym hostessa z uśmiechem zachwala przechodzącemu facetowi towar:
                - Polecam nowy model szczoteczki do zębów "Oral-be", która myje zęby nawet w trudno dostępnych miejscach.
                Facet:
                - Ja nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach.
                • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:02
                  Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
                  - Ile lat miał mąż?
                  - 98.
                  - A pani ile ma?
                  - 97.
                  - To opłaca się pani wracać do domu?
                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:04
                    Syn zwraca się do ojca:
                    - Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupić!
                    - Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię Ci
                    - A ja uważam że powinieneś mi kupić!
                    - A ja uważam, że nie i basta! W końcu kto jest głową rodziny?
                    - Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer...
                    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:05
                      Jedzie facet samochodem, włącza radio i słyszy:
                      - "Uwaga! Proszę Państwa przerywamy audycję, aby podać ważny komunikat! W okolicach Warszawy wylądował statek spoza naszej planety, po pozostawieniu przybyszów odleciał. W razie napotkania UFO-nauty prosimy o zachowanie spokoju! Z obcymi można się porozumieć po polsku, tylko trzeba wolno mówić. Podajemy przybliżony opis przybyszów: mali, zieleni, łapy do samej ziemi."
                      Po pewnym czasie facetowi zachciało się siusiu (w okolicach Piaseczna), więc zatrzymał się przy lasku. Włazi w krzaki i zdębiał - widzi coś - małe, zielone, łapy do samej ziemi. Wolno mówi:
                      - Jestem kierowcą i jadę do Warszawy.
                      Słyszy:
                      - A ja jestem gajowy i sram!

                      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:08
                        Jedzie baba autobusem i głośno puściła bąka. Zawstydzona odwraca się i mówi do pasażerów z tyłu:
                        - A który to?
                        Pasażerowie do niej:
                        - A co pani ma dwie dupy?
                        • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:10
                          Majster hydraulik z pomocnikami rozpoczynają naprawę szamba. Majster wskakuje do środka, bierze głęboki oddech i zanurza się w gównach. Po pewnym czasie wynurza się i mówi:
                          - Podaj klucz 20-kę.
                          I z powrotem daje nura, po chwili wynurza się i mówi:
                          - Podajcie ósemkę.
                          I znów daje nura. Wreszcie kończy robotę, wychodzi z szamba i mówi do pomocników:
                          - Chłopcy uczcie się, bo inaczej całe życie będziecie klucze podawać.

                          • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:10
                            Facet chwali sie koledze: wiesz, wygrałem dwa miliony w totka. - no gratuluję a co na to twoja żona? - odebrało jej mowę - zazdroszczę ci, tyle szczescia naraz
                            • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:11
                              Gówno, nie wszyscy mogą mieć równo. Na każdego to wypadnie, co ukradnie. A więc mamy przepis świeży, ile komu się należy:
                              - Premier: mercedes, whisky i artystki.
                              - Minister:ford, koniaki i kociaki.
                              - Dyrektorzy: opel, starka i sekretarka.
                              - Kierownicy: fiat, wyborowa i koleżanka biurowa.
                              - Pracownicy umysłowi: autobus, czysta czerwona i własna żona.
                              - Pracownicy wykwalifikowani: motocykl, dwa piwa i byle dziwa.
                              - Pracownicy niewykwalifikowani: tramwaj, zupa i byle dupa.
                              - Robotnicy: łopata, taczki i dupa sprzątaczki.
                              - Rolnicy: bimber, kilka uli i dupa krasuli.
                              - Bezrobotni: modlitwa, łączka i własna rączka.
                              - Więźniowie: okno, krata i dupa kamrata.
                              - Emeryci: telewizor, herbatka oraz "Jacek i Agatka".

                              • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:12
                                Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
                                - Co porabiasz, ślicznotko?
                                Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
                                - Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego.
                                Na to on:
                                - Coś podobnego! Ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje?
                                • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:13
                                  Wraca wieczorem dwóch gości z imprezy. Stanęli pod płotem na małe sikanie. Jeden już leje, drugi cały czas grzebie w rozporku.
                                  - Ty, dlaczego nie lejesz tylko sobie tam grzebiesz?
                                  - A cholera, dać coś babie do ręki, to nigdy na swoje miejsce nie odłoży!
                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:14
                                    Babcia zobaczyła, że jej wnuczka chodzi po domu goła.
                                    - Wnusiu, dlaczego ty tak po domu całkiem goła chodzisz?
                                    - Ale babciu, ja nie jestem goła, tylko noszę ekologiczną koszulę. Taka moda jest teraz.
                                    - A, chyba że tak.
                                    Wieczorem dziadek pyta babcię:
                                    - A co ty, stara? Zgłupiałaś, że po domu goła chodzisz?
                                    - Dziadek, ty sam głupi jesteś. Ja noszę ekologiczną koszulę, taka moda teraz.
                                    Dziadek:
                                    - To mogłabyś ją sobie chociaż wyprasować
                                    • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:15
                                      Rozmawia dziewczyna z kolegą:
                                      - Jak doszło do tego, ze Basia zaszła w ciążę?
                                      - To wszystko przez jej ojca!
                                      - Jak to przez ojca?
                                      - No, właśnie się wycofywałem kiedy on wszedł do pokoju i kopnął mnie w dupę!

                                      • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:16
                                        Zachorował wielki wojownik indiański, jego współplemiennicy udali się do czarownika po radę.
                                        - Połóżcie mu jajka na oczach - powiedział czarownik.
                                        Nazajutrz delegacja znów jest u uzdrowiciela.
                                        - I co, pomogło? - pyta starzec.
                                        - Nie, on umarł.
                                        - A położyliście mu jajka na oczy tak, jak kazałem?
                                        - Nie, udało nam się je dociągnąć tylko do pępka.
                                        • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:17
                                          Jan z Michałem poszli do baru, do którego Michał zwykł chodzić. W barze słychać: "14" i wszyscy w śmiech. Za parę minut "27", wszyscy śmieją się trochę mniej. Potem "36" i znowu wszyscy się śmieją. Jan pyta się Michała:"Ty z czego oni się tak śmieją?". Michał na to:"Wiesz, wszyscy tutaj znają kawały i do każdego kawału przyporządkowany jest numerek, gdy ktoś powie dany numerek to wszyscy sobie przypominają kawał".
                                          Jan po chwili chciał zobaczyć jak to działa i krzyknął:"1278". Wszyscy zaczęli się śmiać przez 15 minut. Jan pyta się Michała: "O czym jest ten kawał, że wszyscy się tak śmieją?". Michał na to: "Wiesz, to jest nowy kawał, pierwszy raz go słyszeli".
                                          • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:18
                                            Chłopak pyta blondynki :
                                            - Idziemy do mnie czy do kina ?
                                            blondynka odpowiada : w kinie już bylam
                                            • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:19
                                              Pewien facet leżał od dłuższego czasu i konał, od czasu do czasu wracał do przytomności.
                                              Jego żona czuwała przy jego łóżku dzień i noc! Pewnego dnia wrócił znowu
                                              odzyskał przytomność i zaczął takim zmęczonym głosem mówić do żony:
                                              - W najgorszych czasach byłaś przy moim boku. Jak byłem zwolniony z pracy
                                              dodawałaś mi otuchy, później, gdy moja firma była bankrutem też byłaś przy
                                              mnie, jak straciliśmy nasz
                                              dom tez byłaś przy mnie. Nawet teraz gdy jestem chory nie opuszczasz mnie
                                              nawet na chwilę. Wiesz co?
                                              Jej oczy wypełniły się łzami wzruszenia:
                                              - Co mój kochanie? Wyszeptała.
                                              - Ja myślę, że przynosisz mi pecha!
                                              • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:20
                                                Wymieniał baterie w pilocie. Wywaliło mu korki.
                                                • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 19:21
                                                  Przychodzi facet do apteki, wyciąga ręke do aptekarza i prosi:
                                                  - pięc tabletek viagry!
                                                  - panie, aż pięć???
                                                  - tak, pięć kobitek dziś do mnie przychodzi!
                                                  Następnego dnia ten sam gość znowu pojawia się w aptece i wyciąga do aptekarza obie ręce.
                                                  Aptekarz pyta:
                                                  - Co, dzisiaj 10 tabletek???
                                                  - Nie, maść do rąk, kobitki nie przyszły.....
                                                  • coco.franelka Re: Kawały nie na poziomie 15.02.21, 20:00
                                                    Amen.
Pełna wersja