Dodaj do ulubionych

Marek Podolczyński - Nie polecam

01.10.10, 22:11
Nie polecam. ślub mieliśmy w maju 2010. Przy pierwszym spotkaniu z Panem Markiem wrażenie niesamowite - Pan Marek opisał nam jak pracuje, na co zwraca uwagę robiąc zdjęcia (w szczególności podczas wesela, gdy nie zna zaproszonych gości to fotografuje przede wszystkim rodzinę i charakterystycznych gości- co jest zrozumiałe, gdyż nie jest możliwe uchwycenie wszystkiego i wszystkich) oraz to, że daje zdjęcia w formie papierowej a nie albumie bo jak sam twierdził "frajdą dla świeżo upieczonych małżonków jest układanie samemu zdjęć w albumie" Sesje narzeczeńską mieliśmy na warszawskiej starówce - z początkowych zdjęć, które Pan Marek nam przesłał byliśmy zachwyceni. Zaufaliśmy mu całkowicie. Potem przyszło do ślubu, wesela i sesji poślubnej. Wszystko wyglądało, że jest cudownie i będziemy mieli profesjonalną pamiątkę. Na zdjęcia czekaliśmy około miesiąca. Jako rekompensatę mieliśmy otrzymać link do strony z naszymi zdjęciami, aby rodzina i goście mieli szybki i przyjemny wgląd do zdjęć. "Realizacja naszego zlecenia" czyli zdjęcia ślubne zostały przywiezione do mnie do pracy przez Pana Marka (nie omieszkam powiedzieć że Pan Marek przyjechał w godzinach mojej pracy) i bardzo się spiesząc dał mi z 5 płyt za zdjęciami oraz kopertę ze zdjęciami na papierze. Jakież było nasze zdziwienie kiedy "odpaliliśmy płyty" ciesząc się z ich ilości. Pan Marek chyba nawet tych zdjęć sam nie oglądał bo ich kolejność była z tzw. "czapy" (kościół,sesja, wesele, przed kościołem), na wszystkich płytach to samo, nasi dziadkowie nie mają ani jednego zdjęcia, nie mówiąc o rodzicach , którzy mają ich "aż" 4, Pan Marek ewidentnie wybrał sobie "charakterystyczne osoby" czyli 3 kobiety którym zrobił po 50 zdjęć natomiast reszta gości nie ma prawie ani jednego, dodatkowo sesja poślubna została zrobiona tylko szerokim obiektywem (czyli My wielkości "mrówki' i wielkie drzewa) oraz w większości tyłem jak sobie spacerujemy po parku (czyli kasa wydana na makijaż na sesję poszła w "błoto") Nie mówię już o tym, że strony w ramach "rekompensaty" nie zobaczyliśmy do dziś, a w zdjęciach w formie papierowej znajdują się rozmazane. Czasu już nie cofniemy więc musimy pogodzić się z tym co mamy, ale Pana Marka nie polecamy - tym bardziej że nasi znajomi mieli fotografa w tej samej cenie, a dostali piękny album, stronę www. i profesjonalne zdjęcia. Dlatego zdecydowaliśmy się napisać, żeby przestrzec przy ewentualnych wstępnych rozmowach. pozdrawiamy i życzymy Wszystkiego naj na Nowej Drodze Życia.
M&P
Obserwuj wątek
    • odfotografa odpowiedź na post "plemar" 07.11.10, 00:21
      Długo zastanawiałem się czy odpisywać na Pani post. Jednak postawione przez Panią zarzuty są dla mnie tak niezrozumiałe i krzywdzące, że pytam Panią PUBLICZNIE czy wyraża Pani zgodę na publikacje maili z czerwca br ( miesiąc po Pani ślubie) oraz zdjęć. Ocenę sytuacji pozostawiam Czytającym...

      marek podolczynski
    • misselle Re: Marek Podolczyński - Nie polecam 07.11.10, 14:09
      Przeczytałam Twojego posta kilka razy, bo aż wierzyć mi się nie chciało, że piszesz o fotografie, z którego usług mi korzystaliśmy. Niewiarygodne to, że fotograf, który podczas pracy dla nas wykazał się niesamowitym profesjonalizmem, u Was „odwalił” taką fuszerkę. Cichłabym zobaczyć te rozmazane zdjęcia i Was jak mrówki na plenerze, bo dla mnie to brzmi jak wymyślona na poczekaniu bajka.
      My znaleźliśmy p.Marka w Internecie. Na pierwszym spotkaniu zrobił na nas bardzo dobre wrażenie: komunikatywny, otwarty na sugestie, a przede wszystkim człowiek z pasją do fotografii. Dla nas to ostatnie było szczególnie ważne, bo wyszliśmy z założenia, że osoba, kora kocha fotografie nie potraktuje naszego zleceni jako kolejnej nudnej fuchy. Z perspektywy czasu widzę, ze się nie pomyliliśmy. Ślub mieliśmy we wrześniu 2010. Fotograf w dniu ślubu pracował tak jak to sobie wyobrażaliśmy, ponadto, co dla nas ważne, nie rzucał się w oczy, przez co goście czuli się swobodnie. Po zdjęciach z reportażu widać, że był zawsze w miejscu gdzie cos się działo, uchwycił najciekawsze momenty wesela. Dla jasności dodam, że zdjęcia siedzących przy stole cioć, wujków itd. tez są. Mamy zdjęcia rodziców, dziadków, osób dla nas ważnych. Z braku czasu nie dawaliśmy fotografowi wskazówek, kogo ma fotografować szczególnie, a mimo to on sam instynktownie ( a może raczej w wyniku bycia dobrym obserwatorem) robił zdjęcia ważnych dla nas osób. Pewnie, że niektóre osoby pojawiają się na zdjęciach częściej, bo po prosu bawiły się najbardziej intensywnie i znajdowały się wciąż w centrum uwagi. Dla mnie to niewiarygodne, że akurat u Ciebie olał zupełnie rodzinę skupiając się na jakiś 3 postaciach.
      Co do pleneru, to osobiście się troszkę obawiałam, bo nie lubię z założenia zdjęć pozowanych-wychodzą w większości przypadków niesamowicie sztucznie. Jednak obawy te okazały się niepotrzebne. Podczas sesji fotograf stworzył luźną atmosferę, dzięki czemu nie spinaliśmy się, tylko bawiliśmy się świetnie. Stworzył klimat taki, że mieśmy wrażenie, że znamy się od wieków i nie jest to sesja z wynajętym fotografem, a sesja z dobrym kumplem. Uważam, że stworzenie podczas tak mało naturalnej sytuacji jak pozowanie tak serdecznej atmosfery sprawia, że zdjęcia są lepsze, bo nie widać na nich sztuczności. Przed plenerem fotograf zaproponował kilka miejsc w klimacie, który chcieliśmy. Przystaliśmy na jego pomysły. Po kilku godzinach fajnej zabawy pogoda nas zwyciężyła (było niesamowicie zimno).Nie zdążyliśmy już zrealizować kilku pomysłów. Fotograf, który podchodzi do tej pracy, jako tylko do zajęcia dającego pieniądze, skończyłby zdjęcia. Ale p.Marek zaproponował byśmy spotkali się na drugą sesje plenerową. Oczywiście byliśmy na tak wymyśliłam sobie miejsce, które kiedyś widziałam na zdjęciu innego fotografa. Opisałam je bardzo ogólnie. P.Marek zadzwonił następnego dnia, że już dokładnie wie gdzie to jest i umówiliśmy się na kolejne zdjęcia. Reasumując, plener trwał 2 dni, fotograf z niesamowitą pasja robił zdjęcia, proponował i słuchał sugestii klientów.
      Co do spotkania finalnego. Przyszedł z laptopem, pokazał co gdzie na płytach umieścił, zrobił kilka bonusów, wywołał duuzo więcej zdjęć niż wynikało z umowy, na płytach też jest ich więcej niz zakładała umowa. Mamy duuużo zdjęć z wesela, a zdjęcia które wg umowy miały być jako dodatkowo dorzucone bez obróbki też zachwycają, po prostu są świetne technicznie.
      Zdjęć rozmazanych nie mamy, są za to piękne zdjęcia obrobione w różnym stylu (zaznaczam , że nie ma ingerencji photoshopa). Rodzina, przyjaciele, znajomi są zachwyceni tymi zdjęciami. Co do zdjęć w albumie, powiedzmy sobie szczerze, każdy ma na tyle zdolności manualnych by sobie sam fotki do albumu wkleić. Album nie jest najważniejszą rzeczą w fotografii.Często te albumy oferowane przez fotografów nie zachwycają lub są wliczone z umowę w sposób taki, że klient przepłaca. Poza tym jak można mieć o to do p.Marka pretensję. Jak się taka forma bezalbumowa nie podobała to trzeba było innego fotografa szukać.
      Rozpisałam się strasznie, ale Twój post był dla mnie szokiem. Nie wierzę szczerze mówiąc w t co piszesz. Pozdrawiam
    • mariobigred Marek Podolczyński - POLECAM GORĄCO 10.04.11, 22:43
      Pan Marek to profesjonalista wysokiej klasy

      Pracował ze mną na w czasie 2 sesji w firmie i na ślubie . Dlatego wiem co piszę.

      Zdjęcia które przedstawił były profesjonalne- pomysłowe i niebanalne.
      Świat w jego obiektywie jest inny , ciekawy - potrafi zobaczyć coś czego inni nie widzą .
      Album jest artystyczny nie jest zwykłym fotoreportażem uroczystości . Fotoreportaż może zrobić każdy na Samsungu lub Kodaku .

      Pozdrawiam
      Mario Big Red
      • magdakryczka Re: Marek Podolczyński - bardzo polecam 17.05.11, 15:12

        My również mieliśmy slub w maju 2010 roku.
        Odczucia natomiast mieliśmy skrajnie inne , niż autorka pierwszego postu.
        Wspólpraca z Markiem była czystą przyjemnością!
        Jest to fotograf z pasją, talentem, świetnym sprzetem i niebanalnymi pomysłami.
        To taki troszkę "czarodziej", który z banalnego tła potrafi wykreować "bajkowy" ogród ...
        Jesli ktoś nie docenił jego prac to ....chyba brak mu artystycznego pierwiastka.... .
        To nie są typowe "weselne fotki" z podwiązką i gitarą...
        Myślę,ze takie sprawy autorka postu powinna rozwiązać z Markiem - może dałoby się coś poprawić, wybrać inne opcje, obrobic inne zdjęcia?

        Pozdr
        MT
    • elwa101 Re: Marek Podolczyński - Nie polecam 24.05.11, 21:42
      Witam!

      Niestety nie zgodzę się z powyższą wypowiedzią. Mam znajomych, którzy na film z wesela czekają półtora roku – nadal nie otrzymali. Wydaje mi się że czas oczekiwania na zdjęcia – miesiąc, jest naprawdę krótkim terminem.
      Wracając do wątku Pana Marka, uważam że jest świetnym fotografem. Zawsze uważałam, że nie jestem fotogeniczna i nie potrafię pozować do zdjęć. Jednak Pan Marek wydobył ze mnie chęć pozowania do zdjęć wraz z mężem – zdjęcia narzeczeńskie i ślubne wyszły REWELACYJNI. Myślę, że jeżeli mają Państwo uwagi do współpracy z fotografem to warto by było mu to oznajmić i poprosić o powtórzenie sesji ślubnej.

      Jeżeli ktoś chce zobaczyć nasze zdjęcia proszę pisać.

      Osobiście BARDZO polecam.

      Pozdrawiamy, E&Ł
      • elwa101 Re: Marek Podolczyński - BARDZO polecam 24.05.11, 21:57
        elwa101 napisała:

        > Witam!
        >
        > Niestety nie zgodzę się z powyższą wypowiedzią. Mam znajomych, którzy na film z
        > wesela czekają półtora roku – nadal nie otrzymali. Wydaje mi się że czas
        > oczekiwania na zdjęcia – miesiąc, jest naprawdę krótkim terminem.
        > Wracając do wątku Pana Marka, uważam że jest świetnym fotografem. Zawsze uważał
        > am, że nie jestem fotogeniczna i nie potrafię pozować do zdjęć. Jednak Pan Mare
        > k wydobył ze mnie chęć pozowania do zdjęć wraz z mężem – zdjęcia narzecze
        > ńskie i ślubne wyszły REWELACYJNI. Myślę, że jeżeli mają Państwo uwagi do współ
        > pracy z fotografem to warto by było mu to oznajmić i poprosić o powtórzenie se
        > sji ślubnej.
        >
        > Jeżeli ktoś chce zobaczyć nasze zdjęcia proszę pisać.
        >
        > Osobiście BARDZO polecam.
        >
        > Pozdrawiamy, E&Ł
    • 7panaxia Re: Marek Podolczyński - Nie polecam 01.06.14, 00:19
      Witam,
      zaluje, ze nie przeczytałam opinii o Paniu Marku wcześniej..... teraz juz suknia sprzedana a zaprzepaszczonych zdjec nie da sie odzyskać....
      Miałam identyczną sytuację... Najpierw sesja narzeczenska na starowce po której to przesłał nam zdjecie dla smaczku i super! Byłismy przeszczęsliwi, ze supe fotograf.. a okazało sie, ze ten "dadatek" w postaci sesji narzeczenskiej to najlepsza z jego sesji...
      No coż... Zła jestem na siebie, ze nie przeczytałam o Panu komentarzy, a jestem mało asertywną osoba a dodatkowo w sukni ślubnej ciezko jest dyskutowac.... Plener- porazka.... Nerwówka, dąsy pana artysty i pośpiech.. co tez widac na zdjęciach. Jestem osoba fotogeniczna i pozowałam do kilku sesji, ale ta byla horrorem a nie zabawa...
      A odbior zdjec - odbityki tylko "bo frajda dla mlodej pary robic album slubny". ehhhh. No nic- ja się przejechalam i bardzo żaluję, bo tego już się nie da cofnąc...
    • panaxi Re: Marek Podolczyński - Nie polecam 31.01.17, 13:54
      Rowniez nie polecam Pana Podolczynskiego. Club mialam w 2013 roku i do tej pory ubolewam bardzo, ze powierzylam ta uroczystosc Panu Podolczynskiemu.
      Zaluje rozniez, iz nie przeczytalam opinii o Panu w internecie... Wiele razy na przemian plakalam i zloscilam sie o te nieszczesne zdjecia. Postanowilam to opisac, nawet nie tyle z jakiejs zemsty, bo straconych chwil i zdjec nic nie wroci, a bardziej po to, by ostrzec innych przed tym fotografem,
      Od pocztaku- jak to bylo... Ehh... Sesja narzeczenska- super- piekne ujecia, piekne zdjecia, ktore dostalismy juz po kilku dniach. Bylismy zachwyceni. Na slubie i weselu zdjecia robil znajomy fotograf pana Podolczynskiego- teraz mysle, ze moze to i lepiej. Pan Podolczynski mial artystycznie podrasowac zdjecia... No coz.. Zdjecia byly tak podrasowane, ze niektore zdjecia po prostu dostalismy jako czarno - biale. Ale tutaj moze nie bede sie czepiac bo nie bylo zle- nie on robil zdjecia. Za to sesja poslubna to masakra. Pan Podolczynski nie sluchal nas, tego, co my chcemy, caly czas poganial, spieszyl sie , bo wspominam, ze ktos tam (teraz juz nie pamietam , kto z rodziny) jest chory. No i tam mamy zdjecia w biegu. Szczerze to z calej sesji trwajacej- uuuu chyba z 2 godziny - moge wybrac 3 dobre zdjecia. Pan Podolczynski. Sesje spedzilismy w biegu- ujecia trwaly chwile. Tak jakby chcial zaliczyc 5 miejsc i nas splawic. I tak w sumie bylo. Zdjecia sa kiepskie. Atmosfera byla tez nerwowa. Czulam sie , jakby to fotograf byl robil łaske, ze w ogole zechcial nas fotografowac. A nie wzial malo pieniedzi. Nawet powiedzialabym, ze wzial solidne wynagrodzenie.
      No coz... zdjecia dostalismy na.... pen drive.....W kolejnosci dowolnej, jakby zegral zdjecia tak jak sobie na nich cos pracowal i tam mam totalnie tam wszystko przemieszane. Album? Zadnego albumu- luzne zdjecia w pudeleczku, bo jak sam stwierdzil, ze to frajda dla nowozencow robic swoj album.
      Jednym slowem, porazka.... Zaluje bardzo, ze zaufalismy Podolczynskiemu. Zaluje, ze nie moge pochwalic sie pieknymi zdjeciami. Znajomi mieli piene seste, a po slubie wysylali link do storni z ich zdjeciami.. Ja czegos takiego zrobic nie moglam, bo Podolczynski nie przygotowal nic takiego....
      Jesli nie chcecie zalowac, tak jak zaluje swojego wydoru ja - od 3 i pol roku, to powierzcie oprawe fotograficzna komus innemu niz panu Markowi Podolczynskiemu.
      Pozdrawiam,
      J&K
    • anna_lubomirska85 Re: Marek Podolczyński - Nie polecam 15.03.17, 18:36
      A my z Mężem z tego miejsca chcielibyśmy Markowi bardzo podziękować. Ślub mieliśmy w lipcu minionego roku, nasz album oglądamy do dziś. W tym miejscu mogłabym zostawić kilka linijek zachwytu, ale nie pójdę ta drogą. Marka znamy od 7 lat można powiedzieć że pracował już chyba dla całej naszej rodziny, przyjaciół czy znajomych. Sesje plenerową wspominamy cudownie mimo naszej "niechęci" do fotek. Marek cudownie zbudował atmosferę, nie czuliśmy że jesteśmy na sesji, była chemia! smile Mąż od tego momentu zaczął lubić patrzeć na siebie - spędziliśmy miło dzień. Cudowne wspomnienia. Rekomendujemy z całych sił, swoję zdjęcia możemy pokazać załączając nasz link. Ania
    • mjuzink Re: Marek Podolczyński - Nie polecam 15.03.17, 21:03
      Marka poznałam osobiście w dniu mojego ślubu. Pamiętam wrażenie, jakie zostawił po sobie tego dnia i którym podzieliłam się również z mężem - "profesjonalista". Od tamtej pory mamy za sobą sesję brzuszkową i chrzest. Wybór był dla nas oczywisty. Marek zbudował z nami fajną, wręcz przyjacielską relację. Praca z nim to przyjemność, a jej efekty za każdym razem nas zaskakują w tym najlepszym tego słowa znaczeniu. Przykro jest mi czytać niepochlebną o nim opinię i trudno mi w nią uwierzyć. Nam pokazał się z jak najlepszej strony i każdemu, kto myśli o profesjonalnych i nietuzinkowych zdjęciach, polecam właśnie Marka. ~Agata
    • karolinkamika77 Re: Marek Podolczyński - Nie polecam 25.03.18, 21:11
      ZdjeciaNaSlubie.pl to nowa marka działającej od 15 lat na rynku firmy fotograficznej specjalizującej się w reportażach ślubnych.

      Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą na stronie internetowej ZdjeciaNaSlubie.pl.

      Zdjęcia ślubne przez nas wykonywane cechują się świeżym spojrzeniem, oryginalnością i kreatywnością w podejściu do tematu ślubów.
      Proponujemy również sesje narzeczeńskie, dziecięce, ciążowe...

      Zachęcamy do współpracy firmy na sesję modowe i produktowe.

      ZDJECIA NA ŚLUBIE. PL kreatywna fotografia ślubna TO NAJLEPSZY WYBÓR!!!!

      ZAPRASZAMY NA STRONĘ WWW.ZDJECIANASLUBIE.PL

      Tel. 505 095 088

      email: info(AT)zdjecianaslubie.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka