Dodaj do ulubionych

czy dobrze, że powstało nowe forum?

16.12.09, 00:07
Myślę, że tak!!!
Jakiś czas temu uczestniczyłam w życiu forum Hashimoto i Choroby
tarczycy, po ich odkryciu byłam zachwycona, że mogę powymieniać
doświadczenia, podzielić się swoją wiedzą i wiele nauczyć się od
lepszych ode mnie - ale po kilku miesiącach po prostu zniechęciłam
się. Co chwilę jakieś awantury i pyskówki między administratorkami a
uczestnikami, wyzywanie się od trolli, usuwanie z forum nawet tak
zaangażowanych i mających duży wkład w kształt forum jak Harmoniak -
miałam dość!
Może więc tutaj znajdę miejsce dla siebie, może znów bede mogła
czasem spokojnie podyskutować bez obawy, że znów będą mnie chcieli
zbanować tylko dlatego, że np. napisałam ,że nie wszyscy lekarze są
do niczego (mam swietną endo, więc czemu mam pisać, że jest
inaczej?) - a zarzucono mi, że bronię "białe fartuchy".
Choruję już parę ładnych lat, ale mam teraz dobrze ustawione
hormony - dzięki endo, ale też dzięki forum Hashimoto, zawsze to
będę doceniać - i nie narzekam!
Życzę powodzenia!
Obserwuj wątek
    • tashunko Re: czy dobrze, że powstało nowe forum? 29.10.10, 12:05
      Cześć dziewczyny!

      A ja się zastanawiałam dlaczego tamte dwa Fora znów zmieniły wygląd, porzucając porządek i "szatę" najlepszą jaką kiedykolwiek miały smile Zastanawiałam się też gdzie podziała się Harmoniak, która taki kawał dobrej roboty dla tamtego forum odwalała i trzeba być chyba ślepym żeby tego nie dostrzec i nie docenić smile Chociaz ja myślę, że nie ślepym tylko po prostu zazdrosnym. Już dawno przestałam tam cokolwiek pisać, czasem zaglądałam, aby skorzystać z niezawodnego kalkulatora, autorstwa Harmoniak zresztą i właśnie te zmiany rzuciły mi się w oczy. Po pierwszym zachwycie dla wiedzy dwóch adminek, który dopada każdego nowozdiagnozowanego przyszły rozczarowania, a potem pozostał już tylko niesmak po niekończących się złośliwych, apodyktycznych potyczkach, kasowaniu postów przy każdej okazji wygodnej dla "nieomylnych T-H i R ", oskarżeniach, groźbach, banach jeśli ktoś ośmielił się mieć inne zdanie niż Obie panie, zwłaszcza pani. R.

      Dziś przez przypadek trafiłam na Wasze Forum i znalazłam odpowiedź smile Nie czytałam jeszcze postów, więc nie wypowiadam się czy jest tu merytorycznie lepiej czy gorzej - brak czasu, a i czas pokazał, że życie z Hashimoto jest normalnie jak pozna się "wroga", kontroluje hormonki, łyka tabletusię rano i reaguje jak organizm zgłasza, że mu źle smile

      Życzę Wam powodzenia - będę pewnie czasem wpadać, może się na coś przydam smile
    • anka.83 czy to jest zgodne z prawem 03.11.10, 14:56
      Słuchajcie, czy to jest zgodne z prawem:

      forum.gazeta.pl/forum/w,24712,118121323,118121323,tashunko_.html
      ?

      Nie wnikam w tą konkretną historię, ale pytam ogólnie, czy adresat bez zgody nadawcy może ujawnić osobom trzecim prywatną korespondencję? Bo regulamin forum chyba to takich przypadków się nie odnosi...
        • stapelia Re: czy to jest zgodne z prawem 03.11.10, 19:48
          forum.gazeta.pl/forum/w,24712,118121323,118294433,dwulicowosc_Stapelii_.html?wv.x=1 hihihi uwielbiam ją normalnie. Wyjęła jakieś moje zdanie z kontekstu i pisze, że jestem dwulicowa. uhh nie będę się zniżać do jej poziomu i cytować co mi pisała wink a mam całą kolekcję, oj mamsmile
          dobra koniec tematusmile
        • zdradzona37 Re: czy to jest zgodne z prawem 03.11.10, 20:34
          stapelia napisała:

          > oczywiście, ze nie można,

          Oczywiście, że można. Własną korespondencję można upubliczniać i robić z nią wszystko, co się podoba. Własna, tj. otrzymana- skoro ją mam, to znaczy, że jest moja. Własna, czyli ta, którą wysyłam. Wysyłając coś komuś wiem, że tracę nad tą informacją kontrolę, bo nie jest już tylko moja. Dlatego najpierw trzeba pomysleć, co i komu napisać, a dopiero potem to zrobic, a nie rozpaczac, że coś, co wysłała, może zostać komuś innemu udostepnione.
          Warto więc sprawdzić, czym jest tajemnica korespondencji wg wykładni prawa.
          • anka.83 Re: czy to jest zgodne z prawem 09.11.10, 21:07
            A co, jeżeli autor zastrzeże, że nie życzy sobie rozpowszechniania korespondencji. Bo może tak zrobić. A nie wolno upubliczniać jej szczególnie, gdy korespondencja zawiera informacje o charakterze osobistym (zw. z np. orientacją seksualną, poglądami politycznymi). Przekazywanie osobom trzecim do wiadomości, przy wyraźnej niezgodzie nadawcy, który jest przecież pierwszym właścicielem wiadomości, chyba zgodne z prawem nie jest...


            Prawnik by się tu przydał.

            Swoja drogą, zdradzona37, Twój ton wypowiedzi kogoś mi przypominawink
            • zdradzona37 Re: czy to jest zgodne z prawem 09.11.10, 22:43
              Jeśli czegoś nie życzysz sobie upubliczniać, to tego nie robisz- w czym problem? Upublicznienie to przekazanie wiadomości przynajmniej jednej osobie.
              Niezgoda nadawcy nic nie ma do tego.
              Jeśli coś posiadasz (rzecz, wiadomość itp.), to albo jest Twoja, albo ukradłaś. Jeśli się posługujesz czymś, co posiadłaś niezgodnie z prawem, to wtedy jest to zupełnie inna para kaloszy, niż posługiwanie się swoją własnością.
              Akurat tego pewna jestem.
              Nie wiem, kogo i dlaczego Ci przypominam. W wirtualnym świecie bywam niezwykle rzadko- rozwody i hashi, czyli moje pół życia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka