Dodaj do ulubionych

Pomoc w odczytaniu wyników.

21.12.09, 16:28
Witam. Badania te zrobiłam na czuja, nic nie rozumiem, proszę o pomoc w interpretacji wyników:
TSH - 1,97 (w kwietniu było 3,0, we wrześniu 1,79)
FT3 3,11 (2-4,4)
FT4 1,09 (0,93-1-7
Anty tpo 203,4 (34)
Wynik USG:
Wymiary płata prawego: 1,9 x1,8x4,6
lewego: 1,9 x 1,4 x 4,1

Tarczyca niepowiększona, dwupłatowa, położona typowo. Echogenność miąższu (chyba)obniżona, niejednorodna. Obecne hypogenne obszary, nieunaczynione, nieregularne - największy w górnym biegunie lewego płata 1,3 x0,7 x 1,0.

Co to może oznaczać? Proszę pomóżcie, bardzo się denerwuję.
Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 21.12.09, 16:34
      Objętość tarczycy:
      PP: 7.8
      PL: 5.4
      Razem: 13.2 ml
      Norma dla kobiet: 13 - ml

      Przeciwciała antyTPO podwyższone + obniżona echogeniczność = Hashimoto.

      Uważam, że hormony mogłabyś mieć lepsze, choć nie są tragiczne.


      Dlaczego zrobiłaś badania? Źle się czujesz?

      smile
      • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 21.12.09, 16:53
        Tak, niestety. Po drugim porodzie (2 lata temu) zaczęłam się źle czuć. Drętwienie nóg, wieczne niedospanie (choć można to wytłumaczyć dzieckiem). Od marca tego roku jest gorzej: Nie mogę sie obudzić rano, jestem okropnie zmęczona, mam nerwicę, leczę się już nawet u psychitary i terapeuty. Aha, i jeszcze: mam prolaktynę 4,22, estradiol 22,44 i progesteron 0,5. Mam 30 lat. Często, ale nie przez cały czas mi zimno, uczucie zmęczenia nóg, napady lęku, oj mozna wymieniać. Czy mam tam guzki (czytałam o tym ale nie wiem jak to wygląda w opisie usg)?
        • stapelia Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 21.12.09, 17:19
          takie objawy mogą świadczyć też o różnych niedoborach (magnez, potas, żelazo,
          wapń) - miałaś po ciąży robione porządne badania. dziecko to mały pasożytsmile)
          wyciąga z ciebie wszystko co najlepsze.
          • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 21.12.09, 17:30
            Miałam, ale w obecnej sytuacji na pewno powtórzę.
            smile
        • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 21.12.09, 20:26
          Tak, masz guzki.

          To, że czujesz się źle od czasu porodu + Przeciwciała antyTPO podwyższone + obniżona echogeniczność = zdecydowanie (jak dla mnie) Hashimoto.

          W okresie poporodowym Hashimoto lubi się pojawiać. Poporodowe zapalenie tarczycy trwa kilka miesięcy, u Ciebie ten czas jest zdecydowanie dłuższy.

          Poszukałabym dobrego endo, który przy takim całkiem dobrym TSH wdrożyłby leczenie. Myślę, że jest Ci bardzo potrzebne.


          Co do niedoborów to możesz je mieć (oprócz Hashimoto).
          • milaemalka Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 21.12.09, 22:41
            Jedni lekarze przepisują tyroksynę,gdy występują przeciwciała.Inni dopiero ,gdy
            tarczyca nie ma siły pracowac i tsh wzrasta ponad normę.Dlatego też, ważne jest
            abyś wpisała sobie hasło objawy niedoczynności ,przeczytała i zastanowila sie
            ,które z nich u Ciebie wystepują.Spisz sobie wszystko abys u endokrynologa nie
            zapomniała.Twoje Ft4=20,8% a Ft3=46% .Idziesz w niedoczynnosc.Nie mówiłabym u
            endokrynologa ani o psychologu ani o psychiatrze.Myślę,ze wizyty u nich okażą
            sie niepotrzebne,gdy dostaniesz tyroksynę i wyniki hormonów pójdą w
            górę.Postaraj sie być rzeczowa i spokojna.Gdy tsh jest w normie różnie bywa z
            lekarzami.Nie możesz sprawiać wrażenia histeryczki czy hipochondryczki.Tak mnie
            postrzegała moja rodzinna ,az doszłam do tsh 75
            • wierka-5 Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 22.12.09, 14:43
              U tak młodej osoby TSH w takich granicach nie jest dobre!
              Lekarz na NFZ dał mojej córce eutyrox przy takim wyniku i przeciwciałach
              oczywiście. Powiedział,że obecnie takie są zalecenia przy leczeniu hashimoto
              • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 22.12.09, 18:52
                Jestem Wam wdzięczna. Ja na recepcie mam euthyrox 25 raz dziennie. Brać??? Bo ta endokrynolog się mnie zapytała, czy chcę się leczyć (dziwne, prawda?), bo ona by właściwie nie przepisywała tych tabletek. Czy euthyrox leczy niedoczynność, czy hashimoto? Aha, słyszałam, że letrox jest lepszy choś podobno ma taki sam skład. Czy to moje poporodowe hashimoto da się całkowicie wyleczyć? Mówię Wam jestem spanikowana, że hej, z dnia na dzień coraz bardziej. Pozdrawiam Was wszystkie!
                • wierka-5 Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 22.12.09, 19:15
                  Niedoczynnośc i hashimoto leczy sie tak samo, eutyroxem własnie.
                  Ja brałabym tabletki, to mała dawka.
                  Swoją droga dziwny ten lekarz
                  • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 22.12.09, 19:22
                    Na styczeń jestem umowiona z ponoć wybitnym endokrynologiem, dlatego rozważałam wstrzymanie sie z braniem tabletek do tego czasu. Ale jeśli nie zaszkodzą... Czy ktoś wie czy euthyrox i letrox to to samo???
                    • stapelia Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 22.12.09, 19:32
                      tak to to samo, ta sama substancja czynna. W sumie do stycznia nie zostało wiele
                      czasu.
                      • milaemalka Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 23.12.09, 16:04
                        Masz szczeście,ze trawiłas do tej lekarki Objawy które masz to skutek
                        niedoczynności.To bardzo mała dawka ale powinnas po niej poczuć się lepiej.Nie
                        ma sensu czekać do stycznia.Pamietaj,ze tabletkę bierze sie na czczo i mozna po
                        niej jesć za min pół godziny
                        • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 23.12.09, 19:08
                          Milaemalka a czy bedzie to równoznaczne z tym, że przytyję natychmiast? Nie ukrywam, ze trochę sie tego boję. Aha, czy to prawda że hashimoto występuje prawie zawsze z cukrzycą i rakiem płuc??? (dużo palę!)
                          • milaemalka Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 23.12.09, 23:20
                            Tyje sie w niedoczynności.Schudłam dopiero jak zaczęłam brać euthyrox.Nie prawda
    • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 29.12.09, 13:27
      Cześć dziewczyny!
      To moje ostatnie wyniki, co Wy na to? Zrobiłam ferrytynę, czy robić poziom żelaza??? Czekam na anty TG.
      Morfologia krwi
      Leukocyty 7,3tys/µl 3,8 10,0 N
      Erytrocyty 4,22 mln/µl 3,70 5,10 N
      Hemoglobina 13,0 g/dl 12,0 16,0 N
      Hematokryt 39 % 37 47 N
      MCV 92 fl 80 99 N
      MCH 31 pg 27 35 N
      MCHC 33,5 g/dl 32,0 37,0 N
      Płytki krwi 181 tys/µl 140 440 N
      Limfocyty % 30 % 20 45 N
      Inne(Eo,Bazo,Mono) % 6 %3 14 N
      Neutrofile % 65 % 40 70 N
      Limfocyty # 2,2 tys/µl 1,4 3,5 N
      Inne(Eo,Bazo,Mono) # 0,4tys/µl 0,0 1,8 N
      Neutrofile # 4,70 tys/µl 2,50 7,00 N
      RDW-CV 14 % 12 15 N
      PDW 14 fl 9 17 N
      MPV 11 fl 9 13 N
      P-LCR 33 % 13 43 N
      Rozmaz krwi Gran. segmentowane 58% 40 70 N
      Gran. kwasochłonne 1% 1 5 N
      Limfocyty 36 % 20 45 N
      Monocyty 5 % 3 8 N
      Wapń całkowity 2,44 mmol/l 2,20 2,65 N
      Ferrytyna Ferrytyna9,60 µg/l 15,00 150,00 L

      Sód 136,5 - dolna granica normy
      B12 211, dolna granica 174
      Co Wy na to?
      • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 29.12.09, 13:49
        > Co Wy na to?

        Za Twoje objawy odpowiada niedoczynność tarczycy oraz anemia.

        > Ferrytyna Ferrytyna9,60 µg/l 15,00 150,00 L

        Ten wynik jest bardzo niski. Przydałoby się żelazo w tabletkach. Ja polecam Sorbifer Dulures (na receptę) oraz Biofer Folic (bez recepty, można brać do 4 tabletek dziennie). Biofer to już zaczęłabym brać.

        Uzupełnianie niedoboru warto wspomóc dietą bogatą w żelazo.

        > B12 211, dolna granica 174

        Przydałoby się podnieść tę witaminę biorąc zastrzyki. Ja miałam podobny wynik i po uzupełnieniu zastrzykami czuję się lepiej.
        Można brać też tabletki z wit. b12, ale w wielu przypadkach są one nieskuteczne
        • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 29.12.09, 13:54
          Jeszcze nie, bo nie wiem czy letrox nie jest lepszy, czekam na info. Aha. Czy wiecie może czy stwardnienie rozsiane może towarzyszyć hashimoto? Mam niespecyficzne co prawda ale jednak pojedyncze zmiany deminilizacyjne, jestem po badaniu potencjałów wzrokowych, są OK. Ale boje sie, że mnie zaczęły wszystkie choroby przygarniać. Dzięki harmoniak za szybka odpowiedź!
          • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 29.12.09, 14:07
            > Jeszcze nie, bo nie wiem czy letrox nie jest lepszy, czekam na info.

            Letrox i Euthyrox różnią się tylko wypełniaczami. Substancja czynna jest taka sama. Są osoby, które czują się źle na euthyroxie, dlatego zmieniają go na letrox. Myślę, że powinnaś spróbować zacząć już brać euthyrox. Szkoda czasu...

            > Jeszcze nie, bo nie wiem czy letrox nie jest lepszy, czekam na info. Aha. Czy w
            > iecie może czy stwardnienie rozsiane może towarzyszyć hashimoto? Mam niespecyfi
            > czne co prawda ale jednak pojedyncze zmiany deminilizacyjne, jestem po badaniu
            > potencjałów wzrokowych, są OK.

            Myślę, że warto, żebyś się zainteresowała witaminą b12.

            CytatNiedobór witaminy B12

            U ludzi niedobór wit. B12, wywołany jej brakiem w pokarmie, zdarza się wyjątkowo i tylko u wegetarianów. W zdecydowanej większości przypadków hipo - lub awitaminoza jest spowodowana brakiem czynnika wewnątrzpochodnego (IF) lub wadliwym wchłanianiem jelitowym.

            Jednym z głównych następstw niedoboru kobalaminy jest upośledzenie syntezy dezoksyrybotydu, a następnie zahamowanie syntezy DNA i podziału komórek. Najbardziej charakterystycznym objawem niedoboru wit. B12 jest występowanie "niedokrwistości złośliwej" (NZ), charakteryzującej się m.in. niedokrwistością makrocytarną, leukopenią, trombopenią, anizocytozą i polichromatofilią krwinek czerwonych. Niekiedy obserwuje się "zasadochłonność" krwinek czerwonych i występowanie we krwi erytroblastów. W szpiku kostnym stwierdza się zahamowanie dojrzewania megaloblastów. Objawy niedoboru wit. B12 u człowieka: niedokrwistość złośliwa; podostre zwyrodnienie rdzenia kręgowego; zapalenie nerwów obwodowych; demienilizacja nerwów obwodowych; parestezja; dodatni odruch Babińskiego; zapalenie języka; zanik brodawek językowych; cytrynowożółte zapalenie skóry; wymioty; nudności; brak łaknienia,

            Źródło

            Więcej o objawach tu: resmedica.pl/archiwum/zdart5996.html

            > Ale boje sie, że mnie zaczęły wszystkie choroby
            > przygarniać. Dzięki harmoniak za szybka odpowiedź!

            Komórki tarczycy są w każdej komórce ciała, a sama tarczyca jest "silnikiem" organizmu. Jak niedomaga, to wiele rzeczy może się posypać, stąd wrażenie, że ma się dużo chorób. Zazwyczaj za większość objawów odpowiada tarczyca, choć oczywiście trzeba być czujnym, bo tarczyca to nie wszystko. Jeśli po leczeniu jakieś objawy nie ustępują to trzeba znaleźć inną przyczynę.

            Żeby sprawdzić, czy masz anemię złośliwą, w której wit. b12 nie wchłania się, trzeba zrobić takie badania:
            1. przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym żołądka
            2. przeciwciała przeciwko czynnikowi wewnętrznemu Castle'a
            • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 29.12.09, 14:15
              Dziękuję jeszcze raz, szczególnie że mój ojciec na to cierpi. Chciałoby się, żeby zastrzyki pomogły na wszystko. Jeśli pozwolicie, będę jeszcze atakować Was swoimi wynikami. Póki co poczekam na wizytę u dr Gawrysia i zrobię badania, o których wspomniałaś (B12). Pozdrawiam serdecznie! Maja.
              • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 29.12.09, 14:21
                Nie ma za co!

                Czyli Twój tata ma anemię złośliwą? Dobrze rozumiem?
                • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 29.12.09, 14:57
                  Ma, niestety. Miał zawał, dopiero długo potem moja mama zmusiła lekarzy do zrobienia B12. I zdiagnozowali go pozytywnie.
                  • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 29.12.09, 15:07
                    No to masz w rodzinie choroby autoimmunologiczne, które są dziedziczne. W takiej
                    sytuacji trzeba podejść naprawdę serio do kwestii anemii złośliwej.

                    Jest szansa, że Twoi krewni też mają jakąś chorobą autoimmunologiczną.
    • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 30.12.09, 09:35
      Doszło dzisiaj anty TG - 4,22 norma tylko jedna: 40. Czy to coś zmienia?
      • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 30.12.09, 09:43
        Nie.


        To, że czujesz się źle od czasu porodu + Przeciwciała antyTPO podwyższone +
        obniżona echogeniczność + historia chorób autoimmunologicznych w rodzinie =
        zdecydowanie (jak dla mnie) Hashimoto.

        big_grin
        • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 30.12.09, 10:00
          Harmoniak, czuwasz nade mną smile
    • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 04.01.10, 10:27
      I jest następny wynik: Candida albicans, średnio liczne, wrażliwe na wszystko... Czy to od tego cholerstwa przyplątało się hashimoto?? Co teraz?? Czy ta choroba może mieć wpływ ha wyniki tarczycy?
      Pozdrawiam, zainfekowana na maxa junkersica.
    • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 04.01.10, 11:10
      Czy któraś z Was na to chorowała? I czy znacie skuteczne lekarstwo, które można brać przy hashimoto? TFX, metoda Słoneckiego?
      • szafirowa_burza Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 04.01.10, 11:41
        Witaj!
        Ja jeszcze nie sprawdzałam czy też mam takiego lokatora, ale
        zamierzam to zrobić, ponieważ wielokrotnie natknęłam sie na tą
        teorię, że przyczyna chorób tarczycy moze byc Candida.
        Jeżeli chodzi o leczenie, to metody są różne.
        Ja, kilka lat temu bardzo skutecznie leczylam (po antybiotykach)
        swoje dziecko z candidy pod okiem parazytologa z IMMiT w Gdyni.
        Po pierwsze trzeba zagłodzić grzyba dietą niskocukrową i
        niskowęglowodanową ( teraz najlepsza to chyba jest dieta o niskim
        IG, typu MM)
        Po drugie trzeba zrobić antymykogram i sprawdzić jaka chemia wybije
        Twojego grzyba. Bo po okresie zaglodzenia trzeba candidę dobić
        chemią.
        Po trzecie trzeba utrzymywać restrykcyjną dietę jeszcze przez jakiś
        czas, jednocześnie uzupełniając probiotykami florę bakteryjną
        jelit(ja stosowałam proBacti4 i ekojogurty naturalne, ale teraz
        najlepsza jest Optima i Beneflora).
        No i niestety, jak wybijesz niedokladnie, to lubi powracać.
        Po prawej w kategorii zdrowie jest forum Candida, poczytaj sobie co
        tam radzą.
        • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 04.01.10, 12:06
          Dziękuję, Burzo. Ja poleciałam zrobić to badanie po lekturze forum - w kolejce czekają następne . Czy w posiewie (kału) nie ma już antymykogramu? Czy chemia jest wskazana przy hashimoto?
          Jest taki zabieg na oczyszczanie jelit, hydrokolonoterapia. Czy ktoś się orientuje, czy mogę to zrobić przy hashi?
          • szafirowa_burza Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 04.01.10, 12:17
            > czekają następne . Czy w posiewie (kału) nie ma już antymykogramu?
            Nie wiem, ale raczej nie . Musisz zadzwonić do laboratorium i
            zapytać.

            Czy chemia j
            > est wskazana przy hashimoto?
            To są antybiotyki, tylko na grzyby a nie na bakterie. Myśle, że nie
            ma przeciwskazań przy Hashi.

            > Jest taki zabieg na oczyszczanie jelit, hydrokolonoterapia. Czy
            ktoś się orient
            > uje, czy mogę to zrobić przy hashi?

            Ten zabieg - plukanie jelit wodą- nie pomoże Tobie w walce z
            Candidą!
            Candida jest w naszym organizmie zawsze, jest chyba drożdżakiem.
            Jest nieszkodliwa, dopóki nie nastąpi przerost Candidy. W tym
            momencie, candida wrasta w ścianki jelita i staje sie grzybem (tak
            obrazowo to wytlumaczylam, nie zagłębiajac sie w szczegóły!)
            Wtosnietej Candidy nie wypłuczesz wodą.
            Taki zabieg, a nawet kilka, byłby natomiast wskazany w trzecim
            etapie leczenia. Mozna wtedy do wody dodać srodki probiotyczne. I to
            będzie miało sens!
            • szafirowa_burza Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 04.01.10, 12:20
              Zapomniałam dopisać, że mikstura Sloneckiego sklada sie z aloesu, a na
              forum Hashimoto wyczytalam, że nam aloesu nie wolno. Aloes bardzo
              mocno podnosi odporność.
              • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 04.01.10, 18:29
                Aha, jeszcze jedno. 2 lata temu robiłam usg jamy brzusznej, serca - wszystko wyszło OK, ale od tygodnia - jakkolwiek to nie brzmi dziwnie- bolą mnie żyły, np. w palcu serdecznym u ręki, nad nadgarstkiem itd. Wygląda to tak, ze ta żyłka wychodzi (widzę ją, jest uwypuklenie) i boli. Ponadto mam przedramiona usiane małymi czerwonymi punkcikami. Macie jakieś pomysły, o co w tym chodzi?
                • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 04.01.10, 22:07
                  Czyli wychodzi na to, że nasza odporność jest do niczego, a w dodatku nie możemy jej podnosić... dobrze rozumiem? A co myślicie o tym TFX?
                  • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 05.01.10, 09:52
                    Dziewczyny, jesteście tu?
                    • jurmik Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 05.01.10, 10:17
                      Ja akurat jestem, ale nie wiem nic konkretnego na temat TFX i nie
                      mam pomysłu, dlaczego masz te punkciki czerwone, to sie nie odzywam.
                      • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 05.01.10, 10:20
                        heh, dobre i to smile Wiesz, trochę się dołuję i mam 100 pytań do... Dlatego tak nadwrażliwie podchodze do sprawy. W domu nie mam jak o chorobie pogadać - temat natychmiast jest zmieniany, a mnie wlożyli do szuflady pt. hipochondryczka.
                        • szafirowa_burza Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 05.01.10, 11:13
                          I ja też jestem wink
                          O bolących żyłach niestety też nic nie wiem sad
                          Czy te czerwone punkciki masz stale czy one sie pojawiły teraz, nagle,
                          jako dodatek do bolących żył?
                          • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 05.01.10, 11:41
                            Te punkty pojawiają się okresowo, np. teraz jest ich więcej, czasem znikają. Niektóre zostają jako pieprzyki (nie wystają, tylko przebarwiają się na jasny brąz). Chyba wiosną miałam wcześniej rzucik. Tylko wtedy to zbagatelizowałam.
                            • szafirowa_burza Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 05.01.10, 11:47
                              Takie brązowe lub czerwone płaskie malutkie punkciki moga świadczyć o
                              insulinooporności. Może zrób sobie krzywą cukrową i insulinową 3
                              punktową (na czczo, po obciązeniu 75g glukozy po 1 godz.i po 2 godz.)
                              To ważne, ponieważ nieleczona insulinooporność doprowadzić może do
                              cukrzycy.
                              • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 05.01.10, 11:49
                                Dziękuję bardzo, Burzo. Miałam co prawda zbadać cukier, ale zrobię również tą "krzywą". Coraz więcej tego...
                                • szafirowa_burza Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 05.01.10, 12:01
                                  > Coraz więcej tego...
                                  Spokojnie, nie chcę Ciebie straszyć,to wcale nie musi być
                                  insulinooporność, ale jak masz te punkciki, to warto sprawdzić ten
                                  trop!
                                  Przez całe życie nie zrobiłam sobie tylu badań, co przez ostatnie
                                  półtora roku... wink wink wink

    • junkersica Jutro ważna wizyta! 05.01.10, 20:04
      Zgromadziłam wyniki i zaczęłam przygotowywać pytania na jutrzejszą wizytę u endokrynologa. Może mi coś podpowiecie? Na co zwrócić uwagę, o co go "pomęczyć"? Będę wdzięczna za sugestie.
      • junkersica Re: Jutro ważna wizyta! 06.01.10, 09:19
        No to jadę...
        • szafirowa_burza Re: Jutro ważna wizyta! 06.01.10, 09:30
          No to trzymamy kciuki smile
          • junkersica Re: Jutro ważna wizyta! 06.01.10, 09:42
            Dziękuję. Wyspowiadam się po powrocie smile.
            • stapelia Re: Jutro ważna wizyta! 06.01.10, 10:13
              czekamy na wyniki i opinie lekarza. leczenie candidy to przede wszystkim dieta
              (zero cukru, mąki itp. Jest sporo ziół wspomagających - np orzech włoski. Są w
              zielarniach różne krople albo suplementy (np. Candida Clear firmy Now) ważne
              jest też uzupełnianie flory bakteryjnej, więc możesz spokojnie sobie kupić jakiś
              probiotyk w aptece (lakcid, lakcidofil - mnóstwo jest tego). Nie wiem niestety
              nic na temat aloesu, ale w sumie nie rozumiem czemu przy hashi nie można go
              zażywać? że ma działanie przeczyszczające i może coś wypłukać z organizmu?
              Ale dziewczyny mają rację-oprócz hormonów zadbaj o żelazo i wit B12.
              • szafirowa_burza Re: Jutro ważna wizyta! 06.01.10, 10:47
                > Nie wiem niestety
                > nic na temat aloesu, ale w sumie nie rozumiem czemu przy hashi nie
                można go
                > zażywać? że ma działanie przeczyszczające i może coś wypłukać z
                organizmu?
                To pewnie też smile
                ale głównie dlatego, że podnosi odporność organizmu. Wieksza
                odporność w Hashimoto oznacza zwiekszony atak przeciwciał a to w
                konsekwencji może wywołać rzut choroby... a tego nie chcemy, prawda?
                W sumie to tak tylko teoretyzuję, bo nie wiem czy aloes jest w
                stanie aż tak bardzo podnieść odporność tongue_out


              • junkersica Re: Jutro ważna wizyta! 06.01.10, 21:30
                Dziękuję Stapelio za wskazówki! Od jutra pierwsze ograniczenia! A cukier lubię...
    • junkersica Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 19:56
      Witam Was. Od razu mówię, że będzie chaotycznie, ale chciałam zapisać to, co zapamiętałam, bo z pamięcią u mnie kruchutko ostatnimi czasy sad
      No więc dr to uroczy człowiek, ma poczucie humoru (dla mnie podstawa przy kontakcie z lekarzem), DOCENIA PRZYGOTOWANIE PACJENTA do wizyty! A ja, dzięki forum, pojechałam przygotowana smile. Odpowiedział na każde moje pytanie.
      Jest zdania, że TSH ma ogromne, wręcz kluczowe znaczenie, bo pokazuje pracę przysadki (to znaczy, pokazuje, czy przysadka "jest zadowolona" z przemiany FT4/FT3). Wg niego górna dopuszczalna norma Tsh to 2,0. Ale kiedy poddałam w wątpliwość badanie samego TSH, zaraz powiedział, że zawsze to jest indywidualna sprawa i że będziemy te moją przemianę wnikliwie obserwować.
      Hashimoto oczywiście potwierdził. Opowiedziałam mu swoją historię, (na forum w sumie objawy opisałam w telegraficznym skrócie, gdyby ktoś był ciekaw, to mogę napisać więcej) pytał o wszystko, cesarskie cięcie, puchnięcie nóg, dosłownie każdy objaw został przeanalizowany.
      Uważa, że w moim przypadku na razie nie ma potrzeby leczenia. Powiedziałam mu, że nie jestem tego pewna i po wstępnym zapoznaniu się z hashimoto mam mieszane uczucia na ten temat, a on mi na to, że OK i że weźmie mnie do Wrocławia na oddział i zrobimy następujące badania:
      przeciwciała ANA/ANCA, całą gospodarkę żelazem (Fe, TIBC, ferrytyna), Tsh, ft3 i ft4, anty TPO, TG, reszty nie mogę odczytać, ale jeszcze 6 badań. Aha, i biopsję oczywiście. I jeszcze, komplet badań ginekologicznych wykonywanych kilkakrotnie w ciągu cyklu.(hormonalnych: fsh, lh i inne). Ma teorię, że przy cięciu coś się przytrafiło mojemu jajnikowi, wskutek czego przysadka otrzymuje złe informacje i postanowił to zbadać)
      Nie wiem, czy w tych badaniach jest coś o nadnerczach?
      Co do anemii złośliwej, twierdzi, że przy mojej objętości krwinek to raczej niemożliwe (ale i tak to sprawdzę). Czerwone kropeczki wg niego mogą być po prostu spowodowane wiekiem smile
      A wszystko to na kasę chorych.
      Spodobał mi się, bo nie straszył, rzeczowo odpowiadał na pytania, nie poganiał mnie, wysłuchał 2 stron z zeszytu moich symptomów i obaw, historii choroby rodziny... Obejrzał stertę badań z ostatnich dwóch lat ( w tym niezliczone USG (serca, nerek i nie wiadomo jeszcze czego), lipidogramy, badania SR (tu mnie pocieszył, że jeśli potencjały wzrokowe są OK, to mogę już odetchnąć z ulgą).
      Do wyników badań mam nie brać euthyroxu, potem się zobaczy.
      Co myślicie? Pozdrawiam.

      PS. Dzisiaj dopiero, po powrocie zastanowiłam się dlaczego lekarze ostatnio kazali mi przełykać ślinę. Więc sobie przed lustrem przełknęłam i się przeraziłam!!! Chyba mam ogromną tą tarczycę, wygląda to okropnie!!!! Znowu kluska w gardle...
      • junkersica Re: Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 20:50
        smile
        • szafirowa_burza Re: Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 21:16
          Najważniejsze, że jesteś zadowolona z wizyty! Lekarz dokładny, miły
          i ugodowy wink
          Ta klinika, to chyba troche na wyrost! Wszystkie badania (oprócz
          biopsji) możnaby zrobić ambulatoryjnie! Tu juz musisz sama
          decydować!
          Szkoda, że nie włączył leczenia, przy takim niskim fT4, to chyba
          nie ma na co czekać!

          >Czerwone kropeczki wg niego mogą być po prostu spowodowane wiekiem

          No i plamy starcze(w wieku 30 lat) zdiagnozował... Ooo! a tak poza
          tym, to jak się czujecie, babciu? tongue_out tongue_out tongue_out
          • junkersica Re: Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 21:28
            No tak tego nie ujął... hi hi. Tylko wspomniał, że melatonina zaczyna brykać smile
            Ale tę krzywą cukrową jak najbardziej zrobię.
            Ambulatoryjnie chyba nic z tego nie będzie, bo ta wizyta u niego była prywatna, więc nie mógł chyba dać skierowania. No i chce mieć własnoręcznie zrobione USG. Bo dzisiaj tak go zagadałam, że zapomniał mnie podotykać smile
            • szafirowa_burza Re: Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 21:39
              >więc nie mógł chyba dać skierowania
              Aaaa! To zmienia sytuacje!
              Postaraj się odcyfrować pozostałe badania.

              >Bo dzisiaj tak go zagadałam, że zapomniał mnie podotykać smile
              To pech! Po co tyle gadałaś? tongue_out
              • junkersica Re: Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 21:43
                To Wasza zasługa smile trzeba było nie pisać tylu mądrych rzeczy! smile
                • jurmik Re: Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 22:05
                  Nie jest źle, są jeszcze normalni lekarze, którzy zamiast wypisać
                  prywatne skierowanie na 15 pozycji do zrobienia za 500 czy 1000 zł i
                  kazać przyjść na kolejną wizytę za tydzień rozumieją, że po to są
                  kliniki endokrynologii, by właśnie tam badać trudniejsze i
                  skomplikowane przypadki.
                  To, że wysłuchał, podyskutował, wyjaśnił - to też świadczy o nim jak
                  najlepiej. Miałaś szczęście - podaj namiary na niego, przyda się
                  innym.
                  Słuchajcie, a może powolutku będzie jednak przybywać takich endo -
                  oby!
                  • junkersica Re: Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 22:10
                    dr (zresztą nauk medycznych) Grzegorz Gawryś. Przyjmuje w Szpitalu Wojskowym we Wrocławiu. Ja byłam w Pieszycach (niedaleko Dzierżoniowa), przy Kopernika 25, w przychodni miejskiej. Ludzi tłum, ale chyba już wiem, dlaczego.
                    • stapelia Re: Wrażenia po wizycie :-) 06.01.10, 22:50
                      wpisz go proszę do bazy lekarzy woj dolnośląskiego.
    • junkersica Wyniki po obciązeniu 75 glukozy 07.01.10, 19:00
      Glukoza na czczo 87 mg/dl 74 106 N
      Glukoza po 1 godz. 94 mg/dl ? ?
      Glukoza po 2 godz. 99 mg/dl ? ?
      Coś tu chyba nie gra, dobrze myślę? Chociaż gdzieś wyczytałam, że jak się biega między pobraniami, to wynik może być zaburzony, to prawda? Ja w przerwach zaliczyłam reumatologa i ginekologa, w dwóch różnych miejscach.
      Jeszcze OB: wynik 6 norma od ? do 12
      Wszystkich norm nie ma jeszcze w necie, jutro będą, a nie miałam jak podjechać po wydruk.
      Jeśli ktoś orientuje w tych wynikach, proszę o zerknięcie i zopiniowanie.
      • szafirowa_burza Re: Wyniki po obciązeniu 75 glukozy 07.01.10, 19:47
        junkersica napisała:
        > Coś tu chyba nie gra, dobrze myślę?
        Dobrze myślisz smile Na ile się znam, to możesz to badanie wyrzucić do
        kosza! Podczas badania nie należy chodzić, najlepiej siedzieć i
        oczywiście nie spożywać pokarmów! Musisz siedzieć te 2 godz w labie!

        W Twoim badaniu ważny jest tylko pierwszy pomiar glukoza na czczo i
        on jest niezły. Jak pozostałe - nie wiadomo!
        Generalnie, to najlepiej jest, jak cukier i insulina, po dwóch
        godzinach wrócą do wyników na czczo.Ale Ty przebiegłaś pół miasta
        między pobraniami to wyniki są zafałszowane.
        Radzę Tobie jak już bedziesz robiła ponownie, to zrób też krzywą
        insulinową.
        • junkersica Re: Wyniki po obciązeniu 75 glukozy 07.01.10, 20:13
          No cóż, szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej... Nie wiem czy tak prędko dam się tym obrzydlistwem nafaszerować....
          • junkersica Szafirowa Burzo! 08.01.10, 10:38
            Dziś dzwoniłam do laboratorium, okazuje się, że to co wczoraj podałam, to wszystkie dane, jakie mialy być. Więcej norm nie mają. Dzwoniłam też do 2 diabetologów, twierdzą, że nie mam mowy o cukrzycy. A w Jeleniej Górze nawet w szpitalu nie robią krzywej insulinowej. Aha, i powiedzieli, ze kropeczki na ciele nie są objawami cukrzycy. I w ogóle dzisiaj złe samopoczucie - jakby kłopoty z błędnikiem, utrzymaniem równowagi, świat przed oczami robi przekręty... Eh.
            • junkersica Re: Szafirowa Burzo! 08.01.10, 10:46
              I jeszcze ten reumatolog! Jak mu powiedziałam o obawach (rzs oczywiście), to on mi wymasował dłonie i mówi: Na pewno nie ma Pani RZS-u, wiem, bo sam mam i Pni tych objawów nie ma. I że z jego osobistych statystyk wynika, że 1/9 hashimotek to ma. Dodam, że zrobił 2 specjalizację 9 lat temu, kiedy na to zachorował. No i jeszcze powiedział, że ze stawami to się nic nie dzieje w 5 minut, tylko w 5 lat, i żeby się obserwować po prostu.
              • junkersica Re: Szafirowa Burzo! 08.01.10, 10:48
                I jeszcze się uzależniłam od forum. Wstaję i pierwsze co robię, to odpalam komputer i sprawdzam nowinki. Życie jak w Madrycie sad
                • junkersica Re: Szafirowa Burzo! 08.01.10, 10:52
                  I jeszcze.. dziękuję Ci, ze tak cierpliwie odpowiadasz na moje posty smile
                  • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burzo! 08.01.10, 11:03
                    A w Trójmieście na każdej ulicy mamy teraz jakieś laboratorium tongue_out i
                    zrobia Tobie wszystko, tylko gruby portfel trzeba mieć przy sobie
                    tongue_out
                    W listopadzie wynik jednego swojego badania znalazłam w... Berlinie!
                    A krew mi do tego badania pobrano w zwyklej przychodni... nawet nie
                    wiedziałam, ze mam krew-turystkę wink
                    Ja tam uważam, że lepiej być forumoholikiem niż np "alko" tongue_out
                    • junkersica Do harmoniak (a) 09.01.10, 09:38
                      Widzę, że się pojawiłaś! Czy będziesz tak mila i przestudiujesz moje dotychczasowe wynurzenia i wyniki badań? Będę wdzięczna smile
                      • harmoniak Re: Do harmoniak (a) 09.01.10, 12:22
                        Jasne smile

                        Zrobię to, przestudiuję też inne, tylko nie wiem, czy dzisiaj.

                        Coś "nie teges" się czuję.
                        • junkersica Re: Do harmoniak (a) 09.01.10, 12:29
                          Dzięki, nie spiesz się, i życzę lepszego samopoczucia!
    • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 09.01.10, 14:47
      1) Kiedy idziesz do szpitala?

      2) O TFX można trochę poczytać na forum Hashimoto

      3) Dr wydaje się spoko, tylko szkoda, że Ciebie jeszcze nie leczy.

      4) "I w ogóle dzisiaj złe samopoczucie - jakby kłopoty z błędnikiem, utrzymaniem równowagi, świat przed oczami robi przekręty... Eh. "

      Uważam, że powinnaś jak najszybciej zrobić sobie przeciwciała na anemię złośliwą, o których pisałam wcześniej! Twój tata ma anemię złośliwą i do tego masz objawy niedoboru!


      5) "Dlatego tak nadwrażliwie podchodze do sprawy. "

      Jak zaczniesz się leczyć, to myślę, że trochę się uspokoisz. Uważaj, żeby się za dużo nie martwić smile choroby auto nie lubią zmartwień i stresów.

      6) Niska ferrytyna = anemia = obniżona odporność.
      Po uzupełnieniu żelaza, b12 i hormonów tarczycy powinno być lepiej.


      Czekam na odp. na pytanie 1) smile
      • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 09.01.10, 18:35
        Melduje posłusznie, że 18 stycznia smile
        • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 09.01.10, 18:42
          No to już niedługo, bardzo fajnie.

          Do tego czasu chyba wytrzymasz bez leków
          • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 09.01.10, 20:18
            Gastroskopia?????? A po co? Ledwo wytrzymałam u laryngologa endoskopię...
            • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 11.01.10, 20:16
              Gastroskopia jest częścią diagnostyki. Zapytaj może forumkę Milaemalka, czy
              gastro jest konieczne. Powinna wiedzieć smile
              • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 14.01.10, 21:01
                Chciałam serdecznie podziękować Ci Harmoniak za czytelny artykuł na temat przemiany hormonów FT3/FT4. Nareszcie zrozumiałam, o co tu tak naprawdę chodzi!!!
                Co prawda wierzyłam do dzisiaj, że kiedy podniosę sobie i synowi żelazo (oboje mamy FT3>FT4) nasze hormony przestaną świrować, a tu mówisz o przyjmowaniu hormonów w tym przypadku... Trudno.
                JESZCZE RAZ WIELKIE DZIĘKI! Myślę, że nie tylko w swoim imieniu.
                • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 14.01.10, 21:12
                  Eee.. artykuł na temat przemiany? Ja coś takiego napisałam? Podasz linka? smile

                  > Co prawda wierzyłam do dzisiaj, że kiedy podniosę sobie i synowi żelazo (oboje
                  > mamy FT3>FT4) nasze hormony przestaną świrować, a tu mówisz o przyjmowaniu
                  > hormonów w tym przypadku... Trudno.

                  Co do Ciebie, to jestem przekonana, że potrzebujesz hormonu tarczycy.

                  Co do Twojego synka to nie jestem przekonana, mimo, że ft% > ft4%. Brakuje USG wśród jego badań. Uważam, że w jego przypadku wskazany byłby dobry dr, sama niechętnie będę się wypowiadała na temat zdrowia dziecka.
                  • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 14.01.10, 21:16
                    To tu smile Jak byk napisane, że to Ty smile
                    docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_47ct4w63fs
                    • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 14.01.10, 21:21
                      Aaaa, ten tekścik.

                      Rzeczywiście, dodałam do niego ostatnio zdanie o przemianie T4 w T3. smile Planuje
                      jednak napisać trochę więcej na ten temat.

                      I nie ma za co.
                      • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 17.01.10, 16:55
                        Jutro mam biopsję, traby, i inne badania. Napiszcie dziewczyny, czy mam być na czczo?
                        • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 17.01.10, 18:47
                          Up smile
                        • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 17.01.10, 19:04
                          Jeszcze przeciwciała ANA/ANCA, całą gospodarkę żelazem (Fe, TIBC, ferrytyna), Tsh, ft3 i ft4, anty TPO, TG, reszty nie mogę odczytać.
                          • szafirowa_burza Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 17.01.10, 19:35
                            Niestety,musisz być na czczo sad
                            • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 17.01.10, 19:41
                              Dzięki Burzo smile Rzeczywiście niestety, mam chorobę lokomocyjną, a do Wrocławia 100 km.
                              • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 17.01.10, 22:08
                                Ale nie ma się czego bać? Wszystko oprócz biopsji jest pobierane z krwi?
                                • harmoniak Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 17.01.10, 22:11
                                  Jest się z czego cieszyć, ponieważ zrobisz wiele badań smile

                                  Tak, z tego co podałaś to wszystko jest z krwi. Biopsji się nie bój i pamiętaj:
                                  nie przełykaj śliny podczas nakłuwania!

                                  Powodzenia i napisz jak było.
                                  • junkersica Re: Pomoc w odczytaniu wyników. 17.01.10, 22:13
                                    Pierwsze co zrobię, to napiszę (może najpierw coś zjem jednak smile) !
                                    • junkersica Po biopsji 18.01.10, 18:43
                                      Wróciłam żywa smile
                                      Więc badania miałam takie: Fe, Tibc,E2, Lh, fsh, anca,ana, tsh, ft3, ft4, kwas wanili-micd, inr, fibrynogen, ferrytyna, transferyna, kwas 5HIIA.
                                      Poprosze o legendę smile dla:
                                      Tibc,E2, Lh, fsh, anca,ana,kwas wanili-micd, inr, fibrynogen,kwas 5HIIA.
                                      Do tego zastrzyki z B12, sorbifer, Usg i biopsja.
                                      Najbardziej bolało zdzieranie plastra. Co Wy na to?
                                      Chyba niezły zestaw... Dr był miły, nie kazał mi długo czekać.
                                      • junkersica Re: Po biopsji 18.01.10, 20:40
                                        smile
                                        • junkersica Re: Po biopsji 19.01.10, 09:14
                                          Wspominałyście o gastroskopii. OK. Jakie jeszcze badania powinnam zrobić? Odezwijcie sie moje drogie smile
                                      • harmoniak Re: Po biopsji 19.01.10, 10:36
                                        Te badania, do których potrzebujesz legendy smile wyszukaj sobie na wikipedii.
                                        np: pl.wikipedia.org/wiki/Hormon_folikulotropowy,
                                        pl.wikipedia.org/wiki/TIBCitd.

                                        Czy dostałaś zastrzyki z B12?
                                        • junkersica Re: Po biopsji 19.01.10, 10:44
                                          Dostałam. Badania już sobie wyszukałam. Tylko zastanawiam się, co jeszcze mam dorobić? Dzięki za odzew, już wszystkie paznokcie zjadłam.
                                          • harmoniak Re: Po biopsji 19.01.10, 10:50
                                            A z jakiej przyczyny sponiewierasz swoje paznokcie? big_grin

                                            Koniecznie dorób przeciwciała na anemię złośliwą (bo Twój tata ma; jakie
                                            konkretnie pisałam wyżej). Nie musisz tego robić teraz, ponieważ masz zastrzyki
                                            z b12
                                            • junkersica Re: Po biopsji 19.01.10, 10:51
                                              4x1000, potem 100 na miesiąc. OK?
                                              • harmoniak Re: Po biopsji 19.01.10, 10:53
                                                Ale do końca żywota ta setka?

                                                I czy Twój tata bierze regularnie zastrzyki z b12?
                                                • ewelina266 junkersica! 19.01.10, 12:52
                                                  Te badania robił Ci dr Gawryś we wrocławiu?
                                                  Dlaczego zostałaś skierowana na te badania? Ja jade do niego 26-go i
                                                  jestem bardzo ciekawa co powie. Zwiększyłam na własną rękę ostatnio
                                                  Euthyrox, ale samopoczucie nadal marne.
                                                  Ciekawa jestem jak on podchodzi do Novothyralu. Chciałabym
                                                  wypróbować tej kuracji.
                                                  • junkersica Re: junkersica! 19.01.10, 17:02
                                                    Tak, badania były we Wrocławiu, ale w szpitalu, nie wiem, gdzie Ty jesteś umówiona. Badania dlatego, że stwierdził wcześniej na wizycie, ze są mi potrzebne, więc sam je zlecił smile Co do leków, to jeszcze nie jestem na tym etapie. Na razie wykluczam inne świństwa w moim organizmie. W szpitalu ciężko chyba pogadać z nim, bo wszystko jest w pędzie (w końcu jest w pracy) smile
                                                • junkersica Harmoniak :) 19.01.10, 17:07
                                                  A nie wiem, czy do końca życia - mam nadzieję, ze nie będzie takiej potrzeby... Dziś zobaczyłam receptę - nie wypisał tych zastrzyków na 1000, i mojej lekarce trzęsły się ręce, jak mi je wypisywała - twierdzi, że trzeba przed podaniem zrobić próbę, bo podobno czasem występuje wstrząs po podaniu B12. I tak oto zgłupiałam, i w końcu nie wiem już jak ja mam przyjmować te zastrzyki. Masz jakiś pomysł? Ja go zrozumiałam, że 4x1000 dzień po dniu, a potem i tu już głowy nie dam, czy ta setka raz na tydzień, czy raz na miesiąc....
                                                  • harmoniak Re: Harmoniak :) 19.01.10, 17:14
                                                    Wiesz co, masz niski poziom b12, więc zastrzyki na pewno będą pomocne. O wstrząsie nic nie czytałam. O bolącym pośladku owszem. Rady: powiedz pielęgniarce, żeby powoli robiła zastrzyk i NIE NAPINAJ POŚLADKA. U mnie te dwa punkty nie zostały spełnione pewnego razu i bolało... cały dzień. Jakby mnie słoń kopnął big_grin

                                                    Ja dostałam 5 zastrzyków co 2 dni, dawka 1000. Poziom b12 podskoczył po miesiącu powyżej normy.

                                                    To w końcu dostałaś receptę?

                                                    Jeśli chodzi o setkę, to możesz po miesiącu zobaczyć, jak tam b12. Oczywiście wynik będzie zawyżony, ale zawsze coś powie.


                                                    Zastrzyki są do końca życia przy stwierdzonej anemii złośliwej (przeciwciała!!!). Przy niedoborze wystarczy uzupełnić. Chyba, że jest inna przyczyna niskiego poziomu b12 (np. h. pylori).
                                                  • junkersica Re: Harmoniak :) 19.01.10, 17:45
                                                    Mam receptę smile
                                                    Helicobacter mówisz... Czyli jeszcze to zrobię - mam nadzieję, że wystarczy test z apteki.
                                                    To może raz na 3 dni 1000, poczekam miesiąc, sprawdzę wynik i się zobaczy, czy te 100 bedą potrzebne. Do tego czasu zrobię resztę badań. Myślisz że to dobry plan?
                                                  • harmoniak Re: Harmoniak :) 19.01.10, 17:47
                                                    Myślę, że plan jest OK.

                                                    Dr nie powiedział, jak brać te zastrzyki?
                                                  • junkersica Re: Harmoniak :) 19.01.10, 17:55
                                                    No właśnie mówię, że już zgłupiałam i nie zapamiętałam. Dowiem się 28 smile
                                                  • harmoniak Re: Harmoniak :) 19.01.10, 18:07
                                                    No tak.

                                                    Twój wątek jest najdłuższym wątkiem w historii forum big_grin

                                                    Jako, że przekroczył setkę, proponuję, żebyś założyła nowy wątek, podała linka
                                                    do tego. W nowym wątku mogłabyś napisać streszczenie, skopiować wyniki itp.

                                                    To tylko propozycja smile
                                                  • junkersica Re: Harmoniak :) 19.01.10, 18:23
                                                    Właśnie chciałam tak zrobić, bo już sama się w nim pogubiłam.
                                                  • junkersica Re: Harmoniak :) 19.01.10, 18:21
                                                    No właśnie pisałam (gdzie ten post??) że z tego wszystkiego zapomniałam, dlatego kombinuję. 28.01. się dowiem. Aha, umówiłam synka na usg- na wszelki wypadek, żeby do dr Barg mieć komplet badań. Mam nadzieję, że z nim to nic poważnego.
    • junkersica LINK DO NOWEGO WĄTKU 19.01.10, 22:38
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,105941499,105941499,HISTORIA_PEWNEGO_JAPONCZYKA_.html
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka