Dodaj do ulubionych

Przywitaj się! O nas (wątki osobiste)

31.12.09, 11:07
Jesteś nowy na forum? Przywitaj się! smile Napisz o sobie parę słów.

Zachęcam do tego szczególnie te osoby, które tylko czytają forum i może uważają, że nie mają nic ciekawego do powiedzenia... co oczywiście jest nieprawdą.

Proponuję w tytule podać swój nick, a jeśli istnieje tzw. "wątek osobisty" z wynikami itp., to można podać link do niego. Ja takiego wątku jeszcze nie mam (niedługo utworzę), ale już kilka osób tak smile


Powstał też wątek dla osób z wyciętą tarczycą. Przypominam, że w Przewodniku w sekcji II zgromadzono informacje istotne dla takich osób.


PS.
Mam też propozycję, żeby w sygnaturce umieścić na co się choruje. Na forum są ludzie z wyciętą tarczycą, z Hashimoto, z niedoczynnością itp. Dobrze by było wiedzieć, kto jest kim (w sensie schorzenia).
Obserwuj wątek
    • harmoniak Harmoniak 31.12.09, 11:09
      Cześć, jestem Harmoniak big_grin

      Diagnozę: Hashimoto usłyszałam ponad rok temu (2008 rok) i od tego czasu biorę hormony tarczycy. Najpierw zaczynałam od Euthyroxu, teraz biorę Novo. Miałam niską ferrytynę (uzupełniłam tabletkami) i B12 (uzupełniłam zastrzykami).
      • iwonagos Re: iwonagos 31.12.09, 11:27
        Eeeee, myślałam, że bardziej prywatnie ma być..... Już się ucieszyłam, że się bliżej poznamysmile
        Mam na imię Iwona, jestem mamą dwóch dziewczyn (4 lata i 4 miesiące). Pracuję w szkole.
        O guzach tarczycy dowiedziałam się w czerwcu 2009, kiedy byłam w ciąży. Mam ich 9, w tym jednego ok 3 cm, który uciska tchawicę. Jego biopsję już robiłam, póki co,ok. Czekam na operację (marzec/kwiecień) i mam mnóstwo wątpliwości z nią związanych. Najbardziej boję się skutków ubocznych: tężyczka, uszkodzone struny, a także ewentualnej męki związanej z dobrzniem odpowiedniej dawkihormonów. Teraz nie mam ani nad ani niedoczynności.
        Pozdrawiam ciepło wszystkie forumowiczkismile))
          • kkaska27 Witam:) 31.12.09, 16:04
            Mam na imie Kaska mam 27 latek, na hashi choruje od roku tez wydało sie przez przypadek przy badaniach.Dziś jestem w 15tc, ciesze sie bardzo ze to NOWE forum powstało .Nrazie nie narzekam na zdrowie biore leki i wszystko dochodzi do normy czego życze wszystkim na tym forum. pozrawiam smile
      • kropelka.bez_kitu Re: Harmoniak 29.09.10, 13:33
        Witam smile
        Trafiłam tu niedawno,szukając potwierdzenia swego lenia wink
        Czasami zaglądałam aby poczytać o jakimś problemie.
        Ponieważ wdrażam się dopiero w temat.
        Od jakiś trzech lat,od momentu urodzenia córki każdego dnia czułam sie gorzej.
        Masę różnych nietypowych dolegliwości,które utrudniały codzienne życie składałam na karb stresów,hmmm starości? -no niemożliwe,ale tak myślałam.
        W życiu do głowy mi nie przyszło,żeby lecieć do lekarza z błahymi z pozoru objawami.
        Dawniej energiczna,pełna życia,teraz wiecznie zmęczona,senna gdzie wszystko z trudem przychodzi.Ostatnio doszło do jak to określam "tępoty umysłowej" jakiegoś zawieszania się w trakcie rozmowy i rozdrażnienia miedzy innymi spowodowanego bezsilnością swej tępoty

        Ale dopiero nie cały rok temu internista zdiagnozował niedoczynność tarczycy przy okazji zapalenia ślinianki.
        Badanie TSH- 4.97
        Termin u endo mam dopiero za miesiąc po siedmiu miesiącach oczekiwania w kolejce NFZ-śmiech na sali.
        Dlatego nie podam jeszcze przyczyn niedoczynnosci,uff az sie boje na zapas.
    • djpa Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 31.12.09, 20:51
      Choruję od prawie 13 na Hashi, ale jestem zdiagnozowana i leczona dopiero
      niecałe 5 lat.

      Mam 2 dzieci urodzonych z Hashi: syn 4 lata, córka 2,5. Syn bierze tyroksynę od
      kiedy miał 3 miesiące do teraz, córka zdrowa.

      Prawie nie mam tarczycy, zniszczyła się głównie w ciągu 4 lat bycia w ciąży i
      karmienia piersią. Tarczyca dała z siebie wszystko... ale nie żałuję.

      Od 3 tygodni dodaję ćwiartkę Novo - widzę ogromną różnicę na plus jeśli chodzi o
      pracę mojego mózgu. Reszta podobnie w miarę dobrze smile
    • jurmik Re: white-eye 01.01.10, 11:42
      Teraz ja - jestem chyba seniorką w tym towarzystwie, bo mam 41 lat,
      od ładnych kilku lat wiem o Hashimoto, startowałam z dużą
      niedoczynnością, metodą prób i błędów znalazłam w końcu lekarkę,
      która nie tylko zna się na tym, co robi, ale stale się uczy (np. o
      selenie nie mówiła kilka lat temu, a teraz tak), no i jest życzliwa,
      a to ważne przecież. Metodą prób i błędów nauczyłam się też siebie i
      teraz prawie bezbłędnie wyczuwam, kiedy trzeba coś zmienić w dawce.
      Nie narzekam, na ogół czuję się dobrze (czego i Wam życzę!)- oby tak
      dalej było!
      W rodzinie chorób tarczycy nie ma (mają porobione badania)
      1 mąż, dzieci brak.

      • zamostkowa Re: white-eye 01.01.10, 13:47
        Chciałabym się przywitać z Wami i przedstawić. Jestem świerzyzna
        tarczycowa, po niedawnym całkowitym wycięciu tarczycy z powodu wola
        zamostkowego (w histopacie - rak, którego nikt nie podejrzewał, w
        trakcie ustalania dawki (z br. dużej niedoczynności tsh 80) i przed
        ustaleniem dalszego leczenia (jodowanie? małe? duże?). Oczywiście
        założę swój wątek, na razie nieśmiało zaglądam do Was z radością, że
        jest grono osób chętnych do pomocy i podzielenia się swoim
        doświadczeniem i wiedzą o chorobie. Jednocześnie, z pewną dozą
        nieśmiałości, chciałabym zapytać administratora forum, czy możnaby
        założyć wątek np. "po rozpoznaniu raka", gdzie osoby z taką diagnozą
        mogłyby szybko, bez szukania we wszystkich wątkach, znaleźć
        interesujące ich informacje o leczeniu w tej diagnozie, drodze do
        wyleczenia itp? Nie chciałabym zakładać takiego wątku bez zgody, ale
        wydaje mi się potrzebny. Sama szukałam wszelkich informacji i
        wskazówek, i musiałam nieźle "kopać", żeby coś znaleźć na ten temat.
        Pozdrawiam wszystkich. Acha - Jurnik, dołączam do seniorek smile
      • wierka-5 Re: white-eye 01.01.10, 14:07
        Witam
        Wygląda na to,że seniorką w tym towarzystwie jestem ja, bo mam 49 lat.
        Z tarczycą miałam problemy od wczesnej młodości(Przerażliwe zimno, czarne łokcie i kolana)tyle,że tego nie widziałam.

        Stan zdrowia pogorszył się grubo przed 40, doszły bóle mięsni, chrypka i inne, a w końcu przyszła nadczynność, którą leczyłam około roku tyreostatykami. Potem operacja i wycięcie guza sporych rozmiarów. Następnie 2 lata bez leczenia eutyroksem, co spowodowało mnóstwo kłopotów ze zdrowiem. Potem leczenie i trochę stabilizacji zdrowotnej i znowu gorzej. Tym razem najbardziej dokuczały stawy, szwankowała pamięć.
        Zrobiłam przeciwciała, wyszły >1000.

        Mam hashimoto i myslę, że miałam od poczatku. Cały czas miałam dobre TSH. Najwyższe w tym roku 2,5.
        Mam 2 dzieci.
        Córka ma hashi i podobnie jak ja hormony w normie.

        • kasiahashi Re: Seniorki 02.01.10, 20:06
          To ja pod Seniorki smile lat 47, Kraków, żle diagnozowana i "leczona"
          przez lata całe. Przez kilkanaście lat szukałam przyczyny wysokich
          leukocytów, nawet na onkologii i żaden,żaden lekarz nie wpadł na
          hashi - mimo,ze zawsze mówiłam o "wolu obojętnym" i czasem o
          leczeniu... dziś już wiem, w dużej mierze dzięki WAM, na co
          chorowałam. Mam hashi z wariującym anty tpo, szlejącymi hormonami,
          bolącymi stawami i całą resztą, do tego chyba menopauza niestety.
          Postanowiłam ustawić się sama, nie wiem ile potrwa ale bedę się
          monitorować co miesiąc. Zmieniłam dawkę, biorę zastrzyki B12 i
          uzupełaniam 5% ferrytynę... będzie dobrze smile Pozdrawiam w 2010 .
          Kaśka
        • zgredzica59.dwa Re: Seniorki 06.09.10, 01:53
          Witam smile Mam już za sobą połówkę latek.O hashimoto na 100% wiem od sierpnia
          2010r .Ja domyślałam się od roku.Mąż również ma problemy z tarczycą jest po
          wycięciu guzków.Niestety dzieci nie posiadamy.
    • evk.a Re: Dinozaury >50 ! 01.01.10, 16:53
      Witam serdecznie
      kategoria seniorki smile - 49lat
      mąż + 2 dzieci
      diagnozy konkretnej nie mam,leczenie rozpoczął lekarz rodzinny z
      powodu serca (TSH-0,005 i wole)lekami na nadczynność
      guzek był już zauważalny po urodzeniu dzieci a problemy z tarczycą
      chyba miałam dużo wcześniej sądzę po poznanych teraz objawach choroby

      mój wątek część przeniesiona z poprzedniego f-m,może przyda się
      komuś do porównania
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104986064,104986064,EVK_A_WATPLIWOSCI.html

      pozdrawiam
    • psychofinka Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 02.01.10, 00:08
      Pracuję w wydawnictwie medycznym, z racji pracy i nie tylko mam spory kontakt z
      lekarzami i nie najlepszą opinię o nich indifferent Z wykształcenia polonistka. Dzieci
      brak, za to mam dwie psiny. Jak na razie bez pęcherzyka żółciowego i z 4/5
      tarczycy wink Mieszkam w Gdańsku. 34 lata wink Cieszę się, że tu trafiłam.
      • duzooka Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 02.01.10, 15:08
        Cześć kochani, ja choruje 10 lat, mam 34 lata, bez dzieci, związek
        rozpadnięty z wiadomych przyczyn.
        Mieszkam na śląsku.
        Mam za sobą nie ciekawą gehennę, brałam kilka lat Euthyrox w zlych
        dawkach, walczyłam kilka lat z potężną anemią, potem trafiłam do
        innego lekarza i brałam Novothyral przez prawie 2 lata, bo miałam
        bardzo rozjechane ft3 i ft4 i omało nie zeszłam z tego świata po nim,
        włoczyłam sie przez ostatnie poł roku po szpitalach, teraz od 4
        miesiacy biorę sam Euthyrox i narazie koszmar minął.
        Anemia wyleczona, az zaleczona, a chyba pomogł mi w tym Novothyral i
        póki miałam anemie to go tolerowałam, potem gdy anemia odeszła
        Novothyral zaczał mi bardzo szkodzić.
        Jesli ktos miał by ochotę ze mna porozmawiać to moj adres
        duzooka@interia.pl
        GG 1419803
        pozdrawiam Was wszystkie i wszystkich smile
        • renia266 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 03.01.10, 16:55
          No to czas na mnie, założycielkę forum.

          Mój wątek chorobowy byl na forum choroby tarczycy, został jednak
          skasowany z wiadomych przyczyn.

          W wielkim skrócie. Guza tarczycy miałam zdiagnozowanego w zeszłym
          roku, nie miałam ani nadczynnosci ani niedoczynnosci, tylko troche
          problemów ze schudnieciem po pierwszej ciązy. Bardzo szybka decyzja
          o operacji-guz był duzy prawie 4,5 cm Tuż przed operacja okazalo sie
          jestem znowu w ciąży, o czym nie wiedzialam w momencie diagnozy.
          Cała ciąże miałam dużą nadczynność, po porodzie podobno lekką
          niedoczynność. Operacja ponad miesiąc temu, histopatologia ok, guz
          ogromniasty. Obecnie lekka niedoczynnosc, dostałam euthyrox 50,
          czuję się już dobrze.

          Prywatnie, lat 32, mama dwójki maluchów, okolice Poznania, własna
          działalność.
    • aniazm aniazm 03.01.10, 18:08
      Witajciesmile
      Na imię mam Ania, mam męża i trzech synów. Walkę z niedoczynnością tarczycy
      zaczęłam miesiąc temu, na razie jestem na euthoryxie 25. Po ostatniej ciąży (VI
      08) nic nie schudłam, potem doszły problemy z koncentracją, sennością, pamięcią,
      nerwowością i zaczęło mi być zimno (a raczej całe życie byłam zimnolubna).
      Poszłam do lekarza, akurat z czymś innym i w badaniach wyszło mi podwyższone TSH
      i ft3 i ft4 "w normie". po dwóch tygodniach brania euthoryxu czuję się lepiej,
      minęła senność, chociaż dalej mi się ciężko wstaje, ale mam więcej energii,
      jestem mniej nerwowa i ogólnie lepiej. Namawiam moją mamę na badania, ale "TSH w
      normie, więc po co?" - to wersja lekarzy. moja siostra cioteczna za moją namową
      ma zrobić badania.

      pierwszywątek na tamtym forum i drugiwątek z tego forum
        • apraw apraw 03.01.10, 19:03
          Mam 37 lat. Pierwsze problemy z tarczycą - 1986, nadczynność, wytrzeszcz,
          kolejny rzut nadczynności w 1991, potem w 1999. Myślę, że już w tym 1986 miałam
          limfocytarne zapalenie tarczycy, połączenie GB z Hashimoto. Na USG z 1997r.
          wskazanie Hashimoto z powodu głęboko obniżonej echogeniczności, jednak
          zlekceważone przez endo. Potem tsh w normie i niskie FT4, ale w normie, więc
          tylko kontrola od czasu do czasu, a potem zafundowałam sobie kilkuletnią przerwę
          w kontrolach i w maju 2009 miałam na karku +30 kg i poczucie, że moja
          inteligencja i apetyt na życie odeszły w siną dal... TSH 76,8 i zaczęłam
          leczonko. Obecnie Euth.100, tsh 1,8, FT3 98%, a FT4 160% (nijakich jednak
          objawów nadczynności nie czuję, wprost przeciwnie).
          I to chyba na tyle. A jeśli chodzi o bardziej osobiste wynurzenia, to dzieci
          brak. Pracuję w szkole.
    • bemka83 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 04.01.10, 14:25
      witajcie,
      Mam swój wątek na starym forum, ale tu mi się podoba i myślę, że to
      forum stanie się takim samym źródłem wiedzy i wsparcia smile. Hashimoto
      zdiagnozowane w listopadzie po prywatnych badaniach (wypadały
      włosy). Początkowe TSH 49. Panika i okres hipochondrycyzmu – miałam
      w swoim mniemaniu objawy chyba wszystkich możliwych chorób. W tej
      chwili już lepiej. Przyzwyczaiłam się i jakoś leci. Wyniki też
      lepsze.
      Mam 26 lat. Męża. Dzieci brak.
    • junkersica junkersica 04.01.10, 18:47
      Witam Was! Mam 30 lat, dwójkę dzieci (chłopiec lat 7, dziewczynka 2)
      Od jakichś 2 tygodni mam zdiagnozowane hashimoto, reszta badań w toku. Tak więc póki co, w temacie naszej choroby jestem początkująca, ale z każdym dniem czegoś nowego się dowiaduję - dzięki forum oczywiście. Z zawodu nauczycielka smile

      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104666194,104666194,Pomoc_w_odczytaniu_wynikow_.html
      • stapelia Stapelia 05.01.10, 15:03
        to co? kategoria średniaki? wink
        Agnieszka
        31 lat
        Kraków
        maż i 2 psy
        jestem dyrektorem PR w firmie męża ale kołacze mi po głowie własny biznes.
        pół tarczycy (lewy płat)
        Euthyrox 37,5
        o moim guzie na tarczycy dowiedziałam się 10 lat temu i przez ten czas zwlekałam
        z decyzją o operacji. Guz rósł więc w końcu zdecydowałam się i 19.10.2009 miałam
        operację. Przez cały ten czas zmagam się z nerwicą lękową i bardzo bym chciała,
        żeby się okazało, ze to jednak była tarczycasmile
        • biala110 Re: Stapelia 06.01.10, 13:40
          Witam
          Biala110. Mam 35 lat. Od 4 lat mam Hashi. Obecnie na dawce 100
          Eythyrox. O chorobie dowiedziałam się po 2 poronieniu (staraliśmy
          się o 2 dziecko). Udało się. Jestem mamą Mikołaja (8,5) i Weroniki
          (2,7). Moja Weronika również zaliczyła niedoczynność, przez 1,5 roku
          na lekach. Obecnie tylko wyniki kontrolne co 0,5 roku. Cieszę się że
          powstało nowe forum. Na poprzednim miałam wrażenie, że kipi od
          hipochondrii. Gdy raz napisałam, że hashimoto jest najlżejszą
          chorobą z autoagresji (moje 3 siostry mają rzs zawansowane do
          zniekształconych dłoni i stóp) zostałam usunięta.
    • emks3 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 06.01.10, 19:37
      Witajcie!Mam 36 lat,od listopada zdiagnozowaną niedoczynność
      subkliniczną. W 1999 r. przechodziłam strumektomię (wole, wytrzeszcz
      oczu)ale nie leczyłam się ponieważ nikt mnie nie diagnozował na
      niedo lub nadczynność. Po latach zmagania sie z okropnym uczuciem
      zimna ( to głównie)sama poprosiłam o skierowanie na TSH i bam...w
      listopadzie diagnoza: niedoczynność subkliniczna (TSH - 6.525 (
      norma 0.55-4.78, FT4 1.08 (norma 0.89-1.76)). Na usg wyszły nowe
      guzy do 15mm, Endokrynolog zapisała Euthyrox 50mg raz dziennie i
      stwierdziła konieczność operowania. Na razie mam kontrolną wizytę w
      kwietniu, wtedy TSH, usg ponowne i biopsja i ostateczna decyzja co
      do operacji. Po euthyroxie samopoczucie o 60 % na plus więc to
      działa. Aha i jestem z Gorzowa Wlkp. a tu dostęp do endo jest
      straszny ( w listopadzie nie mogłam się już do nikogo zapisać) więc
      leczę się prywatnie u endo z Poznania. Pozdrawiam
    • 1bonus Re: UP! 10.01.10, 07:48
      Witam.Jestem z Elbląga .Mam na imię Teresa napewno seniorka 58 l / w
      duszy mam 35/ mam męża i dwoje dorosłych dzieci i najważniejsze
      wszyskie znaki wskazują ,że będę babcią.
      Sama się zdiagnozowałam rok temu.Szukałam przyczyny roztrzęsienia i
      drżenia rąk. Od stycznia do siernia obserwowana przez endo bez
      leków. Po dokładniejszych wynikach zdiagnozowano niedoczynność
      hasi.Leki euthyrox od dawki 12,5 dziś już 125.Jest dużo lepiej a
      moglo być juz dużo wczesniej gdyby pani doktor rozpoczęła lecznie w
      styczniu a nie po 7 miesiacach. Pozdrawiam
    • kaga9 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 12.01.10, 01:05
      Dżem dobrysmile
      Kasia, lat 33. Prywatnie bardzo szczęśliwa mężatka, zawodowo bardzo
      nieszczęśliwa. Postanowiłam zmienić tę część życia, z której nie jestem
      zadowolona i wtedy spadło na mnie kilka nieszczęść, które ten proces wyhamowały.
      Jednym z nich były problemy zdrowotne, w tym tarczyca, na razie wstępnie
      zdiagnozowana (-> niedoczynność, Hashi) przeze mnie dzięki forum. Czekam na
      wizytę lekarską.
      Pozdrawiam nocniewink
      • kudlata28 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 14.01.10, 23:46
        Cześć smile Kasia, lat 29, z Olsztyna. Hashi wykryte przez przypadek chyba z 8 lat
        temu (a może i więcej). Biorę Letrox 100. Jestem mamą 1,5 rocznego wyczekanego
        synka smilePrzez te lata przeżyłam miedzy innymi mega wahania wagi +/- 14kg. Teraz
        czuję się prawie dobrze, chociaż wynik testu do końca tego nie potwierdza (36) smile
    • ja_taka_sobie1 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 15.01.10, 08:40
      Witam! Teresa lat 52 (duchem oczywiście 30smile Mam męża i trójkę dzieci: dwie
      studentki i licealistę. Mam niedoczynność tarczycy, którą stwierdziłam u siebie
      niecałe rok temu na podstawie objawów, wiadomości z forum, a na końcu wyniku
      TSH. Leczę się (oczywiście prywatnie) od lipca 2009 r. Jestem z woj
      dolnośląskiego (dawne jeleniogórskie). W lutym następna wizyta - również
      prywatna. Już 4 stycznia nie było miejsc w przychodniach NFZ. To jest skandal,
      że nowi chorzy nie mają szans na leczenie za własne pieniądze, za ktore mają
      wypas urzędasy i dyrektorzy NFZ. Sorry, ze nie na temat, ale jeszcze nie umiem
      się poruszać po forum
    • anne_eve Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 24.01.10, 10:17
      Witajcie smile od ok. 3 tygodni śledzę wątki na tym forum i zastanawiam się czy
      mogłabym coś "dorzucić" od siebie... póki co raczej niewiele, ponieważ słabo
      orientuję się w temacie - właśnie mniej więcej 3 tyg. temu dowiedziałam się od
      edno, że mam hashimoto. Generalnie domyślałam się, że hormonalnie nie wszystko u
      mnie ok (od 1,5 roku staramy się z mężem o dziecko - bezskutecznie), że mam
      hiperprolaktynemię, ale nigdy nie przypuszczałabym, że będę miała problemy z
      tarczycą (o hashi i innych chorobach autoimmunologicznych słyszałam co najwyżej
      w housie hehe
      Lektura forum i zapoznanie się z objawami potwierdzają hashi, zresztą tak jak
      podwyższony poziom anty-tpo i anty-tg. I tu leży (poza hiperprolaktynemią
      oczywiście) przyczyna mojej niepłodności... eh, gdybym to wiedziała 1,5 roku
      temu. Zdecydowanie zbyt rzadko porusza się tematy związane z chorobami tarczycy,
      człowiek zazwyczaj dowiaduje się, że coś z nią nie tak podczas wizyty u lekarza,
      który stwierdza, że trwa to już latami. Gdyby informacja nt. chorób tarczycy
      była obszerniejsza i skuteczniejsza, każdy już na podstawie samych tylko objawów
      mógłby zgłosić się odpowiednio wcześnie do endo, a tak... a tak błądzimy jak
      dzieci we mgle...
      Sorki za takie przydługawe rozmyślania, ale taki niezaciekawy okres obecnie
      przechodzę... w każdym bądź razie biorę się w garść i jutro planuję zrobić
      badania, a wynikami podzielę się na forum z nadzieją na jakąś pomoc przy
      interpretacjismile
      Aaa, zapomniałabym na hasi endo zapisała mi euthyrox, biorę codziennie w dawce
      50. Wcześniej brałam przez jakieś 3 m-ce 25, ale to miała być dawka
      profilaktyczna, zapisana w związku, z tego co mówiła endo, z wysoką prolaktyną i
      zaburzeniami na osi przysadka-tarczyca. Muszę się przyznać, że nie pilnowałam
      wtedy regularności zażywania euthyroxu, bo i ft3, ft4 i tsh miałam w normie,
      więc do głowy mi nie przyszło, że z moją tarczycą coś nie tak, a tu proszę
      surprise...
      Pozdrawiam wszystkich i do następnego napisania smile
    • izabelazg Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 24.01.10, 19:19
      Witam, Izabela ,lat 50 pełna seniorka. Przez trzydzieści lat chora tarczyca nie
      zdiagnozowana - ze wszystkimi konsekwencjami. Teraz w trakcie robienia wyników,
      badań. Po pierwszej wizycie u endokrynologa wstawiona Euthyrox N25, kolejne
      spotkanie z wynikami 25.02.10.
      • cab1 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 31.01.10, 11:50
        Cześć, cab1. Po 3 miesiącach błądzenia po wielu specjalistach, potwierdzono u
        endo 28.01.2010 Hasi. Euthyrox, w końskiej dawce 100.
        Lat 35,dwoje dzieci (13lat i 8 lat). Zawsze pełna życia, energii, a od około
        roku "flaki z olejem", brak zorganizowania, zmarznięta w czasie upałów, nerwowa.
        Pozdrawiam współwłaścicielki Hasi.

    • jackiebrown.pl Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 02.02.10, 21:50
      Witam ! Mam na imię Joanna i na hashi choruję od około 7 lat,ale
      wykryłam je sobie sama w marcu 2009 r.TSH wynosiło ponad 119 i nie
      było to jednak zmęczenie wiosenne...Od tego czasu pokonałam dłuuugą
      drogę:dwie operacje-zatok i usunięcie pęcherzyka żółciowego.Obecnie
      biorę 150 euthyroxu i mam nadzieję że w końcu TSH będzie ok.1
      (badania za 6 tyg.).Prywatnie stewardesa, lat 37 ,jeden syn lat 7
      (tarczycowo zdrowy).Na codzień staram się nie jęczeć(i tak nie mam
      na to czasu...) i nie żyć w Tarczycolandzie.Zgadzam się z kimś tu na
      forum,że są gorsze choroby i używanie pojęć Nasza Choroba jest mi
      obce(stara ciocia R.forum Hashimoto uwielbia ten zwrot-pisownia
      oryginalna).Tak dla wyjaśnienia to ŻADEN objaw hashimoto mnie nie
      ominął.Pewnie będę bardziej biernym uczestnikiem forum(z braku
      wiedzy i doświadczenia),ale na pewno będę Was podglądać .Pozdrawiam
      i trzymajcie się ciepło bo zima coś nie odpuszcza.
      Joanna




      9

      • harmoniak Tarczycoland 02.02.10, 22:37
        > Pewnie będę bardziej biernym uczestnikiem forum(z braku
        > wiedzy i doświadczenia),ale na pewno będę Was podglądać .

        Widzę tu pomysł na Twoją aktywność. Pytam całkiem poważnie: jakie są Twoje
        sposoby na emigrację z Tarczycolandu? Kurczę, chyba założę wątek o takim tytule big_grin
    • aleks06 aleks06 06.02.10, 00:45
      Hej,
      mam 30 lat, trójkę dzieci no i męża.

      Diagnozować zaczęłam się niecały rok temu po tym jak biorąc Meridię pięknie schudłam, a po odstawieniu w szybkim tempie czar prysł sad

      (przytyłam po ciąży)

      Pierwsze wyniki robiłam w kwietniu 2009. Oto one:

      TSH 1,160 ulU/ml [0.27 -4.2]
      FT4 1,03 ng/dl [0.93 -1.70] -13%
      FT3 2,69 pg/ml [2.00 -4.40] -29%

      Te z maja 2009:

      ATG 20 U/ml (norma do 60 U/ml)
      ATPO 56 U/ml (norma do 60 U/ml)

      Pod koniec czerwca byłam u doc. Ruchały,
      który po zrobieniu USG stwierdził, że mam za dużą tarczycę.
      Przepisał Euthyrox n 50 najpierw 1/2 tabl. przez 6 dni a potem już 1 x 1 tabl. i wit. B6

      Te wyniki są z 1.02.2010

      TSH 0,406 ulU/ml (0,270 - 4,200)

      FT3 3,12 pg/ml (2,00 - 4,40) 46,67 %

      FT4 1,05 ng/dl (0,93 - 1,70) 15,58 %


      3.02 miałam następną wizytę u doc., który stwierdził, że mam wyniki bardzo ładne, zrobił USG i powiedział że mam też ładne, czyli zmniejszyła mi się tarczyca. Obejrzał łokcie i stwierdził, ze mam suchą skórę. Powiedziałam mu, że jak przez tydz. nie brałam euthyroxu to mi się robiły bardzo suche łokcie -taka jakby skorupa. Zalecił dalej brać ten Euthyrox w tej samej dawce i przepisał jeszcze tabletki wspomagające odchudzanie jakieś homeopatyczne Cefamadar.

      Przy okazji się was zapytam co o tym sądzicie w szczególności te dziewczyny, które również się leczą u doc. Ruchały, dlatego, że nie wiem co mi konkretnie jest wszystko w normie, ale objawy wskazują. Zanim zaczęłam brać Euthyrox to nie miałam takich łokci jak po tym odstawieniu. Na sąsiednim forum polecono, żebym dawkę zwiększyła do 75 mg.
      Pozdrawiam.
      • kiarsonik kiarsonik 06.02.10, 01:26
        Hej,
        codziennie siedzę i Was czytam , tak wiec przyszedł i czas na mnie wink
        Lat 31,Poznań,Hashi od 1,5 roku, dzieci brak,mąż i pies jest wink
        obecnie na dawce euthyroxu 75,
        zmagam sie prawie z większością waszych zdrowotnych problemów ,
        czytam was codziennie, ale jakos sie nie udzielam, moze dlatego że
        jeszcze nie jestem tak biegła w temacie.
        Jednak mimo wszystko fajnie że jesteście!!
        pozdrawiam
    • khanka74 khanka74 10.02.10, 10:33
      Hejka witam wszsytkich - tu weteranka smile

      Mam na imię Kaska lat 35, mieszkam w Poznaniu z córeczką Karolinka
      (3 latka) i mężem Piotrkiem.

      Leczę się od 2000 roku, wykryty guzek - po biopsji decyzja o
      operacji. Najpierw wycieli mi lewy płat, gdy okazało się że jest to
      rak pęcherzykowy (na szczęście malutki- nienaciekający), to decyzja
      o wycięciu też prawego płata (XII 2000).

      Potem dwa razy miałam jod promieniotwórczy 60 i 90 (rok po roku). A
      dwie ostatnie kontrole wypadły mi bardzo dobrze (obyło się bez jodu).

      Właśnie jestem przed kolejną kontrolą -po pięciu latach. Od trzech
      tygodni nie biorę Euthyroxu (a moja zwykła dawka to 200 ), i czuje
      się fatalnie. Oprócz zwykłych dolegliwości - suchości skóry, oczu,
      senności o których pamiętałam - doszły nowe bóle głowy i drażliwość
      i lęki.

      Dosłownie odliczam dni do 17 lutego żeby mieć to już za sobą. Na
      szczęście przypomniałam sobie to co kiedyś powiedział mi mój
      endokrynolog - im gorzej sie Pani czuje przy odstawieniu - tym
      lepiej dla Pani. To znak że tarczyca jest w pełni zniszczona i nic
      Pani nie wyrośnie. Mam nadzieję że ma rację. Po tylu latach mam do
      niego zaufania - jest to prof. Gembicki.

      Gdybyście mieli pytania służę pomocą i informacją, bo wiem że bradzo
      ciężko wyciągnąć ją od lekarzy,

      pozdrawiam gorąco
    • spanish_fly Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 10.02.10, 19:09
      Cześć dziewczyny. Mam 35 lat, jedno dziecko, męża, pracuję. Krótko
      zanim zaszłam w ciążę (ponad 5 lat temu) rodzina mnie wysłała do
      endo i wtedy mimo wyników w granicach normy brałam tyroksynę przez
      jakieś półtora roku. Przed leczeniem czułam się dobrze, po nie
      widziałam żadnej zmiany. Urodziłam dwa miesiące przed terminem i po
      porodzie miałam na głowie inne zmartwienia niż swoje zdrowie,
      przestałam chodzić do endokrynologa i się leczyć.

      Ostatnio czuję się coraz gorzej i oświeciło mnie, że może to coś z
      tarczycą. Porobiłam badania, ale u endokrynologa jeszcze nie byłam.
      Internista twierdzi, że nic mi nie jest.

      Więcej jest tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,107084932,107084932,USG_wielkosc_tarczycy.html
    • gatt-a-3 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 13.02.10, 22:11
      Cześć mam 48 lat o hashimoto dowiedziałam się 4 lata temu. Wczesniej żylimy
      sobie w symbiozie przez dobrych parę lat(tsh zawsze w normie. Horoba wyszła na
      jaw gdy zwolnili mnie z pracy i wypadły mi włosy zaczęłam szukać przyczyn.
      Biorę eutyrox 0,50, sorbifer,witaminę B12. Nie spocznę, aż nie odrosną mi
      włosy. Pozdrawiam.
    • eutyreoza Eutyreoza 09.03.10, 09:45
      No to może i ja napiszę, jak to się stało, że tu trafiłam.

      O tym, że z moją tarczycą jest coś nie tak dowiedziałam się
      przypadkiem przy okazji USG po "odopryszczkowym" zapaleniu ślinianki
      podżuchwowej. Okazało się wtedy, że w tarczycy mam mnóstwo drobnych
      guzków i to zaniepokoiło mojego lekarza rodzinnego, który zlecił
      badanie TSH (w normie), a następnie skierował do endokrynologa,
      który zlecił antyTPO (1300 przy normie do 60), no i okazało się, że
      mam Hashimoto - póki co nie leczone. Zaczęłam szukać wiadomości o
      tym schorzeniu i w taki sposób trafiłam na to forum.
      • julia56 Re: UP 07.09.10, 15:04
        Julia
        Moja rodzina to mąż i syn (prawie dwa i pół roku).
        Długo leczyliśmy niepłodność. W końcu okazało się, że zaszłam w ciążę, w jedynym miesiącu, kiedy o zajściu w ciążę nie myślałam, bo skoncentrowałam się na wycięciu prawego płata z guzem, który po biopsji wyglądał na onkocytarny (a okazał się gruczolakiem).
        O skłonności do Hashi mówił mi Chojnowski w 2007 roku.
        w 2010 rozmawiamy już o Hashi.
        Zamierzam ustawić odpowiednią dawkę i starać się o kolejne dwoje dzieci. smile

        ------------------------------
        Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
      • comic Re: comic 06.10.10, 13:03
        Witam,
        mimo iż już jakiś czas to forum jest moim ulubionym to dopiero teraz znalazłam ten wątek. Może go umieścić w nagłówku forum? Hm?
        A o mnie: 30 lat, mąż, 16tc - więc w marcu będzie nas troje smile
        Hashi od 5 lat, małopłytkowość od 6, astma od 27. Po drodze wycięcie migdałków oraz pojawienie się przepukliny (to z własnego zapału ogrodniczego - podniosłam wór z ziemią wink
        Dzięki forum znalazłam świetną lekarkę endo i wciąż nowych rzeczy się uczę. Bardzo cenne są wątki nt. doświadczeń forumowiczek odnośnie leczenia, ciąży, właściwej diety.
        Pozdrawiam smile
    • music1111 Re: Przywitaj się! O nas (wątki osobiste) 15.09.10, 12:47
      Witam wszystkich serdecznie smile Jestem 37 hashimotką, z rozpoznaniem już ponad 3 lata i cały czas huśtam się góra-dół, według lekarzy najpierw byłam hipochondryczką, później miałam nerwicę, bo ladowałam na sorze raz-dwa razy w roku z niskim potasem i z kołataniem serca, z omdleniami, dopiero moja pani ginekolog, do której sie udałam, bo miałam okres co kilkanascie dni stwierdziła, ze to pewnie tarczyca. Przez dwa lata robiła mi tsh, ft3, ft4, USG - oczywiście wszystko w normie, dopiero po dwóch latach zdecydowała się na to żebym zrobiła anty-tpo, no i wyszło szydło z worka. Zaczełam brac euthyrox w dawkach minimalnych ale to wszystko bardzo mi sie huśta, szczególnie jesli chodzi o tsh.
      Link do formu podała mi znajoma, która też ma hashimoto i stwierdziłam, że warto.... więc JESTEM smile
      music1111

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka