wahania nadczynność i niedoczynność

01.03.10, 20:10
Poszukuję osób które wpadają z niedoczynności w nadczynność i na
odwrót. Wymieńcie się swoimi spostrzeżeniami co do dawek leków. Ja
mam właśnie taki problem. Z nadczynności wpadłam w niedoczynność.
Teraz startuje z pozycji niedoczynności.
    • harmoniak Re: wahania nadczynność i niedoczynność 01.03.10, 20:20
      Jak myślisz, czy prądy Ci zaszkodziły/wywołały rzut choroby?
    • eli_1 Re: wahania nadczynność i niedoczynność 02.03.10, 17:40
      > Poszukuję osób które wpadają z niedoczynności w nadczynność i na
      > odwrót.
      Hej, miałam już kilka razy wypowiedzieć się w Twoim wątku, ale
      zszedł na tematy poboczne.
      Ja weszlam z niedoczynności w nadczynność, niewielką, ale uciążliwą
      (pobudzenie, bezsenność). Pomogło odstawienie na kilka dni
      eutyroksu, do uspokojenia się organizmu, potem powolny start (w
      sumie dwa tygodnie zwiększania dawki, o 12,5 co kilka dni) do dawki
      75 w moim przypadku. Po tym poczulam się lepiej, w niedoczynność nie
      wpadłam. Chyba organizm nasycił się hormonami, i tyle potrzebuje
      podtrzymująco.

      Przedtem było 112,5 - startująć od 25 i zwiększając dawkę co 12,5-25
      co 4-6 tyg, czyli przepisowo. Może trzeba bylo w pewnym momencie
      zatrzymać się. Ale wtedy na 75 czułam się fatalnie, a teraz naprawdę
      dobrze.

      Nie wiem, czy to nie był/jest tzw rzut choroby. Podobno od
      nadczynności różni się tym, że się przy nim nie chudnie. No więc ja
      nie chudłam. Ale też nie byłam w stanie utrzymać branej dawki i z
      tym żyć, jak jest polecane przy rzucie, pomogło zmniejszenie.

      • speedg Re: wahania nadczynność i niedoczynność 03.03.10, 21:55
        Ja mam podobną sutuację byłam u lekarki rodzinnej tym razem wydaje
        się rozsądniejsza niż mój endo. Powiedział mi, że bezwzglkędnie przy
        takim rzucie trzeba odstawić leki na krótko, badać hormony co
        tydzień. Jeśli tylko tsh będzie zbliżało się do niedoczynności
        natychmiast zacząć brać eutyrox. zaleciła mi 25 przez 2 dni i
        później 50. Po tygodniu mam zrobić badanie ponownie. Z tego co
        zauważyał mój organizm nasyca się hormonami dość szybko. Gorzej jest
        ze zbiciem ich. Bardzo wolno spadają. Z wagą u mnie jest dobrze. Nie
        tyje. Ważę 62 kg a teraz przy niedoczynności mniej odczuwam głód.
        Miałaś szczęście, że u Ciebie jakoś gładko to przeszło. Ja odczułam
        bardzo rzud choroby.
        • ja_taka_sobie1 Re: wahania nadczynność i niedoczynność 04.03.10, 19:57
          Napiszcie, jakie macie wyniki. U mnie TSH i F4 wskazuje na niedoczynność, a Ft 3
          jest wysokie. Mam objawy występujące przy niedoczynności i kilka z nadczynności.
          Ostatnio powoli zwiększyłam sobie sama dawkę Euthyroxu i czuję się znacznie
          lepiej. Robię następne wyniki i zobaczę, co powie endo.
          • speedg moje wyniki 05.03.10, 20:21
            Moje wyniki z dzisiaj to:
            TSH 18,25 norma (0,27-4,2)
            FT4 10.8 (12-22)
            FT3 4,07 (3,1-6,8)
        • eli_1 Re: wahania nadczynność i niedoczynność 10.03.10, 15:59
          Ja miałam tak: najpierw jesienią tuż przed okresem objawy jakby
          rzutu choroby, mijały w 1-2 dniu. Dwa razy przestraszyłam się,
          odstawiłam tyroksynę na kilka dni, i potem powoli wchodziłam na
          poprzednią dawkę. Wpędziło mnie to w jeszcze większą niedoczynność,
          krwawienie wydłużyło się do prawie 2 tygodni. Endo zaproponowała
          zmniejszenie dawki. Nie zgodziłam się, bo byłam wykończona trwaniem
          w niedoczynności, bardzo spuchłam (przytyłam??).
          Przy okazji następnej miesiączki wytrzymałam te kilka dni, bez
          odstawiania. Po jeszcze następnej -koniec grudnia, objawy nie
          zniknęły, zaczęły się nasilać.
          Wyniki z wtedy, 1. dnia cyklu:
          TSH 0,117 (N:0,350-4,949), FT3 61,5%, FT4 105%
          Myślałam, że to chwilowe, jak zwykle, więc dawki nie zmieniałam.

          Miesiąć później, przy tych nasilających się objawach
          (nadczynności/rzutu):
          TSH 0,35 (N:0,350-4,949), Ft3 70%, Ft4 56%
          Mam wrażenie, że brakuje tutakj jeszcze jednych badań, ale nie mam
          icj przy sobie.

          Do endo, przywatnie, 3 tygodnie czekania. Więc zdecydowałam sama,
          kierując się TSH (na mój głupi rozum organizm mówił, że za dużo
          tyroksyny) zmniejszyłam dawkę. Poczułam się dużo lepiej. Minął już
          prawie miesiąc, za tydzień zrobię badania i mam wizytę u endo w
          końcu (jak poczułam się lepiej to przełożyłam wizytę, żeby
          sprawdzić, jak będzie po miesiącu na tej niższej dawce).

          W styczniu/lutym schudłam 1-2 kg, ale się starałam, ćwicząc. Więc
          raczej nie jest to chudnięcie od nadczynności. W grudniu, zanim to
          się zaczęło, zeszła ze mnie cała opuchlizna, nie wiem ile kg, bo nie
          chciałam się wtedy ważyć.. Ciężko mi stwierdzić, czy to była tylko
          woda, czy też tłuszcz, było też dużo takiej miękkiej substancji.
          Wszytsko w okolicach talii. Zeszło jak z nakłutego balonika. Srednio
          ważę tyle co Ty, nie jest. nie był to duży problem, ale jako
          "balonik" źle się czułam.

          Swoją drogą rok temu, gdy się jeszcze nie leczyłam, to co miesiąc,
          tuż przed miesiączką, przeziębiałam się, i szybko dochodziło do
          zapalenia krtani. I tak 5 razy w ciągu okresu zimowego. Tej jesieni
          miałam w podobnej sytuacji coś jakby rzuty choroby. Jakiś to ma
          związek ze sobą.
          • speedg Re: wahania nadczynność i niedoczynność 08.06.10, 21:47
            Nadal borykam się z ustawieniem dawki.
            Badania z kwietnia przy stosowaniu 0,75 tak jak zalecił endokrynolog.
            TSH 3,27 (0,27-4,2)
            Ft4 16,12 (12-22)41%
            FT3 4,57 (3,1-6,8)42%

            Wyniki dzisiejsze przy zastosowaniu dawki 87,5:
            TSH 1,29 (0,27-4,2)
            FT4 17,6 (12-22) 50%
            FT3 3,83 (3,1-6,8) 19,73%

            Zaczynam się kiepsko czuć i nie wiem, czy nie było błędne
            zastosowanie dawki 12,5 większej. Zerknijcie na moje wyniki i bardzo
            proszę o Wasze zdanie. Nie potrafię dojść do ładu z hormonem.
            Zaczynam się czuć źle i nei wiem czy pogoda nie ma znaczeniu tutaj.
            Może powinnam wrócić do dawki 0,75/ Przy niskim TSH zaczyma odczuwać
            hormony które we mnie buzują.
            • harmoniak Re: wahania nadczynność i niedoczynność 09.06.10, 21:26
              Źle się czujesz, bo masz niskie FT3.

              Pytanie czy to kwestia niskiej ferrytyny, b12, a może potrzebny jest Ci selen?

              Przy takich wynikach, mając Hashimoto, masz pełne prawo czuć się nienajlepiej.

              Jak dla mnie dawka jest do utrzymania oraz trzeba znaleźć sposób na podniesienie FT3.
    • speedg moje wyniki 06.08.10, 14:20
      TSH 3,87 norma 0,27-4,2
      FT4 20,31 norma 12-22 83%
      FT3 3,82 norma 3,1-6,8 19%

      Obecnie jestem na dawce leku 87,5

      Czy powinnam nadal pozodtać na dawce leku której jestem?
      • wierka-5 Re: moje wyniki 06.08.10, 18:11
        Na jakiej podstawie mówicie o nadczynności, czy wtedy było niskie TSH. czy również hormony przekraczały normy?
        • speedg Re: moje wyniki 06.08.10, 20:49
          Tak również hormony przekraczały normę.
      • harmoniak Re: moje wyniki 07.08.10, 08:41
        Na forach tarczycowych jesteś już długo, dlatego pewnie wiesz, co trzeba zrobić:
        poprawić przemianę. O tym pisałam już w czerwcu.

        Nie piszesz jak się czujesz.
Pełna wersja