Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/

19.03.10, 20:09
Witam serdecznie
Stwierdzono u mnie chorobę hashimoto w wyniku badania USG i poziomu
tsh (5.40), jednakże z racji tego, że przeciwciała mam w normie
(zarówno aTpo jak i aTg) lekarka wysłała mnie na biopsję. Niedawno
otrzymałam wynik, dość krótki ale niekoniecznie treściwy;

ROZPOZNANIE: bezpostaciowe kwasochłonne masy i limfocyty.

Czy taki wynik to potwierdzenie choroby? Pielegniarka infomormowała
mnie, że zazwyczaj następuje wyrazne rozpoznanie z podaniem nazwy
choroby po łacinie więc już sama nie wiem, hashi czy nie? Będe
wdzięczna za każdą informacje. Dodam, że mam 22 lat i typowe objawy
niedoczynności.
    • stapelia Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 19.03.10, 20:51
      witaj
      a możesz wpisać wynik usg?
      • sasanka88 Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 19.03.10, 21:07
        nie ma sprawy, tylko że nie do końca jestem się w stanie rozczytać z
        pisma pani doktor,

        USG
        PP 16 x 13 x 37
        PL 10 x 10 x 36
        echogeniczność: (tutaj właśnie mam problem, wygląda jak siyyoon/m)
        cieśń 5mm
        brak zmian ogniskowych
    • sasanka88 Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 20.03.10, 14:00
      up up , nikt nie wie, takie to nietypowe?
    • harmoniak Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 20.03.10, 17:47
      Cześć.

      Niestety nie umiem Ci pomóc z rozpoznaniem biopsji. Trzeba poczekać na opinię
      lekarza.

      Objętość płatów:
      PP: 3,8 ml
      PL: 1,8 ml
      Razem: 5,6 ml
    • sasanka88 Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 20.03.10, 19:59
      cześć
      ...ojj harmoniaku zdołowałeś (aś?) mnie tą objętością, nie
      wiedziałam, że tak kiepsko ze mną uncertain ale z drugiej strony jestem
      (niska 158cm) i bardzo drobna więc może to nie jest aż tak mało dla
      mnie? niemniej dzięki serdeczne za obliczenia i w odpowiedzi na
      pytanie, tak biorę euthyrox 75 już od jakiegoś czasu i tsh mi ładnie
      spadło (wkońcu!) do ok. 0.4 =))
      • harmoniak Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 20.03.10, 20:54
        -aś.

        Nie ma czym się dołować, serio. To, że masz małą tarczycę nie oznacza, że jest z Tobą kiepsko. Oznacza to tylko, że Twoja tarczyca nie produkuje wystarczającej ilości hormonów. Wprawdzie waga wpływa na ilość potrzebnych hormonów, więc jak masz tyle cm, to pewnie nie ważysz 100 kg, ale i tak jest to za mało, dlatego bierzesz euthyrox.

        Jak długo się leczysz? Jak się czujesz?
        • sasanka88 Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 20.03.10, 21:57
          ...hmm chyba nawet bardziej chodziło mi o to, że ona jest coraz
          mniejsza i mniejsza, jeszcze w sierpniu 2009 kiedy choroba wyszła na
          jaw ( o ile można tak powiedzieć, zakładając ze, to własnie oznaczaj
          obecność limfocytów) te liczby były większe (PP 38x13.2x13 PL
          39x13.3.x12.7) ;/

          Pół roku mija i bach, tarczyca coraz mniejsza, a ja na coraz
          większej dawce euthryoxu/letroxu i tak w zasadzie tsh ustabilizowało
          mi się dopiero teraz niedawno, bo jeszcze raptem 1,5 miesiąca temu
          miałam 5.39 a i tak już jechałam na 50 mg tyle, że letroxu...

          Jeśli chodzi o tą wagę to fakt faktem, zarówno wcześniej jak i teraz
          (tsh 0.3774) nie miałam problemow z wahaniami, zawsze była w
          granicach 46-47 kg i ani nie przytyłam przy wysokim ani nie schudłam
          przy niskim tsh.

          Co do samopoczucia...
          niezbyt ciekawie, dalej mam niskie ciśnienie, lodowate ręce, bóle
          mięśni, czuje się zmęczona, generalnie te wszystkie typowe objawy są
          dalej, lepiej to wygląda w sferze "umysłowej jeśli chodzi o sprawy
          typu koncentracja, zapamiętywanie, itd.

          Dzięki Ci Harmoniaku za zainteresowanie i pomoc, zawsze człowiekowi
          lżej na sercu jak jest ktoś kto potrafi doradzić i wesprzeć, chwała
          takim ludziom smile
          • harmoniak Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 21.03.10, 09:35
            Taka już natura Hashi, że tarczyca się zmniejsza. Im mniejsza, tym więcej hormonu trzeba. Nie ma czym się martwić, naprawdę.

            Samopoczucie masz rzeczywiście nieciekawe. Może rozważysz zrobienie badań, które proponujemy tutaj na forum. Z osobistego doświadczenia powiem Ci, że gdybym ich nie robiła, to bym dzisiaj dalej leżała w łóżku półprzytomna, tak jak to było kilkanaście miesięcy temu... (brrr).

            Te badania to:
            - FT4 i FT3 robione obok TSH
            • sasanka88 Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 21.03.10, 10:54
              Może to wyda się dziwne ale od początku od kiedy się leczę, czyli od
              sierpnia, nigdy nie miałam robionych badań fT3 ani fT4, pierwsze tsh
              jakie miałam robione wynosiło 4.21 i stwierdzono, że nie ma sensu
              robić tamtych badań bo "będą w normie".
              Ale od tego czasu przecież dużo się pozmieniało i zaczynam się
              zastanawiać czy już dawno nie powinnam była zrobić tych badań.

              A w zasadzie co można na ich podstawie stwierdzić? Ewentualnie
              dostałabym inna dawkę l-tyroksyny czy dodatkowo jakieś inne leki?
              Jeśli chodzi o ferratyne to też o tym myślałam, ale żelazo miałam w
              normie, gdzieś w połowie skali, więc chyba nie stąd mój stan. Pzdr
              • stapelia Re: Biopsja i limfocyty, o co chodzi :/ 21.03.10, 11:10
                żelazo pokazuje tylko poziom żelaza pływający we krwi. Ferrytyna pokazuje zapas
                jaki jest w tkankach.
                TSH to hormon przysadki FT3 i FT4 to hormony tarczycy - między nimi zachodzi tzw
                sprzężenie zwrotne. Przysadka reaguje na tarczyce i odwrotnie - to w wielkim
                uproszczeniu, bo ta oś obejmuje jeszcze podwzgórze. badając hormony tarczycy
                dostajemy obraz czy to sprzężenie działa bez zarzutu i jak tarczyca radzi sobie
                z produkcją hormonów. Więcej poczytasz w naszym przewodniku.
                • sasanka88 zgodnie z poleceniem, wyniki :) 24.03.10, 19:38
                  TSH 0.621 (trochę skoczyło, trzy tygodnie temu było 0.4, norma 0.27-
                  4.2)
                  fT4 2.66 =50.65% ( 1.8-4.6 )
                  fT3 1.32 =30.71% ( 0.93- 1.7 )
                  ferratyna 112.0 ( 14- 150 )

                  Nalezy zwiększyć hormon?
                  • sasanka88 Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 24.03.10, 20:33
                    up up. bardzo proszę o pomoc
                  • harmoniak Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 24.03.10, 21:37
                    Niecierpliwa z Ciebie kobieta.

                    Tak, możesz spróbować zwiększyć dawkę o 12,5.
                    FT3 jest trochę niskie. Zainwestuj w selen i jakąś dobrą multiwitaminę. Polecam
                    Falvit.

                    Leczysz się pół roku i może jeszcze trochę czasu musi upłynąć, zanim miną
                    nieprzyjemne objawy.

                    Miałaś kiedyś robioną krzywą cukrową? Glukozę?
                  • harmoniak Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 25.03.10, 09:14
                    Podałaś złe obliczenia:
                    FT4 30.71% [ wynik 2.66, norma (1.8 - 4.6)]
                    FT3 50.65% [ wynik 1.32, norma (0.93 - 1.7)]

                    Następnym razem po prostu wklej wynik z kalkulatora...

                    Podniosłabym dawkę o 25.
                    • sasanka88 Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 25.03.10, 09:32
                      dzięki za pomoc, właśnie tak się czuje jakby był czas żeby znowu
                      podnieść dawkę ale obliczenia spisywałam z kalkulatora;
                      Harmoniaczko, w poście wyżej na odwrót wpisałaś moje wyniki, żeby
                      już nie było wątpliwości przepisuje jeszcze raz z kartki, bez użycia
                      kalkulatora
                      TSH 0.621
                      FT3 2.66 (1.8-4.6 pg/ml)
                      FT4 1.32 (0.93-1.7 ng/ml)
                      ferrytyna 112.0
                      objętość 5,6 ml (PP 1,8; PL 3,8)

                      Jeśli jakieś normy są wpisane na odwrót to już wina laboratorium.
                      • harmoniak Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 25.03.10, 09:44
                        To Ty podałaś złe wyniki tutaj:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,108956278,109174119,zgodnie_z_poleceniem_wyniki_.html
                        Na ich podstawie policzyłam. Proszę, pisz poprawnie w przyszłości, żeby uniknąć takich nieporozumień.

                        Powinno więc być tak:
                        FT4 50.65% [ wynik 1.32, norma (0.93 - 1.7)]
                        FT3 30.71% [ wynik 2.66, norma (1.8 - 4.6)]

                        Dawka do poniesienia o 12,5 + selen + falvit itd.
                        • sasanka88 Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 25.03.10, 18:08
                          harmoniak napisała:

                          > To Ty podałaś złe wyniki tutaj:
                          > forum.gazeta.pl/forum/w,94641,108956278,109174119,zgodnie_z_poleceniem_wyniki_.html
                          > Na ich podstawie policzyłam. Proszę, pisz poprawnie w przyszłości,
                          żeby uniknąć
                          > takich nieporozumień.
                          >
                          > Powinno więc być tak:
                          > FT4 50.65% [ wynik 1.32, norma (0.93 - 1.7)]
                          > FT3 30.71% [ wynik 2.66, norma (1.8 - 4.6)]
                          >
                          > Dawka do poniesienia o 12,5 + selen + falvit itd.
                          >
                          >
                          >
                          przepraszam najmocniej- właśnie mi o to chodzi, jestem totalnie
                          rozkojarzona
                          podniesienie dawki skonsultuje jeszcze z lekarzem bo sama i tak
                          sobie nieco podwyższyłam wcześniej, o 12,5 mg x 2 w tygodniu do
                          mojej 75-tki euthyroxu
                          zaczynam coraz bardziej przekonywać się do "kompleksowego" leczenia
                          w hashimoto, wyniki potwierdzają, że super TSH nie ma przekładu na
                          super wyniki hormonów tarczycy= tsh przy dolnej granicy, ale to samo
                          ft3
                          dziękuje za całą pomoc, a sugerowałybyście, że może warto przerzucić
                          się na novothyrol czy póki co nie ma jeszcze potrzeby?
                          • harmoniak Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 25.03.10, 19:17
                            No, nie będę ukrywać, że widać, że masz niedoczynność smile

                            Na Novo jest zdecydowanie za wcześnie. Koniecznie bierz selen w dawce 100 lub 200 mcg dziennie.

                            Od kiedy dokładasz sobie 12,5 do dawki 75?

                            Polecam lekturę przewodnika forumowego, szczególnie wątki o substancjach, które zakłócają wchłanianie T4.
                            • sasanka88 Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 25.03.10, 22:58
                              harmoniak napisała:

                              > No, nie będę ukrywać, że widać, że masz niedoczynność smile
                              >
                              > Na Novo jest zdecydowanie za wcześnie. Koniecznie bierz selen w
                              dawce 100 lub 2
                              > 00 mcg dziennie.
                              >
                              > Od kiedy dokładasz sobie 12,5 do dawki 75?
                              >
                              > Polecam lekturę przewodnika forumowego, szczególnie wątki o
                              substancjach, które
                              > zakłócają wchłanianie T4.

                              Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jako studentka prawa mam na
                              codzień do czynienia z przepisami, kazusami i innym zawiłościami i
                              radzę sobie nienajgorzej a jak przychodzi do oczywistości to
                              najczęściej popełniam takie gafy, że wstyd się przyznać, dziwne to
                              hashimoto.
                              A dorzuciłam sobie tyroksyny odrazu jak została mi przepisana dawka
                              75 mg tj. ponad 1,5 miesiąca temu, tsh ciągle rosło, czułam się
                              fatalnie i chciałam jak najszybciej wrócić do formy.
                              Odkąd przeglądam forum zaopatrzyłam się też w selen, dziś dodatkowo
                              w falvit, mam nadzieję, że pomoże.
                              A jest jakaś rada na opuchnięcia?
                              Rano wstaje i wyglądam jak pyza, a że jestem bardzo szczupła to
                              wygląda to trochę komicznie, cienkie kończyny a twarz jak księżyc w
                              pełni.
                              • anka.83 Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 26.03.10, 15:48
                                Tak a propos wyniku biopsjismile

                                Te limfocyty (czy czasem nacieki limfocytarne) przy Hashi to nic
                                dziwnego, one właśnie "mordują" Twoją tarczycę przy Hashimotosmile
                                • sasanka88 Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 26.03.10, 15:56
                                  anka.83 napisała:

                                  > Tak a propos wyniku biopsjismile
                                  >
                                  > Te limfocyty (czy czasem nacieki limfocytarne) przy Hashi to nic
                                  > dziwnego, one właśnie "mordują" Twoją tarczycę przy Hashimotosmile

                                  wiem wiem, chcialam sie tylko upewnic, bo przeciwciala mam w normie,
                                  obecnosc limfocytow rozwiala moje nadzieje, ze to moze cos innego
                                  • anka.83 Re: zgodnie z poleceniem, wyniki :) 26.03.10, 16:21
                                    A, pewnie czegoś nie doczytałamsmile Pozdrsmile
                              • harmoniak Opuchnięcia 26.03.10, 17:22
                                A jest jakaś rada na opuchnięcia?
                                Rano wstaje i wyglądam jak pyza, a że jestem bardzo szczupła to
                                wygląda to trochę komicznie, cienkie kończyny a twarz jak księżyc w
                                pełni.


                                Rada jest tylko jedna: uzupełnić braki hormonów. Może jeszcze dodam: dużo snu.
                                • sasanka88 opozycyjna teoria.. 27.03.10, 12:46
                                  harmoniak napisała:

                                  > >
                                  > Rada jest tylko jedna: uzupełnić braki hormonów. Może jeszcze
                                  dodam: dużo snu.

                                  >
                                  A w zasadzie jaki byłby optymalny poziom hormonów? Skoro teraz fT4=
                                  50% a fT3=30% to ile te procenty powinny wzrosnąć?

                                  Z czego zrozumiałam po przeczytaniu poradnika to oba powinny być
                                  min. na poziomie 50% ale na jakiejś stronie dt. enodokrynologii,
                                  dodam prowadzonej przez lekarza, napisał coś takiego: "Oznaczenia T3
                                  i T4 (całkowitych hormonów tarczycy) w ogóle nie powinny być
                                  stosowane (o ile uznamy, że żyjemy w XXI wieku w sercu Europy i
                                  Stołeczno-Królewskim Mieście Krakowie)– są to mało dokładne badania
                                  i często wprowadzają w błąd." oraz " •Tarczyca wytwarza hormony T4 i
                                  T3 w proporcji 3:1 ".
                                  O ile pierwsza "teza" nic specjalnie nie wnosi to zastanawiam się,
                                  co z tymi proporcjami, bo w tym wypadku stosunek hormonów tarczycy
                                  np. 60% ft4 i 20% fT3 byłby uznany za idealny, nie byłoby mowy o
                                  żadnych zaburzeniach przemiany.
                                  jakby co, zródło endokrynologia.net
                                  • junkersica Re: opozycyjna teoria.. 27.03.10, 12:56
                                    Oznaczamy FT3 i FT4 (wolne hormony, z ang. F=free), nie T3 i T4 . To prawda, hormony są produkowane w takim stosunku po to, by organizm mógł sam je przetworzyć. A nasze maja z tym mały kłopot smile
                                    Mój mąż na przykład oba hormony ma na poziomi 45% i czuje sie dobrze, ale jego h. są na równym poziomie.
                                    • stapelia Re: opozycyjna teoria.. 27.03.10, 13:00
                                      smile dr Belowski - dzięki niemu ze 3 lata zwlekałam z operacją. To niezły lekarz
                                      ale pewny siebie ignorant smile
                                      • junkersica Re: opozycyjna teoria.. 27.03.10, 13:01
                                        Stapelia, dobrze napisałam??
                                        • stapelia Re: opozycyjna teoria.. 27.03.10, 14:03
                                          dobrze prawiszsmile
                                  • sasanka88 Re: opozycyjna teoria.. 28.03.10, 11:51
                                    rozumiem, faktycznie racja, badamy tylko wolne hormony, niezwiązane.

                                    W związku z tym rozumiem, że ta proporcja 3:1 nie odnosi się do
                                    wolnych hormonw f. tylko do całkowitych T3 i T4? Bo na innej stronie
                                    doczytałam, że wolne hormony to tylko 10% całości, a reszta
                                    pozostaje związana ale za to T3 ma czteokrotnie taką siłę działania
                                    jak T4 i to on w większości odpowiada za procesy biologicznie,
                                    zresztą przeczytajcie:

                                    www.e-przychodnia.org/hormonalne_badania_hormony/index.php?id=149
                                    • anka.83 Re: opozycyjna teoria.. 28.03.10, 18:33
                                      Dziewczyny!

                                      Zwróćcie uwagę na JEDNOSTKI, w jakich FT3 i FT4 są podawane:

                                      FT3 - pg/ml (pikogramów/mililitr, piko= 10 do minus 12 potęgi)
                                      FT4 - ng/dl (nanogramów/decylitr, nano= 10 do minus 9 potęgi)
                                      no i do mililitra jest i do decylitra.


                                      • anka.83 Re: opozycyjna teoria.. 28.03.10, 18:38
                                        Podliczając, FT3 wychodzi 10 do -9 / litr
                                        FT4 = 10 do -8/litr.

                                        O ile moje umiejętności matematyczne wciąż prawidłowo działają.

                                        No i trzeba wziąć też pod uwagę różny zakres norm obu hormonów...
    • sasanka88 Do Pani Harmoniak ! Ratunku! 05.04.10, 22:35
      Chciałam kolejny raz skorzystać z pomocy i wiedzy- w jednym z
      powyższych postów pytałaś czy sprawdzałam cukier. W piątek
      przedświąteczny miałam badanie, z palca, na czczo. Glukometr wskazał
      65 (jednostki nie pamiętam), badanie powtórzono, wyszło to samo. Czy
      może to mieć jakiś związek z hashi? ( Norma na czczo to jakies 80-
      120)

      I jeszcze jedna, najbardziej istotna dla mnie sprawa, tak przeglądam
      i przeglądam forum już tyle czasu i zwróciłam uwagę na to, że osoby
      o wyższym, nawet znacznie wyższym tsh niż moje, typu 2,5 mają
      hormony tarczycy na lepszym poziomie niż ja przy moim marnym 0,6.
      Zawyczaj w takim przypadku mają odpowiednio fT4 i fT3 np na poziomie
      po 50, 60 % normy a moje to raptem 50% i 30%. Co to może oznaczać?
      Taka moja uroda czy może jest jakiś problem z przysadką?
      Pomocy, lekarze nie widzą problemu ;/
      • harmoniak Re: Do Pani Harmoniak ! Ratunku! 06.04.10, 10:15
        Pani Sasanko.

        Problemy z gospodarką cukrową mogą występować u osób z niedoczynnością tarczycy. Widziałam kiedyś listę objawów, która obejmowała hipoglikemię (za niski cukier). Długotrwała i nieleczona lub źle leczona niedoczynność może prowadzić do problemów z nadnerczami (tzw. zmęczenie nadnerczy, ang. adrenal fatigue), które nadrabiają słabo pracującą tarczycę i pracują w związku z tym ciężej. Jeśli to trwa odpowiednio długo, może dojść do wyczerpania nadnerczy. Inną przyczyną może być np. długotrwały stres. Piszę o tym, ponieważ objawem niedoczynności kory nadnerczy może być hipoglikemia.

        I tak, można przyjąć, że problemy z cukrem są tylko tymczasowe i ustąpią w momencie uregulowania hormonów. Nikt jednak nie da Ci tej gwarancji. Poza tym, uregulowanie hormonów może trochę potrwać, zatem warto byłoby pomóc sobie zajmując się odpowiednio cukrem.

        Na Twoim miejscu zrobiłam krzywą cukrową i insulinową. Koszt badań prywatnie jest dość wysoki, ale naprawdę warto je zrobić!

        Sama to zrobiłam i okazało się, że mam hipoglikemię reaktywną, czyli tendencję do niskiego cukru. Muszę przestrzegać diety (niski IG), żeby czuć się normalnie. Jeśli zjem coś słodkiego, to paradoksalnie mój cukier bardzo spada i mam objawy hipoglikemii. Wiążę to z osłabionymi nadnerczami.

        Objawy hipoglikemii mogą przypominać objawy niedoczynności.
        Nie występują u mnie typowe objawy dla hipoglikemii pl.wikipedia.org/wiki/Hipoglikemia#Objawy
        Mój zestaw objawów to: zmęczenie, senność, kłopoty z koncentracją, obniżenie nastroju, zaburzenia widzenia.

        Jak reagujesz na słodkie rzeczy?


        Kwestia 2.
        Ciężko powiedzieć. Bardzo możliwe jest, że Twój poziom FT4 powinien oscylować wokół 50%. Zapotrzebowanie na hormony tarczycy zależy też od masy
        • sasanka88 Re: Do Pani Harmoniak ! Ratunku! 06.04.10, 14:49
          Dziękuje za tak rozbudowaną odpowiedz smile Bardzo dużo mi pomogła i
          dała do myślenia.

          Dzisiaj odbierałam wynik cukru z żyły i jakie było moje zaskoczenie
          jak zobaczyłam 91,97 mg/dl (norma 70-110). Dodam, że badanie z krwi
          było robione dosłownie 5 minut po sprawdzeniu wyniku z palca, nie
          spodziewałam się aż tak dużej różnicy, zastanawiam się, czy to w
          ogóle możliwe, może powinnam powtórzyć badanie. Dodatkowo
          morfologia, OB 29, nie wiem jak i skąd, już po wykryciu problemów z
          tarczycą miała OB w normie więc na hashi tego nie zwalam. Dziwna
          sprawa.
          Co do harmoniakowego pytania- ja również nieciekawie czuje się, jak
          zjem coś słodkiego, powiedziałabym nawet, że czuję się jak pijana,
          jakaś otępiała, unikam słodyczy jak tylko się da. Dodam też, że
          czasem takie uczucie łapie mnie też po jedzeniu, zazwyczaj zwalałam
          to na zbyt obfity posiłek. Moja babcia choruję na cukrzycę, boje
          się, że może coś zaczyna się u mnie "wykluwać".
          Harmoniaczko, co do twoich hipoglikemicznych objawów o których
          pisałaś to powiedziałabym, że u mnie wygląda to bardzo podobnie z tą
          różnicą, że nie mam zaburzeń widzenia raczej jakby rozsadza mi głowę
          od wewnątrz.

          Jeśli chodzi o moje ukochane hormony tarczycowe to odkąd czytam
          forum staram się jak mogę im pomóc, łykam regularnie selen, ostatnio
          magnez, codziennie też pilnuję, żeby wziąć falvit. Nieoficjalnie
          podwyższyłam sobie dawkę tyroksyny, mam nadzieję, że przy
          suplementacji minerałów jak skoczy T4 to i solidarnie T3.


          "Jakie masz ciśnienie spoczynkowe? I jak się czujesz?"
          >
          Z natury jestem niskociśnieniowcem, 70/110 to już alleluja wink Co do
          tego jak się czuję, to autentycznie mogę tylko napisać, że nie wiem,
          raz mam pełno energii i sił żeby pozniej znowu chodzić otępiała i
          zmęczona choć i tak milion razy lepiej niż zanim zaczęłam przyjmować
          euthyrox.
          pozdrawiam ciepło
          • harmoniak Re: Do Pani Harmoniak ! Ratunku! 06.04.10, 17:40
            Wyniki z glukometru mają dość duży margines błędu
    • sasanka88 B12- u mnie jak zwykle na opak ;/ 22.04.10, 11:51
      jestem chyba najbardziej popierd* przypadkiem tej choroby, dziś
      odebrałam wynik B12:
      944 pg/ml ( 189-882)
      z czym to może mieć związek?
      Dodam, że równocześnie badałam tez poziom magnezu więc na 9 dni
      odstawiłam wszelkie falvity i inne suplementy witaminowe ;/
      Jak pozbyć się nadmiaru z organizmu?
      sad
      • harmoniak Re: B12- u mnie jak zwykle na opak ;/ 22.04.10, 12:20
        Nadmiar b12 nie jest szkodliwy i jest "wysiusiany" big_grin
        Możesz się tylko cieszyć, że nie masz problemów z wchłanianiem. B12 ładna,
        ferrytyna też
        • sasanka88 Re: B12- u mnie jak zwykle na opak ;/ 24.04.10, 11:32
          tak, doczytałam już, że szczęśliwie nadmiar nie jest szkodliwy więc
          to faktycznie dobra wiadomość smile prawdę mówiąc na badanie poszłam bo
          ostatnio miałam z pewnych względów obawę tego, że mam jeszcze
          addisona i dodatkowo rodzinna po oględzinach mojej skromnej osoby
          stwierdziła, że "wyglądam jakby mi brakowało B12" . I kazała dużo
          mięsa jeśćsmile
          W tym miejscu odpowiem na pytanie Harmoniaka, otóż mięsa to ja jem
          nawet za dużo, ale z tego względu, że mam dzięki temu dużo energii,
          nie odkłada mi się na brzuchu i ogólnie zauważyłam, że mój organizm
          bardzo dobrze przyswaja białko w tej postaci. Dla odmiany jak zjem
          białą bułeczkę to leży mi na żołądku cały dzień i dodatkowo wywołuje
          senność więc mimo wszystko myślę, że zdrowsze jest dla mnie mięso.

          Selen łykam od biedy, kiedys bardziej regularnie bo teraz dodatkowo
          przyjmuje magnez bo wyszedł mi niedobór i tylko ciągle jakieś
          tabletki biorę smile

    • sasanka88 Nowe wyniki, nowy beton 11.06.10, 13:33
      Dzisiaj odebrałam wyniki :

      TSh 0,029 ( 0,27-4,2)
      fT4 1,79 ( 0,92-1,7) 112%

      wyniki sprzed 2,5 miesiąca:

      TSH 0,6 (normy jw.)
      fT4 1,32 (normy jw.) 50%

      przyznaje, dokonałam małego sabotażu dawki, z 75 mg na 87,5, bardzo
      stopniowo, najpierw 2 razy w tygodniu, potem co drugi dzien a
      doslownie od 1,5- 2 tygodni juz codziennie 87,5. Dodam, dokonane w
      dorej wierze, bo miałam problemy koncentracja, zmęczeniem i szeroko
      pojętym wypróżnianiem wink Na początku aktycznie było znacznie lepiej
      ale od niedawna znowu jestem zmęczona, szybciej się męcze generalnie
      i intensywniej pocę...co robić, jaki może być powód aż tak dużego
      skoku hormonów? Tarczyca mi odrasta czy jak? Będę wdzięczna za każdą
      sugestię, pzdr.
      • harmoniak Re: Nowe wyniki, nowy beton 11.06.10, 15:42
        Obecne wyniki są troszkę niemiarodajne, bo wykonałaś je za wcześnie (od 1,5- 2 tygodni juz codziennie 87,5).

        Masz lekką nadczynność. Nie sądzę, żeby było to od dawki, niewiele zwiększyłaś, a poziom skoczył Ci bardzo. Stawiałabym na rzut choroby. Miałaś stresy ostatnio? Jadłaś dużo jodu? big_grin Robiłaś dużo rzeczy (wysiłek)?

        Zmniejszyłabym dawkę do 75 i koniecznie zrobiłabym badania za 4 tygodnie. Jeśli to faktycznie rzut, to po chwilowych wysokich poziomach hormonów mogą one bardzo spaść. Widziałam to na własne oczy u siebie w rodzinie.
        • sasanka88 Re: Nowe wyniki, nowy beton 12.06.10, 13:00
          Własnie, chciałam dociągnać tak d 70-80% normy a wyszło ulala.
          Być może ma to związek z tym, że do ok. 2 miesięcy chodzę do klubu
          fitness i zawsze się na zajęciach trochę pomęcze, jodu nie tykam w
          żadnej postaci, a stresy jak to stresy w okresie okołosesyjnym,
          dziwi mnie tylko, że zamiast tryskać energią to ja dalej jestem
          zmęczona o.O
    • sasanka88 Problem z doborem dawki, remisja choroby 24.12.10, 02:52
      Witam
      Po krótkim acz wesołym okresie eutyroezy moje hormony znowu się rozszalały. Najnowsze wyniki to TSH 3.88 (norma do 4,20) i fT4 0.975 (norma 0.930-1.7).
      Wizytę u endo mam dopiero na 10 stycznia i nie wiem co robić, o ile podwyższyć samodzielnie dawkę żeby nie zrobić sobie krzywdy.
      Dodam, że obecne wyniki są na dawce 88mg /3x tygodniowo i 75mg/4x tygodniowo.
      Dzisiaj wzięłam stówkę euthyroxu, myślałam żeby jechać już na tym do czasu wizyty u lekarza, dobra decyzja ?
      • harmoniak Re: Problem z doborem dawki, remisja choroby 07.01.11, 18:06
        Cześć!

        Tak, dawka 100 jest OK.
        Zastanów się, dlaczego hormony Ci się rozjechały
Pełna wersja