kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca

07.04.10, 21:24
Natknęłam się na informację, że jednym z objawów kandydozy jest "niedoczynność tarczycy lub w niewielkiej liczbie przypadków jej nadczynność".
Oto kilka linków:
www.candida.peet.pl/index17.php
e-grzybica.com/objawy-grzybicy-candida-drozdzyca-objawy-uplawy-bialy-nalot-sluz.html
Ktoś coś wie na ten temat?
Zwróćcie uwagę na niektóre objawy - część z nich można by podciągnąć pod niedoczynność/nadczynność.
Ogólnie im więcej czytam tym bardziej widzę, że nie należy ryzykować pochopnych diagnoz na podstawie kilku objawów - bo np. zmęczenie, problemy z układem trawiennym i depresje (jako "pakiet") występują w kilku różnych chorobach...
    • anka.83 Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 07.04.10, 21:27
      Ok, skopiuję objawy, nie wszyscy czytają linki.

      # Konsekwencją są dziesiątki chorób, które tradycyjna medycyna leczy każdą oddzielnie. Ze strony narządu ruchu:
      osłabienie i bóle mięśni, mrowienie w kończynach, brak koordynacji ruchowej, obrzęk ścięgien, niezdolność do wysiłku,
      sztywność i bóle stawów, reumatyczne zapalenie stawów, zaburzenia koordynacji ruchowej, bóle mięśni i obrzęki stawów.
      # Ze strony przewodu pokarmowego:
      rozdrażnienie z równoczesną chęcią jedzenia słodkich rzeczy, nadwaga i niedowaga, spękane usta i zapalenie czerwieni
      wargowej, biały nalot na języku, ciągłe odchrząkiwanie, suchość w ustach i gardle, nietolerancje i alergie pokarmowe,
      wrzodziejące zapalenie jelita grubego, zaparcia lub biegunki, metaliczny smak w ustach, nieokreślone bóle brzucha,
      burczenie, przelewanie, gazy jelitowe, zaburzenia trawienia, zgaga, swędzenie i pieczenie w okolicy odbytu, śluzowate
      stolce, żylaki odbytu, nadwrażliwość i nietolerancja: mleka, glutenu pszenicy i żyta.
      # Ze strony układu moczo-płciowego:
      nawracające niebakteryjne zapalenia pęcherza moczowego i dróg moczowych, częste oddawanie moczu, połączone
      z pieczeniem i swędzeniem, zapalenie prostaty, niechęć do kontaktów seksualnych, impotencja, zanik popędu płciowego,
      zapalenie błony śluzowej macicy, niepłodność, kurcze i bóle w okresie miesiączkowania oraz napięcie
      przedmiesiączkowe.
      # Ze strony skóry:
      sucha skóra, łuszcząca się lub nadmiernie potliwa, obrzęk skóry twarzy - najczęściej poranny, zimne ręce i stopy,
      obniżona temperatura ciała, kruche i zabrązowione paznokcie, pokrzywka, pseudołuszczyca, utrata włosów, egzema
      (wypryski skórne), trądzik, tendencja do pękania naczyń i łatwego powstawania siniaków, nieprzyjemny zapach skóry
      stóp, mysi zapach skóry, mimo częstego mycia.
      # Ze strony układu oddechowego:
      problemy z zatokami szczękowymi i czołowymi, częste infekcje bakteryjne i wirusowe, zapalenia uszu, płytki oddech,
      uczucie braku powietrza, astma oskrzelowa, sapanie przy oddychaniu, uczucie zapchanego nosa i wyciekanie wydzieliny,
      świąd w nosie, bóle gardła, podrażnienie krtani, chrypa, pogorszenie głosu, przewlekły suchy kaszel z tendencją do
      zaostrzenia się, sztywność i uczucie napięcia w klatce piersiowej.
      # Ze strony narządu wzroku:
      pieczenie i łzawienie spojówek, ciemne plamki przed oczami (mroczki), zaburzenia widzenia pod postacią rozmazywania
      obrazu.
      # Ze strony układu hormonalnego:
      niedoczynność tarczycy lub w niewielkiej liczbie przypadków jej nadczynność.
    • junkersica Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 07.04.10, 22:33
      O tak, Anka, słyszałam o tym świństwie...
      Mało tego, zaczynam z nią osobiście walczyć i zamierzam zwyciężyć!
      Nawet miałam odpowiedni wątek założyć i zmobilizować dziewczyny, którym objawy nie ustępują, żeby się zbadały - lekarze również i tą przypadłość zgodnie ignorują, twierdząc, że każdy to ma i się tego niego nie leczy (sic!)
      Tak jak piszesz, objawy tych dwóch schorzeń pokrywają się. To również przemawia za tezą, że wszystkie choroby zaczynają sie w "brzuchu".
      • stapelia Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 07.04.10, 22:56
        przerost candida sam w sobie nie jest chorobą. Jest objawem - osłabienia
        organizmu,jego złego funkcjonowania, braków, zaburzeń. Kłania się tu holistyczne
        podejście do siebie i własnego zdrowia smileJak źle się czujemy musimy przewrócić
        swoje życie do góry nogami - zmienić dietę, sposób życia, uzupełnić niedobory.
        Samo zażywanie np euthyorksu i czekanie na super samopoczucie nie wystarczysmile To
        wszystko się niesamowicie ze sobą wiąże.
        Może trochę trywializuję ale boli mnie, że lekarze tak wybiórczo do nas podchodzą.
        A wracając do grzybka to skuteczny jest wyciąg z orzecha i wyciąg z drzewa
        oliwnego, no i czosnek.
        • anka.83 Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 08.04.10, 11:07
          Problem podobno w tym, że jak już nastąpi przerost candidy, to nie tak łatwo się ich grzyba pozbyć:
          www.e-grzybica.eu/candida-albicans.html
          W tym artykule - strona promuje jakieś specyfiki na grzybki i pasożyty, więc nie wiem, na ile wiarygodna spotkałam się ze stwierdzeniem (w innych art. też), że candida zaczyna wtedy wrastać w ścianki jelita, rozrastać się w formie grzybni i siać zarodniki na cały organizm.

          I jeszcze takie cudo:
          "Neurotoksyna grzybicza o budowie zbliżonej do hormonu przysadki mózgowej (TSH) może z łatwością rozregulować cały układ hormonalny człowieka, ale przede wszystkim tarczycę."

          A leczenie tego świństwa jest koszmarnie długie. Najpierw osłabiamy grzyba dietą niskocukrową (niskowęglowodanową). Grzybek zaczyna obumierać i uwalnia dużą ilość toksyn, które powodują, że człowiek czuje się fatalnie (pomijając samopoczucie na niskiej podaży cukru;/). Wtedy trzeba wkroczyć z lekiem jakimś. A na diecie należy zostać około 3 lat (bo tak długo przetrwalniki zarodników krążą w organizmie, gotowe w każdej chwili zaatakować.

          Przyjemniaczek, co?uncertain
          • anka.83 junkersica! 08.04.10, 11:48
            To co Skarbie, zaczynamy dietkę?big_grin Łatwiej z kimś niż samemu...
            • junkersica Re: junkersica! 08.04.10, 11:58
              Heh, no jasne smile
              Ja się zaopatrzyłam w ksylitol, bo tak zupełnie bez słodkości nie dam rady - dziś z piekarni odbieram zakwas na chleb i zaczynam eksperymenty. Nawet się zalogowałam na odpowiednim forum i zbladłam - bo nic nie pozwalają jeść. Jak chcesz materiały, które zgromadziłam o candidzie do tej pory, daj cynk - wyślę Ci na maila.
              • anka.83 Re: junkersica! 08.04.10, 13:36
                Jak najbardziej, na gazetowego poproszę, dzięki z górysmile Jak coś będę
                miała ciekawego, tez się podzielę.
                • junkersica Re: junkersica! 08.04.10, 14:02
                  To może napisz mi na priv maila, bo tu plików nie mogę dodawać - albo nie potrafię.
                  • junkersica Re: junkersica! 08.04.10, 14:20
                    dopisałam do nicka @ i gazetę, to chyba to smile Ale ze mnie osioł. Tak więc coś tam już masz.
                    • junkersica Re: junkersica! 08.04.10, 15:04
                      Nie masz - może na inny mail dojdzie - tu coś wybitnie nie gra.
                • eli_1 Re: junkersica! 08.04.10, 14:13
                  A nie chcecie najpierw jakimiś badaniami sprawdzić, czy to macie??
                  Są przecież takie.

                  Dla mnie w tym wszytskim bardzo podejrzane jest to, że lista objawów
                  w zasadzie objemuje prawie wszystko, na co cierpi ludzkość, i każdy
                  łatwo to u siebie znajdzie. A jeśli tak, to trzeba kupić odpowiednie
                  produkty i leczyć się kilka lat, przestrzegając diety i nie mając
                  gwarancji, że to było żródłem problemu.

                  Byłam na diecie p-ciwgrzybicznej w czasie trzymiesięcznego leczenia
                  boreliozy i jeszcze półtora miesiąca potem. Nie wszystkie produkty
                  węglowodanowe były zakazane, np smażone ziemniaki miały skutecznie
                  pomagać w zwalczaniu grzyba. Na forum borieloza, które niekoniecznie
                  polecam tak ogólnie, jest kilka wątków z dietą przeciwgrzybiczną
                  oraż o polecanych środkach roślinnych (plus leki typu ketakonazol).
                  Biorąc pod uwagę, ile antybiotyków biorą leczeni, i że jest ew.
                  rozwój grzyba jest dla nich realnym problemem, może warto tam
                  zajrzeć. Polecany jest czosnek, wszystkie kiszonki, jogurt, kefir
                  nie - bo drożdze. Odpadają owoce. To niekonicznie jest zdrowa
                  dieta.
                  • junkersica Re: junkersica! 08.04.10, 14:19
                    Ja sprawdzałam.
                    • eli_1 Re: junkersica! 08.04.10, 14:33
                      I jest? To współczuję.
                      • anka.83 Re: junkersica! 08.04.10, 16:01
                        No ja też to świństwo mam.

                        Ale sama ciężko na to pracowałam - antybiotyk za antybiotykiem przez lata ale osłonowo nie brałam żadnych bakterii, niezdrowe odżywianie (mnóstwo coli, mało warzyw). Potem przyszły nawracające grzybiczki, wzdęcia po każdym posiłku i inne cuda. Fluconazol w tabletkach (tak to się zwało chyba) nie pomógł. Może pomoże to a potem tabsy.
                        • eli_1 Re: junkersica! 12.04.10, 23:39
                          > Ale sama ciężko na to pracowałam - antybiotyk za antybiotykiem
                          przez lata ale o
                          > słonowo nie brałam żadnych bakterii.
                          Lekarze jakoś nie mają w zwyczaju ich przepisywania przy okazji
                          kuracji antybiotykami. W zeszłym roku pojawił się u mnie rumień po
                          ugryzieniu kleszcza, internista przepisywał mi antybiotyki wiedząc,
                          że czeka mnie co najmniej kilka tygodni ich brania (testy na
                          borelizę robi się co najmniej 6 tyg od ugryzienia). Zapytałam jaki
                          probiotyk poleca, odpowiedział, że on z zasady nie stosuje
                          probiotyków! Ile pacjentów naraża w ten sposób na rozwój candidy??

                          Podobną sytuację, tygodzień na antybiotykach po operacji, miałam też
                          zagranicą. Lekarz nie mógł zrozumieć o co mi chodzi, oni probiotyki
                          stosują przy problemach żołądkowych, ale co to ma do antybiotyku.
                          Wyprosiłam, wypisał (leżałam w szpitalu, sama nie mogłam kupić).
                          Więc nie jest to polska specifika.

                          >Fluconazol w tabletkach (tak to się zwało chyba) nie pomógł.
                          Drożdzaki mogły się na niego uodpornić. Są jeszcze inne leki.
                          Ale np. ketakonazol może powodować niedoczynność nadnerczy. Przy
                          problemach z tarczycą trzeba też zwrócić na to uwagę.

                          > Może pomoże
                          > to a potem tabsy.
                          Jakaś dalsza znajoma była leczona (przez gastrologa). Najpierw 2 tyg
                          bardzo ścisłej diety, potem kilka miesięcy trochę mniej ścisłej plus
                          różne leki pgrzybiczne i probiotyki. Podobno się udało, więc może
                          nie jest tak strasznie, i nie trzeba aż kilku lat. Powodzenia big_grin
    • harmoniak Zdrowie brzucha 08.04.10, 17:06
      Dziewczyny, fajnie, że poruszyłyście ten temat.

      Mam zamiar zabrać się poważnie za swój brzuch smile co oznacza porobienie badań. Wkrótce wybieram się do gastrologa, wcześniej jednak chciałabym zrobić badanie kału na różne rzeczy. I tu mam pytanie do Was: jakie badania zrobić? Pasożyty? Bakterie? Będę wdzięczna za przybliżenie mi tych spraw.

      Moją główną motywacją jest wciąż nieoptymalne samopoczucie. Do tego przez kilka lat miałam nieleczoną niedoczynność, co w połączeniu z anemią przez ten czas doprowadziło do obniżenia odporności. Chciałabym się przekonać, czy moje wnętrzności są zdrowe. Czy wg Was moje motywy mają sens?

      Junkersica, wyślesz mi swoje materiały, proszę? smile


      Naszym forumowym Grzybkom życzę wytrwałości w diecie big_grin
      • junkersica Re: Zdrowie brzucha 08.04.10, 18:02
        Jasne, że wyślę smile
        Moim zdaniem mają sens. Dużo czytam na ten temat i zdecydowanie popieram tezę, ze właśnie w przewodzie pokarmowym tyka bomba zegarowa wszystkich chorób.
        Z badania kału wyjdą grzyby (candida), pasożyty (np. glista lidzka), lamblie. i bakterie. Na pasożyty dostaniesz skierowanie, na inne raczej nie.
        Polecane laboratorium to warszawski feliks - ponoć robią to tam najlepiej.
        Gastroskopia (koniecznie z wycinkami!!!) sprawdzi stan śluzówki, nadżerki, wrzody i poprzestańmy na tym
        Kolonoskopia (ja idę pod narkozą) stan jelita - też z wycinkami - tu oczywiście można od razu celiakię sprawdzić.
        Anka wysłała mi strony z badaniami grzybiczymi - mam nadzieję, że nie będzie mi miała za złe, ze podaję:
        www.diag.pl/Badanie-Candida-albicans-met-PCR-jakosciowo.85+M536b4d131c7.0.html - tu opis badania z mojego lab
        www.diag.pl/Badania.85.0.html - tu wpisz w wyszukiwarce "candida", znajdzie wszystkie możliwe na to badania
        www.candida.info.pl/diagnostyka.html - tu opis badania \
        Te materiały to kropla w morzu - ale sukcesywnie będę Wam wysyłała więcej - tylko za dużo tego mam, i zrobił się mały bałagan. Jeśli będzie taka potrzeba, to oczywiście wrzucaj na forum, co chcesz.
        • junkersica Re: Zdrowie brzucha 08.04.10, 18:43
          Harmoniak, napisz czy dostałaś (może być na pocztę), ja zwariuję z tym programem. Aha, i żeby nie zaśmiecać, może skasuj ten post i te, w którym Ankę wypytywałam o to samo smile
          • harmoniak Re: Zdrowie brzucha 08.04.10, 19:00
            Dostałam
      • junkersica Re: Zdrowie brzucha 11.04.10, 09:40
        Zastanawiam się, czy jak ten nasz brzuch wróci do równowagi, to tarczyca sie wyrówna... Byłoby super.
        A na candidę nie trzeba pracować - niemowlęta są zagrzybione, z lambliami i pasożytami. To straszne, ale prawdziwe. Moja córeczka pierwszą grzybice pochwy miała, kiedy skończyła roczek. Fakt, że po antybiotyku.
        A mój syn tyle już się najadł tabletek, że szkoda gadać. Właśnie kombinuję, czy jego niedoczynność tarczycy nie jest sprawką candidy. Tylko jak się to ma do objętości tarczycy - to już zagadka...
    • junkersica Objawy kandydozy: 10.04.10, 18:27
      OBJAWY:
      • alergie pokarmowe
      • krotka pamięć
      • stronienie od towarzystwa
      • alkoholizm
      • krytykanctwo
      • sucha cera
      • astma
      • lupus (toczeń)
      • swędzenie odbytu i skory
      • ataki paniki i płaczu
      • łaknienie pewnych pokarmów
      • trądzik młodzieńczy (acne)
      • biały język
      • mrowienie w kończynach
      • ubytek tkanki kostnej
      • bezsenność
      • mroczki przed oczami
      • ucisk w klatce piersiowej
      • bóle brzucha
      • nadwaga lub niedowaga
      • utrata włosów
      • bóle głowy
      • nadmierna pobudliwość wirus Epstein-Bar
      • brak koordynacji ruchowej
      • nadmierne pocenie się
      • wrażliwość na perfumy
      • brak koncentracji
      • niedoczynność tarczycy
      • wrażliwość na mleko, pieczywo
      • brak równowagi
      • niepewność, zagrożenie
      • wrzody
      • ciągłe odchrząkiwanie
      • nerwowość, wybuchowość
      • wykwity skórne i luszczyca
      • ciagle zmeczenie
      • niecierpliwość
      • wyczerpanie po przebudzeniu
      • ciezkie miesiaczki
      • niestrawność
      • zaburzenia wzrokowe
      • czeste infekcje
      • niska temperatura ciala
      • zaburzenia hormonalne
      • czeste oddawanie moczu
      • niski poziom cukru we krwi
      • zaburzenia cyklu miesaczki
      • depresja (w tym maniakalna)
      • objawy psychiatryczne
      • zapalenia drog moczowych
      • gazy, wzdecia, odbijanie się
      • obsessive compulsive disorder
      • zapalenia drog rodnych (cysty)
      • hemoroidy
      • ospalosc, leniwość
      • zapalenia paznokci
      • impotencja
      • pesymizm, gderliwość
      • zapalenia uszu u dzieci
      • klopoty z prostata
      • pieczenie przy oddawaniu moczu
      • zapalenia zatok (przeziebienia)
      • klopoty w nauce i wychwaniu
      • pogorszenie objawów w wilgoci
      • zimne dlonie i stopy
      • klopty decyzyjne
      • przedwczesne starzenie się
      • zly zapach ciala i z ust
      • kopanie podczas snu
      • spuchnieta twarz
      • ze mniemanie o sobie


      Jeśli Panstwo poznajecie większość powyzszych objawów lub tylko niektore z nich, moga one być skutkiem przerostu drożdży „candida albicans” i zanieczyszenia organizmu jej wydzielinami, co z kolei prowadzi do przeciazenia sytemu obronnego dajac powyzsze symptomy.


      PRZYCZYNY

      • oslabiony system immunologiczny
      • dlugotrwale przyjmowanie antybiotykow
      • picie i gotowanie przy uzyciu wody z kranu
      • dieta bogata w proste weglowodany (ziemniaki, pieczywo)
      • zazywanie pigulek przeciwciazowych i sterydow
      • stres i wyczerpanie, brak snu i wypoczynku
      • naduzywanie cukru
      • wielokrotne ciaze
      • ogolne oslabienie organizmu
      • dieta bogata w mieso i mleko zawierajace antybiotyki, hormony i sterydy
      • czeste spożywanie junk foods (hamburgery, hot dogi, pizza, gotowe posilki)
      • niskie spozycie warzyw
      • naduzywanie kawy, alkoholu, nikotyny
      • spożywanie slodzonych i gazowanych napojow (cola, tzw soki owocowe)
      • duze spozycie, keczupu, musztardy, octu, produktów wedzomych, sfermentowanych
      • przebywanie i praca w pomieszczeniach wilgotnych, zakurzonych, klimatyzowanych
      • narazenie na promieniowanie jadrowe, rentgenowskie, elektromagnetyczne
      Żródło:
      www.eioba.pl/a77701/grzybica_kandydoza_zwana_rowniez_drozdzyca
      • anka.83 Re: Objawy kandydozy: 10.04.10, 20:25
        eli_1 napisała:

        "Dla mnie w tym wszytskim bardzo podejrzane jest to, że lista objawów
        w zasadzie objemuje prawie wszystko, na co cierpi ludzkość, i każdy
        łatwo to u siebie znajdzie."

        Wydaje mi się (ale to tylko moje przemyślenia) , że jeżeli faktycznie candida uwalnia dużą ilość toksyn, to krążąc w krwioobiegu (czy tam krwiobiegu, jak to teraz jest uważane za poprawne) mają one (toksyny) szanse uszkodzić wszystko, co napotykają po drodze - bo krew dociera wszędzie, do każdej komórki ciała.

        Ale również myślę, że nie wystarczy zdiagnozować tylko kilka z wymienionych objawów, dokładnie na tej samej zasadzie - bo w kandydozie (ogólnoustrojowej) objawy powinny być z wielu cześci ciała, bo tak działają toksyny.

        No ale to wszystko pod warunkiem, że faktycznie tak działają...

        Przydałby się tu jakiś biochemikuncertain
        • comic Re: Objawy kandydozy: 11.04.10, 23:49
          Anka.83 i Junkersica,
          bardzo dziękuję za ten wątek. W tym tygodniu idę się zbadać. Proszę wysłij mi Junkersico materiały na temat candida na maila gazetowego.
          Z powyższych objawów mam większość: zimne stopy, dłonie, niska temp ciała, zmeczenie po wybudzneniu, astmę ,ciągłe infekcje zatok, grzybkowe infekcje gin, drżenie kończy-mrowienie i wiele innych. Dodam że antybiotyków tyle mi nawciskano że mogłabym je produkować. W gastroskopii zrobionej latem 2009 wyszło że z żołądkiem ok ale cały przełyk mam "biały od candida" no i mam biały język odkąd pamiętam.

          Czy wystarczy zbadać kał tak jak piszecie? Jestem pewna że mam candida - zatem dla mnie ważne jest co dalej żeby przestać być grzybkohashi zmęczoną kobitką smile
          Jak tak czytam o wpływie niedoborów witB12, witD a teraz candida to ta cała hashi zaczyna mieć sens i lepiej rozumiem o co chodzi. A dodaje mi otuchy to że nie tylko ja tak mam.

          Czy znacie jakieś wytyczne tej diety?
          • junkersica Re: Objawy kandydozy: 12.04.10, 09:13
            W którymś z wpisów podałam linki do odpowiednich badań. Wysłałam Ci wstępne materiały, dietę również. Jest forum candida oraz pasożyty i candida. Ciężko mi tam wybrać sensowny plan działania, dużo jest poglądów i specyfików. Najważniejsze to wykluczyć całkowicie cukier i... chleb (niektórzy piszą, że można jeść ten na własnym zakwasie) oraz wszystko, co fermentuje (tu też sprzeczne ze sobą info o kapuście i ogórkach kiszonych) - alkohol odpada. Ja też jestem (byłam) faszerowana antybiotykami. Chyba jesteśmy w tej grupie wiekowej, gdzie antybiotyki podbiły serca rodziców i lekarzy sad
            Pamiętaj, że te objawy wskazują też na niedoczynność tarczycy, więc nie wszystkie musza koniecznie wskazywać na grzybicę, ale biały język - na pewno sad
            Możesz jeszcze zrobić wymazy z uszu, gardła, nosa - na te badania dostałam swojego czasu skierowanie od lekarza.
            No to sie nam powiększa ilość podejrzanych osób...
            Mam nadzieję, że damy radę!
            • anka.83 Re: Objawy kandydozy: 12.04.10, 15:11
              Kiszonki to działalność bakterii, których przy kandydozie jest za mało,
              dlatego grzybki mają możliwość harcować. Osobiście uważam, że sok z
              kiszonej kapusty i ogórków jest bdb. Szczególnie z kapusty, bogatej w
              żelazo...Uwielbiam go pićsmile

              W ogóle kiszona kapusta to świetna sprawa:
              magicsport.pl/news/zdrowie/lecznicze,wlasciwosci,kapusty,N201.html
              • eutyreoza Re: Objawy kandydozy: 12.04.10, 16:26
                Tyle, że kapusta należy do grupy warzyw wolotwórczych.

                Poczytałam o kandydozie i tak sobie myślę, że może moje problemy z
                tarczycą właśnie z niej się wzięły. Co prawda nie mam jej
                zdiagnozowanej, ale już podczas pierwszej wizyty u ginekologa
                okazało się, że mam jakiś stan zapalny, który trwa do dziś, choć od
                tej pierwszej wizyty już prawie 20 lat minęło i sporo leków
                zastosowałam - również takich, po których problem miał minąć jak
                ręką odjął i nigdy nie wracać.

                • harmoniak Re: Objawy kandydozy: 12.04.10, 16:35
                  Świeża kapusta jest wolotwórcza. Ugotowana kapusta (jak i inne
                  wolotwórcze warzywa) traci te właściwości.
                  • psychofinka Re: Objawy kandydozy: 12.04.10, 21:17
                    Tak z 1/3 objawów oczywiście mam... Ciekawe, co na to gastrolog (pojutrze).
                    Bardzo męczące i upierdliwe jest dla mnie ostatnio posiadanie przedziwnych
                    apetytów na różne pokarmy. Raz dzika chęć na makaron, potem kefir, potem
                    zajadałabym się twarożkiem ze szczypiorkiem, brokuły "chodzą za mną" od kilku
                    dni, czasem chcę kotleta, ostatnio musiałam kopsnąć się do Green Waya na tort
                    warzywny, bo nie mogłam bez niego żyć uncertain
                    Wśród tych apetytów nie ma chęci na słodycze - uff, ale zobaczymy, co mnie
                    jeszcze dopadnie, jaka chętka.
                    W ciąży oczywiście nie jestem, więc o czym może to świadczyć...
                  • eutyreoza Re: Objawy kandydozy: 12.04.10, 21:27
                    A kiszonej kapusty przypadkiem ze świeżej się nie robi? Bo zdaje się, że Anka83
                    właśnie o kiszonej pisała.

                    Gotowanie jedynie zmniejsza stężenie wolotwórczych substancji, ale nie eliminuje
                    ich całkowicie.
                    • harmoniak Kiszona kapusta jest wolotwórzcza 13.04.10, 09:23
                      Tak, robi się ze świeżej big_grin

                      Napisałam krótko, a chodziło mi o to, że świeża to nie to samo co kiszona i nie to samo co gotowana
                      • anka.83 Kiszona kapusta forever 14.04.10, 10:28
                        Powiem tak: jak dla mnie kiszonka to samo dobro. Gdy jem/piję soczek,
                        to:

                        1) mam apetyt
                        2) lepiej się czuję (nie widzę, żeby były objawy blokowania działania
                        h.t.)
                        3) mniej choruję

                        A jak nie piję/nie jem to:

                        1)mam koszmarne ssanie na soczek i kapustęsmile

                        Kocham, uwielbiam!

                        Nie wiem, może to jest czymś spowodowane, może z jakiegoś powodu mój
                        organizm to potrzebuje?

                        Codziennie pół szklaneczki soku to dużo/mało?

                        Podobne ssanie mam na kiszone ogórki i ich soczek.
                        • harmoniak Re: Kiszona kapusta forever 15.04.10, 09:44
                          Wiesz, zasady, fakty i inne to jedna sprawa, a druga to Twoje samopoczucie.

                          Jeśli np. masz Hashimoto i czujesz się lepiej żrąc JODID codziennie to czemu masz przestać? To tylko przykład big_grin a ostatecznym celem jest ZDROWIE.


                          Smacznej kiszonki!!! Choć widzę, że jesteś uzależniona big_grin
                          big_grin
                        • junkersica Re: Kiszona kapusta forever 16.04.10, 21:08
                          Ja też uwielbiam kiszonki!!! Od dziecka smile
                          Jeszcze z kapusta jestem w stanie się ograniczyć do jednej porcji w tygodniu (z bólem), ale ogórki.... mmmm!
                      • eutyreoza Re: Kiszona kapusta jest wolotwórzcza 14.04.10, 10:41
                        "Spożywanie kiszonej kapusty w małych ilościach nie jest szkodliwe"

                        Spożywanie wszystkiego w małych ilościach nie jest szkodliwe - to
                        wiadomo od dawna. Co do diety zawierającej wystarczającą ilość jodu,
                        to akurat w Hashimoto jod nie jest wskazany.

                        Mi też nic nie dolega po kiszonej kapuście, nawet gdy zjem jej pół
                        kilograma na jeden raz, jak to kilka razy zdarzyło mi się zeszłego
                        lata. Generalnie to co jem nie ma jakiegoś odczuwalnego wpływu na
                        moje samopoczucie, choć kiedyś zdarzyło mi się dostać ostrej
                        pokrzywki po zjedzeniu pikantnej polędwicy drobiowej.
        • eli_1 Re: Objawy kandydozy: 12.04.10, 23:27
          > Ale również myślę, że nie wystarczy zdiagnozować tylko kilka z
          wymienionych obj
          > awów, dokładnie na tej samej zasadzie - bo w kandydozie
          (ogólnoustrojowej) obja
          > wy powinny być z wielu cześci ciała, bo tak działają toksyny.

          Podobno w grzybicy ogólnoustrojowej to się już tylko leży w szpitalu
          pod kroplówką wink
          Ja tylko sceptycznie podchodziłam do listy objawów podawanej w
          takiej formie, bo w zasadzie prawie każdy coś tu sobie znajdzie, i
          może się skusi na praparaty przy okazji reklamowane. Chyba 99%
          społeczeństwa nie ma kandydozy. wink

          Z drugiej strony kandydoza jest uznawana przez lekarzy i przez
          diagnozowana i leczona. Problem w tym, żeby nie wpaść w histerię i
          postawić odpowiednią diagnozę, wykluczając inne choroby.

          I tak z ciekawości:
          Anka i junkersica, macie zdiagnozowaną kandydozę, jak zrozumiałam.
          Macie rzeczywiście apetyt na słodkie i na białko?
          • junkersica Re: Objawy kandydozy: 12.04.10, 23:33
            Ja mam na słodkie (a nigdy nie jadłam) i na chleb (od zawsze, ale to, mam nadzieję, normalne smile.
            • anka.83 Re: Objawy kandydozy: 13.04.10, 10:29
              Słodkie, ale nie białkowe - wręcz odwrotnie, po nabiale mam wzdęcia
              jeszcze gorsze niż normalnie
              • comic Re: Objawy kandydozy: 13.04.10, 22:33
                Przez moje "płaskie" krzywe cukrowe to ja po każdym posiłku rzuciłabym się na cukier jak żbik/lew/wygłodniałą hashimotka hehe - ale o to zagadnienie dopytała dopiero nowa endo (dr Mizan Gross).
                Nie umiem zrezygnować w 100% z pieczywa (jem żytnie); nie jem śłodkości sztucznych (czasami skuszę się na ciastko domowe). A jak jest z bakaliami?
                Dziękuję za materiały.
                • comic Re: Objawy kandydozy: 13.04.10, 22:34
                  Acha i nie jem nabiału - chyba że serki do smarowania ale kozie. Z rzadka kefir do muesli (które lubię). Z czym innym można muesli jeść?
                  • eli_1 Re: Objawy kandydozy: 14.04.10, 01:18
                    > Z rzadka kefir
                    > do muesli (które lubię). Z czym innym można muesli jeść?
                    Z wodą. Ohyda. Ale są ludzie, którzy to jedzą. Ja próbowałam.

                    Ale jeśli się badasz i ew. chcesz leczyć w tym kierunku, to jednak
                    jogurt, dodatkowo wzbogacony o bakterie, byłby wskazany. Kefir jest
                    najczęściej z drożdżami, i na takiej diecie trzeba go unikać.
                    Jogurt kozi też można kupić wink

                    Bakalie - tzn suszone owoce, także te w muesli - w okresie ścisłej
                    diety nie są dozwolone. Z jakichś powodów płatki w muesli nie
                    mogą być pszenne (orkisz to też pszenica). Żytnie ok. Najlepiej
                    muesli komponować samemu: płatki, orzechy, śłonecznik, pestki dyni.
                    Bez suszonych owoców na diecie pgrzybicznej.

                    Chlep - żytni, na zakwasie, nie drożdżach, niektóre piekarnie pieką
                    taki. Dostępny też w sklepach eko. Warto się wcześniej zorientować.
                    Wydaje się, że jest wszędzie, a jak się szuka to nagle okazuje się,
                    że np. na zamówienie.
                    • junkersica Re: Objawy kandydozy: 14.04.10, 10:12
                      MOże nadałoby się mleko ryżowe...
                      • comic Re: Objawy kandydozy: 14.04.10, 20:01
                        Jestem pewna że nie zjem muesli z wodą. Ble! Ale przeczytałam na opakowaniu płatków eko że można z sokiem...hmm... zastanawiam się nad mlekiem kokosowym (junkersica o tym pisałaś) albo jogurtem naturalnym. Mogę odstawić suszone owoce ale zastanawiam się jak znajdę chleb na zakwasie.
                        A jak jest z mięsem i rybami? Z powodu niskiej ferrytyny jesm wołowinę/cielęcinę oraz ryby które lubię. Napiszcie coś o tych produktach bo w materiałach od junkersica było niewiele...

                        Problem mam jeszcze taki że mam przepuklinę przełyku bo jako "silna" hashimotka w tamtym roku 50kg worek kory do ogrodu niosłam (najpierw z obi do auta, potem z auta na ogród). A następnego dnia nie mogłam się ruszać. Wtedy zrobiłam gastroskopię i opórcz przepukliny odkryto biały przełyk...

                        A co to jest herbata Pau d'arco? był na liście "właściwych" produktów
                        • eli_1 Re: Objawy kandydozy: 14.04.10, 20:49
                          > Jestem pewna że nie zjem muesli z wodą. Ble! Ale przeczytałam na
                          opakowaniu pła
                          > tków eko że można z sokiem...hmm... zastanawiam się nad mlekiem
                          kokosowym (junk
                          > ersica o tym pisałaś) albo jogurtem naturalnym.
                          Sok=cukry=pożywienie dla candidy
                          Nie rozumiem, nie lubisz jogurtu czy masz nietolerancję laktozy?
                          Jeśli to drugie, to rzeczywiście problem. Jeśli to piersze, to może
                          tzreba się przełamać. Jogurt w tym wszytskim jest bardzo potrzebny.
                          A muesli na mleku kokosowym... brr.

                          > Mogę odstawić suszone owoce ale
                          > zastanawiam się jak znajdę chleb na zakwasie.
                          Ja znalazłam jeden w sklepie firmowym piekarni. Widziałam też w
                          sklepach eko, ale mam do nich dalej.

                          Mięso ryby ok. Drożdże wolą węglowodany niż białko wink
                          • junkersica Re: Objawy kandydozy: 14.04.10, 21:04
                            Pisałam o mleku ryżowym. Nie-hashimotki mogą pić sojowe.
                            Ja też znalazłam w moim mieście pyszny razowiec na zakwasie.
                            Przypominam jednak, że pieczywo w I etapie leczenia jest niewskazane.
                            • junkersica Re: Objawy kandydozy: 14.04.10, 21:05
                              Aha, w wątku dieta bezglutenowa w przepisach pisałam o recepturach na mleka, w tym jeszcze migdałowym, o ile pamiętam.
                              • comic Re: Objawy kandydozy: 16.04.10, 19:20
                                Czyli jogurt naturalny ok? W materiałach wyczytałam że kefir
                                niekoniecznie. Nie mam problemu z nietolerancją mleka. Zastanawiam
                                się nad płatkami w muesli bo z materiałów wynika, że właściwie
                                żadnych ziaren nie jeść, a w szczególności rzadko sięgać po kaszę
                                jęczmienną, płatki owsiane, żyto, orkisz i makaron pełnoziarnisty. Z
                                materiałów wynika, że one są bogate w gluten. To jak to się ma do
                                pieczywa - jedne z was piszą, że pieczywa w ogóle nie jeść, inne że
                                żytnie na zakwasie...a teoretycznie żyta nie.
                                Z materiałów od junkersica wynika, że w muesli mogą być: pestki dyni,
                                słonecznika, migdały, laskowe orzechy, makadamia i brazylijskie ale
                                nie znalazłam info o płatkach.

                                Mam też pyt odnośnie tabeli indeksów glikemicznych:
                                wynika z niej że czekolada gorzka ma niższy indeks niż jabłka suszone
                                czy kiwi a równy orzechom. To mnie zastanawia bo myślałam, że
                                czekolada ma wysoki (najwyższy ma tu mleczna nie biała).

                                Czytając forum znalazłam też wątki o diecie przy niedoczynności (nie
                                przy candydozie) i niektóre zalecenia się pokrywają.

                                Napiszcie proszę jak z mięsem? I zastanawiam się - jeśli nie można
                                pieczywa to co na śniadanie proponujecie oprócz muesli? Może macie
                                jakieś sprawdzone patenty?

                                I ostatnia kwestia: czy możemy pić soki - czytałam że niektóre możemy
                                pić np.pomarańczowy, grejpfrutowy. Hm? Jak sądzicie?

                                Ale się rozpisałam. To dlatego że temat mnie poruszył. I ważny jest.
                                • junkersica Re: Objawy kandydozy: 16.04.10, 20:59
                                  Soki: grejfrutowy tak, pomarańczowy nie. W wątku zdrowie w przepisach podałam pyszny sok z cytryny i pietruszki - polecam.
                                  Z tym chlebem to jest tak:
                                  Rzeczywiście, nie powinno się go jeść wcale na 1 pierwszym etapie diety (czyli na etapie zagłodzenia grzyba)
                                  Niektórzy po prostu uważają, że to zbyt restrykcyjne.
                                  Dlatego żytni, że jest ciężki do strawienia, więc i grzyb będzie miał z nim kłopot. Dlatego na zakwasie, bo nie ma tam drożdży piekarskich, które grzyb uwielbia.
                                  Jesli nie możesz sie powstrzymać od chleba, najmniej glutenu ma orkisz.
                                  Mięso moim zdaniem jest OK - nie fermentuje, nie ma drożdży ani cukru smile
                                  Płatki są z pszenicy - odpadają, poza tym ładowane są w nie tony cukru. Ostatnio kupiłam naturalne ekologiczne i.... wywaliłam. Były niezjadliwe sad
                                  Na śniadanie polecana jest zamiast chleba np. kasza gryczana. Sałatki, jajka.
                                  Właśnie tez mnie denerwuje, ze ma jednej diety, której można się trzymać. Dane są niestety mało ścisłe.
                                  Jogurt tez jest kontrowersyjny, więc nie wiem - pewnie lepiej nie ryzykować.
                                  • comic Re: Objawy kandydozy: 17.04.10, 14:37
                                    Hm Hm a jak uważacie jak długo ten 1 etap ma trwać?
                                • harmoniak Re: Objawy kandydozy: 17.04.10, 08:40
                                  Nie leczę candidy, ale na śniadanie od paru tygodni piję smoothie (koktajl)
                                  warzywno-owocowy. Polecam! Praktycznie już nie jem pieczywa. Pieczywo jest nudne! big_grin

                                  Zakup blendera to jeden z lepszych interesów, jakie zrobiłam w życiu big_grin
                                  • comic Re: Objawy kandydozy: 20.04.10, 12:45
                                    Drogie hashi z candydozą lub nie smile
                                    Ponizej link do blogu który znalazłam (blog z przepisami
                                    niecukrowymi i nieglutenowymi) i ... hm chyba wypróbuję smile Dla mnie
                                    trudnością było wymyślenie czegoś "smakowitego" z tak ograniczonej
                                    ilości produktów. Może coś z tego znacie?

                                    niebowgebie.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?208501
                                    • comic Kandydoza a dieta bezcukrowa 11.05.10, 16:43
                                      Halo Halo
                                      moje drogie pisałam wcześniej że wybieram się na szkolenie z diety dla diabetyków. Oto moje spostrzeżenia:
                                      Byłam osobą najmłodszą, najszczuplejszą i nie "słodką" jak określają siebie diabetycy. Kilka razy pani szkoląca dopytywala co ja biorę, ile się leczę na co ja niezmiennie, że ja tu profilaktycznie i że mam niedoczynność. I to tak.
                                      Pani wyjaśniła ważność regularnych posiłków, konieczność ograniczenia soli i cukru. Nie jedzenie innego pieczywa niż żytnie razowe, ew. inne razowe. Podkreśliła szkodliwość łapania za słodycze, fast foody i gazowane napoje. Zalecała badać cukier przynajmniej 3x dziennie. Zrobiła w ciągu 2godzin krótki instruktaż tworzenia diety.
                                      Jeśli chcecie to mogę w kolejnym poście napisać więcej.
                                      Polecam wszystkim Hashi bo cukier u nas się przecież wacha.No a dla tych z kandydozą to już koniecznie smile
                                      • junkersica Re: Kandydoza a dieta bezcukrowa 11.05.10, 17:03
                                        Napisz koniecznie smile
                                        • harmoniak Re: Kandydoza a dieta bezcukrowa 11.05.10, 21:51
                                          Napisz, napisz smile
                                      • comic Re: Kandydoza a dieta bezcukrowa 17.05.10, 13:43
                                        Dobra - piszę to co zanotowałam na szkoleniu dla diabetyków. Jak się
                                        nie zmieszczę w 1 poście napiszę drugi wink
                                        Wolę pisać w punktach bo mi jest tak łatwiej pisać/czytać,

                                        - owoców i mleka nie jeść na noc;
                                        - owoce jeść zawsze z chlebem (nie wiem czemu?)
                                        - grjfrut działa na preparaty dla cukrzyków - może zaburzyć ich
                                        działanie więc lepiej go unikać;
                                        - INSULINOOPORNOŚĆ - po jedzeniu chce się zjeść"coś jeszcze
                                        najlepiej słodkiego";
                                        - cukier po jedzeniu może mieć max 150mg %;
                                        - jedzenie w regularnych porach jest konieczne i zalecane;
                                        - jedz często ale w małych ilościach najlepiej 3 do 5 posiłków w
                                        tym posiłek nie później niż 3-4 godz. przed snem (do 19 zjeść
                                        kolację);
                                        - leki i posiłek 'budzą" trzustkę;
                                        - dzienne zapotrzebowanie to:
                                        50-60% węglowodany; 20-30% tłuszcze; 12-20% białka.
                                        - WĘGLOWODANY to cukrowce i znajdują się w: słodyczach, ciastkach,
                                        lodach, owocach i ich przetworach, mleku i ich przetworach, mące i
                                        przetworach mącznych, kaszy, ryżu, makaronie, ziemniakach i ich
                                        przetworach; w warzywach najwięcej w grochu, fasoli, bobu,
                                        soczewicy, soi, kukurydzy, marchwi i buraku.
                                        - Pozostałych warzyw możesz zjadać do 700g dziennie. Pamiętaj aby w
                                        każdym posiłku znalazła sięporcja warzyw (ich zaletą jest to, ze
                                        zmniejszają wchłanianie cukru do organizmu).
                                        - Unikaj produktów wysoce przetworzonych (indeks glikemiczny),
                                        rozgotowanych, zmiksowanych, oczyszczonych jak bułka, bułka tarta,
                                        ziemniaki puree, kaszka manna, platki kukurydziane, soki, budyż,
                                        kisiel, owoce w puszce, słodycze, kluski, pizza itp.
                                        - Im wolniej gryziesz, tym wolniej wzrasta cukier!
                                        - Posiłki objętościowo pod względem węglowodanów codziennie do
                                        siebie podobne - tzn. że jeżeli na śniadanie zjadasz 2 kromki
                                        chleba, to są one dziś, jutro, za tydzień, za miesiac (cukier po
                                        węglowodanach rośnie o podobną wartość);
                                        - Wartości docelowe cukru:
                                        przed posiłkiem 70-110 mg %
                                        2 godz po posiłku 140 -160mg %
                                        Jeżeli 2 godz. po posiłku cukier we krwi jest wyższy niż140mg% tzn.
                                        że w posiłku było za dużo węglowodanów.
                                        Następnym razem posiłek, po którym cukier był za duży - zjeść o
                                        połowę mniejszy.
                                        Jeżeli cukier na czczo jest wyższy niż 110mg% to przez to, że:
                                        - za późno kolacja;
                                        - za duża kolacja;
                                        - im pózniejsze śniadanie (po 8:00).
                                      • comic Re: Kandydoza a dieta bezcukrowa 17.05.10, 14:01
                                        Cd. smile
                                        - gotowanie, pieczenie w folii, pergaminie, duszenie w tłuszczu jest
                                        wskazane;
                                        BIAŁKO
                                        - zmień mięso czerwone na białe: drób, cielęcinę, króliki
                                        - zrezygnuj z tłustych wędlin jak; parówka, pasztet, konserwy,
                                        kabanosy, metka, salceson;
                                        - przynajmniej 2-3 razy w tygodniu warto zmienić mięso na porcje
                                        ryby morskiej;
                                        - jaja gotowane;
                                        - twarogi niskokaloryczne;

                                        MLECZNE
                                        - mleko do 2% jest ok;
                                        - unikamy zup mlecznych;
                                        - do 16:00 mleko i owoce można jeść;
                                        - szklanka mleka, maślanki, kefir NIE WIĘCEJ na raz;
                                        - np. 4 łyżki płatków owsianych na wodzie - jeśłi po takiej ilości
                                        cukier jest do 140mg% to ok jak za duży to zbyt duża porcja; ew.
                                        płatki surowe 2 łyżki + jogurt;
                                        - twarożek wiejski ok, chude, półtłuste twarogi też ok;

                                        TŁUSZCZE
                                        - pamiętaj że 60% tłuszcze to tłuszcze ukryte, których nie widać np.
                                        jest go dużo w mieśie wieprzowym, baraninie, gęsi, serach topionych,
                                        żółtych, mleku 3,2%, śmietanie, majonezie, zasmażkach, potrawach
                                        panierowanych;
                                        - po zjedzeniu tłustych potraw i produktó cukier wew krwi jest
                                        wysoki przez 4-7godzin po posiłku;



                                        -
    • eutyreoza Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 14.04.10, 10:48
      "Ogólnie im więcej czytam tym bardziej widzę, że nie należy
      ryzykować pochopnych diagnoz na podstawie kilku objawów - bo np.
      zmęczenie, problemy z układem trawiennym i depresje (jako "pakiet")
      występują w kilku różnych chorobach..."

      Oczywiście, że nie należy ryzykować pochopnych diagnoz na podstawie
      kilku objawów, bo dopiero wtedy można się poważnie rozchorować -
      nerwowo. Tak samo nie należy też za wszystko, co dzieje się z
      naszymi organizmami obwiniać tarczycy. Owszem, ma ona ogromny wpływ
      na funkcjonowanie naszego organizmu, ale nie demonizujmy jej.
      • anka.83 Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 14.04.10, 16:48
        Przez "pochopne diagnozy" miałam właśnie na myśli zwalanie wszystkiego na tarczycę. Rozwinę tą myśl dla jasności:

        Generalnie podstawą powinna być diagnostyka, diagnostyka i jeszcze raz diagnostyka. Problem zaczyna się, gdy lekarze nie są chętni do wypisywania skierowań na badania diagnostyczne (a tak się czasem zdarza, wiem niestety po sobie) - wtedy chory na własną rękę zaczyna szukać przyczyny stanu swojego samopoczucia (Dr Google itd).

        Dlaczego jest to problem? Ano dlatego, że chory wejdzie na pierwszą lepszą stronę wypisującą objawy, które wg niego on sam ma, dochodzi do swoich wniosków i ZACZYNA LECZYĆ SIĘ NA WŁASNĄ RĘKĘ. Najczęściej nie jest wystarczająco dociekliwy i/lub nie ma wystarczającej wiedzy aby szukać dalej. Bo nie zdaje sobie sprawy, że objawy które ma (albo MYŚLI, że ma - też osobna historia) mogą występować w różnych schorzeniach, nie zawsze powiązanych. Albo, że żeby stwierdzić daną chorobę, trzeba "mieć" jeszcze inne objawy - bo jak się ich nie ma, to to nie ta choroba.

        Lekarze znają wszystkie choroby i objawy (powinni - a jak nie, to powinni wiedzieć, gdzie szukać rzetelnych informacji), my niemedyczni pacjenci niestety nie. Podejmowanie decyzji co do leczenia (czy też jego zaniechania - osobiście przetrenowałam) bez wiedzy i świadomości swojej i lekarza to czasem może być pierwsza droga do zaświatów.

        Howgh, powiedziałamsmile
        • anka.83 Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 14.04.10, 16:49
          Nie mam nic przeciwko szukaniu info w necie - sama to robię nagminnie.

          Ale zawsze weryfikuję zdobytą wiedzę u lekarza.
    • ingolec Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 23.04.10, 09:51
      Może temat poboczny ale też przerażający. Przy okazji badań na grzyby można i
      pasożyty przebadać.
      www.youtube.com/watch?v=0Qn08wMLNFA&NR=1
      Ja od przyszłego tygodnia też się za to biorę. Nalot na języku mam żółty.
      • ingolec Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 23.04.10, 10:06
        W drugiej części tego materiału są opisane identyczne objawy chorobowe jak
        kandydozie. Części są 3.
        tu jest 1/2
        www.youtube.com/watch?v=-mul_D8KdtQ&feature=related
        i 3/3
        www.youtube.com/watch?v=HwrmQmdHy5Y&feature=related
        • anka.83 Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 23.04.10, 10:28
          Nikt chyba mojego wcześniejszego postu nie przeczytał:
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,109740774,110055348,Re_kandydoza_grzybica_ogolnoustrojowa_a_tarczyca.html
          Objawy jak w kandydozie możesz mieć przy niedoczynności tarczycy, anemii, niedożywieniu, pasożytach, problemach z układem pokarmowym, niedoborze potasu, nadczynności/niedoczynności kory nadnerczy, nerwicy, cukrzycy, zatruciu pokarmowym i cholera wie, w czym jeszcze.

          Ludzie, nie popadajmy w paranoję!

          Proponuję wyprawę do lekarza, na prawdę. Wypisać wszystkie objawy na karteczce, żeby o niczym nie zapomnieć (bo np. zapomnisz o jednej przypadłości, której obecność automatycznie wyklucza kilka jednostek chorobowych).
    • comic Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 19.05.10, 16:22
      Do wątku po spotkaniu u diabetologa wrócę.
      Natomiast dziś chcę napisać o tym co od endo się dowiedziałam
      nt.kandydozy. Otóż zgodziła się, że kandydoza może być wynikiem
      wielu infekcji bakteryjnych leczonych antybiotykami. A z kolei
      infekcje są wynikiem obniżonej odporności którą powoduje Hashi. Dała
      mi namiar do specjalisty od bakteriologii i mam go dopytać co z
      kanydozą zrobić można. Jak będę po spotkaniu to napiszę co i jak.
      Endo zauważyła, że kandydoza może utrudniać wchłanianie (a mam
      przecież anemię i nie mogę przytyć), obniżać dalej odporność.
      I to tak.
      • kromka Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 21.03.15, 20:29
        Zrobiłam sobie test ze śliną rano w szklance - zwisają sznurki, co ma niby świadczyć o kandydozie.
        A objawy psychiczne, które znalazłam na stronie:
        www.vitanatural.pl/nie-daj-sie-zjesc-grzybom-candida-zastosuj-paraprotex pasują w 3767%:

        Etap III


        Jest to etap rozwoju grzybicy ogólnoustrojowej, w którym, wykorzystując kolejne osłabienie systemu odpornościowego, z drożdżaków kiełkujących w różnych miejscach organizmu rozrastają się grzybnie emitujące do organizmu toksyczne produkty przemiany materii, podtruwające mózg. Charakterystyczne w tym etapie jest występowanie objawów ze sfery psychiki, takie jak:

        zaburzenia koncentracji i brak możliwości skupienia uwagi,

        utrata nabytych zdolności, np. gry na instrumentach,

        nienadążanie za tokiem myśli naszych rozmówców,

        wypadanie słów,

        niezrozumienie zdań i zastępowanie ich innymi znaczeniami,

        roztargnienie i zapominalskość,

        niczym nieuzasadniona złość,

        agresja w stosunku do otoczenia,

        trudności w zapamiętywaniu i zaniki pamięci ? myśli o śmierci,

        głęboka depresja i myśli samobójcze,

        stany lękowe i nerwowość,

        fobie,

        bezsenność,

        koszmary senne,

        chrapanie i zaburzenia oddychania, tzw. bezdechy. Najczęściej z powodu nasilania się wymienionych objawów chorzy są poddawani leczeniu psychiatrycznemu. Standardowo rozpoznaje się u nich zespół maniakalno-depresyjny, psychozy, a także schizofrenię. Często chorzy są z tego powodu hospitalizowani. Stosowane jest oczywiście leczenie objawowe ? preparaty uspokajające, przeciwdepresyjne, itp.

        Co mam robić???
        • czupakabra27 Re: kandydoza/grzybica ogólnoustrojowa a tarczyca 22.03.15, 11:14
          Moim zdaniem sprawa przerostu candidy jest mocno rozmuchana. Jakby grzyby kielkowaly w innych miejscach niz jelita czy ewentualnie pochwa, ludzie masowo lezeliby w szpitalach. Podane objawy zwolennicy grzybic przypisuja grzybicom, odkwaszania zakwaszeniu, pasozytow pasozytom.
          Jesli chcesz zrob sobie badanie kalu na grzyby. No i zawsze warto, tak bardzo jak to mozliwe, ograniczyc cukier i mocno przetworzona zywnosc. To jeszcze nikomu nie zaszkodzilosmile
          Leczylam sie ok 1,5 roku na wyimaginowana grzybice, a moj organizm sie wyniszczal. Moja niechec do teorii candidowych bierze sie wiec z praktyki.
Pełna wersja