Od nied.do nad.-wycięcię 22.03.10.Ingolca historia

22.04.10, 14:13
W związku z tym że moja mama od wielu lat ma hashimoto, co roku monitorowałam
TSH. Wyniki były w normie! Jednak zawsze wydawało mi się że mogę mieć
niedoczynność tarczycy. Mordercze treningi, ścisła dieta - a z wagą cały czas
musiałam się pilnować, ciśnienie 100/60, zimne ręce i nogi, problemy z
koncentracją, pamięcią, wiecznie nieobecna. Dobudzenie się rano graniczyło z
cudem,ciągle byłam ospała, bez przerwy ziewałam, kawa nie stawiała mnie na
nogi. Zdarzało mi się zasypiać za kierownicą choć powinnam być wyspana.

W 2008 powoli zaczęło się to zmieniać, aż zmiany zaczęły być drastyczne - w
skrócie - wszystkie objawy nadczynności.
Szybkie bicie serca- wydaje się jakby miało za chwile wyskoczyć, nawet przed
snem tętno nie schodziło poniżej 100. Pocenie się, uczucie gorąca. Straszny
apetyt a przy tym spadek wagi. Drętwienie rąk i nóg – tak jakby ktoś
zabetonował mi kończyny. Szybkie starzenie się, sucha skóra, drżenie mięśni.

Postanowiłam znowu zrobić badania.
25.11.2008r.
• TSH 0.308 (N: 0.27 - 4.20)
• Cholesterol 159 mg/dl (N: 150-200)
PŁYTKI KRWI
PLT 222 (N 130-400)
MPV 12.6 (8-12)
PDV 18.1 (9-17)
P-LCR 44.7 (13-43)
07.04.2009.
• TSH 0.019 (0.27-4.20);
• FrT4 6.09 (0.93-1.70);
• Anty TPO 356.0 (0-34)
Po tych wynikach już dokładnie się przebadałam.
16.04.2009.
USG TARCZYCY: Prawy płat tarczycy o wymiarach 47x25x31 z widocznymi trzema
zmianami ogniskowymi największa Sr około 15mm o mieszanej echogenicznosci, z
drobnymi ogniskami rozpadu i pojedynczymi zwapnieniami. Dwa pozostałe z
otoczka halo Sr 7 mm i 5mm. Lewy płat tarczycy o wymiarach 49x25x29 mm z
widoczna pojedyncza zmiana z otoczka hali Sr około 6mm. Cień szerokości około
9mm. Tchawica nieposzerzona. Nie stwierdza się cech wola zamostkowego.
SZPITAL 22.04.2009. – 30.04.2009.
23.04.2009.
• TPO 3958 (N < 60) (przeciwciała
przeciwko peroksydazie tarczycowej)
• ATG 102 (N < 60) (przeciwciała
przeciwko tyreoglobulinie)
• TRAK 36.1 (N < 2) (przeciwciała
przeciwko receptorom TSH)

*USG - tarczyca w położeniu typowym, w całości powiększonym, szczególnie płat
prawy, o zburzonej echogeniczności. W górnym biegunie płata prawego widoczna
nieostro odgraniczona od otoczenia zmiana ogniskowa o wym. ok 1.41x2,1cm z
licznymi mikrozwapnieniami.
*scyntygram tarczycy (Tc-99) . Tarczyca w położeniu typowy, w całości
powiększona. Zmniejszony wychwyt znacznika nad górnym biegunem płata prawego.
* BCI - rozproszone komórki limfoidalne oraz liczne drobne grupy tyreocytów
bez cytologicznych cech złośliwości!
Wskazanie leków: Thyrozol 2x 20 + proplanol

Po wyjściu ze szpitala zaczęłam sercowo czuć się lepiej, ale tyłam i straciłam
włosy. Wyniki jednak nadal złe:

26.05.2009.
TSH 0.005 (N 0.4-4)
ft4 0.647 (N 0.8-1.9) -13,91%
Ft3 3.69 (N 1.5-4.1) - 84,23 %
15.12.2009.
TSH 0.040 (N 0.27-4.20)
18.12.2009.
TSH 0,20 (N 0.3-6.0)
T3 5,3 (N 2.2-5.0) 110,71 %
Ft4 1,8 (N 0.7-2.2) 73,33%
29.01.2010.
FT3 3,17 1,50-4,1 (64,23%)
FT4 1,25 eutyreoza 0,3 -1,7 (67,86%)
Hipotyreoza < 0,08
Hipertyreoza > 1,93
    • ingolec A takie miałam rozterki przed operacją: 22.04.10, 14:24
      Mam stwierdzoną chorobę G-B wraz z nadczynnością i guzkami niezłośliwymi. Mam 38
      lat i jeszcze nie rodziłam.
      Po wyjściu ze szpitala już na thyrozolu zaczęły mi garściami wypadać włosy,
      puchnąć swędząco oczy , ale za to unormowałam tętno.
      W marcu zapisałam się na operację, gdyż mój Endo mówi że nie ma wyjścia, a ja
      cały czas myślę czy to już czas? Ma być całkowite wycięcie tarczycy.
      Czytam forum i mało jest osób a właściwie jeszcze żadnej , która by napisała że
      nie ma żadnych kłopotów od czasu wycięcia tarczycy. Między innymi problemy z
      głosem, gardłem albo spowodowane uszkodzeniem w trakcie operacji albo braniem
      dużej dawki wapna. Problemami z uregulowaniem hormonów, balansowanie
      nadal między nadczynnością a niedoczynnością a co za tym idzie objawami tych
      anomalii. Może osoby bez problemów po prostu nie piszą!!
      Bojąc się operacji nie tyle boje się samego zabiegu, zdaje sobie sprawę też z
      możliwości uszkodzenia strun, ale boję się wycięcia poważnego organu
      odpowiedzialnego za gospodarkę hormonalną organizmu które mają wpływ na
      wszystkie procesy. A jak sami tu piszecie lekarzowi to dynda, bo nie wycina
      sobie i to nie on będzie
      ponosić konsekwencji decyzji.
      Pytam:
      Jak z wagą, czy od momentu wycięcia cały czas będę walczyć z nadwagą? Jak jest u
      Was?
      Czy ma to wpływ na szybsze przekwitanie i starzenia się?
      Czy siły witalne, libido nie spada?
      Czy częste są depresję tak jak przy niedoczynności?
    • ingolec Operacja 23.03.2010. - zaraz po.... 22.04.10, 14:36
      Wyniki tuż przed operacją:

      09.03.2010.
      FT4 - 0.656, norma (0.93 - 1.7)] - 35.58%
      FT3 - 2.15, norma (2.57 - 4.43)] - 22.58%
      TSH 0,051 [0,4-4,0]

      Ja już po operacji. Wyszłam ze szpitala i niestety nie jest kolorowo.
      Trzymali mnie półtora tygodnia. Operacja trwała długo. Na początku pamiętam
      straszny ból zębów, głowy, uszu od tego odgięcia w tył w trakcie operacji.
      Utrzymywał się w nieznośnej postaci prawie 4 doby, leki działały na chwile. Ze
      względu na Basedowa lekarz wycinał wszystko, żadnych kikutów, a wręcz
      odwrotnie,każdą widoczną komórkę - wszystko po to żeby nie odrosła!!! Blizna
      dość ładna,goi się. Ale z głosem kicha. W opisie: ograniczenie ruchomości obu
      strun głosowych - niedomykalność Szpara głośni na 3mmm. Na razie czekam bo mam
      nadzieje że to jednak tylko obrzęk i powoli głos wróci do przyzwoitego stanu.
      Przytarczyce chyba nie ruszone bo nie mam drętwienia rąk, ale w szpitalu cały
      czas podawali kroplówy z wapnem. Na struny dostawałam sterydy (Fenicord, Nivalin).
      Nadal mam brać Nivalin + Doxinum + Euthyrox.

      W szpitalu zrobili mi jeszcze hormony:
      31.03.2010.
      TSH 1.328 (0,35-4,94)
      FT4 0.47 (0,7-1,48) - 29.49%
      FT3 1,0 (1.71 - 3.71) -35.50%

      Dostałam Euthyrox 25 x 1 rano
      Zdecydowałam się brać pięćdziesiątkę.
    • ingolec Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 14:54
      Dziś odebrałam wyniki. Tylko Tsh, bo Ft3 i Ft4 podobno po wycięciu już nie jest
      ważne i endo mi skreśliła te wyniki a dodała wapno.

      20.04.2010.
      TSH 25,62 (0,27-4,2)
      Wapno 9 (8,1-11)

      Biorę 50 Euthyrox, dzisiaj po południu dobrałam jeszcze 50.
      Przy takim tsh to ile Wy bierzecie? Wizytę mam dopiero 05 maja.

      Nadal jestem na sterydach, struny zaczęły drgać, z głosem raz lepiej raz gorzej.
      Tyle pocieszenia że widać progresję i że chyba będę gadać.

      Dziwnie się czuję, bo wydaje mi się że jestem raczej podminowana nabuzowana niż
      senna. Śpię po 2,3h, smęcę się do 4,5 rano. Mam takie dziwne kołatania,
      niespokojne serce, ale ciśnienie w normach. Pewnie od sterydów nie odczuwam
      niedoczynności. Za to drętwieją mi duże palce od nóg. Czasem nie mam tam
      całkowicie czucia, mogę igłą kuć i nic. Po za tym strasznie szybko się męczę. No
      i wracają zimne stopy i dłonie, oraz problemy z wypróżnianiem.
      • stapelia Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 15:07
        o biedaku, to się namęczyła ze sobąsmile
        a czemu nie zdecydowałaś się na jod? ze względu na guzki?
        takie tsh jak masz to bardzo duża niedoczynność - twoje objawy też na to
        wskazują. Niespanie i nerwowość jak najbardziej się zdarza przy niedoczynności.
        Wapń jest ok, nie masz co się martwić o przytarczyce. Struny powoli powinny
        wracać do ruchomości - często trwa to nawet do pół roku.
        Zgadza się, ze osoby, które nie mają problemów nie ciągną na forum, bo jeszcze
        można coś sobie wmówić. choć ja nie narzekam, czuję się bardzo dobrze.
        Nie wprowadzaj tak dużej dawki od razu. Czemu brałaś po południu?
        Pamiętaj, ze euthyrox zażywamy na czczo, co najmniej pól godz przed posiłkiem.
        to ważne.
        Lepiej zwiększać dawkę stopniowo żeby nie było szoku dla organizmu- zacznij od
        12,5 kilka dni, potem kolejne 12,5 aż dojdziesz do 100. I obserwuj jak się czujesz.
        • ingolec Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 20:36
          Jodu chyba nie proponowali, bo jeszcze myślałam mieć dziecko, a jak tak, to nie
          wiele mi czasu na to zostało. Przy tak dużej nadczynności zakazali zachodzić wink.
          To tsh urosło tak w 20 dni. 31.03. przy wyjściu ze szpitala miałam jeszcze 1,328
          (0,35-4,94)
          Przepisali mi wtedy 25. Ale ja zachowawczo od razu zaczęłam brać 50. 20 dni
          później wynik już sam za siebie mówi. Wzięłam po południu 50 bo stwierdziłam że
          i tak część się nie przyswoi to będzie w sam raz. To taka reakcja paniki na
          wynik. Po za tym wczoraj nie wzięłam nic, bo się zatrułam surówkami w barze
          studenckim i od 5 rano oddawałam je i górą i dołem, więc branie czegokolwiek
          mijało się z celem.
          Że rano i że na czczo to wiem.
          Tylko powiedz mi ile to jest 12,5 ??
          Kupiłam 100 i dzieliłam je na pół, bo tak mnie taniej wychodzi. Wziąć jutro 3/4
          tabletki, czyli 75? I za ile zwiększyć?
          Dzwoniłam dzisiaj do mojej endo na komórę żeby spytać ile zwiększyć, ale ona
          tylko: proszę się zgłosić na wizytę i jak zdarta płyta. A wizyta 100zł, po to
          tylko żeby ustalić dawkę.
          • harmoniak Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 20:45
            Spróbuj 75.

            Przydałyby się tabletki 25 do powolnego zwiększania dawek.
            • harmoniak Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 20:46
              A, i masz też Hashimoto, co pewnie i tak wiesz.

              Przy połączeniu Hashi z Basedovem wycięcie tarczycy często jest najrozsądniejszą
              opcją
              • stapelia Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 21:00
                no weź te 75 jutro. Zobaczysz jak się będziesz czuła. Jak nie będzie sensacji to
                za kilka dni weź 100. Po wycięciu tarczycy często od razu się wychodzi ze
                szpitala z 100.
              • ingolec Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 21:02
                harmoniak napisała:

                > A, i masz też Hashimoto, co pewnie i tak wiesz.
                >
                > Przy połączeniu Hashi z Basedovem wycięcie tarczycy często jest najrozsądniejsz
                > ą
                > opcją

                Kupie sobie jedno opakowanie 25, jeszcze mam chyba receptę ze szpitala a ona
                miesiąc ważna.
                A co do Hashi to coś tak podejrzewałam ale nikt mi tego nie potwierdził.
                Wcześniej robiłam tylko tsh, jeśli jest w normie nikt za bardzo nie wnika dalej.
                Po za tym to było jakieś 18 lat z różnymi okresami. Myślę że (może się mylę) że
                intensywne treningi, produkcja testosteronu w jakiś sposób blokowała "wybuch"
                niedoczynności. Nie znalazłam żadnego opracowania na ten temat, jedynie małą
                wzmiankę dotyczącą ćwiczeń w nadczynności.
                Możesz więcej rozwinąć temat mojego hashi i dlaczego tak twierdzisz?
                • harmoniak Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 21:10
                  Po podwyższonych przeciwciałach antyTPO i antyTG.

                  Przy Hashi należy ostrożnie podchodzić do jodu. Mając Basedova chyba powinnaś go
                  unikać jak ognia?
                  • ingolec Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 22.04.10, 21:22
                    harmoniak napisała:

                    > Po podwyższonych przeciwciałach antyTPO i antyTG.


                    Właściwie co za różnica, i jedna i druga jest na tle immunologicznym, prędzej
                    czy później pewnie i tak by się skończyło jak się skończyło. U mnie dołożył się
                    w tym okresie duży stres i pewnie to było jak zapalnik. Dla mnie wielkie
                    zaskoczenie że w trzy miesiące można z norm wskoczyć w tak złe wyniki. Niby
                    zdrowa, wysportowana, bo na taką zawsze się kreowałam a tu proszę.
                    > Przy Hashi należy ostrożnie podchodzić do jodu. Mając Basedova chyba
                    powinnaś go unikać jak ognia?


                    Czy to oznacza że też nadal mam unikać morza? Wybieram się 30.04.nad nasz Bałtyk
                    na parę dni - wcześniej zabraniali. Czy wycięcie tarczycy nie zwalnia już mnie z
                    tego zakazu?
                    • harmoniak Re: Wyniki miesiąc po opercji TSH 25 ! 23.04.10, 08:32
                      Tak, to, że masz Hashi to tylko formalna różnica smile

                      Jod i morze.
                      Różnie to z morzem jest. Jedni dobrze się nad nim czują, a inni nie (puchną itp). Ja mieszkam właśnie nad morzem i nic mi nie jest. Za to rybek raczej nie mogę jeść, bo mam po nich dolegliwości. Jest to więc rzecz indywidualna. Jedź nad Bałtyk, ale jak źle się poczujesz to będziesz miała pomysł dlaczego.

                      Bardziej mnie zastanawia, czy powinnaś/możesz spożywać jod.
    • ingolec Od kiedy mozna zacząc trenować po operacji? 26.04.10, 09:19
      Mam pytanko! Ile po operacji można zacząć biegać?
      Bo kopać działki to chyba jeszcze nie mogę....
      • stapelia Re: Od kiedy mozna zacząc trenować po operacji? 26.04.10, 09:54
        jak się dobrze czujesz to biegać możesz zacząć - ważne, żeby nie dźwigać i za
        bardzo nie machać szyją, nie odginać itp.
        • ingolec Re: Od kiedy mozna zacząc trenować po operacji? 12.05.10, 11:35
          To nie jest takie proste. Cokolwiek robię, strasznie się mecze. Moja pani
          Foniatra wydarła się na mnie że jak przyznałam się że pieliłam kwiatki (nie
          wspomniałam już że kopałam działkę). Muszę niestety brać pod uwagę też moje
          struny, które nie chcą "gadać".
    • ingolec Prawie dwa miesiące po operacji - są problemy. 12.05.10, 11:48
      Tak jak wcześniej uzgodniłyśmy powoli zwiększałam dawkę leku. Jestem teraz na
      setce. Byłam w zeszłym tygodniu u endo, pani dr podniosła mi do 75. Oczywiście
      nie przyznałam się że sama reguluje dawkę. Kazała przyjść za 3 miesiące,
      wcześniej zrobić tsh. A ja czuje się coraz gorzej. Znowu wracają stany
      nierealności, mam straszne skurcze nóg, po za tym ból mięśni tak jakbym
      naciągnęła ścięgno (na razie szczególnie jedna noga- od uda w dół, nie mogę
      usiąść na tym udzie), bóle stawów, szczególnie kolan, i drętwienia. O sflaczeniu
      i tyciu nie wspomnę.
      Dziś zauważyłam początki wypadania włosów razem z cebulkami. W tym tygodniu
      fryzjer i znowu na krótko.
      Na razie żałuję operacji - nie mam strun, figury i zdrowia. Ale jeszcze nie
      tracę nadziei.
      • stapelia Re: Prawie dwa miesiące po operacji - są problemy 12.05.10, 12:20
        no ja się nie dziwię, że nakrzyczała, kopanie ogródka akurat wykorzystuje obręcz
        barkową, szyje, a tam wszystko świeże - szwy nie powchłaniane itp. Po co masz
        sobie jakiś problemów narobić.
        • leokadia-net Re: Prawie dwa miesiące po operacji - są problemy 17.05.10, 21:57
          ojej, ale jesteś bidulka. Ja tydzień po operacji już w zasadzie
          czułam się dobrze. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.
    • ingolec Po operacji prawie 3 miesiące - TSH 25. 08.06.10, 09:58
      Nadal nic się nie zmienia, zrobiłam TSH i wciąż wysokie - 25. Biorę teraz setkę,
      endo kazała mi przyjść dopiero za 3 miesiące. Dostałam teraz 3 miesiące
      świadczeń rehabilitacyjnych, bo nadal mój głos przypomina skrzeczącą żabę. Jak
      myślicie o ile zwiększyć dawkę?
      • stapelia Re: Po operacji prawie 3 miesiące - TSH 25. 08.06.10, 10:44
        o kurcze, wysokie masz to tshsmile możesz zwiększyć spokojnie o 25 ale powoli,
        tydzień 12,5 i potem dalej. I po 6 tyg wyniki.
        • ingolec Re: Po operacji prawie 3 miesiące - TSH 25. 08.06.10, 22:31
          Dlaczego ma znaczenie stopniowe zwiększanie leku? Dlaczego nie mogę od razu
          setkę wziąć, a później jak się ewentualnie wyrównam to zmniejszać? Wytłumaczycie
          mi mechanizm, proces. Myślałam jutro 50 dobrać. Trochę mam już dość swojego
          samopoczucia, z tak wysokim tsh sami wiecie jak się mogę czuć.
          • stapelia Re: Po operacji prawie 3 miesiące - TSH 25. 08.06.10, 22:49
            po pierwsze różnie toleruje się wzrost hormonów, a po drugie organizm wolno się
            nasyca tyroksyną, lepiej wprowadzać stopniowo niż fundować sobie huśtawkę ze
            zwiększaniem i zmniejszaniem.
Pełna wersja