Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroksyny

09.05.10, 21:30
Czy podejmując większą aktywność fizyczną, zwłaszcza wysiłkową,
wymagającą dużej pracy i rozbudowy mięśni powinnam zastanowić się na
większą dawką tyroksyny?
Mam na myśli regularne zajęcia w klubie fitness a nie zmianę trybu
życia, zanim zagadam z lekarzem byłabym bardziej skłonna poznać
opinię ludzi którzy wiedzą z autopsji a nie z książek co oznacza
hashimotosmile
    • harmoniak Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 09.05.10, 21:36
      > Czy podejmując większą aktywność fizyczną, zwłaszcza wysiłkową,
      > wymagającą dużej pracy i rozbudowy mięśni powinnam zastanowić się na
      > większą dawką tyroksyny?

      Jak najbardziej. Sama docieram do tego punktu
    • maheda Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 09.05.10, 21:40
      Ja tylko z doświadczenia wiem, że wysiłek fizyczny powoduje lepszą pracę mojej
      tarczycy.
      Nie wiem, jak jest u Was.
      Przy czym trener mi uświadomił, ze wysiłek fizyczny należy zaczynać od co
      najmniej godzinnych SPACERÓW spokojnym tempem, które to godzinne spacery należy
      kontynuować również wtedy, gdy rozszerza się ćwiczenia fizyczne o inne działania
      - ćwiczenia cardio, siłka, basen.
      • czupakabra27 Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 09.05.10, 22:12
        Bardzo fajny tematsmile
        U mnie niestety chodzenie na siłownię przyspieszyło ujawnienie problemów
        tarczycowych. Wspomagałam się karnityną, popijałam napoje izotoniczne, a było
        gorzej i gorzej. Po każdej sesji ćwiczeń mogłam przeleżeć cały dzień w letargu.
        Z treningu siłowo-aerobowego na odtłuszczenie i modelowanie ciała musiałam
        przejść na sam trening aerobowy, a następnie całkiem zrezygnować z siłowni.
        Bardzo mi tego brakuje tym bardziej, że ćwiczenia mimo tragicznego samopoczucia
        po, dawało (paradoksalnie)psychiczną satysfakcję, że tyję ale przecież cały czas
        pracuję nad sobą. Mam nadzieję, że jak zacznę łykać E siły za jakiś czas wrócą.
        I wtedy istotne będzie czy w dniu treningu zwiększać dawkę.
        • djpa Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 09.05.10, 22:45
          Z tego, co mi mówiła endo, to rzeczywiście tryb życia wyznacza poziom hormonów
          tarczycy. Przy aktywnym trybie życia hormonów więcej jest potrzebnych, bo więcej
          pożywienia musi się zmienić w energię.
          Analogicznie jak przy zima/lato. Stres/luzy. Faza cyklu miesiączkowego.

          Ogólnie, mam wrażenie, że moje Hashi, które zjadło mi tarczycę, wymaga ode mnie
          bardzo zrównoważonego trybu życia. Wymagam codziennego zbliżonego do siebie
          poziomu stresu, ilości snu, ilości aktywności fizycznej, dokładnego dostosowania
          swojego ubioru do pogody.
          • stapelia Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 10.05.10, 09:07
            hm no nie wiem czy więcej w dniu wysiłku, przecież brany hormon nie działa tu i
            teraz, ma długi czas półtrwania. Wydaje mi się, że bardziej okresowo trzeba to
            traktować - wiosna lato więcej jak się więcej ruszamy, tarczyca sama z siebie
            jest bardziej aktywna, jesień zima-mniej.
            Ja widzę, wyraźny spadek formy w okolicach okresu i psychicznej i fizycznej, nie
            miałam tak przed operacją.
            • harmoniak Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 10.05.10, 09:17
              No niby tak. Z drugiej strony znam doświadczenia osoby, która zwiększała sobie hormon (ok. 1/4 dawki) w dniu wysiłku i dzień po. Dzięki temu nie było większego zmęczenia i spadku formy.
              • anka.83 Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 10.05.10, 14:08
                Helooł? (ze tak tu zacytuję kogośbig_grin) mamy to już w FAQsmile
                docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_64f53hv5c8#Co_to_jest_eutyreoza?

                Jestem ciekawa, czy: jednorazowo w dniu wysiłku większa dawkę (jak
                harmoniak mówi) czy ogólnie tylko trochę mniejszą. Chyba ta pierwsza
                wersja, ale nie wiem.
              • muktprega1 Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 28.06.13, 17:28
                zwiększała sobie
                > hormon (ok. 1/4 dawki) w dniu wysiłku i dzień po.

                A to ciekawe, chyba również może dotyczyć stresu, urazu?? Ale i tak dotyczy to hormonu w większej ilości przerobionego i przetworzonego na T3?
                A jak to wygląda u osób z tyroksyną i z dodatkowym T3 - Thybonem? Bo to niby T3 szybciej spada i reaguje w momentach wysiłku i stresu??
                Pomyślałabym właśnie o podwyższeniu na logikę o okruszek T3, co Wy na to? Na razie rozważam tylko "teoretycznie" smile
    • hotaru85 dziękuję za ten wątek 28.06.13, 09:23
      dziękuję za ten wątek, powoli już zaczynałam głupieć, nie wiedziałam czy mam się ruszać więcej czy może przestać ćwiczyć big_grin jakie to wszystko skomplikowane.. wink))
      • czupakabra27 Re: dziękuję za ten wątek 28.06.13, 09:30
        Hotaru, po ponad 3 latach suplementacji t4 a nawet t3 u mnie nic się nie zmieniłosad Tylko długie spacery są ok. Choć i po nich drżą mi mięśnie. Cała reszta (w tym mój wymarzony kurs tańca) dawał objawy przeczołgania. I to nie tylko w dniu treningu. U mnie może to mieć związek nie tylko z hormonami ale tężyczką i trudnymi do uzupełnienia niedoborami magnezu.
        • djpa Re: dziękuję za ten wątek 28.06.13, 09:39
          I warto tu słuchać własnego organizmu. smile
          Mi aerobik pomagał przy TSH około 5.0. Miałam po nim więcej energii, lepszy nastrój i choć trochę było mi cieplej.
          Teraz ogólnie mam dobry nastrój, dobry poziom energii i nie jest mi ciągle zimno i... na aerobik nie chodzę. Nie czuję potrzeby wink
    • czupryna72 wysiłek fizyczny a tyroksyny - ktoś praktykował ? 10.07.14, 15:16
      Podbijam wątek.
      hashitess napisała:
      takie codzienne katowanie się ćwiczeniami nie wyjdzie nikomu na dobre
      bo one bardzo dużo zużywają hormony T3.

      Może ktoś praktykował zależność - stały wysiłek fizyczny, a tyroksyna?
    • mama_dorota Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 16.07.14, 07:44
      Z autopsji - na co dzień biorę teraz dawkę 112 t4 + 2,5 t3. Wycieczka rowerowa (ok 10 km), kajak, czy inny większy wysiłek fizyczny (np. malowanie mieszkania) powodują, że po południu serce zaczyna mi kołatać i jeśli nie wezmę na noc dodatkowej małej dawki tyroksyny (z reguły ćwierć euthyroxu 25), to nie mogę zasnąć.
      • princess_yo_yo Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 18.07.14, 13:28
        o efekcie placebo napisalam w watku obok
        ktos wyzej napisal o 'efekcie przeczolgania' po treningu i wskazaniach do wysilku fizycznego albo przeciwskazaniach przy chorobach tarczycy.
        nowoczesna medycyna nie operuje idea przeciwskazan do wysilku fizycznego o ile nie ma konkretnego ryzyka i to ryzyka znaczacego. sport ogolnie pomaga w jakiejkolwiek rekonwalescencji, zarzadzaniu dlugoterminowymi chorobami itd.
        przeczolganie po treningu to jest normalna reakcja organizmu zwlaszcza jesli kondycja jest slaba a wszyscy ktorzy zaczynaja zazwyczaj zaczynaja od poziomu marnej kondycji.
        • hashibas Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 20.07.14, 10:03
          Wydaje mi się że to nie jest do końca tak . Mam Hashimoto dawka tyroksyny 100, biorę też wapń d3 itd. Leczę się hormonami od około roku, leka rka na ostatniej wizycie stwierdziła że wszystko jest ok, a ja mimo to nie chudłam, czułam się jednak dobrze więc postanowiłam wziąć się za ćwiczenia w moim przypadku skalpel EChodakowskiej , przez pierwszy tydzień , może dwa było super energia , mimo zakwasów, jednak później zaczęłam się czuć gorzej teraz minął miesiąc od zaczęcia ćwiczeń a moja energia jest na równi pochyłej chwilami czuję się tak jak przed leczeniem ,jakikolwiek wysiłek fizyczny męczy mnie okropnie, znowu marzę tylko o tym żeby się przespać,jutro idę zbadać hormony bo mam wrażenie, że tempa jakiego sobie narzuciłam nie wytrzymuje moja tarczyca, dawka jest zbyt mała, i to nie chodzi o kondycję fizyczną , ponieważ jest ona z racji mojej pracy dobra, ale zwiększenie obciążenia wysiłkiem fizycznym , wydaje mi się że musi iść w parze z większą dawką
          • princess_yo_yo Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 20.07.14, 11:05
            pewnie tak ale z permanentnie zwiekszona dawka zwlaszcza jesli dawka nie jest dawka pelna co widze ze wiekszosc tutaj na forum ma praktykowane przez lekarzy.
            • pestka1978 Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 01.09.14, 12:01
              Od momentu rozpoczęcia leczenia i powrotu energii zwiększyłam intensywność ćwiczeń (siłownia, nordic walking, fitness - ok 2-4 h/dzień) bo lubię sport i sprawia mi on frajdę no i nie ukrywam - chciałabym w końcu powoli zacząć wracać do wyglądu sprzed choroby. O ile w trakcie ćwiczeń i po nich czuję się świetnie to następnego dnia mam problem z sennością - nie chodzi tu o zakwasy, zmęczenie czysto fizyczne - tylko senność i problem z dobudzeniem się rano - tak jak w czasie przed leczeniem. Leczę się od 2 miesięcy i póki co jestem na dawce euthyroxu 50(3 tydzień) i planowo na tej dawce miałam zostać do wizyty w listopadzie. Zastanawiam się czy dzwonić do lekarza i pytać o podniesienie dawki? Czy jeszcze poczekać parę tygodni lub też do listopada? Jakie macie doświadczenia z podnoszeniem dawki w przypadku uprawiania sportu? Czy ktoś z Was rozmawiał o tej zależności z lekarzem?


              pozdrawiam
              • czupryna72 Re: Z ciekawości, wysiłek fizyczny a dawka tyroks 01.09.14, 15:56
                pestka1978 napisał(a):
                O ile w trakcie ćwiczeń i po nich czuję się świetnie to następnego dnia mam problem z sennością - nie chodzi tu o zakwasy, zmęczenie czysto fizyczne - tylko senność i problem z dobudzeniem się rano - tak jak w czasie przed leczeniem.
                Zawsze jest tak, że dzień po intensywniejszym niż zwyle wysiłku jest tzw. "zjazd" formy.
                Ja [ i kilka innych osób tu na forum] mam dokładnie tak samo.
                Wynika to z zużycia FT3. Tak jak pisały koleżanki wyżej - dzień przed wysiłkiem zwiększają dawkę.

                >Zastanawiam się czy dzwonić do lekarza i pytać o podniesienie dawki? Czy jeszcze poczekać parę tygodni lub też do listopada?
                Konsultacja ci nie zaszkodzi, ale często w takich przypadkach lekarze są "olewający"

                >Jakie macie doświadczenia z podnoszeniem dawki w przypadku uprawiania sportu?
                Z własnego doświadczenia: na czas zwiększonego wysiłku podniosłam dawkę o 12,5.
                Przez dwa tygodnie było ok. Skończyło się to rzutem choroby, ale nie wszyscy pewnie tak mieli wink
Pełna wersja