kromlek
26.05.10, 23:45
Witam!
Mężczyzna, 31 lat, 3 razy w tygodniu wysiłek fizyczny (joga,
siatkówka, pilates), ostatnio sporo stresów i mały dołek

.
Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził u mnie nerwicę, powiedzmy -
początki nerwicy. Od miesiąca biorę Bellergot 1 tabletka.
Jako, że mam parę objawów, które są wspólne i dla nerwicy i dla
niedoczynności, postanowiłem zrobić zestaw obowiązkowy dla osób
podejrzewających u siebie niedoczynność.
Przy okazji zostałem królikiem doświadczalnym w sprawdzaniu poziomu
hormonów tarczycy u teoretycznie zdrowej tarczycowo osoby.
Wyniki są następujące:
Test na niedoczynność: 10pkt
FT4 - 70% (chwilowo nie mam dostępu do wartości bezwzględnych)
FT3 - 35%
TSH - 0,93 (0,4-4)
Ferrytyna - 73 (30-400) 12%
B12 308 (191-668) 25%
Żelazo 211 (50-160) 146%
USG tarczycy nie robiłem
I co powiecie na te wyniki. Często w interpretacji na forum
podnoszona jest kwestia różnic procentowych między FT4 i FT3 i małej
wiarygodności TSH.
U mnie jest małe prawdopodobieństwo niedoczynności - objawów wielu
nie mam, ale różnica w procentach jest spora, TSH bardzo dobre,
ferrytyna i B12 raczej zostałyby uznane na forum za marne, a żelazo
we krwi to już w ogóle dziwadło.
To co - mam niedoczynność i powinienem poprawić przemianę FT4-
>FT3?
