antykoncepcja hormonalna a hashimoto

27.05.10, 13:44
próbuję znaleźć jakieś konkretne i bardziej szczegółowe informacje na temat
antykoncepcji hormonalnej w hashi, jednak na próżno. kończy się na
stwierdzeniu, że to kolejne hormony, że osłabiać mogą działanie euth, że
trzeba to dobrze przemyśleć. nie znalazłam nic na temat tabletek
antykoncepcyjnych, to co znalazłam ogranicza się do kilku postów nt. mireny.

mam wyregulowane hormony (na hashi zachorowałam pod koniec 2008 r. po drugim
porodzie, nigdy wcześniej nie stwierdzono u mnie niedoczynności, problemów z
tarczycą nie miałam, nie ma też ich w mojej rodzinie), czuję się b. dobrze,
zastanawiam się nad tą formą antykoncepcji. ginekolog nie widzi przeciwwskazań
w mojej obecnej sytuacji, a z endo nie miałam okazji rozmawiać jeszcze na ten
temat.

czy moglibyście podzielić się swoim doświadczeniem w tej kwestii lub podesłać
jakieś linki?
    • joanna-olga Re: antykoncepcja hormonalna a hashimoto 27.05.10, 14:05
      Jedyne, co zaleciła moja endo, to przeniesienie tabletki na wieczór.
      • anka.83 Re: antykoncepcja hormonalna a hashimoto 27.05.10, 15:56
        Ja brałam tabletki anty przed rozpoczęciem leczenia euthyroxem.
        Zrezygnowałam jakiś czas temu i wyraźnie poczułam różnicę - parę
        nadczynnościowych obajwów.
      • aniutka99 Re: antykoncepcja hormonalna a hashimoto 27.05.10, 16:08
        to też zalecił mój ginekolog.
    • psychofinka Re: antykoncepcja hormonalna a hashimoto 27.05.10, 20:51
      Ja mam Hashi i muszę brać anty, nie zważając na nic, na żadne skutki uboczne, bo
      wymaga tego mój tzw. ginekologiczny stan zdrowia.
      Biorę tabletkę wieczorem, moja endo wie o tym i nie ingeruje w to zalecenie.
      Dawkę euthyroxu mam na bieżąco modyfikowaną.
      Czekam na moment, żeby przestać brać hormony, ale nie jestem pewna, czy to
      prędko nastąpi, dlatego nie mam wyjścia, niemniej mam wrażenie, że czuję się z
      ich powodu gorzej. Większe zmęczenie, ociężałość.
      Nie decydowałabym się, mając Hashi, na antykoncepcję hormonalną, jeśli miałabym
      wybór. Ale każdy reaguje inaczej, jak sądzę. Ja też kilka lat wcześniej czułam
      się dobrze, stosując taką antykoncepcję.
Pełna wersja