czupakabra27 07.06.10, 09:56 Jak zażywacie tyroksynę po nocnej imprezie, sylwestrze itd? Rano - jak najbliżej codziennej godziny łykania (byle nie po jedzeniu) czy jak się trochę prześpicie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maheda Re: tyroksyna po imprezie 07.06.10, 10:38 Miałam raz okazję. Jak najraniej, ale minimum cztery godziny po ostatnim łyku/kęsie czegokolwiek. Odpowiedz Link
jurmik Re: tyroksyna po imprezie 07.06.10, 12:03 A mnie endo mówiła, że nie ma sensu brać wcześnie rano, jak zamierza się odsypiać zarwaną noc do południa - trzeba wziąć po wstaniu, nawet o 13tej, bo tyroksyna jest potrzebna do działania, a nie do spania. Mnie wydaje się to logiczne i zawsze tak robię, jak mi się zdarzy zabalować w nocy (a latem o to łatwiej). Odpowiedz Link
harmoniak Re: tyroksyna po imprezie 07.06.10, 22:11 Jurmik, podoba mi się podejście naszej endo. Przy późniejszej porze brania hormonu (w sensie po południu, o 13, 14, 15) może warto nie robić badań następnego dnia? Badania robimy na czczo i jest to zazwyczaj 24h po ostatniej dawce hormonu. Jeśli tak postępujemy przy każdym badaniu, to badanie przy krótszej przerwie może nie stanowić ciągłości z pozostałymi badaniami. Odpowiedz Link
jurmik Re: tyroksyna po imprezie 07.06.10, 22:27 Jasne, że nie! Jak również nigdy nie idę na badania jak jestem przeziębiona, biorę antybiotyk czy poprzedniego dnia miałam jakiś nietypowy dzień - wybitnie stresujący czy odwrotnie - całkowicie wyluzowany, choćby po imprezie. A ostatnio słyszałam, że jakiś lekarz kazał brać tyroksynę zawsze dokładnie o 6 rano - nastawiać budzik, brać lek i iść spać dalej. Przecież to nie antybiotyk, który ma zabijać bakterie niezależnie od pory dnia tylko hormon potrzebny do działania. Ale ten sam doktor twierdził, że można brać Eutyrox razem z lekami osłonowymi na żołądek, więc wszystko jasne - całkowity brak wiedzy. Odpowiedz Link