Niekończaca się historia bis :)

08.07.10, 08:52
Miłę moje , przeniosę moje wyniki także do tego wątku . Jak wiecie
jestem tu duchem i czasem komentarzem - nie ma tu mojego choróbska -
no to już będzie. Niepokoi mnie bardzo prawie zerowy poziom TSH - z
objawami niedoczynności , z hormonami w niedoczynności. Mam
wrażenie ,że coś mi umyka .... ,ze coś powinnam zbadać , poprawić i
już smilezapanuję nad bestią.... Liczę na Waszą cierpliwość - bo
wyników będzie trochę i kombinacji teżsmile miłego dnia
K
    • kasiahashi Re: Niekończaca się historia bis :) z 1.12.2009 08.07.10, 08:59
      Leczę się od wielu lat, właściwie już w dzieciństwie moja szyja była
      grubawa - wtedy lekarz stwierdził,że "taka moja uroda" - bez
      komentarza..... Kilka lat po urodzeniu dziecka zaczęłam się
      przyduszać, moja szyja też była coraz grubsza. Zrobiłam badania
      tarczycowe( mocno okrojone) , stwierdzono wole obojetne , dostałam
      niewielką dawke tyroksyny , jodit 100 i tak przez lata. Bywało ,że
      jakiś lekarz uznał,że nie potrzebuję leków to nie brałam, potem znów
      wracałam. Właściwie przeszkadzała mi tylko szyja , o innych objawach
      nie miałam pojęcia,żyłam baaardzo aktywnie. Kilkanaście lat temu
      wyłysiałam plackowato - leczenie jakąś maścią i B12 z
      cocarboksylazą. Poczułam sie nagle jak młody Bóg dostałam kopa i
      potem jeszcze ze dwa razy kiedy spadała moja kondycja załatwiałam
      sobie zatrzyki........Acha jako nastolatka byłam bardzo aktywna
      sportowo, potem nagle zmęczenie , "lenistwo" do każdego wysiłku
      musiałam się zmuszać..... teraz wiem dlaczego.
      Dwa, trzy lata temu moja kondycja i samopoczucie strasznie siadły. Z
      aktywnej pogodnej osoby , stałam się prawie psychiczną staruszką ,
      ledwo chodzę ( a zmuszam się do dłuuuugich spacerów) , warczę na
      kochanego męża, utyłam , a diety służą tylko do podtrzymania wagi,
      włosy i paznokcie strach na nie patrzeć, . W zeszłym roku doszły
      potworne bóle stawów ( nie mogłam utrzymać torebki na ramieniu) , z
      czasem także mięśni , teraz cierpnięcie nóg i czasem rąk , ucisk w
      klatce piersiowej.
      Szukałam przyczyny - reumatyzm NIE - wyniki są oki, choć
      pani "reumatolg" przy dobrych badaniach zaleciła mi trzy razy
      dziennie po 2 ketonale 100 - bez komentarza.
      Została tarczyca i być może menopauza - mam 47 lat.
      9 maj 2008
      TSH 1,76 mIU/ml (0,4-4,0)
      FT3 2,01 pg/ml (1,80-4,20) 8,75%
      Ft4 0,97 ng/dl (0,80-1,90) 15,5%
      AntyTPO 760 IU/ml (35,00)

      13 maj 2008 usg
      płat prawy 61x23x20 mm
      płat lewy 61x23x18mm
      Objętość obu płatów 26 ml
      Echogeniczność miąższu nieznacznie obniżona, ukrwienie prawidłowe
      W prawym płacie centralnie obszar mieszanej echogeniczności z
      unaczynieniem w przewadze odotoczkowym, wielkości 12x8x6 mm
      w lewym płacie dwa obszary mieszanej echogeniczności z podobnym
      typem unaczynienia , wielkości 8x4 i 7x3mm położone centralnie.Cieśń
      nieposzerzona.
      Tchawica nieprzemieszczona
      Węzły chłonne szyjne niepowiększone

      Dostałam połowę ethyroxu 0,75 , a na wagę uprzejme " mniej żryć" -
      bez cukru to się schudnie , na cholesterol ( w okolicach 7 - norma
      do 5) piguły, na stawy piguły przciwzapalne - i na wizytę za pół
      roku.

      21 styczeń 2009
      TSH 1,05 mIU/ml (0,4-4,0)
      Anty TPO 75,70 iU/ml (35,00)
      tyle badań mi zlecono

      27 styczeń 2009 te zrobiłam już sama zaczynałam się doszkalać

      TSH 0,453 mIU/ml (0,4-4,0)
      Ft3 2,60 pg/ml (1,8-4,20) 33,3%
      FT4 1,44 ng/dl (0,8- 1,9) 58,18&
      Anty TPO 70,10 (35,00)

      26 styczneń 2009 usg

      płat prawy 60x15x20mm
      płat lewy 57x21x14 mm

      objętość obydwu 17,3 ml
      echogenicznośc nieznancznie obnizona niejednorodna, ukrwienie
      prawidłowe. w prawym płacie obszar mieszanej echogeniczności z
      unaczynieniem w przewadze odotoczkowym wielkości 13x7x6mm - ponadto
      drobna torbielka 3mm.
      w lewym płacie dwa obszary mieszanej echogenicznosci 8x4 i 7x3 ,
      połozone centralnie.
      obraz usg zmian ogniskowych stabilny, zmniejszenie objetosci
      gruczołu.Aktualnie obraz usg nie jest charakterystyczny dla choroby
      hashimoto.


      Dostałam 50 euthyroxu i 100 joditu ( Moja wina - nie doczytałam i
      zaczęłam go brać , poza tym uwierzyłam chyba ,że hashi może się
      cofnąć

      2 kwiecień 2009
      TSH 1,22 mIU/ml ( 0,35-4,94) - ZMIANA NORM Lab to samo
      FT3 2,35 pg/ml (1,71- 3,71) 32% Zmiana norm
      Ft4 0,99 ng/dl (0,7-1,48) 37,18% Zmiana norm
      Anty TPO 37,60 ( 35,00)

      Dostałam Euthyrox 0,75 plus jod 100

      28 październik 2009
      TSH 0,504 mIU/ml ( 0,35-4,94)
      Ft4 1,18 ng/ dl ( 0,70 - 1,48) 61%
      Anty TPO 119,07 IU ( 0- 5,61) Zmiana norm lab wciąz to samo

      Bardzo byłąm nie w formie , nic nie docierało rano , robiłam milion
      badań innych też i nie dopilnowałam Ft3 - pani w lab "wiedziała
      lepiej" jakie badania sa potrzebne stad brak FT3

      Powtórzyłam
      23 listopad 2009

      TSH 0,247 mUI/ml(0,35 - 4,94) poniżej normy
      Ft3 2,78 pg/ml ( 1,71-3,71) 53,5%
      FT4 0,96 ng/dl ( 0,70-1,48) 33,3%
      Anty TPO 106,83 IU/ml ( 0,0 - 5,61 )zgodnie z nową normą bardzo
      wysoko

      Ferrytyna 15,61 ng/ml (4,63- 204) 5,5%
      Wit B12 398,00 pg/ml ( 189,00-883,00) 30%


      To z grubsza wszystkie wyniki.
      Objeta jestem również HTZ - orgametril ( progesteron) 6 dni w cyklu
      i 6 do 8 dni niewielkie dawki estradiolu ( w plasterkach)

      Teraz zalecone leczenie:

      Znany profesor, który leczył mnie ostanie dwa lata:
      nie potrzebuje Ft3 - wystarczy mu właściwie TSH, AntyTPO i
      cholesterol - zostawił 75 euthyrox i jod, dał recepte na 100
      tabletek i kazał przyjść za pół roku - skasował 150 PLN - bez
      komentarza....

      Nowy doktor...
      Forum????? ....bez przesady - cytat z doktora, ale go "przycisnęłam"
      Miał ciężką przeprawę , bo poczytałam juz sporo i miałam wyniki B12
      i ferrytyny.
      Uznał ,że w normie bo morfologia w normie - typowe.
      Wywalczyłam żelazo na receptę - sorbifer , natomiast był nie do
      ruszenia z B12 - jak to lekarz kliniczny kierował mnie do kolegi
      hematologa.... typowe. Szczęśliwie bez specjalnego gadania receptę
      przepisała Lekarz domowy - na 10 zastrzyków, ale nie mam skierowania
      i nie bardzo wiem jak ustawić dawkowanie.
      Na koniec zmiana leku -
      Kiedy walczyłam pt " niech Pan w końcu coś zrobi zacznie mnie
      leczyć" dostałam propozycję i receptę na 75 mg novothyralu ( tam
      jest 75 T4 i 15 T3) - tzn odrzucić euthyrox i zmienić na novothyral.
      Wykupiłam ale mam ogromne watpliwości. Po pierwsze nie tak szybko -
      naczytałam sie na forum, po drugie ja nie mam tak straaasznie nisko
      FT3 ,żeby ryzykować nadczynność, po trzecie nie mam 20 , 30 lat - u
      starszych ten lek to już ryzyko.

      Wymyśliłam tak :

      Skoro teraz Ft3 jest większe niż FT4 - znaczy mam za mało euthyroxu -

      dodałam juz dziś 12,5 mg..... na 7 dni potem dodam nastepne
      Jod oczywiscie wywaliłam jakis tydzień temu jak w końcu doczytałam
      co robię.
      Spróbuję załatwić kogoś kto da mi zastrzyki bez papierka - jeden
      tygodniowo przez 5 tygodni, potem 5 co miesiąc.
      Napakuję,się żelazem 2 razy dziennie po tabletce - oby żołądek
      wytrzymał - i dieta żelazista.......

      I tak powstał nowy watek i wołanie i pomoc..... dużo czytam, na
      forum siedzę godzinami, ale wciąż dla mnie to nowe, nie wszystko
      rozumiem i mogę się baaardzo mylić ( jak z jodem). Jestem dość
      skuteczna w życiu, więc recepty czy zastrzyki jakoś sobie poradzę,
      ale nie chciałabym już głupot narobić. Chciałabym znów przebiec
      Błonia, nie męczyć się wchodząc po schodach i nie zmuszać się do
      życia. AAA i strasznie żal mi męża , jak on to wytrzymuje ?????
      Wpis jest długi , sorki, ale opisałam chyba dość dokładnie moją
      historię.
      Poradźcie czy dobrze tym razem kombinuję, czy może zmienić lek , w
      końcu wielu z Was pomógł.........
      Serdecznie pozdrawiam
    • kasiahashi Re: Niekończaca się historia bis :) 5.01.2010 08.07.10, 09:04
      Zrobiłam dziś nowe badania i oto wyniki :

      TSH 0,168 <0,35-4,94> poniżej normy

      Ft4 1,26 <0,70-1,48> 71,79%

      Ft3 2,82 <1,71-3,71> 55,50%

      AntyTPO 72,67 < 0-5,61> 1295%


      I na prośbę gin - endo , ponieważ jestem w HTZ - 6,8 dni progesteron
      i niewielkie ilości estrogenu w plasterkach

      Estriadol 12,00 pg/ml faza lutealna norma do 246
      Prolaktyna 5,70 < 1,90-25,00>


      Sód 139 <136-146> 30%
      Potas 4,60 <3,50-5,50> 55%
      Wapń całk. 2,42 <2,15-2,55> 67,50%
      Magnez 0,91 < 0,66-1,07> 60,98%


      Badania zrobiłam po 4 tygodniach od zmiany dawki ethyrox z 75 mg na
      100 mg

      Zmianę znosiłam kiepsko - głównie "sercowo" kilka dni kołatań, a
      teraz

      czuję się okropnie:

      - bezsenność od wielu dni - nie mogę usnąć , słyszę każdy szelest,
      ok3,4 budzę się z kołataniem i
      dziwnym , niczym nie uzasadnionym niepokojem, znów nie mogę usnąć ,
      a rano jestem nie do obudzenia
      i tak mniej więcej do 13 , 14 - usypiam na stojąco , potem jest
      coraz lepiej , wieczorem jakoś funkcjonuję.

      - szybko się męczę, okropnie bolą mnie stawy kolan i barków i prawy
      nadgarstek - wszystkie mięśnie są jak po
      ostrym bieganiu, zmuszam się do wstania i chodzenia

      - o nerwach powiem tyle,że siłą woli zmuszam się żeby nie wybuchać
      co chwilę z błachego powodu

      - Włosy lecą garściami - szcęśliwie mam ich dużo, ale są naprawdę
      wszędzie i w domu i w firmie

      - skóra z normalnej mieszanej bez problemów , zrobiła się łojotokowa
      i dziwnymi wypryskami nie do opanowania

      - tyję znów w strasznym tempie

      -nie chce mi się wstawać rano, pracować, żyć...

      Siłą woli zmuszam się do normalnego funkcjonowania i w domu i w
      pracy,ale to nie to samo ...........


      CO MAM ROBIĆ???

      Hormony lepiej , ale dla odmiany ft4 większe od ft3 - czyli zła
      przemiana?????

      Nie mam selenu , sprowadzę sobie z niemiec , ale proszę powiedzcie
      ja się nazywa , jaka dawka i ile tego mam ściągnąć
      i jak to mniej więcej koszt????????

      Anty TPO mniejsze - czy to oznacza koniec rzutu choroby????
      Nie wiem co z tarczycą - na usg dostałam sie dopiero na 15 lutego
      wtedy zobaczę jak się zmniejszyła i co z guzkami.

      Teraz suplementuję:

      100mg euthyrox rano

      2-3 tabletki magne B6 wczesnym popołudniem

      2-3 tabletki sorbiferu + 1 tabletka kwasu foliowego na noc

      Staram się jeść "żelaziście" - wątróbka , tatar z wit C , piję sok z
      pomidorów

      Mam w domu novothyral 75 , ale prawdę mówiąc traktuję go jako
      ostateczność , boję się chorób serca i osteoporozy - to
      w mojej rodzinie dziedziczne niestety ( tato z wyciętą tarczycą i
      bypasami (

      Proszę doświadczone forumowiczki o poradę i pociechę....
      czy to się kiedyś jakoś pozytywnie skończy ???????

      Co zrobić z dawką hormonów...????? zmieniać ??? zostawić??? Co
      myślicie o wynikach?????

      Pogubilam się

      AAA do lekarza wybiorę się jak zdecyduję do którego z polecanych na
      forum i chyba dopiero po usg tarczycy a to znów miesiąc
      conajmniej miesiąc , a ja muszę i chcę działać już.....

      Serdecznie pozdrawiam K.

    • kasiahashi Re: Niekończaca się historia bis :) 27.01.2010 08.07.10, 09:07
      Dalej czuję się niefajnie, cos mi mówi ,że to dalej rzut choroby , i
      muszę podnieść hormony.
      Od początku grudnia 2009 jestem na dwace 100 euthyroxu, sorbifer
      durules 2 tabletki wieczorem, suplementuję też magnez i selen.
      Zbadałam tylko ft3 i ft4 , pomyślałam,że trzeba je szybko ustawić (
      podnieść)

      Dziesiejsze wymiki

      FT4 1,13 ( 0,70 - 1,48) - 55 %

      FT3 2,40 ( 1,71 - 3,71) - 34,5%

      Od początku stycznia jedno i drugie spadło o ok 20%
    • kasiahashi Re: Niekończaca się historia bis :)15.02.2010 08.07.10, 09:14
      Witajcie ,teraz wiem ,że nic nie wiem
      Zrobiłam dziś USG tarczycy u bardzo doświadczonej i polecanej Pani
      dr.Walas w Krakowie - to było już 3 raz w tym samym miejscu . Oto
      opis:
      prawy płat 58x17x19mm , lewy 55x21x15mm
      objętość obydwu 17,5 ml
      echogeniczność miąższu nieco niższa, niejednorodna, ukrwienie
      prawidłowe
      w prawym płacie centralnie obszar mieszanej echogeniczności z
      unaczynieniem w przewadze
      odotoczkowym, wielkosci 11x7x6mm, ponadto 2 drobn 2-3mm torbielki
      w lewym płacie dwa obszary mieszanej echogeniczności z podobnym
      typem unaczynienia odotoczkowego,wielkosci 9x9, ze zwapnieniami i
      6x4mm, oba położone centralnie.
      cieśń nieposzerzona
      tchawica nieprzemieszczona
      węzły chłonne szyjne głębokie niepowiększone
      obraz usg zmian ogniskowych stabilny
      obraz usg nie jest charakterystyczny dla choroby hashimoto,



      Wyniki 4 marca 2010

      TSH 0,007 ( 0,35- 4,94)

      FT3 3,29 (1,71- 3,71) 79 %

      FT4 1,27 (0,70- 1,48) 73%

      ATPO 58,15 (0,00- 5,61)

      B12 913,00 (189-883)

      TRAB bedzie za 3 tygodnie

      Od 1 lutego jestem na dawce 112,5 euthyroxu
      biorę
      - selen nieorganiczny ( czeski tani) 100 mg dziennie
      od 2 miesięcy

      - mage B6 2 tabletki dziennie
      - sornifer durules 200 mg dziennie - kończę 3 opak tj 70 dni

      - HTZ - plasterki estrogenowe 50 mg i kilka dni w miesiącu
      progesteron. Mastodyn ( na bolace piersi) od miesiąca.

      Jestem na diecie - bardzo ograniczyłam tłuszcz ( piję tran i
      wiesiołka), zero słodyczy - waga spadła 3,5 kg i koniec , od
      miesiaca ani
      rusz

      Czuję sie lepiej - głowa zaczęła pracować , mnie się "chce chcieć",
      jakoś optymizmem powiało i nadzieją , ale......
      cudów nie ma - stawy, kości i mięśnie - wiem dokładnie gdzie są , bo
      wciąż bolą( choć po ketonalu pojeździłam na nartach , ustąpiły
      bóle barków jakby, zostały kolana.

      Dottore gin- endo powiedziała ,że większe dawki estrogenu "stawiają
      na nogi" - spróbuję.....

      Jak myślicie ??????
      Moim zdaniem ślicznie się hormony podniosły i wyrównały... zostawię
      jak jest i zbadam się za miesiąc.
      Zelazo mam jeszcze na parę dni skończę i zrobię przerwę i za jakiś
      czas zbadam poziom ferrytyny.
      B12 skoczyła z 30 % na ponad 100 po 10 zastrzykach w grudniu ale
      doczytałam ,że nadmiar jest nieszkodliwy..... ( oprócz zwiększonego
      apetytu

      Co zrobić z selenem??????? FT3 jest nieco większe od FT4 ... jam mam
      48 lat i nadczynność byłaby niefajna dla serducha .....
      TSH baaaardzo niskie ignoruję ...... czy oki????



      7 kwiecien 2010


      Zbadałam się dzis znów - minął miesiąc, dawka wciąż ta sama tzn
      112,5 mg euthyrox , odstawiłam selen ( bo FT3 było nieco wieksze od
      FT4) , miesiąc temu skończyłam tez 3 opakowanie żelaza ( Sorbifer).
      W ciągu tego miesiąca zmieniłam klimat ( tydzień w afryce) i
      przeżyłam bardzo powazny stres ( który nieco mniej nasilony ale
      wciąż jest obecny
      moje wyniki dziś:

      FT4 1,26 72 %

      FT3 2,78 53,5 %

      ferrytyna 64,05 ( 4,63 - 204,00) - było 15 ..

      Obraz jest taki - FT4 pozostało na podobnym poziomie

      FT3 spadło o 25%

      Czuję sie nieco gorzej , znów usypiam w ciągu dnia...... bolą
      mięśnie i kości, zakręcona jestem na maxa.....
    • kasiahashi Re: Niekończaca się historia bis :)7.05.2010 08.07.10, 09:16
      Chyba lepiej się porobiło.... 7 maj 2010

      Ft3 64%
      Ft4 63%

      TSH 0,008 ( 0,35 - 4,94) i to mnie jakoś niepokoi......

      Zbadałam też wit D ,ale wynik będzie za 20 dni - wciaż bolą mnie
      mięśnie i kości , choć zaczęłam znów troszkę biegać więc chyba
      lepiej.

      Zażywam 112,5 mg euthyroxu, odstawiłam selen , sorbifer raz na kilka
      dni wieczorkiem "kontrolnie", magnez czasem.. i to właściwie
      wszystko..... czekam na wiosnę......

      Troszkę bałam się ,że hormonu biorę zbyt dużo , trudno mi go ustawić
      ze względu na leczenie menopauzalne , ale narazie tak zostawię
      chyba, choć Ft4 spada nieco..... i to straasznie niskie TSH a
      przecież nie jestem na Novo
      Z objawów uciążliwe są bóle kości i mięśni- dlatego czepiłam się
      witaminy D i kiedy możliwe "używam" słoneczka , czasem tzn 2-3
      godziny po euthyroksie podnosi mi się ciśnienie np 145/85, czasem
      usypiam w środku dnia , albo wściekam się bez powodu - reszta jakby
      lepiej .... ale zauważyłam ,że zawsze wiosna i lato są
      łatwiejsze....

      Jak myślicie ????? zostawić jak jest i korzystać ze
      zdrowotności????? poprawić coś?????? zmienić????



      Odebrałam dziś wynik z D3 .....

      witamina 25-OH D3 18,4 ng/ml

      poziom wystarczający 30-100
      poziom niewystarczający 10-30
      niedobór < 10
      toksyczność > 100

      Teraz chyba wiem co powoduje ból kości, stawów i mięśni

      Poradźcie proszę co teraz ?????? do lekarza nie pójdę ale mam aptekę
      bez recept tylko co kupić i jak zażywać???? co z tym wapnem jak
      często go badać w czasie suplementowania D3????? Czekam na
      słoneczko, ale jak się ratować??????
      Ratunku , może w końcu przeżyję dzień bez bólu - już nie pamiętam
      jak to jest......


    • kasiahashi Re: Niekończaca się historia bis :)6.07.2010 08.07.10, 09:18
      TSH 0,006 [ 0,35 - 4,94 ]

      Ft3 2,37 [ 1,71 - 3,71 ] tj 33%

      Ft4 1,10 [ 0,70 - 1,48 ] tj 51%

      Głupio pokombinowałąm z dawkami -
      wystraszyłam się niskiego TSH od 3 czerwca zmieni łam ze 112,5 na
      100 ,
      i przestałam życ wogóle - od 14 czerwca dodałam 6 mg i tak byłąm na
      106 -
      ale metabolizm zero, chęć do życia zero , bóle mięni i kości -
      usypianie na stojąco
      i jasne wszystko - spadły poziomy hormonów , a TSH tez się nie
      podniosło , a wręcz spadło.

      Podniosłam dawkę znów na 112 - i będę monitorowac ciśnienie.

      Może jestem monotematyczna , ale co z tym TSH???? może
      przysadka????? gdzie szukać?????

      AAAA i TRab po drodze robione było OKI....

      miłego dnia
      K
      • harmoniak Re: Niekończaca się historia bis :)6.07.2010 08.07.10, 09:47
        Czy bierzesz wit. D?

        Dawka 112,5 jest OK.

        Co z TSH? Niskie jest od marca do dzisiaj.
        Nie wiem co Ci poradzić.
        Może kontroluj jeszcze to TSH, bo w sumie b. niskie jest od niedawna?
        • harmoniak Re: Niekończaca się historia bis :)6.07.2010 08.07.10, 09:48
          Możesz też olać TSH stwierdzeniem "TSH nie jest ważne". smile
          Może i nie jest, ale nikt nie da Ci gwarancji.
          • kasiahashi Re: Niekończaca się historia bis :)6.07.2010 08.07.10, 10:18
            Tak - biorę d3 - 3-kropelki dziennie tj 1500 j.m. i poprawiam
            tranem...... bardzo liczę na poprawę kondycji.....

            Rózne opinie o TSH czytałam - albo olej , albo pilnuj norm...
            kombinuje tak - tsh to hormon "popychający" tarczycę do pracy, i on
            nie działa bezposrednio na komórki organizmu , nie wpływa na
            metabolizm komórkowy, więc jego niski poziom nie wpłynie na serducho
            i kości - bo to T3 tu "rządzi".....a z drugiej strony w wielu
            miejscach czytam ,że zbyt niski poziom TSH jest ryzykowny - bo
            oznacza, że organizm odczytuje,że ma zbyt dużo hormonów
            tarczycowych.... no to jak????? miałam TSH w okolicach 1 kiedy
            hormony były niskie a ja robiłam za zoombi......
            ech......
            słoneczny dzień dziś smile miłego
            K
            • replica1 Re: Niekończaca się historia bis :)6.07.2010 09.07.10, 13:20
              Też nie ogarniam jak to jest z TSH. Wg opinii z forum, jeżeli jest b. niskie, to
              podobno nie ma znaczenia. Ale jak wysokie, to niedobrze. A kobiety w ciąży to
              powinny mieć wynik ok. 2. To chyba za trudne dla mnie smile
              • kasiahashi Re: Niekończaca się historia bis :)6.07.2010 09.07.10, 19:16
                I tu zdania są podzielone - jedni twierdzą ,że szkoda kasy na
                badania bo przy suplememntacji nie ma znaczenia poziom tsh , inni
                przytaczają opinie lekarskie i prace naukowe o tym ,że zbyt niski
                poziom może skutkować chorobami serca i oseteoporozą - przy czym owe
                naukowe opracowania nie stwierdzają jednoznacznie ,że niski poziom
                tsh= wysoki poziom T3 = kłopoty zdrowowtne...... bo jeśli tak
                byłoby ... to właściwie można "olać" bardzo niskie tsh , kiedy FT3
                jest niezbyt wysokie. ufff zapętliłam się w tym "sprzężeniu
                zwrotnym" smile
                pozdrawiam
                K
    • kasiahashi Jednak NOVO 17.07.10, 20:46
      Dzis po wielu miesiącach byłąm u lekarza. po raz pierwszy u
      dr.Andrzeja Bobrowskiego - polecanego na forum. O nim - w wątku o
      lekarzach.
      Dowiedziałam się ,że:
      - jeśli biorę tylko euthyrox (ft4) - to badanie ft3 i tsh mogę robic
      nawet po tabletce
      - jeśli włączę novo - tsh bądź keidy, ft3 i 4 - na czczo
      - ponoć diagnostyka zaniża poziomy hormonów- zbadałam się dziś w
      hormon -medzie zobaczymy - różnica kilkunastu dni między badaniami

      - zmienił mi leczenie:

      teraz zażywam 112,5 euthyroxu - hormony takie sobie ( wątek wyżej) -
      tsh baaaaaardzo niskie

      mam brać 1/2 novo 75 i 1/2 eutyrox 75 - to będzie 75 euthyroxu i
      7,5 t3

      na moje pytanie o wpływ t3 na serducho wyjasnił ,że gorzej na moje
      serce wpływa pernamentna niedoczynnośc , której mam mnóstwo
      objawów , a poziom ft3 będziemy monitorować i za 6 tyg zdecydujemy
      co z dawką.
      Acha i gdybym czuła ,że to mało mogę brać 1/4 euthyroxu i 3/4 novo
      na zmianę z tym co wyżej.....

      Jak myślicie ???? ze 112 euthyroxu mam zejść do 75 plus 7,5 t3.
      Zupełnie nie łapię jak to przeliczać - a już jutro zmiana. Mam
      nadzieję ,że postawi mnie na nogi.....
      Miłego smile
      K
      • junkersica Re: Jednak NOVO 17.07.10, 21:19
        O kurczę, nie spodziewałabym się, że przy takich wynikach lekarz zdecyduje się na novo. Mam nadzieję, że od jutra będziesz jak nowa i ta decyzja jest słuszna smile
        • kasiahashi Re: Jednak NOVO 17.07.10, 21:33
          Muszę próbować, na samym euthroxie było właściwie wciąż niefajnie.
          Uspokoił mnie co do serca - wydawał się być rozumnym człowiekiem i
          uważnym lekarzem. Uwierzyłam i spróbuję , a dzisiejszą nockę
          poświęcę na szkolenie o novo smile pozdrawiam K
          • harmoniak Re: Jednak NOVO 19.07.10, 09:41
            Z tym złym wpływem niedoczynności na serce to prawda.

            Jednak nie jestem przekonana, że Novo jest dobrym rozwiązaniem u Ciebie. Choć z drugiej strony co to za różnica, skoro TSH i tak masz niskie suspicious

            Uważam też, że możesz nie potrzebować 7,5 T3, a leczenie Novo lepiej zaczynać od ćwiartki 75, czyli 3.75 T3.

            No cóż, czas pokaże. Zobaczymy przy następnych wynikach co się zmieniło. Pisz też jak się czujesz smile
            • kasiahashi Re: Jednak NOVO 19.07.10, 10:26
              Policzyłam to tak - 75 tyroksyny i 7,5 trójodotyroniny razy 5 = 37,5
              tyrosyny . Daje 112,5 tyrosyny - czyli jak było smile uspokajam
              sumienie , że właściwie to to samo tylko przy niespecjalnej
              przemianie nieco pomagam organizmowi. Obserwuję się bardzo uważnie -
              narazie oki . Wczoraj ok 3,5 godz po pierwszej dawce zalało mnie
              potem i gorącością na kilka chwil - reszta jak była - spałam
              wczesnym popołudniem pod brzózką, ale nawet zdrowi tez pochrapywali -
              pogoda? smile Dziś 4 godz po tabletkach jest oki - ciśnienie
              książkowe, tętno 65 - mam nadzieję ,że będzie dobrze.......
              miłego dnia i dziękuję za wsparcie
              K
              • stapelia Re: Jednak NOVO 19.07.10, 13:03
                o fajnie że się wybrałaś do dr Bsmile koleżance też ostatnio wprowadził Novo przy
                nie najgorszych hormonach, popytam jak się ma.
                zdawaj relację!
                • kasiahashi Re: Jednak NOVO 19.07.10, 15:58
                  Czy koleżanka ma wątek - chętnie poczytam smile ja jestem spietrana
                  niemożliwie, obserwuję wszystko nadgorliwie i piszę - zdam relację
                  po jakimś czasie - chyba ,że będzie coś nie tak. Zdania forumowiczek
                  są podzielone bardzo i mądre głowy są też na NIE niestety.....
                  zakręciło mnie , ale zaczęłam wczoraj i trudno zaryzykuję -
                  chciałabym chyba mieć lekarza , który jest mądrzejszy odemnie ....
                  chyba szukam autorytetu , więc zaryzykowałam.
                  Ale nie ma co przesadzać narazie jest oki - wiem ,że to drugi dzień
                  ale chcę być dobrej myśli.... miłego dnia K
        • kasiahashi Re: Jednak NOVO 19.07.10, 21:21
          Maja , poczytaj pocztę wink pozdrówka K
      • kasiahashi Re: Jednak NOVO 25.07.10, 10:43
        25 lipiec - relacja ze zmiany leku

        wynik z innego labu dla FT3 - 3,66 [ 2,57 - 4,43] tj 58,6 % 17
        lipiec 2010
        oznacza to ,że w diagnostyce nie zaniżają wynków , bo w ciągu 11 dni
        FT3 wzrosło z 33 do 58 % ( zażywałam znów selen i żelazo)
        Badania będę robić w diagnostyce jednak - mam tam zniżki , a i
        pobranie znacznie mniej bolesne.

        teraz realacja z samopoczucia:
        w ciągu tygodnia zażywania 1/2 novo 75 i 1/2 euthyrox 75
        samopoczucie widzocznie siadło - tj- nerwy "tuż pod skórą",
        nasilone bardzo bóle kolan , nadgarstków, ramion i mięśni, rzuty
        senności wczesnym popołudniem , a wieczorem byłam
        nieżywa totalnie. Przemiana materii zerowa, i napadowe bóle
        głowy ........
        Żadnych objawów nadczynności - tętno i ciśnienie bardzo niskie.

        "Czapka z głowy" przed forumiczkami , które twierdziły ,że lekarz
        zabrał za dużo tyroksyny.
        Od wczoraj tj 24 lipca włączyłam plus 12,5 euthyroksu.
        Teraz jest:
        1/2 novo 75 i 50 euthyroxu - już dziś kolana jakby lepiej...

        Echhhhh te doświadczenia na żywym organiźmie sad , szukałam
        autorytetu..... choć uczciwie donoszę ,że dr B.
        liczył się chyba z tym bo przepisał 25 i powiedział ,że jakby co to
        dodać te 12,5 do dawki..... zobaczymy
        prawdę mówiąc moja cierpliwość kończy się chyba i dopadają mnie
        jakieś "czarne myśli"......

        mimo wszystko ( te kolana sad ta pogoda sad )
        miłego dnia
        K
        • stapelia Re: Jednak NOVO 25.07.10, 19:39
          wiesz co, lekarz nie jest jasnowidzem, zaczął od takiej dawki ale jest po to
          żeby z nim to dyskutować i zmieniać w razie czego. On mi daje wolną rękę do
          zmiany dawek. Może zadzwoń do niego i się spytaj co masz robić?
          • kasiahashi Re: Jednak NOVO 25.07.10, 20:39
            Miałam plan żeby dzwonić , ale on jest w gabinecie dopiero we wtorek
            rano - wtedy zadzwonię smile na komórkę trochę bez sensu bo nie pamięta
            przecież wyników akurat moich. Dał mi też wolną rękę ,
            przedyskutowaliśmy ewentualne zmiany - jedną z nich wprowadziłam w
            życie i mam nadzieję,że będzie lepiej -w końcu tamta dawka była
            tylko 6 dni , myślę więc że zbytnio nie namieszała. Od wczoraj mam
            więcej eythyroxu - razem 87,5 a t3 7,5 ..... zobaczę za parę
            dni.... Nie mam zastrzeżeń do dr B. wszak wróżką nie jest smile,
            tyle ,że te zmiany oddalą termin moich badań , a więc i wizyty u
            doktora...... potem Jego wakacje , potem moje wakacje .... będę się
            jakoś musiała wpasować.... miłego wieczoru K
        • kasiahashi Re: Jednak NOVO 27.07.10, 14:06
          Przedyskutowałam dawkę telefonicznie z panem dr B.smile Rozmawiał ze
          mną z kartą pacjenta przed nosem , zapytał o SAMOPOCZUCIE smile ,
          zapisał co zmieniłam. Dowiedziałam się ,że ewentualne zmiany ( mam
          się obserwować i sama decydować)- mają zmierzać w kierunku raczej
          zwiększania novo ( wg niego miałam przedawkowany euthyrox), a
          euthyrox najlepiej na poziomie 87,5 - ew. 100 mg 2-3 razy w
          tygodniu .Czyli jakby co zwiększać novo , a T4 do określonego
          poziomu. Mam nadzieję ,że aktualna dawka będzie oki i nie będę
          musiała przeliczać ...... Podoba mi się,że lekarz traktuje mnie jak
          rozumnego człowieka ... miłego dnia K

          aaa i usłyszałam jeszcze o ewentualnym ściągnięciu z zachodu samego
          t3 - to łatwiej będzie liczyc i o ew wymianie euthyroxu na letrox,
          ale to wszystko po naszych urlopach tj końcem września......

          • harmoniak Re: Jednak NOVO 27.07.10, 14:13
            Hmmmmmmm. Nie zgadzam się big_grin

            Uważam, że w Twoim wieku (sorry smile) im mniej T3, tym lepiej.

            Zachodnie T3? Jestem w szoku big_grin
            Fajnie, że Twój lekarz nie boi się T3, ale mam wrażenie, że sobie trochę za
            lekko z tym hormonem postępuje.
            • kasiahashi Re: Jednak NOVO 28.07.10, 10:14
              "Zachodnie" w sensie - pzrywieźć lek zawierający samo T3 z kraju w
              którym jest dostępny smile
              Wiekiem się nie zrażam smile dziś konczę 48 i nieźle mi z tym , a T3 na
              dizś mam 7,5mg ( połówka z Novo 75) i czuję sie nieżle , po
              podniesieniu euthyroxu - życie chyba mi wraca i kolana jakby moje
              bardziej smile
              mam nadzieję na przynajmniej 4 tygodnie na tej dawce i sprawdzę
              poziomy- zobaczymy.
              Zainteresowało mnie natomiast stwierdzenie ,że miałam zbyt wiele
              euthyroxu - stąd niskie tsh i podłe niedoczynne samopoczucie.
              Wiem ,że na novo tsh się nie sprawdza bo jest niskie niemożliwie,
              ale przy badaniach zobaczę - u mnie miało na samym euthyroxie
              tendencję spadkową i nie ukrywam ,że mnie to bardzo niepokoiło, i
              nikt nie potrafił tego wyjaśnić ( a odpowiedź typu olej ...hmm).....
              zobaczę przy badaniach , czy dostarczanie do organizmu mniejszej
              ilości euthyroxu spowoduje podniesienie tsh..... bo tak to
              zrozumiałam ma być..... oznaczałoby to ,że przysadka reaguje na
              pozim Ft4 w oragniźmie , a nie na obydwa hormony.... jejku ,
              zagmatwane ale sprawdzę...

              pozdrawiam i mimo ulewnego deszczu uśmiechów smile
              K
              • stapelia Re: Jednak NOVO 28.07.10, 10:51
                Kasia - 100 lat!!! niech nowa dawka będzie zaczynkiem do nowego lepszego życia11
                • kasiahashi Re: Jednak NOVO 28.07.10, 13:44
                  Dzięki Agnieszko smile mam nadzieję niesłabnącą ,że dzięki dobrym
                  dawkom do "ryczących pięćdziesiątek" dotrę pląsająco smilesmile......
                  całuski K
    • kasiahashi Zmiany znów - oby na lepsze :) 20.08.10, 10:56
      Witajcie - zgodnie z obietnicą opisuję dalsze zmagania z Novo smile
      Otóż , samopoczucie na poprzedniej dawce znów siadło..... nerwy,
      kolana , dłonie i takie tam - nawet nie chcę wspominać.
      Postanowiłam zrobić badania - trochę szybko , ale cierpliwość mi się
      skończyła, a poza tym wyjeżdżam 6 września i
      chciałabym być w wakacyjnej formie smile

      Wyniki z 13 sierpnia 2010

      TSH - 0,003

      FT3 2,90 [ 1,71-3,71] tj 59,5%

      FT4 1,01 [ 0,70 -1,48] tj 39,74%

      dodałam 1/4 nOVO 75, odejmując nieco euthyroxu
      biorę 3/4 novo 75 i 1/2 euthyrox 75( ach to krojenie tabletek)

      było - t4 - 87,5
      t3 - 7,5

      jest t4 - 93,75
      t3 - 11,25


      Postanowiłam zaufać lekarzowi , który kilkukrotnie podkreślał ,że w
      razie podnoszenia dawki dodawać NOVO ,i
      tak aby tyroksyny nie było więcej niż 100 mg..... zobaczymy

      Dziś mija tydzień od zmiany, a ja ku mojej radości czuję się
      lepiej , wreszcie odpuściły nieco stawy,
      nerwy jakoś spokojniej, "chce mi się chcieć" smile.... acha i przemiana
      jakby troszkę lepiej , w końcu moja
      dieta zaczęła przynosić niewielkie , ale jednak rezultaty.

      miłego dnia życzę i może jakiś komentarz ???????
      K





      • harmoniak Re: Zmiany znów - oby na lepsze :) 20.08.10, 11:37
        Cześć Kasiu.

        Wiesz co, ja myślę, że powinnaś zostawić dawkę T3 (7,5) i zwiększać T4 (do 100)
        • kasiahashi Re: Zmiany znów - oby na lepsze :) 20.08.10, 15:40
          Wiem co myślisz smile, dlatego się tłumaczę lekarzem wink... jednak
          postanowiłam mu zaufać , być może ryzykując swoim samopoczuciem.....
          narazie jest lepiej jakby, a zbadam się już 3 września - jakby
          co .... wiem ,że to szybko ale wracam dopiero po 23 , więc
          przyspieszę badania. Dziekuję za zainteresowanie , zdam relację w
          razie zmian...
          A u nas słoneczko smile
          Słonecznego weekendu
          K
          • harmoniak Re: Zmiany znów - oby na lepsze :) 21.08.10, 09:52
            No dobrze, ale możesz skończyć tak, że FT3% > FT4%, co raczej nie będzie fajne (sama ostatnio tak miałam), ale zobaczymy jak się sprawy ułożą smile

            Radzę Ci odpuścić sobie badania 3 września
    • kasiahashi Jak to jest z tym jodem?????? 25.09.10, 18:40
      Miłe moje, wróciłam z wakacji... przeleciałam pół świata z wieloma przesiadkami , byłam 2 tygodnie na oceanicznej wyspie , z tego tydzień 30 metrów od plaży , rankiem w czasie mansunowego wiatru i deszczu sól i jod czułam we wydychanym powietrzu i tak cały dzień , i..... nie było mi NIC - przeszło jak ręką odjął , zapomniałam o bolących kolanach i dłoniach, nie przysypiałam, chciało mi się chcieć. W czasie zwiedzania energia mnie roznosiła..... to jak to jest????? tam był sam jod , a ja czułam się tak świetnie. Przecież jodu nam nie wolno..... Złapałam pewnie też sporo wit D smile....
      W domu jestem 4 dzień i już wiem ,że mam kolana ..... cholera , to co ????
      badań nie robiłam narazie muszę się zaaklimatyzować , więc pewnie w przyszłym tygodniu
      Macie jakiś pomysł czemu w jodzie było tak fajnie ??????
      Miłego weekedu
      K
      • harmoniak Re: Jak to jest z tym jodem?????? 26.09.10, 09:33
        No wiesz, pewnie sam fakt urlopu zrobił swoje. I ciepło smile

        Jeśli czujesz, że po jodzie było lepiej, to może powinnaś pomyśleć o jakiejś suplementacji czy częstym spożywaniu rybek, a może tran?

        To nie jest tak, że jodu nam nie wolno. Z jodem po prostu trzeba ostrożnie. Na mnie np. wpływa bardzo niedobrze, np. po zjedzeniu rybki tarczyca normalnie mnie dusi. Dostaję też mini rzuty, jestem zmęczona, mam super czerwone i suche oczy. Na forum Hashimoto ostatnio ktoś pisał o złych reakcjach na leczenie kanałowe lekiem z jodem. Można też mieć rzut po badaniu z kontrastem albo "uczulenie" na krople do oczu z jodem.

        Zatem: ostrożność, a nie zakaz, poza tym jod jest potrzebny do przemiany T4 w T3.

        PS: a gdzie byłaś? smile
        • kasiahashi Re: Jak to jest z tym jodem?????? 26.09.10, 14:21
          Tran lubię smile i znów wrócę do używania..... wędzone ryby lubię , jem i nie widzę żeby mi szkodziły. Swoja drogą ciekawostka z tym jodem , ciekawe jakie będa Ft3 i Ft4 - bo zmieniłam przecież dawki przed wyjazdem i ciekawe czy się np. tarczyca nie zmniejszyła pod wpływem wszechobecnego jodu. Naprawdę czuć było go w każdym oddechu , i czułam się super. Pewnie też radocha ,że w końcu wakacje ,że słoneczko i tyle cudowności ....
          Byłam Na Sri Lance i naprawde serdecznie polecam inny, cudny, urokliwy kraj - i lankijczycy , którzy wciąz się uśmiechają.. smile
          Miłej niedzieli
          K
          • wierka-5 Re: Jak to jest z tym jodem?????? 31.10.10, 20:38
            Napisz jak układają się Twoje zmagania z ustaleniem dawki
    • kasiahashi Jesienne zmagania..... 01.11.10, 11:11
      01 listopad 2010

      Wywołana do tablicy , opiszę ostatnie zmagania z leczeniem......

      Wróciłam z wakacji i badania zrobiłam 4 października 2010


      dawka na której byłam : 3/4 NoVO 75 i 1/2 Euthyrox 75


      TSH < o,0025 [ 0,35 - 4,94]

      Ft3 3,26 [ 1,71 - 3,71] tj 77,50%

      FT4 0,92 [ 0,70 - 1,48] tj 28,21%


      estradiol 208 [ 21-251]

      progesteron 0,20 [ 0,1 - 0,3]

      normy w fazie folikularnej

      Nieszczególnie spodobały mi się wyniki , tym bardziej ,że bardzo mocno odczułam powrót z wakacji - bolały mnie stawy, spałam na stojąco w dzień ,
      skóra na goleniach odłaziła płatami echhhh ...... , w tym wszystkim kocioł w pracy i...... zrobiłam totalną głupotę - policzyłam tabletki
      "na kolanie " i zmieniłam dawki następująco:

      1/2 NOVO 75 i 3/4 Euthyrox 75

      wiem totalna głupota , kiedy czułam się coraz gorzej - nabierałam wody jak balon, spałam także "na chodząco" i zupełnie
      przestałam kumać co robię w pracy - usiadłam z kalkulatorem i policzyłam co biorę i znów zmieniłam dawkę :

      od 21 października biorę:

      1 Euthyrox 75
      1/2 Novo 75

      to daje 114,5 - t4 i 7,5 T3

      poprawę odczułam po paru dniach to pierwsza jesień kiedy mogę nosić torebkę na ramieniu bez bólu, kolana czuję ale do wytrzymania, mam tylko
      nieco mało zapału do życia. Pobędę na tej dawce do początku grudnia - sprawdzę się i przeczucie mi mówi ,że trzeba będzie dodac nOVO , ale to
      już nie sama. Wybiorę się do doktorka smile i przedyskutujemy problem. Być może po "jodowym" urlopie zmniejszyła się tarczyca i potrzebuję więcej?????
      Zobaczymy po usg......
      Wróciłam też do selenu , witaminy D i żelaza ( ale coś mi siada wątróbka , więc z żelazem ostatnio odpuściłam).

      28 października na polecenie Dottore smile ( gin- endo) zrobiłam znów hormony:

      FSH 6,93 [ 3,03 - 8,08]

      estradiol 104 [ 21 - 251]

      prolaktyna 12,10 [ 1,90 - 25]

      faza folikularna

      już odstawiłam plastry estrogenowe - a poziomy sa bardzo fajne smile , w tym cyklu odstawię progesteron . Nie wiem co to oznacza , ale
      wygląda jakby wprowadzenie do organizmu bezpośrednio T3 ( novo) uspokoiło hormony płciowe - hehe cofnęła się menopauza ????wink
      Zobaczę co powie Dottore na wizycie , wybieram się do niej - osatnio to ona była u mnie , więc doradztwo raczej było w drugą stronę smile

      Napiszę Wam też kilka luźnych informacji : NIC już mi nie pomagało na wysuszoną skórę ( nawet to co sama zrobiłam i powinno byc teoretycznie super),
      więc wypróbowałam Gewolla do pękających stóp z mocznikiem i mam gładziutkie nóżki z poślizgiem ... spróbujcie , nie jest strasznie drogi ,
      a mnie pomógł.

      Zaczynam mieć bardzo poważne wątpliwości dotyczące wykonywania badań przez Diagnostykę...
      ostatnio zrobiłam w końcu badania także mojemu synowi -
      tego samego dnia były wyniki Atpo , tsh i Ft4 i reszta - morf, wątroba , cukier. NIE BYŁO FT3 - następnego dnia się upomniałam -
      opryskliwa pani bardzo się miotała - wynik pokazał się w necie późnym popołudniem dnia następnego i jest dziwny tj_

      TSH 2,50
      FT4 58%
      ATPO 86,02 - norma do 5,61

      FT3 124%

      Znaczy następna choroba w domu sad , ale to na inny wątek . Postanowiłam jednak zrobić badania w innym miejscu - zorientuję się w szpitalu
      akademickim. - wolałabym wiedzieć co się dzieje. Zrobię mu też resztę przeciwciał oczywiście.....

      Miłe moje i przypominam o wit D - u mojego syna też 11 - poziom wystarczający od 30. To jakiś obłęd , a coraz więcej ludzi chorych -
      badajcie ją u siebie i rodziny. Ja suplementuję i wierzę ,że to także dzięki niej kolana mnie słuchają.

      Jest śliczny , słoneczny dzień. Czy w domu , czy na cmentarzu z rodziną lubię powspomniać Tych których już nie ma , a którzy tyle
      wnieśli w moje zycie.....
      Za Dżemem ...... " zapal świeczkę za tych których zabrał los...."
      K
      • stapelia Re: Jesienne zmagania..... 01.11.10, 15:11
        ja też coraz częściej slyszę złe opinie o diagnostyce. Na ul. Katarzyny jest podobno jakieś super laboratorium, www.analizy.zaprasza.net/cen.html tylko kurcze diagnostykę mam za rogiem a tam całe miasto sad
        www.obcasy.pl/opalanie/index.php?art=1&dzial=358&dzial2=931 - znalazłam w necie
        www.doz.pl/apteka/p50110-Bio-Witamina_D3_D-Pearls_kapsulki_40_szt ta witamina się bardzo w prasie reklamujesmile ponoć największa dawka bez recepty ale nie robiłam szerszego researchu smile
        • kasiahashi Re: Jesienne zmagania..... 01.11.10, 17:35
          Dzięki wielkie, nastepne badania zrobimy na Katarzyny..... spróbować warto napewno, choć dziewczyny pobierające krew w diagnostyce są niezastąpione ....
          Coraz więcej się pisze o D i dobrze - teraz pogonie męża do zbadania jej poziomu. Łykamy po ok 3000 jednostek witaminki w kroplekach . Brałam je "na tranie" ale kanadyjska dottore domowa ( jedna z moich miłych klientek) poopowiadała mi ostatnio o nieszczególnym działaniu wit A zawartej w tranie.... muszę doczytać, więc biorę D na "wiesiołku" lub na "lnianym"..... Młodego też tym napasę i wierzę ,że może załagodzę u niego hashi lub basedowa - tego jeszcze nie wiemy......
          Z tym opalaniem - ja już dawno polecam klientkom krótkie opalanie bez filtrów - zresztą te chemiczne filtry to więcej szkody niż pożytku , zdrowsze napewno mineralne...... ale to temat rzeka. Do soalrium jakoś nie mogę się przekonać , natomiast ostatnio bardzo interesują mnie lampy z białym światłem tzw antydepresyjne - instynkt i niewielka narazie wiedza mówią mi ,że to może być dla nas przyszłość - antydepresyjna napewno , o wit D naukowcy jeszcze się spierają. Ja już na taką czekam smile Zapraszam Agnieszko w niedługim czasie na jesienno antydepresynjy seansik....
          Miłego wieczoru
          K
      • kasiahashi Re: Jesienne zmagania..... cd listopad 17.11.10, 09:07
        Witajcie smile

        Dla porządku - moje nowe wyniki

        TSH 0,005 [ 0,35 - 4,94] hehe podniosło się z poziomu nieoznaczalnego

        Ft3 3,25 [ 1,71 - 3,71] tj. 77%

        Ft4 1,11 [ 0,70 - 1,48] tj. 52,5%

        TRAB się robi też smile

        po zmianie dawki Ft3 pozostało gdzie było , Ft4 nieco się podniosło - steruję tak:

        w sobotę mam wizytę u Dr.B i poproszę żeby sprawdził wielkość tarczycy ( czy nie było rzutu po powrocie z nad morza z jodem
        bo mam wrażenie ,że potrzebuję znów więcej hormonu.
        Teraz jest Euth 75 plus 1/2 Novo 75

        Może kombinacja : EUthyrox 100 i 1/2 Novo 75

        albo Euthyrox 75 i 1/2 Novo 100 ??? smile tak chyba wolałabym bo czułam sie fajniej z większą iloscią Novo.... zobaczymy

        Narazie walczę z depresją białym światłem ( Krakowianki zapraszam - po seansiku jakoś chce się chcieć),
        i spacerami póki pogada pozwala......

        Pozdrawiam K
        • kasiahashi Re: Jesienne zmagania..... cd listopad 20.11.10, 11:33
          Witajcie - jestem po wizycie u lekarza i przy wynikach :
          Ft3 77%
          Ft4 53%

          dawka 75 euth i 1/2 novo 75 tj - 112,5 t4 i 7,5 t3

          zaproponiwał zmiane dawki na:

          1 novo 75 i 12, 5 euth tj. 87,5 t4 i 15 t3

          fakt że czuję sie lepiej jak mam dużo t3 , ale moim zdaniem ta dawka może spowodować znów zwiększeini różnicy pomiędzy hormonami.
          byłam już w lecie na dawce 94 t4 i 11,25 t3 i czułam się świetnie , ale różnica pomiędzy t3 77% i t4 28% była ogromna........

          Lekarz proponuje abym tą dawkę przyjmowała podzieloną na dwie tj
          rano 1/2 novo 75 i euth 12,5 tj 50 t4 i 7,5 t3
          ok 14 1/2 novo 75 tj. 37,5 t4 i 7,5 t3

          Sama mnie wiem co robic poradźcie prosze - nei chciałabym rozchwać delikatnej stabilizacji hormonów , a zmienić coś muszę bo czuję sie nienajlepiej.
          • djpa Re: Jesienne zmagania..... cd listopad 20.11.10, 15:47
            Zgadzam się z Tobą, że pomysł lekarza nie jest najlepszy.

            Ja bym dodała odrobinę Eutyroxu, może 12,5?

            Pomysł z dawką podzieloną - może warto spróbować? Osobiście od 2 miesięcy prawie rano biorę całą swoją dawkę Euthyroxu, a w południe ćwiartkę Novo. Wiosną brałam tyle samo hormonów, ale wszystko rano. Wersja obecna lepiej mi służy, dużo lepiej się czuję. W ciągu całego dnia mam podobny poziom energii.
    • kasiahashi Wyniki styczeń 26.01.11, 10:24
      Wiatjcie miłe moje smile podręcze Was swoim zdrówkiem - może komuą jakiś madry myk do głowy przyjdzie????? Jak to zrobić ,żeby miei spokój na dłużej????? hmmm marzenia

      Zrobiłam badania 24 stycznia:

      TSH podarowałam sobie wink

      Ft4 1,03 [ 0,7 - 1,48] tj 42 %

      Ft3 2,78 [ 1,71 - 3,71] tj 53,5%

      badania po 10 tygodniach na dawce :

      rano 50 Euthyrox + 1/2 Novo 75
      w południe 1/4 Novo 75 ( czasem okruszek więcej wink - ach to dzielenie

      generalnie "przyszła zima - zdrowia ni ma" - poziomy hormonów spadły

      ft4 o 10% , a ft3 az o 25%...... sad i samopoczucie siada niestety - znów czuję stawy,a najgorsze to
      totalne umysłowe zakręcenie i waga znów - przytyłam ociupinkę i nijak nie spada......

      Wróciłam do witaminy D i do sorbiferu , i podniosłam ranny euthyrox narazie do 62,5 mg - reszta bz.

      Jak myślicie dobrze ???? czy raczej dodawać Novo????? POmyślałam ,że Euthyrox i może znów selen da szansę
      na lepsze jutro?????

      Pozdrawiam zimowo
      K
Pełna wersja