Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuję

19.12.10, 13:02
bardzo proszę o wypowiedź
moje ostatnie wyniki badan, zanim zaczelam brac leki - euthyrox 25
pierwsze badanie
TSH ( test III generacji) 2,120 normy 0,270-4,200
FT3 2,94 normy 2,00-4,40
FT4 1,09 normy 0,93 - 1,7
drugie badanie
tsh 2,55 norma ( 0,27 do 4.2)
ft 3 3,19 norma ( 2,0 do 4,4)
ft 4 1,33 norma ( 0,93 1,7)
P ciała anty TPO 63 normy <34
P ciała anty TG 515 normy < 115,0
USG tarczycy
Tarczyca dwupłatowa, niepowiekszona echogeniczność miąższu nieco niejednorodna, w obu płatach wzmozone przepływy. Kila drobnych 204mm torbieli w obu płatach. Zmian guzowatych brak. Węzły chłonne szyjne niepowiekszone.
Prawy płat o wym. 19x16x45mm
Lewy płat o wym. 16x14x47mm
cieśń 4mm

lekarz po tych wynikach przepisał mi Euthyrox 25, przez pierwszy tydzien bralam pół tabletki teraz biore cała a po dwoch tyg brania calej tabletki mam zaczac brac 1,5 tab dawki 25.
Czuję sie okropnie, leczę sie na nadcisnienie, które ciagle skacze, kardiolog powiedział, że bardzo dobrze ze został wlaczony mi lek na tarczyce.
Proszęo radę na temat wyników, dawki leków etc.

Jakie są zależności miedzy ft 3 a ft4, czy może ktoś ma jakies linki do poczytania?

Czy Euthyrox może powodować skoki cisnienia albo jego podwyzszenie w dawce jaką ja mam?

Okropnie się czuję i nie wiem gdzie już mam szukac pomocy.

Jakie badania mam wykonać jeszcze?

Dziękuję ci bardzo za pomoc
Obserwuj wątek
    • ako5 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 19.12.10, 20:54
      POdaje link docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_47ct4w63fs
      Wszytkie wazne informacje znajdziesz na tym wątku i stąd ten link. Sa jeszcze s ąsiednie fora - : : choroby tarczycy" i " haschimoto"/ Muszi sobie pocztac i poprzeglądac forum. Doswiadczenia forumowiczów to prawdziwa kopalnia wiedzy.

      Z tego co tłumaczył mi mój Endo, Euthyrox to lek, kóry zuzupełnia hormon, którego brakuje przy niedoczynnosci tarczycy. Powoduje on szybsza przemiane materii i moze przyspieszyc akcje serca. Zupełnie nie wiem jak to sie ma przy osobach majacych problemy z wysokim cisnieniem. Twoj lekarz stwoerdził, że to dobrze , ze leczysz tarczyce. Moze warto podrażyc temat i zapytac lekarza o szczegóły. Byc moze na forum znajda sie osoby, które mają podobne problemy.
    • anka.83 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 20.12.10, 08:47
      kasia19812 napisała:

      > P ciała anty TPO 63 normy <34
      > P ciała anty TG 515 normy < 115,0
      > USG tarczycy
      > Tarczyca dwupłatowa, niepowiekszona echogeniczność miąższu nieco niejednorodna,
      > w obu płatach wzmozone przepływy. Kila drobnych 204mm torbieli w obu płatach.
      > Zmian guzowatych brak. Węzły chłonne szyjne niepowiekszone.

      Wyniki przeciwciał i USG tarczycy sugerują autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, najpewniej hashimoto.

      > lekarz po tych wynikach przepisał mi Euthyrox 25, przez pierwszy tydzien bralam
      > pół tabletki teraz biore cała a po dwoch tyg brania calej tabletki mam zaczac
      > brac 1,5 tab dawki 25.

      Chyba 0,5?

      > Czuję sie okropnie, leczę sie na nadcisnienie, które ciagle skacze, kardiolog p
      > owiedział, że bardzo dobrze ze został wlaczony mi lek na tarczyce.
      > Proszęo radę na temat wyników, dawki leków etc.

      Generalnie wiele osób na początku leczenia ma tego typu sensacje związane z wdrożeniem hormonu. Najważniejsze - nie przerywać, organizm dość szybko się dostosuje.

      I mam nadzieję, że bierzesz 0,5 tej dawki (czyli 12,5 ug) a nie 1,5.
      >
      > Jakie są zależności miedzy ft 3 a ft4, czy może ktoś ma jakies linki do poczyta
      > nia?
      >
      > Czy Euthyrox może powodować skoki cisnienia albo jego podwyzszenie w dawce jaką
      > ja mam?
      >
      Na początku mogą wystąpić dziwne objawy, każdy reaguje inaczej. Jeżeli nie jest to ciśnienie "przedzawałowe", że się tak wyrażę, to nie przerywamy leczenia
      >
      > Jakie badania mam wykonać jeszcze?
      Ferrytyna (nie żelazo! - więcej o tym w dziale FAQ) , wit B12, na razie tyle wystarczy.
      • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 20.12.10, 09:40
        biore teraz 1tabletke w dawce 25, przez pierwszy tydz bralam 1/2 tabletki w dawce 25,ale czuje sie zle wiec zejde jeszcze na jakis czas na dawke 1/2tab w dawce 25 i bede zwiekszac moze co 1/4tab.

        Jak rozumiec znzczenie cisnienia przedzawalowego? najwieksze mialam 160 /112 tetno 70, ale nie wiem na ile wchodzily w to emocje
        Byc moze cala tab dawki 25 jest dla mnie na poczatek zs duza?
        • anka.83 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 20.12.10, 11:47
          Możesz pociągnąć jeszcze drugi tydzień spokojnie na 12,5 ug, jeżeli objawy przy 25 ug wciąż mocno Ci dokuczają.

          1/4 tabletki - jak najbardziej, o ile dobrze umiesz kroić tabletki i mocno euthyrox Ci się przy tym nie kruszysmile

          "przedzawałowe" w cudzysłowiu wstawiłamsmile 160/112 jeszcze wydaje mi nie jest groźne dla zdrowia (chwilowe, bo dłużej utrzymujące się to nie wiem, może być). Ale kardiolog twierdzi, że tabletka bdb, więc nie powinno się nic zdarzyć.

          Generalnie - ze spokojemsmile Za niedługo poczujesz się lepiej (ale zrób jeszcze tą ferrytynę i B12, jeżeli możesz).
          Dobrego samopoczucia na Święta życzęsmile
    • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 20.12.10, 12:56
      dzieki za odp

      Dzis wzielam 1/2tab 25 i o niebo lepiej niz na calej tab ktora bralam w sob i niedziele.

      Nie wiem tylko ile czasu barc 1/2 tab skoro mam takie jazdy psychiczne oo calej tab? Czy to w ogole normalne zeby czlowiek czul sie psychicznie jak wrak czlowieka?smile

      Glupie pytanie zapewne, ale po jakim czasie moj organizm przywyknie do tego Euthyroxu, Swieta chcialabym spedzic juz z w miare dobrym samopoczuciem
      • anka.83 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 20.12.10, 14:16
        kasia19812 napisała:

        > Nie wiem tylko ile czasu barc 1/2 tab skoro mam takie jazdy psychiczne oo calej
        > tab?

        Przez najbliższy tydzień możesz spokojnie brać 1/2, potem zrób próbę z 3/4 i zobacz, jaka reakcja organizmu będzie. Jeżeli znośna, to kontynuuj 3/4 przez następny tydzień - dwa. Jeżeli nie, to odczekaj jeszcze tydzień, po tym czasie już na pewno będziesz w stanie wprowadzić 3/4.

        . Czy to w ogole normalne zeby czlowiek czul sie psychicznie jak wrak czlow
        > ieka?smile
        >

        Normalne jak najbardziej, po pierwsze, sama niedoczynność powoduje stany depresyjne, zmęczenie i inne sensacje, po drugie, organizm, który trudno toleruje wprowadzanie hormonu (jak Twój), przejawia właśnie tego typu oraz inne reakcje. Nic złego i nic nienormalnego to nie jest, możesz spać spokojniewink

        > Glupie pytanie zapewne, ale po jakim czasie moj organizm przywyknie do tego Eut
        > hyroxu, Swieta chcialabym spedzic juz z w miare dobrym samopoczuciem

        To zależy od niego tylko (organizmu) - spróbuj wdrażać, jak napisałam powyżej, powinno być ok.

        Aha i pamiętaj - następne badania hormonów dopiero po 4-6 tygodniach od wejścia na pełną dawkę (25ug).
              • anka.83 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 22.12.10, 18:54
                kasia19812 napisała:

                > , bardziej paralizuje
                > mnie lęk przed tym co to będzie na te dawce.

                Wiesz co, Ty się sama wykańczasz, kobieto. Wdech, wydech, przestań tyle myśleć i się nakręcać - jak poczujesz się bardzo źle, wrócisz do mniejszej dawki jeszcze na jakis czas i tyle.

                Ze spokojem, będzie dobrze, obiecuję Cismile
                • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 22.12.10, 19:37
                  a pewnie ze sama sie nakrecamsmile mam tego bardzo dobra swiadomosc. Moje nadcisnienie w polowie spowodowane jest moim nakrecaniem sie i psychika, mam nadzieje ze wnet sie pozbede nakrecamia i glupich pograzajaych sie mysli, te slowa wdech wydech itd trafiaja w dziesiatkewink-dziekismile
                  Nie jest zle na tej 3/4 tab, balam sie o cisnienie ze moze skoczy,ale poki co jest ok.
                  Generalnie tak tylko jakos dziwnie w glowie i taka jak nie ja sie czuje ale bez lekow bylo gorzej, mimo malej dawki wstaje rano i jak lekomanka ide po euthyrox bo lepiej sie po nim poprostu czuje i licze ze bedzie lepiej, coraz lepiej
                  Ciekawia mnie wyniki ferytyny i vit b 12, od zawsze mialam problem z vit gr b, nie wiedzialam nigdy od czego, zobaczymy jutro
                  • kasia19812 Re:wynik ferrytyny i vit b12 23.12.10, 16:43

                    Ferrytyna 23 norma 5-159
                    Vit B12 454 norma 160 - 800
                    Co sądzicie?

                    Prócz tego zrobiłam morfologię i wyszły mi obnizone leukocyty nie wiem czy to może mieć związek z tarczycą?

                    Żelazo 78 norma 37 - 145
                    Magnez 2 norma 1,9 - 2,5
                    Potas 4 norma 3,6 do 5,5
                    Sód 141 norma od 135 - 146
      • anka.83 Re: wynik ferrytyny i vit b12 25.12.10, 21:58
        Ferrytyna dość niska, do dobrego dzialania hormonów potrzebny jest trochę większy jej zapas, proponuję wdrożyć jakieś dobre żelazo.

        Wit B12 nie jest zła, konieczności suplementacji na razie nie widzę.

        Reszta w miarę oksmile Ew możesz łyknąć od czasu do czasu troche magnezu (najlepiej z wit B6)
    • kasia19812 Re: selen? ferrytyna i vit b12 26.12.10, 13:45
      dziewczyny czy przy moich wynikach tarczycy mam brac np selen,
      TSH ( test III generacji) 2,120 normy 0,270-4,200
      FT3 2,94 normy 2,00-4,40
      FT4 1,09 normy 0,93 - 1,7
      drugie badanie
      tsh 2,55 norma ( 0,27 do 4.2)
      ft 3 3,19 norma ( 2,0 do 4,4)
      ft 4 1,33 norma ( 0,93 1,7)
      P ciała anty TPO 63 normy <34
      P ciała anty TG 515 normy < 115,0
      USG tarczycy
      Tarczyca dwupłatowa, niepowiekszona echogeniczność miąższu nieco niejednorodna, w obu płatach wzmozone przepływy. Kila drobnych 204mm torbieli w obu płatach. Zmian guzowatych brak. Węzły chłonne szyjne niepowiekszone.
      Prawy płat o wym. 19x16x45mm
      Lewy płat o wym. 16x14x47mm
      cieśń 4mm

      żlelazo to wiem że tak bo niska ta ferrytyna
      Ferrytyna 23 norma 5-159
      Vit B12 454 norma 160 - 800

      Powiedzcie mi prosze jeszcze jak obliczyc procentowo ferrytyne vit b 12

      dziekuje
    • kasia19812 Re: po wizycie u endo 04.01.11, 19:37
      dziewczyny,
      Mam kilka pytan, wczoraj bylam u endykrynologa i stwierdzil ze nadcisnienie nie jest zwiazane z tarczyca, gdy ja nie raz slysze ze ktos ma wlasnie od tarczycy problem z cisnieniem, nawet moja kardiolog ktora prowadzi moje nadcisnienie, mowi ze moze byc ono od tarczycy, gdy powiedzialam mu o tym stwierdzil ze kardiolog ma racje, ze nacisnienie moze byc od tarczycy wiec ja juz totalnie zglupialam. A w moim nadcisnieniu rozchodzi sie o to ze mam skoki i nawet leki na nadcisnienie tego nie hamuja chyba ze zarzyje je bezposrednia w czasie skoku wtedy dzialaja, ja uwazam ze cos ten skok powoduje, tarczyca?
      Prosze powiedzcie, a moze jest ktos na forum kto ma skoki cisnienia/mial skoki przy chorobie Hashimoto?
      Powiedzice mi tez prosze, czy tarczyca jest powiazana z jelitami z info niektorych na forum wynika ze tak, ja mam na mysli to, ze powiem kolokwialnie, chce mi sie zalatwic czuje ze cisnienie mi sie podnosi i upatruje sie tej zaleznosci jakos w tarczycy.
      Ciagle mam za mala wiedze na temat tarczycy, dzis jade do Empiku zakupie ksiazke ktora jest pokecana na forum Cabot, czy sa jeszcze jakies publikacje warte przeczytania?
      Wyczytalam tez ze wazna jest dieta, sa jakies ksiazki, czego unikac a co jest wskazane?
      Przepraszam za chaos i za tyle pytan ale chcialabym swoja wiedze poglebic.
      Mam podwyzszony znacznie cholesterol, nie mam woreczka zolciowego bo mialam kamienie, endykrynolog tez zwrocil na to uwage, ze moze to miec zwiazek z tarczyca?
      Czy watroba, jelita, cholesterol maja zwiazek z tarczyca waszym zdaniem?
      Moze oczyszczajac watrobe jelita z toksyn nie bede miala jakis akcji z cisnieniem podczas zalatwiania sie, ide droga dedukcjismilemoze ktos ma wiedze w tym temacie?

      Endykrynolog powiedzial tez ze objawy takie jak sennosc, marzniecie czy stany depresyne oraz leki to objawy nadczynnosci a nie niedoczynnosci, jak to jest?
      Ja mam wszytskie wymienione wyzej objawy a on patrzac na moje wyniki
      Tsh 2,55 norma 0,27 do 4,2
      Ft 3 2,94 norma 2 do 4,4
      Ft 4 1,09 norma 0,93 do 1,7
      P ciala tpo 62,8 norma <34
      P ciala tg 515 norma <115
      Usg generalnie swiadczace o zapaleniu tarczycy,kilka torbieli, echogenicznosc miazszu nieco niejednorodna, wzmozone przeplywy w obu platach a lekarz twierdzi ze moj stan to nie od tarczycy
      czytam to forum, czytam sasiednie forum i kazdy pisze o sennosci o zlym samopoczuciu psychicznym , niektorzy korzystali z poradni psychologicznych, o nerwowoasci, o marznieciu a ten moj lekarz twierdzi ze te objawy, ktore i u mnie wystepuja, nie sa od tarczycy.
      Prosze wypowiedzice sie bo nie mam gdzie szukac tylu cennych uwag a mam wrazenie ze glupieje.
      Wiem ze mam autoimunnologiczne zapalenie tarczycy Hashimoto, mam tez niedoczynnosc? patrzac na wyniki i czy moje dolki psychiczne, sennosc, zle samopoczucie, nadcisnienie, wysoki cholesteroll moga byc od tarczycy?

      dzis miałam znowu skok ciśienia 160/115 tetno 90 wzielam leki dorażne i spadło do wartosci prawidlowych.
      jestem juz załamana tym cisnieniem i ciagle sie glowie czy to moze byc od tarczycy a moze od euthyroxu, obecnie jestem na 25

      Dziekuje
      • psychofinka Re: po wizycie u endo 04.01.11, 20:03
        Po przeliczeniu wygląda to tak:
        FT4 20.78% [ wynik 1.09, norma (0.93 - 1.7)]
        FT3 39.17% [ wynik 2.94, norma (2 - 4.4)]

        Czyli marnie, niedoczynność jak ta lala. Prawie 20% różnicy między hormonami, to sporawo.
        Coś mi się zdaje, że nie trafiłaś na dobrego lekarza, tylko na takiego, dla którego ważniejsza jest kartka z wynikami niż Twoje samopoczucie, ale w dodatku nie zna się na podstawach swego zawodu...

        Endykrynolog powiedzial tez ze objawy takie jak sennosc, marzniecie czy stany d
        > epresyne oraz leki to objawy nadczynnosci a nie niedoczynnosci,

        Czy on z byka spadł??? Senność i marznięcie???

        Co do woreczka żółciowego, też go nie mam i teraz wiem, że jak najbardziej jest to związane z niedoczynnością. Tarczyca źle pracuje, metabolizm jest wolniejszy, odkładają się złogi cholesterolu, tworzą się kamienie... Wysoki cholesterol też często towarzyszy niedoczynności. No i zaparcia.
      • anka.83 Re: po wizycie u endo 04.01.11, 20:17
        kasia19812 napisała:

        > dziewczyny,
        > Mam kilka pytan, wczoraj bylam u endykrynologa i stwierdzil ze nadcisnienie nie
        > jest zwiazane z tarczyca, gdy ja nie raz slysze ze ktos ma wlasnie od tarczycy
        > problem z cisnieniem, nawet moja kardiolog ktora prowadzi moje nadcisnienie, m
        > owi ze moze byc ono od tarczycy, gdy powiedzialam mu o tym stwierdzil ze kardio
        > log ma racje, ze nacisnienie moze byc od tarczycy wiec ja juz totalnie zglupial
        > am.

        Przy niedoczynności ma się zwykle niskie ciśnienie. Twoje skoki ciśnieniowe są dość nietypowe, Zdarzają się w niedoczynności chwile bardzo przyspieszonego bicia serca, być może te skoki cisnieniowe sa u Ciebie tego odpowiednikiem? Nie można jednak wykluczyc, że powoduje je cos innego, niż tarczyca.

        > Prosze powiedzcie, a moze jest ktos na forum kto ma skoki cisnienia/mial skoki
        > przy chorobie Hashimoto?

        No faktycznie, może ktoś się wypowie, sama jestem ciekawa, bo nie pamiętam, by ktos zgłaszał tu ten problem.

        > Powiedzice mi tez prosze, czy tarczyca jest powiazana z jelitami z info niektor
        > ych na forum wynika ze tak, ja mam na mysli to, ze powiem kolokwialnie, chce mi
        > sie zalatwic czuje ze cisnienie mi sie podnosi i upatruje sie tej zaleznosci j
        > akos w tarczycy.

        Przy niedoczynności flaczki pracują wolno i niechętnie, co w konsekwencji daje zatwardzenia. Nagłe parcie na wizytę w kibelku sugeruje odwrotny poblem. A to nie niedoczynność.

        > Mam podwyzszony znacznie cholesterol, nie mam woreczka zolciowego bo mialam kam
        > ienie, endykrynolog tez zwrocil na to uwage, ze moze to miec zwiazek z tarczyca
        > ?
        > Czy watroba, jelita, cholesterol maja zwiazek z tarczyca waszym zdaniem?
        > Moze oczyszczajac watrobe jelita z toksyn nie bede miala jakis akcji z cisnieni
        > em podczas zalatwiania sie, ide droga dedukcjismilemoze ktos ma wiedze w tym te
        > macie?
        >
        > Endykrynolog powiedzial tez ze objawy takie jak sennosc, marzniecie czy stany d
        > epresyne oraz leki to objawy nadczynnosci a nie niedoczynnosci, jak to jest?

        Nieprawda! To są sztandarowe objawy niedoczynności, nijak nie podciągniesz ich pod nadczynność. Ten lekarz nie podoba mi się.

        > Ja mam wszytskie wymienione wyzej objawy a on patrzac na moje wyniki
        > Tsh 2,55 norma 0,27 do 4,2
        > Ft 3 2,94 norma 2 do 4,4
        > Ft 4 1,09 norma 0,93 do 1,7
        > P ciala tpo 62,8 norma <34
        > P ciala tg 515 norma <115
        > Usg generalnie swiadczace o zapaleniu tarczycy,kilka torbieli, echogenicznosc m
        > iazszu nieco niejednorodna, wzmozone przeplywy w obu platach a lekarz twierdzi
        > ze moj stan to nie od tarczycy

        Nie ma racji, większość Twoich objawów jest pokłosiem za niskich hormonów tarczycy.

        > czytam to forum, czytam sasiednie forum i kazdy pisze o sennosci o zlym samopoc
        > zuciu psychicznym , niektorzy korzystali z poradni psychologicznych, o nerwowoa
        > sci, o marznieciu a ten moj lekarz twierdzi ze te objawy, ktore i u mnie wystep
        > uja, nie sa od tarczycy.

        Wiesz, tak na 100% też nikt nie może postawic diagnozy, ale tarczyca jest tu najbardziej prawdopodobna. Było się zapytac lekarza, ze jeżeli wyklucza tarczycę, to w jakim kierunku masz ew dalej się diagnozować? Pewnie nie umiałby odpowiedziec na to pytanie.

        > Wiem ze mam autoimunnologiczne zapalenie tarczycy Hashimoto, mam tez niedoczynn
        > osc? patrzac na wyniki i czy moje dolki psychiczne, sennosc, zle samopoczucie,
        > nadcisnienie, wysoki cholesteroll moga byc od tarczycy?

        tak na dołki, tak na senność, tak na złe samopoczucie (co dokladnie przez to rozumiesz?), nie wiem na nadciśnienie, tak na cholesterol.

        > jestem juz załamana tym cisnieniem i ciagle sie glowie czy to moze byc od tarcz
        > ycy a moze od euthyroxu, obecnie jestem na 25
        >
        > Dziekuje

        Skoki miałaś przed wdrożeniem euthyroxu, więc nie od niego.

        Ja zrobiłabym tak: nie przerywałabym absolutnie leczenia euthyroxem, ale sprawę ciśnienia pociagnęła dalej - chociaż w sumie do kogo z tym jeszcze iść, jeżeli kardiolog nie zna powodu?
        • psychofinka Re: po wizycie u endo 04.01.11, 20:55
          Teraz jest taka nowa specjalność lekarska - hipertensjologia. Ci lekarze zajmują się właśnie nadciśnieniem. Nie wiem, skąd jest autorka postu, ale może warto poszukać takiego specjalisty.
          • kasia19812 Re: po wizycie u endo 04.01.11, 21:16
            jestem z Warszawy i znalazlam w Wawie lekarza ktory ma specjalizacje hipertensologa

            Kardiolog moje nadcisnienie upatruje w tarczycy w emocjach jakie jej towarzysza, od samego poczatku gdy wpadalam do niej rozdygotana a wychodzilam uspokojona podejrzewala cisnienie bardziej na tle emocjonalnym, byc moze ma racje.

            Moje nadcisnienie podciagnelabym to pod nerwice lekowa ale skad ta nerwica moze byc wlasnie od tarczycy, juz sama nie wiem.
            Zycie z tą choroba tarczyca nadcisnieniem jets naprawde bardzo trudne.

            W sobote jestem u mowiona u lekarza specjalisty ktory zajmuje sie cisnieniem, umowiona to za duzo powiedziane bo terminu nie mam ale sie wybieramwink))
            • kasia19812 Re: po wizycie u endo 04.01.11, 21:19
              aniu skoki mialam przed wdrozeniem euthyroxu ale nie mialam nigdy podwyzszonego teena a teraz mam no i cisnienie po wdozeniu euthyroxu ma wyzsze wartosci, moze to minie a moze to na tle nerwicy a nerwica od tarczycy, ehhhh
            • psychofinka Re: po wizycie u endo 04.01.11, 21:22
              To super, powodzenia!
              Wierzę, że takie życie łatwe nie jest. Ale, jak pisze Anka83, nie odstawiaj przypadkiem Euthyroxu.
              Wiesz, ja mam zasadniczo bardzo niskie ciśnienie, jak zombie, tak jest przy pomiarach domowych, u lekarza zawsze mi skacze, to ciśnienie białego fartucha chyba. W rezultacie u lekarza mam albo megawysokie ciśnienie, albo całkiem prawidłowe... To też jakieś skoki, ja je przypisuję wyłącznie nerwicy, to powszechne schorzenie naszych czasów sad Czy nerwica wiąże się z tarczycą w jakiś bezpośredni sposób - nie jestem pewna. W końcu człowiek to nie tylko tarczyca...
            • stapelia Re: po wizycie u endo 05.01.11, 15:36
              wiesz co, moja koleżanka ma hashi i skoki ciśnienia, dziś się z nią będe widzieć to pogadam jak się ma bo w końcu pół roku temu zmusiłam ją do pójścia do endo po euthyrox.

              pewnie, że ciśnienie może być na tle nerwowym ale ja przy największych atakach paniki miałam ciśnienie w normie. Z nerwica lękową zmagałam się ponad 10 lat - tyle ile miałam guza, w zeszłym roku go wycięłam i oczywiście boję się powiedzieć, że mam się lepiejsmile) ale chyba jestem stabilniejsza.
                • stapelia Re: po wizycie u endo 05.01.11, 19:29
                  długo nie brałam, a potem Efectin stał się moim przyjacielem nr 1 smile i dziewczyny tu pisały, że to lek, który dobrze wpływa na tarczycę, dlatego jako jedyny "działa" na depresję i nerwicę spowodowaną złą pracą tarczycysmile
                  • kasia19812 Re: po wizycie u endo 06.01.11, 00:25
                    ja dostalam Promanol czy jakos tak, ale boje sie brac, boje sie ze sie uzaleznie, ale chyba bede musiala go wziac bo jest coraz gorzej i te moje nadcisnienie pewnie w wiekszej polowie siedzi w glowie, nerwice lekowa mam na bank.
                    • psychofinka Re: po wizycie u endo 06.01.11, 10:00
                      Może Pramolan?
                      To łagodny lek, a poza tym leki przeciwdepresyjne i nasenne nie uzależniają, to szkodliwy mit! Wyjątkiem są takie typowo nasenno-uspokajające w rodzaju Relanium i podobne, z grupy benzodiazepin.
                      Skoro masz ten lek, to go bierz smile A nuż poczujesz się lepiej?
                      • stapelia Re: po wizycie u endo 06.01.11, 10:16
                        tak, pramolan to lajciksmile) i zgadza się takie rzeczy nie uzależniają, już raz efectin odstawiałam, nie było żadnego problemu. Może weź, poczujesz się lepiej i zobaczysz czy choć część objawów minie.
                          • kasia19812 Re: po wizycie u endo 06.01.11, 16:07
                            dzieki dziewczyny za te wszystkie slowa.
                            dzia bylam u lekarza zeby zmienil mi leki na nadcisnienie bo mam dosc tych skokow, wiem ze one biora sie od nerwicy lekowej, ten sie od razu poznal i zaproponowal mi leki na depresje o nazwie coaxil, powiedzial ze jest nowszej generacji niz pramolan, teraz nie wiem ktory wziac, powiedzial ze zaden nie uzaleznia ale on bardziej polecalby coaxil bo jest lekiem nowszym.
                            Ja sie tak panicznie boje tych lekow bo boje sie problemow z odstawianiem.
                            Do doswiadczonych w temacie lekow mam pytanie czy je sie bierze okreslony czas a pozniej odstawia i jest juz ok?
                            Myslalam zeby podjechac do bonifratow, oni tez sa lekarzami i na dolegliwosci przypisuja ziolka na recepte, chyba sprobuje.
                            • psychofinka Re: po wizycie u endo 06.01.11, 18:52
                              Jestem trochę w temacie, brałam sama trochę tych leków, a poza tym w pracy czytam bardzo dużo psychiatrycznych rzeczy, także o lekach, choć oczywiście psychiatrą nie jestem wink
                              Po pierwsze, nie obawiaj się uzależnienia ze strony żadnego z tych leków. Lekarze też niezbyt chętnie przepisują "siekiery", to raczej skrajne przypadki. Nikt Ci od razu nie przepisze środków halucynogennych i narkotycznych smile
                              Po drugie, Coaxil, moim zdaniem, jest lekiem przereklamowanym. Producent zresztą nie szczędzi nakładów na reklamy, a już to jest wg mnie podejrzane. Uważam, że jak coś się nachalnie promuje, to niekoniecznie jest najlepsze.
                              Po trzecie, każdy reaguje inaczej na różne leki. Na ogół rzeczywiście nowsze są lepsze, ale nie ma na to reguły, że i Ty lepiej zareagujesz na nowszy lek.
                              Po czwarte, tak, bierze się przez jakiś czas, leki zaczynają najczęściej działać po kilku tygodniach, jeśli zaczynasz lepiej funkcjonować, to można pomyśleć po dłuższym czasie brania o stopniowym odstawianiu. Stopniowym nie ze względu na uzależnienie, tylko ze względu na odzwyczajanie organizmu od przypływu danej substancji. Nie odstawia się leku w pierwszej chwili po poprawie samopoczucia, trzeba go trochę czasu postosować.
                              Po piąte, Coaxil jest lekiem typowo przeciwdepresyjnym, natomiast Pramolan ma w swoich wskazaniach m.in. zaburzenia psychiczne na tle chorób sercowych (dusznica bolesna, zawał mięśnia sercowego, nadciśnienie).

                              Co do ziółek, to nie jestem zwolenniczką wyłącznie tego rodzaju terapii. Zresztą z ziółkami trzeba uważać i jeśli miałabyś się na nie decydować, to faktycznie, lepiej z receptą niż na własną rękę.
                              • kasia19812 Re: po wizycie u endo 06.01.11, 20:08
                                wykupilam pramolan i coaxil teraz pytanie ktory wziac?
                                Nie mam zbyt duzo czasu na wglebianie sie w to, z powodu braku czasu, male dziecko, sama bez rodziny w duzym miescie, dom na glowie...ehhh
                                Wyczytalam duzo dobrych opini o coaxilu.
                                Psychofinka co radzisz, co brac? wylupilam oba ten coaxil drogi bo za kuracje 20 dniowa wychodzi 60zl wiec za mce jakies 90pln, a pramolak na mce 15zl bo dziennie mam brac 1 tabletke na noc, ponoc promolak usypia a coaxil nie, czekam na radysmile
                                Odnosnie ziolek to nic na wlasna reke, bonifraci to lekarze, juz raz u nich bylam jak mialam problemy z zoladkiem czy chcialam poprawic swoj metabolizm, no i ziolka super sie okazalysmile
                                • psychofinka Re: po wizycie u endo 06.01.11, 20:20
                                  No właśnie, Coaxil drogi, bo w reklamę ładują kasę... wink
                                  Czy masz problemy ze snem? Czy też większym problemem (poza kłopotami z sercem) jest depresja?
                                  Jeśli chcesz lepiej sypiać, to na pewno Pramolan.
                                  Pramolan jest taki bardziej wyciszający, a Coaxil typowo przeciwdepresyjny, na poprawę nastroju, ale czy pomoże na Twoje skoki ciśnienia, to głowy nie dam. A Pramolan właśnie w takich przypadkach się zaleca.

                                  Wiesz, zawsze można za jakiś czas spróbować czegoś innego, ja przez pewien czas zmieniałam leki co parę miesięcy.
                                • stapelia Re: po wizycie u endo 06.01.11, 20:34
                                  hmm to ja powiem taksmile przede wszystkim nie łącz antydepresantów z ziołami, szczególnie takimi na receptę. mają silne działanie i mogą zaszkodzić w połączeniu z lekami. No i jak jeszcze chwilę wytrzymasz bez leków to poszłabym po zioła, zawsze to natura.
                                  Musisz bowiem mieć świadomość, że leki cię nie wyleczą, one wyciszą objawy, poprawią nastrój, ale nie zlikwidują przyczyny. Jeśli jesteś przekonana, że twoje objawy wynikają z nerwicy to za lekami powinna iść psychoterapia. Inaczej to wróci, za rok, dwa, ale wróci.
                                  jeśli chodzi o wybór leków to nie doradzę, brałam kiedyś Pramolan i dobrze bardzo go znosiłam, to faktycznie straszy lek ale łagodny.
                                  Z coaxilem nie mam doświadczenia. musisz wziąć pod uwagę, że początki mogą być trudne. Ja przy Efectinie pierwszy tydzień miałam kosmicznybig_grin Zwłaszcza, jeśli masz małe dziecko to zabezpiecz się pomocą kogoś na pierwsze dni.
                                  • psychofinka Re: po wizycie u endo 06.01.11, 20:58
                                    Ja nie miałam osobiście żadnych jazd lekowych przy przeciwdepresantach, ale może jestem lekooporna wink
                                    Pramolan nazywają lekiem "rozjaśniającym nastrój".
                                    W siły samej natury nie do końca ufam.

                                    To teraz Autorka będzie mieć dylemat... wink
                                    • kasia19812 Re: po wizycie u endo 06.01.11, 21:23
                                      no to rzescie doradzilywink
                                      Poki co chce jechac po ziolka, nie chce brac syntetykow a juz na pewno nie zamierzam ich laczyc
                                      Co do mnie to ja juz sama nie wiem co chce osiagnac, depresje mam jak mam cosnienie to mnie doluje jak nie mam cisnienia w miare funkcjonuje ale mam leki przed tym aby cisnienie sie nie powtorzylo i takie bledne kolo, wiec ktory lek lepszysmile?
                                      Sproboje na poczatek z ziolkami.
                                      stepelia jakie jazdy mialas po praniu lekow? Mysle ze mnie by to przerazilo i pewnie wpadlabym w jeszcze wieksza panikesmileno chyba ze czlowiekowi wszystko jedno po tych lekach?
                                      • stapelia Re: po wizycie u endo 06.01.11, 21:35
                                        a cóż ja cię będę straszyć, inny lek brałam i ja dość wrażliwa jestemsmile
                                        nasiliły mi się lęki, 2 noce nie spałam bo byłam taka nakręcona, miałam parestezje, i nie mogłam sikać - chciało mi się a nie mogłam. Powiększyły mi się źrenice i przeskakiwał obraz. No i masakrycznie ziewałam aż do nudności. po tygodniu wszystko przeszło, lęki odeszły w siną dal, nastrój się poprawił, zaczęło być fajnie. Źrenice powiększone zostały ale obraz nie przeskakiwał już. Odstawiałam powoli, zmniejszając dawkę bez żadnych problemów.
                                        A przy pramolanie nic mi się nie działo, chyba ciut w głowie kręciło przez 2 dni ale to nie było uciążliwe.

                                        psychofinka - a czytałaś coś o Efectinie w ciąży? bo ja jestem i zażywam go cały czas - co prawda najmniejszą dawkę dzielę na 3 odsypując kuleczki no ale zawsze. Psychiatra pozwolił, gin kręcił nosem ale też. Nie znalazłam za wiele opracowań na ten temat.
                                        • kasia19812 Re: po wizycie u endo 06.01.11, 22:20
                                          stapelia gratuluje dzidziusia w brziszkusmile
                                          Mialas niezle jazdy przy wprowadzaniu, ja bym chyba oszalala.
                                          Pisalam na forum o leku na tarczyce ania skryykowala ze nie wierzy w takie rzeczy itp ale ja wglebiajac sie w chorobe tarczycy teraz dopiero kumam ze on jest na psychike w tarczycy ponoc "leczy dusze"bede go za 2 tyg testowala jak do mnie dojdzie, dam znac o efektach.
                                          Poki co jesli mialabym brac wzielabym promolan
                                          A co sadzicie na poczatek o np deprim albo persen?
                                          • psychofinka Re: po wizycie u endo 06.01.11, 22:55
                                            Po kolei smile
                                            Deprim opiera się na wyciągu z dziurawca - a z dziurawcem różnie bywa, wchodzi czasem w różne dziwne interakcje.
                                            Persen to mieszanka waleriany, mięty pieprzowej i melisy. Jeśli miałabym po coś sięgać, to po Persen.
                                            Ostatnio brałam coś takiego: www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?products_id=5885&utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2011-01&utm_content=5885. Kasia, może wypróbujesz?
                                            Bliska mi osoba, która ma problemy z sercem i spore problemy psychiczne, bardzo chwali sobie Validol.
                                            Te specyfiki mają takie działanie rozluźniające, nie sensu stricte przeciwdepresyjne.

                                            Stapelia (tak nawiasem mówiąc, to spóźnione GRATULACJE!), Efectin to wenlafaksyna. Mam tu obok książkę Podstawy psychofarmakologii, gdzie są omówione różniste leki. Napisał to niejaki Stephen M. Stahl, znany w kręgach psychofarmakologwink
                                            Stoi tu, że lek zasadniczo nie jest zalecany w I trymestrze, ale jeśli kontynuacja leczenia jest wskazana, to w sumie nie wykazano jednoznacznie w badaniach, żeby wywierał szkodliwe działanie na płód. Pewnie lekarz na zimne dmuchał.
                                            Inna sprawa, że poruszają tu też temat III trymestru, kiedy to u maluszka teoretycznie może się rozwinąć zespół odstawienny, więc ten temat byłby jeszcze pewnie do przedyskutowania z ginem.
                                            Autor podkreśla zarazem, że bardzo istotne jest też samopoczucie przyszłej mamy i dlatego zapewne psychiatra kontynuuje u Ciebie leczenie.
                                            Jedno jest pewne, gdyby lek wywierał jednoznacznie szkodliwe działanie na płód, to na pewno byłoby to tu napisane smile

                                            Aha, Efectin może powodować wzrost ciśnienia, dlatego Kasia nie powinna chyba się ku niemu kierować smile
                                            • kasia19812 Re: po wizycie u endo 06.01.11, 23:47
                                              psychofinka dzieki za wszelkie info, moim problemem jest nie tyle depresja co wlasnie zbyt duzy stres tym cholernym cisnieniem, jestem emocjonalna, wszytsko mnie rusza, musze sie wyciszyc, na pewno jakis ten z dwoch lekow sprobuje, chyba validol,w koncu trzeba testowac i zaczynac od slabszych a pozniej gdy nie pomagaja wejsc na silniejsze ewentualnie, jak widac spac tez oststnio jakos srednio mogesmile
                                              Od kardiologa mam kropelki Milocardin na poczatku dzialaly teraz juz mniej, stosowalam je doraznie, musze brac cos na stale, bralam tez melisa tonic, wszystko dziala ale mysle ze do czasu.

                                              Odnosnie lekow w ciaizy, nie znam sie na lekach o ktorych rozmawiamy, ale lezalam w ciazy 3mce w szpitalu wiec wiele wiemwink a tak powaznie sama bralam leki w ciazy ktorych wg ulotki brac sie nie powinno i mam zdrowego silnego synka. Z tymi lekami, kazdym jednym, jest tak ze nie testuje sie ich poprostu na kobietach w ciazy.Mysle ze skoro lekarz pozwala brac mozna brac, a to ze gin kreci nosem mysle ze psychiatra ma wieksze doswiadczenie z takimi lekami niz gin , twoje samopoczucie jest najwazniejszesmilewtedy i malenstwo bedzie spokojne.
                                              • stapelia Re: po wizycie u endo 07.01.11, 08:18
                                                Absolutnie nie polecam Kasi Efectinu, został dobrany przez psychiatrę po wnikliwej analizie objawów, testach, badaniach krwi itp. Zgadza się, ma działanie aktywizujące więc w tym przypadku mógłby się nie sprawdzić. Przez swój wychwyt dopaminy coaxil nie będzie miał podobnego działania? może lepiej ten pramolan....

                                                Z validolem próbuj, deprim działa też po dłuższym czasie no i już zupełnie nie powinno się go z niczym łączyć. Persen doraźnie wycisza.

                                                dzięki za opinie, potwierdza to moją wiedzę na ten tematsmile myślę, że jak wiosna przyjdzie to odstawię to na amen i zobaczymysmile

                                                Kasia, Ania nie skrytykowała leku pod kontem objawów psychicznych tylko leczenia hashimoto. I tu się zgadzam, na psychikę jak się wierzy to i wit C pomoże wink wiesz jak jest - mózg to potęga.
                                                Są ludzie zachwyceni esencjami Bacha, a są tacy co na samą wiadomość co to jest popukają się po głowiesmile

                                                A ty badałaś B12? i Ferrytynę? - może ty masz jakieś niedobory?
                                                • kasia19812 Re: po wizycie u endo 07.01.11, 09:33
                                                  badałam ferrytynei vit b12 oto wyniki

                                                  Ferrytyna 23 norma 5-159
                                                  Vit B12 454 norma 160 - 800
                                                  wczoraj lekarz mi powiedzial ze pobralby zelazo a inny ze wszytko ok, wiec juz sama nie wiem, zelazo powoduje zaparcia wiec dlatego mam obawy bo wiadomo przy niedoczynnosci tez one dokluczaja

                                                  wezme ten pramolan jesli juz sie na cos zdecyduje odnosnie tego coaxilu pojde do apteki moze mi wymienia na cos innego bo szkoda 60 zlwink moze wymienia na prsenwink)

                                                  dzis z rana zadzwonilam do bonifratow i zapisalam sie do lekarza, z ciekawosci spytalam czy oni sie dziela na specjalizacje na co Pani ze tak, wiec sie pytam jaka specjalizacje ma lekarz do ktorego mnie zapisala, niesmialo powiedziala psychiatra, chyba ludzie zle reaguja na takie info, a ja sie ucieszylam bo lepiej nie moglam trafic, powiedzialam kobiecie ze super sie sklada bo ja z nerwicawink)) ehh zyciesmile

                                                  no nic odezwe sie po wizycie u nich

                                                  psychofinka wypowiedz sie co sadzisz o tym to stapelia mowi ze coaxil moze tez bedzie podnosił cisnienie?

                                                  Odnosnie tego leku to byc moze on tarczycy nie leczy tylko wlasnie jej objawy psychiczne, to nie jest leki jaki kupilam w ciemno, bierze go moja znajoma ktora na stale mieszka w stanach i bardzo sobie go chwali, ja mam jeszcze ta swiadomosc ze to ze pomoglo jej nie koniecznie moze pomoc mi ale warto sprobowac
                                                  • stapelia Re: po wizycie u endo 07.01.11, 11:48
                                                    Kasia tylko nie ciąg wielu srok za ogon bo po pierwsze nie będziesz wiedzieć co ci pomoże a po drugie możesz sobie zaszkodzić.
                                                    wyznacz sobie jakieś kroki - idziesz do Bonifratów i do psychiatry super - całościowo do ciebie podejdą. Weź ze sobą wszystkie badania. I jak zaczniesz zażywać to daj sobie czas - tydzień dwa. Pomoże, super, nie to następny krok - Pramolan na końcusmile
                                                  • czupakabra27 Re: po wizycie u endo 07.01.11, 18:45
                                                    Kasia_w mojej rodzinie panuje wielki lęk przed lekami wpływającymi na psychikę za to na topie jest Validolsmile Moja mama ma okresowo łomotania serca, zadyszkę, o lękach nie wspomnę i jedyne co decyduje się stosować to właśnie Validol, który daje wrażenie lepszego dotlenienia, głębszego oddechu, wyciszenia. Jest bardzo delikatny (bez recepty!!!)i myślę, że powinnaś od niego zacząć.
                                                    Mój mąż także miał ataki tachykardii i choć to ja zaleciłam mu brać magnez, potas i wit D3 (wyniki w normie) to dopiero jak to samo zapisała mu kardiolog wziął to sobie do serca. Dosłowniesmile Ostatnio bardzo mu się poprawiło. Nie neguję tego, że może jakieś mocniejsze środki będą potrzebne ale najpierw uzupełnij braki, kup tani dobry Validol.
                                                    Persen też polecam. Daje uczucie "odklejenia się" od stresowej sytuacji ale bez senności. Deprim brałam i płakałam po nim jak bóbr, więc z mojej listy jest całkowicie skreślony. I wchodzi w rożne interakcje.
                                                    Z antydepresantami nie mam doświadczenia, choć miałam je zapisywane na fizyczne dolegliwości. Właśnie ze strachu nie wykupowałam recepty. Moja przyjaciółka cierpiąca na subkliniczną, wieloletnia depresję brała Effectin i bardzo jej pomógł, ale zarówno wprowadzenie leku jak i wycofywanie się z niego było bardzo trudne.
                                                  • kasia19812 Re: po wizycie u endo 07.01.11, 20:51
                                                    jestem po wizycie u bonifratów, bez wiekszej rewelacji, kupiłam ziólka, ale chyba ten validol wyprobujesmile
                                                    Mam juz Coaxil, Pramolan ziólka od bonifratow, hmm naprawde mam cos nie tak z głowawink) tylko kase wydaje a pewnie na tym validolu sie skonczywink)
                                                    Czekam docelowo na inne lekismile

                                                    No nic poki co nie stosuje nic raz jest lepiej a raz gorzej bardziej mnie martwi skad moje dziwne samopoczucie i te cisnienie.
                                                    Zastanawiam sie tez co jest pierwsze bo np gdy mam wyzsze cisnienie jest mi zimno, w suumie to logiczne krew pelni funkcje grzewcza wiec zeby ogrzac krazy szybciej zwieksza sie cisnienie tylko pytanie co jest pierwsze uczucie zimna i w efekcie tego skok cisnienia czy moze najpier skok a pozniej uczucie zimna, jak puszcza mi cisnienie tzn spada mi to czuje cieplo.
                                                    teoretycznie zimno jest od tarczycy a ja mam bardzo duze odczucie zimna, caly czas mi zimno inni sie poca a mi jest w sam razsmile a nawet mogloby byc cieplej.

                                                    Jutro kupie jeszcze ten Validol bo musze cos wziac i zobaczyc czy po braniu moje cisnienie nie bedzie skakalo bo moze a raczej na pewno jest ono na tle emocjonalnym.

                                                    dzieki dziewczyny za rady - cenne jak nic innego
                                                  • kasia19812 Re: po wizycie u endo 07.01.11, 21:11
                                                    no wlasnie nie ma tzn sa cyferki ktore oznaczaja ziola, na pewno jest głog i na pewno dowiem sie co tam dokladnie jest mowili mi co tam jest ale zapomnialam, ale bede wiedziala wiec dam znac, o ile pamietam wszytsko bylo raczej typu uspokajajacego, jednego ziolka tylko nie znalam.
    • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 08.01.11, 14:24
      Dziewczyny po jakim czasie od wejscia na pełną dawke ( 25 euthyroxu) moge zrobic badania?
      jaki jest ten minimalny czas?smile

      odnosnie leków uspokajajacych itp, byłam dziś w aptece oddac ten Coaxil i wyobrazcie sobie ze mi przyjeli go i oddali pieniadze, kupilam w zamian to ten Validolsmile poki co jest ok wiec nic nie biore ale jak bedzie zle wezme Validol

      Psychofinka ty sie orientujesz, psychiatra mi powiedzial ze Pramolan moze uzaleznic a Coaxil nie, ile w tym prawdy- jak sadzisz? nie wiem ile w tym coaxilu rekalmy a ile prawdy.

      Czekam ciagle na leki ziolowe ze stanow na te psychiczne skutki tarczycysmile)
      Pokii co musze w razie co czymś sie ratowac, a mam juz czym wiec jest ok, sama swiadomosc to tez duzowink)

      • psychofinka Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 08.01.11, 18:47
        Psychiatra Ci powiedział, że Pramolan może uzależnić??
        Normalnie nie wierzę. Pewnie jest zaprzedany firmie produkującej Coaxil wink
        Tu masz linka, tam wyraźnie, pod koniec, napisali, że nie uzależnia:
        www.psychiatria.med.pl/darmowy_pdf.phtml?indeks=6&indeks_art=60
        Nie ma też takiej informacji w ulotce, opisie leku ani nigdzie.
        Gdyby miał potencjał uzależniający, to musieliby gdzieś o tym wspomnieć.

        Fajnie, że w aptece Ci przyjęli zwrot!

        Co do badań, to nie wcześniej niż 4, a najlepiej 6 tygodni po zmianie dawki/wdrożeniu leczenia.

    • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 10.01.11, 17:19
      dziewczyny jeszcze jedno pyt odnosnie lekow, bylam dzis u neurologa przypisal mi cibax, psychofinka doradz pramolan czy cibax?smile
      neurolog powiedziala ze pramolan jest bardzo slabiutki i moze nie przyniesc efektow, cibac ponoc silniejszy, ale nie wiem co robic?
      czekam na swoja kardiolog zobaczymy co ona powie, ehh zupelnie nie wiem co robic nie orientuje sie w temacie.
      Neurolog mi jeszcze powiedziala ze nerwica, depresje to nie od tarczycy wiec mysli sie chyba troche? Zgglupialam
      • stapelia Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 10.01.11, 18:53
        A nie czasem citabax? tak się ten lek nazywa. Wiesz co, psychiatrą nie jestem, każdy z tych leków to inna substancja i inne może mieć nieco działanie. Pramolan bardziej uspokoi, citabax czy coaxil aktywuje, co nie znaczy, ze pobudzi. Np mój niby pobudzając Efectin pięknie wyregulował mi sen. Wiem, że to trudne ale musisz się na coś zdecydować. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak lek słabszy czy mocniejszy - po prostu ma różne działanie.
        A jak się już zdecydujesz to daj sobie czas żeby lek zadziałał, nie dzień dwa ale 2-3 tygodnie.
      • psychofinka Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 10.01.11, 18:59
        Oj, Kasia, Ty tam niezłą apteczkę sobie zbierzesz...
        Cibaxu nie znam, nie słyszałam, tylko Citabax. Czy o to chodzi?
        Z tego, co pisałaś na początku, to Twoim problemem jest głównie nadciśnienie i ogólny niepokój. Depresji jako takiej chyba nie masz?
        Citabax, podobnie jak Coaxil to lek typowo przeciwdepresyjny, także przeciwlękowy. Oba mają działanie bardziej aktywizujące. Pramolan "rozjaśnia nastrój", jest zalecany dla osób z nerwicą o podłożu sercowym - a Ty masz problem z sercem. Raczej wycisza.
        Żaden z nich nie uzależnia, fakt, Pramolan jest lajcikiem, jak pisała też Stapelia, owszem, może nie podziałać, ale ja bym zaczęła tak jak pisały dziewczyny - od najsłabszych środków (ziółka lub Pramolan, ewentualnie Persen, Validol), potem można spróbować czego innego.

        Proponuję, żebyś zaniechała zbierania kolejnych recept big_grin

        Moim skromnym zdaniem nie ma co się pchać w typowe antydepresanty, jeśli się nie ma depresji. Mnie lekarz przez kilka lat "pasł" różnymi, w sumie to niespecjalnie działały. W pewnym momencie powiedziałam stop. Rok temu, jak miałam tarczycowy zjazd, to czułam się fatalnie fizycznie, co oczywiście przekładało się na psychikę, ciągle beczałam, spałam nieustannie, miałam chęć na słodycze, przytyłam, byłam zmęczona i zniechęcona. Dwie lekarki rodzinne zaczęły mi wciskać, ze mam depresję, dawały mi jakieś kretyńskie broszurki, że mam znów iść do psychiatry i w ogóle. Jedna twierdziła też, bez dokładnych badań, że na pewno mam cukrzycę. Ja już miałam podejrzenie, ze wina jest w tarczycy. Porozmawiałam sobie z kolegą psychiatrą, on stwierdził, że jak najbardziej problem może być tarczycowy. Powiem ci, że wtedy wspomagałam się herbatkami ziołowymi, kupiłam sobie Prolady, zaczęłam spożywać magnez. Przy zwiększanej dawce euthyroxu poczułam się w pewnym momencie prawie normalnie i odzyskałam siły. I bardzo się cieszę, że nie dałam sobie znów wcisnąć psychotropów, nie dlatego, że uzależniają, ale dlatego, że to czasem maskowanie prawdziwej choroby!

        Jak sobie pomyślę teraz o sobie sprzed roku, to nie mogę uwierzyć, że malutka tarczyca może tyle szkody narobić, jeśli nie działa prawidłowo.

        Oczywiście, depresji nie wolno bagatelizować, ale Ty chyba nie masz typowych objawów depresyjnych?

        Z całym szacunkiem, ale Twoja pani neurolog na endokrynologii i funkcjonowaniu tarczycy się nie zna.
        • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 10.01.11, 19:39
          tak tak to Citabax juz tyle tych leków mam że się gubięwink a tak powaznie nie mam głowy do nazw. Do neurologa poszłam bo bylam zapisana a skierowanie mialam od swojej kardiolog do ktorej mam zaufanie. Generalnie nie zamierzam juz nigdzie chodzic, tylko kierunek kardiolog obecnie.
          Sama nie wiem czy mam depresje czy nie, raczej mam leki, rozne przerozne, ktore powoduja skok cisnienia, sama nie wiem ktory lek bedzie dobry.
          Zbieram te leki jak nienormalna, mam Pramolan Citabax Validol ziolka od bonifratow, i tylko kase marnuje. Nie wiem jak bedzie jutro w pracy, wracam po miesiecznej nieobecnosci i mam generalnie stracha.
          Psychofinka masz racje moim problemem jest nadcisnienie i lęki ktore mi towarzysza sa scisle zwiazane z nadcisnieniem. Mówisz że jesli nie mam depresji nie ma co sie pchac w antydepresanty ale tu chodzi raczej o lęki i co ciekawe pani neurolog powiedziała ze sobie sama z nimi nie poradzę ze musze wziac lekismile kurde a moze proadzęsmile
          wiem wiem jak nie spróbuje to sie nie dowiem.
          Od trzzech dni jest lepiej tzn mialam tak jak ty płakałam jadlam tylko to co słodkie, bylam zmeczona i zniechecona do wsyztskiego, zmeczenie mi zostalo ale inne rzeczy powoli mojaja moze euthyrox zaczal dzialac, ehhh zgaduj zgadula

          Co do psychotropów mnie przeraza jedna rzecz one nie lecza, one tak jak piszesz maskuja chorobe, boje sie zeby np bo braniu lekow nie wrocily wtedy sobie calkowice chyba bym nie poradzila.
          Ja tak zwlekam z lekami bo czekam na jedne ktore zamierzam brac, ziolowe, tylko jeszcze jakies poltorej tyg musze na nie czekac,jesli bedzie po nich poprawa to sobie odpuszcze inne leki jesli nie to pewnie Pramolan.

          A znacie kropeli Milocardin? takie uspokajajace.

          ten validol to brac caly czas czy tylko w razie niepokoju , oooo wlasnie mi towarszyszy niepokoj wtdy mi wzrasta cisnienie i jest jazdasmile), wiec czy brac na to psychotropy, oto jest pytaniesmile

          Dziewczyny dzieki za wszytskie slowa, wiem ze to wszytsko co pisze jest malo poskladane, ale wasze rady baaardzo mi pomgaja i rozjasniaja umyslbig_grin
          • psychofinka Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 10.01.11, 19:59
            Validol to można tak doraźnie, w razie niepokoju, lęku. Pobierz tak sobie. Warto brać też magnez, czasem zjeść trochę czekolady, banana smile Potem dostaniesz ziółka, zobaczysz, jak się będziesz czuć.
            Jeśli nie będzie poprawy po ziółkach, po kilku tygodniach, spróbuj Pramolanu, też trochę odczekaj.
            Euthyrox bierz stale i się obserwuj, ja czekałam dość długo na pierwsze efekty, ale było warto. Teraz naprawdę czuję się lepiej.
            Jeśli nic się nie zmieni, wtedy warto pomyśleć, moim zdaniem, o antydepresantach.

            To nie jest tak, że jak tylko odstawisz antydepresant, to znów poczujesz się źle. Jeśli będzie dobrze dobrany i stosowany przez odpowiedni czas, to pewne rzeczy się wyregulują. Problem tylko w tym, żeby od razu nie maskować psychotropem innych spraw.

            Pamiętaj też, że jest zima, na wiosnę naprawdę tarczyca lepiej pracuje smile

            Co do lęków, zależy jakie mają podłoże. Czasem zadziałają leki, czasem lepsza jest po prostu terapia psychologiczna, dużo zależy tez od otoczenia, wiadomo.
            Piszesz, że wracasz do pracy, to pewnie też cię nakręca, nawet jeśli się pracę lubi, to stres!
            Pani neurolog patrzy na rzeczywistość ze swojego punktu widzenia, czyli neuronów i neuroprzekaźników smile

            Powodzenia w pracy smile Nie lękaj się smile
            • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 10.01.11, 21:35
              Neurolog powiedziala ze Validol mi nie pomoze, ona uwaza ze Pramolan to lajcik wiec wiesz Validol to pewnie wg niej to efekt placebowink)
              Ale masz racje prace nawet jak sie lubi to powrot to stres, ide zaparzyc ziolka od bonifratow i jutro do dziela tzn do pracywink))
              Masz racje psychofinko z tym trybem dzialania Validol ziola promolan itdwink))
              A odnosnie psychoterapii nawet taka rozmoawa jak ta pomaga wiec psychoterapia albo rozmowa z osoba majaca pojecie w temacie to duzosmile
              Co do euthyroxu sama nie wiem czy to juz jego zasluga na pelnej dawce jestem zaledwie 2 tyg ale moze wystarczylo? bo zaczynam czuc sie coraz lepie.
              Napisze jutro z pracy co i jak choc na forum to pewnie bedzie pusto...
              psychofinko zajrzyj jak bedziesz mogasmile

              https://suwaczki.maluchy.pl/li-38454.png

              Mój Aniołek
              • stapelia Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 10.01.11, 22:10
                Kasia, skoro jesteś na pełnej dawce Euthyroxu tak krótko to może uzbrój się w cierpliwość i poczekaj jeszcze. Hormony się wyrównają, organizm nasyci i może nawet placebo Validolu nie będziesz potrzebować.
                Ja nie rozumiem lekarzy, którzy wmawiają pacjentom że lek jest za słaby. wrrrr, zamiast zaczynać od najmniejszej daweczki i czegoś najsłabszego to bach z grubej rury najmocniejszym środkiem.
                Zażywaj euthyrox, pij ziółka, zażywaj magnez, doraźnie validol. A jak będzie dalej źle to masz w zanadrzu cały arsenał. Psychofinka ma rację, ze może w Twoim wypadku Pramolan będzie ok.
                Ja depresji nie miałam, miałam lęki i ataki paniki - Efectin właśnie poza depresją na to jest.
                • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 10.01.11, 22:28
                  otóż to jestem na pełnej dawce euthyroxu krotko, dlatego sie zastanawiam czy moje lepsze samopoczucie jest wynikiem przypadku czy tez moze euthyrox zaczal jakos juz dzialac generalnie biore go juz mce tylko ze zaczynalam od 1/2 tab.

                  Odnosnie psychotropow dokladnie jest tak jak piszesz stapelia, lekarze wala od razu z grubej rurywink zamiast zaczac od slabszych rzeczy, neurolog stiwerdzil ze Pramolan mi nie pomozesmile ciekawe na jakiej podstawie to stwierdzil
                  Stapelia, mam podobnie do Ciebie, tzn. nie mam depresji a wlasnie lęki i napady paniki - staram sie nad tym panowac, średnio mi wychodzi a nawet bym powiedziala ze w wielu wypadkach mi nie wychodzi, jak mu wyjdzie jutro gdy wroce do pracysmile? na pewno dam znac, czy zwialam znowu do domu czy zostalam i wlaczylamwink)), kurde okropne to jest, niby czlowiek swiadomy a calkowicie bezradny, ponoc ta nerwica lekowa nie moze byc od tarczycy - to slowa pani neurologsmile a jak jest grom go wiewink
                  Mam zamiar z tym świnstwem walczyc i gdyby nie te cholerne cisnienie pewnie byloby mi łatwiej przez nie sie poddaje bo mam od razu wizje jakiego wylweu zawalu udaru itp, ehhh te mysli nienormalne
                  Ale psychofinka powiedziala super rzecz- nie lekaj siewink)) tego mam zamiar sie trzymac, oby ten nastroj utrzymal sie do jutra
                  dobrej nocki badz dzien dobry dziewczynysmile
                  • stapelia Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 11.01.11, 09:15
                    trzymam kciuki za dzisiejszy powrót do pracy - może nie taki diabeł strasznysmile
                    wiesz co, ja oczywiście dowodów nie mam na to, ze nerwica lękowa może być od tarczycy, ale jakoś mi się tak to składa.
                    Guza miałam od ponad 10 lat -tzn tyle o nim wiedziałam bo jak się dowiedziałam to miał 2cm więc ile wcześniej go miałam to nie wiem. I jakoś od tamtego czasu zaczęły się lęki - niby tłumaczono to jakimiś traumami z dzieciństwa, ale ile można chodzić na terapie i to tłuc? Potem zaczęłam chodzić do homeopaty i po jakiś kulkach zaczęły się ataki paniki, głownie w nocy. Jakoś nauczyłam się z nimi żyć, a potem w ramach mojej walki z guzem poszłam do bioenergoterapeutki i po jakimś seansie machania łapkami nade mną, wracając samochodem dostałam w korku takiego ataku,że myślałam że zejdę- i ten atak trwał non stop tydzień i nie wytrzymałam i poszłam do psychiatry. I tak zaczęła się moja przygoda z efectinem, który po tygodniu tak pięknie mi wycofał lęki, że aż nie wierzyłam.
                    Nie miałam nigdy robionej scyntygrafii mojego guza, ale po różnych przemyśleniach wyszło mi, że on prawdopodobnie robił sobie co chciał- tarczyca swoje a guz swoje - wyrzucał hormony i stąd właśnie te ataki. On miał dobre 8cm, jak chirurg otworzył szyję to się przeraził, myślał, że to taka tarczyca a to był pozwijany, pościskany guzior który poprzesuwał wszystko w okolicy. Teraz jestem rok po operacji, dopiero odstawiam efectin ale myślę że dzielenie najmnejszej dawki na 3 to i tak efekt placebo, ale czuję się o niebo stabilniej.
                    • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 11.01.11, 10:08
                      Moim skromnym zdaniem lęki, nerwica itp są jak najbardziej od tarczycy.
                      Myślę, że moje lęki są właśnie od tarczycy, jakoś mi tak wszystko pod to pasuje.

                      A co twojej dawki Efactinu to już na pewno efekt placebosmile ale co tam grunt żeby było dobrzesmile

                      Jestem już w pracy i rano oczywiście walka samej ze soba o bycie tu i póki co jestem - walczę.
                      Nie powiem, że się czuję źle ale dobrze też nie jest, jest poprostu dziwnie.

                      na pewno rozmowa z Wami pomagasmile

                      Sapelia ja tez mam za soba jakies tam przykre bardzo przykre doświadczenia być może to one mają wpływ na obecna sytuację? może tak jest że tarczyca "aktywuje" jakies rożne emocje w nas siedzące, ehh nie jes to proste.
    • kasia19812 Re: zwiększenie dawki euthyroxu 11.01.11, 14:01
      dziewczyny obecnie jestem na 25 euthyroxu czuje sie ok, lekarz docelowo kaza brac 37,5 euthyroxu, pytanie czy zmieniac dawke do dawki docelowej jaką zalecił lekarz, czy brac jeszcze 4 tyg dawke 25 i zrobic badania i wtedy zwiekszyc dawke, musze wam powiedziec ze juz dawno nie czulam sie tak dobrzesmile czy to kewstia leku nie wiem ale byc mozesmile mam w sobie jakies takie dziwne uczucie energii ktora mnie pobudza do dzialania, wczesniejs pałam marudzilam i nic nie robiłamsmile teraz czuje że żyję!
      dla przypomnienia to moje wyniki przed braniem euthyroxu
      tsh 2,55 norma ( 0,27 do 4.2)
      ft 3 3,19 norma ( 2,0 do 4,4)
      ft 4 1,33 norma ( 0,93 1,7)
      P ciała anty TPO 63 normy <34
      P ciała anty TG 515 normy < 115,0
      • psychofinka Re: zwiększenie dawki euthyroxu 11.01.11, 18:29
        Witaj smile Fajnie, że się lepiej czujesz i dałaś dziś radę smile
        Ja bym doszła do dawki docelowej, to nie jest jakoś szczególnie dużo, tylko zwiększyłabym stopniowo - o 6,25, a potem dodała kolejne 6,25. I potem badania.

        Co do związku tarczycy z psychiką - ja zaniemogłam ponad rok temu po całym roku naprawdę silnych stresów, wcześniej nawet nie wiedziałam, ze mam tarczycę... Teraz podejrzewam, że w 2005 roku byłam w jakiejś fazie nadczynności, może to był pierwszy rzut Hashimoto, też byłam po dużej traumie... Nawet mnie wtedy kierował rodzinny na badanie TSH, bo nie podobała mu się moja szyja... Chyba miałam powiększoną tarczycę, nawet na zdjęciach miałam masywną szyję, myślałam, że to z nadwagi. Szkoda, że zbadano mi tylko TSH, bez usg na przykład... Cóż, potem trafiłam do psychiatry, brałam te wszystkie leki, odbyłam terapię, potem jakoś się to przewaliło, a w 2008 przetoczyło się wiele burz. Zaczęłam łapać infekcje, przeszłam zabieg usuwania pęcherzyka żółciowego i czułam się coraz gorzej... Ogólnie - zaczęłam się sypać...
        No i od ponad roku biorę Euthyrox, teraz 100, ale mam nadzieję na zmniejszenie dawki od wiosny. Fakt faktem, jak mam silne stresy, hormony lecą mi w dół, to chyba norma. I na pewno przy niskich hormonach czuję się dość depresyjnie...
        • kasia19812 Re: zwiększenie dawki euthyroxu 11.01.11, 21:00
          dzieki psychofinka za rady, zaczne od zwiekszania 6,25 bo innego zwiekszania nie tolerujesmile

          Mi sie problemy zaczely po ciazy, nadcisnienie, wyciecie woreczka, jakies jazdy psychiczne, mysle ze to od tarczycy w ciazy hormony buzuja.

          Psychofinka zagladaj, milo sie z Toba piszesmile
            • kasia19812 Re: zwiększenie dawki euthyroxu 12.01.11, 09:11
              u mnie ciąża zrobiła niezle spustoszenie w organizmie ale nie żałuje, szykuję się z czasem na jeszcze jednawink

              A to szkoda, że z pracy nie mozesz pisać wink , psychofinka ile jestes po wycieciu woreczka? odczuwasz jakieś doegliwości związane z wycięciem? u mnie z woreczkiem to w ogole był ekspres w srode byłam u lekarza w pt poszłam do spzitala o 10 a w sobote o 8 rano wyszłam do domusmile

              Również mam nadzieję, że będę się czuła coraz coraz lepiej.
              • psychofinka Re: zwiększenie dawki euthyroxu 12.01.11, 20:56
                Ja miałam zabieg usuwania woreczka w marcu 2008, ale planowy, przedtem załatwiałam szczepienia, czekałam chyba 7 tygodni na operację (laparoskopia). Teraz już nie mam dolegliwości, poza tym, że nie trawię kompletnie pewnych rzeczy, jak np. czosnek, cebula, surowizna. Tak to jem tłuste i nic mi nie jest wink Potem miałam, w zeszłym roku, jeszcze jedną operację, kobiecą, i w ogóle mi się trawienie popsuło... cóż, starość, nie radość big_grin
                Jeszcze mam przepuklinę rozworu przełykowego, też nie ułatwia trawienia.
                Ogólnie to chyba zaczęłam kolekcjonować choróbska big_grin big_grin big_grin

                W pracy mamy poblokowane niektóre strony...

                W ogóle to dziś mi serce zaczęło kołatać z nerwów - zaraz sama sięgnę po jakiś Pramolan, jak dalej będzie tyle "atrakcji" wokół...

                Jak się szykujesz na kolejną ciążę, to bierz dzielnie Euthyrox i pilnuj tarczycy smile
                • kasia19812 Re: zwiększenie dawki euthyroxu 12.01.11, 21:09
                  pociesze Cię, że też mam przepuklinę przełyku, zapalenie przewlekłe błony śluzowej żoładka, też nie trawię niektórych pokarmów i co ciekawe np ogórka ze sklepu nie strawię ale od babci z działki mogę jeść ile wlezie, myślę że w naszym wypadku liczy się jakość jedzenia, nie wiem skad jestes ja z warszawy, mam babcie daleko stąd i moge się zaopatrzyć w zdrowe jedzonkosmile i tak też robię wtedy mi nic nie jest.
                  Tak patrząc na mnie to tez zbiera choróbska, czytajac watek o krzywej cukrzycowej musze ja zrobic i tez cos mi sie wydaje ze moze byc zle, bo w ciazy mialam robiona i wyszlo mi tak na styk, generalnie zaczelam juz mniej pesymistycznie patrzec na te chorobska bo mozna oszalecsmile
                  Ja dzis tez mialam nerwowke wzielam kropelki Milocardin - polecam uspokoilam sie cisnienie wrocilo do normy i dalej do dziela, kiedys takie zdarzenie sparalizowalaoby mnie na kilka dni dzis mam lzejsze podejscie do tematu bo wiem o co chodzi i co sie z czego bierze, za wszytsko odpowiedzialne sa nerwy, zrobilam sobie mieszanke z ziol od bonifratow na jutro do pracy wink)

                  Zyczę spokojnych dnismile

                  A kolejna ciaza za jakies 3 lata nie wczesniej, musze sie wyciszyc, opanowac choroska i wtedy do dzielasmile

                  Aaa z ciekawosci, piszesz starosc nie radosc, jesli to nie tajemnica, ile masz lat?smile ja 29smile oststni rok z dwójka z przodu, trzeba go jakos szczegolnie chyba przezycwink)))
                  • psychofinka Re: zwiększenie dawki euthyroxu 12.01.11, 21:37
                    Ja się choróbskami też nie zamierzam już przejmować ani im dawać. Mam już 35 skończone wink
                    Jak masz przepuklinę, to zasadniczo powinnaś unikać mięty. Nie szkodzi Ci? Ja od razu mam zgagę... Dlatego nie jadam Validolu big_grin
                    Byle do piątku! big_grin
    • kasia19812 Re: cukier 12.01.11, 09:13
      dziewczyny wiele z Was robi badania cukru, ale czy jest to standardowe badanie poziomu cukru czy jest jakies inne badanie cukru które warto wykonać w chorobach tarczycy?
          • czupakabra27 Re: cukier 12.01.11, 21:19
            Na 3pkt-ową krzywą musisz mieć trochę ponad 2 godziny. Musisz przyjść rano, naczczo, napić się tyle wody ile potrzeba, bo później raczej pić nie wolno. Najpierw badanie glukometrem - dopuszczające do badania właściwego. Jak wyjdzie niezbyt wysokie, to pierwsze pobranie z żyły. Od razu po nim dostajesz 75mg glukozy - taki ohydny kisielek. Po godzinie drugie pobranie, po 2 godzinach 3 pobranie. Po nim łykasz Euthyrox i robisz dalej co chcesz. Przez te około 2 godziny nic nie robisz, nigdzie nie chodzisz, siedzisz przed gabinetem i gazetkę czytaszsmile
    • tajemniczy_ogrod Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 08:32
      ja mogę tylko napisać moje spostrzeżenia odnosnie wysokiego ciśnienia;
      przez jakiś czas brałam leki na nadciśnienie (gopten) ponieważ tak jak ty miałam skoki ciśnienia to było przed ciążą, potem ciśnienie się uregulowało i przestałam brać leki.
      Po ciąży nastąpił nawrót, miałam ciągle podwyższone ciśnienie, wróciłam do leków i okazało się, że mam niedoczynność tarczycy.
      Odkąd w miarę uregulowałam hormony tarczycy nie mam problemów z ciśnieniem. Podejrzewam, ze wszystkie te problemy związane z ciśnieniem były przez tarczycze.
      Poza tym leki na ciśnienie brałam co najmniej godzinę po zażyciu tyroksyny. Odkąd "odstawiłam" leki na nadciśnienie za zgodą lekarza wyniki hormonów tarczycy mam znacznie lepsze.
      Mam wrażeniie, że leki na nadciśnienie "blokowały" wchłanianie tyroksyny.
      To są tylko moje przypuszczenia, a czy to prawda to nie wiem.
      ----
      https://tinyurl.com/2vfth6r
      • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 09:01
        dziękuje tajemniczy ogrodzie za twoją wypowiedzsmile
        moim zdaniem moej cisnienie jest od tarczycy i od emocji jej towarzyszacych, zaczelo sie po ciazy, gdzie hormony buzowały, wiec dlatego tak to łaczę, emocje tez sa rózne w tarczycy wiec i one pewnie mają wpływ na nadcisnienie.
        Nie wiem czy leki na nadcisnienie blokuja wchłanianie tyroksyny ale póki co boję się odstawić leki bo już raz je odstawiałam i miałam zdwojony skok - jeszcze wtedy nie byłam leczona na tarczycye, wiec byc moze teraz będzie lepiej przy odtawianiu.
        Na pewno chcę leki na nadcisnienie odstawic z czasem bo moim zdaniem ono jest od emocji w wiekszej mierze a wyskoki nie z emocji pewnie są sporadczyne.
        W kazsdym bądz razie biore betablokery któe hamują emocje i physiotens który działa na centralny układ nerwowy, wiec jak dla mnie oba leki sa w sam razsmile
        Plan mam taki wyciszyc emocje, uspokoic tarczyce i odstawić powoli leki na nadcisnieniesmile plan nie powiem w moim wykonaniu ambitnywink)

        Twoja wypowiedż jest dla mnie bardzo wazna, bo po pierwsze potwierdza moja teze, nadcisnienie od tarczycy, moja kardiolog mówi że tez tak może być, i pociesza mnie że jest ktos z podobnym doświadczeniem.
    • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 15:52
      dziewczyny wiem, że już o tym pisałam ale ciagle sie waham czy zwiekszyć dawkę lekarz docelowo zalecił 37,5 ja biore obecnie 25 euthyroxu, boję sie zwiekszać bo boję się złego samopoczucia, ale czuje jakby ta dawka 25 mi juz nie wystarczala, czy to możliwe że to czućsmile zero doświadczenia mam w temacie więc powiedzcie co wieciesmile

      dziekuję
      • anka.83 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 16:24
        bądź grzeczną i przykładną pacjentką - sluchaj się lekarzasmile

        sama czujesz, że potrzebujesz więcej - a więc 2 najważniejsze w leczeniu głosy są za zwiększeniem dawki, czyli Twój organizm i Twój lekarz. Obserwowanie reakcji swojego organizmu jest b ważne w leczeniu tarczycy, trzeba być wyczulonym na różne objawy, szczególnie przy hashimoto


        • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 18:53
          aniu co masz na mysli tzn jakie dokladnie reakcje organizmu mam obserwowac? Ja mam takie odczucie ze jakby moj organizm przyzwyczail sie juz do dawki 25 i teraz chcial wiecej, senna jestem przeokropnie, wiec tez licze ze gdy zwieksze dawke bedzie lepiejsmile i zastanawiam sie jaka ma byc moja dawka docelowa, rozumiem ze to bedzie dopasowywane na podstawie badan?i mojego odczucia co do ddawki? Tylko jakie sa objawy za duzej dawki?
          • anka.83 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 19:28
            Jakie reakcje - no chociażby takie, jak opisujesz - czujesz, że hormony się ustabilizowaly dla tej dawki ("organizm się przyzwyczaił") ale że wciąż wydaje Ci się, że mogłoby być lepiej.
            Dopóki czujesz najlżejsze objawy, jakie mialaś w niedoczynności, dopóty zwiększamy stopniowo dawkę. Ważne: równocześnie pilnujemy, aby absolutnie nawet najmniejszy objaw nadczynności nam się nie pokazał, no i żeby TSH nie bylo 0,0cośtam*. Niektórzy stabilizują się przy TSH 1, inni 2, inni 0,5, rożnie to bywa. Wyznacznikiem jest tu samopoczucie. No i bez szaleństw - nie zmieniamy dawki przy pierwszej mozliwej zmianie samopoczucia, tylko parę dni obserwujemy, czy wróci do normy, czy nie.

            To wszystko powinno odbywać się pod stałą kontrola lekarza i badaniem hormonów (często wyniki hormonów już wskazuja na problem, a objawów jeszcze nie ma) - na początku wizyty raz na 2-3 miesiące, poźniej raz na poł roku a ptem, jak pacjent już się z choroba oswoil i radzi sobie sam dobrze - raz na rok wystarczy.

            To taki obraz sytuacji idelany, wiemy wszyscy, jak wyglądaja realia, ale im blizej ideału tym lepiejsmile

            Objawy za dużej dawki przeczytasz w FAQ, w pytaniu o objawy nadczynności tarczycy.

            *nie dotyczy osób, które biorą Novothyral i inne hormony z T3, u ktorych z nieznanych mi przynajmniej powodów dochodzi di supresji TSH i ma ono właśnie zwykle wartość zero zero coś tam.
            • psychofinka Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 19:37
              anka.83 napisała:
              Ważne: równocześnie pilnujemy, aby absolutnie nawet
              > najmniejszy objaw nadczynności nam się nie pokazał, no i żeby TSH nie bylo 0,0
              > cośtam*. Niektórzy stabilizują się przy TSH 1, inni 2, inni 0,5, rożnie to bywa
              > . Wyznacznikiem jest tu samopoczucie.

              No dobra, a ja mam TSH 0,04, było i mniejsze, biorę Euthyrox, objawów nadczynności brak. Wręcz przeciwnie, są objawy niedoczynności. Hormony ponad połowę normy.
              No i?
              Powinnam zmniejszać dawkę?
              • anka.83 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 19:49
                Bo Ty to w ogóle przypadek specjalny jesteś (stąd długość Twojego wątku prywatnego), co ja mogę za to, że nijak nie pasujesz do obrazka?wink

                A teraz serio, u Ciebie są dodatkowe problemy zdrowotne, poza taczycą, prawda? Polepszacze nastroju powodują, że wolych hormonów można mieć dużo, ale z jakiegoś powodu nie dzialają, tak, jak trzeba (objawy niedoczynności).

                Im więcej dodatowych schorzeń, tym bardziej zaburzaja one obraz hormonów tarczycy.
                • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 20:59
                  czyli sprawa indywidualna z wynikami, samopoczuciem itp.
                  szkoda ze tych wynikow nie mozna robic co np 2 tyg a moze cos by juz wyszlo, mi w srode minie 3tyg od wejscia na dawke 25 i chyba sobie zrobie badania.

                  Psychofinka ty sie ok czujesz przy swoim tsh rozumiem? Mi endo mowil ze u mnie tsh powinno byc miedzy 1 a 2 ale blizej 1, strasznie ciekawa jestem jak to bedzie po tym euthyroxie.
                  Pschofinka daj linka do swojego watku chetnie przeczytamsmile

                  Obym wylapala ewentualne objawy nadczynnosci bo powiem szczerze ze objawy niedoczynnosci jak i nadczynnosci mozna podciagac pod wiele rzeczy, wszytsko tez zalezy od dnia itp ehh trzeba nauczyc sie siebie
                  • psychofinka Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 13.01.11, 21:33
                    Kasiu, uśniesz przy lekturze big_grin
                    Ale proszę: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,107331911,107331911,nowy_watek_psychofinki.html.

                    Nie rób na razie badań, szkoda kasy, daj hormonom czas na ustawienie. Przynajmniej 4 tygodnie odczekaj.
                    Endo dobrze Ci prawi o TSH smile

                    Ja też się stale uczę wyłapywać objawy, to faktycznie nie jest proste. W każdym razie jak hormony mi spadły jesienią, to nie było mi do śmiechu. A TSH śladowe
                      • tajemniczy_ogrod Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 14.01.11, 08:55
                        sory, ze wcinam się w Twój wątek ale przeczytałam post psychofinki o bardzo niskim TSH i hormonach w połowie normy,
                        też mam taki przypadek hormony na poziomie 60-80% i zastanawiam się czy TSH nie jest zaniskie bo mam poniżej normy.
                        Za tydzień idę do lekarza może mi coś więcej powie na ten temat, trochę się martwie bo planuję ciąże.
                            • kasia19812 Re: Bardzo proszę o interpretację i rady- dziękuj 19.01.11, 14:11
                              dziewczyny moja wzmożona perystaltyka nie jest po magnezie bo nie biorę go już 4 dzien a dalej jest bez zmian, poza tym zawsze brałam go po posiłku.
                              Czy może to być po Euthyroxie, biore go już 4 tyg wiec czy to możliwe żeby teraz dopiero tak się działo, miałam podobnie na początku brania euthyroxu.
                              Boję się żeby nie wpaść w nadczynność o ile to w moim wypadku możliwe - nie znam się.
                              Póki co objawy mam takie że jest mi zimno okropnie, jestem senna i zmeczona, do tego nienajlepszy mam nastroj, jedyna rzecz jaka mnie martwi to ta perystaltyka wzmożona.Co robić?
                            • kasia19812 Re: Brak @ 02.03.11, 09:00
                              dziewczyny od kiedy zaczęlam brac euthyrox cykle mi się wydłużyły a obecnie okres spoznia mi sie juz 12 dni przy cyklach 28 teraz jest 40 dzien i nic, a w ciazy na pewno nie jestem.
                              Zastanawiam się co jjest grane, to od euthyroxusad zła jestem bo jak go nie brałam cykle mialam regularne co 28 dni a teraz dupa wszytsko poprzestawianesad((
    • kasia19812 Re: psychofinka... 14.01.11, 09:12
      czytałam twój watek, jeszcze nie do konca, chyba nawet kilka ich jest w kazdym bądz razie powied zmi jedna rzecz na temat kortyzolu bo ja tez mam go podwyzszony, powiedz mi co wies zna ten temat, co lekarze mowili i czy wrocil on u Ciebie do normy, u mnie jest nieznacznie podwyzszony w godzinach wieczornych, mam to badanie do powtorzenia ale nie mam kiedy sie zebrac
      • psychofinka Re: psychofinka... 16.01.11, 00:23
        Kasia - w skrócie (Anka ma zacięcie mentorskie i jutro na pewno wyjaśni Ci to dokładnie) - ja wtedy nie bardzo wiedziałam, co się ze mną właściwie dzieje, ponieważ miałam mnóstwo objawów stąd: zdrowiehormonalne.blox.pl/2009/03/Lista-objawow-wskazujacych-na-niedoczynnosc.html, zaczęłam się objawiać właśnie tego wyczerpania nadnerczy.

        Kortyzol jest podwyższony w stresie, lęku. Czasem dochodzi do błędnego koła, im większy lęk, tym więcej kortyzolu, im więcej kortyzolu, tym bardziej się stresujesz.

        Jeśli tarczyca nie działa prawidłowo, nadnercza przejmują jej działanie, wyczerpując się. W końcu przestają poprawnie nadzorować system immunologiczny.

        Przyznam, że zaniechałam tematu, kiedy okazało się, że właściwie pozytywnie odpowiadam na tylko jeden z 3 testów wymienionych na ww. stronie (na końcu), a badanie kortyzolu robiłam w skrajnym megastresie, czułam się tego dnia o-k-r-o-p-n-i-e. Może powinnam kiedyś wrócić do tematu, ale w tym celu bardziej miarodajne byłoby zbadanie kortyzolu w moczu albo po obciążeniu - a na to drugie musiałabym mieć skierowanie, nawet prywatnie.

        Endo faktycznie mówiła mi, żebym się kiedyś zdecydowała na to badanie z moczu, no ale że jest konieczna jest w tym celu dobowa zbiórka moczu, to mi się na dobre odechciało...

        • kasia19812 Re: psychofinka... 16.01.11, 12:55
          to czekam na wyjasnienia Anismile

          spytam tez endo o co chodzi z tym kortyzolem, widzial moje wyniki i powiedzial ze trzeba badanie powtorzyc , jakos nie mialam jeszcze czasu, ehhh musze sie za to wziac

          ja mam ciagle stresy i nerówkę spowodowna swoja psychika wiec jakim cudem mam miec kortyzol dobrywink
          • anka.83 Re: psychofinka... 17.01.11, 19:26
            Zaczęłam pisać wątek o kortyzolu, ale przez moje "mentorskie zacięcie" wyszedł mi elaborat, przy którym w połowie byś usnęła. Postanowiłam więc zrobić z tego osobny wątek, na tomiast u Ciebie powiem krótko:

            Podwyższony kortyzol występuje w pierwszej fazie niedoczynności, spowodowany jest próbą kompensacji przez nadnercza (które poza kortyzolem produkują adrenalinę, aldosteron i in.) braków energetycznych. Niestety, wraz z adrenaliną wzrasta kortyzol. Zaczynaja się przez to problemy, jako że nadmiar kortyzolu hamuje przemianę T4 do T3, czyli zamiast się nam poprawiać - jest gorzej, Dodatkowo nadmierny kortyzol powoduje supresję TSH (obniżenie poziomu), przez co mamy mało hormonów tarczycy, objawy niedoczynności a TSH - w normie (lub lekko ponad, ale wciąż jest ono nieadekwatnie niskie w por do objawów).

            Mam nadzieję, że troche wyjaśniłam problem, jakby co, to pytajsmile
            • kasia19812 Re: psychofinka... 18.01.11, 09:44
              a ja zaczelam wczoraj pisac odp i sie nie pokazała a pisałąm chyba z 3 razy

              Dla mnie co istottne ze nadnercza powiazane sa z tarczyca, bo uwazam ze moej nadcisnienie procz tarczycy to emocjie ktore tez moim zdaniem biora sie od tarczycysmile
              Tak wiec nadnercza wydzielaja adrenaline i neoadrenaline ktore to zwiazki po wyrzucie do organiozmu moga spowodowac skok cisnienia - to moja teoriasmile na pewno guz chromochlonny nadnerczy powoduje skoki cisnienai ale usg jamy brzusznej i nadnerczy to wykluczylo, tak wiec moze tarczyca zaburza prace nadnerczy a one robia wyrzut adrenaliny do krwi bo tak jak sama piszesz chcą uzupełnić braki energentyczne, Ania co sądzisz?

              Ania gdzie ten wątek o kortyzolu czy on jest czy powstaje?

              Jestem bardzo ciekawa swoich wyników tsh ft3 i ft4, za tydzien je powtorze bedzie jakies 5-6 tyg od wdrozenia pelnej dawki tyroksyny.
              • anka.83 Re: psychofinka... 18.01.11, 10:26
                kasia19812 napisała:

                > Tak wiec nadnercza wydzielaja adrenaline i neoadrenaline ktore to zwiazki po wy
                > rzucie do organiozmu moga spowodowac skok cisnienia - to moja teoriasmile

                Bardzo słuszna teoria, dobrze kombinujesz. Ale guz chromochłonny bym wykluczyła, hormony byłyby kompletnie rozjechane a pbjawy b intensywne.

                Wątek o kortyzolu powstaje dopiero. Dużo tam tego jest, znalazłam wczoraj jeszcze parę art, które muszę uwzględnić. Dam znać, jak będzie.
                • kasia19812 Re: psychofinka... 18.01.11, 10:53
                  guza nadnercza wykluczam - slusznie badz nie ale wykluczamsmile miałam usg nadnerczy i guzow nie było, nie chce nawet o tym myslec bo na sama mysl cisnienie mi skacze.

                  ale moze u mnie nadnercza aby mnie pobudzic gdy tarczyca zle pracuje wyrzucaja adrenaline i neoadrenaline do krwi i zamaist mnie pobudzic skacze mi cisnienie moze chyba tak byc?
                  to wszyatko układaloby mi się w jedna całość, teraz tylko swoją teorię musze przedstawić swojeu kardiologowi bardzo madra babka i dla endo.

                  czekam w takim razie na watek o kortyzolu, mysle ze bedzie bardzo przydatny nie tylko mi
    • kasia19812 Re: magnez 14.01.11, 10:21
      dziewczyny czy ktoś testował taki magnez
      www.olimp-labs.com/pl/produkty/suplementy-diety/magnez/art88.html
      zakupiłam go dzisiaj nie omieszkam opisac widocznych efektów po zażyciu smile
        • kasia19812 Re: magnez 16.01.11, 12:50
          póki co 3 dzien biore ten magnez, jakiej wiekszej roznicy nie czuje, plan mam taki ze przez pierwsze 2-3 tyg pobiorę ten magnez forte, a pozniej przejde na jakis inny tańszywink generalnie powieka mi skacze wiec mam na pewno za mało magnezu, wiec zaczne go suplementować a no i moze te moje cale napiecie zwiazane jest z brakim magnezu, zobaczymy
          • kasia19812 Re: hormony % 16.01.11, 13:19
            dziewczyny kazdy pisze o tym aby hormony byly wyrownane i zblizone do siebie, moje zanim zaczelam brac euthyrox takie byly, jedyne co to przeciwciala podwyzszone i usg swiadczace o stanie zapalnym tarczycy, te tsh mogloby byc nizsze

            tsh 2,55 norma ( 0,27 do 4.2)
            ft 3 3,19 norma ( 2,0 do 4,4) 49,58
            ft 4 1,33 norma ( 0,93 1,7) 51,95%
            P ciała anty TPO 63 normy <34
            P ciała anty TG 515 normy < 115,0

            wiecie co mnie zastanawia robilam jakies kilka tyg wczesniej badabia ft3 i ft4 i wyniki były takie
            TSH ( test III generacji) 2,120 normy 0,270-4,200
            FT3 2,94 normy 2,00-4,40 39,17%
            FT4 1,09 normy 0,93 - 1,7 20,78%

            czy ktoś mi może powiedziec skad taka roznica w % hormonow wczesniej mialam chormony rozjechane i niskie a za jakies 5 tyg bez zadnej suplementacji byly one juz wyrownane i zblizone do siebie, dodam ze badanie z rozjechanymi hormonami robilam popoludni i nie na czczo a badanie ze zblizonymi % hormonami robilam na czczo i z rana, czy to ma jakies znaczenie, lekarz jeden mi powiedzial ze nie ale wiecie jak to z lekarzami jestsmile

            Bardoz mnie zastanawia jak to jest ze bez zadnej suplementacji euthyroxem hormony w pierwszym daaiu byly rozjechane bo jedne na moziomie 20% a drugi 40% a w drugim badaniu po 5 tyg odstepie byly juz zblizone do siebie.

            Po tym eythyroxie okres mam juz chyba z 10 dni, musze endo o tym powiedziec, bo mnie to irytuje powoliwink))

            Jeszcze jedno czy z tarczyca za jakos powiazane jelita, czy ew. jakies choroby wazna to informacja dla nie wiec jak ktos cos wie niech sie wypowie
            • anka.83 Re: hormony % 17.01.11, 19:38
              kasia19812 napisała:

              > czy ktoś mi może powiedziec skad taka roznica w % hormonow wczesniej mialam cho
              > rmony rozjechane i niskie a za jakies 5 tyg bez zadnej suplementacji byly one j
              > uz wyrownane i zblizone do siebie, dodam ze badanie z rozjechanymi hormonami ro
              > bilam popoludni i nie na czczo a badanie ze zblizonymi % hormonami robilam na c
              > zczo i z rana, czy to ma jakies znaczenie, lekarz jeden mi powiedzial ze nie al
              > e wiecie jak to z lekarzami jestsmile
              >

              Hormony po pierwsze mają to do siebie, że sobie skaczą, szczególnie fT3. A już szczególnie zmienia się rano. W ciągu dnia metabolizm się rozkręca, czyli wzrasta fT3, stąd pewnie mniej fT4 a więcej fT3 po południu (chyba, że późno popołudniu, kolo 18, to wtedy dziwny wynik).


              > Po tym eythyroxie okres mam juz chyba z 10 dni, musze endo o tym powiedziec, bo
              > mnie to irytuje powoliwink))
              >

              Organizm musi się dostosować do hormonu, a zanim to zrobi, to ma wahnięcia w różne strony, trochę jak wahadło, zanim przestanie się poruszać, trochę tych odchylen w obie strony jest.

              > Jeszcze jedno czy z tarczyca za jakos powiazane jelita, czy ew. jakies choroby
              > wazna to informacja dla nie wiec jak ktos cos wie niech sie wypowie
              >
              Jak najbardziej. W niedoczynności perystaltyka jest dużo wolniejsza, w zw z czym są zatwardzenia, w nadczynności odwrotnie, proces przyspiesza i mamy troche luźniejsze "dwójki"smile
              • kasia19812 Re: hormony % 18.01.11, 09:48
                badanie te popołudniowe robiłam ok 13 wiec moze rzeczywiscie kwestia pory.
                ogólnie dalej nie kumam lepiej jest miec wiecej ft 3 czy ft4 który to hormon odpowiedzialny jest za nasze lepsze samopoczucie?

                "Jak najbardziej. W niedoczynności perystaltyka jest dużo wolniejsza, w zw z czy
                > m są zatwardzenia, w nadczynności odwrotnie, proces przyspiesza i mamy troche l
                > uźniejsze "dwójki"smile"
                Moja perylistyka jest jakoś wyjatkowo przyspieszona, zastanawiaam się czy w nadczynność nie wpadłam, ale w sumie dalej mi zimno, dalej jestem ciagle zmeczona i bez energi, sama juz nie wiem, zrobie wyniki bede wiedziala
                • anka.83 Re: hormony % 18.01.11, 10:23
                  perystaltykasmile albo ruchy robaczkowesmile

                  No to powtórzę, odczekaj min 2-3 tyg (a najlepiej 4-6 tyg, bo w tym okresie czasu hormony się stabilizują). Na razie spokojnie obserwuj, co się dzieje, ale nic nie rób. Bo to może być reakcja na hormon, ale też np alergia na wypełaniacz hormonu.
                  • kasia19812 Re: hormony % 18.01.11, 10:57
                    ania nie łap mnie za słowa jestem w pracy pod wpywem stresu piszęwink))
                    odczekam 5-6 tyg, zrobie badania w przyszlym tyg wtedy bedzie jakos wlasnie 5-6 tyg.
                    Myslisz ze moze to byc reakcja na hormon biore go juz 4 tyg w pelnej dawce nie licze 1/2tab, poza tym razm mam tak a raz w druga strone, wiec nie wiem czy to kwestia euthyroxu

                    Ania jeszcze jedno jak am sie tarczyca do jelit czy masz jakieś uwagi jakies artykuły?
                    • djpa Re: hormony % 18.01.11, 11:31
                      A może po magnezie Cię tak czyści w jelitach? Nie ma tam nic w ulotce napisane, że może czyścić?
                      W moim magnezie było. Muszę go po posiłku jeść.
                      • kasia19812 Re: hormony % 18.01.11, 11:50
                        djpa dobry trop, kupiłam forte na dodatek w płyniesmile byc moze to po nim co prawda nie biore go od 2 dni bo wlasnie po nim mnie kreciłosmile choc zawsze magnez brałam po obiedzie.

                        djpa na innym forum widzialam ze masz dziecko ktore tez ma problemy z tarczyca, dobrze kojarze, ze to Ty?
                        Powiedz mi jak wyszła atrczyca, sama zbadałas ja u dziecka, pytam bo mam synka 2 latka, nie wiem czy w ciazy mialam tarczyce czy tez przed ciaza bo inigdy badan szczegolowych robionych nie mialam, zawsze tylko tsh ktore bylo 2, cos tam, nigdy powyzej 3 ale inych badan nigdy nie miałam robionych wiec nie wiem kiedy ta tarczyca sie pojawila tzn czy w ciazy czy przed czy po ciazy.
                        Zastanawiam sie jak tarczyce dziedziczy dziecko czy zrobic synkowi jakies badania, roziwja sie poki co prawidłowo, tak mi se wydaje, pojde na bilans dwulatka bede wiedziala wiecej, ale martwia mnie jego powiekszone wezly chlonne na szyi, robilam wszelakie badania na rozne rzeczy strachu sie najdlam co nie miara, wszytsko jest w porzadku, ale wezly jak byly tak sa, pediatra mowi ze tak moze byc od zebow jak ida albo taka uroda.
                        Jakie sa objawy nieprawidlowego funkcjionowania tarczycy? Mój synek ma powieksozne wezly i nie ma w ogole apetytu taki tadek niejadek z niegosmile i nie wiem moze to tarczyca? nie chce szukac na sile problemow bo i tak mam ich sporo, ale moze tood tarczycy a moze niekoniecznie przeciez dzieci czesto nie chca jesc a wezly no wlasnie one mnie niepokoja czy one moga byc od tarczycy?
                        • djpa Re: hormony % 18.01.11, 12:46
                          Zbadaj synka, nie zaszkodzi. Poproś pediatrę o skierowanie na morfologię, TSH, zrób sama ferrytynę, możesz poprosić o skierowanie na badanie na pasożyty. Dzieci często maja powiększone węzły chłonne i prawie zawsze nie jest to nie groźnego. Chodzi do żłobka?
                          • kasia19812 Re: hormony % 18.01.11, 12:58
                            do żłobka nie chodzi, siediz z babacia w domu
                            musze zbadac ale kurde powiem szczerze ze to dla mnie ogromny stres
                            robilam mu ferrytyne, pediatra dała skierowanie, ferrytyne miał bardzo dobra jak na swoj wiek, pamietam ze ja mam nizsza od niego bo robilismy w tym samym labolatorium moja byla w normie ale i tak iniska ja miałam 23 a synek 27 z tym ze nie pamietam przedziałow norm. Robilam synowi juz mnostwo badan, jak na jego wieksmile, na te pasozyty nie robilam choc Pani w aptece tez mi powiedziala abym na to zrobila, ale jak mąż był u pediatry to powiedziała, ze na pasozyty mu to nie wyglada, bo... no wlasnie powiedziala czemu a ja juz tera znie pamietam bo to maz byl na wizyciesmile wszytsko zwalaja na to ze ida zeby itp bo badania sa ok, te pasozyty zostaly, chyba zrobie nie zaszkodzi.
                            • djpa Re: hormony % 18.01.11, 13:21
                              Zrób pasożyty, nie zaszkodzi.

                              A dzieci różnie jedzą, są niejadki i jadki. Razem z siostrą byłyśmy niejadkami. Teraz obie jesteśmy zgrabne, szczupłe, dzieciate, ja z Hashi, a siostra bez wink
                              • kasia19812 Re: hormony % 18.01.11, 13:33
                                zrobie nic innego mi juz nie zostało.
                                tak sobie własnie to tłumaczę, że dzieci są jadki i niejadki, ja byłam niejadek moj maż tez, wiec moze dziecko po genach tez niejadeksmile
                                martwia mnie bardziej te wezly choc lekarze mowia ze dzieci tak maja ale ja jestem wyczulona na takie slowa podobnie jak na slowa " taka uroda"smile
                                • ona1.2.3.4.5.6 Re: ferrytyna, b12 18.01.11, 22:40
                                  hej dziewczyny, jestem tu nowa,przepraszam ze wetne sie w wątek,ale przeczytalam go calego i wspolczuje, widze jak cie to stresuje,ja czekam na badania i wizyte u ENDOi tez sie martwie. Pisalyscie ze warto zrobic badania ferrytyny i B12 - mam apropo tego pytanie ,bo chce zrobic prywatnie badania przed wizyta u ENDO ft3,ft4, anty-TPO, anty-TG, no i bezplatnie TSH, powiedzcie mi, czy ferrytyne i B12 tez sobie zrobic od razu, czy dopiero jak wyjda zle wyniki ktoregos z hormonow?a moze te wszystkiego hormony niepotrzebne,tylko niektore?
                                  • stapelia Re: ferrytyna, b12 19.01.11, 09:31
                                    hej
                                    hormony są wszystkie potrzebne, choć niestety, nie wszyscy lekarze zwracają na nie wystarczającą uwagę. Jak masz możliwości finansowe to zrób od razu ferrytynę i B12, za jednym kłuciem, będzie można kombinować w różnych kierunkachsmile
    • kasia19812 Re: mam już moje kropelki 19.01.11, 19:17
      tak jak pisalam mam swoje kropelki na tarczyce oto link do nich
      www.healingcombinations.com/cgi-bin/store/index.cgi?cart_id=2032509.28214&pid=5&cq=N&trackid=
      od dzis testuje, dam znac co i jaksmile

      Aniu wiem wiem zapewne w takie cuda nie wierzyszwink)))
      • czupakabra27 Bach 19.01.11, 19:27
        Jestem b. zdziwiona, że te krople są na konkretny fizyczny problem. Z tego co wiem dr Bach robił wyciągi z kwiatów pomagające na rożnego rodzaju stany psychiczne. Pośrednio zahaczało to o ciało np. jak ktoś ma niską samoocenę to się objada i zaczyna tyć. Kupowałam skomponowane przeze mnie zestawy dla siebie, dla męża i (tylko się nie śmiejcie) dla kota. Najbardziej zadowolony był największy niedowiarek, czyli husbandsmile
        • kasia19812 Re: Bach 20.01.11, 09:49
          to super że zadziałało i pomogłosmile
          czy to jest dostepne u nas w Polsce?
          ja poki co roznicy nie widzę, ale poki co nawet doby nie ma w braniu tak wiec czekam i licze ze zdarzy sie cudwink)
          • czupakabra27 Re: Bach 20.01.11, 10:54
            Kupowałam z tej strony:www.drbach.pl/
            Wyciągi są angielskie. Można wybrać gotową mieszankę. Ja zrobiłam indywidualne mixy po wnikliwym wczytaniu się w opisy poszczególnych stanów psychicznych. Nie chcę się chwalić ale psychologiem jest chyba niezłym jeśli mężowi pomogło i chciał jeszcze. Sama też byłam nastawiona sceptycznie, choć nie tak jak on. Z jednej strony klasyczna homeopatia nie pomagała mi wcale, z drugiej strony widzę jak działa u dzieci czy zwierząt i mam mieszane odczucia. Może to zależy od konstrukcji organizmu.
            • kasia19812 Re: Bach 23.01.11, 14:00
              nie wiem balabym sie sama cos kombinowac bo sie nie znam na ziolkach
              te moje leki czy mi pomagaja ciezko poki co stiwerdzic, na pewno stan psychiczny lepszysmile ale czy to kwestia leku czy poprostu takiego czasu ciezko powiedziec
              • kasia19812 Re: zwiekszenie dawki euthyroxu 23.01.11, 14:02
                docelowo mialam brac 37,5 obecnie jestem na 25, wczoraj chcialam dawke zwiekszyc o 6,25 ale nie wyszlo no tak cholernie sie zle czulam, srece mi walilo strasznie, dzis wezielam 25 , zrobie badania i zobacze jak moje wyniki i wtedy ew, bede zwiekszala dawke bo przeciez bede musiala , ehhsmile
                Endo mowil ze jesli sie bardzo zle czuje to moge zostac przy 25, zobaczymy jak wyjda wyniki.
                Nie wiem czy wy tez tak macie ale ja strasznie zle znosze podnoszenie dawki, nawetr jesli robie to malutkimi kroczkamisad
                  • kasia19812 Re: zwiekszenie dawki euthyroxu 28.01.11, 13:38
                    ja póki co nie daję rady zwiekszyc dawki z 25 na 31,25 - żle się czuje.
                    w przyszłym tyg idę na badania wiec zobaczę jak one wyjdą, wtedy bede kombinowała z dawką

                    Odnośnie leków które sobie sciągałam z poza granic naszego Państwa, nie wiem jak działają na tarczycę, ale na samopoczucie rewelacyjnie, zmęczona jeszcze chodze, ale nie mam jakiś myśli dołujących i ogólnie samopoczucie psychiczne lepszesmile
                    • kasia19812 Re: brak @ 04.03.11, 10:15
                      dziewczyny juz 14 dni spóznia mi sie @, w ciazy nie jestem, od kiedy zaczęlam brac euthyrox mam inne te miesiaczki, dluzsze, nie bolesne ( to na plus) ale teraz nie mam jej w ogole.
                      Zawsze mialam cykle 28 dniowe a teraz dokladnei oliczylam przed chwilka i wychodzi 45 dzien cyklu i nic!
                      W pon idę do endo zobaczymy co wymysli, jestem zla!
                      • kasia19812 Re: nowe wyniki 08.03.11, 15:33

                        Dziewczyny nie wiem co myśleć, o swoim TSH któe jest bardzo niskie, z tego co wiem chyba psychofinka ma niske tsh?Psychofinko wypowiedz się
                        Nie wziełam jak na zle wyników do pracy a z domu nie bardzo jak mam napisać bo małe dziecko nie daje usiąść spokojnie przy komputerze, postaram się wieczorem dorzucić wyniki badań, póki co pamietam że ft4 miałam 66%, tf 3 56% a tsh - 5% ( minus pięć procent)
                        Jestem na euthyroxie w dawce 25, wyniki robiłam wczoraj a leki biorę od grudnia, przez pierwsze 2 tyg 1/4 tabletki , nastepnie 1/2 tabletki przez 3 tyg i od drugiegoo tygodnia stycznia cała tabletka dawki 25, wiec na pelnej dawce jestem 9 tygodni w tym czasie tsh spadlo poniżej normy.
                        Byłam wczoraj u endokrynologa i powiedział, że nadczynności nie widzi i dalej podrzymałby dawke 25 euthyroxu i powtorzenie badan za 4- 6 tyg,wział pdo uwage ft 3 i ft 4 powiedzial ze w nadczynnosci wszytskie te wyniki bylyby ponad normę oraz wzial zapewne pod uwage to ze powiedzialam ze dobrze sie czuje bo tak jest czuje sie o niebo lepiej niz w grudniu gdzie tsh mialam 2,7.
                        Być może moj post jest chaotyczny, wyniki tak jak mowie postaram sie dokladnie umiescic wieczokriem ale do tej pory co sadzicie o tym tsh, tak niskim tsh.
                        Jakie sią objwy nadczynnosci? takie z praktyki takie najczesciej zauwazalne, bo wiadomo j ak przeczytam objawy nadczynnosci to zapewne cos znajde co pasuje do mnie.
                        • psychofinka Re: nowe wyniki 08.03.11, 19:04
                          Witaj, Kasiu smile

                          Myślę, ze masz dobrego endo - patrzy głównie na objawy, na to, jak się czujesz, także na inne wyniki. Myślę, że rzeczywiście warto zostać na tej dawce, skoro Twoje samopoczucie jest lepsze. Mając nadczynność, na pewno dobrze byś się nie czuła smile Poza tym dawka 25 nie jest duża, naprawdę.
                          Ja już przestałam badać TSH, czasem z ciekawości tylko, ale do niczego mi to nie jest potrzebne, jak widać. Miałam chyba nawet bardziej poniżej normy niż Ty teraz.
                          Gdyby moja endo zważała tylko na moje TSH, to nie wiem, co by teraz ze mną było... A i tak ostatnio nie jest za dobrze uncertain

                          A co do Twojego wcześniejszego postu o zatrzymaniu miesiączki - ja akurat nie miałam nic do powiedzenia, bo problem ten jest mi całkowicie obcy... Nawet biorąc silne leki na zatrzymanie okresu po operacji, miewałam plamienia... Euthyrox w żadnym stopniu nie wpłynął na moje miesiączki, aż szkoda...
                          • anka.83 Re: nowe wyniki 08.03.11, 22:43
                            Mi również trudno się wypowiedzieć nt przyczyny zatrzymania okresu - ale to się często zdarza kobietom i zwykle nie przez tarczycę (jakis stres, zawirowania hormonalne, wiadomo, jak to u nas jest).

                            Jeżeli chodzi o objawy nadczynności, to w naszym dziale FAQ jest pytanie na ten temat i lista objawów, sprawdx sobie. Gdy ja wpadłam w nadczynność, miałam, co następuje:

                            TSH zero, zero zero coś
                            nerwowość
                            uderzenia gorąca
                            szybki puls
                            trzęsące się ręce

                            Sprawdź sobie resztę objawów. Jeżeli nie będziesz ich miala i czujesz się na prawdę dobrze - to ja bym posłuchała lekarza i trzymała się dawki. Leczy się objawy a nie wyniki, jeżeli przy takim TSH jest Ci dobrze - to tak trzymaj. I tylesmile
                            • kasia19812 Re: nowe wyniki 09.03.11, 12:31
                              Aniu ja zawsze bylam i jestem nerwowasmile wiec czy to laczyc z ew. nadczynnoscia wink) cieżka rzecz, pulsy szybkiego nie bede miala bo biore Betaloc 50 zk na nadcisnienie a ona hamuje tetnosmile tak wiec teteno bede miala oka ręce mis ie trzesly jak tsh mialam prawie 3 wtedy mi sie tak trzesly ze nie moglam makijazu zrobicsmile , ciezko rozpoznac u mnie ew. nadczynnosc i to mnie martwi

                              Psychofinko moze i omine ja tshwink)
                              Co się dzieje że kiepsko się czujesz
                              Zobacz za okno słońce świeci za 3 tyg zmieniamy czas na letni, za chwilke zaczyna sie wiosna idzie lato najlpesze miesiace w roku - ciesz się i korzystajwink))
                              wiem wiem bywa ciezko ale sie zmuszaj i pamietaj kiedys bedzie lepiej bo przeciez nie moze byc ciagle zlesmile

                              Z tym okresem to powiem wam ze od kiedy biore euthyrox to caly czas jets cos nie tak a to na poczatku jego brania okres mialam niebolesny( oczywiscie to na plus), pozniej mialam ze trwal nie 5 a 10 dni pozniej spoznial sie 3 tyg, bo nie dawno go dostalam, poprzestawiane mam wszystko i wiem ze to od tych hormonow, bo od kad mam okres zawsze mialam go co 28 dni nawet po ciazach wracalao wszytsko do normy
                              Czytalam tez ze nadczynnosc moze zachamowac okres, ja co prawda go dostalam ale po 3 tyg spoznienia, i mam ten okres ale go nie mam bo mialam go raptem dwa dnismile nie wiem co myslecsmile
                              Z tą nerwowością ciezko tez powiedziec, poniewaz i nadczynnosci i w niedoczynnosci wystepuje a pomijajac to to ja zawsze bylam nerwusek
                              No nic zrobie wyniki za 4 tyg i zobaczymy co wyjdzie mysle ze wtedy lekarz bedzie myslal bardziej co tu ew. zrobic
                              W kweitniu mam do lekarza innego endykrynologa z tego obecnie jestem zadowolona ale pojde tez do innego zobaczymy co powie, ide bo jakas wybitna p dr do ktorej zapisalams ie pol roku temusmile prywatnie oczywisciewink

                              No nic ciekawe to chorobsko z tej tarczycy wywraca wszytsko do gory nogami
                              • kasia19812 nadczynnosc za i przeciw 09.03.11, 12:43
                                zajrzałam do FAQ i za nadczynnością przemawiają
                                - zwiększona potliwość
                                - zwiększenie apetytu
                                - drażliwość niepokój,nerwowość, lęki i ataki paniki
                                - biegunka lub częste wypróżnienia
                                - drżenie rąk
                                - zaburzenia nastroju
                                - zmęczenie
                                - skąpe miesiączki lub zatrzymanie menstruacji
                                - trudności w skupieniu uwagi
                                - łamliwe paznokcie

                                wiec wieszka czesc

                                za nie nadczynnoscia przemawiaja
                                marznięcie, uczucie zimna, zimne dłonie
                                sucha skora
                                sennosc i zmeczenie

                                ciezko naprawde okreslic z obajwow bo jedne i drugie wystepuja tu i tu

                                Czy jest tak ze w nadczynnosci ft 3 i ft 4 tez sa ponad norme? bo mi lekarz powiedzial ze tak by bylo, czuje sie lepiej z takim tsh ale martwia mnie moj okres bo jednak sie zatrzymal jak jzu wystapil to trwal 2 dni z sercem i tetenem nie dojde bio biore betablokres na nadcisnienie a mam czasami takie dziwne bicie sreca jakby zatrzymanie pozniej szybsze bicie ale czy to od tarczycy? wydaje mis ie ze cos jest nie tak czekam jeszcze te 4 tyg zrobie badania i zobaczymy
                                • czupakabra27 Re: nadczynnosc za i przeciw 09.03.11, 13:43
                                  W nadczynności ft3 i ft4 są ponad normę, więc spokojniesmile Może warto zaufać lekarzowi jak mądrze mówi?
                                  Niestety wiele objawów nad i niedoczynności pokrywa się np. zmęczenie czy zaburzenia nastroju. Dlatego się badamy żeby mieć konkretne informacje.
                              • psychofinka Re: nowe wyniki 09.03.11, 22:44
                                Faktycznie objawy nad - niedoczynności mogą się pokrywać, np. łamliwość paznokci...
                                Myślę, żebyś wytrwała do badań, teraz też pora roku jest wredna, wpływa na samopoczucie.
                                Może problem z miesiączką wynika z konieczności przystosowania się organizmu do nowych warunkow? Może miałaś dodatkowo jakieś większe stresy?

                                Też jestem nerwus i coś jakby serducho daje znać o swoim istnieniu, a wcześniej po prostu podejrzewałam, że je mam, bo biło...

                                Byle do wiosny, też czekam... smile

                                • kasia19812 Re: nowe wyniki z 14.04.11 18.04.11, 13:43
                                  dziewczyny już sama nic nie rozumiem
                                  Moje tsh na dawce 25euthyroxu
                                  5.03.11 TSH 0,02 norma od
                                  14.04.11 TSH 4,55

                                  Moje pytanie brzmi
                                  Czy w przeciagu 5 tyg TSH mogło tak skoczyć
                                  Zanim zaczelam brać eythyrox moje tsh zawsze było w granicach 1,7 do 2,5 nigdy nei było ponad norme i nigdy nie było poniżej normy
                                  Mam przeciwciala i na podstawie tego zaczeto leczyc mnei euthyroxem ale jestem wku....ona bo gdy sie nie leczylam tsh zawsze mialam w normie a teraz raz w jedna idzie raz w drugą, lekarz dał euthyroc bo tsh bylo powyzej 2 dokladnie 2,5 a u kobiet w moim wieku ma byc zblizone do 1, no ok, ale czemu teraz to tsh tak wariuje, oduczwam to! i mam dość tej huśtawki!
                                  Teraz mam zwiekszyc dawke do 50 euthyroxu ale ja nie moge wejsc na dawke 31,5 tak zle zonosze zwiekszanie dawki, zwiekasz o 6,25 a i tak baaardzo zle sie czuje, niepokoj bijace szybko serce, wyproznienia zaraz po tym jak zjem, moim zdaniem objawy nadczynnosci, jestem rozdrazniona czuje sie nakrecona, niespokojna.
                                  wczoraj mialam kiepska noc bo nie moglam w ogole zasnac, serce mi walilo, uczucie niepokoju ehhh okropne to bylo
                                  Sama nie wiem jak czuje sie lepiej tzn cyz przy niskim czy przy wysokim tsh ale nie toleruje zwiekszanai dawki w ogole, kiedy to minie po jakim czasie ?
                                  A moze byl blad labolatorium? czy to mozliwe aby te tsh w przeciagu 5 tyg tak skoczylo?

                                  Robilam tez ft 3 i ft 4 ale nie mam przy sobie kartki z wynikami wiec nie mam jak opisac generalnei martwi mnie tsh bo teraz mam powyzej normy a nigdy nie mialam nawet bez lekow a zwiekszanai dawki nie toleruje lepiej mi jets na nizszej dawce, ale skad mam wiedzeic ze lepiej skoro nigdy na wiekszej niz 25 nie bylam moze bedzie lepiej tylko organizm musi sie przystosowac? tylko ile to potrwa a moze na niskiej mi jest poprostu lepiej