mobbe
01.01.11, 15:06
Witam na forum, jestem tutaj nowa
Proszę Was o poradę, gdyż moje doświadczenie w temacie jest prawie żadne...
Czy biorąc pod uwagę, że TSH mam 3,51 (norma 0,4 - 4,2), a przed ciążą 3 lata temu miałam 3,15 (norma 0,4 - 4,2) i w czasie tej ciąży wystepowały krwawienia i musiałam brać progesteron (najpierw w zastrzykach , potem w tabletkach - luteina) mogę mieć problem z tarczycą? Mam 28 lat, 2 lata temu urodziłam (na szczęście) zdrowego chłopczyka.
Planujemy z mężem 2-gie dziecko i fajnie by było wykluczyć ewentualny problem...
Mój wynik z testu na niedoczynność tarczycy to 16, czyli nie za dużo.
Nie odczuwam najbardziej typowych dla problemów tarczycowych objawów, jestem osobą szczupłą, nigdy nie miałam problemów z nadwagą - mam 158 cm, 48 kg.
Odpowiedzi, jakich udzieliłam:
1. Objawy, które odczuwasz
powracające infekcje
łamliwe paznokcie
częste bóle głowy (w szczególności migreny)
nieregularne miesiączki, ciężki PMS (napięcie przedmiesiączkowe), torbiele na jajnikach lub endometrioza
trudność w nabraniu powierza (bez konkretnego powodu)
problemy z dziąsłami
problemy z pamięcią, skupieniem uwagi i koncentracją
zwiększone wypadanie włosów, obserwowane podczas czesania się lub podczas brania prysznica
2. Choroby i dolegliwości, które masz lub miałeś
utrzymujące się zapalenie ścięgna lub torebki stawowej
niedobór wapnia
3. Historia zdrowotna Twojej rodziny
całkowita lub częściowa leworęczność
4. Fizyczne objawy (obserwowane przez otoczenie)
spuchnięte powieki lub worki pod oczami
blady kolor ust lub żółciejąca skóra
suche usta i/lub suche oczy
nadmiernie sucha lub szorstka skóra
niskie ciśnienie
Czy TSH niby w normie, ale bliskie górnej granicy normy może być szkodliwe dla ciąży?
Czy trzeba znać poziom FT4, aby stwierdzić złe oddziaływanie na ciążę?
Czy Ktoś z Was miał podobne problemy z ciążą przy takim poziomie TSH?
Pozdrawiam
Beata