urzekła mnie moja historia ;)

27.10.11, 11:46
No dobra, to jedziemy z tym koksem. Wydaje mi się, że przeczytałam wszystko co mogłam. Teraz jestem bardzo ciekawa Waszej opinii.

obajwy niedoczynności prawie wszystkie (nadwaga, włosy, skóra, wypryski, depresyjność, brak energii, senność, bóle głowy, kłopoty z koncentracją i z doborem słów, kłopoty z pamięcią, zimne stopy, ciągłe przeziębienia, itd)
od kilku lat jestem zresztą na bardzo małej dawce antydepresantów (wcześniej dwa trzy ataki depresji).
tarczyca sprawdzana dość regularnie, bo siostra ma wyciętą (ch. Gravesa-Basedova), a matka ma niedoczynność.

dodatkowy objaw - wysięki z piersi
mam 184 cm, 33 lata i jestem duża (BMI w nadwadze)
kiedyś byłam szczupła, od urodzenia dziecka nie jestem (13 lat)

usg piersi - norma
usg jajników - norma

usg tarczycy nr 1 (03.2011):
40x20x16, 6,3 ml
42x18x15, 5,6 ml
w cieśni torbielka 2mm

usg tarczycy nr 2
w prawym hypoechogeniczny guzek 2mm
w cieśni normoechogeniczny guzek 13x5x8 (!!!)
50x15x16
47x13x14
=> obserwacja w kierunku autoimmunologicznego zapalenia tarczycy

biopsja guzka:
W rozmazach materiał obfity, zawiera płaty i skupiska tyreocytów z cechami zamian degeneracyjnych, bez cech podejrzanych. W tle niewielka ilość koloidu, makrofagi oraz liczne komórki limfoidne. Obraz cytologiczny odpowiada zmianie łagodnej/ kategoria 2 wg NCI/"

wyniki z krwi:
14.05.2011
TSH 15%
FT4 34%

26.05
TSH 34%
FT3 35%
FT4 44%

11.10
TSH 46%
FT4 33%
aTPO 426,3 IU/ml norma <34
aTG 206,4 IU/ml norma <115

24.10 po 3 kawach i 4 herbatach zielonych:
ciśnienie 112/71
puls 60

25.10
TSH 43%
FT3 37%
FT4 25%

Prolaktyna:
14.05 17%
11.10 23%, po obciążeniu wzrost 13krotny
od 11.10 zaczynam brać Bromergon, pół tabletki, żeby prolaktynę zbić. Czuję się kapineczkę lepiej, mam trochę więcej energii rano.

Dramatycznie ostatnio tyję. W 10 dni 1,5 kilo przy w miarę sensownym jedzeniu. (w miarę bo mam ogromną potrzebę słodyczy)

Wizyta u endo (dość sensownego, wydaje się) w przyszłym tygodniu. Idę z wynikiem biopsji, i z potrzebą zdiagnozowania tej przeklętej niedoczynności, która mi żyć nie daje.


Co mogę zrobić, żeby mi wreszcie TSH wyszło na niedoczynność? smile))))))
    • pies_z_laki_2 Re: urzekła mnie moja historia ;) 27.10.11, 12:53
      Uważam, że brakuje ci hormonu tarczycowego, dostaniesz pewnie receptę na Euthyrox i koniecznie wprowadzaj go powoli, zaczynając od ćwiartki tabletki przez tydzień, potem po pół, potem trzy czwarte, a nie od pierwszego dnia całą dawkę.
    • harmoniak Re: urzekła mnie moja historia ;) 27.10.11, 20:20
      Witaj na forum!

      Fajnie, że wpisałaś wszystkie wyniki, ale mam prośbę, żebyś zrobiła to ponownie, podając w szczególności wartości TSH (których nie przeliczamy na procenty), do tego wyniki FT4/3 z normami. Czasami można się pomylić w obliczeniach %, a jak są wyniki podane, to można to wyłapać.
    • odnowiona Re: urzekła mnie moja historia ;) 28.10.11, 18:00
      Wpisuję zatem pełne dane wyników.
      Nie wiedziałam, że potrzebne są wszystkie i że TSH się nie podaje procentowo.

      wyniki z krwi:
      14.05.2011
      TSH 1,205 nIU/ml - 0,550-4,780
      FT4 34% - 1,19 ng/dl - 0,89 - 1,76

      26.05
      TSH 1,610 nIU/ml - 0,270-4,200
      FT3 35% 2,85 pg/ml - 2,00-4,40
      FT4 44% 1,27 ng/dl - 0,93-1,70

      11.10
      TSH 2,100 mU/l - 0,27-4,2
      FT4 33% 15,28 pmol/l - 12-22
      aTPO 426,3 IU/ml norma <34
      aTG 206,4 IU/ml norma <115

      25.10
      TSH 1,950 mU/ml - 0,270-4,200
      FT3 37% 2,88 pg/ml - 2,00-4,40
      FT4 25% 1,12 ng/dl - 0,93-1,70

      Prolaktyna:
      14.05 17% - 7,17 ng/ml - 2,8-29,2
      11.10 23% - 244,1 mU/l - 127-637, po obciążeniu 60 minut wzrost 13krotny 3340 mU/l
      • anka.83 Re: urzekła mnie moja historia ;) 28.10.11, 20:45
        odnowiona napisała:

        > Nie wiedziałam, że potrzebne są wszystkie i że TSH się nie podaje procentowo.

        Dla ścisłości - TSH można jak najbardziej podawać w %, ale wszyscy są tu bardziej przyzwyczajeni do układu: TSH w normach liczbowych a fT3 i fT4 oraz pozostałe wyniki - w procentowych. Tak się u nas przyjęło, chociaż ja TSH też zawsze sobie przeliczam - bo lubię.

        Wyniki hormonów tarczycy masz niskie, ale niestety TSH modelowe. Jeżeli jest to problem tarczycy, to TSH w końcu przekroczy normę - pytanie tylko, kiedy (w wynikach widać już tendencję wzrostową, pytanie tylko, czy za październikowy wzrost nie odpowiada pogorszenie pogody na jesień).

        Nie napisałaś nic o echogeniczności miąższu tarczycy - czy jest obniżona bądź nierównomierna?

        Problem polega na tym, że:

        a) ciężko będzie Ci znaleźć endokrynologa, który przy takich wynikach podejmie się leczenia prawdopodobnej niedoczynności tarczycy
        b) prolaktyna - problemy z nadmiarem (również czynnościowym) są bardzo częste przy niedoczynności tarczycy. I teraz rozpoczęcie leczenia bromergonem może nie dość, że może dać niewiele albo nic, to jeszcze może zaburzyć obraz tarczycowy - czasem się zdarza, że hamujące działanie bromergonu na przysadkę wpływa też na poziom TSH, które jest przez przysadkę właśnie wydzielane.
        c) objawy, które podajesz (w tym stany depresyjne), można równie dobrze podciągnąć pod niedoczynność tarczycy jak i hiperprolaktynemię

        Są 2 wyjścia moim zdaniem: albo dajesz szansę bromergonowi, albo szybko szukasz endokrynologa z prawdziwego zdarzenia, bez kombinowania z bromergonem, póki co, i z nadzieją, że TSH podrośnie w międzyczasie odpowiednio wysoko.
        • odnowiona Re: urzekła mnie moja historia ;) 02.11.11, 10:37
          wpisuję oba opisy USG:

          1. (wielkości płatów, które podałam wcześniej)
          Nieznacznie niejednolity miąższ obu płatów. W płacie środkowo drobne o niższej echogeniczności 2,7 mm, poza tym w cieśni tarczycy bardziej po stronie prawej b. drobna torbielka ok. 2 mm średnicy. Płat tarczycy bez nieprawidłowego unaczynienia miąższu, bez zmian w rzucie przytarczyc. Nie stwierdzono powiększonych węzłów chłonnych szyjnych. Nie stwierdzono przechodzenia płatów tarczycy zamostkowo.

          2. Tarczyca dwupłatowa położona na szyi, o nieco obniżonej, niejednorodnej echodeniczności, z zachowaną, graniczną perfuzją miąższową. W prawym płacie w cześci środkowej widoczny hypoechogeniczny, niejednorodny guzek śr. 2 mm, ponadto w cieśni normoechogeniczny regularny guzek (wymiary) z widocznym przepływem zbliżonym do przepływu w pozostałym miąższu. Innych zmain ogniskowych w tarczycy nie stwierdzam. (Wymiary płatów) Nie stwierdza się powiększonych szyjnych węzłów chłonnych.

          No właśnie obawiam się, że ja nigdy z tym TSH nie dojdę do jakiegoś sensownego poziomu, a teraz jak zaczęłam brać bromergon (pół tabletki, zalecone przez lekarza), to pewnie jeszcze to zaburzyło wyniki hormonalne. Póki co widze, że coś się dzieje, bo mam pełno syfów na twarzy (!!!), ale za to widzę też, że mam trochę więcej energii rano. Strasznie tyję, co mnie oczywiście doprowadza do rozpaczy.
          Do lekarza idę jutro.
          W sobotę widzę się też z inną lekarką, we Wrocławiu, i będę robić badanie metabolizmu BETA, czy jakoś tak. Spróbuję sobie pomóc odpowiednią dietą, bo podobno to może zdziałać cuda.

          Jeśli lekarz jutro nie da mi leków na niedoczynność (a pewnie tak się stanie), to może ta sobotnia się zdecyduje. A jeśli oboje uznają, że nie warto mnie szpikować hormonami, to chyba się załamię. Żebym chociaż miała energię na sport... poszłabym pobiegać i może bym nabrała trochę energii, endorfin i uruchomiła swój metabolizm.

          No niewątpliwie nie jest mi dobrze. uncertain
          • anka.83 Re: urzekła mnie moja historia ;) 03.11.11, 10:50
            Obraz tarczycy (niejednorodna i trochę obniżona echogeniczność) przemawia za Hashimoto. Być może jesteś na etapie wczesnym, kiedy nadnercza próbują jeszcze rekompensować niedobory hormonów tarczycy, warto to sprawdzić badając poziom kortyzolu rano i popołudniu.

            • odnowiona Re: urzekła mnie moja historia ;) 03.11.11, 16:02
              Byłam dziś u endokrynologa.
              Mówi, że wyniki mam dobre i że USG za pół roku, żeby sprawdzić co z tymi guzkami.
              Na moje stwierdzenie, że komfort życia mam fatalny pomimo dobrych wyników w końcu uznał, że rzeczywiście być może ja potrzebuję mieć TSH na poziomie 1, a nie na poziomie 2 i kazał wziąć Euthyrox 25 mg przez miesiąc (oprócz Bromergonu) i za miesiąc przyjść z wynikami prolaktyny i z wynikami TSH (powiedział, że FT3 i FT4 niepotrzebne, bo samo TSH powinno nam wykazać, czy coś się zmieniło), a jeśli nic się nie zmieni, to sugeruje neurologa. (Psychiatry nie mógł zasugerować, bo ja już biorę antydpresanty wink

              Tak naprawdę to zaczynam się zastanawiać, czy nie jestem hipochondryczką.
              • odnowiona Re: urzekła mnie moja historia ;) 03.11.11, 16:24
                Aha, jeszcze jedno, co to znaczy, że Kortyzol się robi porannie i popołudniowo? Robi się dwa pobrania, czy oni je badają w dwóch sesjach?

                Bo ja robiłam kortyzol jakiś czas temu (z miesiąc), był w normie (w tej chwili nie mam przy sobie wyników, ale dopiszę, jak znajdę). Przy czym jednak to był tylko jeden wynik.
                • czupakabra27 Re: urzekła mnie moja historia ;) 03.11.11, 17:18
                  Na kortyzol robi się dwa pobrania. Jedno do 2h po wstaniu z łóżka i drugie 16-18. Jeden wynik to za mało. Mogą być dobowe zaburzenia i np. rano ok, a wieczorem za mało lub za dużo.
                  Dobrze, że masz Euthyrox. Radziłabym skserować receptę, bo to w pewnym sensie dowód na to, powinnaś brać tyroksynę. Choćby w tej najmniejszej dawce. Później to i rodzinny powinien wydać dalsze recepty. Zobaczymy jak się będziesz czuła. Oby lepiejsmile
                  Miałam taki sam problem z prolaktyną jak Ty. Wzrost 13-krotny. Przestraszyłam się jednak leczenia Bromkiem czy pochodnymi i postawiłam na ziółka. Po kilku cyklach wzrost tylko 5-krotnysmile Nie wiem na ile to trwały efekt ale narazie się cieszę.
              • pies_z_laki_2 Re: urzekła mnie moja historia ;) 04.11.11, 18:33
                > Tak naprawdę to zaczynam się zastanawiać, czy nie jestem hipochondryczką.

                Tarczyca jak mało który organ ma wpływ na nasze samopoczucie. Zawirowania hormonalne powodują zawirowania emocji, ale jak facet ma to zrozumieć... Mnie się zdarzyło ryczeć jak bóbr w kinie, u pani gin, przed telewizorem, nad książką, co nie jest u mnie normalne (czytaj - częste). I tak się działo na początku suplementacji E50. Teraz emocje mam stabilne, może nie całkiem pozytywne, ale się nie miotam i nie leję łez smile Co to znaczy?

                Znaczy to, że nie jesteś hipochondryczką smile (mam nadzieję smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja