martyna2011
25.07.12, 15:51
Cześć dziewczyny- mam 33 lata- 10 lat temu po porodzie bardzo źle się czułam (depresja, brak siły)- po pół roku stwierdzono niedoczynność tarczycy. Leczyłam się państwowo, najpierw letrox 50 a teraz euthyrox 75. Żaden lekarz za bardzo się nie przejmował moimi wynikami. Wizyta trwała kilka minut i ograniczala się do wypisania recepty. A ja też jakoś nie wnikałam.
W zeszłym roku miałam odmę płucną i tam trafilam na fajnego lekarza który mnie zmotywował do większego dbania o siebie.
Zmieniłam dietę , jeżdżę 4 razy w tygodniu na rowerku stacjonarnym średnio po 30-40 minut, mam trójkę dzieci więc ruchu mam dużo, jednak BMI uparcie 31... mam trudności ze spaniem, chodzę w dzień senna, a na wieczór nie mogę zasnąć....
Teraz postanowiłam się wziąć za tarczycę, pod koniec sierpnia mam wizytę prywatną- mieszkam w małym mieście a tutaj trudno gdziekolwiek się dostać.
W lutym robiłam sobie TSH i mialam wynik 14 (przy euthyroxie 75)...
1 czerwca zaczęłam właśnie jeździć na rowerze, podczytywać forum, zaczęłam brać selen, omega 3 , b12, zdrowit complex...
W sobotę zrobiłam badania... morfologia- HGB-10,3 (12-16 NORMA)
GLUKOZA 95 (70-115)
CHOLESTEROL CAŁKOWITY 174 (<200)
TSH - 8,36 (0,4-4,0)
FT3- 2,91- 46,25%
FT4 1,04 - 15,56 %
Proszę o rady i interpretację wyników