Niedoczynność tarczycy = brak libido

18.02.13, 18:41
Mam 21 lat (w tym roku skoncze 22). Napisze może najpierw o swojej chorobie sercowej, a potem przejdę do rzeczy. Dwa lata temu dowiedziałem sie, że mam kardiomiopatię przerostową (po upadku na rowerku) i wszczepili mi kardiowerter defibrylator. Na wskutek dostarczenia mi olbrzymiej ilości jodu w szpitalu, mam niedoczynność tarczycy. Lekarz twierdzi, że w kilka lat powinno się udać ją wyleczyć i nie będę musiał brać tabletek do końca życia. Jestem pod kontrolą endokrynologa (raz na pol roku), biorę Euthyrox 75 codziennie na czczo. Nie mam przekonania do branej dawki (za mała?) i nie mowilem jeszcze endokrynologowi o nizej opisanym problemie.
Od jakiegoś czasu (powiedzmy - od roku) mam problem z szeroko pojętą seksualnością - problem z podnieceniem w ogóle (tragiczne libido) i mysle ze to jest przyczyną całej reszty - problem ze wzwodem (członek nie jest tak "twardy" jak powinien być; ciężko u mnie o erekcję w ogóle), znikome podniecenie przy orgazmie, kończąc na bardzo małej ilości spermy. Jedyne co, to o wiele dłużej mogę działać (wcześniej narzekałem wręcz na przedwczesny wytrysk), ale to normalne, skoro nie jestem podniecony.
Wiedziałem, że coś jest nie tak, ale nie wiedziałem z czym, więc postanowiłem przeczekać, ale mija kolejny miesiąc i zero poprawy. Wręcz przeciwnie - jest coraz gorzej. Ostatnio z dziewczyną, atrakcyjną dla mnie seksualnie, nie potrafiliśmy doprowadzić do erekcji. To przerażające i chcę coś z tym zrobić. Byłem u seksuologa, ale skierował mnie do urologa, ale ten stwierdził, że fizycznie jest wszystko w porządku i mam sie wybrac do endokrynologa.
Z początku myślałem, że przyczyną jest niski poziom testosteronu (wyczytałem w Google) lub coś z hormonami, ale zrobiłem badania i wszystko w miarę w normie. Poniżej zamieszczam wyniki badań.
tsh 3,27 (norma 0,27 do 4,20)
estradiol 18,4 (norma 28-156)
prolaktyna 239 (norma 98-456)
testosteron 16,35 (norma 9 do 27)
kortyzol 596 (norma do 536)
Niestety nie mam wyników ft3 ani ft4, często podawanych na forach. Daję sobie rękę uciąć, że przyczyna nie tkwi w psychice. Nie mam i nigdy nie miałem depresji. Funkcjonuję normalnie, tak jak zawsze to było. Sypiam w miarę dobrze, moja dieta jest całkiem bogata we wszystko, co potrzebne, nie brakuje mi witamin, staram się zdrowo jeść, jak najmniej słodyczy, nie unikam owoców. Stres umiarkowany. Jedynie ruchu mam mało, przez chorobę sercową, ale kiedyś też miałem mało i było wszystko ok. Ogólnie wszystko jest jak było chyba, na pewno nic znacząco się w moim życiu nie zmieniło, a jeszcze dwa lata temu byłem zawsze chętny na seks, podniecałem się w mgnieniu oka, a orgazm sprawiał mi wielką frajdę.
Tak więc wykluczylem już wszystko oprócz niedoczynności tarczycy - problem musi być w tym!
Chcę, żeby wszystko wróciło do normy, żebym mógł się kochać ze swoją dziewczyną, która już i tak jest dla mnie bardzo cierpliwa, a strasznie nam zależy na normalnym współżyciu jak na zakochaną parę przystało.
Czy są jeszcze jakieś objawy? Są jakieś tam problemy z ciągłym zmęczeniem, brakiem koncentracji i tak dalej.

Czekam na wizytę u endo, ale zastanawiam się czy nie zrobić sobie wcześniej jakichś badań, żeby dwa razy do niego nie chodzić w krótkim czasie. Pytanie - jakie badania zrobić? Tak, żeby on to zobaczył, usłyszał co mam do powiedzenia i był w stanie od razu pomóc.
    • kai_30 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.02.13, 20:48
      Podstawa to "trójca tarczycowa" - TSH, ft3 i ft4 zrobione z jednego pobrania, na czczo bez tabletki. Ale tak, najprawdopodobniej masz za małą dawkę hormonu (wysokie TSH jak na tak młodą osobę), i tak, niedoczynność może objawiać się spadkiem libido.

      Co do innych objawów - robiłeś test?

      www.chorobytarczycy.eu/test#0
      • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 11:14
        Ja bym zrobiła jeszcze przeciwciała atpo i atg oraz usg tarczycy. Wynik TSH jest stanowczo za wysoki dla młodego facet, ale... jest w normie. Wielu lekarzy nie uzna tego wyniku za zły, nawet mimo piętrzących się objawów.
        Próbowałeś poszukać info w sieci na temat endo do którego się wybierasz? Bo czasem człowiek czeka z nadzieją, a trafia jak śliwka w kompot. Nie to żebym przeceniała internetowe portale z opiniami o lekarzach, ale na naszym i sąsiednich forach warto zajrzeć do wyszukiwarki.
        • anka.83 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 12:25
          Teoretycznie poziom TSH, kortyzolu oraz objawy wskazują na niedoczynność, jednakże w przypadku ew decyzji o zwiększeniu dawki musisz koniecznie porozmawiać z kardiologiem, czy gdybyś wpadł w lekką nadczynność (jest takie ryzyko przy manewrowaniu dawką), jakie wtedy ryzyko jest dla Twojego serca (nadczynność ma negatywny wpływ na pracę serca!).

          Oto, co ja bym zrobiła:

          1) do laboratorium zbadać fT3, fT4
          2) do endokrynologa zgłosić objawy, przedyskutować zwiększenie dawki (np o 12,5 na początek)
          3) do kardiologa

          Samemu nie zmieniaj niczego bez konsultacji z lekarzami (jednym i drugim)!
          • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 12:30
            Czy bierzesz dodatkowo jakieś leki na serce?

            Pisałam o przeciwciałach i usg bo może ta ilość jodu jaką dostałeś uruchomiła proces autoimmunologiczny, który bez tego by się nie ujawnił.

            Oczywiście każda zmianę leku musisz robić pod opieka lekarza, bo jesteś bardziej wymagającym pacjentem niż forumowa większość.
            • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 13:59
              Tak, biorę betabloker - spowalniający pracę serca. Mój endokrynolog wie o chorobie serca. Dzisiaj do niego idę, zobaczymy co powie - znając życie, zleci badanie tych wszystkich ft3 ft4 i każde przyjść jeszcze raz.
        • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 13:57
          USG mi robił endokrynolog i chyba było ok, bo nic nie mówił.
        • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 23:45
          czupakabra27 napisała:

          > Ja bym zrobiła jeszcze przeciwciała atpo i atg oraz usg tarczycy. Wynik TSH jes
          > t stanowczo za wysoki dla młodego facet, ale... jest w normie. Wielu lekarzy ni
          > e uzna tego wyniku za zły, nawet mimo piętrzących się objawów.
          > Próbowałeś poszukać info w sieci na temat endo do którego się wybierasz? Bo cza
          > sem człowiek czeka z nadzieją, a trafia jak śliwka w kompot. Nie to żebym przec
          > eniała internetowe portale z opiniami o lekarzach, ale na naszym i sąsiednich f
          > orach warto zajrzeć do wyszukiwarki.


          odkad wiem, ze mam niedoczynnosc i czytam o skutkach wyjasniaja sie wszystkie moje znaki zapytania! smile wciaz sie zastanawialam co sie ze mna dzieje, ze tak strasznie spadlo mi libido (kiedys uwielbialam, a teraz prawie nie mysle o tym uncertain) ale mnie pocieszylyscie! zaczne sie leczyc i wroce dawna ja! dziekuje Wam za to, ze dzielicie sie swoja wiedza tu! smile
      • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 13:57
        Wyszło, że jest podejrzenie, ale nie ufałbym testom. Raz, że on bardziej do kobiet jest, a dwa, moja niedoczynność nie jest naturalna tylko spowodowana lekiem (jodem). Wiem, że mam niedoczynność, więc to mi nie pomogło w niczym.
        • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 15:32
          Pytam o leki bo:
          pl.wikipedia.org/wiki/Leki_beta-adrenolityczne
          Popatrz na efekty uboczne. Nie wiem czy wspomnieli o tym w ulotce.
    • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 15:53
      Byłem dzisiaj u endokrynologa. Mówiłem o problemie z libido.

      Zapisał mi Euthyrox 100 i mam brać na przemian z moim 75 (zostało mi aż 130 tabletek, właśnie sprawdziłem) - jednego dnia 75, następnego 100 i tak w kółko. Dopiero jak mi się skończą 75, to brać tylko 100 (nie wiedział, że zostało mi aż tyle).
      Jeżeli libido się nie poprawi, to mam się zgłosić za jakiś czas, a wcześniej zrobić dwa wyniki - TSH i jakiś DHEA-S. Mówił, że nic innego nie jest potrzebne. A jeżeli się poprawi, to dopiero za pół roku, tak jak zawsze.

      Co o tym myślicie?
      • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 21:05
        Nadal myślimy, że do ustawiania dawki konieczne jest fT4 i fT3, a nie gołe tsh...

        • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.13, 21:18
          ft3 ft4 mialem jednak robione kiedys (nie ostatnim razem), ale na to nawet dzisiaj nie patrzyl (nie wiem czy ma w tej swojej kartotece). pytałem go czy to też robić a on mowil, ze to nie ma wplywu

          dodam, ze cieszy sie świetną opinią, nawet na tym forum padało jego nazwisko - Marek Ruchała z Poznania. lepszego w zasięgu ręki endokrynologa nie znalazlem
          • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 09:10
            Mimo że lekarz tak zlecił, ja bym nie brała naprzemiennej dawki. Są osoby, które to dobrze znoszą, ale Ty masz problemy z sercem. Na Twoim miejscu najpierw brałabym 1 tabletkę 75 + 1/4 tabletki 75. A jak opakowanie się skończy przeszła na 100. Tylko, że to jest takie dawkowanie w ciemno bez ft3 i ft4.
            Rozmawiałeś z lekarzem o betablokerach i ich wpływie na seks? Wiem, że tylko część z tych leków ma złe oddziaływanie. Są takie, które na potencję nie wpływają. Może to pytanie powinieneś zadać swojemu kardiologowi. Jeśli Twoje problemy są związane z tarczycą, zmiana dawki powinna pomóc, ale jeśli to po betablokerach tyroksyna nic nie da.
            • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 15:54
              betablokery mogą powodować tymczasową impotencję z tego co czytalem, ale nie sądze by to było to, więc tyroksyna musi pomóc...
              • anka.83 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 18:57
                choruszek91 napisał(a):

                > betablokery mogą powodować tymczasową impotencję z tego co czytalem, ale nie są
                > dze by to było to

                a z ciekawości na jakiej podstawie tak sądzisz? Bo jeżeli bierzesz takie leki, to większe prawdopodobieństwo, że problem libido jest spowodowany przez nie

                Dr Ruchała - ja osobiście nie byłam z niego zadowolona i znalazłam lepszego. Ale ogólnie ma opinię dobrego specjalisty. Zmiana dawkowania może mieć sens, zobaczysz, czy poczujesz się lepiej.
                • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 18:59
                  sądzę bo impotencja to nie to samo co niskie libido, a same problemy z erekcją, które u mnie prawdopodobnie są nastepstwem marnego libido

                  biore Beto ZK 50 jakby co
                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 19:44
                    www.kfd.pl/beto-100-zk-128511.html
                    "i inne zaburzenia seksualne"
                    • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 19:47
                      niby tak, ale wszędzie piszą, że to przejściowy problem i na forach nieczęsto pada, więc raczej rzadkość. jak już ktoś miał problem to troche z erekcją, ale libido ok. a poza tym u mnie ten problem wydaje się zbyt duży, żeby to było to

                      zmartwiliście mnie teraz... bo już nie wiem co robić, heh... zmieniać beta-bloker?

                      a szczerze mówiąc to czekanie mnie dołuje, bo tylko czekam, nic nie pomaga, a najgorsze że nie wiem co w końcu pomoże i czy pomoże sad
                      • anka.83 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 20:24
                        choruszek91 napisał(a):

                        > zmartwiliście mnie teraz... bo już nie wiem co robić, heh... zmieniać beta-blok
                        > er?

                        Seks czy zdrowie? Twój wybór. Lepiej przeczekać gorszy okres i cieszyć się seksem później, niż paść na zawał podczas seksu w wieku ok 20 lat. Taka moja opinia, ale młoda matka jestem i póki co jestem na etapie "lepsze od seksu jest wyspanie się".


                        > a szczerze mówiąc to czekanie mnie dołuje, bo tylko czekam, nic nie pomaga, a n
                        > ajgorsze że nie wiem co w końcu pomoże i czy pomoże sad

                        Cierpliwość zalecana. Niestety, jeżeli chodzi i o tarczycę i tym bardziej o sprawy kardiologiczne, pośpiech może tylko zaszkodzić.
                        • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 20:46
                          Niby zdrowie najważniejsze, ale ja je wybieram od ponad roku i w końcu chcę seksu... Moja dziewczyna jest cierpliwa, ale już sobie zaczęła dopowiadać jakieś myśli, że mnie nie podnieca i temu podobne, co jest błędem, a naprawdę się starała doprowadzić mnie do erekcji bez skutku.
                          Kiedy wszystko wróci do normy? Zadaję sobie to pytanie codziennie i końca nie widzę...

                          Twoja rada, Aniu? Przepraszam, że na "Ty" się zwracam, mam nadzieję że bez gniewu się obejdzie.
                          • harmoniak Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 20:55
                            Zbadaj FT4 i FT3, bez tego to wróżenie z fusów!

                            Od endo słyszałam, że jak już faceci się do niej zgłaszają, to z takim problemem, jak Twój.
                            • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.02.13, 20:56
                              To dlaczego endo twierdził, że mu to nie potrzebne, bo na pewno nie to ma wpływ?

                              No ale na pewno przy najbliższym badaniu zbadam to i wtedy dam znac. Po cichu licze na poprawke do tego czasu, nadzieja matką głupich.
                              • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.02.13, 07:56
                                A czy Ty szczerze rozmawiasz ze swoja dziewczyną? Kobiety są dość wyrozumiałe, ale muszą wiedzieć o wszystkimsmile Inaczej są takie samooskarżenia - że nie jest atrakcyjna dla Ciebie, że to jej wina.
                                Może kardiolog doradzi Ci inny betabloker. Na pewno musisz go nadal brać. Nie trać nadziei.
                                • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.02.13, 08:52
                                  Tak, wie wszystko, jest wyrozumiała, ale czeka już długo na współżycie, a takie czekanie nie jest fajne. Jak kocha, to poczeka, to prawda i wiem, że poczeka, ale sam już mam dosyć.

                                  Naprawdę obstawiasz, że to beta-bloker, który biorę jest przyczyną? Jakoś więcej przemawia za niedoczynnością CHYBA (pewności nie mam, nie znam się).

                                  Jak w mniej więcej tym samym czasie zmienię dawkowanie Euthyroxu (już zmieniłem) i zmienię beta-bloker, za jakiś czas libido urośnie, to nie będę wiedział co było przyczyną big_grin Zastanawiam się czy nie dać szansy Euthyroxowi przez parę tygodni, zanim zmienię beta-bloker.
                                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.02.13, 09:57
                                    Zaczęłabym od Euthyroxu.
                                    Jak reagujesz na podnoszenie dawki? Od jakiej zaczynałeś? Pytam, bo wiele osób nie mogłoby z dnia na dzień podnieść o 25mcg ani nawet o te 18 z kawałkiem, które wychodzi z ćwiartki 75-tki. Jeśli reagujesz ok to nie ma sprawy, jeśli masz jakie dolegliwości to przydałoby się opakowanie 25mcg do krojenia na 6,25. Wtedy mógłbyś podwyższyć dawkę stopniowo.
                                    Inna rzecz, że nie masz zbadanego ft3 ift4. Zdarzają się takie cuda, że ktoś ma wysokie tsh i równocześnie wysokie ft3 i ft4 i wtedy podwyższanie dawki jest ryzykowne.
                                    • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.02.13, 13:47
                                      Na początku brałem 50. Potem sprawdzilem sobie wynik i był zaskakująco dobry (prawdopodobnie błędny, tak stwierdził później endokrynolog), więc przed wizytą u endo (która była jakiś czas później) samemu sobie zmniejszylem dawke na 25 (brałem połówki 50tki). To był duży błąd. Potem znowu miałem TSH ok. 10, więc zwiększył mi dawke na 75 i tyle brałem dłuższy czas utrzymując ten wynik tsh 3 z hakiem. Teraz jak uslyszal o moich dolegliwosciach (brak libido) to zwiekszyl do 100 co drugi dzien, ale tę historię już znasz. Wczoraj wzialem pierwszy raz setke i zareagowalem ok, tzn. nie czulem sie inaczej niż zwykle. Dzisiaj juz wzialem 75, jutro znowu 100 i tak dalej. Zobaczymy. Ile MNIEJ WIECEJ trzeba czekac na widoczną (ewentualną) poprawe, zanim zdecyduje się zmienic betabloker?
                                      • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.02.13, 01:31
                                        Przy problemach z sercem nie skakałabym o 1/4 dawki w tę i z powrotem. Naprawdę nie możesz łykać codziennie tyle samo? Coś / ktoś ci zakazał?

                                        Co więcej, przy tsh 3,27 u chłopaka w twoim wieku i przy normalnym trybie zycia dawka tyroksyny = 100 dzień w dzień wcale nie byłaby wysoka... ale na wszelki wypadek sprawdziłaby jednak fT4 i fT3, znajdź laboratorium z niższymi cenami i wydaj te 30 zł, a będziesz wiedział więcej niż twój pan doktor smile
                                        • anka.83 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.02.13, 09:01
                                          Zrobiłeś TSH+fT3+fT4? Od tego bym zaczęła.

                                          Nie pomogę Ci, jeżeli problemy są zw z lekami na serce.

                                          Jeżeli przez tarczycę - to trudno powiedzieć, kiedy nastąpi poprawa, czasem trwa to kilka miesięcy, ale poprawę powinieneś czuć po ok 2 - 4 tygodniach suplementacji.

                                          Niestety, tak jak pisałam, to nie zadziała natychmiast i musisz uzbroić się w cierpliwość, bo mogą Cię czekać tygodnie a może miesiące dostosowywania dawki hormonu...
                                          • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.02.13, 16:54
                                            jak zrobie, to dam znac

                                            no nic, to czekamy... wyjscia nie ma
                                          • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 25.02.13, 19:23
                                            Badania zrobie za jakiś czas i wtedy dam znac, tak za ok. miesiąc powiedzmy.

                                            Minął prawie tydzień od kiedy biore tę dawke 75 i 100 na zmiane - jak na razie zadnej poprawy nie odczulem. sad A dzisiaj probowalem sie podniecić, nadal nie sprawia mi to żadnej przyjemnosci. Tak bardzo chce, zeby wszystko wrocilo do normy, że sobie nie wyobrazacie... nie tak dawno miałem erekcje na widok piersi, na zawołanie, a teraz jak stary dziadek albo gorzej
                                        • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.02.13, 16:53
                                          przez chwile pobiore na zmiane a potem bede bral 100 i juz

                                          jak zrobie wyniki to dam znac
                                          • anka.83 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.02.13, 21:44
                                            pamiętaj, żeby odczekać 4 - 6 tygodni od ostatecznej zmiany dawki, zanim zrobisz badania
                                            • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 09.03.13, 20:42
                                              wyników jeszcze nie zrobiłem, ale chciałem napisać, że już biorę N100 euthyroxu codziennie, a nie na zmianę 100 i 75

                                              jak na razie - BRAK POPRAWY jesli chodzi o libido. wczoraj z dziewczyną nie mogliśmy nic zdziałać. jest tragicznie.

                                              zastanawiam się czy to, że biorę eutyhyrox i beta-bloker (beto zk 50) ma wplyw na to (razem), czy tylko jeden z tych leków

                                              nie wiem już co robić sad
                                              • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 09.03.13, 21:14
                                                aha, dodam jeszcze pewien objaw, o którym nie wspominałem wcześniej - schudłem (zanik mięśni), a zarówno euthyrox i beta-bloker teoretycznie powinny powodować tycie. 2,5 roku temu ważyłem 71 kg, a teraz tylko 66, przy 179 cm wzrostu. sportu uprawiam tyle co nic, dość często jem syfy (fast foody, słodycze) i lubie piwo, więc na pewno coś jest na rzeczy - wcześniej raczej waga tylko rosła, miałem skłonności do łatwego tycia i często uczucie "pełnego brzucha", teraz tego nie mam
                                                • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 10.03.13, 12:08
                                                  > schudłem > (zanik mięśni), a zarówno euthyrox i beta-bloker teoretycznie powinny powodować tycie.

                                                  Matko jedyna, ależ to bzdura!!! Tyroksyna nie powoduje tycia!!! Skąd taka opinia? Bo to hormon a hormony tuczą? Też coś!!!

                                                  Skąd wiesz, że zmiana wagi wiąże się z zanikiem mięśni, a nie tkanki tłuszczowej, albo zejściem opuchlizny?

                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 10.03.13, 12:17
                                                    Nie wiem czy tak jest, ale tak przeczytałem gdzieś i tak mówił lekarz rodzinny, gdy go poinformowałem o schudnięciu ("raczej powinieneś tyć, a nie chudnąć, dziwne!")

                                                    A zauważyłem, że mięśnie, bo mam np. chudsze ręce niż kiedyś, mniejszy biceps (praktycznie żaden) i tak dalej, a brzuch został ten sam - tłuszcz (mam mały beerceps).
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.03.13, 05:21
                                                    A słyszałeś kiedyś o tym, że problemy np. z nadnerczami powodują odkładanie się tłuszczu na brzuchu przy chudnięciu kończyn? A niedoczynnośc tarczycy to najczęściej tycie na brzuchu (z powodu insulinooporności), albo opuchnięcie po całości (z powodu braku hormonu tarczycowego), albo chudnięcie po całości (na forum mamy sporo takich dziewczyn nie pasujacych lekarzom do wzorca pacjentki tarczycowej).

                                                    Najważniejsze to wyluzować, przy chorobach tarczycy trzeba mieć mnóstwo cierpliwości, nie da się pstryknąć palcami i już wszystko ok. Powoli, tak samo powoli, jak się zaczynało, tak samo powoli się z tego wychodzi. I tylko spokój nas może uratować smile
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.03.13, 09:00
                                                    Sorry, ale mądrujesz sie strasznie, a mnie tylko poprawa libido interesuje, zeby wrocilo do normy. Chudnięcie przeżyję, lepiej chudnąć niż tyć, chociaż coraz więcej osób mi mowi ze za bardzo schudlem i myslą, że sie odchudzam.
                                                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.03.13, 11:43
                                                    Ja bym pogadała z kardiologiem o zmianie betablokera. Jeśli są takie, które nie pogarszają libido i erekcji to czemu nie spróbować?

                                                    Dziwny ten endo, że nie wie że po tyroksynie się chudnie. Przeważnie.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.03.13, 16:48
                                                    ok, zrobię to przy najbliższej okazji, ale aż się nie chce wierzyć, że beta-bloker obniżył libido z gigantycznego (zawsze byłem napaleńcem) do praktycznie zerowego... nie sądzisz?

                                                    o tyciu to akurat lekarz rodzinny powiedział, nie endo
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.03.13, 23:30
                                                    > Sorry, ale mądrujesz sie strasznie, a mnie tylko poprawa libido interesuje, zeb
                                                    > y wrocilo do normy

                                                    A to przepraszam, seksuolog ze mnie zaden big_grin
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.03.13, 09:22
                                                    bez urazy!

                                                    po prostu próbuję się dowiedzieć, czy przyczyną gwałtownego spadku libido jest tarczyca (euthyrox), czy serce (beta-bloker), czy to i to razem. to własnie próbuje ustalic, zakladając tutaj temat i licze na Waszą pomoc! wink

                                                    póki co od kiedy zwiekszylem dawke euthyroxu, nie czuje zadnych zmian... a przeciez minął z miesiąc, więc już powinienem czuć jakąś poprawe, gdyby to było to, tak czy nie?
                                                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.03.13, 09:28
                                                    Wydaje mi się, że choćby minimalna poprawa już powinna być.
                                                  • arronia Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.03.13, 10:49

                                                    > po prostu próbuję się dowiedzieć, czy przyczyną gwałtownego spadku libido jest
                                                    > tarczyca (euthyrox)

                                                    Oddzielmy dwie rzeczy: tarczycę i euthyrox.

                                                    Od niedoczynności libido może siadać - ale z tej chyba wychodzisz. "Chyba", bo dopiero czekamy na wyniki badań.

                                                    Euthyrox - czyli syntetyczny hormon tarczycy - spadku libido nie powoduje.

                                                    >czy serce (beta-bloker),

                                                    Może być. Przecież to częsty skutek uboczny leku.
                                                    Ale to już trzeba z kardiologiem... Pytać, negocjować.

                                                    > póki co od kiedy zwiekszylem dawke euthyroxu, nie czuje zadnych zmian... a prze
                                                    > ciez minął z miesiąc, więc już powinienem czuć jakąś poprawe, gdyby to było to,
                                                    > tak czy nie?

                                                    - Poczekajmy na badania tarczycy, zobaczymy, na ile zmiana dawki coś zmieniła.
                                                    - Zmiany po zmianie dawki chyba jednak są* - oczywiście szkoda, że nie w tym temacie, który Cię interesuje sad

                                                    * To a propos spadku wagi.
                                                    Przy niedoczynności tarczycy zdarza się takie swoiste opuchnięcie (obrzęk śluzowaty). Jak się wyreguluje poziom hormonów tarczycy, to on schodzi. Organizm pozbywa się wtedy nagromadzonej wody (nie tłuszczu, nie mięśni) - a tego może być nawet i 10 kg.

                                                    Sama tak miałam dawno temu po diagnozie i wdrożeniu leczenia. Bez zmiany diety dość szybko straciłam na wadze 10 kg. Może coś takiego dzieje się u ciebie.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.03.13, 16:09
                                                    Ale ta waga już mi spadała wcześniej, nie w ciągu ostatniego miesiąca, a co najmniej od paru miesięcy.

                                                    Dodam, że mam takie suche miejsca na dłoniach, a właściwie na palcach. W weekend mogę zrobić zdjęcie. Mówiłem o tym endokrynologowi to powiedział "wyleczymy", no ale jak na razie też bez poprawy, a trochę minęło od zmiany dawki...
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.03.13, 21:40
                                                    Byłem dzisiaj u kardiologa. Generalnie nie mówiłem mu o libido, bo niestety mama była ze mną...

                                                    Mówiłem mu za to ogólnikami, ale dość przekonująco o tym, że się źle czuje bo beta-blokerze, zmęczenie, brak skupienia i takie tam różne, żeby mi może coś innego zalecił. Mówiłem też o objawach niedoczynnosci (poza libido) i on ogolnie stwierdzil, ze powinienem nadal brac beta-bloker (dla mojej choroby tylko on jest "idealny") i beta raczej odpowiada tylko za zmęczenie na dluzszą mete (reszta objawow, jesli wystepuje, to jest chwilowa). Także zrzucił wszystko na tarczyce w sumie. Zgadzacie sie?

                                                    nadal bede bral 100 euthyroxu, niedlugo powtorze wyniki (tsh, ft3, ft4), ale jakos nie wierze w poprawe sad
                                                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.03.13, 08:48
                                                    O rany Choruszeksad Rozumiem, że różne są sytuacje i rodzice się martwią, ale masz prawie 22 lata i uprawiasz seks więc wchodzenie z mamą do lekarza nie jest dobrym pomysłem. Nie chcę Cię tutaj jakoś potępiać bo sama mam nadopiekuńcza mamę, ale w taki sposób nie dostarczasz pełnej informacji lekarzowi.
                                                    Nie wierzę w to, że jest tylko jeden idealny beatabloker dla danego schorzenia. Lekarze tak mają, że często "lubią" jeden lek i przypisują go wszystkim pacjentom równo.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.03.13, 09:01
                                                    Wiem, ale nie miałem żadnej wymówki, która nie wpędziłaby ją we wścibskość, a byłem akurat w Poznaniu z rodzicami...

                                                    Jest więcej, np. Nebilet, ale zdecydowanie odradzany w przypadku mojej choroby akurat, w moim przypadku ściślej mówiąc (bo choroba chorobie nierówna).

                                                    Co robić?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.03.13, 14:38
                                                    zrobiłem fotke, tak wygladają te suchości na skórze: oi49.tinypic.com/29273pt.jpg
                                                    coś podobnego mam też w okolicach prawego łokcia

                                                    po zwiekszeniu dawki euthyroxu w ogole sie to nie zwiekszylo

                                                    mam jeszcze pytanie. czy jak kupie sobie cos na libido (czytalem o np. ZMA zawierające cynk) to jest szansa ze mi gwaltownie wzrosnie libido czy co najwyzej troszeczke?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.03.13, 14:40
                                                    nie zmniejszyło* tam miało być oczywiscie
                                                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.03.13, 15:31
                                                    Jeśli te miejsca nie czerwienieją to wygląda to jak wysuszona skóra przy niedoczynności. Warunki pogodowe i grzejniki tylko pogarszają. Musisz wyrobić nawyk smarowania rąk. W ciągu dnia może być jakiś lżejszy krem, ale na noc maść typu Dermosan, czy jakaś z wit A z apteki by się przydała.
                                                    Spróbuj ze ZMA, choć to tylko suplement nie lek i nie wiem czy zmieni sytuację. ZMA ma podnosić testosteron, a Twój jest akceptowalny.
                                                    Niedługo będziesz robić badania tarczycowe z ft3 i ft4, więc może jeszcze raz powtórz ten testosteron i do tego prolaktynę, no i DHEA-S o które prosił lekarz. Trochę trudno radzić bo myślę, że to jednak betabloker.
    • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 10.04.13, 15:58
      Witam po małej przerwie.
      Nadal nie zrobiłem badania krwi, ale chciałem napisać, że cały czas jest źle. Był taki moment, 2-3 dni, że jakby było troszkę lepiej, już myślałem, że będzie coraz lepiej, ale znowu jest tragicznie, fatalnie po prostu. Dużo minęło przecież...

      Pytanie: wyniki czego zrobić? tsh, ft-3, ft-4, dhea-s. coś jeszcze? i czy to sie robi na czczo, w sensie nawet bez brania euthyroxu tego dnia?
      • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.04.13, 09:06
        Wstajesz rano, pijesz wodę, jedziesz na badanie, pobierają, wychodzisz z gabinetu i łykasz Euthyrox. Gdybyś łyknął przed pobraniem wyniki ft3 i ft4 byłyby do kosza.
    • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 23.04.13, 19:42
      witam

      mam już najświeższe wyniki

      TSH 0,08 (norma od 0,27 do 4,20)
      ft4 18,74 (norma od 12 do 22)
      ft3 6,19 (norma od 3,1 do 6,8)
      DHEA-S 268,9 (norma od 211 do 492)

      moja mama zaniepokojona spadkiem TSH skontaktowała się dzisiaj z endokrynologiem i powiedział, że mam zmniejszyć dawkę Euthyroxu ze 100 na 88, potem za trzy miesiące powtórzyć badania

      jak wy zinterpretujecie te wyniki? przypominam, że nadal mi chodzi cały czas o moje tragiczne libido
      • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 24.04.13, 10:30
        FT4 67.40% [wynik 18.74, norma (12 - 22)]

        FT3 83.51% [wynik 6.19, norma (3.1 - 6.8)]

        Wzrost Ft3 a mniejszy wynik Ft4 świadczy, że organizm nie robi zapasów ft4 w organizmie i większość jest zużyta i przetworzona na bieżące wydatki przekształcając tyroksynę w aktywny hormon Ft3. Ja na Twoim miejscu zdecydowanie nie obniżałabym dawki, bo wtedy będzie jeszcze większy rozjazd miedzy obydwoma, a ile czasu jesteś na tej dawce 100?
        Ja na Twoim miejscu podniosłabym nawet o 6.
        Czemu patrzysz na TSH? Nie jesteś młodą kobietą w ciąży smile ani starającą się o dziecko smile to po co Ci hormon przysadki mózgowej? Przecież leczysz tarczycę, a nie przysadkę.
        Hormon TSH ma za zadanie popędzać tarczycę do produkowania T4, jeśli dostarczasz syntetyczną to on nie ma czego poganiać
        • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 24.04.13, 14:11
          Tak powiedział endokrynolog, że mam zmniejszyć do 88...

          100 biorę od niedawna - sprawdź moje poprzednie posty, pisałem o tym przejściu z 75 na 100.

          Gdzie tu moje libido w tym wszystkim?!
    • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 24.04.13, 15:02
      Na tym forum chodzi o rozwiązanie problemów ze zdrowiem. Brak libido to także problem ze zdrowiem, ale rzuca się w oczy, że ma u ciebie za wysoki priorytet. Jesteś po prostu niedojrzały...
      • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 24.04.13, 15:04
        może i jestem, ale to jedyny problem, który mi dokucza i utrudnia życie, więc nie widzę w tym nic dziwnego, że się chcę go w końcu pozbyć
        • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 25.04.13, 08:33
          Ale przecież masz inne problemy, które mogą mieć większy wpływ na twoje życie i nie możesz ich bagatelizować. Kwestia twojego serca, uregulowania hormonów tarczycy, jest bardzo ważna i musisz o to zadbać.
          • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 25.04.13, 14:22
            Jakie inne?

            Endokrynolog powiedział, że najlepsze TSH dla mnie to ok. 2, właśnie ze względu na serducho. Dlatego pewnie zmniejszył mi dawkę.
            • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 25.04.13, 15:39
              Jeśli w tej chwili czujesz się ogólnie (poza libido) dobrze, to nie widzę powodu żeby dłubać przy dawce. Opinia, że TSH 2 jest dla Ciebie najlepsze jest dla mnie trochę dziwna. To wysokie ft3 może dawać palpitacje, a nie niskie TSH. Nadal będę się trzymać tego, że Twoje libido kuleje przez leki na serce. Bez poważnej rozmowy z kardiologiem (bez mamy!) się nie obejdzie. Musisz lekarzowi wszystko opisać szczerze, tak jak nam tutaj opisujesz.
              Kupiłeś sobie to ZMA?

              Dorota, ja go trochę rozumiemsmile Młody jest, a my nigdy nie byłyśmy 21-letnim chłopakiemwink
              • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 25.04.13, 15:52
                Tak, czuję się ok. Tylko to libido mi nie daje żyć.
                Już kiedyś mówił, że powinienem mieć TSH 2-2,5 i takie trzymać, mniejszego nie radził.
                Endokrynologowi mówiłem o libido, to mówił, że to tarczyca i "wyleczymy". Tak wyleczymy, że kolejny miesiąc jest beznadziejnie...

                Następnym razem z kardiologiem porozmawiam, ale to bodajże dopiero w czerwcu przy okazji kontroli kardiowertera.

                Tak, ZMA kupiłem, już kończę opakowanie (zostało mi kilka tabletek, z 60). Jedyne co, to czasami lepiej sypiam po tym (twardy sen). Libido wciąż tragiczne.
              • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 26.04.13, 22:59
                Ja też, ale widzę i poważny problem w takim nastawieniu.
              • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.04.13, 09:01
                Ja mam palpitacje w niedoczynności.
            • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 25.04.13, 17:57
              Przy takich wynikach:

              FT4 67.40% [wynik 18.74, norma (12 - 22)]

              FT3 83.51% [wynik 6.19, norma (3.1 - 6.8)]

              jednak zmniejszyłeś dawkę??? Dobrze rozumiem?
              • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 25.04.13, 18:03
                tak, ze 100 do 88, to źle?
                • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 26.04.13, 21:41
                  Choruszek, albo zrozumiesz co dziewczyny do ciebie mówią, albo nie, to twój wybór.
                  Wszystko już tu zostało napisane, nie pytaj po raz setny o to samo, tylko zdecyduj co ze sobą zrobić, żeby sobie pomóc.

                  Wrrr. Libido, jak się tak będziesz nastawiał (że najważniejsze to sobie poprawić libido), to nigdy do siebie nie dojdziesz. Już wpadłeś w obsesję, czy jeszcze nie? Bo jesteś na najlepszej drodze... tongue_out
                  • papysia Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.04.13, 08:57
                    Choruszek, idź w końcu do kardiologa - bez mamy, albo i z mamą, jeżeli jesteś w stanie szczerze z nią pogadać i wytłumaczyć jak ważny jest dla Ciebie seks - życzę powodzenia wink. Kłopoty z libido naprawdę mogą wynikać z długotrwałego przyjmowania Beto ZK. Poczytaj działania niepożądane pl.wikipedia.org/wiki/Metoprolol. Też biorę Beto, stąd moje zainteresowanie tym blokerem, no, ale ja jestem w wieku Twojej mamy big_grin
                    • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.04.13, 16:55
                      Tak, ale tam jest napisane "przejściowy spadek libido". Na ulotce tak samo, z tego co pamiętam. A u mnie to nie jest przejściowy problem właśnie, bo już ponad rok w sumie.

                      Zażywam ostatnio l-argininę czy jakoś tak (ZMA mi się skończyło, to trzeba było coś innego wypróbować). Zauważyłem poprawę w osiąganiu wzwodu (jednak nie takiego 100%-owego), ale przyjemności z seksu nadal prawie zero. Mówię to po weekendzie spędzonym z dziewczyną i paru orgazmach, które prawie wcale nie zawierały spermy (tylko pierwszy coś tam zawierał, ale to dlatego, że był po dłuższej przerwie, każdy następny - coraz gorzej), a seks był bardzo długi. Kiedyś non stop narzekałem na przedwczesny wytrysk, a teraz się staram dojść jak najszybciej, a i tak mi to zajmuje sporo czasu, bo nie czuję podniecenia. Uwierzcie, to porażka dla osoby w moim wieku, ale zaznaczam - do depresji mi daleko, jestem szczęśliwy generalnie.

                      Mój najbliższy plan to pogadanie z kardiologiem, tylko to dopiero w czerwcu niestety.
                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.04.13, 16:46
                    "Wszystko już tu zostało napisane, nie pytaj po raz setny o to samo, tylko zdecyduj co ze sobą zrobić, żeby sobie pomóc." czyli co zrobić, bo nie rozumiem? Chyba robię wszystko z Waszymi wskazówkami.

                    Obsesji nie mam. Zależy mi na czasie, ale i tak spędzam dobry czas z dziewczyną, a skoro ona jest cierpliwa, to ja również. Tylko, że nie ma znacznej poprawy, a to mnie martwi cały czas, bo się boję, że nigdy nie będzie dobrze, tak jak było dawniej.
            • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.04.13, 09:13
              > Jakie inne?

              Lekceważysz problemy z sercem. Szukasz rozwiązania problemu braku libido nie konsultując z kardiologiem ani tej sprawy, ani kwestii leczenia tarczycy. Szukasz pomocy na forum, a potem i tak robisz swoje. jeśli chcesz uzyskać tutaj jakąkolwiek pomoc, to zrozum jedno: "to forum składa się głównie z ofiar niedouczonych lekarzy, którzy nie potrzebują do leczenia nic innego, niż TSH".

              No i jeszcze jedno pytanie, może stracę przez nie sympatię niektórych. Chcesz uprawiać seks. Czy jesteś gotów zostać ojcem? Znam blisko przypadek "wpadki z prezerwatywą".
              • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.04.13, 16:59
                Hmm. Jakie problemy z sercem?

                Myślę, że to już temat na inną rozmowę i w nim rad raczej nie potrzebuję. Nie chcę zostać ojcem, jeszcze nie teraz. Moja dziewczyna tak samo. Oboje się uczymy i dopiero jak będzie stała praca, zacznie się poważne myślenie o czymś takim. Tak samo ma większość moich znajomych w podobnym wieku. W wakacje moja dziewczyna planuje iść do ginekologa i brać tabletki, także będzie bezpieczniej i przyjemniej niż prezerwatywa. Szkoda tylko, że przez moje libido nie jest to dla mnie tak dobry plan, jak powinien być...
              • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 15:47
                Witam ponownie z nowymi wieściami.

                1. Powiedziałem kardiologowi o problemach z libido. Zapisał mi inny lek (Concor), zażywam go już miesiąc i poprawy brak.
                2. Wczoraj zrobiłem badanie TSH i wyszło aż 4,94 [norma 0,27 - 4,20]. Brałem dawkę 88, od jutra będę brał 75, a w przyszłym tygodniu postaram się umówić do endokrynologa (innego niż wcześniej).

                Macie jakieś rady?
                • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 16:12
                  choruszek91 napisał(a):

                  > 2. Wczoraj zrobiłem badanie TSH i wyszło aż 4,94 [norma 0,27 - 4,20]. Brałem dawkę 88,
                  > od jutra będę brał 75, a w przyszłym tygodniu postaram się umówić do endokrynologa
                  > (innego niż wcześniej).

                  > Macie jakieś rady?

                  TAK - zwiększyć dawkę, zamiast zmniejszać. Dlaczego zmniejszasz dawkę przy tak beznadziejnych wynikach???
                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 16:25
                    No wlasnie. Dlaczego zmniejszasz? Musisz robic ft3i ft4 bo mimo ze tsh wysokie bardzo, to tak jest trudno ustalic o ile podniesc. A jesli ft4 masz dobre a ft3 denne? W takiej syt. podniesienie Euthyroxu tez nic nie da. Musza byc hormony wolne zbadane.
                    • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 17:15
                      Wybaczcie, musiałem pokręcić. Zawsze mi się myli, czy wynik jest bliżej niedoczynności czy nadczynności. W takim razie będę brał dawkę 100.

                      Wynik mógł się pogorszyć, gdyż w celu sprawdzenia, czy poprawi się libido, w zeszłym tygodniu całkowicie odstawiłem lek na trzy dni. Nie poprawiło się.
                      Mam jednak wyniki z kwietnia tego roku. Wiem, że to trochę dawno, ale może się przyda. Wtedy miałem FT4 18,74 [norma 12-22) i FT3 6,19 [norma 3,1-6,8], a TSH tylko 0,08.
                      TSH miałem mierzone jeszcze na początku sierpnia tego roku i wynosiło 0,20 [norma 0,40-4,00].

                      ft3 i ft4 mi nie zapisuje lekarz rodzinny mówiąc, że to sie robi raz na jakiś czas, nie trzeba zawsze. TSH może zapisać za darmo, a za badanie ft3 ft4 już musiałbym płacić. Hormony wolne to właśnie ft3 i ft4?

                      Najgorsza jest ta niewiedza co powoduje u mnie brak libido... Może nadal betabloker i jeszcze innego bym musiał spróbować. Tego niestety na próbę odstawić nie mogę, zbyt duże ryzyko.
                      • mortimerka46 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 17:38
                        Coś wtrące z własnych obserwacji. Od około 5 lat zapomniałam co to libido smile To znaczy chyba spadło w otchłań piekielna, bo wydobyć go nie mogłam. od około miesiąca podniosłam dawkę i zaczęły pojawiać się pierwsze myśli o seksie. Alleluja ! big_grin więc może jednak niekoniecznie obniżać dawkę? smile
                        • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 17:41
                          wow. to ja nie mam libido już dobre 3 lata. od jutra na razie będę brał dawkę 100, ale w poprawę nie wierzę, bo już tyle brałem wcześniej i wyniki miałem przeróżne, a zawsze było źle.
                          • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 19:29
                            "Tyle brałem wcześniej"
                            Tyle to znaczy ile?
                            Jak długo brałeś?
                            Jaki był poziom hormonów po czterotygodniowych kuracjach?
                            Chcesz być w formie i cieszyć się seksem??
                            Przestań znęcać się nad swoim organizmem i zacznij się leczyć z sensem.
                            Od tej niedoczynności wysiada Ci serce a Ty chcesz jeszcze zmniejszać dawkę hormonu!

                            Na kilometr widać, że nie masz pojęcia o swojej chorobie. Ona już Cię nie opuści więc c czas ją poznać. Może poczytaj o niedoczynności, o niedoborach witamin, żelaza, minerałów?
                            Hormon to nie aspiryna, że łykniesz parę razy i jest po grypie.
                            Tyroksyna to suplement hormonu - musisz łykać stale, codziennie a dawkę dopasowujemy do samopoczucia i wyników badań = poziom ft4 i ft3 a nie TSH.
                            I możesz to robić sam.
                            Cukrzyk nie biega z każdym wahnięciem poziomu cukru do lekarza - ma glukometr i insulinę i sam kontroluje swój stan.
                            Ty też tak możesz, tylko czy chcesz???
                            • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 19:55
                              "Tyle to znaczy ile?
                              Jak długo brałeś?"
                              Przeróżne dawki, już nawet tego nie pamiętam jaką i ile razy. Z tego co się dopatrzyłem w moich chaotycznych dokumentach, na pewno w kwietniu 2011 już brałem, ale nie pamiętam jaką dawkę. Na pewno były 50, 75, 88 i 100.

                              "Chcesz być w formie i cieszyć się seksem??
                              Przestań znęcać się nad swoim organizmem i zacznij się leczyć z sensem.
                              Od tej niedoczynności wysiada Ci serce a Ty chcesz jeszcze zmniejszać dawkę hormonu!"
                              Chcę to mało powiedziane - cieszenie się seksem to jedyna rzecz, jakiej mi brakuje do szczęścia w tej chwili. Chciałbym się leczyć z sensem, ale jest o to trudno, gdyż ja nie mam pieniędzy na lekarzy (student), a rodzicom muszę powiedzieć czemu chcę iść do lekarza. Mam wrażenie, że nikt oprócz mnie poważnie nie traktuje tej mojej niedoczynności, a przecież nie powiem mamie o libido. W dodatku ten endokrynolog mężczyzna już nie przyjeżdża do mojego miasta, tylko jakaś pani, a z taką trudniej będzie mi się rozmawiało, ale zrobię to w najbliższym czasie.

                              "Na kilometr widać, że nie masz pojęcia o swojej chorobie. Ona już Cię nie opuści więc c czas ją poznać. Może poczytaj o niedoczynności, o niedoborach witamin, żelaza, minerałów?
                              Hormon to nie aspiryna, że łykniesz parę razy i jest po grypie.
                              Tyroksyna to suplement hormonu - musisz łykać stale, codziennie a dawkę dopasowujemy do samopoczucia i wyników badań = poziom ft4 i ft3 a nie TSH.
                              I możesz to robić sam.
                              Cukrzyk nie biega z każdym wahnięciem poziomu cukru do lekarza - ma glukometr i insulinę i sam kontroluje swój stan.
                              Ty też tak możesz, tylko czy chcesz???"
                              chcę i Twój wpis na pewno mnie zmotywował do tego.
                              • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 20:08
                                No teraz będziesz słuchał MNIE, i innych dziewczyn z tego forum a nie tego konowała co Ci wmawia, że niedoczynność przejdzie sama tylko musisz poczekać wink
                                Kiedy ostatnio robiłeś usg tarczycy?
                                Badałeś przeciwciała antyTPO i antyTG?
                                Podobnie jak inne dziewczyny podejrzewam, że podanie jodu mogło uruchomić autoimmunologiczny proces niszczenia tarczycy - a wtedy niedoczynność będzie coraz większa a nie coraz mniejsza, co stara ci się wmówić pan doktor, że samo przejdzie, szkoda, że nie chciało mu się tego sprawdzić.
                                Na początek łykaj 100 mikro tyroksyny codziennie, przez 4 tygodnie. Po czterech tygodniach na takiej samej dawce oznaczasz ft4 i ft3.
                                Nie mieszaj dawką w międzyczasie, a jak będzie się działo coś złego z Twoim samopoczuciem - napisz o tym na forum.
                                Codziennie rano mierz temperaturę, zaraz jak się obudzisz, zanim otworzysz oczy wsadzasz termometr pod pachę i zapisujesz sobie wyniki. Jeśli temp. jest niższa niż 36,6 wskazuje to na niedobór hormonów.
                                Jak dysponujesz wolną kaską oznacz poziom wit, d3, b12 i ferrytynę. Pokusiłabym się jeszcze o zbadanie parathormonu - bo ciekawa jestem, czy ten jod miał na nie jakiś wpływ.
                                I tyle na początek smile
                              • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 20:12
                                A poza tym dążenie lekarza żeby hormony były dość nisko to jakaś fanaberia. Niedoczynność wyniszcza układ sercowo naczyniowy. Rozumiem, że nie powinieneś wylatywać poza normę z ft4 i ft3 ale chyba nikt nie powinien i nikt normalny do tego nie dąży.
                                Jeśli endo będzie teraz panią, a nie panem to może będzie lepiej. Starszym samcom nie zależy żeby młodsze osobniki szały. No dobra, żartowałamsmilesmile Lekarz to lekarz. A jak facet ma wizytę u pani urolog lub proktolog? Tu przynajmniej nie musisz się rozbierać. Zrozumienie tematu naprawdę zależy tylko od człowieka nie od płci.
                          • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 19:52
                            Wiesz, Choruszek, ale wydarzyło się coś dobrego, to znaczy twoje TSH zaczęło wreszcie byc pożyteczne, choc jest ryzyko, że masz tragicznie niski poziom hormonów. Wolne hormony rzeczywiście warto badać, ale jak już nie ma możliwości, to wtedy, gdy TSH coś pokazuje, można je oznaczać na NFZ, przynajmniej na razie, ale wtedy postaraj się tak co miesiąc i regulować dawkę z pomocą ogólnego, dążąc do TSH max 1 albo znaleźć lepszego lekarza, bo ten chyba nie jest pomocny. Na pewno bardziej niż większość z nas potrzebujesz pomocy lekarza przy dobieraniu dawki z powodu serca, choć nie przekonuje mnie to, co tamten powiedział, że powinieneś mieć horony dość nisko, tyle przynajmniej zapamiętałam, nie mogę teraz szukać. Wcześniej miałeś objawy niedoczynności, a TSH było mylące. Z tego właśnie powodu staramy się badać także wolne hormony (tak tak, to są ft3 i ft4 - free t3 i free t4). Nie mam zamiaru pomagać ci w tym, o co tutaj głównie pytasz, moje sumienie jest temu przeciwne, ale nawet nasz test na niedoczynność wyraźnie podaje problem z libido jako objaw niedoczynności. Zresztą radziłąbym ci zrobić test i podać tu wynik wraz z objawami i robić go przynajmniej co miesiąc lub zawsze wtedy, gdy gorzej się czujesz.

                            A tutaj chciałabym ci pokazać wątek innego mężczyzny, który podszedł do sprawy po męsku, naprawdę konkretnie:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146751182,146751182,Czy_to_tarczyca_czy_cos_innego_.html
                            Jeszcze nie doszedł do siebie na dobre, ale idzie do przodu aż miło.
                            • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 20:24
                              umówmy się wszyscy, że w przyszłym tygodniu pójdę do tej pani endokrynolog i dam znać, czego się dowiedziałem. dziękuję wszystkim za pomoc póki co smile
                              • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 20:26
                                Czekamy nieciepliwie na relację smile
                            • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.11.13, 22:53
                              Co do tego testu to wynik mi niski wychodzi (kilkanaście pkt). Nie mam wielu objawów z tego zbioru, pewnie też kilku nie jestem świadomy.
                              Główne objawy jakie przychodzą mi na myśl: OKRUTNIE NISKIE LIBIDO, brak koncentracji, z pamięcią też pewnie gorzej, nic mi się nie chce (ale do depresji mi daleko), uczucie zmęczenia mimo że mój jedyny sport to spacer, problemy ze snem (długo nie mogę zasnąć jak się kładę, a rano przeciwnie - tylko chcę mi się spać i ciężko mi wstać z łóżka o wczesnej porze). Wczesniej pisałem, że schudłem, a ostatnio jest odwrotnie - przytyłem. To chyba tyle.
                              Jutro wybieram się do kliniki kardiologicznej zrobić echo serca to może się czegoś ciekawego dowiem i dam znać.
                              • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 08:39
                                Wszystko to, co opisałeś oraz wysokie TSH, które niby w normie, ale ta norma jest do kitu są wskazaniem do wizyty u lekarza. Zadbaj o to, aby pani doktor miała dla ciebie czas, szczególnie jeśli musisz za to zapłacić. Jeśli będzie chciała cię potraktować pobieżnie, to trzeba jej uświadomić, że masz pytania i musisz dostać na nie odpowiedzi. Powinna też wytłumaczyć ci jak sobie radzić w miarę samodzielnie lub z pomocą ogólnego. A mama już nie powinna z tobą chodzić do endokrynologa, bo to ty sam musisz się nauczyć żyć z chorobą.

                                Przy dobrze ustalonej dawce hormonu tych opisanych przez ciebie objawów nie będzie, ale nie skupiaj się na samym libido, tylko obserwuj wszystko, szczególnie koncentrację uwagi i zmęczenie, senność. Z tym wszystkim się godzisz, a szukasz libido i w ten sposób nie idziesz do przodu.
                                • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 09:25
                                  Dobrze, wszystko to powiem Pani endokrynolog i postawię sprawę jasno. Albo będzie mi gotowa pomóc, albo znajdę innego endo i najwyżej będę jeździł wiele kilometrów na wizyty, albo po prostu będę wszystko robił wg waszych rad.
                                  Najgorsze, że moja mama każe mi słuchać lekarza rodzinnego oraz endo, który jest (już do niego nie pójdę) wielce profesorem, a nie czytać "bzdury na jakimś forum". Jest sceptycznie nastawiona i nawet nie chce słuchać o żadnych ft3 ft4 (skoro lekarz uważa to nie tak ważne, to znaczy że nie jest istotne - nie wie, jak bardzo się myli i nie idzie jej tego wbić do głowy), ale tutaj sobie sam poradzę, spokojnie. Temat mamy pomijamy. Oczywiście sam będę chodził do endo.
                                  Wybaczcie, nie chcę robić z siebie mamisynka, ale po moich przejściach jestem dość "na smyczy" trzymany, siłą rzeczy. W tym roku w czerwcu chociażby spadłem z rowerka (migotanie komór, jak przeważnie w moim przypadku), nie uratował mnie kardiowerter-defibrylator (mimo kilkunastu prób), ledwo uszedłem z życiem, bo ktoś przypadkowy udzielił mi pierwszej pomocy. Skutki? Tydzień w śpiączce, miesiąc w szpitalu, doszczepienie dodatkowych elektrod do ICD. Nic dziwnego, że rodzice się martwią. Jednak tej tarczycy chyba do końca nie rozumieją, a mówię im o wszystkich skutkach, oprócz libido.

                                  Przypomniał mi się jeszcze jeden objaw: czasami mam niewielki ból w klatce piersiowej. To też od tarczycy?

                                  Ok. Tym razem wszystko pójdzie do przodu. Wierzę.
                                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 09:38
                                    I my w Ciebie wierzymysmile
                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 09:38
                                    Ból w klatce piersiowej może być spowodowany niedoczynnością, może też wynikać np. z niedoboru magnezu w tkankach a to bardzo mści się na kondycji serca.
                                    Dlatego wyżej pisałam o poziomie wit. d3 i parathormonie - to pozwoliłoby to sprawdzić.

                                    Pozostaje jeszcze pytanie jak u Ciebie z psychiką?
                                    Takie problemy ze zdrowiem to duży stres i trauma i choć sami sobie z tego nie zdajemy sprawy często powinniśmy jednak odwiedzić psychologa albo psychiatrę, rozważyć opcję terapii. Czasem dobrze jest po prostu wygadać się specjaliście, przepracować problemy i już można iść do przodu. Czasem trzeba się wspomóc lekami żeby opanować nerwicę.
                                    Ja tu z kilometra widzę jeszcze nadopiekuńczych rodziców. Jesteś dorosły już, może to właściwy moment, by pójść swoją drogą? Może mama za mocno jednak - w imię Twojego dobra - próbuje Cię kontrolować i to dlatego ten seks jest taki ważny - bo to jedyna część Twojego życia na którą rodzice nie mają wpływu??
                                    Pozostawanie w relacji, która nie do końca Ci odpowiada może, choć nie zdajesz sobie z tego sprawy, odbijać się na Twoim zdrowiu i samopoczuciu.
                                    To tyle z wymądrzania wink
                                    Trzymam kciuki za wizytę, mam nadzieję, że trafisz na mądrą endo, która nie każe młodemu, aktywnemu człowiekowi utrzymywać TSH na poziomie odpowiednim dla sorry za wyrażenie - emeryta (bo emeryci też lubią być aktywni i robić to, na co wcześniej nie mieli czasu).
                                    • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 09:52
                                      natder napisała:

                                      > Ja tu z kilometra widzę jeszcze nadopiekuńczych rodziców. Jesteś dorosły już, może to
                                      > właściwy moment, by pójść swoją drogą? Może mama za mocno jednak - w imię Twojego > dobra - próbuje Cię kontrolować i to dlatego ten seks jest taki ważny - bo to jedyna część
                                      > Twojego życia na którą rodzice nie mają wpływu??
                                      > Pozostawanie w relacji, która nie do końca Ci odpowiada może, choć nie zdajesz
                                      > sobie z tego sprawy, odbijać się na Twoim zdrowiu i samopoczuciu.
                                      > To tyle z wymądrzania wink

                                      Natder Przemądra - nie wiedziałam, jak to ująć - może dlatego, że problem zbyt silnej więzi z rodzicami dotyczy w jakimś stopniu mnie samej. DZIĘKI
                                      Bo jesteś, choruszku, trochę w zamkniętym kole - w chorobie trudno się odciąć od nadopiekuńczych rodziców, ale taka nadopiekuńczość może - paradoksalnie - utrudniać wyzdrowienie.

                                      Terapia jak najbardziej się przyda. I nie ma na co czekać. Ja zwlekam już kilkanaście lat - i szkoda mi tych kilkunastu lat życia.
                                      Im wcześniej się to przeprowadzi, tym LŻEJ pójdzie.
                                      No i młodemu facetowi nie powinno być trudno smile. Tym bardziej, że masz "twarde wskazania" do tego, żeby pójść na terapię - zanik libido i chora tarczyca (można podciągać pod nią stany depresyjne, jakby ktoś był bardzo dociekliwy).
                                      • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 10:03
                                        "Natder Przemądra "
                                        Ola, zabiłaś mnie big_grin
                                        Jakbym była taka mądra to bym poszła na terapię 18 lat temu a nie teraz wink
                                        Jakbym była taka mądra, zbadałabym temat dogłębnie i wnikliwie ZANIM dałam sobie wyciąć tarczycę wink

                                        Nie czekaj Ola - NIGDY nie jest za późno żeby poczynić zmiany, dobre zmiany w swoim życiu smile
                                        • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 10:19
                                          natder napisała:

                                          > "Natder Przemądra "
                                          > Ola, zabiłaś mnie big_grin
                                          > Jakbym była taka mądra to bym poszła na terapię 18 lat temu a nie teraz wink
                                          > Jakbym była taka mądra, zbadałabym temat dogłębnie i wnikliwie ZANIM dałam sobie
                                          > wyciąć tarczycę wink

                                          Nie wiesz, że ze sobą samym jest najtrudniej? Pewnie dlatego, że nie mamy do siebie dystansu. Dlatego np. takie forum tak bardzo pomaga - bo obcy ludzie pomagają dostrzec to, czego sami nie widzimy - choć nas tak okropnie boli.

                                          > Nie czekaj Ola - NIGDY nie jest za późno żeby poczynić zmiany, dobre zmiany w swoim
                                          > życiu smile

                                          Wiem - nawet po 40. nie jest za późno (wink), dlatego latem właśnie się za nie zabrałam - ledwo przeżyłam (mama też...), ale jakoś idzie chyba ku dobremu. Choć lekko wciąż nie jest.
                                          I pewnie dlatego tak bardzo reaguję, jak widzę, gdy ktoś - być może - wpada w podobną sytuację do mojej.

                                          A jak tylko wygrzebię się z dołka finansowego (pewnie jakoś wiosną), wybieram się na terapię. Przyda się na to i na parę innych rzeczy.
                                          • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 10:25
                                            Nie musisz mieć kasy na terapię.
                                            Ja chodzę na NFZ.
                                            W każdej poradni leczenia uzależnień są terapeuci nie tylko dla osób uzależnionych ale także dla każdej osoby - dorosłej z rodziny dysfunkcyjnej (a taką może być każda rodzina ni etylko taka w której był problem z uzależnieniem).
                                            • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 10:32
                                              natder napisała:

                                              > Nie musisz mieć kasy na terapię.
                                              > Ja chodzę na NFZ.
                                              > W każdej poradni leczenia uzależnień są terapeuci nie tylko dla osób uzależnionych ale
                                              > także dla każdej osoby - dorosłej z rodziny dysfunkcyjnej (a taką może być każda rodzina
                                              > nie tylko taka w której był problem z uzależnieniem).

                                              Leczą DDD na NFZ???? Nie miałam pojęcia... Kiedyś, parę lat temu próbowałam się zorientować, ale wtedy udało mi się znaleźć tylko odpłatne terapie - też jakoś związane z NFZ, ale płatne. Nie pamiętam już teraz dokładnie, co to było, może też kiepsko szukałam.
                                              DZIĘKI!!!
                                      • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 10:11
                                        A ja mam odmienne doświadczenie, nie napiszę, że zdanie. Przez wiele lat wydawało mi się, że potrzebuję terapii, a zaczęłam sobie na dobre radzić sama ze sobą i z relacjami dopiero lecząc niedoczynność, więc uważam, że niedoczynność jest sprawą pierwszorzędną.

                                        Mamę rozumiem. Ma prawo do obaw i musi komuś ufać. na jej miejscu też nie zaufałabym bardziej forum, niż lekarzowi, choć profesury już przestały na mnie robić wrażenie nawet przed odkryciem zaniedbanego Hashimoto. Z tego też powodu, właśnie przez konieczność interpretowania wszystkiego także w kontekście kondycji serca, uważam, że musisz poszukać dobrego lekarza. To może być najtrudniejsze. Poza tym coś znacznie prostszego - naprawdę się doszkolić w temacie tarczycy. Polecam ci książkę:
                                        www.ceneo.pl/14417139
                                        Nie tylko dla osób z hashi, bo szeroko omawia temat niedoczynności, nadczynności i powikłań i to w przystępny sposób. Pod koniec są wypowiedzi pacjentów i jest tam też opisany problem młodego mężczyzny z twoim problemem.

                                        Może też mama będzie chciała przeczytać? Może coś dla siebie tam znajdzie? wink

                                        Powiedzmy sobie szczerze kobietki, nie znamy się na trudnych przypadkach, nie weźmiemy odpowiedzialności w przypadku ewentualnych problemów. Ja mam zdrowe serce, więc przy ewentualnych objawach z jego strony wiem, że problem leży w dawce tyroksyny, a u Choruszka nie można interpretować tego tak łatwo. Trzeba zlecić inne badania, niż tylko tarczycowe i umieć je odczytać.
                                        • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 10:11
                                          I ta książka jest napisana przez lekarzy.
                                        • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 10:29
                                          I ja się z Tobą zgadzam smile
                                          Ani przez kilkanaście lat nadczynności ani przez rok niedoczynności nie widziałam absolutnie podstaw do tego, by grzebać w swojej przeszłości.
                                          Dopiero gdy zbliżyłam się do eutyreozy zauważyłam, że z moim życiem jest coś nie halo.
                                          Ani w nadczynności ani w niedoczynności nie udźwignęłabym terapii (ani psychicznie ani fizycznie).
                                          Ale to już temat na osobny (myślę, że ciekawy) wątek, może niech admin wytnie nasze wpisy bo śmiecimy Choruszkowi w jego wątku.
                                      • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 10:17
                                        Ola, witaj w klubiewink Dobrze, że etap niedoczynnościowy dopadł mnie już na swoim, bo nie wiem czy ktoś ma bardziej nadopiekuńcza mamę niż moja. Zresztą mam mamę też z chorą tarczycą. Chory, pełen obezwładniających lęków rodzic nie wpływa dobrze na przyszłe życie dziecka.
                                    • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 16:00
                                      Magnez mam w normie, też mierzyłem przedwczoraj. Tak samo potas. Codziennie piję soczek pomidorowy i biorę jedną tabletkę (na przemian, raz potas z magnezem, raz sam magnez).

                                      Z psychiką u mnie bardzo dobrze, nie mam problemów i uważam, że nie potrzebuję psychologa. Zresztą pani psycholog była u mnie, gdy leżałem w szpitalu, ale nawet mi się nie chciało z nią gadać, nie czułem takiej potrzeby. Jak pisałem wcześniej, do depresji mam daleko. Swoje zrobiła dziewczyna, której ogóle nie przeszkadza moja choroba. Rodzice też wspierają na każdym kroku. Aż tak nadopiekuńczy znowu nie są. Normalnie imprezuję co weekend i w ogóle smile Także mimo wszystko chce się żyć. Psychikę pomijamy, skupmy się na leczeniu tarczycy smile

                                      Ktoś polecił książkę "Jak żyć z Hashimoto". Jest gdzieś e-book w internecie? Niestety nie mam w tej chwili wolnych pieniędzy na takie wydatki.
                                      • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 16:16
                                        Nie widziałam.
                                        sklep.hashimoto.pl/pl/p/Jak-zyc-z-Hashimoto-Poradnik-dla-pacjenta-wydanie-III/79
                                        Święta idą zamów sobie na prezent od rodzicówsmile Wiem, mało rozrywkowe ale oni i Twoja dziewczyna też mogą przeczytać zaraz po Tobie. To Wam sporo rozjaśni.
                                        • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 16:18
                                          ale ja przecież nie mam Hashimoto (z tego co mi wiadomo)
                                          • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 16:35
                                            No to chcesz książkę czy nie? Zdecyduj się chłopakuwink
                                            Jest jeszcze książka Cabot-Jasińskiej polecana na forum.
                                            • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.11.13, 16:38
                                              przecież ja nie pisałem nic o żadnej książce. chciałbym, ale bardziej o niedoczynności czy ogólnie tarczycy, a nie stricte hashimoto
                                              • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.11.13, 09:56
                                                Napisałam wcześniej, że ją polecam, bo szeroko omawia temat tarczycy, nie tylko Hashimoto, ale także niedoczynność i nadczynność. Warto zainwestować. Ale jak naprawdę nie możesz kupić, a chcesz się doszkolić, to musisz się przyłożyć do czytania forum, szczególnie

                                                Przewodnik po forum będzie pomocny.
                                                • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.11.13, 10:01
                                                  Skoro naprawdę omawia niedoczynność, to kupię. Przeczytać od deski do deski czy tylko wybrane działy?
                                                  • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.11.13, 10:04
                                                    Przeczytać od deski do deski czy
                                                    > tylko wybrane działy?

                                                    Proponuję co piątą stronę wink
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.11.13, 10:08
                                                    Ironia zbędna. Po prostu nie rozumiem dlaczego mam czytać o samym Hashimoto.

                                                    Postanowiłem, że będę brał tę "setke" Euthyroxu teraz przez 4-6 tygodni, potem zrobię szczegółowsze badanie krwi i dopiero wybiorę się do endo. Ok?
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.11.13, 10:12
                                                    Choruszku, bo czy chcesz czy nie jedziesz z Hashimotowcami na tym samym wózku.
                                                    Skutki i powikłania od niedoczynności są takie same gdy a) ma się Hashimoto; b) ma się zwykłą niedoczynność; c) ma się niedoczynność po chirurgicznym usunięciu tarczycy czy zniszczeniu jej poprzez jodowaniu.
                                                    To jest bardzo mądra książka i na pewno lepiej zrozumiesz swój organizm i niedoczynność jak ją łykniesz w całości.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.11.13, 10:13
                                                    I takiej wypowiedzi potrzebowałem. Już zamawiam! smile
                                                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.11.13, 10:22
                                                    Mozesz czytac od deski do deski bo nie jest gruba jest tresciwa. Bardzo nadaje sie do czytania przez bliskich. Sa fajne relacje chorych itd.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 29.11.13, 11:04
                                                    Niedoczynność jest podstawowym problemem, Hashimoto to tylko taki gratis wink. I tak naprawdę jeśli nie zbadano cię prawidłowo, to nie wiesz, czy nie masz Hashimoto. Różnica w leczeniu jest taka, że w niedoczynności dawkę dobiera się raz i tyle, w Hashimoto trzeba dobierać wciąż na nowo, aż tarczyca przestanie funkcjonować. A u ciebie starczyło raz dobrać dawkę? 88 micro euthyroxu za mało bez resekcji tarczycy? Jakoś nie wierzę, że to tylko zwykła niedoczynność.
                                                  • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 11:51
                                                    > tak naprawdę jeśli nie zbadano cię prawidłowo, to nie wiesz, czy nie masz Hash
                                                    > imoto.

                                                    Zgadzam się z Dorota, mimo polecanych badań z początku roku nadal nie wiemy nic o:
                                                    - przeciwciałach a-TPO oraz a-TG
                                                    - poziomie wit D3 (jakieś zmiany skórne, problemy kardiologiczne polecam:

                                                    medycynawiekurozwojowego.pl/pl/articles/item/17025/plejotropowe_dzialanie_witaminy_d3_ze_szczegolnym_uwzglednieniem_jej_roli_w_chorobach_ukladu_pokarmowego_u_dzieci
                                                    www.vitamind3-cholecalciferol.com/effects-of-vitamin-d-deficiency/
                                                    - poziomie wit B12
                                                    - poziomie ferrytyny

                                                    co do problemów z seksem:

                                                    choruszek91 29.04.13, 16:55
                                                    Mówię to po weekendzie spędzonym z dziewczyną i paru orgazmach, które prawie wcale nie zawierały spermy (tylko pierwszy coś tam zawierał, ale to dlatego, że był po dłuższej przerwie, każdy następny - coraz gorzej), a seks był bardzo długi.


                                                    a równocześnie piszesz:
                                                    choruszek91 11.03.13
                                                    ok, zrobię to przy najbliższej okazji, ale aż się nie chce wierzyć, że beta-bloker obniżył libido z gigantycznego (zawsze byłem napaleńcem) do praktycznie zerowego


                                                    Piszesz, że w weekend 2 dni masz parę orgazmów (ino pozazdrościć wink) i równocześnie piszesz o problemach z libido, to nie rozumiem tematu. Nastolatek jest rzeczywiście jak to okresliłeś jest napaleńcem i wszystko mu się kojarzy, tak mężczyzna doroślejąc ...itp dopowiedz resztę sam. Czy problem jest w ilości?? Bo takie odnoszę wrażenie. Zapętliłeś się co nieco w teamcie, po prostu wyluzuj, ciesz się z bliskości z drugim człowiekiem, a nie się samoobserwuj, a jeszcze obserwujesz ilość spermy...

                                                    choruszek91 27.11.13
                                                    Wynik mógł się pogorszyć, gdyż w celu sprawdzenia, czy poprawi się libido, w zeszłym tygodniu całkowicie odstawiłem lek na trzy dni. Nie poprawiło się.


                                                    nie odstawia się hormonu tarczycy, przyjmujemy go stale. Zrób na tej 100 wyniki za jakieś 4 tygodnie Ft4 i Ft3 oraz te powyżej, których nie robiłeś nigdy wraz z USG tarczycy - bo nie znalazłam.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 11:57
                                                    A w jaki sposób się bada:
                                                    - przeciwciałach a-TPO oraz a-TG
                                                    - poziomie wit D3
                                                    - poziomie wit B12
                                                    - poziomie ferrytyny
                                                    też poprzez pobranie krwi? muszę sobie rozpisać wszystko, co mam zrobić za ten miesiąc, żeby o niczym nie zapomnieć.

                                                    Do orgazmu potrafię dojść, ale to nie znaczy, że jestem podniecony jak dawniej i że sprawia mi to przyjemność. Pierwszy orgazm po dłuższej przerwie - tak (ale nie wystarczająco), każdy następny w krótkim odstępie czasu - niekoniecznie. Przy drugim dojściu tego samego dnia nasienia jest tyle, co kot napłakał. Mam problemy z libido, uwierz. Nie potrafię się cieszyć z bliskości. Nawet całowanie ukochanej mnie nie cieszy!
                                                  • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 12:04
                                                    Tak, te wszystkie badania z krwi smile

                                                    >Pierwszy orgazm po dłuższej przerwie - tak (ale nie wystarczająco), każdy następny w krótkim odstępie czasu - niekoniecznie.

                                                    To jest normalny stan fizjologiczny, nie wiem skąd czerpałeś wiedzę o kilu następujących po sobie ..... chyba z niewłaściwych filmów wink
                                                    Udaje się facetom, ale rzadko dojść w jednym czasie do kilku. Ty sobie postawiłeś jakąś nierealnie wysoką poprzeczkę do której dążysz. Może po prostu poczytał o męskiej seksualności, albo odwiedź jakiegoś seksuologa, który Cię trochę "ustawi".
                                                    No tak, widzę, że czeka mnie następna kariera porad seksuologicznych wink
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 12:10
                                                    Cały czas jesteś w błędzie i nie rozumiesz, że skoro mówię MAM PROBLEM to tak właśnie jest. Znikąd tego nie wziąłem i powtarzam: żaden seksuolog/psycholog nie jest mi potrzebny.
                                                    Nie chodzi mi o orgazm jeden za drugim, miałem na myśli kilkugodzinne przerwy między każdym. To nie jest normalne, kiedyś było inaczej. No i nawet za pierwszym razem po jakiejś przerwie typu tydzień miałem naprawdę duże wybuchy smile a teraz słabiutko. I co najważniejsze: NIE SPRAWIA MI TO PRZYJEMNOŚCI.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 12:33
                                                    Ferrytyna nie jest konieczna. To kobiety mają z nią problemy i dzieci. Mężczyźni mimo niedoczynności mają dobrą.
                                                  • harmoniak Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 12:59
                                                    Mój mąż Hashimotek ma problemy z niską ferrytyną, hmm smile Myślę, że warto zbadać.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 14:25
                                                    Podsumowując:
                                                    TSH, FT3, FT4, przeciwciała antyTPO i antyTG, witaminy D3 i B12, ferrytyna.
                                                    Coś jeszcze? USG tarczycy to już pani endo zrobi.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 17:38
                                                    Parathormon, magnez i wapń.
                                                    Podejrzewam i że i sercowe sensacje i cała reszta mogą mieć związek z poziomem magnezu w tkankach (nie poziomem magnezu we krwi, on spada poniżej normy bardzo, bardzo rzadko).
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 17:40
                                                    To dlaczego mam badać ponownie magnez z krwi?
                                                    Badałem go kilka dni temu i jest w normie.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 30.11.13, 18:55
                                                    To go już nie oznaczaj, ale d3 i parathormon i wapń koniecznie.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 26.12.13, 17:50
                                                    Skończył mi się Euthyrox 100, ale mam jeszcze sporo tabletek dawki 75. Mogę brać (przynajmniej do czasu zrobienia badania, co nastąpi w styczniu) 75 i połówkę z 75 (razem ok. 112,5)? Co sądzicie?
                                                  • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 26.12.13, 18:01
                                                    > Skończył mi się Euthyrox 100, ale mam jeszcze sporo tabletek dawki 75. Mogę bra
                                                    > ć (przynajmniej do czasu zrobienia badania, co nastąpi w styczniu) 75 i połówkę
                                                    > z 75 (razem ok. 112,5)? Co sądzicie?

                                                    Zależy jakie wyniki Ft3 i Ft4 miałeś na 100, a ponieważ nie robiłeś ich, więc nikt Ci nie podpowie bez badań. Sam podejmujesz decyzje i ponosisz konsekwencje smile Dokup 25 i masz 100.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 26.12.13, 18:44
                                                    tak, ale TSH miałem zawyżone. będę brał te 112, myślę że przez dwa tygodnie nie doprowadzi to do niedoczynności
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 01.12.13, 06:20
                                                    > Coś jeszcze?

                                                    Może kardiolog ci wypisze skierowanie na pogłebione badania w kierunku anemii i podrąży nieco temat tarczycy?
                                                    - www.czytelniamedyczna.pl/4223,niedoczynnosc-tarczycy-a-uklad-sercowonaczyniowy.html
                                                    - www.endokrynologia.polska.viamedica.pl/abstrakt.phtml?id=54&indeks_art=764
                                                    - www.czytelniamedyczna.pl/4227,niedobor-witaminy-d-a-choroby-ukladu-sercowonaczyniowego.html
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.12.13, 07:45
                                                    Moim zdaniem lepiej, abyś brał 112, niż 100.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 10.01.14, 16:27
                                                    Wczoraj zrobiłem badanie, dziś mam część wyników (pozostałe będą w poniedziałek). Za szereg badań zapłaciłem 255 zł. Pominąłem witaminę D3, gdyż jej badanie kosztuje bodajże 180 zł i bym z torbami poszedł. Także przeciwciała antyTPO i antyTG będą po weekendzie. Tak samo B12, ferratyna i Pharathormon.

                                                    Potas: 4,5 mmol/l [norma 3,5 - 5,1]
                                                    Magnez: 2,2 mg/dl [norma 1,6 - 2,6]

                                                    Wapń (s): 4,94 mEq/l [norma 4,50 - 5,50]
                                                    Wapń (jednostka SI): 2,47 mmol/l [norma 2,25 - 2,75]
                                                    Wapń (mg/dl): 9,88 mg/dl [norma 9,00 - 11,00]

                                                    TSH: 0,82 [norma 0,27 - 4,20]
                                                    FT4: 19,44 pmol/l [norma 12 - 22]
                                                    FT3: 5,68 pmol/l [norma 3,1 - 6,8]

                                                    Nie mogę się doczekać Waszej interpretacji. Nie wiem też, czy w najbliższy wtorek wybierać się do endokrynologa.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 10.01.14, 22:55
                                                    Wyniki tarczycowe:
                                                    FT4 74.40% [ wynik 19.44, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 69.73% [ wynik 5.68, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    Wyniki wyglądają ok, poziom hormonów jest wyrównany Niektórzy - jak ja np. czują się dobrze mając hormony wysoko, blisko górnej granicy, innym wystarcza jak są w połowie normy.
                                                    Jak się czujesz aktualnie? To najważniejsze pytanie!
                                                    Robiłeś forumowy test na niedoczynność?

                                                    Co do badania poziomu d3 to w lab. "Diagnostyka" kosztuje ok. 80pln, ale w niektórych lab. można zrobić taniej, podzwoń i popytaj, to ważne badanie.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.01.14, 09:38
                                                    Czuję się średnio. Libido chyba minimalnie podskoczyło, ale nadal jest z tym kiepsko i musi być lepiej, żebym był szczęśliwy. Ochota do życia też nie stoi na najwyższym poziomie, gdyż wciąż "mam lenia", czuję się zmęczony i wykończony (niezależnie od tego, ile spałem).
                                                    Martwi mnie też spore przybranie na wadze. Kiedyś miałem wrażenie, że chudnę biorąc Euthyrox [waga mi spadła z 71 kg do 66-67, co mnie w sumie cieszyło], teraz biorę sporą dawkę (112), a tyję [obecnie ważę z 73 kg]. Przytyłem więc ok. 7 kg w porównaniu do stanu rzeczy sprzed jakichś 8 miesięcy, a moje odżywianie się w ogóle nie zmieniło. Ba, nawet więcej spaceruję.

                                                    Test robiłem. Miałem tylko małą część objawów z niego, ale w codziennym życiu przeszkadzają mi głównie 2 - niskie libido i zmęczenie. Właśnie zrobiłem go ponownie i wyszło 17 punktów.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.01.14, 10:33
                                                    Jeśli tak kiepsko z samopoczuciem to dołożyłabym jeszcze Euthyryxu.
                                                    W badaniach sprzed dwóch tygodni miałam b. podobne wyniki do Twoich.
                                                    Mamy podobną wagę, podobną dawkę i podobne objawy smile Z tym, że ja właśnie dołożyłam do swojej 112 kolejne 12,5 mikro i aktualnie biorę 125 i do tego łykam 10 mikro czystego t3.
                                                    Jestem orędownikiem teorii, że jeśli wyniki badań są ok, to znaczy oba hormony wysoko a nadal samopoczucie szwankuje to należałoby sprawdzić ile prawidłowego t3 jest w Twoim ft3 - z tego powodu, że w laboratoriach ft3 to suma t3 i rt3- odwrotnego t3, które jest nieaktywne. Poszukaj info o rt3 na forum, było juz o tym kilka razy. To może być powód kiepskiego samopoczucia przy dobrych wynikach a rozwiązaniem byłoby wdrożenie czystego t3, choć u Ciebie trzeba z tym ostrożnie bo masz problemy z sercem.
                                                    No i czekamy na resztę wyników, szkoda że nie masz tej d3. Niedobór tej witaminy wraz z padniętą gospodarką wapniowo-magnezową ma kolosalny wpływ na naszą kondycję...
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.01.14, 10:41
                                                    Wow, spodziewałem się rady, że mam utrzymać dawkę (lub, wątpliwe - nawet nieco zmniejszyć), żeby na nadczynność nie wejść. TSH mam dość niskie teraz. Może podtrzymując obecną dawkę będzie lepiej za parę miesięcy? Biorę ją od niedawna, więc jeszcze organizm się mógł nie oswoić. Nie wiem na kiedy planować następne badanie krwi.
                                                    Dlaczego z t3 trzeba ostrożnie mając chorobę serca? Myślę, że w najbliższy wtorek wybiorę się jeszcze zasięgnąć opinii u endo oraz zasugeruję tej Pani (pierwszy raz u niej będę), że może t3 mam jeszcze zażywać i będzie lepiej.
                                                    U Ciebie nadal objawy są biorąc taką dawkę Euthyroxu i dodatkowo t3?
                                                    "szkoda że nie masz tej d3. Niedobór tej witaminy wraz z padniętą gospodarką wapniowo-magnezową ma kolosalny wpływ na naszą kondycję" - ale wapń i magnez w normie jednak.
                                                  • marek_93 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.01.14, 15:26
                                                    Witaj Choraczku. Zmęczenie i zaburzenia seksualne to skutki uboczne występujące przy beta blokerach. Jeśli robiłeś badania na tarczycę i masę innych, wyniki są ok,a problemy zaczęły się po przyjmowaniu tych leków to tutaj bym szukał przyczyny. Zwłaszcza, że Twój lekarz wysłał Cię z deszczu pod rynne -z arówno poprzedni beta bloker który przyjmowałeś, jak i Concor mają w skutkach ubocznych zaburzenia potencji itp.
                                                    Nawet na tym forum jedna osoba założyła o tym wątek
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,22,44636398,,zmniejszenie_libido_po_beta_blokerach.html?v=2
                                                    Poza tym wystarczy wygooglać "concor libido" i nie jedna osoba ma podobne problemy. Rozwiązaniem mogą być beta blokery 3 generacji które pozbawione są tego uciążliwego skutku ubocznego.

                                                    Pozdrawiam i życzę zdrowia
                                                  • marek_93 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.01.14, 15:27
                                                    Choruszku* wink
                                                  • marek_93 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.01.14, 15:37
                                                    Wśród beta blokerów 3 generacji nie powodujących takich skutków ubocznych jest np. Nebilet, Nebiwolol (w tym przypadku u jednych występuje impotencja u drugich poprawa potencji). Więcej - google.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.01.14, 16:23
                                                    Tak, Concor 5 może powodować obniżenie libido, ale podobno jest to rzadkością (tylko u niektórych pacjentów) i jak już to obniża popęd minimalnie - tak mi powiedziało dwóch szanowanych kardiologów. U mnie to obniżenie, jak wiemy, jest drastyczne. Prawdopodobnie niepotrzebnie zmieniałem betabloker w ogóle, ale warto było spróbować. Lekarz powiedział, że jakby co jest jeszcze jeden lek, na który będzie można zmienić, jeśli z Concor nie będę zadowolony (nie pamiętam nazwy).
                                                    Niestety te Nebilety trzeciej generacji są stanowczo niewskazane przy mojej chorobie. Już pytałem o to kardiologa.
                                                    Betabloker zacząłem przyjmować praktycznie w tym samym czasie co Euthyrox (wrzesień 2010), więc niestety trudno na 100% określić, co powoduje u mnie niskie libido.
                                                    To musi być tarczyca, ale głowy sobie uciąć nie dam. Po prostu jeżeli ktoś nie ma libido przez 3 lata, nie naprawi tego w miesiąc po unormowaniu dawki, pewnie trzeba dłużej poczekać. Czy się łudzę?
                                                  • marek_93 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.01.14, 17:09
                                                    Z pewnością dłużej poczekać, nic nie ma od razu . Jeśli problem będzie się utrzymywał to proponowałbym wizytę u dobrego seksuologa. Wierzę, że w końcu Ci się uda naprawić Twój problem. Ja już niestety jestem bezradny. Pozdrawiam.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.01.14, 16:48
                                                    Mam pozostałe wyniki. Dokładnie przepisałem z kartki, tak jak jest.

                                                    [O09] P-ciała p/peroksydazie tarczycowej: 116,7 lU/ml [zakres referencyjny: < 34,0]
                                                    [O18] P-ciała p/tyreoglobulinie: 17,42 lU/ml [zakres referencyjny: <115]
                                                    [N30] PTH intact: 20,65 pg/ml [zakres referencyjny: 16 - 65]

                                                    [L05] Ferratyna: 121,4 ng/ml [zakres referencyjny 30 - 400]
                                                    [O83] Witamina B12: 476,6 pg/ml [zakres referencyjny: 197 - 866]

                                                    i dodatkowo zrobiłem jeszcze DHEA-S:
                                                    DHEAS: 274,3 ug/dl [zakres referencyjny: 211 - 492]

                                                    Proszę o interpretację.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.01.14, 01:27
                                                    Atpo mówią nam o tym, że masz aktywny stan zapalny w tarczycy.
                                                    Zmieniłeś dietę z normalnej na "tarczycową"?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.01.14, 10:06
                                                    Staram się zmieniać, ale ciężko, gdyż w domu mnie nie rozumieją pod tym względem (mieszkam z babcią, która uważa, że trzeba jeść to co się lubi i mnie nie słucha, uważa że wymyślam, heh) i wciąż na obiad są rzeczy typu ziemniaki, biały ryż, jakieś makarony czy naleśniki (ogólnie produkty z mąki), nie wspomnę o białym chlebie. Tak samo ciężko sobie odmówić lodów czy czekolady czasami. Nawet jak sam nie kupuję to w domu są podawane. Ale będę się pilnował.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.01.14, 08:27
                                                    choruszek91 napisał(a):
                                                    > [O09] P-ciała p/peroksydazie tarczycowej: 116,7 lU/ml [zakres referencyjny: 
                                                    > 0; 34,0]
                                                    Czyli jednak masz Hashimoto.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.01.14, 08:45
                                                    To teraz możemy sobie jeszcze pogdybać, czy przypadkiem to, co Ci się przydarzyło i co uznano za początek choroby nie było spowodowane nadczynnością poprzedzającą niedoczynność.
                                                    I koniecznie przeczytaj wątek Myshy, który też jest leczony beta-blokerem i który sam znalazł przyczynę złego samopoczucia pomimo prawidłowego leczenia (beta-bloker powoduje konwersję t4 nie w t3 a rt3 stąd dobry poziom hormonów w wynikach a samopoczucie na poziomie "zombie")...
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.01.14, 10:09
                                                    na 100%? postaram się dziś wybrać do endokrynologa
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.01.14, 19:28
                                                    Byłem u endo. Dość młoda kobieta. Nie dowiedziałem się w sumie nic nowego. Kolejna lekarka lekceważąca moje objawy. USG tarczycy ponoć wszystko w porządku. Jedyny wynik jaki ją interesował to TSH. Mam nadal brać 112,5 Euthyroxu. Pani mówiła, że na ft3 i ft4 się patrzy przy Hashimoto, które ktoś ma 'nabyte' z nie wiadomo jakich przyczyn, a u mnie niedoczynność była ewidentnie spowodowana lekiem (jodem), także w sumie nie chciała o tym słuchać (tak samo o podwyższonych przeciwciałach, bo tego i tak się niczym nie leczy i 95% ludzi bierze tylko tyroksynę) i mówiła, że jedynie TSH mam oznaczać co 3-6 miesięcy. Mówię jej, że nie czuję się najlepiej (wymieniłem objawy) oraz o tym czystym t3, ale mówiła, że żaden lekarz mi tego nie będzie kazał brać ze względu na serce, a zdrowie jest najważniejsze i tyle.
                                                    Chyba pozostaje mi czekać czy się coś polepszy na tej dawce, bo w sumie krótko ją biorę. Jednak kolejne badania zrobiłbym chętnie już za 6-8 tygodni.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.01.14, 20:12
                                                    choruszek91 napisał(a):
                                                    95% ludzi bierze tylko tyroksynę

                                                    I dlatego 95% tych ludzi leczonych tylko tyroksyną czuje się źle...
                                                    ------
                                                    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.01.14, 10:22
                                                    Natder, przesadzasz z tymi procentami wink.

                                                    Choruszek, jak większość z nas musisz wziąć byka za rogi i poznać swoją chorobę. Wtedy będziesz lepiej wiedział, co jest od czego i jak sobie radzić. A z szukania lepszego lekarza lepiej jednak nie rezygnować. To, co cię z ich strony spotyka jest na pewno zniechęcające, ale naprawdę są tacy, którzy potrafią pomóc.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.01.14, 15:19
                                                    Przeczytałem tę książkę "Jak żyć z Hashimoto", więc już trochę mądrzejszy jestem, ale zdecydowanie zamierzam poznać jeszcze lepiej. W końcu mam Hashimoto czy nie? Endokrynolog "olała" moje pytanie o to i nawet nie zajrzała do tych wyników.

                                                    Możecie polecić jakiegoś dobrego lekarza w Poznaniu?
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 08:38
                                                    Fajnie, że się douczyłeś. Na pewno ci to pomoże.
                                                    A masz USG? Niektórzy lekarze nie diagnozują na podstawie samych podwyższonych przeciwciał, ale w USG widać efekt działania przeciwciał. Ja, niestety, nie jestem z Poznania.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 10:41
                                                    Nie mam wyników USG. Usłyszałem jedynie, że wszystko gra.
                                                    Wiem, że na forum gdzieś była lista polecanych endo, ale może ktoś poleci kogoś konkretnie w moim kierunku.
                                                  • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 11:26
                                                    Właśnie przed chwilką wklejałam (na dole postu wypowiedź Hashi):

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146088381,149023778,cyrk_u_internisty.html
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 11:33
                                                    nie bardzo rozumiem
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 11:35
                                                    Chodziło o to, że są różne odmiany choroby Hashimoto. Nie zawsze tarczyca się zmniejsza. Tu jeszcze jeden link

                                                    "Klasyczny obraz choroby przedstawił w 1912 roku Hakuru Hashimoto. Początek choroby jest zwykle trudny do zdiagnozowania. Rozpoznanie ustalane jest zwykle w zaawansowanej postaci choroby, gdy dochodzi już do niedoczynności tarczycy. W badaniu palpacyjnym można stwierdzić równomierne powiększenie gruczołu. Jest on niebolesny i ma twardą lub gumową konsystencję i guzowatą powierzchnię.

                                                    Poza klasyczną odmianą choroby Hashimoto wyróżnia się jej odmiany:
                                                    poporodowe zapalenie tarczycy
                                                    bezobjawowe zapalenia tarczycy
                                                    zanikowe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy
                                                    ogniskowe limfocytarne zapalenie tarczycy
                                                    ."
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 11:36
                                                    Czyli co mam zrobić? Co proponujecie?
                                                  • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 11:50
                                                    > nie bardzo rozumiem

                                                    Pytasz (cytuję):
                                                    "Przeczytałem tę książkę "Jak żyć z Hashimoto", więc już trochę mądrzejszy jestem, ale zdecydowanie zamierzam poznać jeszcze lepiej. W końcu mam Hashimoto czy nie? Endokrynolog "olała" moje pytanie o to i nawet nie zajrzała do tych wyników."

                                                    Na Twoje wątpliwości odpowiadam postem:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146088381,149023778,cyrk_u_internisty.html
                                                    z cytatem od Hashi-Tess:
                                                    "są dwie odmiany hashimoto.
                                                    jedno
                                                    to limfocytarne zapalenie tarczycy
                                                    drugie
                                                    zanikowe zapalenie tarczycy.
                                                    To drugie występuje u Ciebie......w zanikowym zapaleniu tarczycy najważniejsze jest usg,
                                                    a p/ciała p/tarczycowe z reguły nie występują."

                                                    Choruszek - "Nie mam wyników USG. Usłyszałem jedynie, że wszystko gra"
                                                    Błąd, ze nie masz wyniku - gdybyś ucząc się czytał posty innych, wiedziałbyś, że nagminnie USG pomniejszonej tarczycy jest opisane - tarczyca w normie wink

                                                    Choruszek - "Czyli co mam zrobić? Co proponujecie?"
                                                    - uzupełniać brakujące hormony tarczycy dostosowując dawkę indywidualnie do swoich potrzeb smile
                                                    - badać i mieć pod kontrolą klasyczne niedobory, które mają wpływ i na przemianę i na samopoczucie
                                                    kropka.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 11:55
                                                    A skąd pewność, że u mnie występuje "zanikowe zapalenie tarczycy"?

                                                    "zanikowym zapaleniu tarczycy najważniejsze jest usg, a p/ciała p/tarczycowe z reguły nie występują" - ale u mnie są zawyżone przeciwciała, tak?

                                                    Mam załatwić USG tarczycy takie z wynikami? Mój lekarz rodzinny też je potrafi wykonywać (w szpitalu), to nie będzie większego problemu z tym.

                                                    Oczywiście pomoc doceniam i dziękuję Wam wszystkim za to, ale kto pyta, nie błądzi. smile
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 12:00
                                                    Tak. Koniecznie zorganizuj sobie badanie USG, bo szczególnie w przyszłości będzie ci potrzebne do porównania, szczególnie że nie masz dobrego endokrynologa. I dopilnuj, aby tam była podana objętość lub 3 wymiary tarczycy.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 11:59
                                                    Natder ci odpowiedziała, że niektórzy czują się dobrze przy takich wynikach, jak twoje, inni muszą je mieć wyżej, bliżej górnej granicy. Niemało na forum tych drugich. Masz póki co wyrównane hormony, w dobrym stosunku do siebie nawzajem.
                                                    FT4 74.40% [ wynik 19.44, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 69.73% [ wynik 5.68, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    2 lata temu byłam w podobnej jak ty sytuacji. Hormony już na dobrym poziomie. TSH poniżej 1, ale samopoczucie, libido też, jeszcze niezbyt dobre, choć coraz lepsze. Wynik testu 17 to jeszcze niedoczynność, więc na twoim miejscu próbowałabym odrobinę podnieść dawkę, najlepiej o 6,25, czyli 1/4 tabletki 25, o co możesz poprosić internistę. Jak przez tydzień nie będzie poprawy, to jeszcze o 6,25 i potem po miesiącu badania i test na niedoczynność. Jak będzie poprawa, to pozostać na tej dawce, jak nie, to kolejna decyzja.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 12:09
                                                    W tej chwili mam wynik 13. Nie ufam jednak takim testom do końca. Zwłaszcza, że część z wymienionych objawów tam nie jest mi znajoma i mogę coś z tego mieć nie zdając sobie sprawy.

                                                    W tej chwili dokuczają mi głównie dwa objawy: częste uczucie zmęczenia, niechęci do robienia czegokolwiek wymagającego wstania z łóżka, trudność w koncentracji (wszystko to można podpiąć jako jeden objaw) oraz niskie libido. Libido najbardziej. Zwłaszcza, że niestety bardzo mało nasienia mam - przypuszczam, że nie byłbym w stanie zapłodnić kobiety, co mnie strasznie martwi. Oczywiście z dziewczyną nie planujemy dzieci póki co, ale odbiera mi to poczucie męskości.
                                                    Ale z tym i z tym jest nieco lepiej niż jakiś rok temu. Boję się, że jak zwiększę dawkę tyroksynki to wejdę w nadczynność.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 12:28
                                                    Wiesz, niezręcznie mi tu doradzać tobie na temat zapładniania kobiety itp., ale odpowiadam ci z powodu ogólnego samopoczucia. Też nie ufałam testowi, ale im dłużej się leczę, tym bardziej widzę, jak trafnie ocenia. Bałam się także wpadnięcia w nadczynność, ale przekonałam się, że jak jestem ostrożna, to nawet i ta nadczynność nie jest taka straszna, w razie czego propranolol brałam przez 2 dni i zmniejszałam dawkę. Nie ma innej drogi do eutyreozy, niż próby na własną rękę, bo tylko ty będziesz wiedział, gdy dobrze się poczujesz. Zwiększenie dawki o 6,25 to naprawdę kosmetyczna zmiana. Jak się boisz, to podziel tabletkę 25 na 8, bo to da się zrobić i zwiększaj o tyle. Ja tak robiłam na początku leczenia. W ciągu około tygodnia widziałam, czy objawy się nasilają, czy cofają, choć przy wyższych dawkach 3 można nie zauważyć. Niektórzy w ogóle widzą różnicę dopiero po kilku tygodniach. No i przy moich regulacjach libido wróciło jako jedno z ostatnich i to nie raz, bo dawkę ciągle muszę dobierać, więc na twoim miejscu naprawdę skupiłabym się bardziej na tych innych objawach np. zmęczeniu, bo to taki najwyraźniejszy, który zazwyczaj najszybciej się cofa. Koncentracja uwagi i pamięć też może wrócić z pewnym opóźnieniem.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 12:35
                                                    A po czym najszybciej poznać, że wkraczam w nadczynność?

                                                    Obecnej dawki (112) nie brałem nigdy wcześniej, a zażywam ją krótki czas póki co, a kiedyś po dawce 100 miałem za niski wynik TSH (chyba jakieś 0,20) i kazali mi (niesłusznie, teraz to rozumiem) zmniejszyć na 88. Stąd moje obawy.
                                                    Może jest szansa, że na obecnej dawce się coś poprawi w ciągu kilku tygodni jeszcze? Jeżeli się nie poprawi, to na pewno zwiększę Euthyrox, ale jeszcze wcześniej zrobię badanie TSH tak dla pewności.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 12:44
                                                    Od kiedy bierzesz 112? Jeśli dłużej, niż miesiąc, to nie liczyłabym na poprawę.

                                                    Nie można patrzeć na samo TSH. Na obecnych wynikach, na tej kartce zapisz sobie jak się czułeś przy takich wynikach i ile brałeś euthyroxu. I kieruj się ft4 i ft3. Podnosząc dawkę doszłam do granicy TSH i się przestraszyłam. Poszłam z tym do internistki, która ma u nas dobrą sławę, a ona powiedziała, że jeśli zwiększenie dawki mi pomaga, a nie przekraczam granic normy na ft4 i ft3, to mam się nie przejmować, to samo endo, więc od tamtej pory mam TSH poniżej normy i się tym nie przejmuję. Posłużyłam się argumentem z TSH, bo ono częściej bywa za niskie, niż za wysokie.

                                                    Przy następnych wynikach porównaj sobie, czy ci ft4 i ft3 spadło, czy się podniosło i znów samopoczucie. I tak odkryjesz jaki poziom hormonów jest ci potrzebny do dobrego samopoczucia. To jest podstawa dobierania dawki.

                                                    TSH czasem może być za niskie, bo w Hashimoto zachodzi coś takiego jak rzut choroby, to znaczy silniej zaatakowana przez przeciwciała tarczyca częściowo się rozpada i tak trafia do krwi nagle więcej hormonów, a potem już mniejsza tarczyca nagle produkuje ich mniej. W momencie tego wyrzutu i w ciągu kilka tygodni po nim TSH może być nizsze. To taka pozorna nadoczynność, która poprzedza jeszcze silniejszą niedoczynność. Przy za małej dawce możesz się czuł w rzucie nawet lepiej, niż wcześniej, a przy dobrej dawce masz w takim stanie samopoczucie podobne do nadczynnego.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 12:49
                                                    Mój poprzedni endokrynolog, którego opuściłam po zmianie abonamentu medycznego, twierdził, że ta norma na ft4 to jest odpowiednia dla osób ze zdrową tarczycą, a dla leczonych, nawet samą tyroksyną, wynik TSH poniżej normy przy ft4 i ft3 w normie też jest dobry. Jednocześnie, jak ktoś bierze lek z t3, to mu TSH w ogóle spada do zera. Obecna moja endo chce mnie doprowadzić do TSH w normie, ale jednocześnie wypisała mi lek z t3, więc nigdy jej się to nie uda. A ja szukam dobrego samopoczucia.

                                                    Po czym poznać nadczynność? Myślałam kiedyś, że to jest dość proste, bo typowe jest podniesienie pulsu, potliwość, gonitwa myśli... Ale niestety, jestem bardzo nietypowa i u mnie objawy nadczynności polekowej są trudne do odróżnienia od niedoczynności. Ale jakoś sobie radzę, wspieram się tym, że wiem jaki poziom hormonów jest mi potrzebny.
                                                  • mama_dorota Błąd 16.01.14, 12:50
                                                    > Mój poprzedni endokrynolog, którego opuściłam po zmianie abonamentu medycznego,
                                                    > twierdził, że ta norma na TSH to jest odpowiednia dla osób ze zdrową tarczycą,
                                                    > a dla leczonych, nawet samą tyroksyną, wynik TSH poniżej normy przy ft4 i ft3
                                                    > w normie też jest dobry.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 12:55
                                                    112 biorę od końcówki grudnia czyli dobre dwa tygodnie.
                                                    Ważę w tej chwili o 1 kg mniej niż na początku stycznia, więc jakaś poprawa chyba jest.

                                                    Czyli jednak w moim przypadku też ft3 i ft4 są bardziej ważne niż TSH jak u większości forumowiczów? Wiem, że to było już wałkowane wiele razy ze mną.
                                                    Martwi mnie, że zarówno poprzedni endo (profesor), jak i obecna pani (przypominam: w ogóle nie chciała ze mną rozmawiać o hashimoto, gdyż mnie to jakby nie dotyczy, tak zrozumiałem) każą mi oznaczać jedynie TSH, gdyż nie mam tej niedoczynności co wszyscy. Tak samo lekarz rodzinny.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 13:07
                                                    > Każą mi oznaczać jedynie TSH, gdyż nie mam tej niedoczy
                                                    > nności co wszyscy. Tak samo lekarz rodzinny.

                                                    No i jeszcze wielu lekarzy, a pacjentom to nic nie daje, dalej źle się czują, a nas to wkurza, bo z powodu ich twardogłowia laickie internetowe forum jest ludziom bardziej pomocne, niż ich utytułowane głowy.
                                                    Dlatego to forum plus kilka innych powstało i nadal codziennie każde ma kilka pytań od nowych użytkowników typu "lekarz ustawił mi dawkę, TSH mam w normie, a źle się czuję, mam wszystkie takie i takie objawy (jakby czytali z testu na niedoczynność)". Poczytaj cudze wątki. Zobaczysz co mówią lekarze, co robią pacjenci i co się w końcu opłaci. A potem wybierz.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 13:10
                                                    Ja to rozumiem. Chodzi mi, że akurat niedoczynność dostałem z innego powodu niż niemal wszyscy z Was, więc może wymagam naprawdę nieco innego podejścia/leczenia, nie wiem. Nie znalazłem podobnego przypadku do siebie na forum, niestety.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 13:38
                                                    Choruszku - niezależnie od przyczyny niedoczynności sposób leczenia jest identyczny.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 13:54
                                                    Przyczyny Hashimoto u nas są różne. Czasem to jest poporodowe zapalenie tarczycy, czasem coś innego, zazwyczaj nie wiadomo co, a są też tezy, że przyczyną takiego wysypu zachorowań jest jodowanie soli. U niektórych może mieszkanie na Pomorzu, gdzie tez jodu jest więcej. Namawiamy cię do kompletu badań w kierunku Hashimoto, gdyż to nie jest wszystko jedno, czy masz chorobę autoimmunologiczną z autoagresji, czy nie, bez względu na to, co pani czy pan dr o tym myśli.

                                                    A już zupełne zignorowanie, nie spojrzenie na wyniki przyniesione przez pacjenta, który sam za nie zapłacił i dotyczą one danej specjalności uprawnia cię prawdopodobnie do żądania zwrotu kosztów wizyty, jeśli była prywatna, a do skargi do NFZ, jeśli była na fundusz.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 16.01.14, 13:08
                                                    2 tygdonie to trochę mało, nie powinieneś tak szybko robić badań, bo nie są wiarygodne. W tej sytuacji musisz poczekać na tej dawce jeszcze 2 tygodnie. I jest szansa na poprawę smile. Ale nie zdziw się, jak TSH ci spadnie do dolnej granicy normy.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.01.14, 00:26
                                                    Dobra, czyli umawiamy się, że nadal biorę 112,5 ug, czekam parę tygodni, potem robię badania TSH, fT3 i fT4, po czym daję Wam znać jakie wyniki (i czy jest poprawa jeśli chodzi o samopoczucie) i potem pomyślimy. Tak?
                                                    Zrobić jeszcze jakieś wyniki? Postaram się zbadać to D3, ale musiałbym robić badanie w innej klinice (taniej), czego wolałbym uniknąć.
                                                  • twojatarczyca Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.01.14, 21:06
                                                    Hormony tarczycy i % nie są panaceum na wszystkie dolegliwości.
                                                    Istnieje coś jeszcze czego nie wiemy.
                                                    Nie znam Twojej historii kardiologicznej - ale wydaje się poważna.
                                                    Nie wiem czy ustalono przyczynę kardiomiopatii przerostowej.
                                                    Proponuję w pierwszej kolejności oznaczyć hormon wzrostu i IGF-1. (potem ew. w próbie czynnościowej).
                                                    Rano na czczo.
                                                    Tego mi brakuje.
                                                    Pozdrawiam
                                                    TT
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.01.14, 21:11
                                                    Kardiomiopatia przerostowa jest genetyczna. Mam ją od urodzenia, ale została odkryta niestety dopiero kilka lat temu. Do tego czasu byłem 100% sprawny seksualnie i nie tylko, ogólnie dobrze się żyło. Potem zacząłem brać betablokery i tarczycę, zacząłem się gorzej czuć.

                                                    Konieczne jest oznaczanie tych dwóch rzeczy, na jakiej podstawie?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.01.14, 21:12
                                                    i Euthyrox oczywiście
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 23.01.14, 09:18
                                                    Twojatarczyca jest lekarzem. Chyba warto sprawdzić to, co poradził.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 23.01.14, 09:50
                                                    Skoro tak, to cofam pytanie. Przy najbliższej okazji oznaczę te badania również.
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 24.01.14, 12:26
                                                    Jeśli masz wadę serca, to uważaj z "czystym" T3.

                                                    Natder lubi wysokie wolne hormony, bardzo dobrze się czuje z wynikami wysokimi, ale ona miała zapewne przez wiele lat hormony powyżej normy. To co jej pasuje, nie musi pasować Tobie, ale oczywiście jak najbardziej może. Ja też najlepiej się czuję z hormonami u góry normy, bez hormonów u góry normy musiałabym zrezygnować z pracy - ze zmęczenia, uczucia zimna i infekcji.

                                                    Hormony z tabletki mają to do siebie, że podlegają dużym wahaniom dobowym. Jeśli na czczo bez hormonów będziesz miał fT3 i fT4 u góry normy, to niemal na pewno w ciągu dnia któryś z nich wyjdzie poza normę na kilka godzin. Co na to serce?

                                                    Zobacz jak Bebelu badała hormony przed i po tabletkach:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,132862411,,hashimoto_watek_bebelu.html?s=1&v=2
                                                    Moja endo opowiadała, że pewna jej pacjentka w miała problemy z sercem parę godzin po Euthyroxie, potem to mijało. Endo poleciła jej brać Euthyrox na noc aby na ile się da spłaszczyć górkę z fT4 powstającą po podaniu E. I rzeczywiście pacjentce to pomogło. Dodatkowo artykuły naukowe mówią, że podanie na noc tyroksyny sprzyja jej konwersji do T3.

                                                    Szukaj dobrego myślącego endo mającego doświadczenie w leczeniu osób z chorobami serca. smile
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 28.01.14, 12:27
                                                    Ostatnio znowu mam troszkę suchości na skórze, co chyba oznacza, że niedoczynność się odzywa. W przyszłym tygodniu postaram się zrobić badanie.

                                                    W najbliższym czasie zaopatrzę się w termometr, bo wszystkie rtęciowe się gdzieś zapodziały. Na forum kilka razy pisane było, że to przydatna rzecz. Warto inwestować w bezdotykowy?

                                                    Jeszcze mam jedno pytanie, a właściwie dwa. Zawsze ustawiam sobie budzik na np. 5 rano tylko po to, żeby zażyć Euthyrox, a potem wracam spać dalej (nawet jak wstaję dopiero o 9 czy 10). Kiedyś pytałem o to endokrynologa, to mówił, że można tak robić.
                                                    Czy wg Was to dobra procedura, czy lepiej jakbym zażywał tyroksynę dopiero, jak już wstaję na dobre?
                                                    A drugie pytanie, czy temperaturę mam sprawdzać też o tej 5 rano jak się przebudzam na chwilę czy później, przy ostatecznym wstawaniu?
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 02.02.14, 15:09
                                                    > Czy wg Was to dobra procedura, czy lepiej jakbym zażywał tyroksynę dopiero, jak
                                                    > już wstaję na dobre?

                                                    Bardzo dobra procedura smile
                                                    Ja łykam tyroksynę na noc, a rano mogę dzięki temu pić kawę zaraz po przebudzeniu, nie muszę czekac kilka godzin...

                                                    Tylko kiedy będziesz robił badania trójki tarczycowej, a szczególnie wolnych hormonów, to nie łykaj tabletki, bo aby uzyskać sensowne wyniki, od wzięcia tabletki musi minąć min 10 godzin.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 02.02.14, 15:30
                                                    Tak, tak, o tym pamiętam. A jak z termometrem? Czy zawsze niższa temperatura rano oznacza za mało tyroksyny?
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 04:31
                                                    Nie wiem.
                                                    U mnie niska temperatura była normą... i do dzisiaj tak została. Nawet zapalenie płuc miałam bez gorączki...
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 07:30
                                                    Zakupiłem bezdotykowy termometr i od dzisiaj mierzę. Po 4 rano miałem 36,3 - ale już minutę później 36,4 a godzinę później 36,5. Chyba jednak mogłem kupić rtęciowy.
                                                    Badanie krwi wykonam pod koniec tygodnia lub na początku przyszłego.

                                                    Trochę cisza w tym temacie ostatnio, chyba za dużo wiadomości i ludziom się nie chce wchodzić.
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 08:46
                                                    Mnie się wydaje, że to zupełnie dobra temperatura. Ale gdzie mierzysz? Termometr powinien dotykać śluzówek, a nie skóry.
                                                    Rtęciowy nie, lepiej elektroniczny. Są takie z dwoma miejscami po przecinku za około 12zł.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 16:26
                                                    Już zakupiłem bezdotykowy za trochę grosza, więc nowego nie będę kupował, jeśli nie ma takiej konieczności, byłoby to głupie.
                                                    Mierzę przystawiając do czoła. Można też do ucha i jest podobno dokładniej, robić tak?
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 21:58
                                                    Tak, w uchu będzie dokładniej. Powinno być. Choć ciekawe, czy temperatura rano może być różna w obu uszach jeśli będziesz spał na boku??

                                                    Dopóki ten bezdotykowy nie będzie Ci pokazywał rano mniej niż 36.0, to bym się nie martwiła. smile

                                                    Bezdotykowy przyda się ogromnie gdy będziesz tatusiem dla małych dzieci smile
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 22:39
                                                    Czyli ogólne kupiłem termometr na marne, bo na pewno nie będzie mniej. I trzeba czekać na wyniki, żeby stwierdzić, czy powinienem podwyższyć dawkę tyroksynki.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.02.14, 09:24
                                                    Czy ktoś na forum sugerował ci zakup termometru?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.02.14, 09:26
                                                    natder - "Codziennie rano mierz temperaturę, zaraz jak się obudzisz, zanim otworzysz oczy wsadzasz termometr pod pachę i zapisujesz sobie wyniki. Jeśli temp. jest niższa niż 36,6 wskazuje to na niedobór hormonów."
                                                  • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.02.14, 09:58
                                                    Łojezu, ale chyba zakup termometru to nie są pieniądze wyrzucone bezsensownie w błoto... Zawsze w domu termometr się przyda,
                                                    szczerze mówiąc, nie wyobrażałam sobie, że się go w domu nie ma...?
                                                    Kwestią jest raczej, JAKI to ma być termometr. Po jednej przygodzie z elektronicznym kupuję już tylko tradycyjne - rtęciowe, albo spirytusowe - w każdym razie "normalne" z podziałką.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 08:45
                                                    > U mnie niska temperatura była normą... i do dzisiaj tak została. Nawet zapaleni
                                                    > e płuc miałam bez gorączki...

                                                    U mnie też tak jest. Nie jestem w niedoczynności, a typowo mam temperaturę poniżej 36. Przy infekcjach gorączkuję, ale daleka bym była od diagnozowania niedoczynności czy nadczynności za pomocą temperatury spoczynkowej. Trochę mi to przypomina klasyfikację typu Hashimoto to osoba otyła, nadczynność to chuda jak szczapa. Sama mimo 12 lat nieleczonej Hashi tylko w ciąży ważyłam ponad 60 kg i wiele tu takich osób.

                                                    Temperatura w ciągu dnia się zmienia, to normalne. I tak niewielkie miałeś różnice. W opisie termometru microline jest napisane, że aby prawidłowo zmierzyć temperaturę w ustach trzeba mieć je przez 5 minut przed mierzeniem zamknięte. A na przykład pod pachą to pewnie trzeba by było trzymać rękę cały czas przy ciele.
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 09:07
                                                    Mierzenie pod pachą zupełnie nie nadaje się do mierzenia spoczynkowej temperatury ciała. To muszą być śluzówki!

                                                    Na forum Naturalnego Planowania Rodziny dziewczyny mierzące w ten sposób temperaturę (rano tuż po obudzeniu, na śluzówkach) i mające zawsze temperaturę poniżej 36.0 przed owulacją są zachęcane do zbadania tarczycy. I zwykle wychodzi im niedoczynność tarczycy.
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 09:08
                                                    Przed pomiarem nie wolno otwierać ust, ani niczego pić, jeśli się mierzy w ustach.
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.02.14, 09:11
                                                    I mierzyć pod językiem, w najcieplejszym zakątku ust. smile
                                                  • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.02.14, 21:41
                                                    Jw mierzyłam pod pachą i w czasie niedoczynnym miałam zawsze obniżoną, chyba ok 35 *C
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.02.14, 22:03
                                                    no 35 to już mało, ale ja mam 36,4 a to raczej w normie. tak czy siak, niedługo powtarzam wyniki i zobaczymy jakie będą
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.02.14, 22:17
                                                    A jak samopoczucie?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 12.02.14, 22:54
                                                    Daje radę, ale daleko od idealnie.
                                                    Jest jednak lepiej niż było na mniejszych dawkach Euthyroxu.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.02.14, 10:11
                                                    > Jest jednak lepiej niż było na mniejszych dawkach Euthyroxu.

                                                    Czyli coś już wiesz smile.

                                                    Betabloker bierzesz?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.02.14, 10:12
                                                    Biorę, biorę. Do końca życia.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 16:01
                                                    Witam ponownie, z świeżymi wynikami na dawce 112,5 od dłuższego czasu.

                                                    TSH - 0,35 mlU/l [zakres referencyjny 0,27 - 4,20]
                                                    FT4 - 17,29 pmol/l [zakres referencyjny 12 - 22]
                                                    FT3 - 5,77 pmol/l [zakres referencyjny]

                                                    Proszę o interpretację wyników i informację, czy powinienem utrzymać tę dawkę, czy nieco zwiększyć.
                                                    Przy okazji - test na niedoczynność wyszedł mi 12, czyli mniej więcej tak jak zawsze i pewnie <znacznie> poniżej 10 nie zejdę nigdy.
                                                    Objawy: delikatne pożółknięcia na dłoniach od strony wewnętrznej - widać to tylko pod mocne światło; troszeczkę sucha skóra (na prawej dłoni i w okolicach łokcia) oraz klasyki czyli nadal libido jeszcze nie na swoim miejscu (jest poprawa w porównaniu do kiedyś, ale wciąż nie jest satysfakcjonujące), zmęczenie (bez kawy, a nie powinienem jej pić, m.in. ze względu na serce i wypłukiwanie witamin, jest mi ciężko normalnie funkcjonować, bo ziewam i praca/nauka/szkoła/każdy wysiłek mnie irytuje, nawet jak się wysypiam odpowiednio).

                                                    Zależy mi na szybkiej odpowiedzi, żebym już jutro mógł ewentualnie zwiększyć dawkę leku.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 16:34
                                                    Zapomniałem wpisać zakresu referencyjnego w poprzednim poście. Obliczyłem kalkulatorem wyniki procentowe (robiłem to pierwszy raz, więc byłoby fajnie jakby któraś z pań sprawdziła jeszcze raz dla pewności).

                                                    FT4 52.90% [wynik 17.29, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 72.16% [wynik 5.77, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    9 stycznia miałem wyrównany wynik obu hormonów (FT4 nieco wyższe, bo 74.40%, a FT3 69.73%). W mniej niż 6 tygodni tak się sprawa obróciła? Strasznie czekam na Wasze opinie, bo samemu boję się kombinować z dawkowaniem.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 16:38
                                                    Nie podałeś wartości referencyjnych dla ft3. Jeśli są takie same, jak poprzednio, to:
                                                    FT4 52.90% [ wynik 17.29, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 72.16% [ wynik 5.77, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    I to jest wg naszych forumowych stardardów niedoczynnosć, bo ft3 jest w % wyższe, niż ft4, ale musisz się zastanowić, bo TSH jest bliskie dolnej granicy i zaraz wielu endokrynologów by się obawiało, że wejdziesz w nadczynność, absolutnie nie pozwoliliby ci podnieść dawki. Wynik testu zazwyczaj wyższy mają kobiety, mężczyźni niższe. Musisz sam przemyśleć i zdecydować. Gdyby to były moje wyniki, to na pewno podniosłabym dawkę, ale nie wiem jak należy traktować twoje problemy z sercem.

                                                    Stąd wzięłam twoje starsze wyniki
                                                    FT4 67.40% [ wynik 18.74, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 83.51% [ wynik 6.19, norma (3.1 - 6.8)]
                                                    i wtedy miałeś wolne hormony wyżej, TSH było 0,08. Dawkę w trakcie podniosłeś, a jednak hormony gdzieś tam w tym okresie opadły, nie wiem tylko, czy badanie wtedy robiłeś bez tabletki i czy po 4-6 tygodniach na stałej dawce. Zobacz, że jest to typowy objaw postępującej choroby Hashimoto, że hormonów jest coraz mniej.

                                                    Co do kawy, to możesz się przestawić na zieloną herbatę. Działa jak kawa, ale mniej szkodzi, a niektórzy twierdzą, że jest zdrowa.

                                                    Ja nie biorę odpowiedzialności za twoje zdrowie, moze je wziąć tylko lekarz oraz ty sam. Tak jak kiedyś pisałeś, musisz sobie znaleźć odpowiedniego lekarza. Najlepiej jakby to był kardiolog i endokrynolog w jednej osobie, ale biorący pod uwagę nie tylko TSH, ale także ft3 i ft4, a szczególnie objawy.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 16:40
                                                    Kalkulator do przeliczania na procenty jest tutaj:
                                                    www.chorobytarczycy.eu/kalkulator
                                                    Zawsze dużo łatwiej o szybką odpowiedź na forum, gdy wyniki są przeliczone.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 16:48
                                                    Tak, tak, użyłem tego kalkulatora.
                                                    Tamten wynik, do którego nawiązałaś jest dość stary i nie ręczę za niego.

                                                    Dzięki za odzew. Wciąż jednak nie wiem, co robić. Chyba jednak na razie zostanę na obecnej dawce - nie chcę ryzykować jeszcze "gorszego" TSH. Czekam jeszcze na wpisy innych forumowiczów. Jakbym miał zwiększyć to o 12,5 mogę od razu? (100 + połówka z 25).
                                                    Najpierw, na początku marca, udam się do kardiologa zapytać czy mogę wejść w lekką nadczynność w razie co. Potem zapiszę się do endokrynologa.
                                                    Endokrynolog i kardiolog w jednej osobie - pytanie czy są tacy, skoro samego dobrego endo nie mogę znaleźć.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 17:26
                                                    TSH poniżej normy to nie jest nadoczynność, to jest tylko wynik poniżej normy laboratoryjnej.
                                                    Poczytaj sobie dyskusję o interpretowaniu wyników i objawów, która miała tu miejsce. Zaczął ją jeden lekarz, a w trakcie dyskusji dołączył drugi, który trochę nas już zna, zresztą on raz pisał w twoim wątku. Nie są jednomyślni, zdecydowanie nie.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,149315989,149315989,Procentowe_wartosci_hormonow_wyjasnienie.html Naprawdę warto przez niego przebrnąć. Lekarz zaczynający dyskusję w pewnym momecie przyznaje, że leczy na podstawie TSH "żeby nie zwariować" (czytaj: tak mu najłatwiej), nie rozumie, że trzeba też zwracać uwagę na objawy, a drugi skłania się do tego, że samopoczucie jest też ważne i podaje przykłady różnych tendencji w leczeniu przez lata. Pomysł z leczeniem na podstawie TSH jest stosunkowo nowy i coraz bardziej widać, że prowadzi w kozi róg, gdyż normy są wyznaczone na podstawie wyników osób, które nie przyjmują tyroksyny z tabletki, czyli ich tarczyce sama przez całą dobę produkuje hormony na bieżąco, wg potrzeb, a my bierzemy ją raz dziennie, więc przez jakiś czas w ciągu dnia mamy wyjątkowo wysoki poziom hormonów we krwi, wyższy, niż zdrowe osoby, co powoduje spadek TSH, u wielu osób poniżej normy.

                                                    Niedoczynność jest wtedy, gdy masz objawy niedoczynności, nadczynność wtedy, gdy masz objawy nadczynności, a wyniki laboratoryjne w normie często nikaj się do tego mają, TSH dla mnie i wielu osób z forum w ogóle nie jest pomocne.

                                                    Kiedyś endo dziecięca poleciła tutejszej moderatorce, djpa, aby odstawiła euthyrox u swojego syna. Djpa sprawę przemyślała i jednak euthyroxu nie odstawiła, a potem przeczytała na forum relację innej matki, która posłuchała w takiej sytuacji lekarza i wtedy jej kilkuletnie dziecko z dania na dzień przestało chodzić.

                                                    Dlatego sugeruję, żebyś sam przemyślał. Oczywiście, możesz pójśc potem do kardiologa i jeszcze raz przemyśleć, ale pytając na forum i pytając lekarza mozesz dostać 2 przerciwstawne odpowiedzi. Co wtedy zrobisz?

                                                    Chcesz, żebyśmy podjęły za ciebie decyzję? tongue_out
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 17:48
                                                    Odpowiem na pytanie na końcu - tak, fajnie by było, jakbyście podjęły decyzję za mnie. Brak jednoznacznych decyzji mnie właśnie niepokoi. W głowię słyszę dwa głosy - Wasz mówiący "dokładaj Euthyrox" i lekarza (endokrynologa, lekarza rodzinnego, a także mojej mamy) mówiący odwrotnie. Chcę słuchać Was, ale jakaś wątpliwość pozostaje, że mi się potem za to sięgnie.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 17:53
                                                    Ja bym poczekała jeszcze chwilę i powtórzyła badania za dwa-trzy tygodnie na tej samej dawce.
                                                    Jak ft4 jeszcze spadnie a TSH urośnie albo jak hormony się utrzymają na takim samym poziomie - to wtedy po prostu zwiększysz dawkę.
                                                    A może organizm potrzebuje jeszcze trochę czasu i nastąpi wyrównanie poziomu hormonów? Kto wie?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.02.14, 18:29
                                                    Nie chciałbym zbyt często robić tych badań. Przypomnę, że dawkę 100 brałem do 20 grudnia, potem od 21 do 28 na przemian 100 i 112,5, a od 29 grudnia do teraz 112,5. Jesteś pewna, żeby tak postąpić?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.03.14, 12:32
                                                    Mam nowe wyniki, z wczoraj.

                                                    TSH: 0,09 mlU/l [zakres referencyjny 0,27 - 4,20]
                                                    FT4: 18,20 pmol/l [zakres referencyjny 12 - 22]
                                                    FT3: 5,75 pmol/l [zakres referencyjny 3,1 - 6,8]

                                                    FT4 62.00% [ wynik 18.2, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 71.62% [ wynik 5.75, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    "Jak ft4 jeszcze spadnie a TSH urośnie albo jak hormony się utrzymają na takim samym poziomie - to wtedy po prostu zwiększysz dawkę."
                                                    Jak widać - stało się zupełnie inaczej, ft4 i TSH urosły. Jak to zinterpretować?

                                                    Co do samopoczucia - bez zmian, więc zacytuję mój stan sprzed miesiąca:
                                                    "Przy okazji - test na niedoczynność wyszedł mi 12, czyli mniej więcej tak jak zawsze i pewnie <znacznie> poniżej 10 nie zejdę nigdy.
                                                    Objawy: delikatne pożółknięcia na dłoniach od strony wewnętrznej - widać to tylko pod mocne światło; troszeczkę sucha skóra (na prawej dłoni i w okolicach łokcia) oraz klasyki czyli nadal libido jeszcze nie na swoim miejscu (jest poprawa w porównaniu do kiedyś, ale wciąż nie jest satysfakcjonujące), zmęczenie (bez kawy, a nie powinienem jej pić, m.in. ze względu na serce i wypłukiwanie witamin, jest mi ciężko normalnie funkcjonować, bo ziewam i praca/nauka/szkoła/każdy wysiłek mnie irytuje, nawet jak się wysypiam odpowiednio)."

                                                    Co jeśli faktycznie nie mam niedoczynności i żeby poprawić moją największą bolączkę (libido) powinienem ponownie poprosić kardiologa o zmianę betablokera?

                                                    Pomocy!
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 17.03.14, 12:49
                                                    Proszę, niech ktoś odpiszę.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 17.03.14, 13:14
                                                    A jak z poszukiwaniem lekarza? Gdybyś nie miał problemów z sercem, to bym ci napisała, że dalej jesteś w niedoczynności, bo masz ft4 niższe w %, niż ft3, ale nadal twierdzę, że powinieneś znaleźć lekarza, który nie będzie tak zachowawczy, jak dotychczasowy. Spotkałam raz panią doktor, która jest jednocześnie doświadczonym kardiologiem i doświadczonym endokrynologiem. Tylko ona ci powie, czy faktycznie potrzebny ci jest beta bloker, czy wystarczy tyroksyna.
                                                    www.dr-rachon.pl/
                                                    Byłam u niej na wizycie z teściową i wiem, że nie leczy samych wyników, poważnie traktuje objawy, interesuje się ogólnie pacjentem, teściowej oglądała nawet jak goi się rana po zabiegu, choć to nie jest jej dziedzina. Obawiam się jednak, że zbytnio ufa TSH.

                                                    Była u niej także siostra mieszkająca w Anglii. Na jednej wizycie, potem dopytywała się mailem o wskazówki.

                                                    To, ze ft4 spadło mimo podniesienia dawki świadczy wg mnie o tym, ze masz Hashimoto. W tej chorobie niedoczynność postępuje i nie zawsze zdążamy podnieść dawkę szybciej, niż tarczyca zmniejsza produkcję hormonów.

                                                    Mój nastoletni syn jest chory na stłuszczenie wątroby. Nie mogę go traktować jak każdego innego człowieka podając jakiekolwiek leki, nawet nad środkiem przeciwbólowym trzeba się zastanowić.

                                                    Ja już w twoim wątku nie zamierzam nic pisać na temat dawek.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 17.03.14, 13:35
                                                    Wybiorę się do dr Ruchały w Poznaniu, niedługo będę się zapisywał. Do Gdyni mam daleko.
                                                    Betabloker na pewno jest mi potrzebny, to nie ulega wątpliwości.
                                                    Rozumiem, że nie mam zmniejszać dawki póki co, Twoim zdaniem? Trochę martwi mnie to TSH, choć wiem, że wg was nie powinienem się na nim skupiać.
                                                    FT4 urosło od ostatniego wyniku, a utrzymałem dawkę, nie zwiększałem jej.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 17.03.14, 13:45
                                                    choruszek91 napisał(a):
                                                    > Rozumiem, że nie mam zmniejszać dawki póki co, Twoim zdaniem?

                                                    Zacytuję samą siebie:

                                                    >Ja już w twoim wątku nie zamierzam nic pisać na temat dawek.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 17.03.14, 13:49
                                                    W takim razie może ktoś inny się odważy.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.03.14, 09:42
                                                    Czy zrobiłeś badanie sugerowane przez TT?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,142628192,149133439,Re_Niedoczynnosc_tarczycy_brak_libido.html
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.03.14, 16:41
                                                    Nie zrobiłem. Biedna jest moja kieszeń, a za priorytet stawiam trójkę tarczycową. Mam je zapisane i na pewno zrobię, jak będę miał więcej gotówki.

                                                    Zastanawiam się, czy nie wszedłem w nadczynność.
                                                    Dzisiaj w nocy mi serce kołatało (nie wiem dokładnie co się działo) i nie mogłem zasnąć. Nie wiedziałem, co ze sobą zrobić, ale w końcu zasnąłem i rano było ok. Łyknąłem ~106 ug (100 + jedna czwarta z 25), chyba taką dawkę będę brał teraz. Lekarz rodzinny powiedział, że mam brać nawet 100.
                                                    Zauważyłem też, że mi jest ciepło i się troszkę pocę (mokre czoło), a wcześniej w takim stopniu tego nie było, nie należę do potliwych.
                                                    Wagę natomiast mam taką samą jak miesiąc wcześniej, może nawet nieznacznie mniejszą.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.03.14, 17:12
                                                    Na te kolatania nie mozesz sobie pozwolic. Lepiej miec hormony ciut za nisko, niz za wysoko. To naprawde wyglada na nadczynnosc.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.03.14, 17:19
                                                    Przydałaby się jeszcze opinia od natder, pies_z_laki_2... Gdzie się wszyscy podziali?

                                                    Ten temat ma już chyba za dużo postów i nikomu nie chce się wchodzić.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.03.14, 03:18
                                                    Wybacz, ja się na kardiologii nie znam wcale...
                                                    Trójkę masz ładną, ale jeśli czujesz się nadczynnie, to faktycznie może lepiej zejść z dawki, ale tylko odrobinę. A skierowanie na badania wypisuje endo, albo inny specjalista, może poproś?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.03.14, 10:18
                                                    Mogę samemu łamać "mniej więcej" 25ug na 4 części? Na połówkę jest łatwo, później na 1/4 już wychodzą małe różnice, ale to chyba nie wadzi.
                                                    Będę brał 106 przez miesiąc, a potem powtórzenie badań i do endokrynologa.
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.03.14, 10:25
                                                    Otrzymane odrobinę różne dawki też można dobrze wykorzystać, biorąc większą w dniu bardziej wymagającym, a mniejszą w takim bardziej lajtowym.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.04.14, 15:57
                                                    Mam nowe wyniki. Po miesiącu na dawce 106,25 Euthyroxu.

                                                    TSH wynik 0,27 (norma 0,27-4,20)

                                                    FT4 82.20% [ wynik 20.22, norma (12 - 22)]

                                                    FT3 198.18% [ wynik 5.28, norma (3.1 - 4.2)]

                                                    Proszę o szybką odpowiedź - interpretację wyników, żebym już jutro mógł zażyć inną ilość hormonów.
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.04.14, 16:15
                                                    Skąd masz aż tyle fT3? Nie pomyliłeś się we wpisywaniu wyników? smile
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.04.14, 16:16
                                                    FT4 20,22 (norma 12 - 22)
                                                    FT3 5,28 (norma 3,1 - 6,8)

                                                    nic nie pomyliłem
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.04.14, 16:18
                                                    Chyba normę na fT3 źle przepisałeś, wcześniej inną podawałeś.

                                                    Czy brałeś cynk z powodu libido? Pomógł?
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.04.14, 16:19
                                                    Policz jeszcze raz procenty, fT3 nie jest więc na prawie 200%.
                                                    Napisz jak się czujesz.
                                                    I napisz, co Ty byś chciał z dawką zrobić? smile
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.04.14, 16:23
                                                    czuję się tak jak zawsze, normalnie. chciałbym żebyście zinterpretowali ft3 i ft4. waham się między pozostaniem na tej dawce lub zmniejszeniem na 100
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.04.14, 16:20
                                                    tak juz widzę, pomyliłem zakres referencyjny. wybaczcie. więc wygląda to tak:

                                                    FT4 82.20% [ wynik 20.22, norma (12 - 22)]

                                                    FT3 58.92% [ wynik 5.28, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    brałem coś co zawiera również cynk, ale niekoniecznie pomogło. ogólnie jest trochę lepiej, od kiedy zmieniłem betabloker (i zmniejszyłem jego dawkę), więc kto wie czy w tym nie leży problem z libido
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.04.14, 16:23
                                                    smile A co z dawką proponujesz?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 19.04.14, 19:19
                                                    to jaka rada od Was?
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.04.14, 22:08
                                                    fT3 niżej niż fT4 mówi mi o niedoborach, albo jakiejś niedomodze wątroby czy innych nerek.
                                                    Skoro konwersja nie jest najlepsza, to sprawdziłabym morfologie z ferrytyną i zaczęłabym łykać selen (może być w orzechach brazylijskich).
                                                    Bo chyba wnętrze masz w porządku, prawda? smile
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.04.14, 22:41
                                                    Nie, Piesku. Ma problemy z sercem, bierze leki, ktore oslabiaja libido, a chce uprawiac seks tak, zeby mama nie wiedziala. Dlatego chce sie leczyc na forum, zamiast isc do lekarza i z nim o tym porozmawiac, bo tam mama idzie z nim.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.04.14, 01:55
                                                    To wiem, mam na myśli ostatnie wyniki tarczycowe smile
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.04.14, 09:20
                                                    Ja tylko nie rozumiem dlaczego Choruszek nigdy nie ma własnego zdania i oczekuje, ze forum da mu gotowe rozwiazanie. W moim mniemaniu nie jest juz poczatkujacym uzytkownikiem.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.04.14, 10:04
                                                    nieprawda, oczekuję rad, a nie gotowego rozwiązania. ja jestem za utrzymaniem dawki, choć parę osób z mojego otoczenia mówi, że na moim miejscu by zmniejszyło dawkę. fajnie jakby ktoś mógł potwierdzić, że nadczynność mi nie grozi, gdy nie zmienię dawki i za 5-6 tygodni powtórzę badanie krwi. parę razy się przejechałem na za małej dawce i nie chcę powtórzyć tego błędu.

                                                    wnętrze poza serduszkiem mam ok i do lekarza z mamą już też nie chodzę wink

                                                    kupię sobie te orzechy brazylijskie, zaszkodzić nie zaszkodzą. jeszcze coś polecacie?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.05.14, 15:31
                                                    witam, witam

                                                    przesyłam najnowsze wyniki trójki na dawce 106,5

                                                    TSH 0,07 [norma 0,27 - 4,20]

                                                    FT4 82.90% [ wynik 20.29, norma (12 - 22)]

                                                    FT3 85.68% [ wynik 6.27, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    proszę o jak najszybszą interpretację ft3 i ft4
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.05.14, 16:02
                                                    A samopoczucie? Same wyniki bardzo ladne.
                                                  • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.05.14, 16:07
                                                    choruszek91 napisał(a):

                                                    > proszę o jak najszybszą interpretację ft3 i ft4

                                                    A jeśli mogę zapytać - dokąd się koledze tak spieszy?
                                                    Wyniki ładne, więc skąd taki pośpiech?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.05.14, 16:16
                                                    jutro wyjeżdżam na 5 dni, dlatego mi się śpieszy, żeby zdążyć zmienić dawkowanie, jeśli jest taka potrzeba

                                                    lekarz rodzinny mówi, że mam zmniejszyć na 88, ale to chyba przesada. co sądzicie o zmniejszeniu na 100? wiem, że wg forumowych lekcji nie powinienem patrzeć na TSH, ale...

                                                    samopoczucie raczej słabe, gdyż mam bardzo niskie ciśnienie ostatnio (dzisiaj 104 / 43 mimo że piłem kawę), czuję się średnio, miewam zawroty głowy (czasami tak mocne, jakbym miał zaraz zemdleć)
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.05.14, 16:57
                                                    Od kiedy tak się czujesz?

                                                    I co sam myślisz o zmianach w dawkowaniu? Jak ci się wydaje, co byłoby dla ciebie najlepsze?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.05.14, 17:01
                                                    od ok. tygodnia.
                                                    ja bym zmniejszył dawkę z 106 na 100 i za 4-5 tygodni powtórzył badanie licząc że TSH się trochę podniesie
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.05.14, 17:06
                                                    No to tak zrób. Albo ci pomoże, albo nie, ale na pewno zdobędziesz dodatkową wiedzę o swoim organizmie. Ostatnio zrobiła to Ola. Wprawdzie jej akurat nie pomogło, ale to doświadczenie było dla niej cenne. Tylko tak możesz się pewnych rzeczy nauczyć.

                                                    Bardzo dobrze, ze robisz badania regularnie smile.
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 21.05.14, 17:10
                                                    robię, bo chciałbym w końcu dobrać odpowiednią dawkę i móc zrobić dłuższą przerwę niż miesiąc czy nawet półtorej od kolejnego badania
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 02.07.14, 20:14
                                                    najnowsze wyniki na dawce 100

                                                    TSH 0,219 [norma 0,27-4,2]

                                                    FT4 77.40% [ wynik 19.74, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 94.05% [ wynik 6.58, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    zostawić dawkę?
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 02.07.14, 23:03
                                                    A samopoczucie?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 03.07.14, 09:04
                                                    na dobrą sprawę bez zmian, jest nieźle
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 03.07.14, 13:19
                                                    Skoro samopoczucie masz dobre, nie chodzisz śnięty itd., to chyba nie warto podnosić. Hormony masz wysoko, jest ciepło... A jak ty sam uważasz?
                                                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 04.07.14, 09:26
                                                    podniesienia nie rozważam, jak już to zniżkę na 88. wykluczyć tę opcję?
    • kociubinska_hermenegilda Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 03.12.13, 01:02
      Choruszku, pewnie uznasz, że się wtrącam, a krytykować Cię nie mam prawa, ale po przeczytaniu Twojego wątku nasunęło mi się parę uwag. Nie mam doświadczenia w leczeniu niedoczynności jak dziewczyny, które Ci doradzają, ale i ja widzę błędy, które popelniasz. Twoje działanie cechuje chaos i brak konsekwencji.
      Poznaj swoją chorobę, bo inaczej zawsze będziesz jak dziecko we mgle. Ucz się. Czytaj forum. Analiza cudzych przypadków otwiera oczy na własną chorobę. W końcu trawestujac Adasia z Dnia Świra, można powiedzieć, że moja dupa jest najmojsza, nikogo więc nie będzie obchodzic jej los tak bardzo jak mnie. wink
      Powodzenia!
    • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 23.04.14, 11:32
      Może czytałeś, ale wklejam:
      portal.abczdrowie.pl/leki-powodujace-zaburzenia-erekcji#leki-stosowane-w-leczeniuchorob-ukladu-sercowo-naczyniowego�
      • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 23.04.14, 12:05
        Z zaburzeniami erekcji nie mam większego problemu. Z tym jest nieźle.
        Jedynie to paskudne libido mogłoby podskoczyć i to śmiało. Brakuje mi tego napaleństwa sprzed czasów brania jakichkolwiek tabletek wink Obecnie jest tak, że seksik raz na tydzień mnie zadowala (było dużo gorzej, bo przez jakiś czas nie miałem nigdy nastroju! także naprawdę staram się nie narzekać), a kilka lat temu to wiele razy dziennie mogłem nawet. Teraz nie miałbym czym strzelać, że tak to brzydko ujmę, nie jestem tak płodny jak dawniej. Wiadomo, że z wiekiem takie rzeczy się obniżają, ale na pewno do w pełni sprawnego chłopaka na mój wiek mi daleko.
        Biorę już niestety możliwie najmniejszą dawkę betablokera i lekarze nie chcą zmienić na inny.
        W tym wszystkim nawet nie chodzi o sam seks, a np. samo całkowanie ukochanej potrafiło mnie kiedyś solidnie podniecić. Trochę przykra sprawa.
        • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 24.04.14, 18:56
          Starość nie radość, kochanieńki big_grin
    • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.07.14, 12:58
      Co ja znalazłam... zobaczcie sami:

      Który beta-bloker nie powoduje impotencji?

      21.07.2014

      Który beta-bloker w leczeniu nadciśnienia tętniczego w najmniejszym stopniu wpływa na upośledzenie funkcji seksualnych?

      Prof. Andrzej Januszewicz: Największa ilość wiarygodnych dowodów przemawia za stosowaniem w takiej sytuacji nebiwololu. Jest to beta-bloker będący mieszaniną racemiczną dwóch enancjomerów, charakteryzujący się wysoką selektywnością do receptorów ß1 (które jest ok. 290 razy większe niż do receptorów ß2, a działanie to przypisuje się jego d-enancjomerowi) oraz dodatkowym działaniem powodującym rozszerzenie naczyń obwodowych (poprzez wpływ na procesy syntezy tlenku azotu oraz szlaki przemiany L-argininy ). Pozbawiony jest aktywności stabilizującej błonę komórkową, nie ma również wewnętrznej aktywności sympatykomimetycznej.
      Dotychczasowe badania kliniczne wskazują że nebiwolol stosowany w terapii nadciśnienia tętniczego nie upośledza sfery seksualnej u mężczyzn – pojedyncze badania wskazują, że wpływ nebiwololu jest nawet korzystny w porównaniu z innymi lekami hipotensyjnymi w tym z innymi beta-blokerami.

      Więcej informacji na temat leczenia nadciśnienia tętniczego:
      Postępowanie w nadciśnieniu tętniczym. Podsumowanie wytycznych ESH i ESC 2013
      - kardiologia.mp.pl/zdaniem-eksperta/pytania/show.html?id=103753&u=101744917
      • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 22.07.14, 13:19
        Piesku, ja już mu podobne rzeczy wklejałam, ale on podkreśla, że problem nie dotyczy impotencji, tylko obniżonego libido.
        • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 24.07.14, 15:29
          No własnie smile
          "upośledzenie funkcji seksualnych" = "obniżenie libido"
          • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.08.14, 23:13
            mój problem dotyczy zarówno obniżenia libido, jak i impotencji, bo te rzeczy się wiążą, ale z tym i z tym jest w tej chwili lepiej. na to drugie nie narzekam, gdyż jeśli mam CHĘĆ, to i z wzwodem nie ma problemu. niestety CHĘĆ już nie ta, co kiedyś.
            raczej skłaniam się, że te zaburzenia są spowodowane betablokerem, aniżeli niedoczynnością tarczycy. nie jest dobrze (mogłoby być lepiej), ale też nie ma tragedii, jak to było, gdy zakładałem ten temat na forum.

            przy okazji wklejam moje najnowsze wyniki badania krwi na dawce 100ug Euthyroxu
            TSH 0,977 [norma (0,27 - 4,2)]
            FT4 41.70% [ wynik 16.17, norma (12 - 22)]
            FT3 90.27% [ wynik 6.44, norma (3.1 - 6.8)]

            jestem zdziwiony, że TSH tak urosło, gdy podtrzymałem dawkę przez kolejny miesiąc. teoretycznie latem powinno zapotrzebowanie na tyroksynę spaść, ciekawe.
            • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.08.14, 14:13
              Nadal jesteś w niedoczynności (fT4 poniżej środka norm, a jednocześnie sporo niżej niż fT3).
              • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.08.14, 08:14
                może ktoś to potwierdzić?

                dziwi ten wynik. nie zmierza to wszystko w odpowiednią stronę. czy nie mam racji?

                samopoczucie mam niezłe. nie narzekam ostatnio. nie wiem, czy chciałbym zwiększać dawkę, gdyż boję się, że to poskutkuje znowu za niskim TSH. a te ft3 i ft4 się dość mocno zmieniają, a robię badania co nieco ponad miesiąc, więc często.
                • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.08.14, 19:11
                  Ja nie bardzo rozumiem o co ci właściwie chodzi. Najpierw zależało ci tylko na rozwiązaniu problemów z libido. Teraz szukasz idealnych wyników. Chcesz mieć wyniki, także TSH w normie, a gdy już jest, to jesteś niespokojny, bo zrobiło się za wysokie czy jak? Jest idealne dla chyba każdego endo w tym kraju. Bezpieczne, około 1. Jeśli czujesz się tak samo, jak na wyższej dawce i z TSH poniżej normy, to niech tak zostanie. Jeśli coś się zmieni, to znów zrobisz badania i dostosujesz dawkę. Nie ma sensu nic zmieniać, gdy samopoczucie jest faktycznie dobre. Za miesiąc będzie juz chłodniej i wtedy większą dawka najprawdopodobniej będzie potrzebna. I tyle na teraz.
                • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 17.08.14, 03:02
                  > robię badania co nieco ponad miesiąc, więc często.

                  A ja powtórzę jak mantrę: oszczędzaj żyły, bo muszą ci wystarczyć do końca życia! Po co co miesiąc? Wystarczy co dwa, a jak jest ok, to i co trzy, czy nawet sześć...
                  Kobiety w ciąży i chorzy na samym początku ustawiania dawki badają się bardzo często, ale reszta nie musi smile
                  • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 17.08.14, 09:28
                    mimo, że tyle lat jadę na tym Euthyroxie, wciąż mam wrażenie, że biorę złą dawkę, właśnie przez to, że wynik trójki tarczycowej się wyraźnie zmienia z miesiąca na miesiąc - a potem jedni mówią, że mam super wyniki, inni o zmniejszeniu dawki, jeszcze inni o zwiększeniu, co nie utrudnia mi zadania.
                    wiem, że po takim czasie już sam powinienem najlepiej wiedzieć, głównie opierając się na samopoczuciu, ale też nie jest mi łatwo, gdyż jedyne rzeczy, które mi dokuczają w życiu to dość "depresyjne" podejście do wszystkiego (nic mi się nie chce), ale chyba po prostu tak mam i nic z tym nie zrobię, i gorsza potencja, ale to najprawdopodobniej od betablokerów. poza tym raczej nic się nie zmienia i raczej wykluczam bycie w niedoczynności.
                    postaram się jednak następne badania wykonać dopiero za parę miesięcy.
                    • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 18.08.14, 08:56
                      FT4 41.70%
                      FT3 90.27%

                      Przecież masz za nisko Ft4 za które jest odpowiedzialna dawka T4 czyli tyroksyny. Jak już zapewne wiesz powinny być obydwa hormony mniej więcej na podobnym poziomie, u Ciebie różnica 50% to ogrom i objawy niedoczynności. Podniosłabym dawkę o jakąś 12 (25 może być na raz za dużo) .
                      Tyle czasu jesteś na forum...ucz się swojej choroby po prostu. Widać ewidentnie w wynikach za mało tyroksyny.
                      • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.10.14, 08:27
                        Witam ponownie, z nowymi wynikami. Cały czas na dawce 100 ug. Chciałem się upewnić czy wynik jeszcze bardziej poszedł w niedoczynność od ostatniego badania?

                        TSH 1,36 [norma (0,27 - 4,2)]
                        FT4 49.90% [ wynik 16.99, norma (12 - 22)]
                        FT3 58.92% [ wynik 5.28, norma (3.1 - 6.8)]

                        Skłaniam się ku zwiększeniu dawki do 112,5. Będę wdzięczny za pomocne odpowiedzi, na jakie zawsze tutaj mogę liczyć.
                        • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.10.14, 10:53
                          A samopoczucie? wink
                          • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 11.10.14, 10:55
                            właściwie cały czas bez zmian
                            • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 13.10.14, 09:17
                              To jest ciekawe, nawet żadnych różnic w kwestii zmęczenia, energii, zimna itp? Jeśli czujesz, że lepiej ci będzie na wyższej dawce, to podnieś, ale moim zdaniem coś nie tak jest z twoją oceną samopoczucia.
                        • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 14.10.14, 19:37
                          > TSH 1,36 [norma (0,27 - 4,2)]
                          > FT4 49.90% [ wynik 16.99, norma (12 - 22)]
                          > FT3 58.92% [ wynik 5.28, norma (3.1 - 6.8)]
                          >
                          > Skłaniam się ku zwiększeniu dawki do 112,5.

                          i słusznie, masz Ft4 niżej od Ft3 czyli możesz śmiało podnieść. Twój wątek jest zbyt rozległy żeby szukać, jak u ciebie ferrytyna, D3, B12?
                          • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 15.10.14, 11:00
                            Ferratyna: 121,4 ng/ml [zakres referencyjny 30 - 400]
                            B12: 476,6 pg/ml [zakres referencyjny: 197 - 866]
                            D3 nie robiłem
                          • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.10.14, 09:59
                            Nie zdecydowałem się jeszcze na zwiększenie dawki.
                            Co do objawów to u mnie z reguły bez zmian - czy nadczynność, czy niedoczynność, czuję się podobnie.
                            Jedyne co ostatnio zauważyłem, to puls mi szybciej rośnie, szybciej się męczę. Dość znacznie. Może to być objaw niedoczynności?
                            • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.10.14, 10:13
                              Szybkie męczenie się to jeden z głównych objawów niedoczynności.
                              • choruszek91 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 27.10.14, 19:35
                                W takim razie od jutra łykam 112,5 i nie ma zmiłuj. Następne badanie za ok. 1,5 miesiąca.
                                • scandic Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.11.14, 01:19
                                  Wcześniej pisałeś, że masz niskie TSH i zwiększasz dawkę Euthyroxu!!
                                  To błąd. Niskie TSH oznacza nadczynnosć tarczycy (stan podenerwowania, chudnięcie itp.) czyli dawkę należy zmniejszyć!
                                  Wysokie TSH to niedoczynność (ospałość, nieuzasadnione tycie,...) - wówczas dawkę należy zwiększyć.
                                  Trzeba pamiętać, że zmiana dawki ustala się/daje się odczuć dopiero po 4 tyg.
                                  Jak masz jakieś pytania, napisz na scandic@gazeta.pl
                                  • muktprega1 SCANDIC 20.11.14, 07:56
                                    > Wcześniej pisałeś, że masz niskie TSH i zwiększasz dawkę Euthyroxu!!
                                    > To błąd. Niskie TSH oznacza nadczynnosć tarczycy (stan podenerwowania, chudnięc
                                    > ie itp.) czyli dawkę należy zmniejszyć!
                                    > Wysokie TSH to niedoczynność (ospałość, nieuzasadnione tycie,...) - wówczas daw
                                    > kę należy zwiększyć.

                                    SCANDICU, litości! wpadasz jednorazowo na Forum i walniesz taką rewelację bez jakiegokolwiek głębszego zastanowienia czy zdobycia jakiejkolwiek podstawowej wiedzy na ten temat.
                                    Jeżeli bierzesz syntetyczną tyroksynę ten schemat nie działa.
                                    Na trzech forach dotyczących chorób tarczycy jest cała masa tak "leczonych" pacjentów, którzy z niedoczynnością żyją wiele lat właśnie z tego dogmatu (bo to dogmat!) niskiego TSH i szukają dla siebie ratunku. Polecam artykuły dr Lindnera, który ładnie określał TSH - jako niepokalane wink

                                    Witamy na forum całkowitego ignoranta smile
                                    • mama_dorota Re: SCANDIC 20.11.14, 09:57
                                      Scandicu, historia leczenia Myshdanielsa jest wyjątkowo niezachęcająca. Nie wiemy o wszystkim, co mu dolega, próbujemy podsuwać różne tropy do sprawdzenia, co on sam stara się realizować. Ewidentnie ma też problemy tarczycowe, co widać na początku wątku, dlatego nasze podpowiedzi głównie tego dotyczą, choć z wielkim żalem muszę przyznać, że nie udaje się nam pomóc koledze, możemy mu jedynie kibicować w poszukiwaniach problemów z samopoczuciem. Jak dotąd ani wyższe, ani niższe TSH nie przekłada się u niego na poprawę. Być może twoja sugestia na temat pani doktor będzie pomocna, czego gorąco Myshowi życzę, ale jeśli pani doktor ma sprowadzić sprawę do normy TSH, to szkoda pieniędzy.

                                      Gdybyś jednak przejrzał inne wątki z forum, znalazłbyś całą masę potwierdzeń tego, o czym napisała muktprega1. Dziękuję Bogu za to, że mój endokrynolog nie jest dogmatyczny i nigdy nie bał się mojego TSH bliskiego zera, gdy przyjmowałam sam euthyrox, a gdy zaczęłam przyjmować także novothyral, sam mnie powiadomił o tym, że zerowe TSH jest tego efektem.
                                      • czupakabra27 Re: SCANDIC 20.11.14, 10:26
                                        Ale to wątek Choruszkasmile
                                        Jeśli ktoś pisze ze tylko ts jest wazne i ze jak niskie to nadczynnosc od razu widac ze wiedze czerpie tylko od lekarza, a nie z zycia. Taki ktos pewnie ma szczescie bo jego tsh odzwierciedla stan hormonow tarczycy. Pozazdroscic. My tu mamy bardziej zlozone przypadki niestety.

                                        Scandic, nadczynnosc jest wtedy kiedy pacjent ma ponad norme ft4 + te objawy o ktorych pisales a nie wtedy kiedy tsh jest niskie.
                                        • mama_dorota Re: SCANDIC 20.11.14, 10:40
                                          czupakabra27 napisała:

                                          > Ale to wątek Choruszkasmile

                                          No to trafiłam jak kulą w płot uncertain.
                                          • choruszek91 Tarczyca 03.12.14, 16:04
                                            Wklejam nowe wyniki. Od miesiąca na dawce 112,5 (wcześniej 100).

                                            TSH 0,572 [norma (0,27 - 4,2)]
                                            FT4 57.60% [ wynik 17.76, norma (12 - 22)]
                                            FT3 54.59% [ wynik 5.12, norma (3.1 - 6.8)]

                                            FT4 tym razem wyżej od FT3 czyli oddaliłem się od niedoczynności. Dawno tak nie było. Powinienem utrzymać dawkę czy zmniejszyć?
                                            Jeśli chodzi o samopoczucie. Puls już mi tak łatwo nie rośnie jak +miesiąc temu. Nadal jednak mam żółte miejsca na wewnętrznych stronach dłoni i suchość na łokciach (choć tutaj jest mała poprawa).
                                            • zanyen Re: Tarczyca 03.12.14, 16:17
                                              Czemu chcesz zmniejszać dawkę? Objawów nadczynności chyba raczej nie masz? Mnie się wydaje, że taka dawka jest ok na razie.
                                              • choruszek91 Re: Tarczyca 03.12.14, 16:22
                                                Się dość mocno obróciło. Ale też się skłaniam ku utrzymaniu dawki. Przynajmniej do końca roku, w połowie stycznia zrobię kolejne badanie.
                                                • zanyen Re: Tarczyca 03.12.14, 16:26
                                                  Myślę, że to dobry pomysł wink
                                            • pies_z_laki_2 Re: Tarczyca 05.12.14, 11:59
                                              Oooo, wyniki prawie idealne!!! Super! Gratuluję smile
                                              Nie ruszaj dawki, skoro jest ok, właściwie to możesz nawet ją podnieść do 125, bo skoro fT4 masz ledwie ciut nad środkiem zakresu, to do nadmiarów masz jeszcze bardzo daleko, a jak widać dawka powyżej setki dobrze ci robi smile

                                              Sucha skóra - a jak tam z wit. D3?
                                              • choruszek91 Re: Tarczyca 16.01.15, 18:32
                                                Najnowsze wyniki na dawce 112,5.

                                                TSH 0,652 [norma (0,27 - 4,2)]
                                                FT4 41.90% [ wynik 16.19, norma (12 - 22)]
                                                FT3 55.41% [ wynik 5.15, norma (3.1 - 6.8)]

                                                Zwiększyć dawkę do 125?
                                                • choruszek91 Re: Tarczyca 19.01.15, 21:47
                                                  Zwiększyłem dawkę do 125. Chętnie usłyszałbym jednak opinie innych.

                                                  Jeśli chodzi o objawy, to wróciło ostatnio szybkie męczenie się po małym wysiłku (np. schody) i ogólne zmęczenie, brak motywacji (nawet po wyspaniu się). To drugie nie jestem pewien czy kiedykolwiek wyraźnie osłabło. W każdym razie liczę na poprawę w najbliższym czasie.
                                                  • mama_dorota Re: Tarczyca 20.01.15, 10:05
                                                    Ja myślę, że nabierasz samodzielności. Przy takich wynikach musisz bazować na własnym doświadczeniu i obserwować, czy podniesienie dawki ci pomoże. Przy podniesieniu o 12,5 raczej na pewno TSH pójdzie w dół. U mnie to nie jest problem, a u ciebie ... sam wiesz o wszelkich kontrowersjach. Może lepiej podnieść o ćwierć 25, czyli o 6,25? 12,5 przy tych dawkach to dość sporo.
                                                  • choruszek91 Re: Tarczyca 11.03.15, 17:04
                                                    Potrzebuję pilnej interpretacji wyników na dawce 125 ug. TSH spadło drastycznie przez te ponad 7 tygodni.
                                                    Dodam, że miewam ostatnio małe arytmie, zwłaszcza wieczorami. Szybciej mi bije serce przez parę sekund i tak co 10-20 minut. Nie codziennie, ale dosyć często.
                                                    Poza tym się nieźle czuję.

                                                    TSH 0,065 [norma (0,27 - 4,2)]
                                                    FT4 79.80% [ wynik 19.98, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 96.76% [ wynik 6.68, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    Rozważam zmniejszenie dawki z powrotem na 112,5 ale czy to dobry pomysł? Proszę o rady mądrzejszych.
                                                  • mama_dorota Re: Tarczyca 11.03.15, 17:21
                                                    > Rozważam zmniejszenie dawki z powrotem na 112,5 ale czy to dobry pomysł? Proszę
                                                    > o rady mądrzejszych.

                                                    Moim zdaniem słusznie. Po kilku dniach będziesz wiedział, czy sercu ta zmiana posłużyła.

                                                    Cieszę się, że czujesz się nieźle smile Jakie różnice widzisz z tym co było gdy zaczynałeś leczenie?
                                                  • muktprega1 Re: Tarczyca 12.03.15, 16:18
                                                    Ja bym absolutnie tych wyników nie ruszała, poprzednie na 112 miałeś dość niskie:
                                                    Najnowsze wyniki na dawce 112,5.
                                                    TSH 0,652 [norma (0,27 - 4,2)]
                                                    FT4 41.90% [ wynik 16.19, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 55.41% [ wynik 5.15, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    teraz:
                                                    > TSH 0,065 [norma (0,27 - 4,2)]
                                                    > FT4 79.80% [ wynik 19.98, norma (12 - 22)]
                                                    > FT3 96.76% [ wynik 6.68, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    Ft4 jest na bardzo dobrym poziomie, wzrasta Ft3, może ono być objawem np rzutu choroby, a na pewno nie zbyt dużej ilości hormonów, bo ten ma związek z Ft4.
                                                    Powtórzyłabym wynik za miesiąc bez mieszania w hormonach i wtedy dopiero podjęła decyzję co dalej, tym bardziej, że się czujesz nieźle, więc po co to zaburzać.
                                                  • choruszek91 Re: Tarczyca 12.03.15, 20:26
                                                    No właśnie nieźle, poza tymi arytmiami, a nie chcę tego bagatelizować. Chcąc nie chcąc, czuję się zmuszony do zmniejszenia na 112,5 i za miesiąc powtórka wyników.
                                                  • choruszek91 Re: Tarczyca 19.03.15, 13:39
                                                    Czuję się nieźle, poza tym, że miewam te małe arytmie serca. Częściej niż kiedyś. Mimo zmniejszenia dawki na 112,5 arytmie nie ustąpiły. Nie wiem co robić... rozum podpowiada, żeby zmniejszyć dawkę do 100 i powtórzyć wyniki za miesiąc, ale nie wiem czy to niezbyt pochopna decyzja.
                            • scandic Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 20.11.14, 01:13
                              Witaj, przejrzałem pobieżnie Twoją historię.
                              Polecam konsultację z dr Anna Modelska-Ziółkiewicz. Wprawdzie zrobiony doktorat w USA dotyczył opóźnienia procesów starzenia, jednak jej znajomosć gospodarki hormonalnej jest nie do podważenia, poza tym ma duży dystans do samej siebie i słucha pacjenta, wnikliwie czyta historię choroby. Warto też wspomnieć o wysokiej kulturze osobistej, co w przypadku innych lekarzy pozostawia wiele do życzenia. Pani doktor przyjmuje w kilku bardzo drogich klinikach, najbardziej opłaca się w Interlab na 28 czerwca. Mnie bardzo pomogła, mam już wyciętą tarczycę, a polecony przez nią chirurg (dr Skrobisz) to kolejna rewelacja. Moja blizna to cieniutka jasna nitka na 10 cm poniżej szyi.
      • muktprega1 Re: Niedoczynność tarczycy = brak libido 25.07.14, 00:48
        Dość szeroko potraktowany temat:

        portal.abczdrowie.pl/leki-powodujace-zaburzenia-erekcji#leki-stosowane-w-leczeniuchorob-ukladu-sercowo-naczyniowego%EF%BF%BD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja