choruszek91
18.02.13, 18:41
Mam 21 lat (w tym roku skoncze 22). Napisze może najpierw o swojej chorobie sercowej, a potem przejdę do rzeczy. Dwa lata temu dowiedziałem sie, że mam kardiomiopatię przerostową (po upadku na rowerku) i wszczepili mi kardiowerter defibrylator. Na wskutek dostarczenia mi olbrzymiej ilości jodu w szpitalu, mam niedoczynność tarczycy. Lekarz twierdzi, że w kilka lat powinno się udać ją wyleczyć i nie będę musiał brać tabletek do końca życia. Jestem pod kontrolą endokrynologa (raz na pol roku), biorę Euthyrox 75 codziennie na czczo. Nie mam przekonania do branej dawki (za mała?) i nie mowilem jeszcze endokrynologowi o nizej opisanym problemie.
Od jakiegoś czasu (powiedzmy - od roku) mam problem z szeroko pojętą seksualnością - problem z podnieceniem w ogóle (tragiczne libido) i mysle ze to jest przyczyną całej reszty - problem ze wzwodem (członek nie jest tak "twardy" jak powinien być; ciężko u mnie o erekcję w ogóle), znikome podniecenie przy orgazmie, kończąc na bardzo małej ilości spermy. Jedyne co, to o wiele dłużej mogę działać (wcześniej narzekałem wręcz na przedwczesny wytrysk), ale to normalne, skoro nie jestem podniecony.
Wiedziałem, że coś jest nie tak, ale nie wiedziałem z czym, więc postanowiłem przeczekać, ale mija kolejny miesiąc i zero poprawy. Wręcz przeciwnie - jest coraz gorzej. Ostatnio z dziewczyną, atrakcyjną dla mnie seksualnie, nie potrafiliśmy doprowadzić do erekcji. To przerażające i chcę coś z tym zrobić. Byłem u seksuologa, ale skierował mnie do urologa, ale ten stwierdził, że fizycznie jest wszystko w porządku i mam sie wybrac do endokrynologa.
Z początku myślałem, że przyczyną jest niski poziom testosteronu (wyczytałem w Google) lub coś z hormonami, ale zrobiłem badania i wszystko w miarę w normie. Poniżej zamieszczam wyniki badań.
tsh 3,27 (norma 0,27 do 4,20)
estradiol 18,4 (norma 28-156)
prolaktyna 239 (norma 98-456)
testosteron 16,35 (norma 9 do 27)
kortyzol 596 (norma do 536)
Niestety nie mam wyników ft3 ani ft4, często podawanych na forach. Daję sobie rękę uciąć, że przyczyna nie tkwi w psychice. Nie mam i nigdy nie miałem depresji. Funkcjonuję normalnie, tak jak zawsze to było. Sypiam w miarę dobrze, moja dieta jest całkiem bogata we wszystko, co potrzebne, nie brakuje mi witamin, staram się zdrowo jeść, jak najmniej słodyczy, nie unikam owoców. Stres umiarkowany. Jedynie ruchu mam mało, przez chorobę sercową, ale kiedyś też miałem mało i było wszystko ok. Ogólnie wszystko jest jak było chyba, na pewno nic znacząco się w moim życiu nie zmieniło, a jeszcze dwa lata temu byłem zawsze chętny na seks, podniecałem się w mgnieniu oka, a orgazm sprawiał mi wielką frajdę.
Tak więc wykluczylem już wszystko oprócz niedoczynności tarczycy - problem musi być w tym!
Chcę, żeby wszystko wróciło do normy, żebym mógł się kochać ze swoją dziewczyną, która już i tak jest dla mnie bardzo cierpliwa, a strasznie nam zależy na normalnym współżyciu jak na zakochaną parę przystało.
Czy są jeszcze jakieś objawy? Są jakieś tam problemy z ciągłym zmęczeniem, brakiem koncentracji i tak dalej.
Czekam na wizytę u endo, ale zastanawiam się czy nie zrobić sobie wcześniej jakichś badań, żeby dwa razy do niego nie chodzić w krótkim czasie. Pytanie - jakie badania zrobić? Tak, żeby on to zobaczył, usłyszał co mam do powiedzenia i był w stanie od razu pomóc.