Dodaj do ulubionych

pomozcie - bo zwariuje :(

01.03.13, 19:43
Witam - 7,5 m-ca temu urodzilam dziecko. Jakos w 20 tyg wykryto u mnie niedoczynnosc. Zrobilam usg - wyszlo bardzo ladnie. Zrobilam tez anty-TPO 11,73 - przy max 34, a anty-TG 216,9 przy normie 115. Przepisano mi euthyrox 50. Urodzilam i sie wyregulowalo. Ostatnio jakos sily nie mialam - tlumaczylam to sobie stresem jaki przeszlam, bo mialam od urodzin dziecka troche problemow z malym. Zrobilam dla pewnosci TSH FT3 i FT4 i o to wyniki:
tsh <0,005 - 0,270-4,200
ft3 8,82 pg/ml 2,00-4,40
ft4 2,17 ng/dl 0,93-1,70
Wizyta u endo dopiero za m-c, a ja wariuje uncertain Naczytalam sie o oparacjach - czy bardzo zle to wyglada?
Obserwuj wątek
      • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 02.03.13, 09:01
        No wlasnie nie zazywam. Mialam problemy z dzieckiem i nie w glowie bylo latanie mi po endo. Teraz juz jest ok, wiec wzielam sie za siebie, a tu zonk. Ja panikara straszna, wiec dlatego od razu najgorszy scenariusz zakadam. Na 11stego umowilam sie na usg dla pewnosci, a endo dopiero na poczatku kwietnia. Pozdrawiam i dziekuje uspokojonie mnie w stopniu niewilkim - a to i tak duzo big_grin
        • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 02.03.13, 10:50
          Najbardziej prawdopodobna wersja to poporodowe zapalenie tarczycy, czyli, że to samo minie i być może skończy się niedoczynnością tarczycy - znów musiałabyś brać Euthyrox.

          Zanim trafisz do endo, idź do rodzinnego. Rodzinny może przepisać propranol, który obniży Ci fT3. Na niższym fT3 powinnaś przestać panikować i ogólnie być silniejsza psychicznie smile Nie wiem, jak się ma propranol do karmienia piersią, niestety. Rodzinny może też przepisać coś na obniżenie fT4, np. Metizol, ale przy tego typu lekach piersią karmić nie wolno. Przed wizytą u endo warto jeszcze raz zrobić te badania aby zobaczyć, w którą stronę idą wyniki. Głowa do góry, będzie dobrze smile
          • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 02.03.13, 10:59
            Tak, palnuje przed wizyta u endo zrobic badanie krwi. Mysle ze moze byc troche lepiej, bo znow mam sily big_grin Czy to moglo byc spowodowane stresem i brakiem snu? Non stop plakalam i spac nie mogalam, bo balam sie o zdrowie dziecka.
            • pies_z_laki_2 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 02.03.13, 13:41
              To zamknięte koło, jak wciąż się stresujesz, to ci hormony szaleją (niekoniecznie tarczycowe), a jak masz za wysokie wolne T, to masz słabszą kontrolę nad emocjami, do tego niedawny poród, epizod z tarczycą, i masz gotowe wyjasnienie swojego stanu.

              Usg tarczycy mozesz zrobić (robi się co roku, nie warto robić częściej, chociaż zakazu nie ma), ale ważniejsze są badania tsh, fT4 i fT3.
      • mira744 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 16.10.13, 13:36
        Witam! Na niedoczynnosc i hashi cierpie juz od 5 lat.Moje wynik Tsh byl 170!!!!
        Bylam opuchnieta,senna,zmeczona i na dodatek z podwyzszona temperatura do 38 stopni przez okolo 1,5 roku.Bylam wykonczona,nie mowiac juz ze objawy nie zostaly rozpoznane,zrobilam wyniki na wlasna reke i wyszlo to co wyszlo.Od kilku miesiecy ograniczylam weglowodany,nie mam opuchlizny!!!Ani rak,ani nog ani oczu,czuje sie o wiele lepiej.Zostal problem z nadwaga ale od poczatku choroby schudlam juz ze 103 na 88kg.Ale do 65-70 jeszcze daleko.
      • czupakabra27 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 04.03.13, 12:36
        Żeby to sprawdzić musisz zrobić przeciwciała TRAB.
        Basedov to jeszcze nie najgorsza opcja. Gorsze są mixy Hashi z Basedovem, bo trudno ustalić leczenie, kiedy pacjent cały czas miota się miedzy niedoczynnością i nadczynnością. Takie miotanie się może też być w początkowym stadium Hashimoto.
        No ale nie martw się na zapas. Oby tylko usg było dobrze zrobione, z wymiarami itd.
        • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 04.03.13, 12:55
          11 m-cy temu mialam taki opis : dwuplatowa tarczyca polozna prawidlowo, plat prawy 35x14x19, ciesn grubosci 4mm, plat lewy 40x18x17, echogenicznosc prawidlowa bez guzkow i torbieli, unaczynienie miazszu w normie, wezly chlonne szyjne w okolicy traczycy nie powiekszone. Jako rozpoznania e w ciazy mialam : niedoczynnosc tarczycy rozp. w 25 tyg ciazy u osoby z autoimm. choroba tarczycy. W sumie lekarka malo powiedziala co w koncu mam uncertain
    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.03.13, 20:12
      witam - mam wynik nowego usg -zmienilo sie niestety po roku . Tarczyca o typowej lokalizacji i wymiarach plat parwy 43X19x17, lewy 43x20x16, ciesn 3,5, miazsz tarczycy o wybitnie niejejdnorodnej echogenicznosci z rozlanymi obszarami hipo i hiperechogenicznymi bez ewidentnych zmian ogniskowych. Przeplyw krwi w obrebie miazszu tarczycy bardzo wzmozony. Obraz usg sugeruje AZT, byc moze podostre zapalenie tarczycy. W okolicach duzych naczyn szyjnych wezly niepowiekszone. Ehhhhhhh wizyto u endo po swietach. Juz sama nie wiem co mam uncertain ktos moze wie ? czy to moze byc jednak Hashi?
        • bobina5 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.03.13, 06:53
          w tym momencie masz rzut nadczynnosci tarczycy.
          moze to byc zaostrzenia zapalenia hashimoto lub basedov.
          zadnego JODU w lekach teraz i raczej w przyszlosci.
          na wizyte mozesz wykonac nowe FT3 i FT4 bo minie z miesiac od poprzednich.
          jak beda nizsze to moze obejdzie sie bez lekow i potwierdzi to tlo hashimoto.
          dorob TRABy (jednorazowy wydatek) bo ci tego nie zrobia a jak beda wysokie to wiadomo ze to basedov i musisz brac np. Metizol
          oczywiscie jezeli jest koniecznosc to mozna go brac przy karmieniu.
          niby lepszy Thyrosan ale to tylko teoretycznie, zalezy od lekarza.
          oczywiscie stresy, porod, przyjmowanie jodkow moze pobudzic zarowno basedova jak i hashimoto.
          bardzo rzadko basedov ujawnia sie po rozpoznaniu hashimoto, natomiast pratycznie kazdy
          z basedovem ma hashimoto i to paradoksalnie dobrze bo kiedys po latach hashimoto wylecza z basedova niszczat tkanke gruczolu bedaca zrodlem nadczynnosci.
          propranolol jest jak najbardziej zalecany ale maskuje tylko objaw nadczynnosci a hamowanie konwrsji T4 do T3 to sladowe dzialanie nie majace znaczenia praktycznego.

            • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.03.13, 11:45
              Czytalam smile ale nie mam tak ostrych objawow - Gardlo boli mnie przy przelykaniu , ale po nocy zbiera sie jakas wydzielina, ktora musze odksztusic. Wiec moze faktycznie jakas wirusowka albo bakteryjne. Co do bolu - to jakies 3 tygodnie temu bolala mnie szyja, ale tylko przy odginaniu glowy do tyly i przy ucisku - mniej wiecej w miejscu gdzie komczy sie czaszka. Wiec nie wie czy takie umiejscowienie moze byc spowodowane tarczyca. Bralam 3 dni ibuprom i przeszlo. No nic, najgorsze minelo, mam juz sile, zobaczymy jak za 3 tygodnie wyjada hormony - moze nie bedzie najgorzej wink
    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( nowe wyniki 04.04.13, 16:03
      Zrobilam kolejna krew
      TSH <0,005 ----> 0,270-4,200
      ft3 8,69 pg/ml ---> 2,00-4,40
      ft4 2,33 ng/dl ---> 0,93-1,70
      Czyli niewiele sie roznia od poprzedniego , ale czuje sie juz o wiele lepiej. Dalej to moze byc poporodowe zapalenie tarczycy ? Czy juz za dlugo to trwa ( ok. 3 m-cy ) i raczej to cos innego? W sobote endo. Do tego czasu zwariuje big_grin Pozdrawiam
    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 23.04.13, 12:36
      Hej - Odebralam Traby, ktore robilam tydzien temu: 2,73 przy normie do 2 sad
      Potas i sód niby w normie
      s: 139,3 --> 136-146
      p: 4,39 --> 3,60-5,60
      Morfologia
      MCV za nisko 77 --> 80-99
      MCH za nisko 25 --> 27-35
      RDW-CV za wysoko 15 --> 11,6-14,8
      reszta badan w normie
      Gdzies na forum czytalam, ze mozliwe sa lekko podwyzszone traby przy hashi lub PZT- Czy to jednak miks? ehh uncertain

      Od 2 tyg biore ten thyrozol i czyje sie juz swietnie
      • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 23.04.13, 15:29
        Hej,
        ja też mam lekko podwyższone traby, a jeszcze nikt nawet nie pomyślał o tym, że mam G-B. W G-B traby są setki procent powyżej normy, czyli Ty musiałabyś mieć wynik typu 6 i więcej. Moim zdaniem n tym etapie to PZT.
        A czy robiłaś przeciwciała aTPO aTG?
        Twoja morfologia wskazuje wyraźnie na braki żelaza (ferrytyny).
      • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 23.04.13, 15:32
        I jeszcze: uważaj, bo jeśli to rzeczywiście nie jest G-B tylko PZT, to wyniki fT3 i fT4 mogą Ci w najbliższym czasie zrobić się bardzo niskie, a samopoczucie słabe. Jeśli coś będzie Cię niepokoić, zastanawiać w samopoczuciu, idź na badania smile
        • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 23.04.13, 16:10
          Badania i tak musze zrobic - 8mego maja znowu wizyta u endo smile wiec po majowce tak czy siak musze zrobic. Co do samopoczucia: juz sie mi sie rece nie trzesa i przesypiam normalnie noc. Stasznie za to mnie wysypalo na twarzy uncertain Jako nastolatka nie mialam takich problemow - Moze to skutek uboczny thyrozolu (biore go od ponad dwoch tyg ) Przeciwciala o ktorych piszesz robialm w polowie ciazy, gdy wyszla mi niedoczynnosc ( TPO 11,73 - przy max 34, a anty-TG 216,9 przy normie 115 ) Teraz endo nie kazala robic tych przeciwcial. Co do zlelaza masz racje - trzeba bedzie cos z tym zrobic wink Po porodzie wynik zelaza byl masakrycznie niski - Bylam blada jak corka mlynarza wink Kazdy mnie pytal czy zyje i czy ze mna wszystko ok.Bralam jakies czerwone tabsy big_grin Nazwa wyleciala z pamieci big_grin dzieki djipa jestes kochana big_grin ps. Twoj nick kojarzy mi sie z balkanami big_grin big_grin
        • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 08.05.13, 11:12
          No i mam nowe wyniki Djpa mialas racje chyba big_grin
          ft3 2,03 -->2,00-4,40
          ft4 0,52 -->0,93-1,7

          morfologia mi sie chyba pogorszyla, moze za krotko biore jeszcze chela-ferr

          erytrocyty 5,1 -->3,7-5,1 (zaznaczone ze niby za wysokie)
          MCV 79 -->80-99
          MCH 25 -->27-35
          MCHC 31,9 --> 32-37
          RDW-CW 16,4 --> 11,6-14,8

          Od kilku dni swedza mnie strasznie dlonie sad i pojawily sie malenke krosty - pewnie skutek uboczny thyrozolu
          W sobote endo -jeju mam nadzieje, ze nie bede musiala brac juz tego thytozolu i wroce do euthyroxu . Po jakim czasie brania zelzaza poprawia sie morfologia? Wie ktos? big_grin Pozdrawam upalnie big_grin
          • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 08.05.13, 13:47
            Już od zaraz nie bierz Thyrozolu! FT4 przecież prawie nie masz! fT4 jest niezbędne do życia.

            Masz dużo czerwonych krwinek, ale malutkich i byle jakich - być może to skutek Thyrozolu i za jakiś czas będzie lepiej. smile

            Hm..., gdyby to były moje wyniki i miałabym w domu Euthyrox, myślę, że wzięłabym go. fT4 jest sporo za niskie. Skutki, objawy tak niskiego fT4 mogą się dopiero u Ciebie zaczynać i będą tym trudniejsze i bardziej nasilone, im dłużej fT4 brakowało... Dobrze, że często robisz badania smile
            • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 08.05.13, 14:27
              oststnie badnie jest z 7 maja, ft4 - 0,52
              poprzednie z 2 kwietnia, wtedy - 2,33
              Czyli pewnie okolo 2 tyg mam obnizone (nie wiem czy to dlugi okres smile - Jesli chodzi o samopoczucie to czesto ziewam i mam problemy z cera, ale zdecydowanie wole te objawy od tych z nadczynnosci big_grin Nie wiem czy moge ot tak sobie odstawic thyrozol - w sobote z ranca mam wizyte u endo - bardzo moze jeszcze spasc jak bede brac te 2 dni? dzieki smile
              • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 08.05.13, 20:49
                Thyrozol odstaw, endo powinien pochwalić. fT4 masz 2 razy mniej niż wynosi dolna norma. Objawów tak niskiego fT4 zapewne dopiero doświadczysz. To nie tylko skóra, ciało, to również psychika może gorzej działać.
                  • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 10.05.13, 11:34
                    Przy niedoczynności wywołanej PZT u mnie było uczucie pustki, niespełnienia, porażki i smutku z każdego powodu. To się pojawiło dopiero przy wychodzeniu z niedoczynności. Gdy odebrałam wynik TSH ponad 75 czułam się jeszcze zupełnie dobrze.
                    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.05.13, 12:30
                      I bylam sad lekarka stwierdzila, ze mam gravesa uncertain i niby tez mialam poporodwe zapalenie tarczycy . Odebralam tez zalegle TSH wynik 0,870 --> 0,270-4,2
                      Djpa, a jak bardzo mialas zawyzone te traby? Jestem zalamana tym basedovem uncertain
                      • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.05.13, 12:33
                        a i dalej mam brac leki przeciwtarczycowe, ale tym razem thyrosol 2X25mg uncertain

                        fisnieta napisała:

                        > I bylam sad lekarka stwierdzila, ze mam gravesa uncertain i niby tez mialam poporodwe z
                        > apalenie tarczycy . Odebralam tez zalegle TSH wynik 0,870 --> 0,270-4,2
                        > Djpa, a jak bardzo mialas zawyzone te traby? Jestem zalamana tym basedovem uncertain
                        • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.05.13, 14:34
                          Dalej masz brać leki przeciwtarczycowe?? Szok! Przy takim niskim fT4 to zagraża życiu i zdrowiu!
                          Może jeszcze ktoś by się na ten temat wypowiedział? Piesku, Anko, Harmoniaku i inni?

                          Endo pewnie spojrzała na TSH, ale ono reaguje z opóźnieniem w stosunku do fT4. Poza tym przeciwciała trab fałszują (zaniżają) wynik TSH.

                          Przy normie do 1.0 moje traby to 1.8. Nigdy nie miałam nawet cienia podejrzenia G-B. Ale miałam silne poporodowe zapalenie tarczycy. Nie martw się teraz G-B. Przy G-B ludzie miesiącami biorą leki przeciwtarczycowe aby ich fT4 było w normie. A Twoje fT4 niemal od razu zeszło sporo poniżej normy. Moim zdaniem Twoje szanse na G-B są jak szanse na wygraną w Totka.

                          Fisnieta, gorąco odradzam Ci branie przy obecnych wynikach leków przeciwtarczycowych. Musisz sama podjąć decyzję co dalej, czy samej coś postanowić, czy szukać innego endo. Tu to tylko forum...
                        • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.05.13, 15:27
                          Fiśnięta, sama pomyśl.
                          Brałam lek przeciwtarczycowy (w jakiej dawce?) przez 4 tygodnie. W tym czasie fT4 spadło Ci z 2.33 na 0.52. To bardzo duży spadek. Thyrosan 2x25mg to chyba duża dawka (mała dawka to 5mg). Jak myślisz, ile fT4 będziesz miała za tydzień jeśli będziesz brała Thyrosan w takiej dawce? Bez fT4 nie ma życia.

                          Myślę, jestem pewna, że endo się pomyliła. Spojrzała na wynik fT4 i zobaczyła, że jest poza normą. Wynik masz poniżej normy, ale ona zachowała się jakby fT4 było powyżej normy. Nie spojrzała dokładnie. Być może spodziewała się fT4 w normie albo powyżej, wynik był nie w normie, więc "zobaczyła", że jest powyżej. Wtedy jej diagnoza, że to wygląda na G-B byłaby słuszna. I zamiana leku na Thyrosan w solidnej dawce również. To by wiele wyjaśniało. Niestety, jej pomyłka zagraża Twojemu życiu i zdrowiu. Jeśli możesz, skontaktuj się z nią i wyjaśnij tę kwestię. Żaden endo nie przepisuje Thyrosanu przy fT4 tak mocno poniżej normy, choćby nie wiadomo jak kiepski był. To musi być pomyłka. Jeśli nie możesz się z nią skontaktować, idź do innego lekarza. Ale Thyrosanu nie bierz, grozi śmiercią... Powinnaś brać Euthyrox aby fT4 wyciągnąć spoza normy.
                          • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.05.13, 19:51
                            przepraszam, ale sie pomylilam, Nie wiem czy to cos zmieni. Ten lek to thyrosol, a nie thyrosan (maz zabral recepte i pisalam z pamieci ) - ponoc w dawce 2x25mg jest slabszy niz 2x10mg thyrozolu - i nie czy mam go brac - bo biorac thyrozol czulam, ze z kazda tabletka jestem coraz bardziej senna, parktycznie non stop ziewalam. W 25 tyg ciazy wyszlo ze mam zawyzone tsh 4,992 (przy normie do 4,780) Endo przepisala lek i tsh spadlo do 2,194 a ft3 i ft4 byly w srodku norm ( nie wiem jakie mialam te hormony przy tsh 4,992)
                            Miesiac temu moje tsh wynosilo 0,005 a teraz 0,870 (wiec skoczylo w gore - jest w dolnej granicy normy )Wg moich obliczen traby mam podwyzszone o 35% (norma do 2 - ja mam 2,7) Ty djpa mialas wyzej podwyzszone , ale tez mniej niz 100% - Sprobuje zapisac sie do innego endo - moze ktos poleci jakiegos godnego z Wawy? Ehh mam powoli dosc uncertain
                              • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.05.13, 20:42
                                Spróbuj iść gdziekolwiek, nawet do rodzinnego - byle szybko. Możesz iść do endo u której byłaś - ona powinna tego G-B odkręcić. Możesz powtórzyć niebawem TSH - powinno szybko rosnąć, warto też kontrolować fT4, czy nie spada jeszcze bardziej.

                                Cieszę się, że przeczytałaś moje wcześniejsze posty. Poproś kogoś bliskiego o pomoc w swojej sytuacji. Przy Twoich wynikach masz zupełne prawo nie kontaktować i mieć problemy z pamięcią, kojarzeniem. Działaj!
                                    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.05.13, 14:57
                                      Tak ,rodzinny jest nawet z mojej rodziny - Endo mowila, ze to 25 mg to mniejsza dwaka od 10 thyrozolu - Przepisuje zeby ustabilizowac - Pobiore tydzien, a w poniedzialek zrobie kolejne tsh, ft3 i ft4 - zobaczymy w ktora strone idzie ( no chyba ze poczuje, ze cos nie tak - wtedy natychmiast odstawie) - Mowila tez, ze moge polknac ta tabletke, a potem isc na badania - inaczej niz z euthyroxem i thyrazolem . A mam pytanie co to jest badnie TBII? to cos innego niz Trab? Wie ktos?
                                      • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.05.13, 18:04
                                        Moim zdaniem zrobisz sobie dużą krzywdę biorąc tyrostatyk nawet przez tydzień.
                                        Wiesz, to może choć powtórz TSH i fT4 zanim zdecydujesz się brać Thyrosan. Czyli jutro.
                                        I tak jak Piesek radzi, rozejrzyj się za innym endo. smile
                                  • pies_z_laki_2 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.05.13, 17:33
                                    Przy G-B są nie dość, że objawy, to p.ciała szybują wysoko, w setkach czy tysiącach, a nie o przecinek...

                                    Rodzinna się boi, od tego ma specjalistę i nie będzie brała odpowiedzialności...

                                    Spróbuj u kogoś innego, może tu:
                                    - www.znanylekarz.pl/lucyna-bednarek-papierska/endokrynolog/warszawa
                                    - www.rankinglekarzy.pl/lekarz/15418/Sylwia-Pietrzyk/endokrynolog/Warszawa
                                    - www.znanylekarz.pl/anna-piotrowska-swirszcz3/endokrynolog/warszawa-pulawy-lublin
                                    - www.znanylekarz.pl/malgorzata-czetwertynska/endokrynolog/warszawa
                                    - www.znanylekarz.pl/grazyna-kyziol-otto/endokrynolog/warszawa
                                    Itd (endo polecane na forum - m.inn. od prowadzenia ciąży, ew. poszukaj potwierdzenia)
                                    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.05.13, 18:56
                                      Tak zrobie. Jutro zaczne dzwonic i szukac. Niesttey wczoraj i dzis wzielam ten nowe leki i masakra uncertain Dlonie tak mnie swedza, ze zaraz zwariuje. Wyczytalam tu na forum, ze to moze byc wlasnie objawem zanizenia hormonow ft3 i ft4 uncertain Masakrycznie swedza, skupic sie nie moge - ehhhhhh i ta masakrycznie wysypana twarz, a nawet i szyja - tradzik to przy tym pikus sad
                                      • czupakabra27 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.05.13, 19:18
                                        Fisnieta_jeszcze prof. Słowińska-Srzednicka.Przyjmuje w prywatnym gabinecie na Żoliborzu i na Mokotowie ale tutaj nie byłam. Jeśli do niej zadzwonisz do gabinetu na Popiełuszki to już przez tel Cię przeegzaminuje i wypyta dokładnie. To może być plus w tak patowej sytuacji jak u Ciebie.
                                        www.znanylekarz.pl/jadwiga-slowinska-srzednicka/endokrynolog-internista/warszawa
                                        Internistka popełnia wielki grzech zaniechania, a endo na bank się pomyliła. Co tutaj stabilizować? Ten hormonalny dramat jaki masz teraz?sad
                                        • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 13.05.13, 10:33
                                          Dzownilam, ale automat "odpowiedzial" ze jutro sa zapisy - wiec jutro sprobuje smile Ehh nie wzielam tego throsanu wczoraj i dzis rano i nic nie swedzi - I teraz nie wiem czy to skutek uboczny leku ( jakis skadnik uczulajacy), czy one tak szybko dzialaja i obniazaja hormny, ktore powoduja swedzenie. Dlonie i stopy glownie swedzialy, a na plecach, karku jakas swedzaca wysypka sie pojawila. Mial ktos cos takiego?
                                          • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 13.05.13, 16:19
                                            i znalazlam cos takiego na stronach slaskiego laboratorium analitycznego :
                                            Częstość występowania przeciwciał przeciw TSH
                                            choroba Basedowa 80 - 100%
                                            poporodowe zapalenie tarczycy 50 - 70%
                                            zapalenie tarczycy typu Hashimoto 10%
                                            pierwotny obrzęk śluzakowaty 0-5%
                                            guz autonomiczny tarczycy ok. 5%
                                            zdrowy 0
                                            Wydaje mie sie, ze jest dyza szansa, ze te TRABy sa od PZT, ktore niby mialam ( sprawdza sie to co napisala djpa - z 2krotnej nadczynnosci w krotkim czasie wpadlam w duza niedoczynnosc) Obym sie jutro dodzwnila do tej profesor
                                        • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 14.05.13, 19:29
                                          Umowiona big_grin ale dopiero za m-c wolne miejca. Za 10 dni mam zrobic ponownie tsh, ft3 i ft4 i znowu zadzwonic na konsultacje smile Powiedziala, ze traby sa niskie i ze raczej wyglada to na PZT smile Oby sie nie mylila big_grin Dzieki za namiar big_grin
                                            • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 14.05.13, 20:10
                                              Powiedzialam, ze odstawilam - Zapytala kiedy mi go przepisano - Musialam dwa razy odpowiadac, ze po ostatnich badaniach gdzie ft4 bylo 0,52 (chyba nie wierzyla) - wlasnie przeliczylam to na te procenty 1,25% do 50paru - masakra uncertain A jak to ten basedow to objawy szybko wroca?
                                                • szlaczek43 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 16.05.13, 23:13
                                                  Witam, chciałam zadać to samo pytanie, co z całym szacunkiem "fiśnięta". Czy ktoś z Was miał objawy okropnego swędzenie rąk i stóp, a dodatkowo swędzącej wysypki na różnych częściach ciała. Jeśli mogę prosić o zajrzenie do mojego wątku "Czy to chora tarczyca" i poradę to będę wdzięczna. Początek i rozwój choroby u Ciebie są jak wątek wyjęty z mojego życiorysu, tylko za długo trwała moja diagnoza.
                                                  • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 17.05.13, 13:13
                                                    Moje ft3 to 2,03 przy normie od 2 z ft4 jeszcze gorzej 0,52 przy normie od o.93 Po oddstawieniu tego cholernego thyrozolu swiad maleje, a samopoczucie i cera coraz lepsze big_grin W srode robie ponwnie krew. Zobaczymy co wyjdzie. Mam nadzieje, ze sie unormuje i nie wroci nadczynnosc. Lekarka do ktorej dzwonilam mowila, ze swedzenie wystepuje przy niedoczynnsci. Pozdrawiam i zycze udanego weekendu z muzalna noca big_grin
                                                  • salicylanka Re: pomozcie - bo zwariuje :( 20.05.13, 23:36
                                                    Tak czytam ten wątek i muszę się wypowiedzieć. Ja mam zdiagnozowanego Gravesa-Basedowa i przeciwciała TRAB miałam w lutym powyżej 40, a ft4 i ft3 przekroczone o 300 i 400 procent. I właśnie tak zawyżone wyniki są charakterystczne dla Basedowa. Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego uporania się z tarczycą, bo mnie niestety czeka jeszcze bardzo długie leczenie.
                                                  • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 23.05.13, 19:00
                                                    Zrobilam kolejne badnie ( po dwoch tygodniach od odstawienie thyrozolu )

                                                    08.05.2013 TSH - 0,870 (0,270-4,2)
                                                    22.05.2013 TSH 1,020 ( 0,20-4,2)

                                                    08.05.2013 FT3 2,03 ( 2,0-4,4)
                                                    22.05.2013 FT3 2,50 (2,0-4,4)

                                                    08.05.2013 FT4 0,52 (0,93-1,70)
                                                    22.05.2013 FT4 0,78 (0,93-1,70)

                                                    procentowo teraz wychodzi to tak :
                                                    FT4 -19.48% [ wynik 0.78, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 20.83% [ wynik 2.5, norma (2 - 4.4)]

                                                    2 tygodnie wczesniej :
                                                    FT4 -53.25% [ wynik 0.52, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 1.25% [ wynik 2.03, norma (2 - 4.4)]

                                                    Wyniki troche poszly w gore, ale coraz bardziej senna sie robie - w ciagu dnia nie moge obejsc sie bez drzemki, a pokrzywka nie chce minac. teraz musze dodzwonic sie do tej nowej lekarki i usatalic co dalej smile W dobra strone idzie? Pozdrawiam big_grin


                                                  • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 08.06.13, 16:51
                                                    No to mam wyniki po 4 tyg od odstawienia leku

                                                    TSH 1,270 0,270-4,200
                                                    FT3 2,72 2,00-4,40
                                                    FT4 0,95 0,93-1,70

                                                    FT4 2.60% [ wynik 0.95, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 30.00% [ wynik 2.72, norma (2 - 4.4)]

                                                    Sennosc mija, problemy z cera sie nasilily smile Trzy dni temu znowu zaczelam sie trzesc i serce przyspieszylo, ale to raczej bylo spowdowane stresem - Mialam bardzo wazna wizyte z dzieckiem u lekarza - kontrola miala wykazac czy dziecko ma wade oka czy nie smile Juz po wizycie i objawy chyba mijaja smile Na dniach kontrola u nowej endo. Tydzien temu do niej dzwonilam i stwierdzila, ze jak sie hormony nie unormuja to trzeba bedzie brac euthyrox. Rozumiem ze jakby bylby to basedow to nadczynnosc by juz sie ujawnila? Pozdrawiam smile
                                                  • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 10.06.13, 22:30
                                                    I bylam... na razie mam sie wstrzymac z euthyroxem. Za 10 dni mam zrobic tsh, kortyzol, zelazo, ogolna morfologie i ponownie usg i ma zadecydowac co dalej. Ehhh mam dosc juz tych badan uncertain ale czuje sie juz zdecydowanie lepiej . Najbardziej prawdopodobna wersja to ostre poporodowe zapalenie tarczycy plus Hashi. Stwierdzila tez, ze przy basedowie Traby mialabym minimum 10, a nie 2,73 Pozdrawiam - odezwe sie za 10 dni big_grin
                                                  • muktprega1 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.06.13, 09:25
                                                    >przy basedowie Traby mialabym minimum 10, a nie 2,73

                                                    No właśnie, poniżej cytat od jednej z forumowych Koleżanek:

                                                    " znalazlam cos takiego na stronach slaskiego laboratorium analitycznego :
                                                    Częstość występowania przeciwciał przeciw TSH (czyli TRAB-y)
                                                    choroba Basedowa 80 - 100%
                                                    poporodowe zapalenie tarczycy 50 - 70%
                                                    zapalenie tarczycy typu Hashimoto 10%
                                                    pierwotny obrzęk śluzakowaty 0-5%
                                                    guz autonomiczny tarczycy ok. 5%
                                                    zdrowy 0 "
    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 17.06.13, 20:22
      Mam kolejne usg. Wielkosc tarczycy minimalnie mniejsza. 41x19x17 prawy, lewy 42x17x13. Ciesn 3mm. Miazsz wybitnie niejodnorodnej echogenicznosci z obecnie drobnymi rozlanymi obszarami hipo i i hiper bez zmian ogniskowych(wczesniej bardzo rozlany). Przeplyw krwi miernie wzmozony. Wydaje sie mniej intensywny niz w badaniu poprzednim. Wezly nie sa powiekszone.
      Co sugeruje to usg? To obraz hashi? Czy dalej cos innego
      • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 21.06.13, 10:55
        Czesc, szkoda ze nikt nie odpowiedzial mi na pytanie o usg, ale nic to big_grin
        Mam kolejne, bo zrobilam nastepne badania i znowu cos nie tak uncertain

        TSH odrobine spadlo teraz 0,780 (0,270-4,200)
        czy to oznacza ze nadczynnosc wraca?

        W morfologi ma lekko obnizone mch 26 - 27-35
        i podwyzszone rdw-cv 15,9 11,6 - 14,8

        zelazo mam 87,5 37 - 145

        i cos co mnie najbardziej martwi :
        Kortyzol 29,01 robiony o 8 rano na czczo normy 6,2-19,4
        Czy ostatni stresy zwizane z moja choroba, a przede wszystkim z bardzo wazna wizyta z dzieckiem u lekarza mogly spowodowac wzrost kortyzolu?
        I czy to, ze prawie nic nie pilam dzien przed pobraniem tez ma zwiazek? Ehh bardzo stresuje sie badaniami i nie moge wtedy nic pic i jesc uncertain Ogolnie bardzo malo pije - czasami tylko szklaneke dziennie uncertain dzieki
          • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 21.06.13, 11:50
            Ehhh ja na sam widok lekarza zaczynam sie telepac, serce przyspiesza a cisnienie skacze do 130/80. W domu kontroluje i jest ok. Jak mam isc na jakies badnie to wiem, ze czeka mnie nieprzespana noc uncertain Chyba przstane sie leczyc uncertain Nie robilam badan bylo git - swietnie sie czulam. Wszzystko zaczelo sie od nieszczesnego usg. Moje pierwsza ciaza obumarla - 3 m-ce pozniej znowu zaszlam i zaczal sie koszmar. Kazde badanie to stres czy wszystko ok. Dodatkowo wykryta niedoczynnosc w ciazy. Po porodzie problemy z dzieckiem. Ehhh uncertain
            • mama_dorota Re: pomozcie - bo zwariuje :( 21.06.13, 13:29
              Niedługo przed odkryciem, że mam Hashimoto też drżałam, gdy byłam zestresowana. Początkowo zdarzało się to w okresach wzmożonego stresu, potem już permanentnie jak stres, to drżenie. W tym czasie faktycznie się obawiałam, że dopada mnie choroba psychiczna, przynajmniej nerwica. Wszystko przeszło w eutyreozie. W ostatnią sobotę zdawałam egzamin i nic takiego się nie pojawiło, choć zestresowana w trakcie byłam. Eutyreoza to dla mnie optymalny poziom hormonów. Moje ft4 nigdy nie spadło poniżej normy laboratoryjnej, ba, najgorszy jego poziom to 39%.
        • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 18.07.13, 17:46
          2 m-ce bez lekow ( tego thyrozolu )
          TSH 2,060 0,270 - 4,200
          ft3 2,48 2,00-4,40
          ft4 1,09 0,93-1,70

          Moje samopoczucie srednie - chodze senna, mimo to mam problemy z zasnieciem, ale jak juz zasne to moge spac 12 h smile a i serducho mi wali kolo setki (zdarza sie przy niedoczynnosci ??? ) uncertain Z nieciekawych obajwow to jeszcze bol stawu kolanowego - Na dniach dzownie do endo bo chyba bez euthyroxu sie nie obedzie - Dobrze mysle? Pozdrawiam big_grin
          • mama_dorota Re: pomozcie - bo zwariuje :( 19.07.13, 12:12
            > Na dniach dzownie do endo bo chyba bez euthyroxu sie nie obedzie - D
            > obrze mysle? Pozdrawiam big_grin

            Dobrze myślisz. Nie pamiętam już jak u ciebie z ferrytyną, bo to podwyższone tętno raczej z tym może być związane. Ale wolne hormony nisko i nawet TSH niedoczynne (powyżej 2).
            • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 19.07.13, 15:16
              Ferrytyny nigdy nie robilam - tylko zelazo( bylo ok ) . Bede musiala przy okazji zrobic. Mysle, ze to podwyzszone tetno bylo spowodowane strachem o wynik badania big_grin Dzis juz wrocilo do normy wink Jak juz wczesniej pisalam jestem straszna panikara - boje sie lekrzy od dziecka ( syndrom bialego farucha ) W dziecinstwie nawet jednego pogryzlam, a potem ucieklam na mebloscianke big_grin Dziewczyny a powiedzcie mi sa jakie w miare dobre witaminy dla nas? Chodzi mi o kompleks ( jak przegladam polki apteczne to prawie wszystkie sensowne z jodem )
              • mama_dorota Re: pomozcie - bo zwariuje :( 19.07.13, 16:46
                Ferrytyna u kobiet jest niemal obowiązkowa w niedoczynności tarczycy, która jest nieleczona od dłuższego czasu. Co do witamin, to ja kiedyś brałam prenatal classic, jest bez jodu i falvit, też bez jodu, ale z własnych doświadczeń najlepsze opinie mam o preparatach Puritan's Pride, które kupuję na allegro. Mam wrażenie, że te nasze polskie mają wszystkiego tak mało, że przy niedoborach w niedoczynności to takie głaskanie tylko.
                • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 20.07.13, 00:26
                  To sobie sama zrobie przy nastepnych hormonach. Ehhh zaczyna mnie to wszystko powoli draznic. Lecze sie dwa lata i ani razu nie padlo slowo ferrytyna. Za to mialam juz zdiagnozowane prawie wszystkie choroby tarczycy. Najpierw hashi, potem podostre, nastepnie PZT, pozniej basedowa i powrot do hashi uncertain cale szczescie ze guzow na usg nie widac, bo pewnie bylby i jakis rak uncertain Latam i latam do tych lekarzy i czuje ze stoje w miejscu uncertain
                  • mama_dorota Re: pomozcie - bo zwariuje :( 23.07.13, 09:53
                    Ja brałam rok temu, ale sprawdzałam tutaj:
                    www.doz.pl/leki/p2209-Prenatal_Classic
                    Widać, że zawsze trzeba wziąć do ręki w aptece i poczytać, zanim się kupi.

                    Ale naprawdę radziłabym ci najpierw przebadać czego ci brakuje, a potem suplementować dużymi dawkami. Po kilkutygodniowym okresie przyjmowania witaminy b12 (jednoskładnikowy preparat) wiem, że to się mija z celem. Zawartość b12 to 10 mg. Jak przyjmowałam, to objawy się cofały, ale po kilku dniach, gdy już listek mi się skończył i nie zaopatrzyłam się w następny objawy wracały, z każdym dniem silniejsze. Po rozpoczęciu suplementacji na nowy cofały się. Stwierdziłam wtedy, że to takie głaskanie na bieżąco, ale niedobory zostają. Wtedy kupiłam amerykańską 1000 mg i suplementowałam przez 3 tygodnie. Gdy zbadałam poziom we krwi, był dokładnie w połowie normy. Po kilku miesiącach ok. 30%, ale po roku mimo że już nie przyjmowałam nawet ciut wyższy, więc problem rozwiązałam. Ale nie chodzi mi tu o b12, bo nie każdemu służą tabletki, tylko o sam fakt, że niedobory trzeba uzupełniać dużymi dawkami. Tutaj polecam preparaty Puritan's Pride, na allegro tego sporo i naprawdę ich olbrzymie dawki są mimo przesyłki w cenie naszych polskich z małymi dawkami. Są jeszcze preparaty solgara, ale dość drogie, a zawartość pomiędzy aptecznymi, a tymi amerykańskimi. Dzięki preparatom z allegro już nie mam problemu z tym, że lekarz nie uważa za konieczne wypisać mi sorbifer, bo za cenę refundowanej bez recepty mam ten sam składnik 2x taniej.

                    Przepraszam za linki. Służą mi one tylko dla zobrazowania powyższego stwierdzenia:
                    allegro.pl/zelazo-ferrous-65mg-100-tbl-i3361800309.html 100 sztuk po 65 mg żelaza
                    www.doz.pl/apteka/p62907-Sorbifer_Durules_tabletki_o_przedluzonym_uwalnianiu_50_sztuk po 60 mg żelaza


                    Nie wiem jak jest u ciebie, bo w zasadzie nie wiadomo co ci jest, ale my, hashimotki, mamy niemal przypisane niedobory: zapasów żelaza (ferrytyna, mój lekarz też się ode mnie o tym dowiedział, a ja z forum), witaminy b12 i d3. No i ostatnio głośny na forum temat wapnia i magnezu, ale tego ostatniego badaniem krwi nie wykryjesz, bo nijak się ma wynik z krwi do niedoborów w mięśniach. Wszystkie te badania powinny się zamknąć w kwocie 100 zł, ale to zależy od tego, ile kosztuje d3. U mnie 70 zł.
                    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 23.07.13, 22:05
                      Ehhh ja sie chyba w ogole przestane leczyc. Twierdzicie, ze przy takim poziomie ft3 i ft4 powinnam brac juz hormony. Natomiast lekarka do ktorej dzis dzwonilam stwierdzila, ze jak miesci sie w normie to jest ok uncertain a ja czuje, ze cos nie tak - bol kolan, ciagle zmeczenie i ostatnio przybralam na wadze mimo, ze nie jem wiecej, wrecz przeciwnie ( w ciagu 3 tyg az 3kg ) sad
                      • muktprega1 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 24.07.13, 10:44
                        Wybór zawsze należy do Ciebie, ja już dawno straciłam bezwzględne zaufanie w sprawie mojego zdrowia komukolwiek, a szczególnie lekarzy, których nie obchodziło moje zdrowie i nie zachowywali się profesjonalnie.
                        Zawsze przesiewam wszystkie informacje przez swoje osobiste sito i muszę być przekonana do jakichkolwiek zmian i tego przekonania Ci życzę, bo chyba najgorsze to trwanie w stylu rozdartej sosny.
                      • mama_dorota Re: pomozcie - bo zwariuje :( 24.07.13, 11:05
                        Ja ci odpowiem tak - rozumiem twoją rozterkę i zniechęcenie, ale czytaj forum. Zobacz, że osoby, które rozpoczęły leczenie mając hormony poniżej normy tu się prawie nie zdarzają. Zobacz, jak się czują inni mając hormony w normie, ale nisko i jak do tego podchodzą różni lekarze.

                        To pomoże ci wyrobić sobie własne zdanie.
                    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 03.08.13, 19:48
                      Za Wasza namowa zroobilam ferrytyne i b12 (znowu mialyscie racje ) oto wyniki :

                      Ferrytyna: 9.91% [wynik 26.58, norma (13 - 150) ]
                      B12: 44.60% [wynik 401.5, norma (191 - 663) ]

                      Co dalej ? Rozumiem ze ferrytyna masakrycznie nisko? Co brac zeby poszla w gore? Pozdrawiam
                      • mama_dorota Re: pomozcie - bo zwariuje :( 04.08.13, 18:46
                        Najlepiej zdobyć receptę na żelazo. Te preparaty bez recepty z apteki są za słabe do uzupełnienia niedoborów. Jeśli się nie uda, to proponuję to, co ja sobie kupuję na allegro, czyli ten sam związek chemiczny, siarczan żelaza, co w bioferze. Ja uzupełniam zapasy żelaza już ponad rok i jeszcze ciągle muszę. B12 ok, myślę, że nie trzeba już poprawiać.
              • pies_z_laki_2 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 19.07.13, 22:54
                Jeśli czegoś ci brakuje, to dawki mają być lecznicze, a nie prewencyjne.
                A w miksach sa dawki mikro, w dodatku jak może być dobre coś, co ma i wit rozpuszczalne w tłuszczach, i te w wodzie, i mikroelementy, które ze sobą się kłócą... EEee, ja wolę jedno- a najwyżej dwuskładnikowe...
    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 22.08.13, 14:15
      Czesc big_grin Wrocilam z urlopu - wypoczeta, usmiechnieta i od razu polecialam zrobic "swieta trojce" big_grin
      TSH 1,060
      FT4 11.69% [ wynik 1.02, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 22.50% [ wynik 2.54, norma (2 - 4.4)]
      Lekarz twierdzi ze ok - Moje samopoczucie ok, cera w koncu idealna - Jedyne co mnie martwi to jakies takie slabe włosy (cienkie i suche ) i non stop siniaki mi sie robia - ale to chyba wynik tej niskiej ferrytyny - Moze ktos polecic jakiegos dobrego lekarza z Luxmedu? Pozdrawiam
              • czupakabra27 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 27.08.13, 08:11
                Nie chcę siać defetyzmu ale:
                forum.gazeta.pl/forum/w,94641,143203604,143384913,Re_prosze_o_pomoc.html?pelna=tak
                Lekarz ma mimo to mnóstwo dobrych opinii, więc myślę że może Ty akurat się z nim dogadasz. Ale widać jedno, rozmów o niedoborach pan dr nie lubi. Pewnie się na tym kompletnie nie znasmile Paolettiego by poczytał.
                • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 27.08.13, 09:34
                  Wystarczy choćby Wikipedię poczytać, w której piszą, że ferrytyna wychodzi sztucznie wyższa niż powinna jeśli w organizmie jest jakiś przewlekły stan zapalny. I wtedy nie widać anemii w badaniu ferrytyny, choć anemia jest. A Hashimoto to przecież stan zapalny, prawda?

                  ... (Ferritin) levels are increased in the blood by infection or any type of chronic inflammation,[22] and these conditions may convert what would otherwise be a low level of ferritin from lack of iron, into a value in the normal range. For this reason, low ferritin levels carry more information than those in the normal range.

                  Czyli jeśli ferrytyna jest za niska, to mamy anemię, ale jeśli ferrytyna jest w normie, to anemia nadal jest możliwa, szczególnie przewlekłych zapaleń. Dlatego u ludzi z Hashimoto, pomijając potrzebę konwersji T4 do T3, niska ferrytyna ale w normie, może oznaczać anemię.
                  • nebelhexe Re: pomozcie - bo zwariuje :( 09.09.13, 21:26
                    Przepraszam, że się wetnę tutaj, ale widzę, że też szukacie porządnego endo w Warszawie i chciałam zapytać, czy któraś z Was może kogokolwiek polecić, bo ja byłam już u 5 lekarzy (z tego 4 prywatnie) i każdy się okazywał konowałem, a ja już nie mogę... wpadł mi w oko link do tej pani www.znanylekarz.pl/jadwiga-slowinska-srzednicka/endokrynolog-internista/warszawa, czy może byłyście u niej? Ja w Luxmedzie na Szernera w W-wie byłam u B. Jankowskiej i gorąco nie polecam sad
                    • nebelhexe Słowińska-Srzednicka? 10.09.13, 12:27
                      Chciałam tylko dorzucić, że zupełnie nie mogę się dodzwonić do gabinetu na Popiełuszki, mignęło mi, że któraś z Was pisała o "dodzwanianiu się" - może ktoś wie, w jakie dni ten gabinet jest otwarty?
                      • nebelhexe Re: pomozcie - bo zwariuje :( 10.09.13, 13:36
                        Jasna cholera, to już mi się nie podoba, "jak się mieszczą w normie"... już nie wiem, do kogo mam iść, zaraz się po prostu rozbeczę. sad Wczorajszy tekst od kolejnej endo, że TSH 3,5 jest ok w moim wieku i że mam na miesiąc przestać brać eutyrox, bo wg niej pewnie wcale nie mam niedoczynności, mnie zabił, a jak harmoniak policzyła mi objętość tarczycy, to wyszła jak dla 10, 12-latki. Boję się, że mam hashimoto i że nikt mi tego, kurna, nie powie ani nie zacznie prawidłowo leczyć, bo już nie wiem, jak po tylu nieudanych próbach znaleźć lekarza z prawdziwego zdarzenia sad fisnieta, Ty masz może jakiegoś porządnego endo z Wawy i okolic?... sad
                        • ola_dom Re: pomozcie - bo zwariuje :( 10.09.13, 13:40
                          Spróbuj umówić się do dr Ewy Juchnickiej - Enel Med, Medicover, gdzieś indziej też przyjmuje - łatwo znaleźć w internecie, gdzie jeszcze.
                          Leczy człowieka, nie wyniki i nie żałuje Euthyroksu choćby "na próbę". Patrzy także na różne inne sprawy.
                          Nie jest łatwo upolować do niej wizytę, ale wytrwałym się udaje smile
                        • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.09.13, 02:39
                          No wlasnie nie mam smile ta profesor stwierdzila ze tsh okolo 2 a hormony mieszcza sie w normie, wiec nie trzeba wdrazac leczenia. Mowila ze lek bedzie potrzebny jak tsh wzrosnie do 2,5. Na razie obserwacja. Teraz mam umowiona wizyte w lux medzie u innego. Jakos w polowie listopada. Lekarz mial byc ok , a dziewczyny z forum juz mnie sprowadzily na ziemie smile ze niby nie przejmuje sie niedoborami smile zobacze jak to bedzie big_grin na razie mecze sie z koszmarnym zmeczeniem i waga big_grin mimo diety waga nie drgnie big_grin takie czary mary smile zycze powodzenia w doborze lekarza smile
                            • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.09.13, 11:28
                              Tak, badalam - wyszly mi dodatnie tg ( teraz juz nie powtarzam ) A usg mialam juz 3 razy - pierwsze wyszlo niby ok, ale tarczyca mala. Drugie podczas poporodowego zapalenia tarczycy, a trzecie niedawno - ponoc sie wszystko normuje.
                              Teraz zapisalam sie do niego:
                              www.znanylekarz.pl/roman-jasinski/internista-lekarz_rodzinny-endokrynolog/warszawa
                              mam nadzieje, ze warto czekac 3 m-ce na ta wizyte smile
                          • nebelhexe Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.09.13, 15:51
                            Fisnieta, u mnie to samo, zawsze miałam świetny metabolizm i moją jedyną wyglądową bolączką były małe cycki... teraz jestem szersza niż wyższa, cycki dalej małe i dzień w dzień boleję nad tym, jak nie doceniałam swojego cielska i życia przed mono, hłe hłe smile (no dobra, to wcale nie jest śmieszne, ale jak nie pożartuję, to zacznę znowu płakać). Dodzwoniłam się w każdym razie do tej profesurki i z rykiem niemalże jej opowiedziałam, jak jest i wjechałam na ambicję, że nikt mi nie umiał pomóc jak dotąd. Umówiłam się na 17.10, więc nie jest źle, miesiąc z hakiem, przynajmniej przez ten czas poobserwuję, jak mi służy eutyrox w dawce 68,75 + jaka-taka suplementacja (żrę falvit, gdzieś mi wpadło w oko, że najpierw dobrze podrasować trochę swoje tarczycowe wyniki, a potem się porządnie suplementować, do tego magnez i czasami potas, bo mi się woda zatrzymuje, ale teraz już mniej). Na razie waga nadal nie drgnęła, czasami czuję tylko troszkę więcej energii i problemy psychiczne ociupinkę zelżały. Liczę na więcej, ale dobre i to, bo wcześniej mimo podwyższenia dawki z N50 to spałam cały czas, a od jakichś 4-5 dni (suplementacja od ponad tygodnia) jest chyba lepiej. Samemu trudno powiedzieć, a nie ma mnie niestety kto obserwować : ) Niemniej, tak jak i chyba Ty, czuję się nadal w ślepej uliczce.

                            A o tej Halsie i chudnięciu przy hashi - proszę, niech to nie będzie reklama poniżej wszelkiej krytyki, bo ja naprawdę jestem gotowa się zadłużyć, żeby wrócić do swojej dawnej, normalnej figury i zdrowia. O. Uściski dziewuchy w ten deszczowy dzień smile
                            • co-dalej-2013 Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.09.13, 12:06
                              ... z tym, że nie ma Cię kto obserwować - rozumiem, jestem po kilku wizytach u lekarzy - jak się wygląda dość dobrze, to opowiadanie o dolegliwościach traktują z przymrużeniem oka, dopiero, gdy poszłam z siostrą, która spędziła ze mną kilka dni, pewne kolejna część objawów została wpisana w kartę i podjęte są dalsze kroki..
                              U mnie widoczne zmiany w wyglądzie (przestałam tyć i gromadzić wodę, trochę mnie ogólnie ubyło wszędzie, mogę kupować nieco mniejsze rozmiary np.bielizny) po ok. roku od początku suplementacji żelaza, wit. B Complex i kwasu foliowego, to niestety jest raczej długi proces..,może nie miałam zbyt wysokich dawek, ale brałam Sorbifer, a on się lepiej przyswaja;
                              ...oraz po zastosowaniu diety bezglutenowej - nie zawsze się jej trzymam ściśle, ale pieczywo raczej jadam żytnie lub mieszane - pszenno żytnie, prawie nie jem ciastek, makaronów itp..a jeśli mam ochotę na takie rzeczy, to mam zawsze właśnie bezglutenowe, albo czekoladę smile
                              Unikam też np.kurczaków i wieprzowiny.
                            • mama_dorota Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.09.13, 13:04
                              Jeśli masz problemy z uzyskaniem recepty na bogatszy w żelazo preparat lub coś innego z typowych tarczycowych niedoborów, to zajrzyj tutaj:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,132268520,132268520,Preparaty_do_suplementacji.html?wv.x=2
                              Podpowiadamy co jest najlepsze i co można kupić bez recepty. Na falvit bym zbytnio nie leczyła, jeśli masz np. anemię. 14 mg żelaza to naprawdę niewiele. Sorbifer, tardyferon to lepsze preparaty do suplementacji, a jak nie ma recepty to amerykańskie z all. Wiele wpisów na forum świadczy o tym, ze aby schudnąć trzeba wyjść z anemii.
                              • nebelhexe Re: pomozcie - bo zwariuje :( 12.09.13, 18:57
                                Mama_dorota, a to już jest trochę bardziej budujące, co mówisz smile Na przykład moje żelazo wyszło niskie (47 z hakiem przy normie od chyba 38 do 140? 150? nie pamiętam), co prawda robiłam je w 4 dniu okresu, ale bez przesady. Ferrytyna śliczna, 80, tylko szkoda, że prawdopodobnie ten wynik "sfałszowany" jakimś zapaleniem. Nie do końca rozumiem, czy zapalenie toczące się w tarczycy, które wychodzi mi na usg (nadal łudzę się, że to nie hashi) też jest w stanie rzutować na wyniki ferrytyny, czy też co innego mi szwankuje (taniec z zatokami). Tak czy owak, może racja, że powinnam już teraz kupić sobie porządne żelazo. Pamiętam, że na wiosnę zażywałam Biofer - nie wiem, ile toto jest warte, ale poprawy nie czułam, z tym, że wtedy nie wiedziałam, kiedy to zażywać i że żelazo łyknięte blisko eutyroxu obniża jego wchłanianie. Mam tylko jeden problem - żelazo chyba z definicji powoduje zaparcia, a moje przygody kiblowe bujają się od raczej lekkich biegunek po dość lekkie zaparcia - lekkie, lekkie, ale jedno i drugie upierdliwe, że nie wiem. Przepraszam, że się wcinam w cudzy wątek i uzewnętrzniam, ale wsadzam nos gdzie mogę, bo chcę wiedzieć jak najwięcej, żeby mieć jakieś szanse w walce z tarczycą. Oddałabym prawie wszystko, żeby moje życie wróciło do stanu sprzed mono. Czasami, jak mnie już zeżre depresyjno-histeryczny nastrój, to mam myśli, że mono i ta tarczyca, cokolwiek z nią tak naprawdę jest, to kara za nieustające niedocenianie tego, co miałam. Śmieszne, bo jestem ateistką i w zupełnej przytomności umysłu nic takiego by mi nie przyszło do łba, ale zamiast mózgu mam klej, zamiast ciała - worek ziemniaków i chyba same wiecie, jak to jest, jak te koszmarne, lękowo-dołowe syfy odtarczycowe się przetaczają przez głowę, coraz częściej mi się żyć nie chce. A wracając do tematu - biorąc tylko falvit zaczęłam jakoś ciut lepiej funkcjonować, chodzę spać o normalnych porach i nie mam problemu ze wstaniem przed południem, a i senność w ciągu dnia nie jest taka ścinająca z nóg. Dzisiaj, nie wiedzieć czemu, mam jakieś cyrki z sercem, puls mi nie schodzi poniżej 100, a dawka eutyroxu ta sama. No nieważne, chyba kurde pójdę do wróżki z pytaniem, czy w najbliższej przyszłości zrzucę to sadło, hehe smile
    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 11.10.13, 18:44
      Czesc! Doradzcie, bo lekarz za ponad m-c a ja fatalnie sie czuje uncertain Non stop senna, nie mam sily i mimo diety i ruchu waga stoi. Odebralam wlasnie wyniki :
      FT4 55.84% [ wynik 1.36, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 38.33% [ wynik 2.92, norma (2 - 4.4)]
      TSH 3,090
      Moge wziac na wlasna odpowiedzialnosc euthyrox? Jesli tak to w jakich dawkach? Jakie sa Wasze doswiadczenia? Dzieki sad
    • fisnieta Re: pomozcie - bo zwariuje :( 14.11.14, 21:23
      Hej - Dawno sie nie odzywalam, bo w miare mi sie unormowalo na dawce 50 - Od 3 m-cy biore tabletki anty i zaczelo sie - maskryczne sampoczucie, non stop nerwowa, sennosc, tyje, sucha skura i wlosy i bol stawu kolanowego ( ktory jest wyrocznia gdy tarczyca mi swiruje ) uncertain przed tabletkami anty tsh mialam 1,6 i czulam sie genialnie - M-c temu moje tsh wynosilo 2,4. Wczoraj zrobilam badania i wzroslo do 2,8 FT4 58.44% [ wynik 1.38, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 26.67% [ wynik 2.64, norma (2 - 4.4)] Wizyte mam dopiero w styczniu. I teraz pytanie do doswiadczonych hashimotek. Czy podniesienie Euthyroxu o 25 jest bezpieczne ? Serio nie wyrabiam
      • djpa Re: pomozcie - bo zwariuje :( 15.11.14, 10:15
        Możesz iść porozmawiać o dawce z ogólną - w celu zwiększenia. Do tego nie jest potrzebny endo, który będzie dopiero w styczniu smile

        Albo możesz zrezygnować z antykoncepcji hormonalnej. Wybrać inną.

        Poczytaj ulotkę Euthyroxu, tam piszą, że przy braniu antyków dawkę Euthyroxu trzeba zwiększyć - podobno o około 25.

        Antyki mają wiele minusów, warto poczytać jak wpływają na organizm. Wczoraj w ulotce witaminy A+E (lub E - czytałam obie) przeczytałam, że antyki zmniejszają ilość witaminy E, ale gdy się bierze antyki, to lepiej tej witaminy nie brać, a bez tej witaminy gorzej się wchłania cynk.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka