Dodaj do ulubionych

Historia mojej tarczycy i ciągłe skoki TSH

24.08.13, 01:24
Witajcie!

Chciałabym opisać Wam moje zmagania z problemami tarczycowymi i zasięgnąć porady, co mogłabym jeszcze sprawdzić (w sensie: czy na pewno problemem jest tu "jedynie" subkliniczna niedoczynność).
Mam 29 lat, 2,5 roku temu urodziłam córeczkę. Zaszłam w ciążę za pierwszym podejściem wink Nigdy wcześniej nie badałam chociażby poziomu TSH.

Moje pierwsze badanie TSH miało miejsce w II trymestrze ciąży. Mój wynik wynosił wtedy 5,33 uIU/ml. Zaniepokojona tym wynikiem zadzwoniłam do ginekologa z pytaniem, czy mam robić dodatkowe badania. Lekarz stwierdził, że - uwaga - mam to olać, bo "w ciąży różne rzeczy się zdarzają". Nie posłuchałam go i wykonałam badania:

ft3 2,68 pg/ml (2,57-4,43) 5,91%
ft4 1,10 ng/ml (0,93 - 1,7) 22,08%
anty TG <10,0 IU/ml ( <115)
anty TPO 15,08 IU/ml (<34)
(wyniki z 12.08.2010)

Ginowi pokazałam owe wyniki, tym bardziej kazał olać - a że wtedy myślałam, że poziom TSH równy 5,33 "to tylko niewielkie odchylenie od górnej granicy normy", to temat umarł.

Do czasu. W marcu 2012 wylądowałam u psychologa, a następnie u psychiatry z umiarkowaną depresją. Psycholog wysłał mnie do neurologa i kazał jeszcze sprawdzić TSH. Badania zrobiłam, internista dał mi skierowanie także na inne podstawowe badania krwi. Morfologia prawie w normie, poziom sodu, potasu i chlorków także w normie, cholesterol całkowity - super (175 mg/dl)

TSH 4,33 uIU/mL
(wynik z 17.04.2012)

Dostałam skierowanie do endokrynologa, poszłam i tak prywatnie, bo w 2012 nie było już miejsc u jednej z najlepszych endokrynologów w Katowicach.
Przed wizytą zrobiłam nowe badania:

TSH 4,7 uIU/ml
ft3 2,93 pg/ml 23,89%
ft4 1,19 ng/ml 33,77%
anty TG 13,31 IU/ml
(wyniki z 22.05.2012)

Na podstawie tych wyników oraz USG tarczycy, które pani endokrynolog wykonała w czasie wizyty, zdiagnozowała subkliniczną niedoczynność. W USG tarczyca w normie, tylko "dość mała" - konkretnych wymiarów nie znam. Zaczęłam brać Euthyrox 25, po 3 miesiącach miałam zrobić ponownie tylko TSH i przyjść na wizytę. Tak też zrobiłam.

TSH 5,41 uIU/mL
(wynik z 27.08.2012)

Lekarka była zdumiona, zrobiła ponowne USG tarczycy - bez zmian. Przepisała Euthyrox 50 i kazała po kolejnych 3 miesiącach zrobić badania i przyjść na wizytę.

Wyników tych badań (z listopada 2012) nie mam, natomiast pamiętam, że TSH wynosiło 2,48. Lekarka kazała kontynuować leczenie na tej samej dawce leku i "co jakiś czas sprawdzać TSH". Poziom sprawdziłam dopiero w kwietniu 2013. Wynik przesłałam endokrynologowi mailowo, prosząc o pilny kontakt:

TSH 3,15 uIU/ml

Skontaktowano się ze mną telefonicznie i przekazano dyspozycje od pani doktor: zażywanie na zmianę 50/75 Euthyroxu. W czerwcu ponownie zrobiłam badania:

TSH 1,8 uIU/ml
(wynik z 6.06.2013)

Kontynuowałam leczenie bez konsultacji z lekarzem, bo i tak nie było powodu do wizyty. Powód jednak się znalazł 2 tygodnie temu:

TSH 3,76 uIU/ml
(wynik z 10.08.2013)

Wizyta 22 października, prywatnie! big_grin

Co o tym wszystkim myślicie? Przed wizytą, oczywiście, zrobię nowe badania, także ft3 i ft4, ale generalnie ręce mi opadają. Głównie z powodu mojego metabolizmu, bo niestety, ale zaczynam mieć nadwagę, przy niezmienianiu nawyków żywieniowych. Ogólnie mam wrażenie, że dziwnie wyglądam teraz, bo moja nadwaga jest głównie brzuszna - wyglądam, jakbym była w ciąży.
Rok temu miałam MRI mózgowia (skierowanie od neurologa, z powodu zaburzeń równowagi) - bez żadnych zmian.
Zastanawiam się, czy to normalne, żeby przy subklinicznej raptem niedoczynności nie unormować sobie TSH przy chyba dość wysokich dawkach Euthyroxu (jak na subkliniczną)? Czy to może być coś innego, np. guz przysadki, który nie wyszedł na ogólnym MRI całej głowy w zeszłym roku?
Planowałam zrobić badania na poziom prolaktyny i kortyzolu, ale nie wiem, czy to do czegoś mnie doprowadzi.
Proszę o rady!
Obserwuj wątek
    • djpa Re: Historia mojej tarczycy i ciągłe skoki TSH 24.08.13, 08:22
      Subkliniczna niedoczynność to taka, w której nie ma klinicznych objawów niedoczynności tarczycy. U Ciebie takie objawy są - widziałam Twój wynik testu 25.

      Dobierać dawkę Euthyroxu możesz razem z lekarzem rodzinnym. Oni powinni się na tym znać. Nie musisz czekać do października. Załóż dzienniczek choroby, wpisuj objawy, dawki, wyniki badań. Przyjmuje się, że w trakcie leczenia Euthyroxem TSH powinno być niższe niż 1.0, a poza tym ważniejsze od TSH są objawy, fT3 i fT4.
    • melaku Re: Historia mojej tarczycy i ciągłe skoki TSH 25.08.13, 19:45
      A czy ktoś wie może, czym mogą być spowodowane te ciągłe skoki TSH, mimo zwiększania dawki leków?
      Endokrynolog sugeruje, że to może być Hashimoto, że tak naprawdę istnieje więcej przeciwciał, lecz na razie nie ma opracowanych metod na ich skuteczne oznaczanie. Czy ktoś się spotkał z taką opinią?
      • djpa Re: Historia mojej tarczycy i ciągłe skoki TSH 25.08.13, 21:05
        Z przeciwciałami i Hahsimoto to może być prawda. Tym bardziej, że jesteś leczona tak, że TSH jest wysokie. Może zmieniła Ci się waga lub dieta?
        Badania należy robić jak często jak czujesz potrzebę. Zwykle do momentu ustawienia dawki badania robi się częściej, co 5-6 tygodni, potem rzadziej.
        • jurmik Re: Historia mojej tarczycy i ciągłe skoki TSH 26.08.13, 00:07
          Moja endo, która leczy też kilka osób z tego forum, też mówi, że w laboratoriach oznaczane są tylko przeciwciała anty-TPO i anty-Tg, a pewnie jest ich znacznie więcej. Bo przecież są osoby, które mają niedoczynność, w usg tarczycy mają opisane Hashimoto, a przeciwciała mają w normie. To co im tę tarczycę uszkodziło? Pewnie jakieś inne przeciwciała, których póki co nie da się zbadać.
          • melaku Re: Historia mojej tarczycy i ciągłe skoki TSH 26.08.13, 08:10
            jurmik napisała:

            > Moja endo, która leczy też kilka osób z tego forum, też mówi, że w laboratoriac
            > h oznaczane są tylko przeciwciała anty-TPO i anty-Tg, a pewnie jest ich znaczni
            > e więcej. Bo przecież są osoby, które mają niedoczynność, w usg tarczycy mają o
            > pisane Hashimoto, a przeciwciała mają w normie. To co im tę tarczycę uszkodziło
            > ? Pewnie jakieś inne przeciwciała, których póki co nie da się zbadać.
            >
            >

            Dokładnie tak mi powiedziała endo, tylko że u mnie z obrazu USG też nie wynika, że to może być Hashi, bo tarczyca jest "tylko" pomniejszona. Być może to kwestia czasu?
        • melaku Re: Historia mojej tarczycy i ciągłe skoki TSH 26.08.13, 08:09
          Dieta jest normalna, nic specjalnego - czasami wpadnie jakiś grzeszek w postaci czegoś słodkiego czy wyjścia do pizzerii, ale generalnie żywię się samodzielnie i zdrowo wink Natomiast tyję z byle czego - przeważnie jakiekolwiek ograniczenia żywnościowe nie przynoszą rezultatu. Aktualnie jestem na diecie oczyszczającej dla niedoczynnych, zaczerpniętej z forum SFD, mam nadzieję, że coś ruszy.
          Trudno mówić o jakichś potrzebach, bo generalnie samopoczucie mam fatalne cały czas (ale na to nakładają się jeszcze inne zaburzenia psychiczne, które z tarczyc nie mają wiele wspólnego), przytępiała i ospała też się czuję prawie codziennie. Jakoś nie zauważyłam, że np. gdy spada mi TSH, to poprawia się "kondycja", i odwrotnie.
          Ale to może dlatego, że nie mam dzienniczka choroby. Muszę w końcu założyć.

          Nigdy tak często nie robiłam badań, nawet na początku leczenia uncertain

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka