Dodaj do ulubionych

Czy to tarczyca czy coś innego?

06.09.13, 02:07
Witajcie.
Moje problemy zaczęły się w styczniu 2013 roku. Nagle w nocy w jednej sekundzie zacząłem mieć problemy z oddychaniem, serce biło bardzo mocno.
Problemy z oddychaniem ciągnęły się przez kilka miesięcy, nawet teraz mi to jeszcze dokucza.
Dostałem leki od pulmologa, jest lepiej, ale czasem dalej czuje problemy z oddychaniem.
Brak mi siły, nie mam ani ochoty ani wystarczająco siły na aktywność fizyczną. Jestem ociężały, wszystko mnie boli, to w klatce, to plecy to brzuch. Czuje że moje serce bije jakoś dziwnie - holter wykazał 200 skurczy dodatkowych w ciągu doby, jednak lekarz nie doszukał się problemu, później odnaleziono u mnie niewielkie nacisnienie ktore z lekami zeszlo do cisnienia normalnego. Echo serca, ekg itd wszystko w normie.
Jednak momentami ciezko mi oddychac, serce strasznie mocno bije i czuje, że zaraz padne. Miałem batania tropoliny bo myślano że mam zawał, ale Troponina L była w normie. Ciągnie się to już pół roku.
Coś mnie tknęło i zrobiłęm badania Tarczycy.
Marzec: TSH 6,9.
AntyTG - 250
AntyTPO - 350. Wizyta u endokrynologa - hashimoto i niedoczynnosc. Dostałem euthyrox, aktualna dawka 50mg - niestety dalej czuje sie fatalnie jakbym miał nie dożyć następnego dnia. Rano wstaje to aż ręce mi się trzęsą.

Czerwiec: TSH 4,5

11 sierpnia trafiam do szpitala na izbę przyjęć bo cieżko mi się oddycha, tętno i ciśnienie bardzo wysokie, słoń na klacie. badania krwi:
TSH 1,25 - (chyba jakiś błąd)
FT3 4,24 pg/ml 125%
FT4 0,81 ng/dl 40%
Glukoza i inne zbadane rzeczy ok.

20 sierpnia idę zrobić sobie prywatne badania TSH bo wydało mi się to nie możliwe że tyle TSH mi zjechało a ja dalej czuje się jak wrak człowieka...
Wynik TSH: 3,49

4 Września znowu witam się z izbą przyjęć. Szybkie tętno, ciśnienie w normie, bóle w klatce, lodowate nogi i ręce. EKG - jest ok, Troponina L - 0,005 ng/mL (norma 0.000 - 0.400). Posiedziałem 3 godziny, zrobilo mi się lepiej, dostałem wyniki badania krwi i do domu...
TSH 3,91
FT4 0,89 - 54,9%

Męczę się z tym wszystkim już ponad pół roku, końca nie widać i zaraz stracę chęci do życia...
Został ze mnie wrak, nie człowiek. Rok temu zwiedzałem Czarnogóre, Francję, Holandie, Maroko... W tym roku zejść do spożywczaka jest wyczynem...

Obserwuj wątek
      • natder Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 06.09.13, 07:56
        Po pierwsze zawsze badamy FT4 i FT3 żeby cokolwiek wiedzieć o swoim stanie.
        Badania robimy rano na czczo - PRZED zażyciem hormonu.
        Na stronie głównej forum jest Forumowy Test na Niedoczynność - polecam.

        Dawkę tyroksyny masz najprawdopodobniej za małą. Świadczy o tym i niskie ft4 z ostatniego badania i wysokie ft3 z poprzedniego a najdobitniej świadczy o tym Twoje samopoczucie.
        Na ten moment nie szukałabym innych przyczyn złego samopoczucia - wszystko, o czym piszesz, bierze się z niedoczynności.
        Przydałoby się bardzo usg z wymiarami Twojej tarczycy.
        Dolegliwości o których piszesz są charakterystyczne dla niedoczynności a "atrakcje" których miałeś wątpliwą przyjemność zaznać mogą świadczyć o rzutach choroby.

        Oprócz nowego badania poziomu hormonów (cała trójca) jest kilka rzeczy, które należy zbadać przy najbliższym pobraniu aby wiedzieć co się dzieje w organizmie. Ponieważ niedobory żelaza, witam, minerałów to najlepsze psiapsiółki Hashimoto należy oznaczyć:
        - poziom ferrytyny (nie żelaza tylko właśnie ferrytyny);
        - poziom witaminy b12;
        - poziom witaminy d3;
        - poziom parathormonu;
        - jonogram;
        - poziom magnezu i wapnia.

        Niestety na większość tych badań, oprócz jonogramu, morfologii, wapnia i magnezu prawdopodobnie nie dostaniesz skierowania a lekarz będzie próbował ustawić poziom Twoich hormonów na podstawie TSH. Najczęściej kończy się to anemią, niedoborem witamin i minerałów i oczywiście przewlekłą niedoczynnością.

        To teraz już wiesz co robić smile Zajrzyj czy masz w portfelu jakieś zaskórniaczki i do dzieła wink
        • mysh_daniels Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 12.09.13, 11:57

          > Ponieważ niedobory żelaza, witam, minerałów to najlepsze psiapsiółki Hashimoto
          > należy oznaczyć:
          > - poziom ferrytyny (nie żelaza tylko właśnie ferrytyny);
          > - poziom witaminy b12;
          > - poziom witaminy d3;
          > - poziom parathormonu;
          > - jonogram;
          > - poziom magnezu i wapnia.
          >
          Byłem dzisiaj na pobranie krwi, dałem do zbadania to o czym pisałaś, jednak nie robią u mnie poziomu witaminy d3. Jutro powiniem mieć wyniki.
          Krew na witaminę d3 pobrała endokrynolog z 1,5 miesiąca temu, jednak powiedziala mi ze wyniki moge dostać dopiero w październiku-listopadzie.
          • natder Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 12.09.13, 12:14
            Mysh: "
            Krew na witaminę d3 pobrała endokrynolog z 1,5 miesiąca temu, jednak powiedziala mi ze wyniki moge dostać dopiero w październiku-listopadzie."
            Jezu, czy Ty zapłaciłeś ekstra za to badanie??
            Na wynik czeka się ok. 2 tygodni.
            Albo Pani dr ma ten wynik ale nie chce Ci go udostępnić - co wg mnie jest przestępstwem bo masz prawo mieć wgląd zawsze w wyniki swoich badań albo w ogóle oszukuje, nikt nie czeka na wynik badań tyle czasu! Zadzwoń i powiedz pani dr że wpadniesz do gabinetu po wynik badania - on jest Twoją własnością nie jej!

            Nie każde lab. robi badanie poziomu D3, w moim mieście tylko jedno lab. ją oznacza, co się nalatałam zanim je znalazłam to moje, u mnie robi je lab. DIAGNOSTYKA.

            To czekamy do jutra na wyniki smile
      • anka.83 Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 06.09.13, 09:20
        Mam wrażenie, że jesteś niezwykle wrażliwy na hormony, stąd sensacje sercowo-ciśnieniowe. Poza tym - jak u Ciebie ze stresem, bo to + hashimoto = różne dziwne objawy.

        Jak została wprowadzona dawka 50 ug? Od razu w całości, czy po ćwiartce na początek?

        Kortyzol był w szpitalu badany?
        • mysh_daniels Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 06.09.13, 13:43
          Stres... od tego wszystkiego, że ciągnie się to już długi czas, jest cały czas źle i nie mam tyle energii co kiedyś nabawiłem się chyba nerwicy do tego. Dawka 50 ug została u mnie wprowadzona stopniowo. 5 dni 12,5 ug, 2 tygodnie 25 ug, 2 tygodnie 37,5 ug, i 1,5 miesiąca biorę już 50 ug. Dzwonilem wczoraj do mojej lekarki. Mam przez tydzień brać 62,5 ug, a w weekend 75ug. Kortyzol nie był badany.
          Zrobiłem na niedocznynnosc z linku podanego na forum. Wynik: 39
          • natder Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 06.09.13, 14:01
            Serdecznie i z całego serca przestrzegam cię przed takim dawkowaniem hormonu - często będziesz wracał do pani dr majtając dawką hormonu aż o 13mcg bo będziesz mieć niezłą huśtawkę hormonów.
            62,5x5 + 75x2 daje w sumie 462,5mcg podzielić na 7 to jest 66mcg każdego dnia.
            I do takiej dawki postaraj się dojść w ciągu najbliższych dwóch tygodni zwiększając co kilka dni o kilka mcg - stopniowo.
            A po 4 tyg. na stałej dawce trójca tarczycowa do zbadania.
            • mysh_daniels Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 06.09.13, 17:42
              Dziwiłem się własnie dla czego mam przyjmować różną dawkę. Pierwotnie kazano mi brać 50 ug 5 razy w tygodniu i 75ug 2 razy w tygodniu, ale pamiętam jakiego kopa miałam jak zmieniałem dawkę w górę i dziwiło mnie to strasznie. Dzisiaj przeszedłem z 50 ug na 62,50 ug. Wieczorem napiszę opis badania USG bo miałem robiony w maju.
                • mysh_daniels Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 06.09.13, 20:41
                  Ważę 92 kg. W kwietniu gdy trafiłem do endokrynologa mialem 94 kg. Od początku 2013 zrezygnowalem z jakiejś większej aktywności fizycznej bo nie mam na to siły. Przez ostatnie 10 lat bywałem 3 razy w tygodniu na siłowni, 2 razy w tygodniu rower, 1 raz w tygodniu basen...
                  2 kg które straciłem to masa mięśniowa, mam wrażenie że tłuczczu to mi jeszcze troche przybyło... Jem połowe tego co kiedyś i jem zdrowo bo wiem co to zbilansowana dieta - w moim przypadku jedząc nawet poniżej zapotrzebowania kalorycznego nic nie chudnę, ba nawet waga rośnie....

                  Opis USG tarczycy:
                  "Płat prawy o wymiarach 22x22x66 mm, o obniżonej echogeniczności. Niejednorodny, z obecnością linijnych wzmocnień.
                  Cień o grubości 3mm
                  Płat lewy o wymiarach 20x20x48 mm, o obniżonej echogeniczności. Niejednorodny, z obecnością linijnych wzmocnień.

                  Cechy wzmożonego przepływu w badaniu Doppler
                  Obojętość tarczycy 26cm3. Granice tarczycy pozaciągane.
                  Po stronie prawej w trójkącie II, powiększony węzeł chłonny o dł. 20mm o prawidłowej angiostrukturze. Tętnice szyjne prawidłowe.
                  Wykonane aparatem Aloka 3500, Głowica liniowa."

                  Od ostatnich 3 dni nawet nogi mi ciężko podnieść...
                  Dziękuję za udzielanie się i pomoc!
                  • natder Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 06.09.13, 23:48
                    Wielkość tarczycy jest prawidłowa:
                    www.nuk.bieganski.org/index.php?la=pl&go=kal&kalk=tar_obj#proc
                    Ale struktura miąższu potwierdza Hashimoto.
                    Jeśli chciałbyś wrócić do uprawiania sportu w pryszłości to musisz wiedzieć,, że wysiłek fizyczny zwiększa zapotrzebowanie na tyroksynę.
                    Ważysz więcej bo organizm zatrzymuje wodę w organizmie.
                    Powoli koryguj dawkę w górę i uzbrój się w cierpliwość - będzie lepiej smile
                    • mysh_daniels Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 07.09.13, 23:07
                      natder napisała:

                      > uzbrój się w cierpliwość - będzie lepiej smile
                      Czy to jest równoznaczne ze stwierdzeniem - będzie dobrze, normalnie ? Czy tylko lepiej troche niż to co jest teraz ?

                      Czy niedoczynność tarczycy może powodować uczucie ciężaru na klatce piersiowej, mostku, cięższe oddychanie ?

                            • natder Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 08.09.13, 08:52
                              Czy będzie normalnie?
                              Trudne pytanie.
                              Hashimoto to choroba przewlekła, często dynamiczna, zdarzają się rzuty choroby.
                              Ja mam niedoczynność po operacyjnym usunięciu tarczycy.
                              Od półtora roku walczę o to, by moje życie miało jak najlepszą jakość.
                              Problem w tym, że życie jest dynamiczne, normalnie u zdrowego człowieka tarczyca na bieżąco reaguje np. na zwiększone zapotrzebowanie na hormony z powodu stresu, choroby, zmiany pory roku itd.
                              Nasze organizmy mają hormonów tylko tyle, ile dostarczymy im z zewnątrz przez tabletki.
                              Do tego niedoczynność generuje poważne problemy, takie jak wchłanianie żelaza, witamin, minerałów.
                              Poważnym problemem jest brak dostępu do szerokiej diagnostyki dla pacjentów, standardowo bada się tylko TSH, które często nijak ma się do poziomu hormonów, lekarze rzadko zlecają badanie FT4 i FT3, w Polce nie można zbadać np. poziomu rT3, mamy przestarzałe protokoły leczenia, brak dostępu do hormonu T3 (w Polsce jest dostępny tylko w Novothyralu, w którym jest go dość dużo i trzeba się nauczyć jak się go dawkuje), nie mówiąc już o naturalnej tyroksynie, którą wycofano z obrotu kiedy ktoś mądry opracował sztuczną tyroksynę "taką samą jak naturalna".
                              Trzeba uczyć się swojej choroby, obserwować organizm. To kosztuje dużo czasu, wysiłku a także pieniędzy.
                              Chciałabym aby było "normalnie" i nieustannie do tego dążę smile
                      • mama_dorota Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 12.09.13, 13:12
                        Ja mam Hashimoto. Są gorsze momenty, ale po modyfikacji dawki wracam do normy. Im dłużej się leczę i mam więcej doświadczenia, tym dochodzenie do normy zajmuje mi mniej czasu. Kiedyś to było nawet 3 miesiące, teraz zazwyczaj kilka dni. Leczę się niecałe 2 lata, więc nie jestem jeszcze weteranką wink. Oprócz samej tyroksyny ważne jest uzupełnienie niedoborów witamin i minerałów i regularne ich kontrolowanie. Może też się okazać, że pomocna będzie dieta np. bezglutenowa, jeśli masz objawy gastryczne.

                        Normalność oznacza dla mnie brak objawów niedoczynności tarczycy.
    • mysh_daniels wyniki badań krwi 13.09.13, 15:44
      Mam dzisiejsze wyniki badania krwi

      MAGNEZ 1,9 mg/dl [1,6-2,6]
      WITAMINA B12 340,4 pg/ml [191-663]
      HDL-cholesterol 36 mg/dl [>35]
      LDL-cholesterol 133 mg/dl [0-120]
      WAPŃ 9,8 mg/dl [8,6-10,2]
      FERRYTYNA 362,3 ng/ml [30-400]
      SÓD 138 mmol/l [136-145]
      POTAS 4,36 mmol/l [3,5-5,1]
      PARATHORMON 29,5 pg/ml [15-65]

      Niby wszystko ok, ale ja wolałem nawet już znaleźć jakieś braki, bo to była nadzieja że po wyrównaniu byłoby lepiej...
      • natder Re: wyniki badań krwi 13.09.13, 15:57
        Całkiem ładne te wyniki smile
        B12 mogłaby być deko wyższa, ja kupuję b-compleks w płynie pod język, ładnie się wchłania, ale możesz sobie zakupić jakiś preparat w aptece tylko sprawdź czy jest b12 w składzie.
        Poziom magnezu i wapnia we krwi często jednak nie jest odzwierciedleniem poziomu minerałów w tkankach. Także jeśli miewasz kłopoty z sercem to magnez możesz brać nawet jak jego poziom we krwi jest ok.
        Poczekamy jeszcze na d3.
        A tymczasem łykamy tyroksynę i czekamy na lepsze jutro smile
        • mama_dorota Re: wyniki badań krwi 13.09.13, 16:46
          No i cholesterol za wysoki, ale to jak najbardziej koreluje z ogólną niedoczynnością, która daje tak fatalny wynik testu. Moim zdaniem twoja dawka jest ciągle za niska i trzeba ją podnosić. Prawdopodobnie masz dość duże zapotrzebowanie na tyroksynę, skoro wyniku przy ft4 54% czujesz się tak źle.

          Osobiście bym się nie bawiła, tylko po trochu podnosiła obserwując objawy. Dałabym sobie spokój z 50-kami, tylko przeszła na 75, a i tak to będzie prawdopodobnie za mało.

          Swoją drogą to po raz kolejny widać, że panów niedobory tak mocno nie dotykają, jak pań. Tylko ty wyjątkowo jak na mężczyznę odczuwasz niedoczynność, masz bardzo dużo objawów przy dość wysokim ft4. Przy następnych badaniach koniecznie oznaczaj także ft3, bo całkiem możliwe, że tyroksyny nie jest za mało, tylko słaba jest przemiana na trójjodotyroninę, ale to się stwierdza dopiero wtedy, gdy ft4 jest w górnej ćwiartce normy, a ft3 dużo niżej w %. Na razie za wcześnie na takie podejrzenia.
          • natder Re: wyniki badań krwi 13.09.13, 17:13
            Dorota, to kawał chłopa jest, potrzebuje ok. 165 mcg tyroksyny przy swojej wadze, nie wiadomo, ile ta tarczyca produkuje...
            Przy ft4 na takim poziomie ja nie wstałabym z łóżka wink
            Co do ft3 się zgadzam, zobacz jaka ładna ferrytyna, trzymajmy kciuki, żeby konwersja była w porządku.
            A jak będzie kuleć to też sobie poradzimy, są leki i na to smile
            • mama_dorota Re: wyniki badań krwi 16.09.13, 08:48
              natder napisała:
              > Dorota, to kawał chłopa jest, potrzebuje ok. 165 mcg tyroksyny przy swojej wadz
              > e, nie wiadomo, ile ta tarczyca produkuje...

              Miałam na myśli to, że jeszcze teraz, w niedługiej przyszłości, samo podniesienie dawki do 75 codziennie nie wystarczy, aby objawy minęły. A potem, to wiadomo, dawka docelowa będzie znacznie wyższa, z tym się zgadzam.

              Tylko coś to ft3 bardzo wysokie. Gdyby sięgało 80%, to bym się nie zdziwiła, ale tak wysoko... Największy problem może być z lekarzami, którzy uznają, że ten wynik oznacza nadczynność. Nie daj sobie tego wmówić, bo masz tyle objawów niedoczynności, że to zdecydowanie nie jest nadczynność. Podnosząc dawkę tyroksyny otrzymasz w efekcie wyższe ft4 i niższe ft3. Organizm mając zapas t4 nie będzie musiał produkować tyle t3, by mieć go pod dostatkiem. Stopniowo hormony wyrównają się w %, a dobry wynik to taki, gdzie ft3 jest ciut poniżej ft4, pod warunkiem, że objawy faktycznie się wycofają.
              • mysh_daniels Re: wyniki badań krwi 16.09.13, 16:24
                Od 2 dni biorę dawkę 75 ug bo zaczęły powracać dolegliwości które miałem zanim zacząłem się leczyć - problem ze wstawaniem z łóżka - jestem po prostu rano nieżywy, nie ma opcji wstać, zajmuje mi to 3 godziny.... do tego sennosc i zmeczenie przez caly dzien
                • mama_dorota Re: wyniki badań krwi 16.09.13, 19:26
                  mysh_daniels napisał(a):

                  > Od 2 dni biorę dawkę 75 ug bo zaczęły powracać dolegliwości które miałem zanim
                  > zacząłem się leczyć - problem ze wstawaniem z łóżka - jestem po prostu rano nie
                  > żywy, nie ma opcji wstać, zajmuje mi to 3 godziny.... do tego sennosc i zmeczen
                  > ie przez caly dzien

                  No i prawidłowo. Ja tak sobie radziłam, że cały czas po trochu podnosiłam, gdy wracały objawy. Potem stopniowo było ich coraz mniej, wraz ze wzrostem dawki. Masz cały czas zapas, bo ft4 jest w dole normy. Podnosząc ostrożnie musisz uważać, żeby nie przedobrzyć i nie przekroczyć normy na ft4. TSH może być pomocne, ale nie musi.

                  Rób regularnie test i zapisuj wynik. Np co 1-2 tygodnie. I badania 4 tygodnie po ustaleniu dawki, czyli podniesieniu do jakiegoś zamierzonego poziomu. Może teraz po wprowadzeniu codziennie 75 poczekaj te 4 tygodnie, oznacz hormony, a potem pewnie trzebe będzie spróbować dojść do 100.

                  Jak ci się układa współpraca z lekarzem?
          • mysh_daniels Re: wyniki badań krwi 13.09.13, 18:03
            TSH 1,25
            FT3 4,24 pg/ml 125%
            FT4 0,81 ng/dl 40%

            Takie miałem wyniki 5 godzin po zażyciu 50mg euthyroxu 11 sierpnia. Pojechałem do szpitala zeby mnie przebadali bo sie czulem fatalnie.

            Na początku września:
            TSH 3,91
            FT4 0,89 - 54,9%
            FT3 nie oznaczałem
            • natder Re: wyniki badań krwi 13.09.13, 18:24
              Hormony badamy rano na czczo, zawsze przed łyknięciem tabletki.
              Zobacz, skoro po tyroksynie miałeś takie niskie ft4 to pomyśl jakie było przed.
              Paradoksalnie TSH było w normie - i każdy "normalny" lekarz uznałby, że coś jest nie tak z Twoją głową. Oczywiście mogłeś czuć się źle ale to "nie od tarczycy" wink
              Dlatego oznaczamy też ft4 i ft3, wbrew zaleceniom lekarzy żeby badać tylko TSH.
              Sądzę, że te wyniki sierpniowe pokazują, że miałeś wtedy rzut choroby.
              Gdybyś zbadał hormony troche wcześniej TSH było prawdopodobniej poniżej normy lub blisko dolnej granicy, ft4 i ft3 wysoko.
              Po ataku przeciwciał FT4 spadło na łeb i szyję a TSH zaczęło już rosnąć bo przysadka zareagowała i zaczęła poganiać tarczycę do produkcji ft4.
              Pamiętasz jak się czułeś kilka dni/tygodni wczesniej?
              Nie mialeś przypadkiem trochę zwyżki formy przed tymi sierpniowymi zawirowaniami?
              • mysh_daniels Re: wyniki badań krwi 13.09.13, 19:06
                Wszystko zaczęło się w lutym. Pewnej nocy nagle opadłem z sił, serce ześwirowało, pojawiły się problemy z oddychaniem i od tego dnia czuję się fatalnie. Badałem milion rzeczy, wszystko ok prócz tarczycy i wysokiego ciśnienia, które aktualnie mam lekiem wyrównane do 120/80.
                Do teraz mam bóle w klatce ale kardiolog stwierdził że nie sa one od serca
    • mysh_daniels Witamina D3 27.09.13, 03:17
      Puki co nie mam jeszcze wyników witaminy D3, ale ostatnio nie dawała mi spokoju. Czytałem w jakich warunkach jest wytwarzana, ile jej potrzeba itd. Myśląc o tym roku niestety rzadko bywałem na dworze w godzinach kiedy była wytwarzana, z reguły wychodzę na spacer dopiero wieczorem więc praktycznie nie dotykają mnie promienie słoneczne. Patrząc wstecz też za bardzo słońce mnie nie dotyka, a kilka dni latem na plaży z filtrami UV na skórze pewnie też nic nie daje. Zakupiłem vit d3 w kropelkach w aptece i do tego jakiś suplement vit D3. Zaczynam łykać 5000 UI dziennie. Wydaje mi sie ze moge miec spore braki tej witaminy.
          • mysh_daniels Re: Witamina D3 08.10.13, 10:09
            Samopoczucie w miare ok, bywają czasem chwile kiedy czuje się normalnie, ale zaraz po tym z powrotem wracam do swojego stanu. Najbardziej dokucza mi serducho i duszności... Dzisiaj obudziłem się po 3 godzinach zlany potem (temp 34,8), z rąbiącym serduchem u uczuciem siedzenia słonia na klatce... Pewnie nerwica mi jeszcze dokucza. Trójcę badam w najbliższy poniedziałek.
            Te serducho dziwnie mi sie zachowuje jakbym miał nadczynnosc. Co dziwne jest mi gorąco teraz a mam temp niecałe 35 stopni
              • mysh_daniels Re: Witamina D3 08.10.13, 12:32
                Biorę magnez - 1x120mg i b12 1x10ug
                Brałem leki na astmę - nie pomagały, odstawiłem. Brałem leki na nadciśnienie i serducho - też jakoś lepiej się po nich nie czułem i odstawiłem.
                Znajomi zaprowadzili mnie do jakiejś mongolskiej zielarki i wcinam do tego jeszcze jakieś ziółka i ziołowe kuleczki
                • natder Re: Witamina D3 08.10.13, 12:48
                  Magnezu mało bierzesz, za mało.
                  Zapodaj sobie 6mcg na każdy kg ciała podzielony na dwie dawki w ciągu doby.
                  A B12 BARDZO zbija potas i myślę, że stąd Twoje sercowe "atrakcje".
                  Także jak łykasz b12 to dołóż sobie potas też z dwa razy dziennie, można kupić w aptekach także potas bez recepty, ja wcześniej łykałam Kalipoz - dobry ale nie chcą go sprzedawać bez recepty, teraz kupuję Katelin bez recepty i bardzo go sobie chwalę.

                  Po zmianie dawki, niezależnie od tego w którą stronę koryguję hormony mam zawsze jakieś dwa tygodnie sercowych atrakcji - tak reaguje mój organizm, potem się wszystko uspokaja.

                  ZIOŁA AAAA - jakie zioła, na co? Wiesz, że można sobie zaszkodzić?? sad
                  • mama_dorota Re: Witamina D3 08.10.13, 12:53
                    natder napisała:

                    > A B12 BARDZO zbija potas i myślę, że stąd Twoje sercowe "atrakcje".
                    > Także jak łykasz b12 to dołóż sobie potas też z dwa razy dziennie, można kupić
                    > w aptekach także potas bez recepty, ja wcześniej łykałam Kalipoz - dobry ale ni
                    > e chcą go sprzedawać bez recepty, teraz kupuję Katelin bez recepty i bardzo go
                    > sobie chwalę.

                    Jest takie ryzyko, ale nie jest to regułą. Brałam tabletki po 1000 mcg przez 3 tygodnie i potas miałam prawidłowy - zbadałam.
                    • natder Re: Witamina D3 08.10.13, 13:04
                      Dorotka no mnie prawidłowym poziomem we krwi nie przekonasz smile
                      Też mam prawidłowy - zawsze.
                      A jak biorę b12 to serce mam w gardle jeśli nie dołożę sobie potasu.
                      Mysh na dokładkę ma pewnie nadal ma za małą dawkę hormonu...
                      Ja łyknęłabym potas i dużo magnezu żeby dotrwać do badań tych parę dni smile
                      I pomimo prawidłowego poziomu pth i magnezu i wapnia aż prosi się o próbę tężyczkową... tak mówi mój nos smile
                      • mama_dorota Re: Witamina D3 08.10.13, 13:35
                        natder napisała:
                        > Mysh na dokładkę ma pewnie nadal ma za małą dawkę hormonu...

                        Z tym się zgadzam. Dlatego pytałam o dawkę kilka postów wyżej. No ale faktycznie kilka dni tylko zostało. Szkoda teraz coś zmieniać.

                        Próba tężyczkowa? Być może, ciągle nie mam na ten temat własnego zdania. Ale możliwe, że wszystko przejdzie po podniesieniu dawki. Jeśli nie, to warto próbę zrobić.

                        Czy jest takie ryzyko, że próba wyjdzie myląco pozytywna z powodu za niskiego poziomu hormonów?
                        • natder Re: Witamina D3 08.10.13, 13:41
                          Nie, jak próba tężyczkowa jest dodatnia to oznacza że jest niedobór magnezu w tkankach i tyle.
                          Na tężyczkę z niedoboru magnezu chorują też ludzie, którzy mają zdrową tarczycę.
                            • natder Re: Witamina D3 08.10.13, 13:59
                              Badanie jest nieprzyjemne, polega na odcięciu dopływu tlenu do mięśni ręki.
                              Poszukaj sobie w internecie smile
                              Jak jesteś z Wa-wy to dobrym specjalistą od tężyczki jest dr Toruńska.
                              A jak jesteś skądinąd to trzeba szukać gabinetu neurologicznego w którym taką próbę można wykonać.
                                • natder Re: Witamina D3 08.10.13, 14:08
                                  Czupakabra może opisze dokładnie jak wygląda to badanie, ja mam tężyczkę jawną (wapń poniżej normy) toteż takich prób nie musze wykonywać smile
                                  • czupakabra27 Re: Witamina D3 08.10.13, 14:17
                                    Ja mam i jawną i utajoną. Wapń co prawda tylko czasowo spada, ale nie poniżej normy. Za to miałam 2 jawne ataki i nikomu nie życzę.
                                    Badanie - na rękę zakładają rękaw jak do mierzenia ciśnienia i odcina się dopływ krwi. To doprowadza do stresu w mięśniach. W tym samym czasie w ten mięsień, który biegnie miedzy pacem wskazującym, a kciukiem wbija się igłę-elektrodę i mierzy się wyładowania w elektryczne. Po specyficznym zapisie stwierdza się tężyczkę lub jej brak.
                                    Jedni znoszą próbę normalnie, inni mają bardzo niemiłe odczucia. Moja próba nie trwała przepisowego czasu, bo miałam uczucie spadania, poty i wybroczyny na całej ręce i pod paznokciami. No ale ja dziwna jestemwink Zapis od początku był tężyczkowy więc dalsze badanie chyba byłoby już tylko znęcaniem się nad pacjentemwink
                  • mysh_daniels Re: Witamina D3 08.10.13, 13:09
                    no wlasnie nie wiem na co to zioła... To takie troche czary, bo tybetańska medycyna polega na odczytaniu problemów z tego jak zachowuje się człowiek i jaki jest puls tego człowieka.
                    Po sprawdzeniu pulsu pierwsze co uslyszałem, że serce bije nierówno prawdopodobnie przez to że nie służą mi hormony tarczycy (nie mówiłem tej pani, że leczę tarczyce), powiedziała, że nie podoba jej się też moja wątroba (również nie mówiłem że miałem podwyższony ALT). Niestety dostaje sie gotowe ziółka i nie da rady się dowiedzieć co to jest... Na koniec przed wyjściem dostałem tabletki ziołowe na zatoki (również nie mówiłem tej pani, że mam z nimi problem)
                    Jem to tydzień i czuję się jakoś tak lepiej. Nie jestem podatny na wkręcanie sobie że jest mi po czymś lepiej, jesli tak nie jest. Dostałem też jakieś ziółka do brania przed snem - pani powiedziała - to pomoże zasnąć i uspokoi serce i rozum, heh jakby zgadła że z regóły wieczorem trapi mnie serducho i nerwy. Kazała odłożyć ethyrox, leki na serducho i płuca. Po części posłuchałem, ale oczywiście euthyroxu nie odstawie. Podchodzę do tego z dystansem, ale tonący brzytwy się chwyta... Pół roku faszerowałem się nowożytnymi medykamentami i... nic to nie dało
                    • mami-016 Re: Witamina D3 08.10.13, 13:31
                      Ze 2 tygodnie temu w którymś programie w telewizji była taka prowokacja zrobiona, że przyszedł redaktor (anonimowo oczywiście) i pani była tak uprzejma znaleźć mu zioła na wszystkowink. Nie dostał odpowiedzi, co to za zioła a po przedstawieniu się i pokazaniu ukrytej kamery, wręcz wmawiała, że ona żadnych ziół nie posiada, tylko tu się zabiegi masażu wykonuje.
                      Jeśli bolą Cię zatoki, to odstaw mleko, białe pieczywo. W ogóle gluten nie jest dobry (a zwłaszcza przy tarczycy). Spróbuj sobie z tym mlekiem np. 2 tygodnie i zobacz czy zatoki dalej bolą, czy jest ulga. Potem spróbuj z pszennymi rzeczami przez jakiś czas, poobserwuj organizm, może do jakiś wnisoków dojdziesz.
                      Ja ogólnie popieram zioła ale osobiście wolałabym wiedzieć, co bioręwink
                      Pozdrawiam,
                      mami-016@gazeta.pl
                      • ola_dom Re: Witamina D3 08.10.13, 13:45
                        mami-016 napisała:

                        > Ze 2 tygodnie temu w którymś programie w telewizji była taka prowokacja zrobiona, że
                        > przyszedł redaktor (anonimowo oczywiście) i pani była tak uprzejma znaleźć mu zioła na
                        > wszystkowink.

                        Prowokacje można zrobić zawsze i wszędzie, tylko czy to od razu wyjaśnia wszystko?
                        Przeczytaj dokładnie, co napisał mysh_daniels - kobita zdiagnozowała go z pulsu bardzo trafnie, choć nic jej nie mówił ani o tarczycy, ani o zatokach, ani o sercu.
                        Kilkanaście lat temu sama chodziłam do lekarki medycyny tybetańskiej, doświadczenia z diagnozą miałam podobne - włącznie z tym, że spytała mnie, czy CZASEM boli mnie lewe kolano. Nie utykam, nie narzekam - ale faktycznie - czasem pobolewa.
                        A żeby dotknąć tematu tarczycy - zanim do niej chodziłam, miałam wole - niewielkie, ale właściwie od zawsze, od dziecka. W zasadzie nie rozmawiałyśmy wtedy o tarczycy, ale pamiętam, że po niektórych ziołach czułam, że coś się "tam" dzieje - globusik, czasem się zakrztuszałam, etc.
                        A po jakimś czasie zauważyłam, właściwie niechcący - że wole zniknęło. Nie mam go do dziś.
                        Moja lekarka w końcu wyjechała, więc przestałam korzystać z medycyny tybetańskiej, ale mogę powiedzieć o niej tylko same dobre rzeczy.
                        Oczywiście, że i tu zdarzają się konowały i oszuści. Tak, jakby w "naszej" medycynie się nie trafiali...suspicious
                          • czupakabra27 Re: Witamina D3 08.10.13, 14:04
                            Mysh, wtrącę się w sprawie magnezu. Jeśli zmieniłbyś na Aspargin to ile musiałbyś go łyknąć? 17mg jonów w jednej tabletce a potrzebujesz 6 na 1kg masy. Potrzebujesz około 540mg jonów dla wagi 90kg. To ile tabletek Asparginu wychodzi dziennie?smile))
                            Polecam Slow Mag b6, ale może będziesz musiał posprawdzać różne formy magnezu dostępne w aptece - mleczany, cytryniany itd bo z wchłanianiem indywidualnie jest rożnie. miej tylko na względzie żeby jonów było dużo.
                        • mysh_daniels Re: Witamina D3 08.10.13, 13:53
                          Odnośnie tej medycyny tybetańskiej i czytania z pulsu... Zaprowadził mnie tam kolega. Była z nami też jego żona, która stwierdziła że wejdzie na chwilę porozmawiać z tą panią. (Pani ta ma tytuł doktora medycyny naturalnej, często też jest proszona o pomoc przez lekarzy w poznańskim szpitalu onkologicznym). Po wyjściu od tej pani powiedziała że po diagnozie aż nogi się jej ugieły - poniekąd z radości. Tybetanka powiedziała jej że jest w ciąży wink 2 dni później usg potwierdziło
    • mysh_daniels Jak przyjmować witaminki? 11.10.13, 17:55
      Czytając objawy tężyczki utajonej - to niestety praktycznie wszystkie jej objawy mnie dopadły, bez diagnozy lekaża w ciemno jestem w stanie powiedzieć że również to gó**o mnie trapi.
      Kupiłem witaminek całą siatę, ale jak to wszystko ze sobą łączyć?
      -Witamina D3 5000ui
      -Calperos 500 (wapno)
      -Witamina B12 10ug w tabletce
      -Katelin (1220 mg chlorku potasu w kapsułce)
      -Chela-Mag B6 (Magnez 250 mg w kapsułce)

      Jak to wszstko razem ze sobą połączyć, żeby miało ręce i nogi ? Ważę 92 kg.
      • natder Re: Jak przyjmować witaminki? 11.10.13, 18:10
        Dawki dla osoby o Twojej wadze: magnezu 550mcg dziennie a wapnia 1100mcg dziennie.
        Podzieliłabym to na dwie dawki.
        - wapń calperos 1000+calperos 500 + d3
        - po min. 2 godz. magnez (slow-mag 4 tabletki)
        Wieczorem do kolacji taka sama dawka wapnia, a po conajmniej dwóch godzinach, najlepiej tuż przed położeniem się do łóżka 5 tabletek magnezu.
        Jak chcesz zostać przy tym preparacie który już kupiłeś sprawdź ile dokładnie jest w nim magnezu. Harmoniak ostatnio wkleiła info, że bez odpowiedniego poziomu magnezu nie wchłania się d3. Myślę też, że spokojnie możesz przez jakiś czas brać 10000j. d3.
        Ale nie namawiam cię, nie wiem jaki masz poziom d3.
        Zazwyczaj suplementujemy się slow-magiem w którym jest 64 micro magnezu - to jest najlepiej przyswajany wapń.
        Magnezu można brać do 1000 mcg dziennie więc dawka o której ci piszę (6 micro/kg masy ciała) to wcale nie jest duża dawka.
          • natder Re: Jak przyjmować witaminki? 11.10.13, 22:35
            Kurczę, no już chciałam Ci wysyłać na priv rachunek z numerem konta ale dotarło do mnie, że Ty masz Hashi a to proces chorobowy, który trwa dość długo, tak długo aż zeżre tarczycę doszczętnie, także z zarobku z cudownego uleczenia Ciebie chyba nici wink
            Tych niedoborów już będziesz musiał pilnować zawsze, podobnie jak hormonów sad
            I z niektórymi tableteczkami też się nie rozstaniesz..
            Ale jeśli za jakiś czas napiszesz, że możesz wrócić do normalnego funkcjonowania to się zaleję na wesoło (tylko najpierw muszę opanować swoją tężyczkę, bo póki co mam żenująco niską odporność na akohol a on paskudny - alkohol znaczy się - ekspresowo wypłukuje mi ten magnez co to mi go i tak wiecznie brakuje pomimo supementacji).
        • mysh_daniels Re: Aktualne wyniki badań trójcy 16.10.13, 16:19
          objaw to mam dosyć już, czuję się jak 90 latek, wszystko mnie boli, jak jedno przestanie to przenosi się na drugie... A o kondycji szkoda gadać, troche wysiłku i mam uczucia słonia na klatce piersiowej. Chyba leczenie morfiną byłoby lepsze wink
            • natder Re: Aktualne wyniki badań trójcy 17.10.13, 07:56
              FT4 jest całkiem wysokie to czemu TSH takie duże?....
              FT3 jest jednak sporo niższe od FT4 - to może dawać dużo niefajnych objawów.
              Zwiększ dawkę i zobaczymy, czasem jest tak, że samopoczucie wyprzedza trochę to co widać w wynikach.
              Ja się boję, że Ty aktualnie masz rzut i poziom ft4 i ft3 za chwilę polecą w dół... ale trzymam kciuki, żeby nie smile
              Trzymaj się, dochodzenie do eutyreozy naszpikowane jest niestety takimi "przygodami"...
              • mama_dorota Re: Aktualne wyniki badań trójcy 17.10.13, 08:29
                > FT3 jest jednak sporo niższe od FT4

                U mnie typowe jest, że ft3 jest w % o 20% niższe, niż ft4 i czuję się z tym dobrze. Być może z tego powodu muszę mieć ft4 naprawdę wysoko.

                Zaletą TSH jest to, że podobno jest bardzo czułe i właśnie w nim może być widoczne to, czego jeszcze ft4 i ft3 nie pokazują.

                Niestety, moja przysadka tak ładnie nie pokazuje, ale nasz kolega ma chyba całkiem sprawną.
                • natder Re: Aktualne wyniki badań trójcy 17.10.13, 09:02
                  Oczywiście masz rację, ft4 jest nieaktywne biologicznie a samopoczucie zależy li i jedynie od poziomu ft3. Jeśli jesteś podobnym organizmem jak ja który potrzebuje mieć ft3 wysoko to myślę, że spokojnie możesz brać tyle ft4 aby mieć je na poziomie np. 110%, przy rozjeździe 20% w proporcji hormonów ft3 będzie w górnej granicy normy i będzie git.
                  TSH pokazuje tylko ile w organizmie jest ft4 i stąd ten cały klops z diagnostyką bo nasze samopoczucie nie zależy ani od TSH ani od FT4 tylko od ft3.
                  Problem w tym, że wtedy każdy szanujący się lekarz zdiagnozuje u Ciebie nadczynność, bo TSH będzie zerowe (i takie wg mnie powinno być, przysadka jest na urlopie - nie trzeba poganiać tarczycy bo poziom hormonów jest wystarczający).

                  A co do sytuacji autora wątku to wciąż jest w niedoczynności i albo przed chwilą rzut był i hormony już rosną, przysadka pogania tarczycę a hormony urosną jeszcze bardziej jak dawka tyroksyny będzie większa albo rzut będzie za moment, ft4 i ft3 spadną ale do kolejnych badań za 4 tygodnie pewnie się już podniosą i będą na poziomie podobnym jak teraz.
                  Albo to po prostu kara za tak długie pozostawanie na zbyt małej dawce, taki kopniak od organizmu wink Ale i tak super sobie radzisz i tak trzymać smile
                  Ale i tak
                  • mama_dorota Re: Aktualne wyniki badań trójcy 17.10.13, 12:28
                    > Problem w tym, że wtedy każdy szanujący się lekarz zdiagnozuje u Ciebie nadczyn
                    > ność, bo TSH będzie zerowe (i takie wg mnie powinno być, przysadka jest na urlo
                    > pie - nie trzeba poganiać tarczycy bo poziom hormonów jest wystarczający).

                    No i moje TSH jest ciągle bliskie zeru na samym euthyroxie, ale mój dotychczasowy lekarz (zmieniliśmy abonament medyczny, więc przy okazji i jego muszę zastąpić) miał gdzieś ten "szacunek do siebie" i zdecydowanie olewał niskie TSH. Badał je jednak, ale tylko obserwował, czy nie rośnie. Niestety, nie badał ft3.

                    Niektórym ładnie TSH pokazuje co się dzieje. Chciałabym, aby u mnie też tak było.
                    • mysh_daniels Re: Aktualne wyniki badań trójcy 17.10.13, 20:48
                      Od lekarzy zrobiłem sobie urlop na razie. Ogólnie nie czuję się jakoś strasznie w tym momencie, trochę jest dolegliwości ale odpukać nie miałem już takich napadów że myślałem że serce mi wyskoczy z klatki albo, że się zaraz uduszę bo powietrza nie ma lub że mam zawał.... Jest mi też ciepło, nie mam zimnych rąk i nóg - wręcz grzeją. Biorę potas, magnez, d3, wapno, b12, do tego rano euthyrox.
                      W ciągu dnia mam nawet trochę siły, żeby czasem na spacer wyjść lub porobić to co potrzeba w domu. Jeszcze 2 miesiące temu miałem tętno 100-110 w spoczynku, wieczorem kładąc się do łózka również takie było. Teraz w spoczynku tętno jest 80, kładąc się spać 50-60 więc chyba jakoś po mału widać postępy. Trochę dokucza mi żołądek, zrobiłem test z apteki na helicobacter pylori i na szczęście wyszedł negatywny. Myślę jeszcze o wymazie z gardła bo cały czas męczy mnie bół gardła, krtani, klatki piersiowej i duszność, może mnie jakieś bakterie zżerają i nie jestem tego świadom. Niestety zawaliłem szkołę przez ostatnie 9 miesięcy. Dorwało mnie to wszystko 1,5 miesiąca przed oddaniem pracy dyplomowej i nie dałem rady skończyć eh...
                      • natder Re: Aktualne wyniki badań trójcy 17.10.13, 21:05
                        Spoko, podnieś dawkę i większość z tego, o czym piszesz będzie się wycofywać smile
                        Ból gardła i krtani jest charakterystyczny przy rzucie choroby, występuje też po prostu w niedoczynności. Poczekaj z tym wymazem aż się poziom hormonów podniesie.
                        Trzymaj się.
                      • mama_dorota Re: Aktualne wyniki badań trójcy 18.10.13, 10:00
                        > Niestety zawaliłem szkołę przez ostatnie 9 miesięcy. Do
                        > rwało mnie to wszystko 1,5 miesiąca przed oddaniem pracy dyplomowej i nie dałem
                        > rady skończyć eh...

                        My potrafimy to świetnie zrozumieć. Podejdź do tego znowu i będzie dobrze.
                        • natder Re: Aktualne wyniki badań trójcy 18.10.13, 10:06
                          Być może to właśnie coraz większy stres uaktywnił chorobę sad
                          Musisz dać sobie trochę czasu na dojście do siebie, niestety niedoczynność to nie grypa, tyroksyna nie aspiryna że łykniesz i za dwa dni będzie super.
                          Zdrowienie w niedoczynności to proces, który trwa.
                          Na swoim przykładzie ci powiem, że jak z dużej nadczynności wpadłam w równie dużą niedoczynność to byłam w takim stanie, że dziś niewiele pamiętam z tego okresu. Niby funkcjonowałam i w domu i w pracy - naprawdę nie wiem jak to się stało, że nie puściłam firmy w której pracuję z torbami, bo nie byłam zdolna do podejmowania rozsądnych decyzji.
                          Ja się wybieram na prawko znowu.... za chwilę, jeszcze moment, już jest dobrze i jak to się tak utrzyma to może wreszcie zdam ten cholerny egzamin wink
                          • mama_dorota Re: Aktualne wyniki badań trójcy 18.10.13, 11:29
                            Natder, powodzenia!

                            Przez kilka lat uczyłam się języka i w momencie diagnozy oraz tuż po rozpoczęciu leczenia, gdy mi się początkowo nawet pogorszyło miałam taki okres, że nie zapamiętywałam. Po prostu widziałam zestaw słówek i miałam świadomość, że już je poznałam, ale nie wiedziałam co znaczą i nie mogłam zapamiętać. Uczyłam się oczywiście prywatnie, więc zaczęłam się zastanawiać, czy nie szkoda pieniędzy, czy powinnam się nie wycofać.

                            Ale w pewnym momencie po prostu uwierzyłam, że będzie lepiej, choć fizycznie było już ze mną lepiej, ale pamięć nadal zawodziła, zdolność koncentracji też (i też się zastanawiam jak ja w pracy funkcjonowałam) i postanowiłam to przetrwać, bo wiedziałam, że jak zrezygnuję, to se po prostu cofnę, stracę to, co mnie tyle kosztowało.

                            Wytłumaczyłam nauczycielce, że chwilowo jestem przymulona, ale spodziewam się, że to kiedyś przejdzie i że być może będzie mi musiała niektóre rzeczy powtarzać, być może nie będę w stanie robić wszystkich prac domowych na bieżąco. No i się odblokowało, mój umysł zaczął w końcu normalnie pracować.

                            W czerwcu zdałam egzamin, który był moim formalnym celem, choć w tym czasie przechodziłam rzut choroby. Póki co za obniżenie dawki w tym czasie ponoszę konsekwencje do dziś, ale nie żałuję wink, bo papier mam.
                              • mysh_daniels Re: Aktualne wyniki badań trójcy 18.10.13, 17:55
                                Nie biorę ferrytyny. W wyniach miałem nie za wysoki poziom b12 to biorę.
                                Żoładek czasem boli jak jest pusty - w nocy lub rano po przebudzeniu.
                                Mam nadzieje że sprawność umysłowa i zapamiętywania jeszcze kiedyś wróci, bo teraz coś się nauczyć to istna męka... Mogę się uczyć na egzamin 5 razy dłużej niż zajmowało to mi kiedyś i dalej mam luki w pamięci. Kilka lat temu miałem dosłownie pamięć fotograficzną, jak raz coś przeczytałem to pamiętałem to. Teraz wychodzę na zakupy i czasem muszę w sklepie myśleć po co ja tam przyszedłem...
                                          • mysh_daniels Re: Aktualne wyniki badań trójcy 22.10.13, 20:54
                                            Znalazlem swoje stare wyniki tarczycy z przed leczenia Euthyroxem z kwietnia 2013
                                            FT4 1,4 [1-1,6] 66,6%
                                            FT3 4,17 [2,6-4,4] 87%
                                            TSH 6,9
                                            Anty TG 456,9 396%
                                            Anty TPO 196,1 576%

                                            Czyli pół roku leczenia euthyroxem i mam gorsze wyniki poza TSH, które spadło o połowę?
                                            Dziś znowu czuję się fatalnie, serce wali jak głupie, boli mnie brzuch, chwila jazdy na rowerze i zadyszka eh..
                                            • natder Re: Aktualne wyniki badań trójcy 22.10.13, 21:01
                                              Myshko - Hashi to choroba dynamiczna to po pierwsze, zdarzają sie rzuty zjadające tarczycę i zapotrzebowanie na tyroksynę będzie rosło z czasem, mniej lub bardziej dynamicznie, u jednych proces niszczenia tarczycy przebiega wolniej, u innych szybciej - tego nie da się zaplanować i przewidzieć.

                                              Ale dostaniesz kopa w tyłek za uprawianie sportu zanim dociągniesz hormony do przywoitego poziomu i zanim uzupełnisz niedobory wapnia i magnezu - aktywność fizyczna zwiększa zapotrzebowanie na na tyroksynę o ok. 25 mikro a wysiłek zjada ci ten magnez i wapń co to go i tak masz za mało!

                                              Usiądź na razie na tyłku i czekaj na efekty, idź sobie na spacer - jak aktywność to raczej taka, która nie wiąże się z dużym wysiłkiem fizycznym... No daj sobie szansę, weź jeszcze na wstrzymanie...
                                            • mama_dorota Re: Aktualne wyniki badań trójcy 05.12.13, 14:23
                                              Aktualne:
                                              TSH 3,05 [0,27-4,2]
                                              FT4 1,48 [0,93-1,7] 71,43%
                                              FT3 3,19 [2-4,4] 49,58%

                                              Stare:
                                              > TSH 6,9
                                              > FT4 1,4 [1-1,6] 66,6%
                                              > FT3 4,17 [2,6-4,4] 87%

                                              Aktualne nie są gorsze. TSH niżej - to dobrze, ale jeszcze za wysoko, powinna być max 1.
                                              Ft4 wyżej, więc dobrze, ft3 dość niskie, ale to może być wina niskiej b12, a niskie ft3 to gorsze samopoczucie. Warto też jeść orzechy brazylijskie, bo zawierają selen, który poprawia przemianę t4 w t3.

                                              Kiedy ostatnio podnosiłeś dawkę? Jaką teraz bierzesz? Bo może czas iść w górę...
                                              Jeśli duża różnica w % między ft4, a ft3 będzie się utrzymywać mimo przyjmowania b12 (bierzesz w dużych dawkach? np. 10mcg jest bez sensu) i selenu (orzechy), to trzeba rozważyć potrzebę przyjmowania także t3 z tabletki, ale myślę, że na to u ciebie jeszcze za wcześnie.
    • mysh_daniels Znowu klapa.... 05.11.13, 04:43
      W sobotę znów poczułem się fatalnie. Lodowate ręce, lodowate nogi i było mi strasznie zimno.
      Wieczorem po położeniu się do łóżka dostałem strasznych tachykardii. Tętno 140, ciśnienie 160/130, później 170/110. Stan psychiczny fatalny, znowu myślałem, że schodzę z tego świata. Serce waliło mi jak młotem, miękkie nogi.
      Wizyta w szpitalu, morfologia krwi, do tego TSH, badanie tropoliny czy to nie zawał.
      Morfologia według lekarza ok, TSH 2,87. W morfologii krwi zauważyłem obniżoną ilość neutrofilii. Aktualnie 38% - norma bodajże jest od 50-70%. Miesiąc temu miałem 50%, a 2 miesiące temu 55%.
      Czuje się fatalnie, strasznie kręci mi się w głowie, męczą mnie jakieś szumy w uszach, bóle w klatce piersiowej. Nie mogę ustać, czuję się jak pijany.
      Oczywiście w szpitalu powiedziano mi że to nerwica i tak mam... Dzwoniłem do mojego kardiologa - stwierdził że mam coś ziołowego brać na uspokojenie i to pewnie nie serce.
      Eh jak tu żyć...
      • natder Re: Znowu klapa.... 05.11.13, 07:12
        A kiedy będziesz badać ft4 i ft3? Jak długo bierzesz aktualną dawkę tyroksyny?
        Wg mnie organizm po prostu domaga się zwiększenia dawki tyroksyny a wysokie TSH to potwierdza.
        Niestety dochodzenie do eutyreozy trwa.
        Musisz być cierpliwy i trzymać rękę na pulsie....
        • mysh_daniels Re: Znowu klapa.... 05.11.13, 17:18
          Ostatnie badania mialem w połowie października. Na dawce 75 mg. Potem zwiększyłem dawkę na 88mg. Dziś dawka powędrowała na 94mg
          Powinienem zbadać FT3 czy czasem nie jest za wysokie ?
    • mysh_daniels Kolejne wyniki badań 09.11.13, 11:57
      zrobiłem znów badania krwi

      Magnez 1,9 [1,6-2,6] - mimo iż biorę miesiąc ponad 750mg magnezu dziennie, nic do góry
      Alat 103 [5-41] podniosła mi się strasznie próba wątrobowa
      GGTP 39 [5-60]
      Wapń 10,1 [ 8,6-10,2]
      Fosfor 4,3 [2,7-4,5]
      Potas 4,35 [3,5-5,1] - jem w dawce 1200mg dziennie i też nic do przodu
      FT3 3,7 [2-4,4] 70,83%
      TSH 2,85
      • natder Re: Kolejne wyniki badań 09.11.13, 13:10
        Mysh - masz nadal za niski poziom hormonów, za wysokie TSH.

        Słuchaj - magnezu, wapnia i potasu nie zobaczysz w wynikach badania krwi - one lądują w Twoich tkankach! Tam, gdzie ich potrzeba smile A jak się naprawdę zacznie w organizmie wszystko porządnie wchłaniać uważam że poziom magnezu, wapnia, potasu poleci w dłół.
        Czytałeś już najświeższe doniesienia że magnezu suplementowanego w formie doustnej NIE MOŻNA przedawkować??? wink

        Uważam też, że te ataki złego samopoczucia są w chwilach kiedy spada u Ciebie poziom ft3. Spada a nie rośnie i dlatego po takiej nocy gnałabym rano oznaczyć ft4 i ft3 choć od razu Ci powiem, że możesz tego nie zobaczyć w wynikach smile
        Na Twoim miejscu podniosłabym dawkę hormonu co tydzień o 12,5 aż do 125 mikro a i to jeszcze będzie chyba za mało....
        Organizm Ci się buntuje bo CHCE TYROKSYNY!!!

        I daj spokój tym zawałom no. Sam się nakręcasz - niepotrzebnie wink A skutek stresu jest niestety fatalny - spadek i hormonów i minerałów. Za dużo ich masz? wink Tylko spokój może Cię uratować smile (I podniesienie dawki tyroksyny i wcinanie supli).
        • natder Re: Kolejne wyniki badań 09.11.13, 13:16
          Aha - odnośnie wysokiego FT3 - prawdopodobnie ft4 jest niższe dlatego TSH pokazuje całkiem dużą niedoczynność.
          To wcale nie jest tak, że jak dołożysz ft4 to Twoje ft3 też urośnie.
          Do tego w ft3 jest również rt3 - ft3 odwrotne - nieaktywne biologicznie, zapychające receptory i doliczane w polskich laboratoriach do prawidłowego ft3.
          Stąd mając dużo rt3 można mieć wysoki poziom ft3 w badaniu a mało w tkankach i o tym może świadczyć samopoczucie.
          Także najpierw musisz ustawić ft4 i ft3 na wysokim poziomie - i utrzymać ten poziom jakiś czas, TSH będzie wtedy prawdopodobnie bliskie zeru.
          Potem można rozgrzebywać ew. kwestię ft3 i rt3 smile
          Także cierpliwości, pamiętaj, że hormonów brakuje każdej komórce Twojego ciała i dopóki się tymi hormonami nie nasycą będą się działy różne dziwne rzeczy wink
          Jeszcze dużo pracy nad Twoim zdrowiem przed Tobą.
          Cierpliwość czyni cuda wink
          • mysh_daniels Re: Kolejne wyniki badań 10.11.13, 04:47
            Dziękuję za twoją wypowiedź
            No niestety, nie spodziewałem się że w moim wieku będą mnie czekały takie rzeczy. Poniekąd na pewno cała sytuacja mnie dodatkowo stresuje, wpływa na nerwy. Wiem że muszę z tym walczyć i czekać lepszego jutra. Po pół rocznym leczeniu czuję się czasem jeszcze gorzej. Być może faktycznie to nie serce a nerwica robi swoje, trudno powiedzieć jednak mam niepokojące objawy że to niestety nie tylko tarczyca a też inne organy strasznie świrują. Być może to tarczyca na nie wpływa, a być może to jakieś inne osobne choroby które razem połączone tworzą niesamowitą mieszankę dobijającą mnie do końca.
            Dawkę będę zwiększać, jestem 5 dzień na 94,5 ug jeszcze kilka dni i dojde do 100. Robię to powoli ale nie odczuwam jakiś większych wpływów na zmianę dawki, no może poza bezsennością.
            • natder Re: Kolejne wyniki badań 10.11.13, 15:35
              Myshko niestety czasem Hashi ma jakieś towarzystwo w postaci innej choroby autoimmunologicznej.
              Czy Ty miałeś kiedyś robione przeciwciała ANA i ANA2?
              Ne żebym Cię podejrzewała o jakieś schorzenie bo nic takiego w wątku Twoim nie widzę ale może warto by było się przebadać, choćby dla świętego spokoju.
              I pamiętaj, z niedoboru hormonów choruje każda komórka, każdy narząd w Twoim organizmie.
              Ja nie śpię kiedy poziom hormonów spada. Jak budzę się godzinę przed budzikiem jest to znak, że muszę podnieść dawkę smile
        • mama_dorota Re: Kolejne wyniki badań 12.11.13, 10:40
          > Na Twoim miejscu podniosłabym dawkę hormonu co tydzień o 12,5 aż do 125 mikro a
          > i to jeszcze będzie chyba za mało....

          Wydaje mi się, że to chyba trochę za szybko. Co 2-3 tygodnie o 12,5 raczej powinno być ok.
              • mama_dorota Re: Kolejne wyniki badań 13.11.13, 16:52
                2 lata temu musiałam się bardzo grubo ubierać, żeby nie marznąć. Kładłam się spać w ciepłej piżamie, wełnianych skarpetach, pod grubym włochatym kocem i puchatą kołdrą, a przy tym korzystałam z termofora i dopiero po rozgrzaniu nim kolejnych części ciała i na koniec przytulając się do niego byłam w stanie zasnąć. Teraz już nic z tych rzeczy nie potrzebuję poza krótkimi okresami, gdy zachodzi potrzeba regulacji dawki, a i to nie zawsze i sam dodatkowy koc wystarcza.
                    • mysh_daniels Re: Kolejne wyniki badań 05.12.13, 12:46
                      natder napisała:

                      > I jak tam? smile
                      > Czy dziś jest już to lepsze jutro czy jeszcze nie bardzo?? wink

                      Niestety dalej się męczę strasznie.
                      Dziś odebrałem aktualne wyniki badań. Są na dawce 100 ug

                      TSH 2,65 [0,27-4,2]
                      fT4 1,47 [0,93-1,7] 70,13%
                      fT3 3,41 [2,4,4] 58,75%

                      Magnez 1,9 [1,6-2,6] 30%
                      Wapń 9,8 [8,6-10,2] 75%
                      Potas [3,5-5,1] 58,12%
                      Alat 103 [5-41] 272%

                      Najbliższa 4 dni wchodzę na dawkę 106,75 ug, a po tym 112,5 ug.
                      Ten Alat nie daje mi spokoju, muszę poszukać jakie jeszcze badania porobić żeby zdiagnozować wątrobę...
                      • mama_dorota Re: Kolejne wyniki badań 07.12.13, 12:59
                        Sprawę z podwyższonym ALT koniecznie trzeba wyjasnić, gdyż wskazuje na jakiś problem z wątrobą. Robiłaś badania na HCV i HBS? USG wątroby? Problemy z wątrobą też mogły wpłynąć na twoje samopoczucie. To bardzo prawdopodobne.
                        • mysh_daniels Re: Kolejne wyniki badań 08.12.13, 10:39
                          mama_dorota napisała:

                          > Sprawę z podwyższonym ALT koniecznie trzeba wyjasnić, gdyż wskazuje na jakiś pr
                          > oblem z wątrobą. Robiłaś badania na HCV i HBS? USG wątroby? Problemy z wątrobą
                          > też mogły wpłynąć na twoje samopoczucie. To bardzo prawdopodobne.

                          Robiłem HCV, HBS i USG - wszystko ok
    • agnieszka26051984 Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 08.12.13, 13:15
      witam mam podobne objawy jakie sa opisane w postach, zrobilam badania krwi
      tsh 6.26 norma 0.3-4.5
      ft4 14 norma 10.6-22.7
      reszta badan w normie lacznie z przeciwcialami ANA hemoglobina itp.
      pani doktor powiedziala ze to moze byc nerwica lub niedoczynnosc tarczycy objawy takie jak mam wystepuje w obu tych chorobach,najbardziej dokuczliwe sa bole konczyn i ich odretwienie, bezsennosc,poty,zimne dlonie i stopy i bole glowy oraz palpitacje serca.
      prosze o pomoc w interpretacji wynikow nie wiem czy powtorzyc badania czy nie?
      dziekuje z gory
      agnieszka
      • mysh_daniels Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 08.12.13, 18:18
        agnieszka26051984 napisał(a):

        > witam mam podobne objawy jakie sa opisane w postach, zrobilam badania krwi
        > tsh 6.26 norma 0.3-4.5
        > ft4 14 norma 10.6-22.7
        > reszta badan w normie lacznie z przeciwcialami ANA hemoglobina itp.
        > pani doktor powiedziala ze to moze byc nerwica lub niedoczynnosc tarczycy objaw
        > y takie jak mam wystepuje w obu tych chorobach,najbardziej dokuczliwe sa bole k
        > onczyn i ich odretwienie, bezsennosc,poty,zimne dlonie i stopy i bole glowy ora
        > z palpitacje serca.
        > prosze o pomoc w interpretacji wynikow nie wiem czy powtorzyc badania czy nie?
        > dziekuje z gory
        > agnieszka

        Agnieszko, udaj się do endokrynologa. Masz wysokie TSH, które sygnalizuje niedoczynność tarczycy. Przy kolejnych badaniach oznaczaj całą trójkę tarczycową: TSH, ft3, ft4
        Ja miałem problem z nogami zaraz jak wykryto u mnie problemy z tarczycą, byłem tak osłabiony że nogi nie mogłem podnieść, ale z czym większą dawką część tych złych objawów przemija.
        • agnieszka26051984 Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 08.12.13, 22:13
          bardzo dziekuje za odpowiedzi.......mieszkam w irlandii polnocnej i nie wiem czy znajde tu takiego specjaliste poprosze mojego lekarza pierwszego kontaktu o powtorne badania z oznaczeniem ft3 i TPO ........odkad zaczely mi sie bole stawowe i dretwienia zaczelam brac magnez z wapniem i d3 oraz tabletki ziolowe na uspokojenie(poniewaz sama podejrzewalam ze to moze byc na tle nerwowym),biore to od trzech tygodni wiec jeszcze nie zauwazam poprawy,od roku jestem na lekach na nadcisnienie i od dwoch lat mialam wkladke hormonalna az do minionej srody poniewaz podejrzewalam ze to tez moze byc przyczyna moich dolegliwosci i podwyzszonego tsh........sprobuje ponownie zrobic badania tymrazem kompletne.....jeszcze raz dziekuje bardzo za odpowiedzi.
          agnieszka
          • anka.83 Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 11.12.13, 20:58
            I załóż proszę swój osobny wątek na forum, nie dopisuj się do cudzego, aby po pierwsze nie "bałaganić" komuś w jego wątku, a po drugie - żeby więcej osób mogło zobaczyć Twój wpis i się wypowiedzieć, bo na pewno wiele osób chętnie Ci pomoże!
      • mysh_daniels Re: Czy to tarczyca czy coś innego? 08.12.13, 18:21
        Co do nerwicy ja też ją mam pewnie przez to wszystko co się ze mną działo przez ostatni rok.
        Łykaj jakieś ziołowe tabletki na uspokojenie (na uspokojenie z labofarmu albo validol). Przy problemach z sercem kropelki cardiol C. Sprawdź też potas i magnez, u mnie z tym jest słabo, a one też powodują problemy z sercem i z cierpnięciem kończyn. U mnie konieczne było wprowadzenie leków na obniżenie ciśniśnienia, bo ciśnienie mnie też dobijało i potęgowało wszystko
    • mysh_daniels I znowu mnie dorwało... 24.12.13, 05:10
      Wróciłem wieczorem do domu. Wszystko było ok... Położyłem się do łóżka. Najpierw delikatny ból krtani, później ból w płucach. Potem ból w klatce piersiowej i duszności. Po tym wszystkim ból mija, serce bije szybko i są duszności. Cisnienie 150/100, tętno nie najgorsze 90 (czasem jak mnie tak dopadało potrafiło i 140 być) - choć w łózku dla mnie wieczorem normą kiedyś było 50-60. Temp ciała 35,6 lodowate ręce i nogi.

      I tak co jakiś czas takie akcje mi sie zdarzają.
      • muktprega1 Re: I znowu mnie dorwało... 24.12.13, 14:36
        Taka duszność spoczynkowa z przyległościami towarzyszyła mi często do momentu w którym odkryłam D3 poniżej normy (przepraszam, nie mam czasu czytać całego wątku - czy badałeś?) i towarzyszące jej objawy tężyczkowe (z powodu braku D3 również brak magnezu i wapnia)
        • muktprega1 Re: I znowu mnie dorwało... 25.12.13, 11:22
          Cytat:
          "mysh_daniels 05.12.13
          Niestety dalej się męczę strasznie.
          Dziś odebrałem aktualne wyniki badań. Są na dawce 100 ug

          fT4 1,47 [0,93-1,7] 70,13%
          fT3 3,41 [2,4,4] 58,75%
          Magnez 1,9 [1,6-2,6] 30%

          Najbliższa 4 dni wchodzę na dawkę 106,75 ug, a po tym 112,5 ug. "

          Przeczytałam cały Twój wątek. Nic Ci teraz nie da wchodzenie na wyższe dawki tyroksyny, a wręcz spowoduje większy rozstrzał pomiędzy Ft4 i Ft3, problem leży teraz w niedoborach, o czym świadczy niższe Ft3 od Ft4, a więc w problemach z przemianą, skup się na nich, pytaj o dawki, nawet Twój magnez jest niski, bo te badania we krwi są zawsze wyższe niż te w tkankach.
          Napisz w jednym poście jaką masz :
          - ferrytynę
          - D3
          - B12
          bo trzeba szukać w różnych miejscach smile napisz co i ile bierzesz przy nich, może dawki są do skorygowania. Selen bierzesz, tak? Parę miesięcy trwa uzupełnianie niedoborów i oczekiwanie na polepszenie sytuacji, to się niestety szybko nie dzieje, więc cierpliwość potrzebna od zaraz smile a tej na Allegro nie chcą sprzedawać wink
          Też miałam wizyty w szpitalu i podejrzenie o zawał, a tu kardiologicznie czysto, innym razem migotanie przedsionków, przeszło po uzupełnianiu D3. Wspomagam się tylko doraźnie propranololem.
          • mysh_daniels Re: I znowu mnie dorwało... 26.12.13, 03:58
            Witaj,
            Dziękuję za poświęcenie swojego czasu.
            FERRYTYNA 362,3 ng/ml [30-400]
            WITAMINA B12 340,4 pg/ml [191-663]
            Witamina D3 - pobrano mi krew do badań, ale nie dostałem jeszcze wyników i już chyba nie dostane. Mialem zostać powiadomiony telefonicznie, ale przez 4 miesiące cisza, jak dzwonie nie ma moich wyników.

            Z witamin biore Magnez 3 x 250mg, potas, b12 w kropelkach. Selen biorę z orzechów brazylijskich - 5 dziennie.
            Nic mi lepiej od ostatniego pół roku
            • muktprega1 Re: I znowu mnie dorwało... 26.12.13, 13:49
              Czyli ferrytynę, B12 masz ładną, nie wiadomo jak D3, ale z kolei bierzesz duże dawki.

              > Nic mi lepiej od ostatniego pół roku

              Trzeba znaleźć, co jest przyczyną, po pierwsze dopiero niedawno zacząłeś podnosić dawkę właściwą dla siebie tyroksyny, w przypadku tarczycy i brania syntetycznych hormonów proces dochodzenia do siebie - trwa. Tu trudno jest się przyzwyczaić nowicjuszom że trzeba ok roku, niektórym mniej do dojścia do równowagi. Ciekawe w jakiej odległości od siebie bierzesz specyfiki? Te z selenem do 4 h po tyroksynie, 2h po magnezie D3, wpnia i magnezu nie można brać blisko tyroksyny, bo wpada się w niedoczynność - to wszystko z moich notatek.
              A może spróbuje zweryfikować dietę, pomocne linki:
              commed.polki.pl/wskazowki-zywieniowe-zamienniki-przepisy-dieta-przy-hashi-vt74728.html
              commed.polki.pl/dieta-i-suplementy-przy-niedoczynnosci-tarczycy-i-hashimoto-vt50353.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144543471,144578652,Re_zielona_kawa_pastylki.html
              • mama_dorota Re: I znowu mnie dorwało... 27.12.13, 07:58
                Nie zgodzę się, Muktprega. Nie ma takiej reguły, że jak jest rozstrzał między hormonami w %, to wynika to z niedoborów. Mam znacznie większy rozstrzał, a niedobory już uzupełnione, no może poza d3, którą mam w dolnej granicy, ale uzupełniam ją dużymi dawkami, a poza tym d3 nie wpływa na przemianę. Co więkcej, rozstrzał miałam mniejszy przy istniejących wyraźnie niedoborach. 58% a 70% to nie jest taka tragiczna różnica.

                Mysh_daniels, to podniesienie dawki może mieć sens, bo jeśli masz takie zapotrzebowanie na hormony jak ja czy np. djpa, to 70% ft4 może być dość niskim wynikiem, ale od jakiegoś czasu jak czytam twoje posty to się zastanawiam, czy ty nie masz jakichś nietolerancji. One mogą się ujawnić w wieku dorosłym, zdarza się też, że zaostrzają się one przy problemach z tarczycą i potem po pewnym okresie objawy łagodnieją. Po raz pierwszy przyszło mi to do głowy, gdy napisałeś o podwyższonym poziomie któregoś z enzymów wątrobowych. To się zdarza np. przy celiakii. Wiele z nas zdecydowało się na dietę bezglutenową, niektóre osoby także na bezmleczną, czasem nawet przed zdiagnozowaniem problemów z tarczycą.

                Ogólnie mam wrażenie, że twoje problemy z samopoczuciem trochę za długo trwają i wyglądają też na takie dość wielowątkowe. Może udałoby się dostać do szpitala na bardziej kompleksowe badania?

                Polecam stronę celiakia.pl. Tam są wymienione m.in. objawy i badania potrzebne do diagnozy.
                  • natder Re: I znowu mnie dorwało... 27.12.13, 09:34
                    A ja uważam, że masz za niski poziom ft3 i to tu leży problem.
                    Do tego nie wiemy ile Twojego ft3 to rt3 - i tu może być pies pogrzebany.
                    Ja jednak podniosłabym dawkę tyroksyny tak, by dobić do ok. 90% i potem jeśli ft3 nie bedzie na takim samym poziomie sięgnęłabym po czyste T3.
                    Chyba, że się nie boisz to proponowałabym wprowadzenie 5 mikro T3 już, zobaczysz czy i jak wpływa to na Twoje samopoczucie.
                • muktprega1 Re: I znowu mnie dorwało... 27.12.13, 15:19
                  > a poza tym d3 nie wpływa na przemianę.

                  Mylisz się wszystkie niedobory wpływają na przemian,ę w tym również D3:

                  thyroid.about.com/b/2010/09/30/vitamin-d-important-thyroid.htm
                  "W skrócie: jeśli masz niski poziom witaminy D, leczenie hormonami tarczycy może być nieoptymalne lub nie przynosić rezultatów. Poziom wit. D w danej komórce musi być odpowiednio wysoki, żeby hormon tarczycy odpowiednio na nią "zadziałał".

                  Niedobór ferrytyny:

                  "Aktywność peroksydazy tarczycy zależy od żelaza, dlatego niedobór żelaza może prowadzić do niedoczynności tarczycy. Poziom ferrytyny powinien być w zakresie od 90-110 do osiągnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy [Źródło: Paoletti]."

                  Po to właśnie badamy te klasyczne niedobory, bo one mają bardzo duży wpływ na przemianę hormonów smile i właśnie często wychodzi ten niedobór przy obniżonym Ft3 w stosunku do Ft4.
                  Wtedy proponuje się ich zbadanie, pomijam już inne zależności jak np choroby żołądka itp itd
                  ale zgadzam się z Wami w sprawie podniesienia dawki do poziomu np 80% i wtedy szukać powodów do podniesienia Ft3, któe moim zdaniem samo się nie podniesie bez uzupełniania niedoborów, lub nawet dodatkowego T3 jak sugeruje Natderka, kto wie ? smile
                  • natder Re: I znowu mnie dorwało... 27.12.13, 15:51
                    Im dłużej się zastanawiam nad sytuacją autora wątku tym bardziej mój wewnętrzny głos jest za wprowadzeniem T3.
                    Zanim dobije z ft4 do górnej granicy normy minie jeszcze kilka miesięcy a chłopak męczy się już dość długo, psychika wysiada bo ile można???
                    T3 poprawia nie tylko samopoczucie fizyczne ale psychiczne również i to bardzo.
                    Suplementacja t3 ma też tę zaletę, że w momencie rzutu choroby gdy spada ft3 nie jest on aż tak dotkliwy - samopoczucie się pogarsza ale nie tak dotkliwie, odczułam to na własnej skórze.
                    Także włączyłabym 5 mikro t3.
                    Wiem, że "powinno" się powoli, najpierw wyrównać niedobory, ja tak robiłam, niedobory nie uzupełniają się tak szybko (ja uzuzpełniam żelazo od roku, d3 od 6 miesięcy, magnez i wapń też od pół roku i wyniki mam wciąż marne).
                    Teraz z perspektywy czasu uważam, że mogłam włączyć t3 już dużo wcześniej, niepotrzebnie męczyłam sie tak długo.

                    Także zwiększanie dawki t4 swoją drogą choć uważam, że dobrze byłoby najpierw podnieść dawkę t4, odczekać kilka-kilkanaście dni i w momencie gdy samopoczucie jest stabilne dłożyć t3 i mocno obserwować samopoczucie, mierzyć temperaturę.
                    Mysh, napisz jeszcze trochę o tym o co prosiła Dorotka, jak się czujesz tuż po zwiększeniu dawki t4???
                    • mysh_daniels Re: I znowu mnie dorwało... 27.12.13, 19:57
                      natder napisała:

                      > Także zwiększanie dawki t4 swoją drogą choć uważam, że dobrze byłoby najpierw p
                      > odnieść dawkę t4, odczekać kilka-kilkanaście dni i w momencie gdy samopoczucie
                      > jest stabilne dłożyć t3 i mocno obserwować samopoczucie, mierzyć temperaturę.
                      > Mysh, napisz jeszcze trochę o tym o co prosiła Dorotka, jak się czujesz tuż po
                      > zwiększeniu dawki t4???

                      Po zwiększeniu dawki nie ma zmian. Jedynie wydaje mi się że przez kilka dni występuje bezsenność w nocy. Temp ciała cały czas poniżej 36. Najczęściej mam 35,5st
                  • harmoniak Re: I znowu mnie dorwało... 27.12.13, 16:41
                    > > a poza tym d3 nie wpływa na przemianę.
                    >
                    > Mylisz się wszystkie niedobory wpływają na przemian,ę w tym również D3:
                    >
                    > "W skrócie: jeśli masz niski poziom witaminy D, leczenie hormonami tarczycy moż
                    > e być nieoptymalne lub nie przynosić rezultatów. Poziom wit. D w danej komórce
                    > musi być odpowiednio wysoki, żeby hormon tarczycy odpowiednio na nią "zadziałał
                    > ".


                    Ten fragment nic nie mówi o przemianie T4 w T3, tylko o tym, że przy braku wit. D3 organizm może nie wykorzystywać w pełni dostępnych hormonów tarczycy.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146513953,146513953,Co_blokuje_konwersje_przemiane_T4_w_T3_.html