gp25
31.12.13, 15:56
Czy mogłabym prosić szanowne forumowiczki o pochylenie się nad moją historia i wynikami oraz przekazanie mi swoich sugestii - Wy jako znawcy tematu szybciej zdiagnozujecie mnie i popatrzycie na mnie bardzo holistycznie

Jestem kobietą w dzieciństwie (dziewczyństwie) byłam prowadzona w szpitalu dziecięcym we Wrocławiu w związku z tzw. wolami młodzieńczymi – dieta i regularne badania z krwi. Leki nie.
W rodzinie tarczyca zawsze obecna – guzki, nadczynność i coś po czym się spało w stodole przez kilka dni

Z tego co pamiętam, zawsze mi mówiono że jestem duża (183cm) to i tarczyca troszkę większa może być i nie leczono mnie – natomiast w czasie ciąży miałam tę tarczycę kontrolować. Dwie ciąże przeszłam bez kontroli (lenistwo i brak powodów – tak to teraz oceniam). Ale po drugiej ciąży zaczęły się dziwne zawroty głowy – nie raz dziękowałam że chodzę z wózkiem, bo miałam się czego trzymać. Zejście po schodach bez poręczy – nigdy. Później okazało się że astygmatyzm, myślałam że problem minie, ale nie.
Zaczęły dochodzić problemy ze strony „sercowo-nerwicowej” oraz „wagowej” i wtedy lekarz rodzinna kazała zbadać tarczyce, bo objawy pokrywały się, i tak:
Listopad 2010
TSH 1,99 [0,27-4,2] 43,77%
FT3 3,34 [2,57-4,43] 41,56%
FT4 1,25 [0,93-1,7] 41,40%
Anti-TPO 58,18 [0-34]
Usg:
P:21x16x44 (7,39ml)
L:21x14x45,5 (6,69ml)
14,08ml
„Struktura miąższu niemar jednorodna, typowa echogeniczność. Na granicy prawego płata i cieśni słabo widoczny niejednorodny guzek śr 7-9mm bez unaczynienia patologicznego. W środkowej części prawego płata niewielki obszar 2-3mm o obniżonej echogeniczności”
Wizyta u endokrynologa: dawka Euthyrox 0,25 i TSH do kontroli, aby oscylowało w okolicy 1. Po 3 miesiącach TSH 1,19. Schudłam, samopoczucie super. Do zimy – dziwne budzenie się w nocy, serce walące, nie można złapać oddechu. Zwaliłam to na wyjazd dziecka na pierwsze zimowisko i stres. Przetrwałam. Dawka E stale ta sama (0,25).
W wakacje 2012 zachorowałam na krztusiec. Zanim zdiagnozowano u mnie tę chorobę wybrałam mnóstwo dziwnych leków na astme, alergie, antybiotyków i później dalej antybiotyki i sterydy w tabletkach oraz wziewy, bo się dusiłam długo. Krztusiec trwa 100 dni – wykończyło mnie to, i z różnych względów euthyrox poszedł w odstawkę (proszę o wyrozumiałość – miałam mało wiedzy chyba nt. chorób tarczycy). Po tej chorobie brałam leki na podniesienie odporności (nazwy oczywiście nie pamiętam)
Wyniki
listopad 2012
TSH 2,13 [0,27-4,2}
USG: 13,29ml, „struktura miąższu niemal jednorodna, typowa echogeniczność. Na granicy prawego płata i cieśni słabo widoczny guzek o zatartych granicach 6x6x9mm, unaczyniony na obwodzie. Podobne ognisko śr 4-5mm w środkowej/dolnej części prawego płata”
Po tych wynikach grzecznie przeprosiłam się z Euthyroxem i zaczęłam sumiennie go łykać.
Na początku tego roku w związku z nagle obfitymi zmianami trądzikowymi na plecach/szyi i twarzy –3 miesiące aknenorminu (przez ten czas także nova ring). Tu kazano mi zrobić wszystkie badania, dorzuciłam TSH i było 3,42[0,27-4,2]
Od roku stale przybieram na wadze, tak ok. 12 kg jestem do przodu choć diety nie zmieniłam, a już nawet pożegnałam się ze słodyczami. Wrażenie opuchnięcia, wody (skrzyp nie pomaga), przemiana materii 0, zaparcia mimo diety i błonnika, samopoczucie do bani, wstać się nie chce, zimno że „w lecie na kaloryferze”,paznokcie włosy skóra, kołatanie serca…… 38 pkt na teście. Pół roku temu myślałam że z wiekiem nabrałam dystansu do wielu rzeczy i już się tak nie przejmuję wszystkim dookoła. Ale to nieprawda. Ja po prostu nie mam w sobie energii i takich emocji które unoszą – nawet jak się jest wkurzonym. Wszystko w dół. Gorszy wzrok, bóle stawów….
Za bardzo to mi dało popalić i podświadomie czułam, że to tarczyca, pozostało zebrać fundusze i tak wyniki z wczoraj:
grudzień 2013
TSH 3,76 [0,27-4,2]
FT3 2,89 [2,57-4,43] 36,63%
FT4 1,08 [0,93-1,7] 19,48%
Anti-TPO 334,1 [0-34]
Wit B12 455,4 [197-866]
Ferrytyna 14,33 [15-150]
USG: 13,146ml :”struktura miąższu tarczycy niezbyt jednorodna, ziarnista z obszarami niższej echogeniczności. W dolnych biegunach obu płatów struktura mozaikowa – słabo widoczne zatarte drobne „stare” zmiany guzkowe. Dość liczne drobne węzły chłonne.”
Starałam się poczytać i przyswoić wiedzę, ale nie ukrywam że jako początkujący nie jest to łatwe. Na 2 stycznia mam wizytę, ale może podpowiecie o co można pytać lub sugerować w rozmowie z lekarzem. Co powinnam wiedzieć, żeby mnie nie wyprowadził na manowce (obym trafiła do kogoś kto zrozumie….)
Co mi jest, jakie sugerujecie leki, jakie dawki. Jeżeli czuję, że puchnę – jak pozbyć się nadmiaru wody z organizmu?
p.s. przy okazji badania wziełam moją (rosłą) 9-latke: TSH 6,35 [0,27-4.2] choć te normy widze, że takie same jak dla dorosłych, ferrytyna (ciągłe bóle głowy) 33,05 [15-150]. W hematologii lekko poniżej normy MPV 9,3 fl[9,4-12,5]
jakieś sugestie?
z góry dziękuję za pomoc.