Dodaj do ulubionych

Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie

29.05.14, 20:04
Witam.

Przeczytałam wiele wątków i przyznaję, że mam już mętlik w głowie.
Aktualnie jestem w 6TC, drugiej, pierwsza poroniona. Po tym zdarzeniu zaczęłam bardziej drążyć temat swoich hormonów (wcześniej motywem były trudności w zrzuceniu wagi, ale zabrakło mi determinacji i pech, ciągle trafiałam na lekarzy, którzy wmawiali mi, że ze mną wszystko ok, mam tylko mniej jeść i więcej się ruszać).

Sprawa jest niecierpiąca zwłoki.
Przed zajściem w ciążę, zaczęłam brać euthyrox N 50, TSH spadło z 2,7 do 1,4 (0,27-4,2) (nie pamiętam wyników ft3 i ft4).
Po zajściu w ciążę lekarz ginekolog + endokrynolog, nic nie wspomniał o zwiększeniu dawki euthyroxu. Pamiętałam jednak, że gdzieś wyczytałam, że w ciąży ten hormon potrafi się bardzo podnieść i zwiększać ryzyko poronienia oraz wływać negatywnie na rozwój dziecka, coś mnie tknęło i zbadałam dziś TSH... wynik 3,37 (0,27-4,2).
Jestem przerażona i zagubiona.

Czy mogę samodzielnie zwiększyć dawkę euthyroxu?
Mam wrażenie, że każdy dzień się liczy, a poprawa nie następuje przecież z dnia na dzień.
Jakie powinny być prawidłowe wyniki w ciąży: TSH, ft3 i ft4? (jakie prawidłowe %?)
Zapisałam się szybko na prywatną wizytę, jutro, ale nie znam lekarza, znalezionego na znanym lekarzu (z 2 neg. opiniami), nie wiem komu zaufać. Już tyle razy przejechałam się na lekarzach. Bardzo boję się o ciążę.

Obserwuj wątek
    • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 21:52

      > Przed zajściem w ciążę, zaczęłam brać euthyrox N 50, TSH spadło z 2,7 do 1,4 (0
      > ,27-4,2) (nie pamietam wyników ft3 i ft4).

      Jeżeli możesz odnaleźć badania fT4 i fT3 to przepisz je tutaj, bo to ważne.

      >Pamiętałam jednak, że gdzieś wyczytałam, że w ciąży ten h
      > ormon potrafi się bardzo podnieść i zwiększać ryzyko poronienia oraz wływać neg
      > atywnie na rozwój dziecka, coś mnie tknęło i zbadałam dziś TSH... wynik 3,37 (0
      > ,27-4,2).

      Wynik TSH jak na ciążę jest wysoki. Powinnaś zwiększyć dawkę Euthyroxu stopniowo lub od razu (nie wiem jak znosisz zwiększanie tyroksyny) o 25 ug i po 2 tygodniach na dawce 75 mcg zrobić badania TSH i koniecznie ft4 i fT3.

      Szkoda, że nie zbadałaś hormonów tarczycy dzisiaj. Dawkę tyroksyny dobieramy do poziomów fT4 i fT3.


      > Czy mogę samodzielnie zwiększyć dawkę euthyroxu?

      Przy takim TSH na pewno możesz.

      > Jakie powinny być prawidłowe wyniki w ciąży: TSH, ft3 i ft4? (jakie prawidłowe
      > %?)

      Podczas brania syntetycznej tyroksyny niezależnie od ciąży TSH powinno być maksymalnie 1.
      Poziomy fT4 i fT3 minimum 50% normy, ale w ciąży dąży się do tego, aby poziom fT4 był w górnej granicy normy.


      > Zapisałam się szybko na prywatną wizytę, jutro, ale nie znam lekarza, znalezion
      > ego na znanym lekarzu (z 2 neg. opiniami), nie wiem komu zaufać. Już tyle razy
      > przejechałam się na lekarzach. Bardzo boję się o ciążę.

      Może w liście polecanych endo znajdziesz jakiegoś lekarza w swojej okolicy.


      Czy kiedykolwiek miałaś badane przeciwciała anty-TPO i anty-TG oraz robione usg tarczycy?
      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 22:15
        Dziękuję.

        ...
        Jutro zbadam ft3 i ft4, jeśli dziś badałam tsh, to chyba nie ma konieczności robienia tego raz jeszcze - jestem w błędzie? Badanie zrobię wcześnie rano, oczywiście przed zażyciem kolejnej dawki leku smile

        ATG - mniej niz 10 (0-115)
        ATPO - 8,1 (0-34)
        przy TSH (zbadane 9 dni później) 2,79 (0,27-4,2)
        FT3 2,84 (2,57-4,43) (0,14%?!)
        FT4 1,07 (0,93-1,7) (0,18%?!)
        badane przed ciążą dokładnie pół roku temu.

        Pamiętam, że kiedy TSh spadło do 1,4, nastąpiły też zmiany w ft3 i ft4 (siłą rzeczy smile), ale nie pamiętam wartości i %. Jutro zadzwonię do laboratorium, może przechowują wyniki.
        No i pobiegnę zbadać th3i4.

        Przeczytałam, że przy zwiększeniu euthyroxu może dojść do plamienia - wie ktoś coś na ten temat?
    • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 21:54
      Hej smile
      Rób tak, abyś była spokojna. Nie przerażaj się, ale działaj i bądź spokojna i dobrej myśli.

      Po kolei. Poszukaj w Internecie artykułu "Postępowanie w chorobach tarczycy u kobiet w ciąży" i przeczytaj go dokładnie.

      Dawkę jak najbardziej możesz sama zwiększyć - od jutra. O ile - Twoja decyzja, ale pomyśl o zwiększeniu o około 25.

      Kolejnym razem koniecznie zbadaj fT4 i fT3, bo one są najważniejsze, szczególnie w ciąży.

      Zapisuj sobie jak się czujesz, ile bierzesz hormonów, jakie masz wyniki. Samopoczucie w ciąży też jest bardzo ważne.

      Jeśli masz wybór pomiędzy kiepskim endo jutro, a lepszym endo za kilka dni, to chyba najlepiej byłoby samodzielnie dawkę zwiększyć teraz i poczekać na wizytę u lepszego endo. Twoje wyniki i ciąża jednoznacznie pokazują, że dawkę trzeba po prostu zwiększyć, sama to wiesz. Może Twój gin by Ci umiał pomóc przy tarczycy? Mój gin jak się okazało, bardzo dobrze się znał i dobrze mi doradzał. Kazał pilnować fT4 tak, aby było choć trochę powyżej połowy normy.

      Tamto poronienie mogło być spowodowane nieleczeniem niedoczynności tarczycy, teraz jesteś w innej sytuacji. Aha, bierz magnez, kwas foliowy, odpoczywaj, ciesz się majem.
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 22:18
          Dziękuję...

          Jak tylko będę miała wyniki (jutro po 16 powinny być) napiszę.
          Wizytę mam o 19.00, więc powinnam mieć komplet badań.
          Sprawdzę czy Pani dr, będzie interesować poziom ft3 i ft4 oraz co powie w kwestii ich wartości w ciąży.
          Dawkę zwiększę sama, tylko jeszcze nie wiem o ile. Podobno należy zwiększyć o 30-50%, może więc od razu przejdę na 100. 50ki nie przyjmowałam na rady, od razu zaczęłam właściwą dawkę. Nie odczułam znaczących różnicy.
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 09:34
          Hej. Znalazłam i przeczytałam artykuł, który poleciłaś. "Postępowanie w chorobach tarczycy u kobiet w ciąży" - wczytując się uważniej w część dot. niedoczynności. Odniosłam wrażenie, że nie przywiązuje się w nim zbytniej uwagi do wartości ft3 i ft4 a jedynie skupia na TSH.
          Może czegoś nie zrozumiałam?
          Czy negatywny wpływ na rozwój dziecka jest tylko w okresie płodowym - tylko takie określenie tam znalazłam - czy na wczesnym etapie ciąży również, tj w czasie organogenezy zarodka?
    • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 22:46
      Jutro zbadam ft3 i ft4, jeśli dziś badałam tsh, to chyba nie ma konieczności robienia tego raz jeszcze - jestem w błędzie? Badanie zrobię wcześnie rano, oczywiście przed zażyciem kolejnej dawki leku

      Nie jesteś w błędziesmile
      Do podniesienia dawki euthyroxu, a zwłaszcza o ile kluczowy jest poziom fT4 i fT3.
      Ja bym jednak jutro od razu nie podnosiła o 50 ug, tylko po badaniach podniosła najpierw o 25 ug.
      Jeżeli będziesz miała już wyniki, to wtedy można zdecydować, czy dalej podnosić.

      ATG - mniej niz 10 (0-115)
      ATPO - 8,1 (0-34)

      Przeciwciała w normie, przy takich wynikach do postawienia diagnozy hashimoto decydujące jest usg tarczycy wraz z podaniem jej dokładnych wymiarów i oceną echogeniczności i przepływów.

      FT3 2,84 (2,57-4,43) (0,14%?!)
      FT4 1,07 (0,93-1,7) (0,18%?!)

      Tak jest prawidłowo:

      FT4 18.18% [ wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]

      FT3 14.52% [ wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]

      Kalkulator do obliczania jest na stronie:
      www.chorobytarczycy.eu/kalkulator

      Jutro zadzwonię do laboratorium, może przechowują wyniki.

      Laboratorium ma obowiązek przechowywać wyniki badań, tylko nie wiem jak długo.




    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 07:54
      Witam.

      Uzupełniam dane:

      20.11.2013
      TSH - 2,76 mlU/l (0,27-4,2) - 63,36%
      FT3 - 2,84 pg/ml (2,57-4,43) - 14.52%
      FT4 - 1,07 ng/dl (0,93-1,7) - 18,18%
      zalecenie: euthyrox N 50 mg

      25.02.2014
      TSH - 1,38 mlU/l (0,27-4,2) - 28.24%
      FT3 - 2,67 pg/ml (2,57-4,43) - 5.38%
      FT4 - 1,25 ng/dl (0,93-1,7) - 41.56%
      - badanie zrobiłam na własną rękę, lekarz sam nie proponował, nie widział potrzeby, a kiedy zaniosłam mu wyniki powiedział, że wszystko jest ok i mogę zachodzić w ciążę.
      zalecenie: euthyrox N 50 mg czyli bez zmian

      29.05.2013
      TSH - 3,37 mlU/l (0,27-4,2) - 78.88%
      ft3 i ft4 poznam po 16.00

      To 6 TC (długo wyczekiwanej, staraliśmy się 7 cykli (plus po łyżeczkowaniu czekaliśmy 6) ostatni ze wspomaganiem: clostybegyt od 3 do 9 dc.)

      Drżę o wyniki ft3 i ft4,
      zwiększyłam dziś dawkę euthyroxu z 50 na 75... mam nadzieję, że szybko da się mnie naprostować. Nie wiem wielu rzeczy, więc obawiam się, czy takie wyniki nie będą miały wpływu na rozwój dziecka, w tym intelektualny. To tydzień, w którym tworzy się mózg sad.


      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 17:04
        Ok, mam dzisiejsze FT3 i FT4.
        Ostatecznie aktualnie jest więc:

        TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2) ]
        FT4 68.83% [ wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
        FT3 32.80% [ wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

        Co Waszym zdaniem należy skorygować?
        Zwiększyć FT3 do ok 50% i zmniejszyć TSH do wartości ok. 1?
        W jaki sposób można to zrobić?
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 20:44
            przed.
            zawsze tak robię.

            Jestem po wizycie. Pani dr (nowa) powiedziała, że nic nie będzie zmieniać, bo wyniki są zadowalające. Wspomniała, że ft3 jest ok, więc nie ma sensu manipulować (na pytanie o 50%, powiedziała, że wcale tak być nie musi, a podawanie tego hormonu w ciąży jest niezalecane). A tsh zostawimy na takim poziomie jak jest.

            Nie wiem, co o tym myśleć.
            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 20:11
              O fT3 pani endo prawdę Ci powiedziała. Ale Ty bierzesz hormon T4.
              Natomiast TSH wysokie Ci wyszło, moim zdaniem lepiej jest brać więcej Euthyroxu, bo miałaś poronienie w wywiadzie. Nie ma co czekać aż TSH urośnie powyżej normy - a urośnie na pewno jeśli nie zwiększysz dawki.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 20:51
                Też tak czułam. Zwłaszcza, że zaczęłam się gorzej czuć od jakichś 2 tygodni - zaobserwowałam większą suchość skóry, włosy znów zaczęły wypadać. Duży spadek nastroju, jeszcze zanim dowiedziałam się o ciąży. Zmęczenie. Je co prawda można przypisać ciąży, jednak u mnie objawiło się już bardzo wcześnie, bo w 3TC.

                Udało mi się skontaktować z lekarzem, który mnie trochę "zaniedbał". Zalecił zwiększenie dawki do 75 mg co drugi dzień. Intuicyjnie wyczuwam, że powinno być codziennie... ale zobaczymy jak zareaguję. Tylko nie wiem czy mam (właściwie dziecko) czas, na takie "testy".
                Zwiększenie dawki siłą rzeczy podniesie też poziom FT4, a to co cieszy smile.

                Co do Pani dr... no cóż, myślę, że więcej się do niej nie wybiorę. Uważam, że naraziła życie mojego dziecka, nie podejmując żadnego działania. W każdym artykule dot. hormonów TSH i FT4 w ciąży mowa jest o tym, że TSH nie powinno przekroczyć wartości 2,5.

                Wam również dziękuję za wsparcie i podzielenie się wiedzą.

                ...

                Nie wiem natomiast jaki wpływ, czy w ogóle jakiś, ma FT3.
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 21:31
                  fT3 to jest ten najważniejszy hormon. fT4 to prohormon. Każda komórka ma receptory na fT3, ale nie na fT4.
                  Jeśli będziesz dbała o dobrą dietę, o to by anemii nie było, pilnowała dawki Euthyroxu, to fT3 powinno być OK. Czasami jednak fT3 spada nisko i wtedy trzeba podać T3 w tabletce.

                  Pomyśl o braniu 75 codziennie. Nadczynność Ci nie grozi przy takim zwiększeniu dawki, myślę, a sama wiesz, że teraz hormony tarczycy są dziecku bardzo potrzebne do rozwoju. Dużo czytaj, myśl, kieruj się swoimi objawami, rozmawiaj z mężem - on też widzi jak się czujesz. I ciesz się, że TSH tak Ci urosło na początku ciąży i że ładnie Ci pilnuje fT3 i fT4.

                  Przy kolejnych badaniach zbadaj ferrytynę i witaminę B12, jeśli się da zbadaj też witaminę D3. Ona też ma duży wpływ na ciążę, a niemal na pewno masz jej braki - na 90%.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.03.15, 13:44
                Coś nie tak się wyświetlało.
                Kochane - synek ma się dobrze:
                TSH: 38.81% [wynik 4.71, norma (0.72 - 11)]
                FT4: 44.23% [wynik 18.93, norma (11.5 - 28.3)]
                Badanie z 21.03 - Pani doktor, prosiła by powtórzyć badania po 3-4 tyg i proszę. Takie właśnie ma piękne wyniki smile
                Wcześniej
                FT4 było na podobnym poziomie, a TSH 7,11.
                Jest postęp. Unormował się więc.

                Co do płuckowych kwestii, wygląda na to, że to też był fałszywy alarm.
                Od czasu wizyty pediatry nic się z młodym nie dzieje. Katarek zelżał odkąd zaczęliśmy używać nawilżacza powietrza.

                Jedyne co mnie akutalnie niepokoi to to, że młodemu "strzelają stawy" - w kostkach, w ramionkach, łopatkach.. nadgarstkach. Nie wiem czy to normalne u niemowlaków (młodemu idzie 11 tydzień).
                W czwartek mamy wizytę u ortopedy, ponowne badanie usg bioderek, więc przy okazji zapytam o to.

                A jakie są Wasze doświadczenia? Pamiętacie jak to było z kosteczkami?

                ...
                Nie szczepimy się. Ciągle mam dylemat, tak czy nie. Naczytałam się, nasłuchałam... i boję się.
    • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 22:53
      Nie wiem wielu rzeczy, więc obawiam się, czy takie wyniki nie będą miały wpływu na rozwój dziecka, w tym intelektualny. To tydzień, w którym tworzy się mózg .

      Czy przyjmujesz kwas foliowy z kompleksem witamin B?

      Do tych badań, o których pisała Djpa ja bym jeszcze dodała badanie poziomu kwasu foliowego.

      Warto podzwonić po kilku laboratoriach i popytać się o ceny (najczęściej najtaniej jest w laboratoriach przy dużych szpitalach).


      25.02.2014
      TSH - 1,38 mlU/l (0,27-4,2)
      FT3 - 2,67 pg/ml (2,57-4,43) - 5.38%
      FT4 - 1,25 ng/dl (0,93-1,7) - 41.56%

      30.05.2014
      TSH 3.37, norma (0.27 - 4.2) ]
      FT4 68.83% [ wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 32.80% [ wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

      Bardzo ładnie wzrosły Ci hormony tarczycy.
      TSH jak pisała Djpa jest za wysokie, powinnaś dążyć aby było maksymalnie 1.

      Przemiana fT4 w fT3 jest trochę zablokowana (najlepiej jest aby fT4 było około 10-20% większe od fT3), a za to najczęściej odpowiadają niedobory żelaza, selenu, cynku, witamin B.
      Tutaj trochę więcej o tym: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146513953,146513953,Co_blokuje_konwersje_przemiane_T4_w_T3_.html

      Najlepiej jak byś zaczęła jeść orzechy brazylijskie (4 duże lub 5 mniejszych). Mają dużą dawkę selenu, magnezu i cynku i bardzo pomagają w konwersji fT4 do fT3.

      Wspomniała, że ft3 jest ok, więc nie ma sensu manipulować (na pytanie o 50%, powiedziała, że wcale tak być nie musi, a podawanie tego hormonu w ciąży jest niezalecane). A tsh zostawimy na takim poziomie jak jest.

      Z tym TSH to niezbyt dobrze o tej lekarce świadczy. Powinnaś skonsultować wynik TSH ze swoim ginekologiem. Jeżeli jest świadomy to dla niego Twój poziom tsh też powinnien być za wysoki, zwłaszcza że jesteś po jednym poronieniu.
      Na razie nie masz stwierdzonych przeciwciał przeciwtarczycowych i z tego należy się cieszyćsmile

      Tutaj jest wątek kobiety w ciąży, która przyjmowała podczas całej ciąży Novothyral, tylko że przyjmowanie tego leku zaczęła już przed ciążą.
      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,145884799,145884799,C_d_novothyral_tym_razem_w_ciazy.html
      W trakcie trwania ciąży syntetycznego T3 to chyba raczej nikt nie przepisze.


      Zalecił zwiększenie dawki do 75 mg co drugi dzień. Intuicyjnie wyczuwam, że powinno być codziennie... ale zobaczymy jak zareaguję.

      Powinnaś pomyśleć, aby jednak brać 75 ug codziennie, aby szybko zbić TSH. To jak na ciążę nie jest wysoka dawka.
      Jeżeli będziesz już na stałej dawce to jeżeli możesz zrób za 2 tygodnie badania i wtedy można sprawdzić jak na nowej dawce kształtują się hormony.

      A tutaj wątki aktualnych ciąż ( ja tylko znam te 2 może jest więcej forumowiczek aktualnie w ciążysmile)

      Wątek Loni: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,147266986,,Stymulacja_do_In_Vitro_przy_Hashimoto.html?v=2

      Wątek Aniesi: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146146003,146146003,Ciaza_ale_jak_.html



      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 09:46
        Dzięki dziewczyny.

        Podsumowując:
        powinnam zbadać:
        ferrytyna
        witamina B12
        Witamina D3
        poziom kwasu foliowego (z tym, że ten biorę od ponad roku, w dawce 400u, może więc nie ma potrzeby?)

        Sprawdzić stan żelaza, selenu, cynku, witaminy B (którychś konkretnie poza 12?)

        Co do konwersji ft4 w ft3 - myślę, że mogą to utrudniać moje nadprogramowe kg. Co poza jedzeniem orzechów brazylijskich mogę zrobić, by sobie pomóc? Niestety nie mogę ich jeść, kupiłam kiedyś, bo chciałam urozmaicić swoją dietę i... miałam mega rumienie skórne, swędzące nie do wytrzymania, po odstawieniu orzechów przechodziło po 2 dniach. Zjadłam raz testowo, żeby się upewnić, czy to na pewno od tych brazylijskich i już po kilku godzinach myślałam, że umrę z powodu pieczenia i swędzenia.
        Co innego można jeść, by pomóc w konwersji ft4 na ft3?

        Boję się trochę samodzielnie zwiększyć na stałe dawkę na 75 (dziś akurat taką wzięłam smile). Ale myślę że to zrobię. Tylko czy to powinno spowodować wzrost ft3 i spadek tsh? Mój lekarz powiedział, że ft3 spadnie (może miał na myśli tsh?, tylko, że ja go pytałam o ft3).
        I czy mogę wspomagać się jodem? Nie przyjmowałam nigdy, może to mogłoby pomóc?

        Co do ginekologa... W zasadzie to nie wiem, do którego się wybrać, ten na nfz ciąży nie prowadzi, nie znam żadnego państwowego, który pracowałby w Łodzi i się przykładał, za to opinii negatywnych mają w brud. Prywatnie tez nie trafiłam na dobrego. Ten który mnie prowadził za pierwszym razem, mimo, że miał masę pozytywnych opinii, w ogóle nie interesował się TSH, mimo, że na pierwszej wizycie pokazałam mu wyniki i poinformowałam, że TSH mam w górnej granicy. Może prowadził kobiety bardziej "standardowe hormonalnie".
        Aktualny (endokrynolog i ginekolog) wydaje mi się mało odpowiedzialny i konkretny. Kazał mi przyjść za miesiąc, z badaniami ogólnymi, jeśli wcześniej nie poronię... masakra, a przecież to teraz trzeba reagować, żeby zoptymalizować rozwój w 1 trymestrze.
        Endokrykonożka i ginekolożka, z którą konsultowałam wyniki... no skompromitowała się brakiem działań. W dodatku kiedy pytałam o badania by sprawdzić poziomy poszczególnych witamin, kazała brać w ciemno jakieś suplementy dla ciężarnych, "tyle tego jest na rynku, że na pewno sobie pani wybierze, ja polecam centrum". Za to kazała zrobić test coombsa. Nie wiem, czy powinno się go wykonywać jeśli konflikt serologiczny nie ma racji bytu. Chyba, że ten test służy zdiagnozowaniu czegoś inego.

        Znów czuję zagubiona. To nie ja jestem lekarzem, ja powinnam spokojnie cieszyć się ciążą i czuć, że jestem w dobrych rękach, a nie patrzeć na ręce lekarzom, którzy na każdym kroku dopuszczają się zaniedbań - tzn ja na takich ciągle trafiam.
        • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 16:21
          Ten poziom kwasu foliowego, dlatego ze jestes w ciazy ja bym przynajmniej raz zbadała, aby po roku suplementacji sprawdzic, czy akurat ten preparat, który przyjmujesz Ci się wchłania.

          Badania witamin z grupy B innych, niz B12 są bardzo drogie tak samo jak badanie poziomu selenu.

          W Łodzi jest laboratorium z sieci Diagnostyka. W moim mieście akurat badanie poziomu cynku jest u nich 2-krotnie tańsze niż w innych laboratoriach:
          cynk - 30 zł
          witamina B12 - 30 zł
          kwas foliowy - 30 zł
          selen - 91 zł
          Tylko te ceny znam.

          Jednak dla mnie najważniejszą rzeczą u Ciebie jest za wysokie TSH i na tym bym sie najbardziej skupiła.


          Boję się trochę samodzielnie zwiększyć na stałe dawkę na 75 (dziś akurat taką wzięłam ). Ale myślę że to zrobię. Tylko czy to powinno spowodować wzrost ft3 i spadek tsh? Mój lekarz powiedział, że ft3 spadnie (może miał na myśli tsh?, tylko, że ja go pytałam o ft3).

          Syntetyczna tyroksyna powoduje spadek TSH, a jednocześnie stopniowo wzrost fT4. Następnie organizm sam z pomocą różnych czynników konwertuje fT4 w fT3.
          Poziom fT3 może spaść wtedy, gdy konwesja jest zaburzona oraz często na początku leczenia, gdy jest głęboki niedobór hormonów w tkankach - to tak ogólnie. Generalnie w różnych stanach może dojść do przejściowych wzrostów lub spadków zapotrzebowania na hormony tarczycy.

          Z suplementacją jodu, żelaza i selenu w tabletkach podczas ciąży jest różnie w zależności od lekarza.
          Na przykład u Loni lekarz zdecydował o suplementacji jodu-Jodid 200. Te zalecenia są z tego względu, że podobno 1/3 kobiet w ciąży ma niedobór jodu. Nie wiem na podstawie jakich badań to stwierdzono, czy badano tym kobietom poziom jodu w surowicy i czy możliwy jest niedobór jodu przy obowiązkowym jodowaniu soli od wielu lat, a przecież sól jest prawie wszędzie.
          Jeżeli chodzi o żelazo, to niektórzy lekarze uważają, że nie należy podawać żelaza w 1 trymestrze ciąży, tylko nie wiem jak do takiego zalecenia ma się fakt zdiagnozowania w tym czasie u kobiety jawnej, bądź utajonej anemii.
          W tym wątku o Novothyralu, który podałam ta osobą od jakiegoś momentu w ciąży zaczęła przyjmować synetyczny selen i chyba od początku elevit, który ma w swym składze 60 mg żelaza.
          Szkoda, że tych orzechów nie możesz jeśćsad

          Najlepiej jak byś znalazła lekarza, któremu byś ufała (wiem, że to teraz tak na szybko będzie trudne).



          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 18:30
            Jednak dla mnie najważniejszą rzeczą u Ciebie jest za wysokie TSH i na tym bym sie najbardziej skupiła.
            Jeszcze do dzisiejszego ranka nie byłam świadoma, że poza TSH mogą być istotne znaczenie jakieś witaminy i minerały w kontekście konwersji hormonów. Na początek zadziałamy euthyroxem.

            Kupiłam też vita-miner'a prenatal - dziś już wzięłam jedną tabletkę. Niestety w ciemno, ale uznałam, że warto spróbować. Mdłości mam potężne, nie umiem przekonać się do jedzenia. Ostatnio się też odchudzałam, mogę mieć niedobory. Teraz podejrzewam z powodu niechęci do jedzenia i mdłości w ciągu 3 tygodni schudłam ok 3kg (do dla mnie jest cudem), czuję się osłabiona i wycieńczona. Mam sporo objawów niedoboru witaminy B12, obserwowane od czasu jeszcze sprzed ciąży:
            osłabienie, męczliwość, problemy z koncentracją, bóle i zawroty głowy, jestem blada z sińcami pod oczami, czasami nie czuję smaków (słonego mimo, że jest słone jak cholera, słodkiego - rzadziej, ale zdarza mi się, smak pomarańczy przypomina mi smak truskawek itd), spadek apetytu, drętwieją mi palce dłoni i stóp, czasem całe, kłopoty z utrzymaniem równowagi, mam poczucie słabych rąk i nóg, apatia, drażliwość, stany depresyjne.
            Uznałam, że przy tak dużej ilości objawów prawdopodobieństwo niedoboru jest duże. A w tym produkcie witaminowym i tak samej B12 nie ma jakoś oszałamiająco dużo bo tylko 48% zds.
            Do tego swego rok temu okazało się, ze mam helicobacter pyroli - upośledzenie wchłaniania substancji odżywczych więc też mogło być znaczące. A ogólnie ze zdrowo zbilansowanymi dietami było u mnie różnie, bardziej skupiałam się na tym jakie to węglowodany, białka i tłuszcze niż na tym, czy jem dużo warzyw dla witamin.
            Badania postaram się wykonać. Choć brzmi to wszystko drogo. Przy mojej skromnej wypłacie może być ciężko. No ale... zdrowie najważniejsze.

            Pytanie tylko, na ile przed badaniem powinnam odstawić witaminy, żeby nie zaburzać wyniku?


            Syntetyczna tyroksyna powoduje spadek TSH, a jednocześnie stopniowo wzrost fT4.
            Następnie organizm sam z pomocą różnych czynników konwertuje fT4 w fT3.
            Poziom fT3 może spaść wtedy, gdy konwesja jest zaburzona oraz często na początku leczenia, gdy jest głęboki niedobór hormonów w tkankach - to tak ogólnie. Generalnie w różnych stanach może dojść do przejściowych wzrostów lub spadków zapotrzebowania na hormony tarczycy.


            Czyli ryzyko, że u mnie tf3 zamiast się podnieść spadnie jest sad. Mogę bardziej namieszać.
            Ech. Oby po tych 2 tygodniach nie okazało się, że spadło, bo wpadnę w panikę.

            Co do jodu uznałam, że powinien wspomóc zbijanie TSH, ja unikam wielu produktów mocno solonych, np wędlin. Jem je rzadko. Mięsa przyrządzam sama, nie używam kostek rosołowych; wszystko to ze względu na konserwanty. Ser żółty również ograniczyłam, z uwagi na wieczne starania by schudnąć - ograniczenia tłuszczy z takich produktów, plus... to produkt mleczy... Nie mogę jeść nabiału - mam okropne wzdęcia po mleku, kefirach, maślankach, jogurtach, serach białych. Jem je czasem mimo to, ale cena samopoczucia i obwodu brzucha jest wysoka.
            Poza tym pamiętam, że nigdzie nie czułam się tak dobrze, jak nad morzem i myślę, że stężenie jodu w powietrzu mogło być tego przyczyną.

            Dziękuję za pomoc w zrozumieniu tematu i wsparcie wiedzą. smile
            Jestem pełna podziwu, skąd macie taką wiedzę.

            Ps. Mam okropne mdłości, całodzienne, nie mogę sobie z nimi poradzić. Cały czas utrzymują się na poziomie: "zaraz będę rzygać", produkcja śliny mnie dobija. Do tego zrobił mi się jakiś stan zapalny na podniebieniu. Od 2 dni smaruję sacholem, ale mam wrażenie, że zamiast pomóc jest gorzej.
            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 20:22
              Z tego co mi wiadomo, mdłości w ciąży i slinotok pokazują, że z ciążą jest wszystko OK, tzn. dziecko rozwija się. Czy w ciąży którą poroniłaś miałaś podobnie silne mdłości i ślinotok?

              Badania na B12, D3, kwas foliowy i ferrytynę zrób jutro. Jeśliby rzeczywiście miałoby Ci brakować B12 czy czegokolwiek, to trzeba działać szybko. Witaminy trzeba odstawić na 2-3 tygodnie przed badaniem, ale skoro wzięłaś tylko raz, to pewnie nie zaburzą wyniku.

              48% dziennego zapotrzebowania witaminy B12 w tabletce to tyle co nic. Naprawdę. Przy niedoborze bierze po 1000% dziennie, albo dostaje się zastrzyki.

              Jeśli nie możesz jeść nabiału, to tym bardziej powinnaś zbadać D3 i pilnować aby w diecie był wapń.

              Jeśli dopilnujesz aby nie było niedoborów witamin i mikroelementów, to fT3 powinno być u Ciebie dobre, tak jak Chloe Ci pięknie wytłumaczyła. smile Poza tym przy niskich hormonach tarczycy nic się nie wchłania tak jak powinno.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 20:51
                Czy w ciąży którą poroniłaś miałaś podobnie silne mdłości i ślinotok?
                Nie, poroniłam na koniec 7TC, ale ta ciąża od początku nie rokowała dobrze, beta za niskie, przyrosty nieregularne, zawsze dużo poniżej normy. Poziom w 7 tyg. nie przekroczył nawet 700. Długo nie było widać nawet pęcherzyka. W związku z tak nikłym przyrostem bety nawet nie dotarłam do etapu mdłości.

                Badania na B12, D3, kwas foliowy i ferrytynę zrób jutro.
                Rozumiem, że trzeba być na czczo? To wydaje się oczywiste smile, ale wolę się upewnić.

                Jeśli dopilnujesz aby nie było niedoborów witamin i mikroelementów, to fT3 powinno być u Ciebie dobre, tak jak Chloe Ci pięknie wytłumaczyła.
                Mam taką nadzieję smile

                Poza tym przy niskich hormonach tarczycy nic się nie wchłania tak jak powinno.
                To by wiele wyjaśniało.
                Wiecie, nie rozumiem, dlaczego lekarze to bagatelizują, przecież to nie jest jakaś magia, to wszystko o czym mi tu napisałyście jest zawarte w zaleceniach Polskich Towarzystw Endo, Gino i Tyreologicznego. Już nie mówię nawet o niedoborach witamin, tylko o tym ignorowaniu poziomów ft3 i ft4, co chwilę czytam na tym forum, o endokrynologach prowadzących ciąże, którzy, gdyby nie wiedza samych pacjentów, bagatelizują poziomy tych hormonów i ich kombinacje, więc ciąża miałaby mniejsze szanse powodzenia.
                A to nie my jesteśmy lekarzami...
                To przytłaczające.

                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.06.14, 08:48
                  Najlepiej badania na czczo.

                  Gdy się źle czujesz pod względem mdłości pocieszaj się, że to oznacza, że hormony ciążowe rosną jak burza, są wysokie i działają aby dziecko mogło się rozwijać - mi to bardzo pomagało. I jeszcze bardzo pomagał mi odpoczynek, najbardziej wymiotowałam w piątki po południu, po całym tygodniu pracy. wink Poszłabym wtedy na chorobowe aby się tak nie męczyć, ale akurat inna koleżanka z działu urodziła i za nią już były zastępstwa. Gdyby jeszcze mnie nie było, to świat by się nie zawalił, ale byłoby w pracy ciężko. Potem chodziłam co jakiś czas na chorobowe, tak w kratkę: 2 tyg na chorobowym, 2 tyg w pracy. W sumie w ciąży jakbym pół etatu przepracowała, a pół była na chorobowym.

                  Mam często wrażenie, że lekarze czują się powołani do tego, aby bezpośrednio ratować życie i niekoniecznie nie dbać o samopoczucie i ogólny dobrostan człowieka, czy IQ dziecka w łonie mamy. Endo, którzy zwracają uwagę na różne drobiazgi w samopoczuciu osoby z niedoczynnością tarczycy jest niewielu, są oni zwykle bardzo oblegani, a ich leczenie zwykle jest skuteczne. Ale możesz sama się nauczyć kalibrowania sobie dawki tak, aby się czuć dobrze. Zapisuj sobie jak się czujesz, rób badania, czytaj - co już robisz i za to trzeba Cię pochwalić smile - pilnuj się.
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.06.14, 10:27
                    Na szczęście mam urlop, dużo wypoczywam, ale i tak czuję się jak kupa w krzakach. Nie pomagają herbatki rumiankowe, melisowe, zielone, migdały, woda z cytryną... ani jedzenie często małych porcji. Mdłości od rana do wieczora, im bliżej nocy tym gorzej. Jedyny plus taki, że nie wymiotuję.

                    Dałam się dziś pokłuć, żeby zbadać te nieszczęsne feryty-coś tam, B12, D3 i kwas foliowy. Pomyślałam, że zbadam też sód, potas, wapń, magnez i żelazo. Te akurat były w przystępnej cenie 7-8zł, ale za całość zapłaciłam 220 zł (po 10% zniżce). Najdroższe było badanie witaminy D - 85 zł - szok.

                    Przeszłam też na 75g dawkę euthyroxu i boję się jak diabli. Co jeśli po tym ruchu ft3 gwałtownie spadnie, a to odbije się na dziecku.

                    Chwilowo borykam się, ze znalezieniem jakiegoś lekarza, na nfz - obawiam się, że nie będzie mnie stać na wizyty prywatne i takie same badania. Chociaż część chciałabym móc wykonywać na nfz. W końcu co miesiąc kilkaset złotych oddaję na składki. Terminy albo odległe, albo dostępni są jedynie lekarze na których ludzie psy wieszają - m.in z powodu niechęci do zlecania badań, niewybrednego traktowania lub braku kompetencji.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.06.14, 17:16
                No i wygląda na to, ze jest ok. Nie jestem też pewna czy wyniki nie są trochę przekłamane z powodu tej wczorajszej 1 tabletki witaminowej.
                Poza witamina D - wyniki za 3 dni dopiero, wyszło:

                ferrytyna: 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
                witamina B12: 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
                kwas foliowy: 103.57% [wynik 17.5, norma (3 - 17)]
                sód: 50% [wynik 140, norma (135 - 145)]
                potas: 57.89% [wynik 4.7, norma (3.6 - 5.5)]
                wapń: 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
                magnez: 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
                żelazo: 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]

                Kwas przedawkowany, ale możliwe dlatego, że wczoraj rano wzięłam standardowo swój kwas, a w tabletce witaminowej również była porcja (razem 800u). Magnez z witaminą B6 starałam się pić oddzielnie - 86% zds - nie codziennie. Wczoraj się skończył, chyba powinnam się zaopatrzyć

                Co myślicie o wynikach?
                W zasadzie teraz nie wiem, czy brać witaminy, czy nie.
                • metamorphosis4 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.06.14, 19:04
                  Ja bym zdecydowanie brała więcej magnezu. Niestety nie wiem jak to jest z przyjmowaniem magnezu w ciąży, ale sama odkąd suplementuję (wyjściowo mialam wynik znacznie lepszy od Twojego), zaczęłam się czuć fantastycznie - spokojna, wyciszona, w dobrym humorze i w dodatku świetnie śpię i mam doskonałą przemianę materii smile Ja biorę dziennie dwie tabletki cytrynianu Swansona po 245mg. wcześniej brałam 6 tabletek ChelaMagu, ale podobno cytrynian wchłania się lepiej, no i wychodzi znacznie taniej...
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 09:34
                  Dziewczyny, przy takich wynikach, brać czy nie brać witamin?


                  Vita-miner prenatal:
                  Beta-karoten 3 mg**
                  Kwas foliowy 400 µg (200%)*
                  Witamina D3 10 µg (200%)*
                  Kwas pantoten. 10,3 mg (172%)*
                  Witamina E 10 mg ekwiwalentu alfa-tokoferolu (83%)*
                  Wapń 200 mg (25%)*
                  Tiamina 1,66 mg (151%)*
                  Magnez 50 mg (13%)*
                  Ryboflawina 2 mg (143%)*
                  Cynk 15 mg (150%)*
                  Witamina B6 2,2 mg (157%)*
                  Żelazo 28 mg (200%)*
                  Witamina B12 1,2 µg (48%)*
                  Mangan 1 mg (50%)*
                  Witamina C 100 mg (125%)*
                  Miedź 1 mg (100%)*
                  Niacyna 17,8 mg ekwiwalentu niacyny (99%)*
                  Jod 150 µg (100%)*
                  Biotyna 150 µg (300%)*
                  Selen 20 µg (36%)*

                  Ma niewiele wapnia, selenu, magnezu i B12, za to ma dużo żelaza (którego okazuje się nie potrzebuję). Nie wiem co robić....
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 05.06.14, 18:56
                  Odebrałam wyniki badania witaminy D3.

                  Witamina D: 22, przy normie >30

                  Jak się ją suplementuje, jaki lekarz może ją przepisać. I czy to z powodu jej braku mogę czuć się tak fatalnie?

                  Osłabienie jednak trwa. Ledwo powłóczę nogami. Ręcę wydają mi się ciężkie, mam wrażenie, że najmniejszy ruch jest dla mnie obciążeniem jak na jakimś treningu. Z bezsilności chce mi się płakać, nawet dziś płakałam. Nie mam siły. Mdłości non stop, jeść nie mogę bo mdli, zjem, jest gorzej, ciągle chce mi się pić... ale czego bym się nie napiła, herbata, melisa, rumianek, woda, woda z cytryną, sok, to wzmaga mdłości.
                  Do tego mam tak potworne wzdęcia, że wyglądam na 5 miesiąc ciąży, a nie na 2gi.
                  Zjadam czasem nabiał, bo nie mam pomysłu na posiłki beznabiałowe... ale po nich czuję się gorzej... Nie jem.. też źle.
                  Czuję się wycieńczona.
        • trusia29 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 20.12.14, 01:41
          "Co do ginekologa... W zasadzie to nie wiem, do którego się wybrać, ten na nfz c
          > iąży nie prowadzi, nie znam żadnego państwowego, który pracowałby w Łodzi i się
          > przykładał, za to opinii negatywnych mają w brud. Prywatnie tez nie trafiłam n
          > a dobrego."


          Tak, wiem coś na ten temat. Jestem z Łodzi. Mam 2.5 rocznego synka i hashimoto. Oczywiście przed postawieniem diagnozy w 2005 roku przeszłam swoja gehennę. Zarzucono mi problemy psychiczne, obżarstwo (haha!) itp. Z Dziewczyny ważącej 55 kilo stałam się 70 kg hipciem (dla mnie to był kosmiczny przeskok z rozmiaru 34 do 40). 2 lata łażenia po lekarzach, którzy badali mi tsh i mówili w normie (ok. 4)... Aż w końcu ktoś zlecił anty TPO i anty TG, scyntygrafie i usg. Wyszło hashimoto jak byk, Ft 3 i Ft 4 bardzo niskie. Jak czytam to forum to widzę ile osób to przeszło...
          Potem brałam wuthyrox, nauczyłam sie sama dawkowaćsmile
          Powiem Ci tak - całą ciążę leczyłam się sama smile sama zwiększałam dawki euthyroxu na podstawie badań FT4. TSH nie badałam - w ciąży może być bardzo niskie (jest podobne budową do HCG ). Nie badałam FT3 - głównie dlatego, ze nie miałam dzisiejszej wiedzy oraz dlatego, ze czułam się dobrze. Euthyrox przepisywał mi mój lekarz pierwszego kontaktu, żaden ginekolog sie tym nie interesował - pytano jakie mam choroby, jak odpowiadałam Hashimopto, to wpisywali radośnie w kartę - pod opieka endokrynologa. Urodziłam zdrowe dziecko przez cc (na życzenie) - rozwija się super, liczy do 20. litery zna odkąd skończył półtora roku smile
          Dopiero po ciązy zaczeły sie ponowne problemy, ale tym razem nie czekałam na diagnozę tylko pobiegłam do mojego doktora pierwszego kontaktu. FT 3 bardzo niskie, po zwiększaniu dawki rosło tylko ft4 , TSH spadało znacznie a FT 3 nic prawie nie rosło. Więc jestem na NOVO od półtora roku. Mój doktor nie widzi problemy z wypisywaniem tego leku.

          A Ty kochana nie licz, ze ginekolog w Łodzi się Tobą zajmie w kwestii tarczycy. Ostatnio byłam u pewnej Pani ginekolog-endokrynolog w prywatnej sieci przychodni (mam abonament). Chciałabym raz jeszcze zajść w ciąże i tak poszłam sie skontrolować. FT 4 mam na poziomie ok. 79 %, Ft3 ok. 56 % na dawce Novo 150 a ta mówi mi, ze trzeba dawkę zmniejszyć bo tsh za nisko...Albo najlepiej zamienić na euthyrox, bo Novo szkodzi w ciąży Dziecku (bzdura!). FT 3 jak spadnie poniżej normy, to podobno dziecku nie szkodzi, bo ono potrzebuje od matki tylko FT4 ... szok! Podziękowałam grzecznie i poszłam. Znów muszę się sobą sama zając smile
          • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 20.12.14, 08:55
            Albo najlepiej zamienić na euthyrox, bo Novo szkodzi w ciąży Dziecku (bzdura!). FT 3 jak spadnie poniżej normy, to podobno dziecku nie szkodzi, bo ono potrzebuje od matki tylko FT4 ... szok! Podziękowałam grzecznie i poszłam. Znów muszę się sobą sama zając smile

            Tak. Dziecko potrzebuje przede wszystkim MAMY. A każda komórka mamy potrzebuje fT3 do produkcji energii z kalorii. Organizm mamy bez fT3 nie będzie w stanie utrzymać ciąży, wchłaniać żelaza i robić innych bardzo ważnych rzeczy.

            Trzymaj się, Trusia, powodzenia smile
            Zaglądaj do nas smile
            • trusia29 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 20.12.14, 10:46
              djpa - uważam tak jak Ty, dlatego nie słucham już endokrynologów smile

              Drugą ciąże dopiero planuję, ale mam nadzieję że się szybko uda. jak nie uda się w ciągu pół roku to odpuszczam, mam 38 lat i chcę mieć czas wychować dzieci smile Pierwsza ciąża była bezproblemowa zupełnie, ale po prostu nie słuchałam lekarzy. U endokrynologa byłam raz i wysłuchałam o zagrożeniu ciązy bo mam Hashimoto, o poronieniach itd. Więcej nie poszłam a robiłam tak jak napisałam poprzednio.
              A zaglądać do Was zaglądam, ale rzadko mam czas pisać, chociaz może teraz się to zmieni smile
    • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 12:02
      Ja bym poprawiła te parametry:

      witamina B12: 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
      wapń: 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
      magnez: 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]

      - odstawić na razie multiwitaminę
      - brać cały czas sam kwas foliowy
      - do tego kupić witaminy B complex w płynie Puritans Pride (jest dostępna na allegro). Ten preparat b. dobrze się przyswaja. Kupić 1 opakowanie, które starcza chyba na 2 miesiące. Później po uzupełnieniu można wrócić do jakiejś multiwitaminy dla kobiet w ciąży


      Magnez z witaminą B6 starałam się pić oddzielnie - 86% zds - nie
      codziennie. Wczoraj się skończył, chyba powinnam się zaopatrzyć


      Jaki to jest konkretnie preparat?

      Ze względu na to, że jak zrozumiałam w ogóle nie jesz produktów mlecznych powinnaś też pić wapno, tylko w jakiej ilości to będzie zależało od tego jakie masz niedobory witaminy D i jaka w konsekwencji będzie dawka uzupełniająca tej witaminy. Witamina D podnosi poziom wapnia we krwi, więc z dodatkową suplementacją wapna trzeba uważać.

      Pozostaje kwestia jodu i selenu.
      Jod chciałaś przyjmować, więc może konsultacja z lekarzem, czy brać Jodid, ewentualnie używać więcej soli jodowanej (ale nie wiem, czy to pokryje zapotrzebowanie na jod kobiety w ciąży, w związku z tymi potencjalnymi niedoborami).
      Selen w tabletkach też do przemyślenia.
      Masz bardzo ładny poziom ferrytyny, czyli zapasy żelaza w organizmie są, chociaż w trakcie ciąży mogą się zmniejszyć.

      II opcja
      to brać multiwitaminę (ona tak dużo żelaza nie ma, inne preparaty dla ciężarnych mają jeszcze więcej), odstawić preparat kwasu foliowego i do tej multiwitaminy dołożyć magnez, wapń i pewnie też witaminę D.

      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 13:12
        witaminy B complex w płynie Puritans Pride

        Mam kłopot ze znalezieniem tego preparatu, na allegro nie widać, a w innym internetowym sklepie jest, ale realizowane są zamówienia tylko pow. 100 zł + koszty dostawy.
        Może macie namiar na jakiś sklep, gdzie można kupić ten preparat?

        Co do magnezu, brałam Vitalsss plus - magnez + B6, magnezu w tym było 53,3%, B6 71,4% dzs. Nie znam się zupełnie na takich produktach i ich wchłanialności, bo nigdy się nie suplementowałam specjalnie.

        Możecie coś polecić?

        Raz próbowałam, ale odstawiłam mulitwitaminę (pluszzz) po tygodniu, bo zaczęłam się bardzo źle czuć, włącznie z wypadaniem włosów niemal garściami. Może to było z powodu hormonów, nie wiem, byłam na 2 tygodnie przed rozpoczęciem przyjmowania euthyroxu. Ale wolałam nie ryzykować i się nie faszerować.
        Z uwagi na częste dietowanie zazwyczaj jadłam w miarę rozsądnie.
        • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 13:52
          Jest na allegrosmile tutaj:
          allegro.pl/plynna-witamina-b-complex-z-b-12-puritan-pride-usa-i4266612066.html
          28 zł to standardowa cena. Niedawno widziałam, że ktoś sprzedawał za 31 zł. Ten preparat bardzo szybko się sprzedaje.


          > Co do magnezu, brałam Vitalsss plus - magnez + B6, magnezu w tym było 53
          > ,3%, B6 71,4% dzs. Nie znam się zupełnie na takich produktach i ich wchłanialno
          > ści, bo nigdy się nie suplementowałam specjalnie.

          Nigdzie nie mogę znaleźć składu tych tabletek z biedronki.
          Nie wiem jaki tam jest związek magnezu?

          Tutaj pisałam niedawno więcej o magnezie i dziewczyny też jakie związki magnezu są najlepsze:
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,150936286,150936286,BARDZO_prosze_o_interpretacje_wynikow.html
          Używając słowa multiwitamina miałam na myśli ten preparat, który masz Vita-miner prenatal



            • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 15:09
              Mam ten preparat Swansona w domu i faktycznie na doklejonej po polsku ulotce pisze iż "produkt nie wskazany dla kobiet w ciąży i karmiących".

              Nie wiem naprawdę dlaczego polski dystrybutor tak napisał (złe tłumaczenie?) ponieważ w wersji angielskiej pisze:
              "Consult your healthcare provider before use if you are pregnant, nursing..."

              I to jest standardowa formuła, że bedąc w ciąży przed zażyciem należy się skonsultować najlepiej z lekarzem. Tak pisze również na preparatach firmy Now Foods i Puritans Pride (mam w domu, więc sprawdziłam).

              Mam też ulotkę Magnesolu 150 (cytrynian magnezu) i teraz przeczytałam i nie ma ani słowa o kobietach w ciąży (tylko, ze nie poleca się tego preparatu chorym z ostrą niewydolnością nerek).
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 14:28
            Patrzyłam na allegro na magnez Swansona (cytrynian magnezu) w formie proszku do rozpuszczania, ale w opisie napisane jest, że nie jest zalecany kobietom w ciąży.

            Może znasz jakiś preparat magnezowy, który mogą przyjmować ciężarne?
            Ciekawe czy chodzi o substancję aktywną, czy o coś innego...

            Co myślisz?
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 15:17
            Doczytałam doedukowałam się trochę i znalazłam taki:

            Magne B6
            1 tabletka powlekana zawiera:
             48 mg jonów magnezu Mg 2+ w postaci magnezu mleczanu dwuwodnego 470mg (1,97 mmol)
             5mg pirydoksyny chlorowodorku (witamina B6)

            Już wiem, ze najlepiej wchłanialne, bo aż do 90%, są produkty na bazie mleczanu / cytrynianu magnezu, a najważniejsza jest nie sama gramatura a ilość jonów Mg2+. smile.
            Nie mogę nigdzie tylko znaleźć jeszcze inf o zapotrzebowaniu na magnez kobiet ciężarnych. Podobno zalecana ilość tego składnika na poziomie bezpiecznym w ciąży to 310 mg (w niektórych przypadkach nawet 350-400 mg), ale ile w tym ma być max Mg2+ - ?
            • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 15:38
              2 posty wyżej jest moja odp. (źle się wysłało)

              > Już wiem, ze najlepiej wchłanialne, bo aż do 90%, są produkty na bazie m
              > leczanu / cytrynianu magnezu, a najważniejsza jest nie sama gramatura a ilość j
              > onów Mg2+. smile.

              Jesteś bardzo pojętną uczennicąsmile

              Podobno zalecana ilość tego składnika na poziomie bezpiecznym w c
              > iąży to 310 mg (w niektórych przypadkach nawet 350-400 mg), ale ile w tym ma by
              > ć max Mg2+ - ?


              Dobowa dawka to 400 mg jonów magnezu, czyli tych tabletek to będzie 6-8 na dobę.
              Ze względu na Twoje nudności to może jednak spróbować magnez rozpuszczalny np. kupić ten Magnesol - 1 opakowanie i zobaczyć jak będziesz go znosić. Jeżeli dobrze to potem preparat Swansona.

              W Magne B6 jest witamina B6 i w kroplach PP też, więc nie wiem, czy nie będzie razem za dużo. Chyba też jest Magne bez wit. b6.





              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.06.14, 09:06
                Nie wiem na jaki magnez się zdecydować. Wszystkie mają witaminę B6, więc lada chwila nie będę mogła go brać, jeśli będę się suplementować kompleksem witamin B. W dodatku na każdym jest wyraźne zastrzeżenie, że kobietom w ciąży nie zaleca się. JEDYNY jaki znalazłam to prenalen w syropie - magnez z omega (tu ktoś pokusił się o analize przyswajalności magnezów dostępnych na rynku: aggic.blog.onet.pl/2014/02/12/preparaty-magnezowe-magnez-w-tabletkach-przyswajalnosc-test/ ).

                Bardzo niepokoi mnie to, że samodzielnie zwiększyłam dawkę euthyroxu na 75. Lekarz zalecił taką co drugi dzień - więc średni wychodziłaby 62,5mg - a ja na własną rękę podniosłam bardziej. To jednak ciąża... martwię się, że źle zrobiłam.
                Może mi ktoś bardziej doświadczony i mądrzejszy powiedzieć, która opcja 62,5 czy 75 jest lepsza? Wyjaśnić plusy i minusy każdej z nich?


                Co do mdłości...
                Wygląda na to, że miałam grypę jelitową. U mnie zawsze objawia się to potężnymi mdłościami i osłabieniem, czułam się chora, ale myślałam, że to mdłości ciążowe tak mnie wymęczają. Wczoraj poczułam się trochę lepiej. Dzisiejszy dzień też zapowiada się znośnie, mdłości są, jednak mniejsze. Nie czuje już takiego obezwładniającego osłabienia. Tylko brzuch mnie bardziej pobolewa "okresowo" i trochę częściej niż do tej pory. Czuję, że powinnam jak najszybciej zacząć przyjmować magnez... tylko, no właśnie - patrz wyżej.

                Możliwe też, że zareagowałam tak na zwiększenie dawki leku. Ale bardziej stawiam na grypę.
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.06.14, 19:43
                  Witaminy z grupy B są rozpuszczalne w wodzie i nadmiar ich nie szkodzi, są wydalane z moczem.

                  W pierwszej ciąży bałam się brać magnezu więcej niż 1 tabletkę dziennie mimo, że czułam iż potrzebuję więcej, a w drugiej jadłam magnezu o wiele więcej, tyle ile uważałam, że powinnam (czyli nawet 4 tabletki dziennie). Z perspektywy czasu uważam, że w drugiej ciąży zrobiłam lepiej.

                  Dawki 75 i 62.5 są bardzo do siebie zbliżone. Nie wiem, czy są jakieś wyraźne plusy i minusy każdej z nich, bo są dość podobne. Byłam już w 2 ciążach, znam siebie na tyle, że brałabym 75 z takimi wynikami jak Twoje zrobione na początku ciąży na dawce 50. W ciąży i tak przekroczysz pewnie dawkę 100.
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.06.14, 20:57
                    Dziękuję, pokrzepiło mnie to co napisałaś.
                    smile

                    Czekam na witaminy, możliwe, że już jutro przyjdą smile
                    Kupiłam już magnez, na razie magnesol 150, zamierzam brać 2x dziennie. Średnio się czułam po 1 tabletce, mam wrażenie że mdłości większe, ale skoro i tak i tak jest mi niedobrze... zobaczymy, może organizm się przyzwyczai.

                    Ból brzucha - skurczowy, jest bardziej dokuczliwy i długotrwały. Liczę, że magnez trochę złagodzi dolegliwości, a póki co wspomagam się nospą. Chociaż mam wrażenie, że w ogóle na mnie nie działa. To w ogóle możliwe?

                    Wizyta u gin, prywatna za 2tyg, na nfz dopiero we wtorek. Jeszcze nie mam takiego lekarza, do którego mogę zadzwonić o każdej porze dnia i lecieć na prywatną wizytę bez kolejki. Ta umówiona jest na nfz, to będzie mój pierwszy kontakt z tym lekarzem.

                    Szczęśliwe, które nie czują żadnych brzusznych dolegliwości.
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 05.06.14, 18:59
      Odebrałam wyniki badania witaminy D3.

      Witamina D: 22, przy normie >30

      Jak się ją suplementuje, jaki lekarz może ją przepisać. I czy to z powodu jej braku mogę czuć się tak fatalnie?

      Osłabienie jednak trwa. Ledwo powłóczę nogami. Ręcę wydają mi się ciężkie, mam wrażenie, że najmniejszy ruch jest dla mnie obciążeniem jak na jakimś treningu. Z bezsilności chce mi się płakać, nawet dziś płakałam. Nie mam siły. Mdłości non stop, jeść nie mogę bo mdli, zjem, jest gorzej, ciągle chce mi się pić... ale czego bym się nie napiła, herbata, melisa, rumianek, woda, woda z cytryną, sok, to wzmaga mdłości.
      Do tego mam tak potworne wzdęcia, że wyglądam na 5 miesiąc ciąży, a nie na 2gi.
      Zjadam czasem nabiał, bo nie mam pomysłu na posiłki beznabiałowe... ale po nich czuję się gorzej... Nie jem.. też źle.
      Czuję się wycieńczona.
      • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.06.14, 00:24
        Przejdź na jarzyny gotowane / duszone / parowane i białko (ryby pieczone, parowane czy gotowane i jajka na miękko czy w omlecie bez mąki) plus zdrowe tłuszcze, czyli oliwa, olej rzepakowy, lniany, chętnie tłoczony na zimno.

        Na czas jakiś, tydzień, czy kilka tygodni, może cię wzmocni chocby to, że przestanie cię wiercić w brzuchu.

        Jaka to forma magnezu?
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.06.14, 13:22
          Przejdź na jarzyny gotowane / duszone / parowane i białko (ryby pieczone, parowane czy gotowane i jajka na miękko czy w omlecie bez mąki) plus zdrowe tłuszcze czyli oliwa, olej rzepakowy, lniany, chętnie tłoczony na zimno.

          Ale ja się tak odżywiam cały czas. sad

          Jaka to forma magnezu?
          cytrynian, odstawiłam, przez 2 dni mdłości były słabsze, ale dziś znów dają się we znaki.

          Do tego wszystkiego jestem okrutnie przeziębiona. Od wczoraj cieknący gil, jak woda z kranu, kichanie i smarkanie co kilka min, boląca głowa, oddychanie przez usta, bolące gardło - tylko przy przełyku.
          Kuruję się prenalen'em malinowo-czosnkowym, syropem z cebuli, płukankami solnymi i polskim odpowiednikiem tamtum-verde. Gorący rosół, mięso z kurczaka gotowane i warzywa.

          Dziś nie marzę "oby do nocy", bo w nocy jest jeszcze gorzej.
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.06.14, 18:01
      Witam,
      moje drogie, zrobiłam dziś, po 2 tyg od zmiany dawkowania euthyroxu z 50 na 75, badania. Wyszły następujące:

      TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)] - spadek o 66,82%
      FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)] - spadek o 1,30%
      FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)] - spadek o 5,31%

      Powiedzcie proszę, dlaczego ft3 spadło?
      Co myślicie o tych wynikach?
      Jakie dalsze kroki powinnam wykonać?

      Ciesze się, że spadku TSH, ale martwi mnie spadek ft3.
      sad
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 18.06.14, 12:16
            No to chyba nie ma związku z weekendami...
            Nie ukrywam, że bardzo liczę na Waszą pomoc w interpretacji ostatnich wyników.
            Dawkę zwiększyłam samowolnie. Efekt jest w postaci wyników wyżej. Ale nie wiem czy mogę być już spokojna... Jeśli nie, to co sugerowałybyście zrobić...
            Nie zostawiajcie mnie z tym samej...
            • harmoniak Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 18.06.14, 12:42
              30.05.2014
              TSH 3.37, norma (0.27 - 4.2) ]
              FT4 68.83% [ wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
              FT3 32.80% [ wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

              13.06.2014
              TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)] - spadek o 66,82%
              FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)] - spadek o 1,30%
              FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)] - spadek o 5,31%

              Wyniki FT4/3 są praktycznie takie same, nie można mówić o żadnym spadku. Bez zwiększenia dawki byłyby pewnie niższe.

              TSH spadło, to dobrze. Myślę, że badania są do powtórzenia za 2-4 tygodnie, trzeba kontrolować FT4, żeby było w miarę wysoko. Niskie FT3 to u Ciebie stary problem. Wyniki witamin/minerałów są OK (oprócz wit. D, trzeba uzupełnić), więc może wyjściem byłoby odrobinka Novo
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 18.06.14, 17:04
                  Pilnuj aby anemii nie było, dobrze się odżywiaj, odpoczywaj. Pilnuj dawki i wyników badań, a fT3 powinno być OK.
                  Z drugiej strony pewien spadek wolnych hormonów w ciąży jest normalny - za to jest więcej tych związanych.
                  Nie warto się martwić na zapaś "co by było gdyby". Teraz jest dobrze smile I są duże szanse na to, że będzie lepiej.
                  Jak Twoje mdłości? Lepiej?
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 19.06.14, 07:07
                    smile
                    Hormony skontroluję w następny piątek - to będzie 4 tyg, po zmianie dawki. Zobaczymy jakie wartości będą.
                    Chwilowo anemia nie grozi, żelazo ok, nawet nie mam ochoty na mięso. Ciągnie mnie do nabiału, więc jem biały ser, mozzarellę, kusi feta, ale nie doczytałam na żadnym opakowaniu, czy jest zrobiona z pasteryzowanego mleka, czasem łyknę mleka bez laktozy; chodzę później trochę wzdęta, no ale jeśli mięso nie wchodzi, to chociaż dostarczę białko w takiej postaci.

                    Jestem już spokojniejsza - dzięki za wsparcie i otuchę smile

                    Co do mdłości, faszeruję się naparami z imbirem (siekierami, inaczej średnio działają, a tak chociaż w mojej skali mdłości, po wypiciu, dolegliwości obniżają się o 1-2 pkt (0-10, gdzie 10 oznacza wymioty, a 9 zaraz będzie zwrot)) więc generalnie mdłości wahają się w granicy 5-8, a nie jak było wcześniej 7-9. Spadek jest.

                    Być może ma to związek również z obniżeniem TSH.
                    Za to jak jeszcze kilka dni temu poranki były znośnie (3-5) tak teraz zaczynam dzień od 5-6. Ale pocieszam się, że jeszcze tylko trochę.
                    Osłabienie pozostaje dość duże.

                    A z fajnych rzeczy, wczoraj mogłam już razem z mężem zobaczyć jak duży jest już nasz szkrab, calineczek: 27 mm, co wg aparatury usg wskazuje na 9+4 TC. Serducho wali w rytmie 170. Cieszymy się bardzo.

                    Coś czuję, że pomimo starań i nadziei na męskiego potomka, to będzie jednak dziewczynka smile
                    Bo wygląda na to, jeśli przyjąć wczorajsze wskazanie usg za prawidłowe, że do zapłodnienia doszło 2-3 dni wcześniej niż sądziłam = owulacja była wcześniej, a seks dużo przed.

                    Takie luźne myśli smile, ostatecznie przy dobrych wiatrach przekonamy się jak jest za miesiąc, a teraz trzymamy kciuki, żeby było zdrowe.
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 25.06.14, 07:54
      Hej,
      dziewczyny, macie może informacje o wpływie duphastonu na wchłanialność euthyroxu?
      Do tej pory starałam się trzymać odstęp między euthyroxem a duphastonem ok 3-4h: euthyrox brałam o 6:00, 6:30, a duphaston o 10. Ten przyjmuję 2x dziennie, ale lekarz zalecił zwiększyć dawkę do 3. No i mam kłopot. Kiedy go brać.

      Co 8h dla równomiernego rozkładu hormonu w ciągu doby - co wydaje się najsensowniejsze? Ale wtedy będę musiała brać go równocześnie z euthyroxem. Obawiam się jaki to może mieć wpływ na wchłanialność euthyroxu.

      Czy może jak "witaminy" - np 10 - 16 - 22? Dzięki czemu zachowałabym kilkugodzinny odstęp między różnymi lekami.

      Co myślicie, wiecie?
      • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 25.06.14, 17:06
        Duphastonu na pewno nie powinnaś brać z Euthyroxem, musi być co najmniej dwugodzinna przerwa, a dokładniej co i jak powinno być w ulotce napisane. Jeśli nic nie ma, to co najmniej dwie godziny odstępu muszą być na bank.
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 19:21
          Dzięki, dziś dopiero 3ci dzień wzięłam 1,5h po euthyroxie. Może to miało wpływ na takie obniżenie ft4. Z tym, że 3 dni to chyba za mało, żeby powodu obniżenia ft4 upatrywać w obniżej wchłanialności po zbyt krótkim odstępie między lekami.
          Nie wiem co robić.
          Brzuch mnie boli skurczowo coraz częściej.
          (dopiero dziś odczytałam Twoja wiadomość, dziwne, że nie otrzymałam powiadomienia o udzieleniu odpowiedzi).
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 17:49
      30.05.2014
      TSH 3.37, norma (0.27 - 4.2) ]
      FT4 68.83% [ wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 32.80% [ wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

      13.06.2014
      TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)] - spadek o 66,82%
      FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)] - spadek o 1,30%
      FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)] - spadek o 5,31%

      27.06.2014
      TSH: 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)] - spadek aż o 24,67% w stosunku do ost. bad.
      FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

      Co robić, co radzicie?
      Dawka aktualna 75mg


    • harmoniak Historia choroby 27.06.14, 23:13
      Przeklejam z usuniętego wątku, bo wszystko jest ładnie w jednym miejscu.
      ------------------------
      emailica 27.06.14, 20:45

      TARCZYCA (historia)
      20.11.2013 wyjściowe, zalecenie euthyrox 50 mg
      TSH 63.36% [wynik 2.76, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 18.18% [wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 14.52% [wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]
      ATG 8.70% [wynik 10, norma (0 - 115)]
      ATPO 23.82% [wynik 8.1, norma (0 - 34)]
      PRL 3.84% [wynik 337.4, norma (189 - 4051)]
      USG tarczycy, opis: "Uwidoczniono dwupłatowy gruczoł tarczycowy położony typowo, niepowiększony. Echogeniczność uwidocznionego miąższu gruczołowego bardzo niejednorodna. Bez zdeklarowanych zmian ogniskowych, bez patologicznych węzłów chłonnych"

      25.02.2014 50 mg
      TSH 28.24% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

      30.05.2014, 50 mg, 6+6 TC
      TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

      13.06.2014, 75 mg, 8+6 TC
      TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

      27.06.2014, 75 mg, 10+6 TC
      TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

      Przyjmowane leki dodatkowe:
      duphaston 2 x 10 mg od początku ciąży
      duphaston 3 x 10 mg od 25.06.2014
      no-spa sporadycznie, kiedy skurcze macicy są zbyt niepokojące

      POZOSTAŁE badania:
      02.06.2014, 7+2 TC
      ferrytyna: 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
      witamina B12: 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
      kwas foliowy: 103.57% [wynik 17.5, norma (3 - 17)]
      sód: 50% [wynik 140, norma (135 - 145)]
      potas: 57.89% [wynik 4.7, norma (3.6 - 5.5)]
      wapń: 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
      magnez: 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
      żelazo: 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]
      wyniki po 1 dniu od przyjęcia Vita miner Prenatal

      Suplementacja:
      od 10.06.2014 witamina B complex Puritan's Pride (niacyna, ryboflawina, B6 - 100% + B12 1200 mcg= 20 000%)
      od 04.2013 - kwas foliowy 400 ug

      Zmartwiłam się ostatnimi wynikami tarczycy.
      Macie jakieś wskazówki, co zrobić?
      Lekarz endokrynolog zawiódł mnie zaraz na początku ciąży (pisałam o tym na innym wątku), inny z którym konsultowałam wyniki w 6+6 TC, uznał, że nic nie trzeba zmienić! więc też się nie sprawdził. Nie wiem znów co robić. Po raz kolejny zmienić sobie samowolnie dawkę?
      Dziecko się rozwija... nie ma chwili do stracenia.

      Do tego wszystkiego jeszcze IgG toksoplazmowy wyszły podwyższone, wg lekarza za bardzo jak na dawno przebyte zakażenie, ale pewności nie ma sad. Pocieszam się więc, że przy ujemnym IgM jest szansa, że to przeciwciała po już dawno przebytym zakażeniu. Dowiem się dopiero we wtorek, jak odbiorę wyniki awidności IgG.

      Bądźcie proszę ze mną. Całe dnie jestem sama. Do tej pory nokautowały mnie mdłości. Od 4 dni jednak trochę osłabły. Czuję się trochę samotnie w swoich zmaganiach z organizmem i w trosce o ciążę. Mąż zapracowany, rodzina nieliczna. Nie bardzo mam z kim porozmawiać, no i już wiem jak to jest ciążę stracić.
      • emailica Re: Historia choroby 28.06.14, 08:49
        Dzięki. smile

        Mdłości zmalaly ze 8-9 na 10 do 4-7. Więc na plus. Podejrzewam, że w jakimś stopniu przyczyniła się do tego sup. wit. B, bo jak zdarzyło mi się ją odstawić na 4 dni gehenna była większa, a już po 3-4 ponownego przyjmowania poczułam poprawę.
        Osłabienie powoli odchodzi do lamusa. Chociaż czuję się dość "wiotko". Bardzo szybko się jednak męczę, prysznic, ogarnięcie się powoduje, że oddech przyspiesza jakbym coś ćwiczyła.
        Męczą mnie kołatania serca (od czasu zwiększenia dawki, myślałam, że to przejdzie, ale co jakiś czas budzę się z takimi uderzeniami serca, że rusza się całe ciało, plus drżenia wewnętrzne. Najczęściej po drzemkach w ciągu dnia. Po przespanej nocy słabsze, ale czasem też nieprzyjemne. Kiedy wstaję w nocy - częstomocz - też, ale znośnie.
        Bóle głowy bardzo sporadyczne. Codzienne i długotrwałe na początku zwiększenia dawki, ale odpuściło po kilku dniach. Teraz jeśli się zdarzy, a zdarza może raz na ładnych kilka dni, to po 2-4h i przechodzi.
        Suchość skóry - znacząca i uciążliwa. Nie pomagają żel pod prysznic (bez świństw, na bazie nat. składników, ze względu na ciążę uważam z chemią).
        Od kilku dni obserwuję czerwone place na skórze, przypominające rumienie alergiczne, ale wygląda na to, że to zaczerwienienia po odgniotach, tyle, że utrzymujące się dłużej niż normalnie. Np. opieram rękę o nogę, naciskając ciężarem ciała, po odjęciu jej pozostaje "rumień" znikający bardzo powoli, nawet kilkanaście minut, pozostawiając na swoich obrzeżach największe zaczerwienienie, ale i to z czasem znika. Może ma to związek ze zwiększoną objętością krwi w ciąży?
        Stan psychiczny... od kilku dni obserwuję u siebie duży spadek nastroju. Wczoraj np. płakałam cały wieczór. Ciężko mi było się uspokoić i zająć czymś, choćby oglądaniem filmu. Powody oczywiście złożone, w tym poczucie samotności, obawy o stan ciąży (mam częstsze i silniejsze bóle skurczowe macicy), plus pewnie hormony, bo widzę, że wszystko przeżywam też z większą intensywnością niż do tej pory, ale może ma w tym swój udział i tarczyca.
        Czasami odczuwam niepokój.
        Włosy wypadają trochę więcej niż przed ciążą, w zasadzie przed nią prawie w ogóle tego nie obserwowałam (mam długiego boba, włosy niemal czarne, więc wypadanie łatwiej mi zauważyć).


        ...
        Co do zmiany dawki, myślałam, by do czasu wizyty u lekarza brać 1+3/4 tabletki 50ki, ale obawiam się, że trudno będzie mi precyzyjnie podzielić połówkę. Tą jest łatwiej, przedziałek pomaga. Ogólnie jednak tabletki są małe więc ostatecznie przyjmowane dawki mogą się różnić między sobą nawet o kilka mg. Choć może przez 3 dni to byłoby jakieś rozwiązanie, a jednak organizm będzie już mógł powoli się przyzwyczajać - co myślicie dziewczyny?

        Zadbam o zwiększenie dystansu czasowego między euthyroxem i duphastonem.
        Euthyrox zacznę brać o 5 rano, duphaston o 8, 15:30 i 23.00.
        • djpa Re: Historia choroby 28.06.14, 16:59
          Emailica,
          Ty biedna sama w domu jesteś i dużo myślisz, a ja mam urwanie głowy w pracy i w domu - czasu brak...

          Poproś ogólnego o Euthyrox 25, albo 88. Euthyrox może Ci wypisać ogólny nawet bez refundacji.

          Czy badałaś ferrytynę? Jeśli nie, zbadaj przy najbliższej okazji ferrytynę, witaminę D3.

          Z tego co mi wiadomo, jest tak jak piszesz, czyli miałaś kiedyś toksoplazmozę, ale to było dawno. Teraz jest OK.

          Czy masz jakieś hobby? Czy jest coś, co zawsze chciałaś robić, ale czasu Ci brakowało? Robótki ręczne, może granie w gry, ciekawe książki, puzzle, może odwiedzenie kogoś i wiele rozmów na żywo? Nie siedź w domu całymi dniami, jest dobra pogoda, nie ma sezonu grypowego. Działaj i bądź szczęśliwa smile Wiem, że mdłości są dokuczliwe, sama je miałam całodobowo w ciąży, bardzo byłam przez to słaba, ale robienie czegoś pozwoli przestać myśleć w kółko o tym samym.

          Kup sobie orzechy brazylijskie i jedz codziennie po 2-3. Mają selen, który pomaga na zwiększenie fT3.
          • emailica Re: Historia choroby 28.06.14, 20:20
            Kochana smile
            ferrytynę już zbadałam - 50% (jest 2-3 posty wyżej niżej smile), witaminy D3 mam niedobór, choć badanie było z krwi więc średnio miarodajne.
            Pytałam lekarza o suplementację D3, bo czytałam gdzieś, że trzeba wiedzieć ile... nie pamiętam już szczegółów, ale nieodpowiednią dawką można sobie zaszkodzić - mowa była o jakiejś rekacji organizmu na innych płaszczyznach. Dawkę dobiera się w zależności od tego czy to ciąża, uwzględniając ilość tkanki tłuszczowej i coś jeszcze... Lekarz powiedział tylko, że jak chcę to "mogę sobie brać". uncertain. W każdym razie pewnie kupię i zacznę przyjmować. 800-1500 jednostek powinna być bezpieczne (przynajmniej tak podają źródła internetowe).

            Co do hobby... tak, pewnie, że mam. Tylko moje mdłości były tak silne, że ja czasami nawet mówić nie mogłam bo ruch przepony był torturą dla żołądka, a przemieszczenie się do toalety czy kuchni po szklankę wody było wyzwaniem, po którym się pociłam. Powłóczenie nogami, drgawki i stękanie przy oddychaniu, jak przy silnym zatruciu pokarmowym. Żaden film, książka a już właśnie moja pasja - fotografowanie - absolutnie nie wchodziło w grę. Mdłości są akceptowalne dopiero od 4 dni. Nie mniej 2 miesiące izolacji plus zajętość męża wieczorami zrobiło swoje.

            A na orzechy brazylijskie chyba jestem uczulona. ALE! może wiesz/cie, czy alergia (skórna, rumień i dokuczliwe swędzenie) może mieć szkodliwy wpływ na ciążę? Bo jeśli nie, to mogłabym jeszcze raz sprawdzić reakcje swojego organizmu na te orzechy. Może kiedy je jadłam taka reakcja była jedynie zbiegiem okoliczności a alergen pochodził z innego źródła.
            • pies_z_laki_2 Re: Historia choroby 29.06.14, 00:24
              Dopiero co pisałam w innym wątku:

              1) Poziom witaminy D w ciąży związany z siłą mięśni dziecka (2014)
              - www.dobrylekarz.info/artykul/poziom-witaminy-d-w-czasie-ciazy-zwiazany-z-sila-miesni-potomstwa.htm
              2) Vitamin D Deficiency May Be a Risk Factor for Recurrent Pregnancy Losses by Increasing Cellular Immunity and Autoimmunity
              - www.medscape.com/viewarticle/820137?nlid=50515_1842&src=wnl_edit_medp_wir&uac=171249PY&spon=17
              3) Vitamin D during pregnancy and breastfeeding (2013)
              - www.vitamindcouncil.org/further-topics/vitamin-d-during-pregnancy-and-breastfeeding/#
              4) Niedobór witaminy D u matki zwiększa ryzyko komplikacji w ciąży i chorób przewlekłych u dziecka (2014)
              - www.termedia.pl/Niedobor-witaminy-D-u-matki-zwieksza-ryzyko-komplikacji-w-ciazy-i-chorob-przewleklych-u-dziecka,12623.html


              > witamin y D3 mam niedobór, choć badanie było z krwi więc średnio miarodajne.

              A znasz jakieś inne badanie poziomu D3?
              • emailica Re: Historia choroby 29.06.14, 08:55
                A znasz jakieś inne badanie poziomu D3
                - aaaaa, pomyliłam skuteczność badania magnezu z witaminą D3 - przepraszam.

                Ok - pozostaje kwestia dawki. Różne źródła podają różne wartości. Zgłupiałam. Lekarz mi nie pomógł, bo w ogóle nie przejął się wynikiem 22 przy normie >30. W zasadzie to zbagatelizował ten wynik (podobnie jak za niski poziom magnezu i witaminy B12) i powiedział ze mam sobie wybrać jakiś suplement witaminowy.

                Zalecenie obowiazujące w Pl od 1997
                Wyczytałam, że bezpieczna dawka dla dorosłych to 800-1000 jednostek w zależności od ciężaru ciała. Dla ciężarnych to 400 (ale dopiero od II trymestru ciąży). Zastanawiające więc, że kobieta w ciąży ma przyjmować mniej niż człowiek dorosły. Ja dodatkowo mam znaczną nadwagę.

                The Institute of Medicine (IOM) w 2010 zaleca:
                19-50 lat - 600 IU
                Kobiety ciężarne w wieku 14-50lat - 600 IU
                W ogóle nie widzę zależności od masy ciała uncertain

                Wg najnowyszych badań - nie wiem jakich bo nie podaje się źródła - bezpieczna max dawka to 4000 jednostek. A optymalna wyliczana w oparciu o masę ciała to 70 IU witaminy D na ok 1 kg wagi ciała. U mnie to prawie 7000 jednostek. Ale ile jeśli wziąć pod uwagę ciążę?

                Ja nie jestem lekarzem. Denerwuję się kiedy muszę prowadzić sama śledztwa, bo zbyt wielu rzeczy nie wiem, żeby mieć pewność, że na podstawie wyszukanych inf, podejmuję dobrą decyzję.

                Nadmiar witaminy D (a to już podobno 4x przekroczona zalecana dawka - tylko kurde ciągle nie wiem jaka to ostatecznie zalecana!)) są przyczyną:
                utraty apetytu, nudności oraz zwiększają uczucie pragnienia. Ponadto wywołują zaburzenia pracy mózgu, powodując otępienie i osłabienie. Co więcej, przy wysokich dawkach witaminy D następuje zwiększone wchłanianie wapnia oraz zwiększona resorpcja kości wywołująca hiperkalcemię, która z kolei prowadzi do odkładania się jonów wapnia w wielu organach (serce), a w szczególności w tętnicach i nerkach. Ponadto zwiększa się zapadalność na kamicę pęcherzyka żółciowego oraz nerek. Do innych objawów nadmiaru witaminy D zalicza się wzmożone oddawanie moczu, pocenie się, biegunkę, nudności, osłabienie organizmu, wymioty, świąd skóry, ból głowy i oczu.

                Niewiele kobiet zdaje sobie sprawę, że hiperwitaminoza ma bardzo negatywny wpływ na płód i noworodka. Przyszłe matki i osoby karmiące piersią powinny wiedzieć, że nadmiar witaminy D powoduje deformacje płodu i choroby kości u noworodka.


                Witaminki witaminki (choć akurat D działa jak hormon (jest nim?!)) - ale z nimi też trzeba uważać.
                Mnie jest trudno podjąć decyzję. Za duże rozbieżności za mała wiedza - nie medyczna.
                I bądź tu mądry i pisz wiersze.


                Jak tylko dowiedziałam się o niedoborze chciałam zacząć suplementację, ale jak do tej pory nikt nie powiedział mi (fachowiec) ile powinnam jej przyjmować, żeby w MOIM przypadku była to dawka optymalna i niegroźna dla dziecka.

                Może któraś z Was? smile



                • djpa Re: Historia choroby 29.06.14, 15:48
                  Emailica,
                  Musisz zwrócić uwagę na kontekst tych zaleceń. Sprawdź, ale niemal na pewno zalecenia typu 600-1500IU dla kobiet w ciąży to jest dla tych, które nie mają niedoboru D3 - a Ty masz. Zwykle stwierdzenie "bezpieczna dawka" oznacza, że nie mając niedoboru przy takiej suplementacji nie przedobrzy się.

                  Miałam mdłości, o jakich piszesz, od godziny około 19:00. Nie mogłam się wtedy nawet przewrócić z boku na bok w łóżku, nie mogłam mówić, ledwo oddychałam. To męczarnia, współczuję Ci szczerze!

                  Tu piszą o dawce bezpiecznej 4000IU w ciąży, ale to chyba u kobiet bez niedoboru:
                  www.solgar.pl/wiedza/leksykon/witamina-d

                  Myślę, że 1500IU D3 to będzie za mało u Ciebie - masz niedobór i swoją wagę. Czytałam artykuły o dawce 6000IU w trakcie karmienia piersią. Wtedy nie trzeba dawać dziecku D3 w kroplach, podobnie jak wtedy gdy mama ma D3 na dobrym poziomie. Pokarm mamy jest idealny dla dziecka i w 100% wystarczający, o ile mamie D3 nie brakuje. smile Z pustego i Salomon nie naleje.

                  Musisz sama czytać i myśleć. Tak to jest.
                  • djpa Re: Historia choroby 29.06.14, 15:52
                    Forum to nie fachowiec, niestety...
                    Jeśli chcesz fachowca, to szukaj wokół. Powiedz lekarzowi, że jeśli nie wie co z niedoborem D3 u Ciebie, to przyjdziesz do niego jutro i niech Ci powie, niech poczyta i poszuka. Są rozsądni lekarze - jak moja endo - ale ona niestety nie przyjmuje obecnie nowych pacjentów...
                    • emailica Re: Historia choroby 30.06.14, 16:43
                      Ale dobrze, że są na nim ludzie, którzy mogą podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą, na podstawie, której można próbować chociaż obrać właściwy kierunek (nie mylić z papugowaniem działań).
                      Wizytę u lekarza mam dopiero 22,07 więc jeszcze 3,5 tygodnia. do tego czasu muszę posiłkować się internetem i doświadczeniem innych smile
                • pies_z_laki_2 Re: Historia choroby 30.06.14, 23:49
                  Zalecenia są tu:
                  - www.billionaire.pl/PDFs/MaleDzieci/4.pdf
                  - diabetologia.mp.pl/wytyczne/show.html?id=92799
                  i tu:
                  - www.czytelniamedyczna.pl/3287,suplementacja-witaminy-d-u-ludzi-doroslych-wytyczne.html
                  • emailica Re: Historia choroby 01.07.14, 20:02
                    Dzięki.
                    Endokrynolog zgodził się na zwiększenie dawki euthyroxu na 88. Kazał odstawić B12 i D3, a zacząć przyjmować produkt witaminowy z jodem i z witaminą D3 (nie wiem ile jej jest w takich wielowitaminowych produktach).
                    Jestem zaskoczona jego poradą.
                    • pies_z_laki_2 Re: Historia choroby 02.07.14, 01:42
                      Jeśli to Pregna Plus, to wg. opisu zawiera
                      Witamina D3 = 20 µg
                      1 µg [mcg] cholekalcyferolu = 40 IU witaminy D
                      czyli Pregna zawiera 800 IU, czyli tyle co zaleca się profilaktycznie zdrowym niemowlętom smile
                      • emailica Re: Historia choroby 02.07.14, 09:47
                        Tak mi się wydaje, że mówił coś o pregnie, prenalenie (ale może zmyślam, skojarzenie od pregny, bo z prenlen brałam, ale syrop, jak mnie przeziębienie dopadło).
                        Genrelanie jakby nie patrzeć - dawka śmieszna.
                        Do tego zaczęłam szukać dla siebie jakiegoś produktu witaminowego... i poległam. Na rynku tego masa, ale dotarłam do uświadamiającej informacji, że, poza różnicą pod względem wchłanialności, podobnie jak w przepadku magnezu i ogromnego znaczenia substancji aktywnej (mleczan, cytrynian, węglan, tlenek, itd i ich wchłanialności oraz jakości), tak samo jest w przypadku witamin i czasami łatwiej sobie zaszkodzić przyjmując regularnie produkt wielowitaminowy powstały ze słabej jakości produktów (syntetyczne) (powodując procesy oczyszczania z toskyn, zwłaszcza w ciąży) niż nie przyjmując go wcale, a jedynie próbując uzupełniać potrzebne substancje zbilansowaną dietą.

                        Może któraś z Was ma wiedzę w tym temacie i może podzielić się nią ze mną? Na co zwrócić uwagę (jakie zapisy na opakowaniach?). Kótre produkty witaminowe są wartościowe (pomijając dawke)
                        • emailica Re: Historia choroby 04.07.14, 07:58
                          Cześć dziewczyny smile
                          Ostatecznie zdecydowałam się na Omegamed optima = DHA 250 mg + żelazo 30 mg, kwas foliowy 400 ug, jod 150 ug i D3 800 jednostek. Tak, mało... jak pisała niżej pies_z_laki_2 jakl dla niemowlaka smile. Teraz będę jednak więcej przebywać na słońcu, więc mam nadzieję, że wystarczy smile. Co do DHA powinnam chyba przyjmować go zdecydowanie więcej.

                          B12 ograniczyłam do połowy dawki, czyli 50% każdej z grupy B i 10 000% B12 (600 mcg, chociaż nie wiem czy to nie za dużo przy takim wyniku jak miałam (38% normy). Przez ok 3 tygodni brałam pełną dawkę - 1 ml płynu. Postanowiłam zmniejszyć dawkę i sprawdzić za kolejne 3 tygodnie poziom B12.

                          Mdłości są mniejsze, a jak atakują, to nie trwa to już całymi dniami, tylko kilka godzin.

                          Maleństwo już bryka. Jeszcze tego nie czuję, ale widziałam już na usg, jak wybija się w gorę i powoli opada, by za chwilę znów się wybić smile. I jak wkłada kciuk do ust. smile
                            • emailica Re: Historia choroby 05.07.14, 20:55
                              pies_z_laki_2 napisała:
                              Przed badaniem 2 tyg. / miesiąc przerwy w łykaniu tego czegoś, co chcesz badać, pamiętasz?

                              Oj! Właśnie - dzięki za przypomnienie smile.

                              kaja739 napiasła:
                              polecam poczytać o normach TSH na chorobatarczycy.net.pl/,

                              Coś nie tak jest z adresem smile
                            • djpa Re: Historia choroby 06.07.14, 07:25
                              Piesku,
                              myślisz, że to bezpieczne odstawiać w ciąży na tak długo żelazo, B12 itd.?

                              W obu ciążach morfologia leciała mi na łeb na szyję pomimo brania wszystkiego co trzeba i dobrej diety. Kończyło się za każdym razem na lekkiej anemii, ale gdybym odstawiła na parę tygodni, to co by było? Dlatego mam wątpliwości co d odstawiania...

                              Emailica, może nie warto tak często badać B12? Było nisko ostatnio przecież. Nadmiar witamin z grupy B wypłukuje się z moczem, a B12 stosunkowo słabo się wchłania. Pilnuj Euthyroxu, to jest najważniejsze. Jeśli będzie za mało hormonów tarczycy, to i tak wszystko będzie się gorzej wchłaniać.
                              • emailica Re: Historia choroby 06.07.14, 11:50
                                djpa napisała:
                                Emailica, może nie warto tak często badać B12?
                                Ostatnio badałam na 02.06. Teraz chciałam na koniec lipca, czyli po prawie 2 miesiącach. Nie mam pojęcia jak często powinnam badać B12 w ciąży.

                                Było nisko ostatnio przecież. Nadmiar witamin z grupy B wypłukuje się z moczem, a B12 stosunkowo słabo się wchłania.


                                Hmmm, myślałam, że przy dawce 20 000%, a ostatnio 10 000% będzie oki - nie mam pojęcia jak z moją wchłanialnością. Kiedy badałam się w 7+ TC była na poziomie 38%. Bez większego dramatu więc... chyba... smile Czy się mylę?

                                W ogóle to, że mam odstawić suplementy na jakiś czas, których poziom chcę zbadać - zapomniałam. Wydawało mi się, że dobrze jest je zbadać, przy aktualnych dawkach, żeby wiedzieć, czy mam je zwiększyć, zmniejszyć czy zostawić? Na lekarza nie mam co liczyć chyba, bo ile razy bym nie podnosiła tematu - mowa o trzech! - tyle razy słyszałam, że wystarczy jak sobie zacznę brać jakieś witaminki dla ciężarnych. Bagatelizują kwestie suplementacji w odniesieniu do wyników badań, a już ostatnią rzeczą w jakiej mogłabym liczyć na wpsarcie merytoryczne lekarzy, jest jakość dostępnych takich produktów na rynku - za cholerę do tej pory nie wiem, jaki produkt miałabym wybrać gdybym zdecydowała się na coś multiwitaminowego.

                                Przyznam, że teraz nie bardzo wiem, co zrobić smile w sensie badania poziomu B12.
                                Przedawkować też można, a moje nerki... katowałam je dietami ketagonicznymi nie będąc świadoma konsekwencji. Wolałabym uniknąć nadmiernego obciążania ich w ciąży.

                                Pilnuj Euthyroxu, to jest najważniejsze. Jeśli będzie za mało hormonów tarczycy, to i tak wszystko będzie się gorzej wchłaniać.

                                Biorę grzecznie euthyrox 88, tydzień. Duphaston 2h później (w ulotce nie było mowy o progesteronie). Badanie chcę zrobić 3 tygodnie po zwiększeniu dawki, więc jakoś tak pod koniec lipca. Wizyta u gin na nfz zaplanowana jest na 22go. Wtedy chciałam poprosić o skierowanie na B12, D3 i TSH i FT4 (endokrynolog, zalecił badać tylko te dwa, co 3 tygodnie). Ale nie mam pojęcia czy dostanę skierowanie od gina.

                                Przyznam, że wizyty prywatne u 2 lekarzy (endo i gina - ten kiedy działo się coś, a mój na nfz wyjechał, albo nie mógł przyjąć, bo wizytuje tylko raz w tygodniu) plus badania - wykańczają mnie finansowo. Endo 120, Gin 140 + 100, badania tarczycy 60, nieplanowana awidność, żeby wykluczyć toxo - 80, w tym tygodniu czekają mnie jeszcze badania prenatalne - 250, za chwilę witaminki (tylko te dwie, jeśli nie dostanę skierowania - 120) i robi się ładna sumka - 550 (lub 670 z wit.). Nie liczę ile zostawiłam w aptece, sam duphaston na miesiąc przy dawce 3x to 4,5 opakowania po prawie 30 zł = 120-130 zl, Omegamed DHA 40 (z D3, jod, kwas i żelazo), a magnez, a B12... Kurde, masakra.

                                Kombinuje jak mogę smile. Ale chyba muszę się bardziej postarać big_grin.
                                Dobrze, że nie dałam się wmanewrować przychodni w płatne badania na żółtaczkę, toxo i hiv.
                                Może następny miesiąc będzie łaskawszy dla portfela.
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 21.07.14, 17:42
            Ostatnie badania:

            19.06.2014, po 88 mg, 14+0 TC
            TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]


            Nie mogę dojść do ładu z tymi hormonami.
            Szału nie ma.
            Mam znów zwiększać dawkę?
            sad


            ....
            TARCZYCA (historia)
            20.11.2013 wyjściowe, zalecenie euthyrox 50 mg
            TSH 63.36% [wynik 2.76, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 18.18% [wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 14.52% [wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]
            ATG 8.70% [wynik 10, norma (0 - 115)]
            ATPO 23.82% [wynik 8.1, norma (0 - 34)]
            PRL 3.84% [wynik 337.4, norma (189 - 4051)]
            USG tarczycy, opis: "Uwidoczniono dwupłatowy gruczoł tarczycowy położony typowo, niepowiększony. Echogeniczność uwidocznionego miąższu gruczołowego bardzo niejednorodna. Bez zdeklarowanych zmian ogniskowych, bez patologicznych węzłów chłonnych"

            25.02.2014 po 50 mg
            TSH 28.24% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

            30.05.2014, po 50 mg, 6+6 TC
            TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

            13.06.2014, po 75 mg, 8+6 TC
            TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

            27.06.2014, po 75 mg, 10+6 TC
            TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]
    • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 22.07.14, 12:08
      Mam inny case.
      Kilkanaście lat temu miałam minimalną wiedzę dotyczą ciąży przy chorobach tarczycy i świetnego, przedwojennego lekarza, którzy wykształcił kadry endokrynologów (nie wiem, czy jeszcze żyje). Zalecał regularne badania (co 3-4 tygodnie), podwyższanie dawek tyroksyny, żelazo, Folik w pierwszej połowie ciąży i absolutnie nic poza tym.

      Zaszłam w ciążę nieoczekiwanie, przy lekkiej niedoczynności (TSH ok. 5,7 miesiąc przed), kilka miesięcy wcześniej zamieniłam Eltroxin na Euthyrox 100. Dawka była sukcesywnie podwyższana, zakończyłam ciążę na dawce 200 (przytyłam 22 kilo, co stanowiło 50% masy ciała sprzed ciąży) przy TSH prawie 9. Podczas całej ciąży TSH nie schodziło poniżej 2,7, pod koniec zaczęło rosnąć, ale lekarz wykluczył podwyższenie dawki (twierdził, że nie będzie to miało wpływu na dziecko poza przemijająca niedoczynnością po rozwiązaniu). Po urodzeniu córka rzeczywiście miała wyższe TSH (ok. 5-6), które po kilku miesiącach spadło do ok. 1,5, była pod obserwacją endokrynologiczną przez 1,5 roku.

      W moim przypadku, wysoki poziom hormonów TSH nie miał wpływu na przebieg ciąży (przytyłam dużo - to rodzinne, byłam bardzo aktywna fizycznie, pół roku po porodzie 20 kilo gdzieś zniknęło, po porodzie jednak tarczyca w atrofii), ani na rozwój intelektualny dziecka – córka wyjątkowo dobrze rozwija się, ma wybitna pamięć, również muzyczną .

      W wieku 9 lat, podczas jednego z pobytów córki w szpitalu zalecono mi wykonanie badań w kierunku nadczynności tarczycy. Okazało się, że ma, ale niedoczynność… Przeciwciał w kierunku Hashimoto nie wykryto, ale obraz usg nie pozostawia wątpliwości. Endokrynolog nie podejmował jednak leczenia, po 1,5 roku, kiedy przestała rosnąć, a zaczęła tyć, cofnęły się oznaki dojrzewania, przy THS 7 wkurzyłam się i włączyłam Euthyrox (z pediatrą, oczywiście). Po kilku miesiącach efekt spektakularny...
      • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 22.07.14, 18:32
        Super, Geve, że u Ciebie było OK, ale na forum są zwykle inne historie przy ciąży i tak wysokim tsh. Smutne. Poza tym to nie tsh w ciąży jest najważniejsze, ale fT3 i fT4.

        Poza tym są zalecenia medyczne - w tym wątku - mówiące o tym, że takie TSH jak Twoje jest w ciąży niewskazane. Badania mówią jednoznacznie, że jeśli w ciąży tarczyca jest źle leczona, to IQ dziecka jest niższe niż mogłoby być - niekoniecznie to musi być upośledzenie czy coś.

        Moja osobista historia jest właśnie inna niż Twoja. Endo trzymała mnie z tsh powyżej 1.9, nie badała wolnych hormonów i z perspektywy czasu i syna trochę żałuję, że tak było.
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 09:18
          djpa

          Dziś jest 14+4 TC

          Dawkę 88 mg euthyroxu przyjmuję od 3,5 tygodnia (badanie było 3 tyg po zwiększeniu dawki).
          Wygląda na to, że po zmianie z 75 na 88 poziom hormonów w ogóle się nie poprawił (tzn prawdopodobnie bez podniesienia dawki wyniki byłyby gorsze).
          Teraz dobrą dawką chyba byłaby 100. No ale dysponuję 28 tab. 88 mg i 19 tab. 50 mg. Mogę dzielić sobie 50ki na ćwiartki - ale to będzie chyba średnie rozwiązanie.
          Może masz jakiś inny pomysł?
          np. 88 co drugi dzień z 113 (88+25)?
          Ale wydaje się, że ćwiartki 50tek będą lepszym rozwiązaniem smile nawet jeśli nie będą podzielone idealnie. Dobowe wahania nie powinny być zbyt duże, a co 4 doby poziom będzie wyrównany.

          Co do żelaza - dostałam skierowanie na zbadanie jego poziomu (chciałam też na witaminę b12 i d3, ale nie dostałam uncertain) więc zbadam i zobaczymy, czy potrzebuję dodatkowej suplementacji. Możliwe, że jest ok, bo od 3 tygodni przyjmuję też Omegamed optimę z
           DHA z alg (250 mg) +
           kwas foliowy (400 μg),
           witamina D (800 j.m.),
           jod (150 μg)
           żelazo (30 mg)

          Mam tylko nadzieję, że nie ma go za dużo... Choć to chyba mało prawdopodobne, bo więcej suplementów zawierających żelazo, nie przyjmuję.
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 10:21
              A tak, przepraszam. Ostatnie wyniki badań oczywiście są z lipca.
              Do endo chodzę prywatnie... z kasą krucho, więc mam plan, że teraz zwiększę sama dawkę i po kolejnych 3 tygodniach skontroluję poziomy hormonów. Aktualnie tabletek wystarczy mi na miesiąc.... I po tym czasie już z wynikami po 100 mg pójdę do endo. Być może za 3 tyg. znów okaże się, że trzeba będzie zwiększyć dawkę... do 112.

              ...
              Aaaaa, no i zapomniałam, właśnie mi się przypomniało. Mam jeszcze jedną receptę na 50 tab. 88 mg - do wykupienia smile.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 10:53
                a coś mi się przypomniało.
                Lekarz uważał, że nie ma potrzeby zwiększania dawki z 75 na 88. Powiedział, że wystarczy, że zacznę przyjmować jod, bo dziecko ma już swoją tarczycę. Ale ostatecznie udało nam się ustalić, że mogę podnieść dawkę... Nie chcę myśleć, co by było, gdybym dawki nie podniosła.
                ...
                Skontaktowałam się dziś z nim - nie chciałam iść do niego za 3 tyg i poinformować, że sama podniosłam sobie dawkę i prosić o receptę na ustaloną przez siebie, zawsze lepiej jak lekarz "myśli, że ma w tym wszystkim swój znaczący udział", no i żeby go nie urazić smile.
                Potwierdził, że mogę zwiększyć dawkę i za 4 tyg zjawić się u niego z nowymi wynikami badań.

                Dzięki, że jesteście ze mną smile, dzięki Wam, z Waszym wsparciem merytorycznym, mogę w miarę swoich możliwości trzymać rękę na pulsie.

                Następne badanie między 14-21 sierpnia. smile

                A póki co, mogę już powiedzieć, że pierwsze badania prenatalne (11.07) nie wykazały niczego niepokojącego. A wczorajsze badanie usg pozwoliło mi upewnić się, że maleństwo przyjmuje najdziwniejsze pozy i ma się chyba całkiem dobrze.
          • harmoniak Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 09:49
            W poście z 21.07.14, 17:42 wkradł się błąd, podajesz datę czerwcową, nie lipcową. Powinno chyba być

            19.07.2014, po 88 mg, 14+0 TC
            TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

            To tak dla porządku smile

            Może napisz jeszcze jak się czujesz?
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 11:25
              harmoniak napisała:
              Może napisz jeszcze jak się czujesz?


              Dziękuję. Coraz lepiej.
              Tzn mdłości nie ustąpiły, cały czas coś tam pomdlewa, ale jest to znośne na tyle, że mogę już w miarę normalnie funkcjonować. Mogę już czytać książki i spacerować, jeść bez większego wstrętu, więc myślę, że jest ok.
              Męczy mnie trochę suchość skóry i widzę, że włosy znów więcej wypadają. Ale to pewnie z powodu tarczycy.
              Mam mały kłopot z puchnącą nogą - obwód w łydce potrafi zwiększyć się o 3-4 cm! Internista zwala to na ciążę, ginekolog uważa, że za wcześnie na takie obrzęki. Kilkudniowy obrzęk ustąpił (generalnie jednak nawet w nocy kiedy spałam z nogami wyżej od bioder, nie ustępował, w ciągu dnia tylko się pogarszał). Gin uznał, że jeśli znów tak spuchnie noga, mam szybko się u niego zjawić, przepisze odpowiednie leki.
              Psychicznie różnie, ale to dlatego, ze szukamy mieszkania, wizja kredytu na całe życie i kombinowanie jak to zrobić, żeby kredyt nie był pod kreskę, kiedy rodzina się wypina, jest dość stresujące.
              A poza tym to super.
              Mam małego szkraba w sobie i to mnie cieszy.
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 24.07.14, 20:17
                  No właśnie za chiny ludowe nie pamiętam nazwy leku, kojarzy mi się coś z krzepliwością krwi, i wydaje mi się, że w nazwie była litera F, może R (ale tu głowy dam).
                  Lekarz uznał, że obawiałby się zakrzepów. Sugerował też rajstopy uciskowe.
                  U mnie może mieć to podłoże genetyczne. Ojciec choruje na miażdżycę, mama zawsze miała kłopoty z puchnącymi nogami, zwłaszcza w okresie letnim. Umówiłam się dziś na wizytę do gina, na wtorek. O ile mnie przyjmie, bo na nfz, pierwszy wolny termin do niego jest we wrześniu uncertain.
        • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.07.14, 18:03
          Ależ nie tylko to mój przypadek, ale i kilku znajomych kobiet, które rodziły kilkanaście lat temu – wówczas nie było żadnych zaleceń, iż wartość tsh ma być poniżej 2, norma wynosiła do 4,5 i wszystkie wcześniej czy później miały przekroczone normy. Wszystkie dzieci rozwijają się bardzo dobrze!
          W rodzinie mam mamę bliźniaków in-vitro, która tez w niedoczynności lekkiej była przez cześć ciąży (piszę o tsh pow. 4,5) - dzieci rozwijają się rewelacyjnie, dziewczynka jest wybitna.
          Może nie należy wszystkiego przypisywać ths podczas ciąży??
          • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.07.14, 18:08
            Jeszcze jedno - dzieciom, którym tsh utrzymuje się w granicach 5-5,5 nawet przez przez dłuższy czas, nie włącza się leczenia tyroksyną (i mówię o lekarzach 2 różnych placówek akademickich).
            Córce rozpoczęłam leczenie po 2 latach niedoczynności, gdy tsh przekroczyło 7; endokrynolodzy powiedzieli, że nie zaszkodzi...
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.07.14, 19:37
              Geve... bo lekarze generalnie wychodzą z założenia, że jeśli nie jest krytycznie, to nie ma co reagować. Ja - pomijając już ciążę - przez - i to jest nawet dla mnie szokujące - 10 lat szukałam przyczyny trudności w schudnięciu pomimo trzymania zbilansowanej diety i odpowiedniego ruchu. Po jakimś czasie stałam się "specjalistą z konieczności" odnośnie odżywiania, ile białka jakie węgle, ile tłuszczy, w jakich kombinacjach, w zależności od płci, wieku, aktywności fizycznej, masy mięśniowej, ilości tkanki tłuszczowej, przebytych diet plus efektywności stosownych ćwiczeń. Lekarze bagatelizowali wszystkie fizyczne objawy niedoczynności tarczycy, włącznie ze stanami depresyjnymi (leczono mnie na nią!) bo TSH było w normie - do 4,5 wypadalo u mnie 3-3,5. Nawet nie chcieli badać FT3 i FT4, nie widzieli potrzeby. Dopiero jak zaczęłam sama grzebać, szperać, czytać artykuły maści wszelakiej, dowiedziałam się, że wyniki w normie nie muszą oznaczać, że nie ma probolemu, zwłaszcza jeśli są fizyczne objawy niedoczynności. Okazało się, że FT3 i FT4 są - owszem! - również w normach, ale blisko ich dolnych granic... Dopiero po włączeniu euthyroxu, jednym z pierwszych objawów poprawy były włosy - przestaly mi wyapdać garściami. Teraz w zasadzie po nich od razu widzę, że powinnam zbadać poziomy hormonów tarczycy, bo chyba poziomy trochę poleciały. W między czasie dowiedziałam się też (zanim ostatecznie odkryłam, że przyjmowanie euthyroxu dobrze na mnie działa, w tym - uwaga, przestałam mieć stany depresyjne.... dziwny zbieg okoliczności? nie sądzę - leki na depresję przyjmowałam tylko 2 miesiące, nie chciałam psychotropów, męczyłam się ze swoimi stanami dobrych kilka miesięcy, a 4 miesiące po braniu euthyroxu przestałam widzieć świat w czarnych barwach), że chcąc schudnąć przez trzymanie diety niskowęglowodanowej, a produkty węglowodanowe przyjmowałam złożone lub/i z warzyw do 100 g ww na dobę - tylko pogarszałam stan swojej tarczycy. Obniżenie węgli wynikało z insulinooporności, której też nikt nie chciał się nigdy przyjrzeć, bo wyniki cukru były zawsze w normie. Dopiero jak się uparłam i sama zbadałam krzywą insulinową 2 punktową, okazało się, że cukier mam w normie tylko dlatego, że trzustka pracuje jak szalona i wypluwa zwilelokrotnione ilości insuliny, by utrzymać poziom cukru na odpowiednim poziomie. A tak naprawdę byłam na granicy cukrzycy.
              Nie wierzę i nie ufam lekarzom, myślą sztampowo, na skróty, nie chce im się zaangażować w diagnozę - lecą wg schematów, oszczędzając na badaniach i diagnozując w oparciu na niekompletnych wynikach badań.
              Osobiście - z uwagi na różne perypetie z lekarzami, nie tylko te opisane wyżej - nie przekonuje mnie argument w stylu: bo lekarze zadecydowali. Uważam, że w większości swoją pracę wykonują po łebkach i cały czas trzeba im patrzeć na ręce jeśli nie chce się być olanym a problem zbagatelizowany, który później z biegiem lat urasta do rangi poważnych kłopotów zdrowotnych, by później nie usłyszeć od tych samych lekarzy, dlaczego nie zgłosiło się do lekarza wcześniej.
              • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 14:31
                Cieszę się, że Twoje samopoczucie jest lepsze, masz tyle energii, a świat jest kolorowy i chudniesz… To normalne, gdy poziom TSH zaczyna zaczyna spadać – zmienia się matabolizm – znacznie przyspiesza, spada poziom cholesterolu, nieodłącznie związanego z poziomem TSHsmile Osoby "na tyroksynie" nie tylko chudną, ale są bardzo aktywne życiowo – zadawala mniejsza ilość snu, lepsze samopoczucie psychiczne - człowiek czuje się jak na koksie!

                Początkowo. Każdy lekarz, nie tylko endokrynolog, pod każda szerokością geograficzną powie Tobie, że każda forma niedoczynności jest dziesiątki razy bezpieczniejsza od nadczynności. Dlatego nadczynność leczy się energicznie, czasem radykalnie, uzupełniając niedobory tyroksyną. Nadczynność jest bardziej niebezpieczna w ciąży niż niedoczynność.

                Jeśli dowaliłaś sobie euthyroxu niepotrzebnie, rozwalisz sobie dziewczyno nie tylko trzustkę. Po kilku latach zaczynają się problemy zdrowotne i nie tylko zaczniesz leczyć się na nerwicę ale wygenerujesz sobie całą masę poważnych problemów, z krążeniem łącznie. Powie Tobie to wiele osób, które odchudzało się euthyroxem.Tylko nie obarczaj wówczas winą lekarzy.

                Wiem, doskonale że do opieki i diagnostyki medycznej należy mieć ograniczone zaufanie (i piszę to jako osoba pochodząca z lekarskiej rodziny) ale postawa – każdy lekarz to nieuk i dyletant, ja wiem najlepiej – nie obraź się, nie wróży dobrze. Tak jak leczenie się w czasie ciąży na forum...
            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.07.14, 22:04
              Ale to nie TSH w ciąży jest najważniejsze, ale fT3, fT4. Lekka niedoczynność przez część ciąży - pewnie chodzi o końcówkę? Wtedy dziecko ma już swoją tarczycę i lekka niedoczynność u mamy nie ma dużego wpływu na rozwój ośrodkowego układu nerwowego.

              U dzieci inaczej interpretuje się tsh. Im dziecko młodsze, tym wyższe tsh jest prawidłowe. TSH 5 w wieku niemowlęcym jest dobrym wynikiem. U dorosłego - nie. smile
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 08:38
                Dziewczyny...
                jestem od tygodnia na dawce 100 mg euthyroxu. (podniesiona z 88). Ale mam wrażenie, że to też za mało. Wypadanie włosów nie zmniejszyło się... Chyba jest za wcześnie by robić kolejne badanie... Ale może powinnam podnieść dawkę do 112?

                Ostatnie wyniki były takie:
                19.07.2014, po 88 mg, 14+0 TC,
                TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                dawka podniesiona od 24.07.
                Ciągle mam wrażenie, że jestem o krok do tyłu w stosunku do reakcji tarczycy na zmiany dawki. To co podnoszę wystarcza jedynie do utrzymania takich wyników jak powyżej.

                Co myślicie. Może warto podnieść do 112 i zbadać tarczycę za 2 tygodnie?
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 11:21
                    No to poczekamy. smile

                    Zastanawiam się, czy nie przeholowuję z żelazem i za chwilę z D3.

                    Cały czas kołacze mi się też myśl, że i B12 jest za dużo - chociaż mówiłyście, że ew nadmiar zwyczajnie wydalę smile... poza tym B12 trudno się wchłania... ale i tak mnie to gryzie. Tę wit. zbadam za około 2 tyg. bez odstawiania (witamina B complex Puritan's Pride = niacyna, ryboflawina i B6 po 100% + B12 1200 mcg= 20 000%) - dostałam skierowanie smile

                    Dlaczego?

                    Przez ostatni miesiąc przyjmowałam:
                     DHA z alg (250 mg)
                     kwas foliowy (400 μg)
                     witamina D (800 j.m.)
                     jod (150 μg)
                     żelazo (30 mg)

                    Na przyszły miesiąc kupiłam OmegaMed Forte dla zwiększonej dawki DHA. I nie jestem pewna, czy dobrze wybrałam.
                     DHA z alg (500 mg)
                     kwas foliowy (400 μg)
                     witamina D (1500 j.m.)
                     jod (150 μg)
                     żelazo (30 mg)

                    Żelazo też będę miała zbadane dopiero za 2 tygodnie. Jednak (chyba) wcześniej nie miałam z nim kłopotów (ferrytyna na poziomie 50%, żelazo wysokie - wynik jednak chyba trochę przekłamany bo dzień wcześniej zażyłam tabletkę witaminową z żelazem w składzie 28mg = 200% zdz),
                    - badania z 7/8 TC:
                    ferrytyna: 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
                    witamina B12: 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
                    wapń: 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
                    magnez: 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
                    żelazo: 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]

                    Teraz jestem w ok. 15+5/16+1 TC.

                    Przeginam z żelazem i D3?

                    Mało przebywam na zewnątrz, bo te upały mnie zabijają. Od czasu do czasu uskuteczniam wczesnowieczorny spacer w okolicach 19-20, kiedy słońca jest już niewiele.
              • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 14:35
                Przy ths 5 nie podejmuje się leczenia ani u dziecka ani u dorosłego, a obserwuje. Jeśli utrzymuje się na tym poziomie nie podstaw do włączania leczenia. To lekko podwyższone normy, nie mają klinicznego znaczenia, tak jak cholesterol w wysokości 220 czy 250.
                No chyba, że dla lepszego samopoczucia psychicznego zapisze się dorosłemu dawkę 25 uq zwaną przez lekarzy placebo smile
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 15:19
                  Przy tsh 5 podejmuje się leczenie. W Trójmieście endo leczą z definicji kobiety zgłaszające się do endo w wieku rozrodczym z tsh ponad 2.0-2.5. Przy tsh 5.0 obowiązkowo tyroksyna, a nie obserwacja!

                  Osobiście przy tsh 5.0 dostałam o razu Euthyrox 50. I dobrze, bo w okolicach dnia wizyty u endo zaszłam w ciążę. Nie miałabym syna, ani pracy, gdyby endo wtedy stwierdziła, że obserwujemy... Objawy niedoczynności tarczycy miałam ogromne, także było co obserwować.
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 19:46
                    Geve, a kto powiedział, że ja euthyroxem się odchudzam?
                    Do endo poszłam po pierwszym poronieniu, żeby przyjrzał się hormonom. To on zadecydował, że przy mojej masie, jeśli chcę zajść w ciążę i mieć szanse ją utrzymać, moje tsh powinno oscylować w granicy 1-1,5.
                    Nigdzie też nie napisałam, że leczę się sama. Ale nie ufam lekarzom i patrzę im na ręce. Nie przyjmuję bezkrytycznie wszystkiego co mi mówią, bo więcej szkody w moim życiu wyrządziło takie ufanie - właśnie przy okazji wielu próśb na przestrzeni 10 lat o pomoc w znalezieniu przyczyny utrudnionego odchudzania przy zachowaniu zdrowego odżywiania plus wysiłku, bo to było nienormalne: maksymalny wysiłek i efekty prawie zerowe.
                    Na samym euthyroxie nie schudłam, ani jednego kg. To nie jest lek na odchudzanie. Dopiero przy ponownym radykalnym trzymaniu diety i zwiększonej - ukierunkowanej na schudnięcie - aktywności zaczęłam POWOLI spadać. A chwilę później zaszłam w ciążę.

                    Nie twierdzę, że postępuję dobrze. Ale mam przeczucie, że to co robię jest najlepsze dla mnie i dla dziecka. Nie leczę się sama. Wyniki konsultuję z lekarzem, a z forum korzystam dla zdobywania wiedzy, dla pozyskiwania wsparcia i opinii osób które są choćby przez staż swoich perypetii z tarczycą bardziej doświadczone. I jestem im bardzo wdzięczna, za każdą uwagę, link, opinię, którą mogę rozważyć.

                    Dziękuję wszystkim dziewczynom, które mnie wspierają swoją wiedzą.
                    Myślę, że one doskonale wiedzą, że nie treści na forum nie traktuję jak wyroczni, ale jako wskazówki, za którymi podążam, zawsze po konsultacji z lekarzem. Do tej pory dzięki wsparciu dziewczyn mogłam szybciej zareagować, niż miałoby to miejsce gdybym czekała na kolejne wizyty u lekarza, żeby tylko jemu powierzyć podejmowanie decyzji.
                    • jurmik Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 20:18
                      Ja sądzę, że emalica robi dobrze - dokształca się na forum, ale jest w kontakcie z endokrynologiem. Przy czym gdyby endo wytłumaczył jej, co jest ważne, na co ma zwracać uwagę i dlaczego, byłoby jej łatwiej.
                      Lekarze najczęściej niewiele tłumaczą, pewnie uważając, że zbyt mądry pacjent będzie ich rzadko odwiedzał i kasa będzie mniejsza (mówię o prywatnych, nie na NFZ, bo tam jest dziki tłum i nie ma czasu na rozmowy).
                      Ale jak ktoś chodzi prywatnie, płaci za wizytę, to powinien wyjść nie tylko z kolejną receptą i terminem następnej wizyty, ale i z jakimiś wiadomościami na temat swojej dożywotniej najczęściej choroby. Im więcej się wie, tym łatwiej - przynajmniej ja tak mam. Ale moja endo wszystko zawsze wytłumaczy - i mnie z tym jest dobrze.
                      A skoro takich tłumaczących lekarzy nie jest za dużo, dlatego to forum jest tak potrzebne!
                • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.08.14, 16:35
                  > Jeśli utrzymuje się na tym poziomie nie podstaw do włączania leczenia.

                  Geve, mylisz się. Jeśli podniesione tsh potwierdzone jest innymi wynikami badań, w tym róznymi, nie tylko tarczycowymi, z krw i jeszcze wynikiem usg tarczycy, a do tego wsparte dolegliwościami objawami, to jak najbardziej są podstawy do włączenia suplementacji tyroksyną. A jeśli jeszcze kobita zawiadamia, że chce zajść w ciążę i urodzić dziecko, to tsh ok. 5 jest wynikiem do szybkiego obniżania.

                  Podobno nie leczy się wyników na papierku, tylko pacjenta smile
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.08.14, 10:49
                    Mam potwornego doła...
                    Nic mnie nie cieszy...
                    Chcemy kupić mieszkanie, ale okazuje się, że to nie takie proste jeśli nie można liczyć na niczyją pomoc. Oszacowaliśmy koszty życia i wyszło, że po pojawieniu się dziecka przy racie 800-1000 zł będziemy na minusie 100-300 zł, przy założeniu że każde z nas będzie pracować (moja syt zawodowa jest dobra na czas ciąży i okres macierzyńskiego, ale później otrzymam wypowiedzenie (to pewne)). Mieszkania w Łodzi są w okropnych lokalizacjach, najczęściej w slamsowych okolicach - te na które nas stać, kosztem powierzchni w tym balkonu. Jak okolica jest bezpieczniejsza, to przy ruchliwych ulicach, a jak w głębi osiedla to albo z balkonem 1,5 m2, albo zwyczajnie takie, na jakie nas nie stać.
                    Przykro mi okrutnie, bo teściowa mieszka sama w 3 pokojowym 63 m mieszkaniu i absolutnie nie widzi opcji pomocy. Najbardziej boli mnie świadomość, że "stać nas" na mieszkanie z pokojami w kształcie wagonu (na szerokość 2 skrzydeł okiennych), którego 30 lat temu teściowa nie chciała nawet za darmo (swoje otrzymała za to że jest nauczycielką, aktualnie dyplomowaną, jej mąż był policjantem - otrzymali dofinansowanie od państwa pokrywające znaczną część wartości mieszkania, a wkład własny otrzymała od swojej mamy), my zaś jesteśmy "zmuszeni" w perspektywie 30 lat zapłacić za nie 300 000 i to przy założeniu, że przez 30 lat nic nie zdrożeje, żadne z nas nigdy nie będzie chorować, pracować ciągle do min 65 r. ż. a dziecko zawsze będzie kosztowało 500 zł.
                    Czuję się jak w potrzasku. Jestem tym wszystkim przytłoczona.
                      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.08.14, 20:01
                        Wiesz piesku, ceny za mieszkania w różnych miastach są różne, ale tak samo jak koszty życia. Generalnie ważny jest stosunek możliwości zarobkowych do kosztów życia w tym cen nieruchomości. W Łodzi zarabia się śmieszne pieniądze, a koszty życia w porównaniu z miastami podobnymi gabarytowo, a lepiej prosperującymi gospodarczo - Wrocław, Poznań itp - są porównywalne. Łódź nawet nie wygląda. Wszystko jest obskurne, zapuszczone... Przykład Piotrkowska, słynna... ładna z wierzchu, a wystarczy wejść w pierwszą lepszą bramę, by poczuć smród szczyn, znaleźć rozbite butelki, a przed 22 zarobić nożem w brzuch. Pełno slamsów i biedaków. Żebraków i ludzi ledwo wiążących koniec z końcem.
                        My z mężem nie zarabiamy najniższych krajowych, a przy racie 800-1000 miesięcznie będziemy na minusie - to jest dramat.
                        • emailica Badania i wyniki 06.08.14, 07:57
                          Hej.
                          Dziś dałam się pokłóć (TSH, FT3 i FT4) - 2 tygodnie po zmianie dawki z 88 na 100), zbadam też progesteron, po zmniejszeniu dawki z 2x10 mg na 2x5mg.
                          Raz użyłam też 100 mg luteiny dopochwowej (na noc, przed wczoraj). Wczoraj zrezygnowałam z progesteronu. W zależności od dzisiejszego wyniku badania podejmę decyzję, czy przyjmować luteinę.
                          Tabletki się skończyły, została tylko ona, może nie będzie w ogóle potrzebna.
                          Tylko nie wiem, co jaki czas powinnam badać progesteron, żeby mieć pewność, że nie potrzebuję suplementacji.

                          A właśnie.
                          Kiedy mogę przestać brać kwas foliowy?
                          Czytałam, że branie go w późniejszym okresie ciąży zwiększa ryzyko astmy u dziecka (ale dot. to ostatniego okresu ciąży)*. Wie/słyszała któraś z Was jak to jest z kwasem w II trymestrze?

                          * źródło: kobieta.onet.pl/dziecko/ciaza-i-porod/gdy-kwas-foliowy-szkodzi/mf70v
                          • emailica Re: Badania i wyniki 06.08.14, 18:27
                            załamka

                            Co robić?
                            Wizyta u endo dopiero za 2 tygodnie.

                            06.082014, po 100 mg, 16+4 TC
                            TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]


                            19.07.2014, po 88 mg, 14+0 TC
                            TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                            25.02.2014 po 50 mg
                            TSH 28.24% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

                            30.05.2014, po 50 mg, 6+6 TC
                            TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

                            13.06.2014, po 75 mg, 8+6 TC
                            TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

                            27.06.2014, po 75 mg, 10+6 TC
                            TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]
                            • emailica Re: Badania i wyniki 06.08.14, 20:32
                              Korekta - wcześniej zamieszałam w ustawieniach,
                              teraz jest od najnowszych wyników, do najstarszych.

                              Dziewczyny, jestem przerażona. Nie wiem co robić.

                              06.08.2014, po 100 mg, 16+4 TC
                              TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]


                              19.07.2014, po 88 mg, 14+0 TC
                              TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                              27.06.2014, po 75 mg, 10+6 TC
                              TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

                              13.06.2014, po 75 mg, 8+6 TC
                              TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

                              30.05.2014, po 50 mg, 6+6 TC
                              TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

                              25.02.2014 po 50 mg po 3 miesiącach leczenia
                              TSH 28.24% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]
    • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.08.14, 22:48
      Patrzę, że Twoje nowe wyniki pojawiły się nie w chronologicznej kolejności na końcu Twojego wątku tylko na samym początku, trudno mi jest innym może też trafić na te właściwe, ostatnie wyniki:

      emailica ☺ 06.08.14, 20:32
      (...)
      Dziewczyny, jestem przerażona. Nie wiem co robić.

      06.08.2014, po 100 mg, 16+4 TC
      TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)] TSH nie przeliczaj na % smile
      FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]

      Moi zdaniem dawkę trzeba podnieść do 125 a jak Twoja ferrytyna, D3, B12? Bo nie mogę w tym zamęcie odnaleźć, jeśli je zrobiłaś powtórz proszę smile






      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.08.14, 23:12
        muktprega1 napisała:
        Patrzę, że Twoje nowe wyniki pojawiły się nie w chronologicznej kolejności na końcu Twojego wątku tylko na samym początku, trudno mi jest innym może też trafić na te właściwe, ostatnie wyniki:

        emailica  06.08.14, 20:32
        (...)
        Dziewczyny, jestem przerażona. Nie wiem co robić.

        06.08.2014, po 100 mg, 16+4 TC
        TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)] TSH nie przeliczaj na % smile
        FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
        FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]

        Moi zdaniem dawkę trzeba podnieść do 125 a jak Twoja ferrytyna, D3, B12? Bo nie mogę w tym zamęcie odnaleźć, jeśli je zrobiłaś powtórz proszę smile


        Nie bardzo rozumiem...
        Wypisałam wszystkie badania jakie robiłam od lutego 2014, jak w CV od najmłodszych, czyli zrobionych dziś, do najstarszych... Przy każdej dacie wykonania badania podałam też właściwy dla niej tydzień ciąży.

        Za każdym razem wklejam całość, żeby poprzednich wyników nie trzeba było szukać po całym wątku.

        Co do witamin D3, b12 i ferrytyny, nie badałam przez 2,5 miesiąca.
        Dopiero za tydzień będę miała zbadaną b12 - na pozostałe nie stać mnie już w tym miesiącu.
        Wtedy było znośnie
        ferrytyna 50%
        B12 - 38%
        D3 - niedobór 20 przy min. 30

        Ale suplementuję się
        B12 (pisałam calkiem niedawno na wątku czym i jakimi dawkami)
        żelazem
        jodem
        D3 (800 pierwszy miesiąc, teraz 1500 jednostek).
        • kociubinska_hermenegilda Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.08.14, 23:40
          Emailica, mój endo powiedział jasno , że gdybym zaszła w ciążę, mam od razu podnieść dawkę o 25e, bo zapotrzebowanie na hormon bardzo szybko będzie rosło. Nie wiem, skąd wzięłas informacje, ze w ciąży trzeba uważać ze zwiększeniem dawki, bo to niebezpieczne . Wiadomo, zawsze trzeba uważać, ale to w ciąży potrzeba hormonu znacznie więcej. Wniosek - zwiększanie dawki zwykle jest konieczne.
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 07:32
            kociubinska_hermenegilda - ja tego nie neguję. Wyczytałam na sieci generalnie, że zwiększać należy w zależności od stopnia tolerancji. To raz - nawet tu dziewczyny o tym pisały. Dwa - w ciąży najważniejsze jest, by do właściwej dawki dojść możliwie szybko.
            Ale ja jasno pytam, co mam zrobić i ile, bo TSH jest "super", a pozostałe wyniki świetle tego czego dowiedziałam się od Was (wszystko jest u mnie na wątku) już takie super nie są...

            Jedna z forumowiczek odpowiedziała mi na wątku: "prośba o radę, zanim zacznę płakać" cytuję:
            pies_z_laki_2 07.08.14, 00:45 Odpowiedz
            "Leczenie niedoczynności tarczycy u ciężarnej należy rozpoczynać od większych dawek tyroksyny, które pomogą w uzyskaniu stężeń tyroksyny w surowicy bliskiej górnej granicy normy dla ciężarnej [15, 16]. Stężenie TSH powinno być utrzymywane na poziomie nieprzekraczającym 2,5 mIU/l, a nawet 2,0 mIU/l w pierwszym trymestrze, jak proponują inni autorzy [15, 16], natomiast nie większe niż 3,0 mIU/l w drugim i trzecim trymestrze [1]. U kobiet, u których niedoczynność tarczycy została zdiagnozowana przed ciążą i które leczono wcześniej tyroksyną, istnieje konieczność zwiększenia jej dawki średnio o 30–50%. Wynika to ze zwiększonego zapotrzebowania na hormony tarczycy już od bardzo wczesnej ciąży (4.–8. tydzień). W przeliczeniu na masę ciała ze stosowanej przed koncepcją dobowej dawki tyroksyny wynoszącej średnio 1,6–2,0 μg/kg – wzrasta ona w czasie ciąży do poziomu ok. 2,0–2,4 μg/kg/dobę [17, 18].

            Nie należy również zapominać, że wielkość zmian w zapotrzebowaniu na egzogenną tyroksynę u kobiet z hipotyreozą jest dość indywidualna i zależy m.in. od przyczyny niedoczynności tarczycy i ilości czynnej tkanki tarczycy. Kobiety po operacjach, ze zredukowaną masą gruczołu, będą z pewnością wymagały większych dawek tyroksyny niż np. te z chorobą Hashimoto dysponujące większą ilością potencjalnie funkcjonalnej tkanki tarczycy [1].

            U kobiet z hipotyreozą zdiagnozowaną w okresie ciąży początkowa dawka tyroksyny na poziomie 100–150 μg/dobę powinna być włączona jak najszybciej po diagnozie. Regułą jest, że większość kobiet po porodzie wymaga ponownej ingerencji endokrynologa i tym razem zmniejszenia dawki tyroksyny, co z reguły powinno mieć miejsce w ciągu 4 tygodni po urodzeniu dziecka [1]. "
            - www.termedia.pl/Choroby-tarczycy-w-okresie-przedkoncepcyjnym-ciazy-i-pologu,4,18538,1,0.html


            Tyle, że ta wypowiedź znów dotyczy jedynie TSH.

            No przecież zwariować można.
            Cała masa lekarzy również opiera się jedynie na TSH - gdyby patrzeć tylko na nie - wyniki bez zarzutu.
            Pytanie więc, dlaczego budzę się z opuchniętą twarzą - nos traci na zarysie, oczy - czuję ciężar powiek i że część ruchoma powieki nie chowa się swobodnie, włosy lecą mi garściami, po kilku dniach odpływ zapchany, paznokcie się rozdwajają, 2 nawet pękły wzdłuż, skóra sucha jak wiór, żaden żel pod prysznic i balsam nie nawilżają, a od - za kilka dni będzie - blisko 2 tygodni wypróżnić mogę się jedynie z pomocą lewatywy?

            Nie, nie mam już problemów z niedoborami, bo od początku ciąży staram się im zapobiec.
            Startowałam z dobrym wynikiem poziomu żelaza (100%) i ferrytyny (50%), a mimo to w II trymestrze zaczęłam przyjmować dodatkowo żelazo 30 mg.
            B 12 było na poziomie 38%, a mimo to suplementowałam się nim - w dawce 20 000% a wit B z pozostałych grup 100%
            Kwasem foliowym 400
            Miałam co prawda ewidentny niedobór wit D, ale suplementowałam się - 800 jednostek, przez miesiąc, a teraz od tygodnia już 1500 jednostek, plus od czasu do czasu naturalne słońce - zależy od samopoczucia, upały jednak mnie wykańczają.

            Mój lekarz zaciera ręce - wizyta 120 zł, ale przyznaję, że czuję do niego niechęć.
            Dawek sam nie podnosi, czasami odradza, ja się upieram, wtedy ustępuje, na 6-8 wizyt tylko 2 razy zbadał bezboleśnie, ignoruje wyniki FT3, do zwracania na FT4 go niejako "zmuszam" za każdym razem powtarzając, że wiem, że muszą być min. na poziomie 50% a im wyżej tym lepiej. Sam tych wyników na % nie przelicza, zawsze robię to ja, idę do niego z przygotowanymi i opisanymi wynikami. Ostatnio kazał mi badać tylko tsh i ft4 raz na miesiąc. Bo częściej przecież nie potrzeba. No i co? Zbadałam sama po 2 tygodniach, kiedy po takim czasie od zmiany dawki wyniki się polepszały, teraz są gorsze niż przed zmianą. Co by było gdybym zbadała je dopiero po miesiącu?
            Umówiłam się na wizytę do innego endo. Na piątek późnym wieczorem. Ale nie mam żadnej pewności, że będzie umiał mnie poprowadzić.

            Ja wiem, że wszystkim pieniędzy brakuje...
            Ale w lipcu wydałam na lekarzy, badania i leki (na receptę!) i suplementy łącznie 850zł plus 100zł na nieplanowaną wizytę u dentysty.
            W tym miesiącu już wydałam 280 na badanie, leki i wizytę u lekarza, a czekają mnie jeszcze badania prenatalne 350 i pewnie z jeszcze jedna wizyta u endo - 120 - razem 750. Ja zarabiam 1700 na rękę. Więc boli mnie komplet badań za 200 zł i wizyty po 120 zł.
            Po prostu nie daję rady sad

            Może wpadam w panikę, ale to co widzę w lustrze, na rękach i w odpływie wanny, samopoczucie i to co wczoraj zobaczyłam na papierze... no nie nastroiło mnie optymizmem.

            Na forum Commed.pl - nie wiedzą o co mi chodzi, przecież wszystko jest ok.

            A ja czuję się i wyglądam źle. A wg wiedzy jaką zdobyłam do tej pory.... wyniki super nie są bo nie powinnam opierać się na samym TSH. Z tym, że ja się zaczynam już bać.
            Bo zwiększenie dawki spowoduje spadek TSH, będę już blisko nadczynności.
            Nie jestem lekarzem i brakuje mi wiedzy, żeby czuć się bezpiecznie przy takiej granicy.

            ....
            Do tego wszystkiego, absolutnie nie czuję się w ogóle w ciąży.
            Nic nie czuję (ja wiem, za wcześnie, a ja mam za dużo kg).
            I gdyby nie to, że brzuch mnie od tygodnia pobolewa skurczowo, piersi dalej są bolące a mdłości utrzymują się na poziomie 4-6, wieczorami czasami nawiedza mnie 7-8 w mojej skali (0 świetnie, 10 - wymioty), to w ogóle bym nie wiedziała, że to ciąża.

            A. Na marginesie.
            Zbadałam też poziom progesteronu - cały czas na poziomie >60. Jest idealnie dla aktualnego tygodnia ciąży, więc postanowiłam odstawić progesteron.
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 08:48
              Dziewczyny, a może ja mam jednak hashimoto?
              Na tym zupełnie się nie znam.
              W każdym razie: wyniki FT3 i FT4 pogorszyły się od czasu kiedy zaczęłam przyjmować regularnie jod. A ten podobno przy hasi, powoduje właśnie problemy z przemianą FT4 w FT3 i niedoczynność - To by wyjaśniało spadek FT3 no i fizyczne objawy...
              Z drugiej strony podobno w II i III trymestrze ciąży FT4 fizjologicznie spada - inf. nie potwierdzona - taką otrzymała jedna z dziewczyn od swojego lekarza i chciała upewnić się, czy innym dziewczynom zdarzyło się słyszeć podobną od swojego lekarza).
              Może więc w konsekwencji spadło i FT3, zwłaszcza, że mam nadwagę a w tej sytuacji konwersja jest utrudniona. Czyli jod wcale nie musi być winowajcą.

              (wyczytane i wydedukowane na postawie wypowiedzi innych z www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=11&t=27311&start=45 )

              Ech. Dlaczego nie mam mądrego lekarza? smile
              A jak wyglądają Wasze doświadczenia w tej kwestii?
            • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 09:10
              > Tyle, że ta wypowiedź znów dotyczy jedynie TSH.

              nie tylko TSH, przeczytaj uważnie:

              > "Leczenie niedoczynności tarczycy u ciężarnej należy rozpoczynać od większych d
              > awek tyroksyny
              , które pomogą w uzyskaniu stężeń tyroksyny w surowicy bliskiej g
              > órnej granicy normy dla ciężarnej [15, 16].



              U kobiet, u których niedoczynność tarczycy
              > została zdiagnozowana przed ciążą i które leczono wcześniej tyroksyną, istnieje
              > konieczność zwiększenia jej dawki średnio o 30–50%. Wynika to ze zwiększ
              > onego zapotrzebowania na hormony tarczycy już od bardzo wczesnej ciąży (4.̵
              > 1;8. tydzień). W przeliczeniu na masę ciała ze stosowanej przed koncepcją dobow
              > ej dawki tyroksyny wynoszącej średnio 1,6–2,0 μg/kg – wzrasta
              > ona w czasie ciąży do poziomu ok. 2,0–2,4 μg/kg/dobę [17, 18].

              > Nie należy również zapominać, że wielkość zmian w zapotrzebowaniu na egzogenną
              > tyroksynę u kobiet z hipotyreozą jest dość indywidualna i zależy m.in. od przyc
              > zyny niedoczynności tarczycy i ilości czynnej tkanki tarczycy.

              > U kobiet z hipotyreozą zdiagnozowaną w okresie ciąży początkowa dawka tyroksyny
              > na poziomie 100–150 μg/dobę
              powinna być włączona jak najszybciej po
              > diagnozie.

              Większość art dotyczy zwiększonego zapotrzebowania na tyroksynę w czasie ciąży jednak, niż samego TSH smile
              Przeczytałaś wiadomość na priv?
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 10:21
                muktprega1 napisała:
                > > Tyle, że ta wypowiedź znów dotyczy jedynie TSH.
                >
                > nie tylko TSH, przeczytaj uważnie: (...)

                więc albo czegoś nie zrozumiałam, ale ja nie zostałam zrozumiana smile

                W odniesieniu do tego co przytoczyła pies:
                Moje TSH tylko na początku ciąży bylo powyżej 2,5, do teraz - super.
                Dawki tyroksyny - już dawno zostały podniesione o 100% (zaczynałam od 50, teraz przyjmuję już od 2 tygodni 100)- a nie jedynie 50%.
                W artykule nie widzę, albo nie umiem tego wydedukować, jakie powinny być prawidłowe poziomy ft3 i ft4 - bo że samym tsh mam się nei sugerować to wiem dzięki Wam od samego początku.

                Wg przelicznika w oparciu o masę ciała i uwzględniając ciążę - powinnam przyjmować 160-200 dawkę euthyroxu. Od mama_dorota 06.08.14, 09:45 (forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145900321,152578297,Re_Mam_serdecznie_dosc.html?v=2#p152578297) wiem już, że taki przelicznik można zastosować jednak "w przypadku braku tarczycy, ale wtedy, gdy ona jeszcze funkcjonuje nie można od ręki zastosować tej zasady, tylko trzeba dostosowywać ilość tyroksyny do potrzeb, uzupełniając to, czego organizm potrzebuje, a tarczyca nie jest w stanie wyprodukować."
                Moje pytanie brzmi - jaka dawka dla mnie, żeby nie doprowadzić do nadczynności? smile

                Może jest jeszcze coś o czym nie wiem, w przypadku "nadczynności spowodowanej farmakologicznie = leczeniem niedoczynności?
                • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 10:43
                  Być może doświadczeniu lekarze praktycy (szczególnie ci doświadczeni w prowadzeniu ciąży) umieją to wyliczyć na podstawie różnych parametrów (wyniki, waga, okres ciąży i nie wiem co jeszcze). Problem w tym, żeby znaleźć lekarza, który w ogóle leczy inaczej, niż na podstawie TSH. Sławna na forum dr Mizan-Gross z Gdańska, sławna, bo leczy skutecznie i jej pacjenci czują się naprawdę dobrze, sugeruje, aby trzymać wolne hormony w górnej ćwiartce normy, ale np. harmoniak, nasza moderatorka, twierdzi, że dla niej optimum to ok. 60% normy.

                  Z uwagi na ryzyko gwałtownego spadku hormonów w okresie ciąży, trzymanie się zasady, aby wolne hormony były powyżej 60% wydaje się logicznie uzasadnione. Nie ma wtedy ryzyka nadczynności (no chyba że poszybujesz jeszcze wyżej), a jednocześnie przy regularnych badaniach nagły spadek hormonów nie spowoduje tego, że hormony opadną bardzo bardzo nisko.

                  Co do optymalnych wartości po prawie 3 lat praktyki w niemal samowolnym leczeniu (z konieczności, bo zawsze zaczynałam się źle wtedy, gdy wizyta u lekarza była odległa o kilka tygodni) wiem, że JA OSOBIŚCIE czuję się dobrze przy wartościach hormonów pomiędzy 80 a 100% ft4 podobnym ft3. I to jest dla mnie bardzo cenna informacja. Każdy jest inny i nikt nie może ocenić lepiej od ciebie samej jaki poziom hormonów najbardziej ci sprzyja. Nikt, nawet lekarz, a tym bardziej ogólnopopulacyjna norma.
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 13:54
                    mama_dorota napisała:
                    > Być może doświadczeniu lekarze praktycy (szczególnie ci doświadczeni w prowadze
                    > niu ciąży) umieją to wyliczyć na podstawie różnych parametrów (wyniki, waga, ok
                    > res ciąży i nie wiem co jeszcze). Problem w tym, żeby znaleźć lekarza, który w
                    > ogóle leczy inaczej, niż na podstawie TSH. Sławna na forum dr Mizan-Gross z Gda
                    > ńska, sławna, bo leczy skutecznie i jej pacjenci czują się naprawdę dobrze, sug
                    > eruje, aby trzymać wolne hormony w górnej ćwiartce normy, ale np. harmoniak, na
                    > sza moderatorka, twierdzi, że dla niej optimum to ok. 60% normy.


                    Nigdy nie widziałam, nawet nie wiedziałam, że tak można, aby lekarz wyliczał dawkę dla mnie.
                    uncertain Sama nie wiem też, jaki jest dla mnie optymalny poziom FT3 i FT4, ponieważ wygląda na to, ze jeszcze nigdy takiego nie osiągnęłam. Mam wrażenie, że nie umiem wstrzelić się w prawidłową i reagować wtedy kiedy wyniki lecą, ale jeszcze nie są poniżej normy. Jakby gonię tarczycę, ale nie mogę dogonić.

                    Czyli co, dalej przyjmować jod, a podnieść dawkę euthyroxu do 125? Może stoleruję wzrost o 25 i nie będę musiała się rozdrabniać na 12,5?
                    Druga sprawa, co z wywołanym w ten sposób ew. stanem bliskim nadczynności lub nią samą (wg TSH)? Kiedy w ogóle stwierdza się nadczynność, które hormony muszą być w jakich położeniach względem siebie?