Dodaj do ulubionych

Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto.

22.07.14, 15:02
Witam
Mam 18 lat, od około 2 lat leczę niedoczynność i Hashimoto. Od około pół roku nie jestem pod opieką żadnego lekarza, nie mam możliwości dostać się, zwłaszcza do endokrynologa. Biore Eutyrox 50, co jakiś czas robie badanie TSH, zazwyczaj poziom mój był ok. 3.2, czyli za wysoko. Dzisiaj znów zrobiłam TSH, w sumie chciałam podwyższyć sobie dawkę, bo wciąż odczuwam dolegliwości związane z niedoczynnością. Dzisiaj szok - wynik nagle wynosi 0.02!! A norma jest do 0.5...
I teraz moje pytanie - czy mam powtórzyc badanie za jakiś czas? Zmniejszyc dawkę? Czy to normalne?
Proszę o podpowiedzi i zaznazam, że nie mam mozliwości udac sie do endokrynologa, jedynie do lekarza rodzinnego.
Obserwuj wątek
                • russiagirl Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 24.07.14, 10:18
                  Miałam robione USG dwa razy. 4 lata temu. Wynikało z niego, że wszystko w normie tylko, że poniżej dolnego bieguna płata lewego uwidoczniono 4 węzły, a poniżej płata prawego 3 węzły. Objętośc tarczycy 7.84 ml. I wniosek: obraz USG może odpowiadac wczesnej fazie zapalenia autoimmunologicznego.

                  I kolejne robione rok temu: w okolicy dolnych biegunów obu płatów uwidoczniono po 3-4 wezły chłonne do 8 mm. Objetośc tarczycy 9.44 ml. Wniosek: konieczna obserwacja w kierynku wczesnej fazy zapalenia autoimmunologicznego.
                  • pies_z_laki_2 Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 24.07.14, 14:25
                    Objętość tarczycy 7,8 ml a norma dla kobiet to 13-18ml, a więc masz mniej więcej połowę tarczycy. Powiększone węzły chłonne mówią o aktywnym stanie zapalnym w okolicy, na który to stan reagują powiększając się.
                    Czy masz wyniki badania p.ciał tarczycowych?
                    Skoro nagle masz bardzo niskie tsh, a do tego mnóstwo objawów niedoczynnych, to obstawiam tzw. rzut choroby, czyli rozpad komórek tarczycy i gwałtowne wylanie się hormonów do krwiobiegu, co powoduje gwałtowne obniżenie tsh, ale za niedługi czas ten nadmiar hormonów wchłonie się w tkankach, albo rozłoży czy wypłucze, a więc poziom we krwi się obniży, tsh wróci do poziomu nieco wyższego, ale zmniejszona tarczyca będzie produkować już mniej, niż przed tym rzutem, a więc zacznie bardziej brakować hormonów, a wtedy tsh podniesie się do poziomów odpowiadających jawnej o oczywistej niedoczynności.

                    Ja bym nie zmieniała dawki, tylko odczekała jakiś tydzien i zrobiłabym badanie wolnych hormonów tarczycowych, czyli fT4 i fT3 (rano i bez tabletki, którą łyka się po oddaniu krwi).

                    Skąd taki nick (russiagirl )? Skąd jesteś?
                    • russiagirl Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 24.07.14, 14:55
                      Tak, tylko, że badania robione były w szpitalu rok temu i są troche pokręcone:
                      przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie(-4.11) 56.73 IU/ml
                      przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej(-5.63) <3.00 IU/ml

                      Zrobie więc TSH,, ft3 i ft4 za tydzien-dwa.

                      Ja nie jestem z Rosji, ale korzenie sięgaja Rosji stąd taki nick smile
                      • pies_z_laki_2 Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 25.07.14, 13:55
                        Wole przy objętości 7,8ml? Hm... znowu jakies przekłamanie w nazewnictwie, bo kiedyś chorobę Hashimoto nazywano "wole Hashimoto", bo występowało głównie powiększenie tarczycy, ale od kilkudziesięciu już lat powiększona tarczyca pojawia się bardzo rzadko, co widac nawet na naszym forum, za to nagminnie pojawia się zanikowe zapalenie tarczycy, a więc zanik, czyli przeciwieństwo powiększenia... Ale nazwa została... nawet młoda pani immunolog kilka lat temu cały czas używała określenia "wole Hashimoto" chociaż miała przed nosem opis mojej tarczycy (wielkość wtedy jakieś 4ml)... O czym to świadczy? O braku samodzielnego myślenia? Hm...

                        > przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie(-4.11) 56.73 IU/ml
                        > przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej(-5.63) <3.00 IU/ml

                        Co cię dziwi w tych wynikach? Pokręcone? Nie bardzo rozumiem...

                          • pies_z_laki_2 Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 26.07.14, 13:46
                            To może sprostujmy.

                            Rozpoznali u ciebie "wole Hashimoto", a nie wole tarczycy.
                            Jeśli masz połowę tarczycy, to nie możesz mieć wola, bo wole to jest tarczyca powiększona ponad normy.
                            Za to "wole Hashimoto" to dawna nazwa choroby Hashimoto. I to że lekarze nadal używają starej nazwy świadczy o ich byciu na bieżąco, o ich obowiązku dokształcania się...

                            Podsumujmy:
                            - nie masz za dużej tarczycy = nie masz wola.
                            - masz mniej niż połowę przeciętnej tarczycy = prawdopodobnie masz zanikowe zapalenie tarczycy = masz chorobę (nie wole!) Hashimoto.
    • muktprega1 Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 25.07.14, 20:04
      Dzisiaj znów zrobiłam TSH, w sumie chc
      > iałam podwyższyć sobie dawkę, bo wciąż odczuwam dolegliwości związane z niedocz
      > ynnością. Dzisiaj szok - wynik nagle wynosi 0.02!! A norma jest do 0.5..

      Niskie TSH po tyroksynie to norma. Lekarze błędnie rozpoznają nadczynność na podstawie tylko TSH. Najważniejsze są Ft4 i Ft3.
      Kochana nie pozostaje Ci nic innego jak zdobywać wiedzę temat swojej choroby, żeby nie dać się zwariować smile
      Pamiętasz, że badania Ft4 i Ft3 robimy na czczo, bez tabletek? Te łykasz po wyjściu z laboratorium
      • victoria192 Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 05.11.14, 20:30
        Witam,
        czytałam z zaciekawieniem na forum wypowiedzi i może ktoś mógłby mi coś pomóc w mojej sprawie.
        Mam 27 lat choruję na Hashimoto z niedoczynnością (przynajmniej jak do tej pory leczę się w tym kierunku) i przyjmuję aktualnie euthyrox 237,5ug. Doszłam do takiej dawki poczawszy od 50 zwiększając ją w przeciągu 10 mies. co 4-6 tyg. o 12,5-25ug. Zaczęłam w ten sposób zwiększać dawkę ponieważ oprócz tego że bardzo źle czułam się ogólnie to miałam okropne bóle okolicy obręczy biodrowej i ud do tego stopnia że nie mogłam chodzić. Męczę się już z tym ok. 16 mies. ale odkąd zaczęłam brać euthyrox i powoli zwiększać dawkę to bóle w 80% się zmniejszyły.
        Niepokoją mnie natomiast wyniki badań , które zrobiłam wczoraj wyszło na nich:
        TSH 0,005
        FT3 6,95
        FT4 3,43
        anty-TPO 396,6
        anty-TG 413,7
        Czytając różne info w internecie wychodzi na to że mam niedoczynność. Nie wiem co robić, boję się, że jeśli obniżę dawkę euthyroxu to znów bóle mi się nasilą. Proszę o jakąś wypowiedz i radę.
        • muktprega1 victoria192 09.12.14, 09:36
          Założ swój osobny wątek proszę bo ten należy do russiagirl

          na pierwszej stronie tego forum jest napis na niebiesko Rozpocznij nowy wątek
          i preznieś tam co napisałaś tutaj smile a wyniki wraz z normami

          przyjmuję aktualnie euthyrox 237,5ug oho, ho, bierzesz końską dawkę
    • russiagirl Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 04.08.14, 14:43
      Witam ponownie
      zrobiłam znów badania, po dwóch tygodniach od ostatnich dziwnych wyników. Oto one:

      TSH 0,13 (0,510-4,300)
      ft3 2,68 (2,56-5,01) 4,90%
      ft4 1,28 (0,98-1,63) 46,15%

      proszę o pomoc w zinterpretowaniu tych wyników bo ja już nic nie rozumiem, TSH ciągle takie niskie a hormony tarczycy nie za wysokie sad
      • russiagirl Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 04.08.14, 22:37
        chcę tylko dodać, że dosyć denerwuję się wynikami, bo nie wiem co się ze mną dzieje... mam szereg jeszcze innych różnych objawów, niekoniecznie ze strony tarczycy.

        4 lata temu miałam usuwany guz nadnercza z nadnerczem (bardzo rzadki ganglioneuroma). Czyli nie mam nadnercza. Ostatnio zaczęły u mnie występować objawy podobne jak przy chorobie Addisona, tj ciemnienie skóry na zgięciach, za mało sodu i za dużo potasu. Wiem, może szukam dziury w całym... miałam dwa lata temu w szpitalu robione badanie kortyzolu, nikt nieprawidłowości nie stwierdził.

        Mam też niestety duże obciążenie genetyczne, moja mama miała gruźlicę po dziadku oraz RZS. Ciocia od strony mamy ma nadczynność tarczycy, kuzynki niedoczynność, babcia i i jest siostra zmarły na raka piersi, był też rak macicy...

        Może jestem już tym wszystkim przewrażliwiona ale czuję, że moje samopoczucie mogłoby być dużo dużo lepsze.
        • muktprega1 Usunięte nadnercze 04.08.14, 23:05
          To bardzo ważna informacja, w pierwszym poście napisałaś tylko o Hashi:

          >Mam 18 lat, od około 2 lat leczę niedoczynność i Hashimoto. Od około pół roku nie jestem pod opieką żadnego lekarza, nie mam możliwości dostać się, zwłaszcza do endokrynologa.

          Moim zdaniem powinnaś być prowadzona przez bardzo dobrego endokrynologa, usunięte nadnercze i Twoje objawy:

          Ostatnio zaczęły u mnie występować objawy podob
          > ne jak przy chorobie Addisona, tj ciemnienie skóry na zgięciach, za mało sodu i
          > za dużo potasu. Wiem, może szukam dziury w całym... miałam dwa lata temu w szp
          > italu robione badanie kortyzolu, nikt nieprawidłowości nie stwierdził.


          2 lata to szmat czasu...
          nie znam się na relacji - usunięte nadnercze i tarczyca. To jest złożony problem, a hormony obu to naczynia połączone. Skąd jesteś?
          Może blisko Ciebie ktoś mógłby dać namiary na dobrego endo, który spojrzy na całość problemu?










            • russiagirl Re: Usunięte nadnercze 05.08.14, 12:32
              Dzwoniłam też do dr Sucheckiej-Rachoń... i nie ma szans na dostanie się...

              przy okazji chcę wspomniec o innych uciążliwych objawach które mi towarzyszą, może ktoś, coś podpowie...: zawroty głowy, siwienie włosów, silny trądzik na całym ciele, nadmierne owłosienie, bóle stawów od ok. roku, bardzo silne bóle miesiączkowe, nieregularny i długi cykl (byłam u ginekolog, dała mi dwie opcje: antykoncepcja hormonalna albo ketonal, jestem na ketonalu), sine paznokcie zwłaszcza u stóp.
          • trusia29 Re: Usunięte nadnercze 05.08.14, 14:08
            zrób jeszcze raz rano kortyzol. Niedoczynność nadnerczy i hashimoto łącza się często... Możesz źle się czuć z powodu niedoczynności nadnerczy, tarczyca wygląda na wyregulowana. Nie zwlekaj - niedoczynność nadnerczy to groźna sprawa. Nie straszę cię, ale lepiej sprawdzić, prawda? Jak kortyzol rano będzie za niski albo w dolnej granicy normy koniecznie musisz iść do endokrynologa.
        • pies_z_laki_2 Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 05.08.14, 16:00
          Być może powinnaś być na stałej suplementacji hydrokortyzonem (syntetycznymi hormonami sterydowymi)? Poczytaj o objawach ch. Addisona: - www.pnmedycznych.pl/spnm.php?ktory=144

          Ja bym pukała natychmiast do jakiegokolwiek endokrynologa, w szpitalu, w przychodni, gdziekolwiek, byle nie wpaść w jeszcze większe kłopoty.
          • russiagirl Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 05.08.14, 16:17
            Mam sporo podobnych objawów jak w chorobie Addisona, ale tylko część.

            Ale byłam dwa lata temu na oddziale endokrynologicznym dla dzieci w szpitalu. Miałam robione kortyzol i ACTH i chyba wszystko było w normie. Jednak od tamtego czasu przybyło pare całkiem nowych, dziwnych objawów o których wspominałam. Czy naprawdę jest czym się martwić? Przyznam, że obawiam się Addisona...

            A czy moje obecne wyniki tarczycy sa w normie? Cały czas zastanawia mnie to TSH , które spadło nagle bez zmiany dawki itp...

            Dzwoniłam dzisiaj do paru endokrynologów, ale mówię że do końca roku brak miejsc, albo że urlop...
              • harmoniak Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 05.08.14, 21:02
                Miałam do czynienia z połową endo z tej placówki i nie polecam ich w temacie tarczycy, założę się, że będą Ci chcieli odstawić tyroksynę przy FT4/3 w normie. W temacie nadnerczy zaś, zaczną raczej leczenie, jak wyniki będą poza normami. Szczególnie dwójka endo mnie zdołowała i doprowadziła do płaczu. Dałam jednak radę mimo to smile Może jednak trochę się zmieniło, miałam z nimi kontakt kilka dobrych lat temu.

                Może dr Buszman-Kuziemska?
                • jurmik Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 05.08.14, 21:53
                  Z tego, co wiem, tam pracują endo z Kliniki Endokrynologii gdańskiej Akademii, więc chyba się trochę znają. Moja koleżanka leczy się tam u dr Michalskiego i jest zadowolona - może spróbuj u niego?
                  A jak Ci nie będzie tam pasować, w styczniu zapisz się do mojej endo czyli tej, z którą rozmawiałaś (do niej zapisy nowych pacjentów są tylko na początku stycznia każdego roku) - ja jestem zadowolona.
    • russiagirl Ciągle nowe objawy, żelazo 10.08.14, 13:50
      Piszę już trochę zrezygnowana.. nie moge się narazie dostać do żadnego lekarza, od około 4 dni czuję się strasznie dziwnie, źle. Jestem senna, otępiała? Czuje sie "nierealnie", cały czas mam jakies omamy czuciowe, wszystkiego się straszę, jestem rozegrgana i mam zaburzenia równowagi. Mocno siwieja mi włosy (ale to juz od jakiegoś czasu), często się krztuszę ?? zwłaszcza jak próbuje coś jeść lub pic z głową prosto lub wysoko, musze przyciskac brode do szyi żeby sie nie krztusić. A po zakrztuszeniu zawsze chodze zestresowana i rozedrgana.

      Znalazlam badanie żelaza z lutego br. i wynosiło 56 (norma od 55). Lekarka nie zwróciła na to uwagi.
      • muktprega1 Re: Ciągle nowe objawy, żelazo 11.08.14, 09:41
        o same żelazo masz tak niskie to pewno anemia chorób przewleklych w toku, niezależnie od poszukiwań dobrego endo zrobiłabym szybciutko badania w laboratorium:

        - poziom ferrytyny
        -poziom wit D3
        - poziom wit B12
        - parathormon
        - powtórzyłabym USG tarczycy - ostatnie miałaś 4 lata temu z obj 7,8 ml, żeby zobaczyć czy tarczyca nadal maleje?

        Objawy, które opisałaś mogą pokrywać się też z tężyczką, która nie jest nową chorobą, a objawem braku D3, magnezu, często idącego w parze z Hashimoto (brak hormonów t - brak przyjmowania różnych związków z pokarmów)
        Nie wszystkie objawy występują razem, może tylko ich część.

        forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
        Wyżej pisałaś:
        >za mało sodu i za dużo potasu

        masz gdzieś wynik? Może warto mieć nowy, skoro badania sprzed 4lat?
        Trzymaj się kochana, walcz o siebie, nie daj się zwieść byle komu, próbuj aż do skutku.
        Za młoda jesteś (18 lat!!) żeby się tak czuć
        smile
        Chociaż ja i tak będąc na Twoim miejscu podniosłabym tyroksynę do poziomu 75 i po 4 tygodniach sprawdziła poziom hormonów Ft4 i ft3, masz obydwa poniżej połowy norm, dodatkowo selen 200 do 4 h po tyroksynie, selen podnosi przemianę hormonów z T4 na aktywny T3.

        • russiagirl Re: Ciągle nowe objawy, żelazo 11.08.14, 11:38
          Serdecznie dziękuje Pani za rzeczową odpowiedz!! W przyszłym tygodniu pojade do laboratorium do UCK i zrobię wszystkie badania.

          Z podnoszeniem hormonu na razie sie wstrzymam do wizyty u lekarza o ile sie do jakiegoś dostanę.

          Mam badanie sodu i potasu z 2013 r:
          Potas 4.7 mmol/l (3.4-4.7)
          Sód 136 mmol/l (138-145)
          nie są to duże odchylenia od normy ale jednak od dwóch lat zawsze wyniki sa podobne.

          Dodam jeszcze że z badań sprzed roku wynikało: za duzo monocytów, słaby hematorkyt, mało hemoglobiny, niskie MCHC, sporo za wysokie MPV, mało krwinek czerwonych i białych.

          Mam też morfologię z lutego br.:
          za mało: hemoglobina, hematokryt, neutrocytów
          niski poziom: leukocytów, erytrocytów, średnie st. Hb w erytrocycie, eozynofili,
          za dużo: monocytów bezwzględna liczba i %
          wysoki poziom: bazofili
    • russiagirl Wyniki badań, wit. D, B12, ferrytyna 13.08.14, 14:49
      Witam... zrobiłam badania dzisiaj oto wyniki:

      Magnez 2.1 mg/dl (1,7-2,2) 80%
      Witamina D 21,4 ng/ml (30-80) -17.20%
      Ferrytyna 37,20 ng/ml (4,63-204) 16.34%
      Witamina B12 304 pg/ml (189-883) 16.57%

      Morfologia podobna jak poprzednie, sód i potas również.

      Proszę o pomoc w interpretacji tych wyników
    • russiagirl Dr. Buszman-Kuziemska 18.08.14, 14:50
      Dostałam się to tej pani doktor na poniedziałek.

      Już czuję wielki stres, nienawidzę chodzic po lekarzach, nie mam do nich żadnego zaufania po wielu złych lekarzach jakich spotkałam na swojej drodze.

      Był ktos u tej dr? Jakies opinie?
    • russiagirl MLECZAN MAGNZU a bóle brzucha 23.08.14, 13:14
      Witam ponownie,
      zanim pójde do lekarza w poniedziałek chciałam sie o cos zapytać? Czy to możliwe żeby magnezz powodował ogromne bóle brzucha?
      Od jakiegoś czasu brałam mleczan magnezu (chciałam cytrynian ale w aptece chwilowo nie było), na opakowniu była zalecana 1 tabletka dziennie czyli 51 mg magnezu. Ja brałam 3 tabletki dziennie. Po około dwóch tygodniach zaczął mnie pobolewać brzuch, to były jakby skurcze żołądka i jelit. Skurcze trwały parenaście minut i przechodziły (miewam różne bóle brzucha ale nigdy tego typu). Az w końcu tydzień temu obudzil mnie w nocy taki skurcz, bolało tak bardzo, ze ledwie mogłam oddychać i miałam drgawki, już byłam gotowa dzwonic po karetke ale po ok. godzinie przeszlo. Pomyslałam o magnezie i przestałam gi brać. Od tamtego czasu nie mam tych skurczy.

      Czy to możliwie, że tak reaguje na magnez? Wcześniej brałam tylko tlenek i weglan magnezu i nie było żadnych objawów.
      • djpa Re: MLECZAN MAGNZU a bóle brzucha 23.08.14, 14:17
        Każdy jest inny, każdy ma własny organizm, więc kto wie, może to być po magnezie. Ale nie słyszałam o czymś takim.

        Bierzesz magnez na wieczór tuż przed snem? Może źle go popiłaś? 3 tabletki to sporo na raz.
        • russiagirl Re: MLECZAN MAGNZU a bóle brzucha 23.08.14, 14:43
          Brałam pół dawki w obiad a pół wieczorem. A bóle te nie były jednorazowe. Gdy przestałam brać - jak reka odjął. Myślę żeby za jakiś czas znów spróbować go brać i zobacczyć, czy znów zaczną sie bóle, ale trochę sie boję bo były one bardzo silne.
            • russiagirl Re: MLECZAN MAGNZU a bóle brzucha 23.08.14, 23:22
              Nie ma laktozy w tych tabletkach sad Nie mam pojęcia co mogło byc przyczyną, czy inny z wypełniaczy? Nie wiem, brałam w swoim życiu już tyyyyle róznych leków i nigdy nie miałam nawet żadnych objawów ubocznych, mój organizm sie uodpornił na leki, taka reakcja organizmu na głupi magnez mnie zaniepokoiła.

              Nie wiem, może spróbuje z cytrynianem sad
              • pies_z_laki_2 Re: MLECZAN MAGNZU a bóle brzucha 24.08.14, 21:06
                Miałam podobnie przy aptecznej wit. B12, koszmary jakieś z kurczami w brzuchu... Zmieniłam na podjęzykową i od razu wszystko przeszło... Cuda, panie, cuda... endo mówiła, że nie ma różnicy... a jednak jest... może i u ciebie tak jest, że ten konkretny preparat jest nie dla ciebie?
        • pies_z_laki_2 Re: Mleczan magnezu - rozgnieć tabletkę 02.10.14, 05:36
          Poza tym 3 tabletki tego suplementu to trochę dużo. Bierz jedną na dzień, przed zażyciem rozgnieć ją, a problem zniknie.

          Zaraz, zaraz, jedna tabletka to może być za mało, czyli niby suplementacja jest, ale mało skuteczna, to po co w ogóle łykać...

          Ma być ok. 6mcg na kg masy ciała i tego się trzymajmy...

          Jeśli jest źle tolerowany, to można go zmienić na cytrynian (wewn.), albo chlorek (w postaci oliwki magnezowej do stosowania zewnętrznie).
          • jac.e.k Re: Mleczan magnezu - rozgnieć tabletkę 02.10.14, 17:47
            Ulotka mleczanu magnezu 51 mg mówi: 1 tabletka dziennie, więc 3 to trochę dużo. Pamiętaj, że to suplement diety, nie ma pokrywać 100% dziennego zapotrzebowania na magnez, tylko uzupełnić ewentualne niedobory tego pierwiastka w diecie. Jedz sałatę czy czekoladę albo ogranicz kawę/colę. Tabletka nie składa się wyłącznie z C6H10MgO6, więc skoro producent pisze: jedna, to jedna. Jeśli zażyjesz 3, czy 10, to w najlepszym przypadku dostaniesz biegunki (i cała suplementacja straci sens), a w najgorszym, przy długotrwałym przedawkowaniu i jednoczesnej dysfunkcji nerek, możesz zapaść w śpiączkę albo zejść.
            Ból brzucha to ostrzeżenie. Z drugiej strony, mleczan magnezu ma wysoką biodostępność, co nasila skutki uboczne, więc tym bólem (przy jednej!) bardzo bym się nie przejmował. Tak, jak pisałem: rozgnieść i ograniczyć się do jednej, nie będzie boleć, a efekt będzie dobry.
              • jac.e.k Re: Mleczan magnezu - rozgnieć tabletkę 05.10.14, 22:00
                To kwestia definicji. Niedobór magnezu to nie choroba. Magnez to składnik zrównoważonego pożywienia, który powinien być obecny w pewnej ilości w codziennej diecie, a nie lek, który jest przyjmowany tylko podczas choroby.
                Nie przeczę, że można znaleźć lek zawierający związki magnezu (choćby jako substancje wspomagające), ale mleczan magnezu to typowy suplement, sprzedawany w drogeriach. Ode mnie eot, schodzimy z tematu.
                • pies_z_laki_2 Re: Mleczan magnezu - rozgnieć tabletkę 06.10.14, 21:56
                  > Niedobór magnezu to nie choroba. Magnez to składnik zrównoważonego pożywienia, który
                  > powinien być obecny w pewnej ilości w codziennej diecie,

                  Jane, że sam niedobór magnezu to jeszcze nie choroba. Ale Hashi to choroba która statystycznie rzecz ujmując powoduje niedobory m.inn. magnezu (że o niedoborach spowodowanych przez picie kawy czy stres, czy zmienioną zawartość magnezu w produktach w stosunku do tej sprzed stu lat np... ). Tu chodzi o skutek ch. Hashimoto, a nie zajęcie się wyrywkowo suplementacją magnezem...

                  Przy Hashi możesz jeść zdrowo i różnorodnie, a niedobory i tak mieć będziesz... dlatego zalecana jest suplementacja, ale nie profilaktyczna, a lecznicza właśnie. Dlaczego masz mieć skutki niedoboru, skoro możesz ich nie mieć?

                  I zalecenia przy suplementacji magnezu mówią nie o 50mcg, jak sugerujesz, zerknij chociażby tu:
                  - www.termedia.pl/Artykul-pogladowy-Wplyw-magnezu-na-zdrowie-czlowieka,41,20208,1,0.html

                  Wpływ magnezu na zdrowie człowieka
                  Bartłomiej Bancerz1, Monika Duś-Żuchowska1, Wojciech Cichy1, Henryk Matusiewicz2
                  Prz Gastroenterol 2012; 7 (6): 359–366

                  > Ode mnie eot, schodzimy z tematu.

                  Od początku było jak napisałeś, po prostu wciąłeś się bez sensu tongue_out
    • russiagirl Wizyta u endokrynologa... 25.08.14, 20:54
      Jestem po wizycie prywatnej u pani dr polecanej z forum... jestem bardzo zawiedziona i zasmucona tą wizytą.
      Co tu dużo mówić, patrząc na czesć wyników oglednie (które zamieściłam tutaj wcześniej) stwierdziła, że wpadłam w nadczynnosc i mam zmniejszyc dawke do 25... próbowałam wskazac pani doktor, że poziomy hormonów nie sa wysokie wręcz niskie. A ona na to, że tak naprawdę liczy sie tylko TSH... i tylko TSH mam badac...
      Nie spojrzała nawet na USG, stwierdziła, że nie patrzy na przeciwciała...
      wyśmiała wręcz niektóre moje dziwne objawy...
      Kazała tylko zrobic badanie na boreliozę za 300 zł (bo u jej córki własnie wykryto).
      Na nadnercza powiedziała, że wszystko w porządku, choc nie wiem na jakiej podstawię.

      O niskim ft3 powiedziała, że jest w normie...
      Przepisała sobifer, wit D w dawce 2000...

      Nie spojrzała nawet na mnie, nie zbadała??
      Powiedziała, że wszystko ok i mam szukac lekarza na nfz, nawet za rok, bo mój stan jest stabilny...

      Co mam robić? Zmniejszyć dawkę hormonu? Przeciez nie mam cholernej nadczynności sad
    • russiagirl Nowe wyniki po miesiącu 16.09.14, 14:54
      wyniki z sierpnia:
      TSH 0,13 (0,510-4,300)
      ft3 2,68 (2,56-5,01) 4,90%
      ft4 1,28 (0,98-1,63) 46,15%


      wyniki z dzisiaj(bez zmiany dawki czyli 50, z gównianym samopoczuciem):
      TSH 3,99 (0,510-4,300)
      ft3 2,20 (2,56-5,01) -14,69%
      ft4 1,26 (0,98-1,63) 43,08%

      co z tym fantem zrobić? Zwiększyc? jakiś selen
      • zanyen Re: Nowe wyniki po miesiącu 16.09.14, 15:48
        Ja chcę zaznaczyć, że leczę się od niedawna i nie wiem, na ile się znam, ale ft3 na minusie to raczej średni wynik. Gdyby to chodziło o mnie, to podniosłabym dawkę (najpierw do 62,5, a potem do 75) jeszcze przy sierpniowych wynikach, bo już wtedy to ft3 było bardzo niskie. No i może jakieś orzechy brazylijskie? Ale to tylko moje zdanie i weź to pod uwagę smile
      • harmoniak Re: Nowe wyniki po miesiącu 19.09.14, 14:52
        Spróbuj może zwiększyć dawkę o 12.5. Myślę, że nie będzie o wiele gorzej, a może będzie lepiej.

        Twoim wielkim problemem jest bardzo niskie FT3. Jeszcze kilka takich wyników (dwa, trzy) i widziałabym u Ciebie konieczność wprowadzenia Novothyralu.

        To niskie FT3 może wynikać z niewystarczającej produkcji kortyzolu przez Twoje jedyne nadnercze. Niski kortyzol może hamować produkcję T3 z T4 oraz zmniejszać wrażliwość receptorów hormonów tarczycy
        • russiagirl Re: Nowe wyniki po miesiącu 26.09.14, 20:13
          Dziekuję za rzeczową odpowiedź.

          JA zaczynam niedługo studia, ciezkie studia, całe dnie na uczelni, duże zmiany, przeprowadzka itp więc to nie będą dla mnie warunki do odciażania nadnerczy. Już czuję sie coraz i coraz gorzej, mam okropne zaparcia i włosy lecą garściami, boli brzuch i stawy... Do tego multum siwych włosów.

          Jakoś tak się poddaje już ostatnio, mimo brania leków jest coraz gorzej. Biorę wit D, żelaza nie bo boli mnie brzuch bardzo. Jednak sobie jakoś wszystko odpuszczam.
          Nie mam ochoty nawet ubiegac sie o jakąś wizytę u lekarza.

          Z dietą tez teraz jest coraz gorzej, jem byle co (jednak nadal bez glutenu i nabiału)... ale moje starania i tak szły na marne, więc już jestem zbyt zmęczona by się starać i odpuszzam sobie. Nawet nie mam do kogo isc po hormon, on i tak mi niewiele daje więc chyba bez różnicy.
          • muktprega1 Re: Nowe wyniki po miesiącu 27.09.14, 09:34
            > Z dietą tez teraz jest coraz gorzej, jem byle co (jednak nadal bez glutenu i na
            > biału)... ale moje starania i tak szły na marne, więc już jestem zbyt zmęczona
            > by się starać i odpuszzam sobie. Nawet nie mam do kogo isc po hormon, on i tak
            > mi niewiele daje więc chyba bez różnicy.

            Czyli co? Sama dla siebie wybierasz stan zombi??? Do czego dążysz?? Do stanu w którym zawali Ci się całe życie?? Z ciężką depresją, niemożnościa poruszenia się, w totalnym rozkładzie psychiki i ciała???
            Ciężkie studia? Tym bardziej weź się do pracy dla siebie, tylko Ty możesz być odpowiedzialna za siebie, nikt inny, żaden lekarz.

            russiagirl 04.08.14, 14:43
            na 50 tyroksyny
            >TSH 0,13 (0,510-4,300)
            >ft3 2,68 (2,56-5,01) 4,90%
            >ft4 1,28 (0,98-1,63) 46,15%

            nadal na 50 tyroksyny - wrzesień:
            >TSH 3,99 (0,510-4,300)
            >ft3 2,20 (2,56-5,01) minus 14,69%
            >ft4 1,26 (0,98-1,63) 43,08%

            twje samopoczucie legło w gruzach z powodu niskiego T3, poniżej normy, jesteś w głębokiej niedoczynności, ale masz również sporo niedoborów;

            >Magnez 2.1 mg/dl (1,7-2,2) 80%
            >Witamina D 21,4 ng/ml (30-80) -17.20%
            >Ferrytyna 37,20 ng/ml (4,63-204) 16.34%
            >Witamina B12 304 pg/ml (189-883) 16.57%

            Uaktywnij swój profil, bo nie można do Ciebie napisać, powiem co konkretnie najlepiej kupić, aby uzupełnić niedobory. Nie masz kogoś, kto może Ci wypisać receptę na Thybon (T3) z Niemiec? Nie mają Twoi znajomi, rodzice, przyjaciele rodziców jakiegoś lekarza znajomego? Rozpuść wici, pytaj, uaktywnij się.
            Z Twoim jednym nadnerczem nie ma na co czekać. Potrzebujesz hormonu T3.
              • harmoniak Re: Nowe wyniki po miesiącu 30.09.14, 15:01
                Nie poddawaj się! Ja, jak byłam w dołku, to gdzieś przeczytałam, chyba na amerykańskim forum tarczycowym, że pozytywny przełom jest tuż za rogiem, trzeba jeszcze tylko chwilę wytrzymać.

                Możesz i będziesz czuć się lepiej, tylko musisz o to zawalczyć.

                Dorota rozpisała się właśnie na temat endo w 3mieście, może coś dla siebie znajdziesz:
                forum.gazeta.pl/forum/w,94641,154551813,154943482,Re_Leczona_niedoczynnosc_a_zle_samopoczucie.html
    • russiagirl Wizyta u dr Chełmińskiej. 13.10.14, 18:51
      Jestem świeżo po wizycie u pani dr... Jak ją oceniam> i na plus i na minus.
      Pani doktor wykazała zainteresowanie, aczkolwiek jeśli chodzi o moje objawy to była rozkojarzona jak próbowałam zwrócic na pewne rzeczy uwagę.
      Dostałam receptę na Letrox 75, pani dr powiedziala w związku z ft3, że to nie jest wazny wyznacznik który powinien mnie az tak interesować. Tak więc najpierw mam wyrównac tarczyce, a potem zwrócic uwagę na jajniki i nadnercza. Pani dr powiedziała, że fakt, że mam tylko jedno nadnercze może negatywnie wpływać na jego funkcjonowanie. Dostałam zlecenia zrobienia badań w 5-7 dniu cyklu: LH, FSH, estradiol, testosteron, prolaktyna, DHEA-S, wapń.

      Ogólnie jestem troche pocieszona, ale moje samopoczucie jest ostatnio tragiczne...
    • teresa56l Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 21.10.14, 19:18
      witam ze złym wynikiem TSH endokrynolog musi przyjądz pacjęta w terminie 14 dni ,taki jest przepis też borykałam się z tym problemem ,aż zadzwoniłam do narodowego funduszu w Warszawie tam mi powiedzieli ze mają obowiązek przyjąć jesli nie to niech na skierowaniu podbiją pieczatke że nie przyjmą ,i wysłać ksero do funduszu ,ale jak powołałam się na fundusz to od razu mnie przyjęto,walczmy o swoje prawa ,pozdrawiam
    • russiagirl NOWE WYNIKI BADAŃ, fsh lh, estradiol itp 27.10.14, 12:01
      witam, dzisiaj byłam zrobić badania zlecone mi przez panią doktor, wizytę mam za długi czas a kompletnie nie mam pojęcia co te wyniki moga oznaczać, chciałabym sie dowiedziec czy raczej wszystko w normie?
      Badałam sie w 7dc

      Wapń 10 mg/dl (9,08-10,48)
      Prolaktyna 333,69 mU/l (108,8-557,1)
      Estradiol 121 pmol/l (77.1-921,4) 5.20%
      FSH 5,51 iU/l (3,35-21,63) 11,82%
      LH 6,05 U/l (2,39-6) 101,39%
      Testosteron 1,24 nmol/l (0,38-1,97) 54,09%

    • russiagirl Kolejna wizyta u lekarza 03.11.14, 19:48
      dzisiaj byłam kolejny raz u pani endokrynolog z wynikami które pokazałam wyżej... pani dr stwierdziła, że wszytsko ok i sumie moje objawy nijak się mają do wyników tarczycy i hormonów. (trądzik, nadmierne owłosienie, okropnie bolesne długie miesiączki, niska odpornosc, złe samopoczucie, depresja, bóle stawów)
      Powiedziala żeby spróbować u reumatologa, ginekologa, w por. niskiej odporności i tyle... w sumie mam wrażenie, że to kojeny lekarz który nie wie co ze mą zrobić lub sądzi że udaję.
      • zanyen Re: Kolejna wizyta u lekarza 03.11.14, 21:37
        Jeżeli chcesz, to mogę Ci podać namiary na myślącego endo, który podobno już wiele osób wyprowadził z różnych dziwnych historii. Ja jestem w trakcie diagnozowania przez niego. Gość przyjmuje we Wrocławiu, a namiary mogę podać na PW.
      • pies_z_laki_2 Re: Kolejna wizyta u lekarza 05.11.14, 03:34
        Tak mi się skojarzyło, że na forum celiaczków jest dziewczyna, która choruje na APS 2 - zespół autoimmunologicznej niewydolności wielogruczołowej, może byś ją podpytała co i jak?
        Zerknij tu:
        - forum.celiakia.pl/viewtopic.php?p=64331#p64331
        Może zarejestruj się tam i napisz do niej, na pewno coś doradzi, bo ma doświadczenie i jest chętna.
      • cristine1 Re: Kolejna wizyta u lekarza 09.01.15, 12:49
        Bierzesz wit. D3? Konieczna przy bólach stawów i chorobach autoimmunologicznych. Powinnaś zbadać jej poziom w organiźmie.
        Patrząc na Twoje objawy: depresja, bóle stawów, trądzik) możliwe, że masz jakies nietolerancje pokarmowe. Proponuję pomyśleć przeczyszczeniu jelit (dobra jest np. dieta dr Dąbrowskiej) i zrobić test na nietoletancje pokarmowe.
        Co do miesiączki to może być zupełnie inna sprawa. Polecam udać się do dobrego ginekologa. Być może powinnas zrobić badania jeszcze innych hormonów.
    • russiagirl Nowe wyniki TSH ft3, ft4, ferrytyna 08.12.14, 12:40
      Witam
      Zrobiłam dziś nowe wyniki po miesiacu brania 5x na tydzirn 75 i 2x na tydzień 100

      TSH 0,422 uU/ml (0.34 - 4.94)
      ft3 4.29 pmol/l (2.63 - 5.70) 54.07%
      ft4 14.93 pmol/l (9.01 - 19.05) 58.96%

      Ferrytyna 38.91 ng/ml (4.63 - 204.00) 17.19%

      Mile zaskoczenie wynikami... chyba jeszcze nigdy tak równo nie były. Chciałabym jeszcze tylko czuc się tak dobrze jak pokazują wyniki. Bo samopoczucie jest bez zmian jakichkolwiek. Będę póbowała w styczniu dostac sie do dr. Mizan-Gross.
      • harmoniak Re: Nowe wyniki TSH ft3, ft4, ferrytyna 13.01.15, 11:06
        Mogłabyś spróbować zwiększyć dawkę do 88 codziennie. Może powinnaś mieć poziom 60-70%. Ogólnie jest szansa, że będzie lepiej, FT3 ładnie Ci wybiło.
        Co do dr M-G, mogłabyś spróbować podejść do gabinetu i tam się umówić. Tam jest taki pan, co rejestruje pacjentów.
          • russiagirl dr. Mizan-Gross 13.01.15, 17:48
            Ja też właśnie się zarejestrowałam i powiem, trochę mnie te kwoty przestraszyły, no ale na zdrowiu nie można oszczędzać. Poza tym wydałam już o wiele wiecej pieniędzy tułając się po różnych lekarzach...
            • djpa Re: dr. Mizan-Gross 13.01.15, 18:09
              Przygotujcie się, że Wasze wizyty mogą być długie, pół godziny, może dłużej. Możecie przynieść wszystkie swoje badania, nawet od dzieciństwa smile
              Też więcej płaciłam za pierwszym razem, te pierwsze wizyty trwają dłużej, dlatego są droższe.
              • myszka19891 Re: dr. Mizan-Gross 14.01.15, 09:18
                A czy myslicie ze jak mam wizytę u Pani dr Mizan na godz 11 to czy jest szansa żeby jechać tego samego dnia z samego rana na badania na akademie medyczna i stamtad pojechać np do centrum handlowego i przeczekac pare godzin zeby byly wyniki przed wizyta u pani dr? Myslicie ze jest szansa? Ja jestem z gdyni i tu za te badania ktore mam zrobić zaplacilabym jakies 75zl drozej niz tam a z 2 str jak mam specjalnie jechac to tez nie bardzo...
    • cristine1 Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 09.01.15, 12:35
      Ja miałam skok z 5,5 na 0,06 w ciągu 1,5 m-ca i źle się czułam - zaczęło walić mi serce, pociłam się i miałam zawroty głowy. Dlatego dawkę zmniejszyłam. Lekarze z reguły w takich wypadkjch zmniejszają dawkę.
      Dużo zależy od tego jak Ty się czujesz i od tego kiedy robiłaś badanie. Zrobienie badania za szybko po zwiększeniu dawki może zaburzać wyniki.
      W książce pt. Leczenie chorób tarczycy, autorzy: Cabot, Jasińska podaje się optymalne TSH na poziomie: 0,3 a 2,0. Kup sobie ją - skoro nie masz łatwego dostępu do endo koniecznie powinnaś ją przeczytać.
    • victoria192 Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 15.01.15, 14:02
      Jeśli w dalszym ciągu odczuwasz objawy niedoczynności to spokojnie dołóż sobie euthyroxu. A sugerowanie się tylko wynikami badań, nie biorąc pod uwagę swojego samopoczucia często prowadzi w pole. Sama wiem to na własnym przykładzie. Bardzo źle się czułam i wszystko mnie bolało i nie mogłam chodzić. W tej chwili mam również podobny wynik do Ciebie tzn. TSH 0,005 i bardzo dobrze się czuję, biorę w tej chwili euthyrox 237. Zacznij też brać magnez, potas i wapń w tabletkach, bo uzupełnianie minerałów przy Hashimoto jest ważne. Ja polecam Aspargin, Dolomit VIS, MG+B6 oraz wit.D31000
      • zanyen Re: Nagły, gwałtowny spadek TSH przy Hashimoto. 17.01.15, 13:38
        "Jeśli w dalszym ciągu odczuwasz objawy niedoczynności to spokojnie dołóż sobie euthyroxu. A sugerowanie się tylko wynikami badań, nie biorąc pod uwagę swojego samopoczucia często prowadzi w pole. Sama wiem to na własnym przykładzie. Bardzo źle się czułam i wszystko mnie bolało i nie mogłam chodzić. W tej chwili mam również podobny wynik do Ciebie tzn. TSH 0,005 i bardzo dobrze się czuję, biorę w tej chwili euthyrox 237"

        Nie dokładałabym tyroksyny na oko, tylko pod kontrolą ft3 i ft4, a dawka 237 wydaje mi się taka trochę kosmiczna. Bierzesz jakieś leki, które blokują przyswajanie tyroksyny albo jesz dużo soi? Twój lekarz wie o tej dawce?
    • russiagirl Stan podgorączkowy, czy to może byc przez anemię? 19.02.15, 20:28
      Witam, wątek troche ucichł, czekam na wizyte u dr Mizan-Gross.

      Piszę, ponieważ od początku stycznia zaczęłam miewac stany podgorączkowe, aż do teraz mam je prawie codziennie (ok. 37,3-37,5). Dziwi mnie to, ponieważ ja zawsze mam dośc niską temeperaturę ciala, nawet jak chorowałam rzadko podwyższona temperatura się zdarzała.

      Nie mam pojęcia czym to może byc spowodowane. Mam dwa podejrzenia - bardzo czesto mam zapalenie zatok, teraz prawie codziennie czuje jak ropa spływa mi z zatok po gardle, może być że mam juz przewlekłe zapalenie. (no ale st. podgorączkowy zaczął sie nagle, z początku myślałam że po prostu bedę przeziębiona, ale nie byłam, chociaż tak sie czułam, próbowałam sie leczyc po domowemu, potem brałam nurofen, mimo to slabo sie czułam a st. podgorączkowy był)

      z drugiej strony czy może to byc przez nasiloną anemię? Gdzies tak wyczytałam, że to może byc przyczyną.

      Nie wiem co myslec, zrobiłam morfologię i CRP. Generalnie wszystko ok, CRP 1,42 a norma do 5.
      Poniżej normy mam troche hemoglobinę a sporo poniżej hematokryt. Za wysokie MCHC i monocyty.

      Czy ktos mógłby cos mi podpowiedzieć co robic? Czy iśc koniecznie do lekarza (strasznie tego unikam, uważam że lekarz i tak nic nie wymyśli... z drugiej strony martwi mnie ten stan podgorączkowy )

      A tak poza tym byłam na USG tarczycy, potrzebne mi to na wizytę u dr M-G. Lekarz zrobił je w minutę? Nie sprawdzając węzłów chlonnych, echogeniczności itp... tylko wymiary i objętość. A najlepsze to, że na kartce napisał że to wszystko mam w normie mimo że tego nie sprawdził... Zauważyłam to wszystko dopiero po przyjściu do domu i byłam bardzo wkurzona... no ale nic, wyszło że moja objętośc tarczycy to 6 ml. A dwa lata temu bylo prawie 10...
      • muktprega1 Re: Stan podgorączkowy, czy to może byc przez ane 20.02.15, 16:24
        Wiem, ze nie masz zaufania do lekarzy, ja także, ale pomimo wszystko z:
        > Poniżej normy mam troche hemoglobinę a sporo poniżej hematokryt.

        oraz
        >Ferrytyna 38.91 ng/ml (4.63 - 204.00) 17.19%
        a teraz stan podgorączkowy spróbowałabym dostać się do lekarza i wymusić albo żelazo albo skierowanie do hematologa.
        Samą ferrytynę żeby była dobra przemiana musimy doprowadzić do ok 90 najlepiej smile

        >Nie sprawdzając węzłów chlonnych, echogeniczności itp... tylko wymiary i objętość... tylko wymiary i objętość. A najlepsze to, że na kartce napisał że to wsz
        > ystko mam w normie mimo że tego nie sprawdził...

        też bym się wkurzyła, popatrzył, że młoda, to zlekceważył. Ale starszych też, lekarz domowy mojej przeszło 90-letniej babcio-cioci ze stwierdzoną niedoczynnością kazał odstawić "od jutra" 80 tyroksyny!!

        Ciekawa jstem, czy zastosowałaś propozycję Harmoniaka?
        harmoniak 13.01.15, 11:06
        Mogłabyś spróbować zwiększyć dawkę do 88 codziennie. Może powinnaś mieć poziom 60-70%. Ogólnie jest szansa, że będzie lepiej, FT3 ładnie Ci wybiło

        też tak bym zrobiła

        Twoje zeszłoroczne:
        russiagirl 13.08.14, 14:49
        Witam... zrobiłam badania dzisiaj oto wyniki:
        Magnez 2.1 mg/dl (1,7-2,2) 80%
        Witamina D 21,4 ng/ml (30-80) -17.20%
        Ferrytyna 37,20 ng/ml (4,63-204) 16.34%
        Witamina B12 304 pg/ml (189-883) 16.57%

        co przez ten czas zrobiłaś, aby podnieść Fe, D3, B12??
        Napisz plan, co, ile i o kórej bierzesz proszę


        • russiagirl Re: Stan podgorączkowy, czy to może byc przez ane 20.02.15, 19:00
          Jeśli chodzi o żelazo bardzo źle sie czułam po tabletkach, dlatego próbowałam naturalnie, piłam sok z pokrzywy, dużo wątróbki, natki ale to chyba na nic. Mam w domu cały słoik Sorbifera Durules, ale boję się znów go brac. Myslałam może o łagodniejszych preparatach aptecznych, jak Iron Vital F w płynie albo Burak forte z żelazem i witaminą C. Wiem, że tam jest o wiele mniej tego żelaza ale może lepsze to niż nic?

          Wit. D biorą 4000 jm i tran po obiedzie.

          Wit C biorę gdy czuję sie osłabiona, przeziębiona, pół łyżeczki rozpuszczam.

          Wit B12 nie suplementuję.

          Biore teraz codziennie 88 tak jak radziła harmoniak, jednak nie czuje róznicy w samopoczuciu zwłaszcza ostatnio.

          Dodam tez że odkąd mam ten stan podgorączkowy pogorszyły mi sie sprawy z trawieniem. Przez tydzien miałam biegunkę, czuje przelewanie sie ciągłe w jelitach i mam wzdęcia. Ale to na pewno nie jest przyczyną podwyższonej temperatury, może jedynie skutkiem, sama nie wiem.
      • harmoniak Re: Stan podgorączkowy, czy to może byc przez ane 20.02.15, 17:49
        Gorączka towarzyszy anemii rzadko. Hgb poniżej normy jest także objawem odbywającej się infekcji. W takim przypadku nie można dokładać żelaza. Organizm obniża jego dostępności we krwi aby walczyć z infekcją.

        Żeby sprawdzić, czy to jednak anemia musiałabyś zbadać ferrytynę.

        Do lekarza powinnaś iść, żeby zrobić ogólne badania. Może rodzinny na początek.

        Wit. D i wit. C są pomocne w walce z infekcjami.

        Pytanie Muktpregi jest zasadne, być może przez anemię i niedoczynność dorobiłaś się jakiejś infekcji.
          • russiagirl Stres a hormony? 04.04.15, 19:02
            Witam po dłuższym czasie

            Opisywany wyżej stan podgorączkowy minął w marcu, czyli trwał 3 miesiące. Nie wiem co było przyczyną.

            Czekam z niecierpliwością na wizytę (29.04) u dr M-G, bo czuje się fatalnie. Ciąge coś mnie boli, zwłaszcza stawy, zatrzymuję ogromne ilości wody w organizmie, całe nogi od tego mnie bolą mimo że nie tyję... trądzik się rozrasta, mam w nim całe plecy, piersi, twarz ale też posladki i uda...

            miesiączka się nie normuje, dostałam ostatnio ją po 50 dniach, miesiączka jes jakby ropna?? sad

            poza tym od jakiegoś czasu jestem wewnętrznie rozedrgana, ściska mnie w żołądku jakbym czym się stresowała, źle śpie, mam koszmary, nie moge się na niczym skupić i chce mi się płakać wciąż...

            czy to może bbyc od hormonów? Bo w życiu nie mam stresujących sytuacji sad

            ostatnie moje wpisy to ciągłe żalenie się, ale ja już na prawdę nie wiem co robić... obawiam się, że kolejny lekarz powie, że wszystko u mnie idealnie, że sobie to wszystko wymyślam, bo wyniki W NORMIE sad
            • russiagirl Sprawozdanie z leczenia, żelażo, wit. D, Dostinex 14.07.15, 12:00
              Witam po dłuższej przerwie

              Jestem już po dwóch wizytach u dr. M-G
              Jeśli chodzi o hormony to jestem na stałej dawce letroxu 75, oto moje ostatnie wyniki:
              TSH: 0,636 (0,34-4,94)
              FT3: 3,81 (2,63-5,40)
              FT4: 15,27 (9,01-19,05)
              Tak więc wyniki tarczycowe całkiem ładne smile

              Biorę też żelazo, na zmiane codziennie Sobifer i Tardyferon-Fol, ale po dwóch miesiącach hemoglobina skoczyła tylko o 3 dziesiąte a miała co najmniej o 2, więc teraz przez miesiąc mam brać codziennie i Sobifer i Tardyferon. Biore je po obiedzie, ponieważ na czczo źle się czułam po nich.

              W ostatnich badaniach wyszło mi za mało krwinek białych i neutrocytów, co zrobić aby wróciły do normy? sad

              No i ostatnia kwestia, prolaktyna. Wyszła za wysoko, badanie po obciążeniu, 29 dc.:
              PRL 0MIN 920,2 (102-496)
              PRL 60MIN 6781
              Wzrost 7,3 razy

              Pani doktor powiedziała, że wzrost nie az taki zły, natomiast sama prolatyna za wysoko i trzeba leczyć. Od wczoraj biorę pół tabletki Dostinexu na noc przez miesiąc, potem 1/4.
              Największe nadzieje jakie wiąże z tym leczeniem to- zmiejszenie długiego napięcia przedmiesiąckowego, zmniejszenie ich bolesności, wyregulowanie cyklu, pomoc z tradzikiem i nadmiernym owłosieniem. Realne nadzieje? sad

              Mam pewne obawy z leczeniem prolaktyny, z tego co wiem to obniza się ją głównie aby zajść w ciążę, ja zajść nie chce więc potrzebne w ogóle to leczenie? Ile czasu potrzeba aby działanie leku sie wyklarowało i mogłabym stwierdzić czy leczenie ma sens czy nie?

              Jesli chodzi o sampoczucie, bez wiekszych zmian, wciąz ospałość, milion bolączek, czekam tylko aby to żelazo w końcu zaczęło działać bo coś na nie oporna jestem sad

              Pozdrawiam i czekam na porady...
    • russiagirl GIN-ENDKR, badania hormonów, pytania 27.05.16, 11:24
      Witam
      Pisze ponownie w swoim wątku. Leczę się u dr Mizan-Gross, natomiast multum objawów wciąż sie utrzymuje, tj:
      -bardzo silny trądzik na plecach, pośladkach, udach, ramionach, szyi, piersiach i częściowo twarzy;
      -mocne owłosienie, zwłaszcza twarz, ręce, brzuch;
      -bardzo silne bóle miesiączowe, na któe już żadne leki nie pomagają, długi cykl, nieregularny, długi i ciężki PMS, bóle macicy bz powodu między miesiączkami;
      -bardzo silne wypadanie wlosów, wahania wagi, zmęczenie itp.

      W związku z tym udałam sie do ginekolog-endokrynolog. Z badań wyszło wszystko ok, oprócz nadżerki i wielu pęcherzyków na jajnikach, którego faktu pani doktor nawet nie odnotowała w wyniku USG. Stwierdziła, że to może być PCOS ale to sie okaże po badaniach, które zleciła.

      Wyniki: (bad. w 3 dniu cyklu)
      DHEAS: 230 (65-380)
      Androstendion: 1,8 (0,3-3,5)
      FSH: 4,38 (3,03-8,08)
      LH: 5,60 (2,39-6,00)
      Estradiol: 88 (77-921)

      Czy te wyniki mówią coś o jakiejkolwiek nieprawidłowości? Skąd więc u mnie tyle objawów? sad
      Czekam na kolejną wizytę u tej lekarki, ale może ktoś tutaj ma z tym jakieś doświadczenie...

      Poza tym jeszcze, temat bardziej związany z forum - 3 miesiące temu podwyższyłam dawkę letroxu z 100/75 na same 100 i zrobiłam wyniki hormonów po 3 miesiącach sprawdzić jak reaguję na to.
      No i gdy na mniejszej dawce miałam oba hormony na poziomie ok. 44% to teraz fT3: 42%, fT4: 15%.
      Dlaeczego hormony spadły? Powinnam zwiększyć dawkę/zmniejszyć??
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka