Tarczyca a kosmetyki z kwasami AHA i retinoidy

02.09.14, 21:44
Pytanie tak z innej beczki od strony stosowania kosmetyków.
Spotkałam się gdzieś ze wskazaniem przy stosowaniu retinoidów (pochodne witaminy A) i kwasów AHA (np glikolowy), żeby nie stosować w okolicy tarczycy. Czy ktoś wie dlaczego? Czemu mam nie smarować szyi? Szkoda mi zaniedbywać to miejsce a równocześnie wiem, że tarczyca jest zaraz pod skórą, to może faktycznie jakoś negatywnie na nią to wpływa, szczególnie przy dużych stężeniach preparatów.
Może coś wiecie więcej na ten temat? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
    • zanyen Re: Tarczyca a kosmetyki z kwasami AHA i retinoid 02.09.14, 21:47
      Jeżeli chodzi o stosowanie jakichkolwiek retinoidów, czy to doustnych, czy na skórę - należy być bardzo ostrożnym, bo mogą mieć bardzo dużo skutków ubocznych. Jako weteranka, jeśli chodzi o leczenie skóry, proponowałabym ostrożność (nie wiem nic o zastrzeżeniach a propos tarczycy, mówię ogólnie).

      Czy mogę spytać, dlaczego używasz retinoidów? smile
      • barbibarbi Re: Tarczyca a kosmetyki z kwasami AHA i retinoid 02.09.14, 22:00
        Stosuję locacid od lat (w lecie przerwa), kiedyś dermatolog mi zapisał na drobne krostki na szyi właśnie (coś jak trądzik), a teraz stosuję profilaktycznie i podobno ma działanie odmładzające. A kwasy AHA lubię bo super wyrównują koloryt, nawilżają i też mają działanie opóźniające starzenie.
        Jednak boję się, że tak wcieram i wcieram latami, zdaje mi się że sobie pomagam, a być może nieświadomie sobie szkodzę uncertain
        • zanyen Re: Tarczyca a kosmetyki z kwasami AHA i retinoid 02.09.14, 22:23
          Wiesz co, ja sama używam toniku z kwasem mlekowym, bo to dość nieźle działa na moją skórę... Ale z tymi retinoidami raczej bym uważała. Nie chcę Cię straszyć ani nic z tych rzeczy, ale pochodne witaminy A działają dość mocno i ja bym się skonsultowała z jakimś specjalistą, czy można ich używać stale.

          Sama wiele lat brałam mocne retinoidy doustne na rybią łuskę, najprawdopodobniej niepotrzebnie - i po prostu jak słyszę hasło "retinoidy", to włącza mi się alarm.

          Ale może inne osoby mają jakieś inne doświadczenia smile
Pełna wersja