Dodaj do ulubionych

Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana!

04.09.14, 14:17
Witam serdecznie!
Jestm tu pierwszy raz bo juz nir wiem gdzie szukać pomocy . Moja historia z choroba zaczela sie ok pol roku (od 3 miesiecy jest tragicznie).po krotce moje zycie wyglada tak ze od roku mam Meza pracujecego za granica i 4 letniego synka, niedawno bralismy slub i przeprowadzam sie za miesiac do niego za granice.pisze o tym tylko dlatego iz wielu lekarzy, znajomych zwala moje fatalne samopoczucie na to że tyle dzieje sir w moim zyciu (nerwy itp!).
BYLAM okszem zdrowia, pełną energii dziewczyna. Moje problemy zaczely sir ok pol roku temu od starsznych boli karku, codziennie 24/h bolal mnir kark! Wizyty u fizjoterapeuty troche pomogły, później zaczelo uciskac mnir w klatce bardziej niz wczesniej ten dyskomfort panietam juz od czasów dzieciństwa! Nie bol ale dyskomfort. Zaczęły sie leki, czarne mysli opetalymoja glowe.pewnego dnia po stresujacym dniu na wieczor przerazliwy ostry bol prawej strony glowy i prawego oka.nudnosci i okropny lek! Przeszlo po 2 godz.od tej pory moje zycir to masakra jakas! Uczucie omdlenia, uderzenia gorąca, uczucie zimna, nudnosci, dusznosci , uczucie odrealnienia zsburzenia wzroku, kolatanie serca i ogromne stany lekowe uczucir jak przy grypie zapadanie sie , klocie serca uczucie zbliżającej sie katastrofy.oczywiscir byl lekarz wszystkie badania ok oprocz tsh, na ekg wyszli kolatanie serca.tsh 5,6 z usg wyszło stan zapalny atg 15 a atpo 415 .ft3 i ft4 w normie ft3 niskie. Zazywam letrox 25 od 2 miesięcy a moje zycir to koszmar! Nic lepiej! Pomóżcie to nerwica ktors mi wszyscy wmawiaja czt jednak hashimoto? ? Prosze o jakiekolwiek odpowiedzi. Pozdrawiam
ps.piszcie w razie cz ego jakie inne powinnam wam podac wyniki badan.
Obserwuj wątek
    • ola_dom Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 04.09.14, 14:51
      confused_ona napisał(a):

      > tsh 5,6 z usg wyszło stan zapalny atg 15 a atpo 415 .ft3 i ft4 w normie ft3 niskie.

      Podaj normy do wyników - różne laboratoria mają różne normy. Hasło "w normie" nic nam nie mówi, a działa jak czerwona płachta na byka, bo wiele z nas tutaj ma "wyniki w normie" przy szalejącej niedoczynności.
      A najlepiej przelicz wyniki kalkulatorem przypiętym w opisie forum.

      > Zazywam letrox 25 od 2 miesięcy a moje zycir to koszmar!

      Najpóźniej po miesiącu od wdrożenia Letroksu powinnaś zrobić kolejne badania, bo dawka tyroksyny prawie na pewno jest do zwiększenia. A Ty łykasz (najprawdopodobniej) za małą dawkę - i dlatego przeżywasz koszmar.
      Prędko zbadaj TSH, ft3, ft4 i podaj tutaj wyniki. Ale założę się, że powinnaś łykać więcej Letroksu.
      Tylko pamiętaj, żeby nie łykać tabletki przed badaniem! Tego dnia tabletkę łykasz zaraz po wyjściu z laboratorium.
      • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 04.09.14, 20:29
        Ok podaje moje wyniki sprzed 2 miesiecy
        tsh 5.81 norma 0.27-4,2
        ft3 2.7 norma 2.6-4.4
        ft4 1.44 norma 1.0-1.7
        ATPO 16.27 0,27-34.0
        ATG 426,1 0.0-115.0 (wczesniej napisalam odwrotnie moj blad!!)
        Usg tarczycy;
        tarczyca o typowek lokalizacji anatomicznej i o niejednorodnym i obnizonym echogramie .
        Bez zmian ogniskowych.
        Tarczyca nie powiekzona,Obraz miaszu sugeruje chorobe z autoagresji.

        magnez 0.89 norma 0.70-1.05
        wapn 2.52 norma 2.15-2.5
        potas 4.16 norma 3.5-5.1
        sod 140 norma 135-145

        witamina D TOTAL (D3 D2) 45.36
        25 OH norma powyzej lub rowne 30
        witamina b12 275.1 norma 220-925
        Ferrytyna 57.97 norma 15-150
        A na koniec moje dzisiejsze wyniki :
        TSH 4.00 norma 0.27-4,2
        ft3 3,27 norma 2.6-4.4
        ft4 1.6 norma 1.0-1.7

        Tyle....jutro mam wizyte po 2 miesiacach u innego endo.Ten u ktorego bylam nic mi nie wyjasnil na pytanie czy to Hahimoto powiedzial ze to SIOSTRA HASHIMOTO.i tu moje pytanie czy to faktycznie Hashimoto czy jakas jescze inna choroba?Czy moze powodowac takie objawy ktore mam?Czy poziomy wit b12 i d3 nie a za niskie i czy one moga powodowac takie objawy?
        Dodam ze endo nie zalecil zadnych badan!!!wszytsko robilam na wlasna reke....nie wspomnial nic o zadnej suplementacji.powiedzial ze te objawy napewno nie od tarczycy tylko na tle nerwowymi skierowal do psychiatry.Psychiatra powiedzial ze to nerwica depresyjno lekowa i zapisal psychotrop ktory nie wykupilam .sporadycznie zazywam afobam albo hydroksyzynium.Biore magnez cynk i omega 3 w dawkach ktore poleca producent poniewaz podkreslam jescze raz ZADNEM Z TYLU LEKARZY U KTORYH BYLAM NIE ZALECIL MI PRYJMOWANIA ZADNYCH SUPLEMENTOW.Zwracam sie do Was o wielka prosbe i interpretacje moich wynikow a przedewszytskim zrozumienie .Dodam ze od niedawna doszlo dretwienie konczyn,drzenie miesni jakby wewnetrzne ,ucisk w gardle i ciagle uczucie jakbym byla chora miala goraczke(a mam obnizona temp ciala 36.00)
        Bardzo prosze o pomoc !Jestem zalamana ze w wieku 26 lat czuje sie jak wrak i nie wiem z czym mam doczynienia !
                • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 05.09.14, 20:36
                  Stopka?
                  DZISIAJ bylam u nowego endo i zalamal sie jak usyszal ze od dwoch miesiecy jestem ns 25tce i ze wzgledu na moj niedlugi wyjazd zs granice za miesiac wdrożył przyspieszona formę leczenia. I tu oczywiście pojawiaja sie moje obawy czu to nie zs szybko...a wiec:
                  Letrox/euthoryx 50 tka od jutra przez ok 4 dni poznirh 75 ns zmianę z 50 10 dni później 1/2 letrox i 1/4 novothyral 2,3 dni później 1/4 i 1/4 novothyral później 1/2 novothyral i docelowa dawka 1/2 na 3/4 novothyral. To wszystko nie za szybko? Mam na to miesiąc. ..niecały! Noi co sądzicie o wprowadzeniu novothyralu???
                  • djpa Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 05.09.14, 21:07
                    Nie, to na pewno nie będzie działać i na pewno nie będziesz się dobrze czuć. Z tarczycą i hormonami lepiej wolniej, lepiej nie skakać po dawkach tak co chwila. Najbardziej optymalnie to badania i zmiana dawki co miesiąc. Tarczyca wymaga cierpliwości, inaczej dobrze nie będzie.

                    fT3 bardzo ładnie Ci urosło, więc z Novothyralem lepiej trochę poczekać. I jeszcze takie skakanie po dawce Novothyralu - moim zdaniem nie ma szans aby było dobrze... Jestem przeciw.

                    Wykup Novothyral i całą resztę. Teraz fT3 pięknie Ci urosło, ale w razie czego, gdyby znów fT3 spadło poniżej normy, lepiej Novthyral mieć. Moim zdaniem są duże szanse na to, że fT3 jeszcze Ci ładnie urośnie smile

                    Załóż sobie zeszyt, zapisuj objawy, samopoczucie, wyniki, dawki leków. Obserwuj swój organizm, ucz się tarczycy. Do tego badania - i działaj smile

                    fT4 masz u góry normy, zwiększenie dawki aż do 50 to będzie za dużo, serce się może buntować. Z drugiej tsh jest dość wysokie, więc warto odrobinkę zwiększyć dawkę - może o ćwiartkę? Albo można poczekać, dać szansę fT3 aby jeszcze urosło, a fT4 spadło i wtedy dawkę zwiększyć.

                    Jest taka książka : Jak żyć z Hashimoto. Warto ją mieć. Napisało ją dwóch niemieckich lekarzy, autorka sama też na Hashimoto choruje. Ona też Ci pomoże, dowiesz się o co chodzi z Novothyralem i kiedy się go powinno stosować.
    • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 05.09.14, 20:48
      Jestem początkująca, jeśli chodzi o hashi, ale właśnie dziś przypomniano mi, że brak wit. z grupy B (zwłaszcza B1) może koszmarnie nasilać każdy najdrobniejszy ból... a jako że przy hashi niedobory nas lubią, to lepiej tych witamin pilnować... Ja właśnie od dziś zaczynam je brać i mam nadzieję, że trochę złagodzą moje masakryczne bóle głowy oraz reszty - i Tobie też polecam smile raczej nie zaszkodzi smile

      Pozdrawiam i życzę powodzenia z wyjazdem smile
          • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 05.09.14, 21:18
            No to ja juz z teraz sama nie wiem co robic, ja właśnie tez jestem zdania ze to wszystko za szybko za duzo i wogole sie boje. Ale endo zapewnial ze nic mi nie bedzie jak sie bede zle czuc zmniejszac dawkę i tyle...noi ze dawka 25 jest dawka dla dzieci i NIE MAM PRAWA POCZUC SIE NA NIEJ LEPIEJ.z drugiej strony jesyem juz tak zdesperowana zeby poczuc sie lepiej a dokror to jeden z bardziej zachwalanch endo w Krk wiec chyba wie co mowi?.....
            mysle właśnie nad zakupem tej ksiazki.
            dziękuję za odpowiedź .
                  • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 06.09.14, 20:08
                    Mi dal jakby kilka opcji do wyboru i powiedział ze sama mam sobie wybrac na czym czuje sie najlepiej. ..chodzi o moje samopoczucie .czemu pytasz co na to Norwegowie? Co myslisz o tym silnym bolu brzucha ktory trwal ok 3 godz po zazyciu tabletki i ustal na reszte dnia.?? Ogolnie zadnej poprawy na 50 tce nie poczulam , nawet jakby gorzej slabo mi bylo dzis i stany lekowe okropne.czy jescze za wczesnie na efekty???
                      • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 06.09.14, 21:23
                        Ja juz naprawdę sie pogubilam...dzis czulam sie zle ale mialam juz takie dni na dawce 25 tce...moze to poprostu zbieg okoliczności. ..nie wiem.jedyne co wiem na pewno to ten potworny bol brzucha , czy byl on spowodowany zbyt duza dawka i jutro tez tak bedzie czy poprostu organizm sie musi przyzwyczaić do nowej dawki?ja za 3 dni mam wprowadzic 75 (!) Letroxu 3 dni w tyg wiec juz nic nir wiem! A co z tym novothyral em? Wprowadzac go na probe? Tak jest lekarz zalecil?
                        • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 06.09.14, 21:40
                          > na pewno to ten potworny bol brzucha , czy byl on spowodowany zbyt duza dawka i
                          > jutro tez tak bedzie czy poprostu organizm sie musi przyzwyczaić do nowej dawk
                          > i?ja za 3 dni mam wprowadzic 75 (!) Letroxu 3 dni w tyg wiec juz nic nir wiem!
                          > A co z tym novothyral em? Wprowadzac go na probe? Tak jest lekarz zalecil?

                          Jestem początkująca i się nie znam, a poza tym sama jestem szybki bolek do podnoszenia dawki, ale skoki o 25 t4 co 3 dni to nawet dla mnie jakiś hardkor... Ja bym podnosiła max co 7 dni. A poza tym, Ty masz wysoki wynik t4, jak tak szybko podbijesz, to pójdzie ponad normę...
                          • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 06.09.14, 21:42
                            >Ja
                            > bym podnosiła max co 7 dni. A poza tym, Ty masz wysoki wynik t4, jak tak szybk
                            > o podbijesz, to pójdzie ponad normę...

                            Sprostowanie od razu - to nie znaczy absolutnie, że ja Ci radzę podnieść! Nie wypowiadam się na temat dawki - i tak jak mówiłam, jestem początkująca.
                          • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 06.09.14, 22:04
                            Po ok 10 dniach zacznę cokolwiek kombinować. Nie wiem to wszystko łącznie z moim samopoczuciem mnie przerasta ! Czasem myślę ze to nie hashimoto powoduje u mnie to fatalne samopoczucie tylko jakaś inna paskudna choroba! Wierzyć mi się nie chcr co sie porobilo z moim zyciem przez tylko 3 miesiace! Wrak nie człowiek. ....i psychiczne i fizycznie sad((((
                            • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 06.09.14, 22:44
                              > Wierzyć mi się ni
                              > e chcr co sie porobilo z moim zyciem przez tylko 3 miesiace! Wrak nie człowiek.
                              > ....i psychiczne i fizycznie sad((((

                              Wiem, że jest Ci ciężko i źle się czujesz, ale zobacz - 3 miesiące i masz już diagnozę i zaczęłaś leczenie! Mnie się wydaje, że to bardzo szybko - i bardzo dobrze smile Bardzo często się chodzi z niewykrytą niedoczynnością wiele lat...
                              A tak - wiesz już, o co chodzi - i na pewno wyjdziesz na prostą.
                                • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 07.09.14, 10:40
                                  > wszystko bym oddala żeby bylo jak dawniej.
                                  Na pewno Twoje samopoczucie będzie się poprawiać smile Czasem ciężko znaleźć w sobie cierpliwość, ale przy wdrożonym leczeniu na pewno wszystko zmierza w dobrym kierunku wink

                                  > co myślisz na temat tego wapnia podwyższonego? Robic to pth ? Czy narazie nie
                                  > kombinować?
                                  O pth i wapniu sama jeszcze za mało wiem, nie umiem Ci nic podpowiedzieć. Ja jestem na etapie fascynacji witaminami z grupy Bwink
            • ola_dom Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 05.09.14, 21:30
              Euthyrox jest na pewno do podniesienia, a z Novo najlepiej zrobić tak, jak napisała djpa.
              I nie skakać z dawkami, tylko podnieść o 12,5, a za 2-4 tygodnie (zależy, jak się będziesz czuła i czy dobrze znosisz podnoszenie dawki) o kolejne 12,5.
              Ale nie stosuj dawek naprzemiennych, bo mało komu one służą.
              • muktprega1 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 05.09.14, 22:21
                >FT4 85.71% [ wynik 1.6, norma (1 - 1.7)]
                >FT3 37.22% [ wynik 3.27, norma (2.6 - 4.4)]

                Pytałam czy robiłaś na czczo wyniki, bo jak na 25 tyroksyny to masz bardzo wysokie Ft4. Ja mam takie na 125 tyroksyny smile
                Moim zdaniem czujesz się źle:
                1) - albo z powodu rzutu choroby (jeden albo obydwa hormony lecą do góry) i wysokie przeciwciała co prawda 2 m-ce temu, ale one tak szybko nie opadają - ATG 426,1 0.0-115.0 (Twój opis samopoczucia! dokładnie taki jak mój rzut - zmierałam)
                2) - albo z powodu zbyt dużej różnicy pomiędzy hormonami czyli braku konwersji (przemiana Ft4 w Ft3) być może kryjącą się w niedoborach
                - ferrytyna - 57.97 może nie jest całkiem nisko ale najlepiej w zakresie od 90-110 (do osiągnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy)
                - B12 - 7.82% [wynik 275.1, norma (220 - 925)] bardzo niziutko
                - D3 - najlepiej mieć w okolicach 70-80

                Zastanawia wapn powyżej normy 105.71% [wynik 2.52, norma (2.15 - 2.5)] przeważnie oznacza to, ze został wypłukany z kości, zębów i krąży wraz z krwią dając wysoki wynik. Często ma związek z niziutką, poniżej normy D3, ale u Ciebie poziom nie jest dramatycznie niski

                Wiem, ze nie masz dużo czasu, ale ja na Twoim miejscu na razie dawki nie podnosiłabym. Organizm potrzebuje stabilizacji. Za jakieś 4 tygodnie sprawdziłabym czy wyniki spadają na dół (tak dzieje się przy rzucie) i wtedy zareagowała.
                Dołożyć z 25 na 50 tyroksyny przy poziomie Ft4 85% to duże ryzyko nadczynności.
                Czy zdążysz za 4 tyg zrobić badania? Do jakiego kraju jedziesz? Pytam, bo najlepiej żebyś zaopatrzyła się w 25 do ewentualnego podnoszenia później, dobrze byłoby żebyś miała zapasik smile a to różnie bywa z tym leczeniem np w Anglii

                Magnez koniecznie!!! I dobrze byłoby selen w ilości 200 do 4 h po tyroksynie, poprawia przemianę oraz obniża wysokie przeciwciała.
                • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 05.09.14, 22:39
                  No właśnie ten wapn tez mnie zastanawia...co to moze oznaczac , jego podwyzszenie?
                  Jutro wdroze ta 50tke i zobacze jak sie bede czula....mam metlik w głowie .pan doktor powtarzal ciagle ze nie leczymy wynikow tylko objawy i skoro mam je tak przeróżne to należy wyprobowac wszystkie metody...jade do Norwegii , bede pewnir co 3,4 miesiace w polsce .ehhh jestem podlamana....
                  • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 05.09.14, 23:00
                    >jade do Norwegii , bede pewnie co 3,4 miesiace w polsce .ehhh jestem podlamana....

                    Norwegia piękny kraj, ale Norwegowie mają taką mentalność, że u nich nic nie załatwisz na szybko i nic nie załatwisz bez pakietu dokumentów, więc lepiej porób badania przed wyjazdem, zaopatrz się w zaświadczenia o tym, że chorujesz, tłumaczenia recept, tego typu rzeczy - lepiej to zrobić niż potem się wkurzać. Zaopatrz się też porządnie w witaminy, bo na miejscu na pewno będą dużo droższe.

                    Byłam w zeszłym roku w Norwegii, piękny kraj, mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się tam znów pojechać - na foty, ale do załatwiania tam czegokolwiek trzeba mieć anielską cierpliwość.
                      • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 06.09.14, 17:50
                        > Tak tak dokładnie to samo mówi Mąż. ..ze na wszystko trzeba czekać , ze Norwego
                        > wie mają czas wink

                        Norwegowie zawsze mają czas na wszystko i u nich nie ma opcji, że Ci się pali, więc zarezerwuj sobie sporą dawkę cierpliwości. I zaopatrz się we wszelkie możliwe papiery a propos stanu zdrowia - lepiej to mieć wszystko dokładnie przygotowane niż potem się z nimi spierać o jakieś świstki i czekać.

                        Ehh... mam nadzieję, że do przyszłego roku na tyle odżyję, żeby mieć siłę na wyprawę foto do Skandynawii... sad
                        • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 07.09.14, 16:19
                          Dodam ze najgorzej czuje sie od zazycia tabletki przez pol dnia a później jakby powoli im bliżej wieczora tym lepiej.w sumie jak sobie teraz przypominam to tak mialam przy wprowadzaniu 25 ze po zazyciu gorzej a im bliżej wieczora tym lepiej . oczywiście je zawsze...ale ta zależność faktycznie byla.moze i tym razem sie musze przyzwyczaić? Nie ma mowy zebym przeszla na 75 tke w środę/czwartek. ...
                          jescze jedbo pytanie do Hashimotek, jaka diete stosowac najlepiej? Czego sie wyrzekac? Wy tez macie taka nietolerancje na alkohol? Odkad sie zle czuje nie ma mowy o zadnym alkoholu, czuje sie nastepnego dnia jakbyn miala umrzec co godzinę! KOSZMAR.....
                          • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 07.09.14, 17:01
                            > jescze jedbo pytanie do Hashimotek, jaka diete stosowac najlepiej? Czego sie wy
                            > rzekac? Wy tez macie taka nietolerancje na alkohol? Odkad sie zle czuje nie ma
                            > mowy o zadnym alkoholu, czuje sie nastepnego dnia jakbyn miala umrzec co godzin
                            > ę! KOSZMAR....

                            No ja przeszłam na bezglutenową, staram się jeść regularnie - małe i lekkie posiłki (plus witaminy w tabsach). Jeśli chodzi o alkohol, to w którymś wątku było wspomniane, że u niektórych alko wywołuje nagłą i mocną niedoczynność - ja i tak praktycznie nie piję, więc teraz odpuszczam sobie już w ogóle. Niedoczynność to zło.

                            Z tym samopoczuciem przy wprowadzaniu tyroksyny to ja miałam odwrotnie - godzinę po wzięciu cudownym sposobem mijały mi wszelkie bóle i dolegliwości, a im dalej od dawki, tym gorzej... (Ale jeśli chodzi o dawkę, to ja się nie znam)
                              • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 07.09.14, 21:06
                                > W czy odczulas jakas roznice na tej diecie? Masz/miałaś stany lekowe? Ja sobie
                                > z nimi poprostu nie radze i zastanawiam sie kiedy one mina? Nir idzie tego wytr
                                > zymać. ...; ((

                                Za krótko na niej jestem i za dużo się u mnie zmieniło w ostatnim czasie, żeby móc obiektywnie stwierdzić, czy te zmiany, które czuję, są akurat od diety. A co do stanów lękowych - to ja przy złych wynikach idę raczej w klimaty depresyjne i beznadziejne smutki tongue_out ale ostatnio jest lepiej. W zasadzie to nawet dzisiejszy dzień jest całkiem niezły, nawet trochę fot poobrabiałam...
                                • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 07.09.14, 21:27
                                  Aha...no ja sie wlansir zastanawiam nad ta dieta....alr moj endo stwierdził ze najpierw spróbujemy lekami wyregulowac tarczyce a jak to nir pomozr to wtedy dieta -troche bez sensu ?...stany lekowe u mnie to zdecydowanie najgorszy objaw, cos okropnego wewnatrzny , napierajacy dramatyczne mysli LEK ....nir wiadomo przed czym/kim....koszmar; (
                                  Ciesze sie ze Twoj dzien byl lepszy , zycze zdrowia!
                          • procesor Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 07.09.14, 20:36
                            bo za dużo bierzesz
                            nikomu na ogól dobrze nie robi wzięcie nagle dwa razy większej dawki

                            powinnaś brać najwyżej 37,5 przez parę dni, a niektórzy podnoszą po 6,25 czyli po ćwiartce 25 co parę dni
                            rady pana doktora z takim dawkowaniem to sobie można .... zlekceważyć niestety
                            nie jego boli
                            to może tak zalecać
                            • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 07.09.14, 21:04
                              Nie pojmuje , chyba jest lekarzem? Powinien sie znac i kierowac przed wszystkim dobrem pacjenta ?! Ja juz poprostu nic nie rozumiem , nir wiem czy sie go sluchac czy nie.a co z novothyral? Zaczac wogole go brac z moimi wynikami? ? Jest sens? Czy bede miala kolejne nowe sensacje w samopoczuciu na ktore poprsotu brak mi juz siły. ...
                              • muktprega1 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 08.09.14, 10:04
                                > Nie pojmuje , chyba jest lekarzem? Powinien sie znac i kierowac przed wszystkim
                                > dobrem pacjenta ?!

                                forum.gazeta.pl/forum/w,24776,132646223,137364386,Re_Osoby_ktore_dlugo_nie_leczyly_niedoczynnosci.html
                                Gdyby tak było, to istnienie tych 3 for dotyczących chorób tarczycy - nie miałoby racji bytu wink

                                Miałam bardzo głębokie lęki, a spowodowane długoletnim nieleczeniem i brakiem diagnozy, również niskim ft3, bo to ono jest odpowiedzialne za Twoje samopoczucie.
                                Miałaś bardzo wysokie Ft4 na 25 tyroksyny
                                >FT4 85.71% [ wynik 1.6, norma (1 - 1.7)]
                                >FT3 37.22% [ wynik 3.27, norma (2.6 - 4.4)]

                                Różnica powyżej 30% między obydwoma hormonami daje takie efekty specjalne, których doświadczasz. Jak napisałam wyżej dołożenie i tak już do wysokiego Ft4 dodatkowej T4 - 25 tyroksyny (razem 50) spowoduje jeszcze większy rozrzut pomiędzy Ft4 i Ft3 i Twoje objawy się pogłębią niestety....
                                    • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 08.09.14, 12:48
                                      Ale zostać na tym 37.5 t4 czy raczej do 50 dazyc ? W tym momencie każdy dzien jest beznadziejny na 25,37.5 i 50 tce.wiec juz sama nic nie rozumiem, wszystko oddalabym za choc lekka poprawę i ulge od tych stanów lekowych dusznosci nudnosci.....masakra jakas! 3 miesiac przyjmuje hormony i zero poprawy, dlatego w tym novo widze jakas nadzieje. Moze sprobuje na probe? Tylko jak to polaczyc? 1/2 t4 i 1/4 t3 ? Ile wtedy bedzie t4?....
                                      • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 08.09.14, 13:07
                                        A próbowałaś poprawić konwersję ft4 do ft3? Jesz orzechy brazylijskie? Masz w normie ferrytynę i d3? Masz dużą różnicę między ft4 i ft3 i dlatego czujesz się tak źle. Poziomy powinny być mniej więcej równo. Może dieta bezglutenowa by pomogła trochę? Magnez? Witaminy z grupy B?

                                        Jestem początkująca i się nie znam, ale ja nie skakałabym tak po dawkach, bo organizm na pewno się będzie wkurzać.
                                        • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 08.09.14, 13:49
                                          Zazywam selen od 3 dni, magnez od poczatku .wit d3 mam na b.dobrym poziomie co stwierdzil endo.jedynie b12 niska alr endo powiedzial zr najpierw hormony później suple...wiec zwariowac idzir to malo powiedziane....a co do diety to również powiedział ze najpierw wyregulujemy hormony pozniej ew dieta bezglutenowa. Nir wiem czy sie go sluchac wogole? Okazuje sir ze tu na forum zupełnie inne zdanir macie na temat dawek, supli...diety....ehhhh
                                          ; (((
                                          • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 08.09.14, 14:48
                                            > Zazywam selen od 3 dni
                                            Selen w tabletkach zawiera dużą dawkę i nie wszyscy dobrze go znoszą, na forum często się pisze o orzechach (ja je zacznę jeść od tego tygodnia, wcześniej mi to umknęło).

                                            Żeby było jasne - ja absolutnie nie podważam zdania Twojego lekarza, bo ja lekarzem nie jestem. Ja sama dopiero zaczęłam leczenie i wiele rzeczy testuję teraz na samej sobie.

                                            A dzwoniłaś do lekarza i mówiłaś, jak źle się czujesz? Może trzeba z nim porozmawiać i dostosować plan leczenia do Twojego samopoczucia?
                                            • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 08.09.14, 15:44
                                              Wlansie planuje to zrobic tylko chce znow jutro zazyc mniejsza dawke i zobaczyc jak sie bede czuc, zebym miala potwierdzenie ze na pewno to pogorszenie stanu jest od zwiekszonej dawki....a nie zbieg okoliczności bo tak jak mowie na 25tce.rowniez zle sie czulam!
                                              Coraz bardziej uswiadamiam sobie ze problem napewno tkwi w zbyt duzej różnicy pomiędzy ft3 a ft4. ...tylko co go powoduje?
                                              Niedobory , ale dlaczego niedobory ? Skoro odzywiam sie zdrowo? Cos mi tu nie gra. ...mam nadzieje ze to tylko Hashimoto a nie cos jescze .jak myślicie? ?
                                              Pozdrawiam
                                              • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 08.09.14, 16:24
                                                > Wlansie planuje to zrobic tylko chce znow jutro zazyc mniejsza dawke i zobaczyc
                                                > jak sie bede czuc, zebym miala potwierdzenie ze na pewno to pogorszenie stanu
                                                > jest od zwiekszonej dawki....a nie zbieg okoliczności bo tak jak mowie na 25tce
                                                > .rowniez zle sie czulam!
                                                A wiesz o tym, że okres półtrwania tyroksyny to kilka dni, w niedoczynności nawet do 9 dni?

                                                > Coraz bardziej uswiadamiam sobie ze problem napewno tkwi w zbyt duzej różnicy p
                                                > omiędzy ft3 a ft4. ...tylko co go powoduje?
                                                Jak jest nieodpowiedni poziom hormonów, to się mało co przyswaja. Bez odpowiedniej dawki tyroksyny nawet jak będziesz jeść samo żelazo, to anemia i tak nie przejdzie (nie kojarzę, czy masz anemię, to tylko przykład). Ja całe życie miałam niską hemoglobinę, anemie i inne takie atrakcje i całe życie było gadanie, że powinnam się lepiej odżywiać. Zaczęłam brać tyroksynę, łykać dobre żelazo i co? I nagle w ciągu 6 tygodni mam hemoglobinę 12,7! Wow! Nie wiedziałam, że mogę mieć kiedykolwiek taką wysoką hemoglobinę, w życiu bym w to nie uwierzyła.
    • pies_z_laki_2 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 09.09.14, 00:43
      Coś mi się daje, że twoim największym problemem teraz jest... niecierpliwość.
      Powoli, spokojnie, nie poprawi ci się po tygodniu, musisz uzbroić się w cierpliwość i tyle. Już nigdy nie będzie tak samo jak wtedy,kiedy byłas zdrowa. Można się z tym nie godzić, można się buntować, ale to nic nie da, po prostu sytuacja się zmieniła i już.

      Wyjdziesz z doła, ale to musi potrwać, a nadzieje, że zajmie się tym tylko twój lekarz, bez twojego udziału sa dość... jak to powiedzieć, żeby nie urazić.... no cóż, świat nie jest idealny, chociaż kazdy by tego chciał smile
      • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 09.09.14, 07:36
        > Już nigdy nie będzie tak samo jak wtedy,kiedy byłas zdrowa. Można się z tym nie godzić, można się buntować, ale to nic nie da, po prostu sytuacja się zmieniła i już.
        ciezko mi sie z tym pogodzić i pewnie masz racje tu tkwi problem, chce rozpaczliwie sobie pomoc ...mam Synkabdla ktorego nie moge byc normalna Mama i wyjazd, ktory raczej nie ulatwia sprawy. Prosze tylko o opinie na jakiej dawce najlepiej zostac w mojej syyuacji (skoro na kazdnej czuje sie zle) i czu wprowadzenie novo wmoim pprzypadku moze cokolwiek zmienić .
        czekam na opinie, pozdrawiam wszystkich. ..

        milego dnia smile
          • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 09.09.14, 14:41
            > A te nudnosci i bole brzucha mogą byc od zbyt duzej dawki? Do tego uderzenia go
            > rąca, ogolne osłabienie otepienie. ..nie no maskra jaks przysiegam !

            Jeśli chodzi o nudności i bóle brzucha, to nie wiem, czy to się bezpośrednio łączy z hormonami tarczycy, ale czy rozważałaś opcję, że to może być coś innego? Zatrucie pokarmowe, grypa żołądkowa, wyrostek...? Mówię o tym, bo ja miałam bardzo mocne bóle głowy i myślałam, że to od hormonów, a okazało się, że winien był ząb...

            Jaką dawkę teraz bierzesz? Cały czas czujesz się tak samo źle?

            Co do pogodzenia się, to ja byłam strasznie zła, że następne choróbsko mi się przyplątało, że muszę brać jakieś tabletki, robić badania, że na nic nie mam siły... Ale chyba właśnie udało mi się trafić z dawką i od 2 dni czuję się... normalnie smile Nic mnie już w zasadzie nie boli, koncentracja wróciła, niezły nastrój też - i powoli zaczynam nadrabiać różne zaległości. A i samo hashi już mnie tak nie... hmmm... jak by tu elegancko... nie denerwuje tongue_out
            • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 09.09.14, 14:57
              Bole brzucha i nudnosci wystapily praktycznie po pol godz od zazycia pierwszej 50 tki...nie ma opcji zeby to nie od tego. Teraz zazywam na zmianę 37,5 i 50 i ewidentnie na 50 czuje sie gorzej. Na 37,5 tez mam pelno objawow ale powiedzmy da sie zyc....zazdroszczę ile ja bym dala zeby pocUc sie dobrze! Pozdrawiam
              • zanyen Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 09.09.14, 15:08
                > Bole brzucha i nudnosci wystapily praktycznie po pol godz od zazycia pierwszej
                > 50 tki...nie ma opcji zeby to nie od tego. Teraz zazywam na zmianę 37,5 i 50 i
                > ewidentnie na 50 czuje sie gorzej. Na 37,5 tez mam pelno objawow ale powiedzmy
                > da sie zyc....
                Skakanie po dawkach to ZŁO i było o tym mnóstwo razy pisane na forum. Jeszcze chyba nie trafiłam na wypowiedź osoby, która by brała na przemian różne dawki i czuła się dobrze. Skoro lepiej się czujesz na 37,5, to czemu nie zostaniesz na tej dawce na dłużej, tak, żeby organizm mógł złapać oddech i dojść do siebie? Dajże mu chwilę odpoczynkusmile Na Twoim miejscu spróbowałabym brać przez jakiś czas tylko 37,5 i nic nie zmieniać, nie dokładać, nie przekładać i nie kombinować, i zobaczyć na spokojnie, jak się będziesz czuła. Po 4 tygodniach można zrobić badania i zobaczyć, co dalejsmile (oczywiście, to tylko moje zdanie, a decyzja należy do Ciebie!).
                    • pies_z_laki_2 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 10.09.14, 00:04
                      > endo powiedzial zr najpierw hormony później suple...

                      > a co do diety to również powiedział ze najpierw wyregulujemy hormony pozniej ew dieta bezglutenowa

                      No i super, tylko nie rozumiem dlaczego nie można tego robić równolegle? Co stoi na przeszkodzie, żeby rano przyjmować tyroksynę, a wieczorem żelazo, czy magnez? No nie rozumiem i już...

                      Jaka dawka będzie dla ciebie dobra? Hm, jeśli masz niedobory, to żadna dawka nie będzie wystarczająco dobra, bo hormonów będzie dużo, ale niedobory będą dawały jakieś paskudne objawy, albo niedobory nie pozwolą dobrze wykorzystać łykanej dawki.
                      Któraś z dziewczyn napisała, że człowiek / kobieta to nie zegarek...
    • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 12.09.14, 17:18
      Witam Was cieplo! Moje samopoczucie nadal utrzymuje sie w granicach zera, jest ciagle zle...poprawy brak.ale to nie o tym chcialam, przygrzebujac internet w poszukiwaniu przyczyny mojego ciaglego fatalnego samopoczucia przedr wszystkim nudnosci, osłabienie, odrealnienie i zaburzenia wzroku, bole brzucha i biegunka natrafiłam na pojecie Nieszczelnego Jelita i powiązanie tego Z Hashimoto. Co o tym myślicie? Mam prawie wszystkie objawy tego Nieszczelnego jelita, dieta bezglutenowa? Pomoze? Prosze o rady !
      Pozdrawiam
      • pies_z_laki_2 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 12.09.14, 23:36
        Ja bym sugerowała przekopanie naszego forum (i sąsiednich), o tym też już pisałyśmy, o diecie w niedoczynności, o czasie od wdrożenia tyroksyny do poprawy samopoczucia i td.

        Czytaj, czytaj, czytaj, ale nie "cały internet", tylko skup się na razie na jednym źródle, bo dostaniesz oczopląsu big_grin

        Spokojnie, będzie dobrze, tylko jeszcze trochę czasu to pewnie potrwa.
        • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 13.09.14, 09:06
          Ok poczytam, chcialam tylko zeby ktos ze swojego doświadczenia wpisal jak wplynela i czy poprawila samopoczucir np dieta bezglutenowa. ...planujr od poniedziałku na nia przejsc.wiem ze trzeba czasu, ale ciezko mi spikojnie czekac jak kazdy dzien to dosłownie walka o przetrwanie. ..sadto mnie dobjia i odbiera sily !sad
          Pozdrawiam
          • pies_z_laki_2 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 15.09.14, 01:37
            > wiec to bylby zbyt duzy zbieg okoliczności ...

            Nie wiem, czy masz odkleszczówki i nie zamierzam cię do niczego nakłaniać.

            Ale właściwie to dość częsty zbieg takich dwóch okoliczności: osłabienie organizmu niedoczynnościa tarczycy i wskoczenie jakiegoś patogena "na pochyłe drzewo"... Ja odkryłam i przeszłam odkleszczówki właśnie po największym spadku poziomu hormonów i najwyższym jak do tej pory podskoku tsh i p.ciał. Byłam tak tym osłabiona, że krętki i inne bakterie, wirusy i pasożyty hulały sobie we mnie jak po pustym sklepie... Tak, to był właśnie dosłowny zbieg okoliczności. I nie ja jedna to u siebie zaobserwowałam...
              • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 15.09.14, 14:39
                A moze inaczej, czy jest mozliwe i ja ile zeby miec odkleszczowki nie bedac nigdy ugryziozna przez kleszcza? Nir wiem, jestem zielona w tym temacie? I czy wylacznie samo hashi moze dawac takie objawy ktore ja mam ciagle czy raczej jest cos jescze?tzn uczucie jak przy goraczce e nudnosci dusznosci bole brzucha kolatania serca lek niepokój ogolne fatalne samopoczucie od rana do wieczora od 3 miesiecy?
                pozdrawiam
                • 5borelka Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 16.09.14, 11:22
                  Moglas np. nie zauwazyc, ze kleszcz Cie ugryzl. Wiem, ze to moze wygladac, jak lapanie wszystkich srok za ogon, ale Twoje objawy pasuja do boreliozy. Poczytaj troche na temat tej choroby i jesli dojdziesz do wniosku, ze byc moze "cos w tym jest", przebadaj sie.
                  Poczytaj np. tu www.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=2367&sid=3c40e1d899f4b549d625ac9bd618537f
                  Wpisalam: "borelioza a tarczyca" i to byl jeden z linkow.
                  pozdrawiam
                    • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 23.09.14, 08:57
                      Halo halo zaglada tu ktoś jeszcze. ..moje samopoczucie dalej bardzo kiepskie. Codziennie czuje osłabienie zawroty odrealnienia i problemy z widzeniem oraz straszne rozdraznienie i stany lekowe. Sa dni kiedy naprawdę mam tego dosc i nie daje rady juz ze sobą-koszmarsad fakt pare objawów minęło ale te najgorsze sa ciagle! W sobotę juz mam lot .
                      W piątek ide do endo jeszcze, pytanie ile to jeszcze potrwa ile czasu zajmie powrót do normalnosci? Mniej więcej? T4 zsxywam od dwóch miesięcy z hakiem...pozdrawiam
                      • muktprega1 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 24.09.14, 08:08
                        Jetseś od 9 września na 37,5, rozumiem? na Twoim miejscu szybko poleciałabym do laboratorium zrobić na czczo FT4 Ft3, Tsh, przed wyjazdem (ja mam wyniki już wieczorem ze strony laboratorium z komputera) wyniki pokażą jaki kierunek przyjąć w przyszłości. Bez wyników nikt Ci nie podpowie co dalej....

                        Widzisz z dawkowaniem jest tak - bada się co 4 tygodnie na początku wprowadzając dawkę, koryguje się ją, podnosi się na właściwy poziom niedobory (D3, B12, ferrytynę) i nie słucha się, że "w normie" tylko tyle, ile chory organizm wymaga żeby nastąpiła konwersja (przemiana Ft4 w Ft3) a wskazówki do tego masz wyżej. Hormon T4 to nie tabletka szybkiego reagowania, to jest proces zanim nasycą się wszystkie komórki Twojego ciała, trzeba czasu i cierpliwości.
                        Przy tych zasadach można w ciągu pół roku doprowadzić się do stanu "używalności", czego bardzo Ci zyczę smile
                        Zrób wyniki pliss!!
                        • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 24.09.14, 09:17
                          Witam Cie muktprega 1 ...właśnie wrocilam z laboratorium, jutro na 12 wyniki.d3 selen b12 uzupełniam.za namowa lekarza jestem od dwochtyg na nnovothyral polowce 100 rozłożonej na 2 razy dziennie po 1/4.moje samopoczucie dalej siega dna, psychika juz wogole siadla mam dość! !! Napisze jutro wyniki . pozdrawiam serdecznie
                            • muktprega1 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 24.09.14, 15:57
                              spójrz na ten plan ponizej:

                              1) wyniki sprzed 2 miesięcy na dawce 25 tyroksyny:

                              tsh 5.81 norma 0.27-4,2
                              FT4 62.86% [wynik 1.44, norma (1 – 1.7)]
                              FT3 5.56% [wynik 2.7, norma (2.6 – 4.4)]

                              2) na tej samej dawce 25tyroksyny z dn 09 września:

                              TSH 4.00 norma 0.27-4,2
                              FT4 85.71% [ wynik 1.6, norma (1 - 1.7)]
                              FT3 37.22% [ wynik 3.27, norma (2.6 - 4.4)]

                              djpa napisała:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,153743169,153815356,Re_Fatalne_samopoczucie_hashimoto_nowa_zalamana.html
                              cytuje:
                              „...Z tarczycą i hormonami lepiej wolniej, lepiej nie skakać po dawkach tak co chwila... fT3 bardzo ładnie Ci urosło, więc z Novothyralem lepiej trochę poczekać.fT4 masz u góry normy, zwiększenie dawki aż do 50 to będzie za dużo, serce się może buntować. Z drugiej tsh jest dość wysokie, więc warto odrobinkę zwiększyć dawkę - może o ćwiartkę? Albo można poczekać, dać szansę fT3 aby jeszcze urosło, a fT4 spadło i wtedy dawkę zwiększyć. .. ”

                              3) 06 wrzesień – 50 tyroksyna i Twoje dolegliwości:
                              >Co myslisz o tym silnym bolu brzucha ktory trwal ok 3 godz po zazyciu tabletki i ustal na reszte dnia.?? Ogolnie zadnej poprawy na 50 tce nie poczulam , nawet jakby gorzej slabo mi bylo dzis i stany lekowe okropne.czy jescze za wczesnie na efekty???

                              odpowiedź djpa:
                              >Przy takim wysokim fT4 nic dziwnego, że źle się czułaś na dawce 50. Pisałyśmy Ci aby nie zwiększać aż tak dużo dawki na raz - nie przy tym fT4

                              4) 08 wrzesień 37,5 tyroksyny
                              >Dzis zazylam 37.5 letroxu i jest mo lepiej. ...w jakich proporcjach ewentualnie wprowadzac ten novo?
                              Odp djpa:
                              >Wcale nie wprowadzać Novo teraz. Miałaś fT3 poniżej połowy normy, teraz niemal w połowie normy, daj mu urosnąć.

                              5) 09 wrzesień letrox 50:
                              >Zostaje na 37.5 od jutra.sama jestem na siebie zla ze wzielam dzis ta 50 tke !

                              6) 10 wrzesień letrox 37,5

                              7) ok 14 wrzesień 50 Novothyral czyli T4-50 oraz T3- 10
                              >za namowa lekarza jestem od dwochtyg na nnovothyral polowce 100 rozłożonej na 2 razy dziennie po 1/4.moje samopoczucie dalej siega dna, psychika juz wogole siadla mam dość! !!

                              Tylko współczuć tego szaleństwa, jeszcze długo będziesz ponosiła skutki takiego rozrzutu między dawkami hormonów. Wprowadzając Novo w tym T3 od 10 to bardzo dużo na raz. Hormon T3 wprowadzamy wolno, sama zaczynałam od 5 i dopiero za m-ąc dokładałam następną 5.
                              Nikt Cię nie uprzedził, że hormon tarczycy to żółw? Nie działa już natychmiast od razu (no, chyba, ze T3) i trzeba co najmniej 4 tygodni po zmianie dawki odczekać na zrobienie wyników.
                              Myślę, że jak już zamkniesz ten etap stresów związanych z wyjazdem (a tarczyca stresów nie lubi, każdy stres to jakby choroba) i ustabilizujesz się emocjonalnie to wróć do nas smile
                              Zorientuj sie na miejscu - czy możesz robić wyniki Ft4, Ft3 TSH bez problemów.
                              Trzymaj się
                              • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 24.09.14, 18:01
                                To mnie niezle podsumowalas...masz racje przyznaje. Nie rozumiem tylko dlaczego moj endo twierdzil ze powinnam poczuć sie od razu lepiej na którymś leku i dlatego tak skakalismy.....masakra jakas! Tylko co teraz tak naprawdę, skoro wyniki z jutro i tak nie beda miarodajne? Zostac juz na tym co jestem czy zmniejszyć? Ja juz mam taki metlik w glowie ze nie wiem jak sie nazywam ...nie wiem jak lot przezyje!sad(
                                • muktprega1 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 25.09.14, 08:02
                                  > To mnie niezle podsumowalas

                                  Nie podsumowałam Ciebie, tylko Twoje działania, czujesz różnicę? smile
                                  W takiej formie łatwiej jest zobaczyć daty i dawki, niż rozprzestrzenione po całym wątku.

                                  Takie skakanie dawek nic dobrego nie wnosi, już jednorazowy wyskok z dawką może spowodować rzut choroby i pogorszenie samopoczucia. Nastaw się, że teraz trochę pocierpisz. Proponuję na razie nie zmianiać nic dopóki nie wyjedziesz i nie będziesz na miejscu, teraz skup się na Twoich zadaniach.
                                  Pozytywy:
                                  1 - wiesz, że hormon to nie cukierek i nie ma działania "od razu", czas, spokój i cierpliwość potrzebne
                                  2 - nie podnosimy dawek nie znając poziomu obu hormonów
                                  3 - jakąkolwiek zmianę w dawkowaniu badamy w laboratorium co najmniej po 4 tygodniach (tyle czasu potrzebuje syntetyczne T4, żeby było widoczne w wynikach lab)
                                  4 - przy wprowadzaniu tyroksyny u "świeżynek" nigdy nie zaczynamy od wprowadzania T3. T3 jest dla ludzi, którzy pomimo uzupełniania niedoborów, pomimo dobrze dobranej dawki tyroksyny w wynikach lab (dobry poziom Ft4), pomimo dość długiego brania selenu na poprawę przemiany - mają nadal bardzo niski Jego poziom, który wzmaga odczucie i objawy niedoczynności. Często u ludzi po usunieciu tarczycy.

                                  Hormon to żółw, działa powoli, trzeba czasu, zeby każda komórka Twojego ciała nasyciła się nim. Traktuj to jako osobiste doświadczenie. Ja w swoim czasie wykonywałam też dużo zbędnych i błędnych ruchów, będąc w stanie głębokiego zamieszania i koszmarnego samopoczucia. Prawda jest taka - gdybym słuchała lekarzy a nie praktyków, już dawno byłabym w stanie zombi ciężko schorowana, pacjentka przynajmniej 5 różnych specjalistów, nafaszerowana licznymi lekami. To, jak teraz czuję się tarczycowo zawdzięczam Koleżankom z trzech forów, które zechciały podzielić sie swoją wiedzą i nieraz dostałam kubeł zimnej wody na łeb smile

                                  Napisz co powiedział endo i proszę nie wykonuj już żadnych ruchów w sprawie hormonów. Daj wyciszyć się temu biednemu organizmowi. Trzymaj się Kochana smile
                                  • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 25.09.14, 10:19
                                    Rozumiem, a taki kubel zimnej wody jak najbardziej sie przydasmile tak jak napisalas popelniam wiele bledow po pierwsze z braku doświadczenia i obycia w sprawach tarczycowych a po drugie człowiek w moim stanie chwyta sie wszystkiego co mogloby pomoc (co nie znaczy ze pomaga).
                                    Naprawdę w takim stanie nigdy nie bylam, psychika na dnie i ciagle objawy sprawiaja ze zyc mi sie nir chce.
                                    Dziekuje za slowa otuchy, wiele dla mnie znacza.
                                    odezwe sie jescze po wizycie a później juz z Norwegii. ...pozdrawiam
                              • pies_z_laki_2 Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 25.09.14, 19:08
                                > muktprega1 napisała:
                                > spójrz na ten plan ponizej:

                                I za to cię uwielbiam smile Komu chciałaby się sprawdzać każdy szczegół, czy pisać takie podsumowanie i to zupełnie bezinteresownie! Niech no ktoś cię palcem ruszy, to pójdę jak lew i będę bronić cię do ostatniej kropli smile Może nie krwi, ale szampana big_grin

                                Muktpręgo, jesteś wielka!!!
                                confused_ona, wybacz, ale musiałam!
                                    • confused_ona Re: Fatalne samopoczucie-hashimoto? nowa-załamana 10.10.14, 12:01
                                      Witam Was! Mam prośbę o odpowiedz na moje pytanie, poprostu u mnie nie moze byc dobrze! Zlapalam angine ropna, lekarz i antybiotyk augumebtin dostalam.oczywiscie u lekarza probujac skupic sie na jezyku żeby dobrze wytulamczyc co mi jest nie zapytalam sie o wiele spraw.podczas nasilonej anginy mimo goraczki w granicach 38,5 czulam jakbum miala conajmniej 50-myslalam ze umre! Przeszlo po 3 dniach. Alr teraz mam wraEnie ze tarczycowo jest o wiele gorzej! Mam zawroty , osłabienie ciągle nudnosci zgage masakra jakas! Jest możliwość ze augumentin jakos to wszystko rozregulowal?..czuje sie okropnie a przed angina tak jakbu sie poprawialo samopoczucie! Najgorsze te nudnosci i zawroty! Od czego to moze byc? Licze na Was pozdrawiam z pieknej Norwegii. ...krora nie moge do konca sie cieszycsad
                                • muktprega1 :-* 26.09.14, 08:13
                                  Dziękuję Pieseczku, z Twoich ust, to dużo znaczy, przecież sama z innymi Koleżankami prowadziłaś mnie w swoim czasie. Oddaję to, co kiedyś bezinteresownie dostałam smile
                                    • confused_ona Re: :-* 29.09.14, 12:07
                                      Witam ! Przezylam lot o dziwo! Ale latwo nie bylo , wszystko pod wpływem stresu sie nasilio .objawy nna drugi dzień po przylocie sprawily ze ledwo moglam chodzic, do tego teraz synek chory i nnie chyba cos bierze...nie bylm chora odkad sie tak tragicznie czuje wiec napiszcie Proszę czym sie ratowac przu hashimoto i czy będzie gorzej nizeli bez tej choroby. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka