Dodaj do ulubionych

Zwątpiłam w mojego Endokrynologa :(

04.09.14, 23:49
Moja historia z tarczycą rozpoczęła się, gdy dwóch lekarzy zauważyło u mnie powiększone wole. Było to jakieś 4 lata temu. Zrobiłam wyniki (wszystkie wyszły wtedy w normie) i wybrałam się do endokrynologa.
Ten z kolei oprócz powiększonych woli nic nie stwierdził i kazał pokazać się w ciąży. Zatem, gdy zaszłam w ciążę pokazałam się u endo z aktualnymi wynikami i dostałam Euthyrox 50. Brałam przez całą ciążę, a po urodzeniu i do dziś biorę Euthyrox 25.
Wizyta u mojego endo trwa zwykle 5 minut. Spogląda w wyniki, robi UsG , wypisuje receptę i do widzenia.
Gdy zapytałam go raz, czy podejrzewa u mnie Hashimoto, stwierdził że kiedyś podejrzewał, ale teraz już nie, tylko niedoczynność.
Ostatnio czuję się fatalnie( jakbym miała 60 lat lub więcej a mam 34), czuję jakbym miała nabrzmiałą szyję przy przełykaniu, jestem wciąż zmęczona,niewyspana, do tego rozdrażniona, czasem zakłuje mnie w okolicach serca, bardzo schudłam....
Oto moje aktualne wyniki:
TSH = 2,31 uUl/ml przy normie od 0,4-4,00
FT3 = 4,67 PMOL/L przy normie 4,00-8,30
FT4 = 16,94 PMOL/L przy normie 9,00-20,00
Anty TPO = 0,35 przy normie 0,00-5,61
Anty TG = 1,51 przy normie 0,00-4,11
Na ostatniej wizycie zlecił zażywać Euthyrox 1 1,2 tabletki i Vigantolette. Stwierdził, że wyniki mam piękne i on moich dolegliwości nie łączy z tarczycą. USG też ok.
Sama nie wiem, nie jestem przecież lekarzem- co o tym myśleć? Zaufać mu czy szukać porady jeszcze u innego endokrynologa?
Proszę o Wasze sugestiesmile
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: Zwątpiłam w mojego Endokrynologa :( 05.09.14, 18:17
      Masz za wysokie tsh jak na swój wiek, ale nie masz wszystkich potrzebnych do interpretacji wyników, więc trudno powiedzieć, czy dawka jest dla ciebie dobra, czy może to objawy jakichś niedoborów na przykład.

      Czy kiedyś badałaś poziom p.ciał tarczycowych? Czy masz tylko te świeże, czy coś do porównania też masz?
      Czy masz jakieś starsze usg? Jeśli nie masz tego ostatniego opisu, to z czym chciałabyś iść do innego lekarza? Musisz mieć co porównać...

      Twoje wyniki mówią o możliwej anemii, sprawdziłabym morfologię i poziom ferrytyny, wit. B12 i D3 oh (masz niski poziom fT3 co mówi o kiepskiej konwersji T4 do T3).

      Teraz (po tsh ponad 2) łykasz dawkę E 37,5, tak? To niewielka dawka w ogóle, a przy twoim tsh szczególnie, ale bez usg tarczycy i bez wyników fT4 i fT3 sugerowałabym podnieść ją jedynie do E50 (bo piszesz o objawach niedoczynnosci) i po 4 tyg. zbadałabym całą trójkę tarczycową (rano, na czczo i bez tabletki).
      • karinaxy80 Re: Zwątpiłam w mojego Endokrynologa :( 06.09.14, 22:42
        Nie mam żadnego wcześniejszego USG z opisem. Myślę, że mój endo może jedynie opisywał sobie w mojej historii choroby, która leży w przychodni. Mam tam znajomą, która chyba mogłaby mi ją skserować. Z tym , że ja na pewno pisma lekarskiego nie odczytam.

        Znalazłam kilka wyników sprzed lat:

        Styczeń 2007 - TSH = 2,45 (norma 0,47-5,01)
        Październik 2007 - TSH= 3,12 (norma 0,47-5,01)
        Grudzień 2009 - TSH= 2,60 (norma 0,47-5,01)
        Wrzesień 2010 - TSH = 2,02 (norma 0,40-4,00)

        LUTY 2011
        TSH =2,65 (norma 0,55-4,78)
        FT3 = 2,82 (norma 2,3-4,2)
        FT4= 1,35 (norma 0,89 -1,76)
        P/c przeciw peroksydazie tarczycowej <15,0 lU/ml przy normie < 60

        Czerwiec 2011 - TSH = 3,05 (norma 0,47-5,01)
        Marzec 2012 - TSH =3,52(norma 0,40-4,00)

        Sierpień 2012 (tu jestem na początku ciąży)
        TSH = 2,36 (norma 0,40-4,00)
        FT3= 4,40 (norma 4,00 - 8,30)
        FT4 = 15,55 (norma 9,00-20,00)

        Luty 2013 (tu jestem w 8 miesiącu ciąży)
        TSH = 0,44 (norma 0,40-4,00)
        FT4 = 13,22 (norma 9,00-20,00)

        Maj 2013 (2 miesiące po porodzie)
        TSH = 3,39 (norma 0,40-4,00)
        FT3= 4,88 (norma 4,00 - 8,30)

        Z tego co sobie przypominam jakoś w połowie ciąży chyba zaczęłam zażywać Euthyrox 50, po porodzie endo kazał zażywać 25.

        Ostatnią morfologię z końca sierpnia mam w porządku. Badań świadczących o anemii jednak nie mam. Poziomu B12 czy D3 nie badałam nigdy. Żaden lekarz po drodze nie zalecał a ja sama na to nie wpadłam. Dziwne to, że ja właśnie tak anemicznie się czuję...
        Co myślicie o tych wynikach?

        • pies_z_laki_2 Re: Zwątpiłam w mojego Endokrynologa :( 08.09.14, 23:57
          Zdobądź stare wyniku usg tarczycy z naciskiem na wymiary gruczołu i jeśli było to dawniej niż rok wstecz, to zrób świeże usg (raz w roku masz prawo do skierowania od endo).

          Od 2007 masz nieco za wysokie tsh, chociaż cały czas w normie. Kup albo pożycz książkę Jak żyć z Hashimoto? Poradnik dla pacjenta, wyszło już trzecie wydanie smile Bardzo polecam dokładną lekturę i podstawianie co ciekawszych fragmentów lekarzowi pod nos smile
          • damdalen Re: Zwątpiłam w mojego Endokrynologa :( 10.09.14, 11:13
            Ale autorka wątku nie ma stwierdzonej choroby Hashimoto, więc po co Jej książka?
            Nie wmawiajmy wszystkim naszej choroby...
            Może Karinaxy80 ma po prostu niedoczynność tarczycy i zwyczajnie za małą dawkę.
            TSH za wysokie jak na aktywną życiowo trzydziestolatkę, a fT3 bardzo blisko dolnej granicy normy (większość z nas źle czułaby się przy takim wyniku).
            Oczywiście, trzeba zrobić badania w kierunku niedoborów, zwłaszcza po wycieńczającym każdą, nawet zdrową kobietę, okresie ciąży i laktacji, ewent. odchudzaniu pociążowym.
            W sumie witaminę D3 można zacząć zażywać w ciemno bez badań, bo większość naszego społeczeństwa ma jej niedobór. Koniecznie trzeba wykonać to badanie dziecku, szczególnie jesli jest podejrzenie, że matka w czasie ciąży miała niedobór.
            • pies_z_laki_2 Re: Zwątpiłam w mojego Endokrynologa :( 13.09.14, 00:27
              > Ale autorka wątku nie ma stwierdzonej choroby Hashimoto, więc po co Jej książka?

              Prawda, ale nie całkiem smile
              Autorka wątku badała jedne p.ciała, drugich nie, w dodatku wcale nie jest powiedziane, że badanie w innym terminie dałoby także wynik negatywny.... jak wiemy p.ciała pojawiają się i zanikają, ich poziom się zmienia...

              A z ksiażki dowiedziałaby się mnóstwa interesujących rzeczy na temat niedoczynności tarczycy, prawda? Nie tylko o Hashimoto.

              A już z pewnością daleka jestem od wciskania wszystkim swojej choroby big_grin Naprawdę smile
                • muktprega1 Re: Zwątpiłam w mojego Endokrynologa :( 16.09.14, 17:39
                  Ferrytyna 26.77% [wynik 58.01, norma (4.63 - 204)]

                  chyba następny mój ulubiony cytat:
                  "Aktywność peroksydazy tarczycy zależy od żelaza, dlatego niedobór żelaza może prowadzić do niedoczynności tarczycy. Poziom ferrytyny powinien być w zakresie od 90-110 do osiągnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy [Źródło: Paoletti]."

                  żelazo jest do uzupełniania, B12 masz na dobrym poziomie.
                  Ważne to USG, bo rutynowo piszą - tarczyca nie powiększona, a tymczasem po przeliczeniu objętosci okazuje się, ze jest 1/2 - 1/3 wielkości. Skombinuj ten opis z wymiarami albo zrób za swoje pieniądze proponuję. To dużo wyjaśni w Twojej sytuacji.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka