myszka19891
19.09.14, 15:31
Witam,
Mam niedoczynnosc tarczycy od okolo 3 lat, moj 1 wynik TSH ktory zrobilam, poniewaz mialam wszystkie objawy to 6,58. Po wizycie u endokrynologa dostalam euthyrox 50, i po 4 mcach TSH spadlo do 3,29. Wtedy dostalam na przemian 50/75 i wynik po kolejnych 10mcach spadl do 0,538. Dalej bralam ta dawke i po kolejnym pol roku wynik TSH 0,907. Od tamtego czasu przyjmuje Euthyrox 88, i moj ostatni wynik tsh to 0,77. Pani Endokrynolog nie dala mi zadnego innego skierowania niz 1 raz na TSH i 1 raz na usg. Usg wykazal zwapnienia i Pan ktory je wykonywal wspomnial cos o hashimoto, ale jak zapytalam pani Endokrynolog to powiedziala ze hashimoto nie ma. Tsh robie na wlasna reke bo Pani Doktor nie dosc ze na NFZ to nie chce dawac, i 1 raz zrobilam sobie FT4 sama w 2013 i wynik byl 20,12. Zrobilam tez glukoze i wynik to 83. Moj problem jest taki ze mimo iz biore dawke euthyroxu 88 codziennie, to jestem zmeczona, ospala, i poprostu nic mi sie nie chce, na nic nie mam sily, energii. co powinnam zrobic? czy powinnam zrobic jakies dodatkowe badania?Bardzo prosze o odp i z gory za nia dziekuje. Przy okazji nie pogardze namiarem na dobrego endokrynologa w Trójmieście.