ola_dom
15.12.14, 11:02
Kołacze mi się po głowie, że gdzieś, na którymś forum czytałam, że lekarze nie chcą robić znieczulenia widząc TSH poniżej normy.
Właśnie dostałam skierowania na kolonoskopię i gastroskopię - właśnie w znieczuleniu ogólnym, przez co aż podskoczyłam z radości, bo inaczej raczej nie byłoby mowy, żebym dała je sobie zrobić;
ale niedługo później stropiłam się, bo przypomniałam sobie o tym, że przy za niskim TSH nie chcą znieczulać.
Ale nie mogę nigdzie odnaleźć tamtych wątków ani wpisów. Albo trafiam na wpisy o operacjach. Nie mam wielkiego doświadczenia w szpitalach ani zabiegach i chciałam Was prosić o radę, informację - czy powinnam się obawiać tego, że takie znieczulenie ogólne może nie być możliwe przy moim TSH nieco poniżej normy? Czy anestezjolodzy boją się tego TSH tylko przy usypianiu do operacji? Czy jest jakaś różnica?
Zaznaczam, że moje TSH z natury jest niskie, a na Euthyroksie spadło trochę poniżej normy. Nie jem Novothyralu ani Thybonu - po prostu mam niskie TSH, więc odpada zaświadczenie, że ten niski poziom jest spowodowany przyjmowaniem T3.
A zależy mi na tych badaniach, tyle że nie wyobrażam sobie ich bez znieczulenia (zaśnięcia).