Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacji pls

26.12.14, 12:54
Witam,

od roku mam zdiagnozowane Hashimoto (TSH-6,6, FT4- 1,04, FT3-3,15, ATPO- pow.1300, USG- tarczyca bez zmian ogniskowych).

Biorę Euryrox - dawka była stopniowo zwiększana, ale mimo jej zwiększania moje TSH najpierw malało (do poziomu ok. 2) a potem znowu rosło.

Na początku listopada wynik TSH podniósł się znowu do 5,5 przy dawce Eutyroxu 50. Dawkę zwiększyłam na 75 i jednocześnie przeszłam na dietę warzywną (6 tygodni) - jako metoda leczenia.

Aż tu nagle moje aktualne wyniki po diecie: ?
TSH: 0,062 (norma:0.55-4.78)
FT4 57.47% [ wynik 1.39, norma (0.89 - 1.76)]
FT3 73.16% [ wynik 3.69, norma (2.3 - 4.2)]
ATPO- 1.300 (norma: pon.60)

Czy dieta mogła tak wpłynąć na wyniki TSH?

Proszę pomóżcie w interpretacji tych wyników i co o tym myśleć? Byłam w sumie u trzech endokrynologów i nie jestem zadowolona. Widze, że "strzelają" co do dawek. Jak za wysokie TSH to zwiększyć dawkę, jak za niskie to zmniejszyć i przyjśc za od dwóch miesięcy do pięciu (w zależności od lekarza).

Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego


    • djpa Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 26.12.14, 22:01
      Hej smile

      Dieta warzywna mogła wpłynąć na lepsze wchłanianie się hormonu.

      Jeśli masz Hashimoto, to powinnaś ustalać dawkę na podstawie fT3, fT4 i objawów, a nie tylko tsh. Masz wysokie przeciwciała aTPO, więc tym bardziej możesz mieć przeciwciała mające wpływ na wynik tsh. Zapewne te wysokie przeciwciała powodowały, że na początku mimo zwiększania Euthyroxu tsh rosło czasami. Musisz badania robić co około 6 tygodni. Czekać kilka miesięcy nie warto, bo chodzi o to abyś jak najszybciej doszła do pełni sił i czuła się dobrze.

      Obecnie fT3 i T4 wcale nie pokazują na nadczynność tarczycy. Wręcz przeciwnie, dawka mogłaby być zwiększona. Ale najważniejsze to jak się czujesz??? Przejrzyj test forumowy na niedoczynność tarczycy. Poczytaj w Internecie o objawach nadczynności.
      Załóż zeszyt i w nim zapisuj jak się czujesz.
      Choroba będzie Ci towarzyszyć do końca życia. Warto się jej nauczyć i wiedzieć jak się czuje.

      Jeśli wizyty u endo były płatne i naprawdę polegały tylko na analizie tsh i w oparciu o niego zmianie dawki, to w sumie bardzo dobrze, że nie jesteś zadowolona. Też bym nie była. Szkoda pieniędzy, a zmieniać dawkę na podstawie tylko tsh nawet dziecko w wieku 10 lat by potrafiło, prawda? U swojej endo na prywatnej wizycie jestem niemal pół godziny i zawsze wiele się dowiem o swojej chorobie. Recepty rodzinna wypisuje. smile
      • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 27.12.14, 11:25
        Dzięki wielkie smile Sporo mi wyjaśniłaś, bo myślałam, że to nadczynność. Dużo czytałam na temat tej choroby, ale mam mętlik w głowie. Obecnie mam objawy nadczynności - pocę się, bardziej męczę i znowu zaczęło wali mi serce. Co do sercea to waliło mi często po zmianie dawki eutyroxu. Na razie dawkę zmniejszyłam z obawy na serce. Pomysł z zeszytem do wpisywania objawów jest świetny. Dziękuję smile.

        Odnośnie lekarza - masz rację, zmniejszać i zwiększać dawkę to żadna filozofia. Muszę znaleźć jakiegoś dobrego lekarza. W Warszawie też nie jest to takie proste.

        Co do choroby wierzę, że można się z niej wyleczyć, Niektórzy wyleczyli się z niej, m.in dietą i suplementami. W efekcie spada aTPO. Cabot pisze, że taka zmiana możliwa jest po 3-6 miesiącach. Dlatego zaczęłam stosować dietę warzywną i obecnie jestem na diecie bezglutenowo-bezmlecznej. Co o tym sądzisz?
        • djpa Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 27.12.14, 19:26
          Nie zastanawiam się nad dietami i czy pomagają na przeciwciała, bo mi już nic na tarczycę nie pomoże. Jest zupełnie zjedzona przez przeciwciała, nie odrośnie przecież. Poza tym boję się, że schudłabym na tej diecie, a ja nie chcę chudnąć. Tobie życzę jednak powodzenia, słyszałam, że dieta Dąbrowskiej (na takiej jesteś?) wielu osobom pomogła.

          Walenie serca nie musi być objawem nadczynności. Przy niedoczynności lub dużej różnicy między fT3 i fT4 względem normy również serce nieźle wali.
          Bierzesz magnez, dużo magnezu? Czy badałaś poziom witaminy D3? Ferrytyny?
          • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 28.12.14, 11:20
            Tak. Jestem po diecie Dąbrowskiej. Faktycznie po tej diecie sie chudnie, bo to tak naprawdę jest półgłodówka smile Ja też nie byłam gruba i obawiałam się schudnięcia, ale potrzeba wyleczenia się była dużo silniejsza. Zresztą pozytywów z tej diety jest dużo więcej, można poprawić swój komfort życia i ogólny stan zdrowia co przy hashi jak wiemy ma niebagatelne znaczenie. Zresztą kto to wie - a może tarczyca ma zdolność do regeneracji? Dzisiaj wiele jest możłiwe smile

            Co do serca - mój kardio kiedyś powiedział,,że miała pacjentki z nidoczynnością u których zdarzały sie walenia serca. Tłumaczył to rzutami hormonu w kierunku nadczynności jako efekt leczenia. U mnie faktycznie takie kołatania serca zaobserwowałam za 1-2 m-ce po zmianie dawki eutyroxu.

            Magnez myślę zacząć brać. Możesz mi proszę jakiś polecić i dawkowanie. Od kilku m-cy biorę D3 (miałam niedobór), muszę zbadać ferrytynę. Myślisz, że jest sens brać profilaktycznie falvit?
            • djpa Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 28.12.14, 13:32
              Jestem na granicy niedowagi, nie chcę schudnąć ani pół kilograma smile
              Moja mama lubi dietę Dąbrowskiej, przed świętami drugi raz na niej była.
              Naprawdę nie trzeba mieć za dużo hormonów aby mieć walenie serca. Mnie serce wali gdy mam za dużo fT4 - czyli standard, ale wali też jeśli mam w normie fT4, ale u dołu normy fT3. Każdy ma inny organizm, ale niemal wszystkie serca lubią wyregulowane hormony tarczycy - oba smile

              Kołatania serca bardzo często pojawiają się przy niskiej ferrytynie. Zbadaj koniecznie. smile

              W zeszycie zapisuj kiedy miałaś kołatania. To Ci wiele wyjaśni, nauczysz się kiedy robić sobie badania, zwracanie uwagi na objawy pomoże okiełznać chorobę i czuć się dobrze.

              Magnez najlepiej cytrynian lub mleczan, bo te najlepiej się wchłaniają. Ale powinnaś brać więcej niż piszą na opakowaniu, jeśli piszą, że 1 tabletka, to bierz 2 lub 3 (ale nie na raz). Uzupełnianie witaminy D3 zwiększa zapotrzebowanie na magnez. Poczytaj też o tężyczce utajonej, o jej objawach.

              Myślę, że lepiej brać witaminy i minerały oddzielnie niż w zestawie typu Falvit (bo np. żelazo lubi się z witaminą C, ale nie lubi się z innymi minerałami), choć pewnie lepiej brać Falvit niż nie brać nic. Ale jeszcze zastanów się, bo on ma jod. Jodu powinnaś raczej unikać, bo masz bardzo wysokie przeciwciała. Uważaj na kontrasty z jodem i na znieczulenie u dentysty - uprzedź, że masz Hashimoto.
              • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 28.12.14, 22:49
                Hm. Faktycznie dieta Dąbrowskiej nie dla Ciebie. Może chociaż zrezygnujesz z glutenu i mleka. Pisze o tym Cabot w swojej książce "Leczenie chorób tarczycy" i mówi medycyna naturalna. Wiele osób z hashi, które ją stosowały czuły się lepiej. Ja też potwierdzam smile

                Dziękuję za informacje. Masz sporą orientację. Proszę powiedz mi jeszcze jakie powinny być optymalne wielkości FT4 i FT3. Przy górnych normach a może w środku? Czy chodzi też o proporcje czy nie - chyba cos takiego gdzies czytałam?
                • djpa Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 11:13
                  Hej, nabiału nie jem. Wyskakują mi po nim pryszcze na twarzy. Tak jakby nabiał powodował u mnie zawirowania hormonalne wśród hormonów płciowych. To chyba prawda, że krowom dają prolaktynę aby więcej mleka produkowały...

                  Zależy od człowieka. Nie chodzi o to, aby mieć ileś tam fT4 i i ileś tam fT3, ale o to aby się czuć tak jak przed chorobą tarczycy. Zwykle czujemy się dobrze gdy hormony są powyżej środka środka normy lub u góry normy. Tak, chodzi też o proporce: jeden hormon wysoko a drugi nisko też powoduje negatywne objawy tarczycowe.
            • ola_dom Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 11:56
              cristine1 napisał(a):

              > Co do serca - mój kardio kiedyś powiedział,,że miała pacjentki z nidoczynnością
              > u których zdarzały sie walenia serca.

              U mnie to był jeden z objawów niedoczynności. Serce trzepotało mi tak, jakby chciało wyskoczyć gardłem.
              Uspokoiło się po tyroksynie.
              • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 15:58
                Wg mojego kardio - serce może walić też w trackie podawania eutyroxu, dopóki poziom hormonów jest nieuregulowany. Mnie to przekonuje, bo największe problemy z sercem miałam po zwiększaniu dawki, kiedy to powinny być widoczne w wynikach efekty jej zwiększenia, czyli 1-2 m-ce. Niezalęznie pracuje cały czas tarczyca (zwłaszcza na początku podawania eutyroxu bardziej) i serducho może wariować. Chyba powinnam zwiększac dawkę jakoś wolniej.

                Przy hashi uregulowanie hormonów - jak się domyślam - nie jest sprawą łątwą, bo przeciez tarczyca jest ciągle niszczona przez aTPO? Błędne koło z tym uzupełnianiem hormonu. Dobrze rozumiem?

                Jednak każdy ma inny organizm i przy kłopotach z sercem ciężko coś radzić. NA pewno warto zrobić badania serca (pod kątem jego pracy) i brać magnez, jak radziła mi djpa - wielkie dzięki smile Może się okazać, że to właśnie on będzie zbawienny dla mojego serducha.

                Nie wiem dlaczego mój kardio nie wpadł na magnez...?To przecież takie proste zalecić magnez. Zamiast tego zapisał mi betabloker sad
                • djpa Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 16:27
                  Na beta-bloker uważaj, bo obniża on poziom fT3 i ma wpływ na nadnercza. Euthyrox też nie zawiera fT3, więc przy niszczonej tarczycy fT3 może zacząć być mało przy beta-blokerze. U Ciebie fT3 jest póki co dużo.
                  Beta-bloker się przydaje gdy fT3 jest powyżej normy. Lub doraźnie, gdy fT3 jest wysoko w normie.
                  Mojej siostrze kardiolog też dał beta-bloker zamiast magnez, nie kazał zbadać witaminy D3 ani nic. A to młoda dziewczyna, 30 lat dopiero.

                  Tak, masz rację, że ustawianie dawki hormonu nie jest sprawą łatwą smile Dlatego ten zeszyt big_grin Dasz radę smile
                  • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 16:40
                    Beta bloker po przeczytaniu ulotki (skutki uboczne i przeciwskazania) powędrował na półkę. Bałam sie, że po nim nie przezyję - lekarz zapomniał zapytać mnie o parę spraw...

                    Jeżeli dotrwałam do dzisiaj to na pewno dam radę smile. Z Ludźmi takimi jak tu - tym bardziej smile)

                    • djpa Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 17:04
                      Obejrzyj króciutki fragmencik, od 40 minuty:
                      www.youtube.com/watch?v=AGcL7AA-gJw
                      wink
                      • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 17:13
                        Tak. Znam temat. Mojej koleżanki dzieci po szczepionce (3 w 1) stały się autystyczne sad
                        To smutne, ale wiem, że tak jest. Mam na to swoją teorię, ale nie chcę się tu nakręcać...
                        Niestety ludzie zapominają, że aby zbadać skutki (w tym uboczne) działania czegokolwiek potrzeba przynajmniej kilkudzesięciu lat.
                        • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 17:16
                          Kilku lekarzy pytało mnie czy brałam szczepionkę przeciw grypie i odradzało jej branie kiedykolwiek. Temat znany również w gronie lekarskim.
                          NA szczęście wolę naturę stąd te moje wynurzenia o diecie wink
                        • djpa Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 29.12.14, 17:43
                          To bardzo smutne. Mój syn był szczepiony tą szczepionką mimo opóźnionego rozwoju mowy, mojego Hashi i kilku innych chorób auto w obu rodzinach. Objawy niedoczynności tarczycy i tsh 10 pojawiły się u niego po drugim szczepieniu na żółtaczkę, ale nie twierdzę uparcie, że to od szczepienia. Do tej pory bierze Euthyrox, ma problemy z koncentracją uwagi i jest trochę nadpobudliwy. Córka po szczepieniu w szpitalu po urodzeniu miała problemy z odpornością, w efekcie dostawała kroplówki, bardzo drogie i trudno dostępne z przeciwciałami.

                          Mi głównie chodziło o sposób edukacji przyszłych lekarzy - od 40 minuty. Pasowało do tego, co
                          • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 30.12.14, 13:50
                            sad
            • pies_z_laki_2 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 08.01.15, 17:25
              > Niektórzy wyleczyli się z niej, m.in dietą i suplementami.

              Nie wierz w to... na razie to niepotwierdzony niczym mit, znam tylko jedno takie doniesienie jednej dziewczyny, która robi wrażenie, że sprzedaje swoją usługę trenerki / dietetyczki / dostawcy supli... Jeszcze nie ma doniesień o wyleczeniu jakiejkolwiek choroby autoimmuno, ale czekamy niecierpliwie na kogoś, kto wymyśli coś skutecznego i dostanie za to Nobla smile
              Kto wie, może komórki macierzyste i odrośnięcie tarczycy to jest jakiś kierunek... ale co z p.ciałami skierowanym przeciw własnemu organizmowi?

              > Tłumaczył to rzutami hormonu w kierunku nadczynności jako efekt leczenia.

              Jeśli własna tarczyca produkuje hormony na żądanie, czyli całą dobę, tylko raz więcej, a raz mniej, dostosowując się do rytmu dobowego i do zapotrzebowania organizmu (zimno/ciepło, wzmożony wysiłek / odpoczynek, ciąża / brak ciąży, nadwaga / niedowaga itp), a Hashimotki łykają całą porcję HT raz dziennie, to sama zobacz jaka to wielka różnica... Taki zastrzyk hormonów, gwałtowny zalew do którego musi dostosować się cały wygłodzony niedoczynnością organizm, wszystkie komórki ciała, w tym mięśnie, w tym także serce... W dodatku łykamy syntetyk, a nie naturalne hormony, a więc nie dość, że w naturalnym preparacie są wszystkie (te już zbadane, bo może są jeszcze inne niezbadane) T czyli T1, T2, T3, T4, a w syntetyku tylko T4 (ew. dwuskładnik T4 i T3), to jeszcze niby bioidentyczna lewotyroksyna przez niektórych pacjentów jest źle tolerowana, czyli niby jest, a jednak widocznie nie jest taka całkiem identyczna z naturalną.
              Czyli dr miał rację, tylko nie opowiedział całej tej sytuacji, a niedomówienie może wprowadzać w błąd smile

              Oj, to długa historia... i nadal więcej nie wiemy, niż wiemy... Witaj na pokładzie smile
              • cristine1 Re: Dieta i skaczące TSH- pomóżcie w interpretacj 09.01.15, 11:51
                Absolutnie nie zgadzam się z Tobą.
                Od momentu zdiagnozowania u mnie hashi szukam wiedzy medycznej i niemedycznej na temat leczenia. Natknęłam się na wiele interesujących publikacji z różnych dziedzin wiedzy i kultur, słuchałam ludzi którzy wyleczyli się z zaawansowanego raka?i jedno jest pewne ? choroba nie bierze się znikąd i można ją wyleczyć (wyjątek: czasami jest za późno). Chińczycy uważają że wszystkie choroby powstają w głowie i potrafią leczyc metodami naturalnymi.
                Rok temu byłam na diecie bez glutenu i mleka przez dwa m-ce i jednocześnie zaczęłam brać eutyrox. Dietę zarzuciłam, bo nie skojarzyłam lepszego samopoczucia z dietą i czułam się znowu gorzej. Dzisiaj wiem, że to lepsze samopoczucia wynikało z diety. Zresztą również na diecie Dąbrowskiej czułam się dużo lepiej.
                Co do wyleczenia hashi dzięki diecie i eliminacji nietolerancji pokarmowych to również Dr Dąbrowska opisuje przykład osoby z hashi, której po 6 tygodniach stosowania jej diety spadły przeciwciała. Takich przykładów wyleczenia znalazłam wiele i nie byli to sprzedawcy suplementów.
                Ale dieta i suplementy to nie wszystko ? trzeba szukać przyczyn choroby (to może być depresja, przemęczenie, stres, warunki życia) i zmienić sposób myślenia! Hashi to choroba z AUTO-agresji!!!
                W efekcie niszczących procesów w naszym mózgu zaburza się gospodarka biochemiczna w organizmie.
                Tak więc życzę otwarcia umysłu i spojrzenia na siebie i swoje życie na nowo co i ja zrobiłam. Obecnie gonię za ?szczęściem a nie za pracą, szukam harmonii ze światem a nie z korporacją, zapisałam się na jogę, rozwijam hobby, zmieniam pracę, nie przejmuję się rzeczami nieważnymi, wybieram kto i co jest dla mnie dobre itd. Polecam zmianę podejścia do życia każdemu kto cierpi z powodu choroby z autoimmunologii. To naprawdę działa ?
                No i NIGDY ALE TO NOGDY nie wolno odbierać ludziom nadziei, lepiej powtarzać sobie: ?WIEM, ŻE NIC NIE WIEM? wink
                p.s.
                Czytam na forum wpisy i zastanawiam się czy przypadkiem więcej szkody nie wyrządza ten kto bez wiedzy medycznej poleca branie większych dawek Eutyroxu niż ten kto bez wiedzy poleca dietę??
                Sama mam problemy z sercem przy hashi i wiem, że nie wolno bezmyślnie zwiększać dawki (a takie porady tu wiedzę), bo można kogoś zabić. Kto nie wierzy niech poczyta o zaburzeniach rytmu serca. Tak wiec z własnego doświadczenia przestrzegam wszystkich ?lekarzy? przed udzielaniem rad dot. zwiększania dawki leków.
                Mój kardiolog ma rację. Tarczyca to żywy organ a nie komputer. Jeżeli wcześniej produkowała większą ilość hormonu to nagle jednego dnia po zwiększeniu Eutyroxu nie przestanie. Dopiero po jakimś czasie przyzwyczaja się i rozleniwia niestety. Mechanizm znany i nie ma go co podważać.

Pełna wersja