Dodaj do ulubionych

Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorobę?

16.07.19, 22:31
Dzień dobry. Może ktoś doświadczony doradzi czy strategia czekać do listopada i nie robić nic jest słuszna. Dodam że od 3 lat coraz gorzej się czuję. Latam po lekarzach. Traktowana jestem jako osoba co wymyśla sobie choroby. No bo co chwilę coś innego mi doskwiera. Dużo objawów z brzucha miałam/mam więc to obstawiano. Co nieco wyleczone z tego obszaru ( powiększona wątroba, lammbie, torbiele jajników i polip szyjki macicy wycięty), inne wykluczone (kamienie w woreczku, i nerkach też, celiakia, czysto e gastroskopii i kolonoskopii). Wg gastrologa mam Zespół Jelita Wrażliwego tzw IBS. I to leczę.
Oprócz brzucha mam brak chęci na cokolwiek. Rano wstaję zmęczona i wykończona. Mam poważne problemy by rano wyprawić się do pracy. Często rano mam takie wewnętrzne drżenie.W pracy od dawna jadę w trybie oszczędnościowym. Robię minimum. Na resztę energii brak. Mam wrażenie że kretynieję. Umysł mi szwankuje, wszystko sprawdzam po pięć razy i dalej nie wiem. Gubię się. Jak mam dobry dzień to po południu odrobinę lepiej. Wieczorem padam. Spałabym po kilkanaście godzin dziennie.
Tak jest stale. Objawów kikodniowych całe spektrum. Badań trzy teczki. Tarczyca była sprawdzana na poziomie hormonów przez rodzinną. Na początku i w marcu tego roku. W normie. Usg nie trzeba przeciwciał nie ma po co bo hormony dobre. Nawet teraz jak wiem mam duże przeciwciała przeciwjądrowe (ANA1 -2560) co oznacza jakąś chorobę autoimmunologiczną. A mam też brak lifocytów TCD8 i T o fenotypie NK

Do rzeczy. Sama zrobiłam przeciwciała i USG

USG - Gruczoł tarczycowy dwupłatowy, niepowiększony , o gładkich obrysach.
PP -16x15x40 mm i obj 4,3 ml
PL - 13x13x41 mm i obj 3,2 ml
wzina - 3mm
Miąższ obu płatów niejednorodny, z nieco wzmożonym unaczynieniem w badaniach dopplerowskich, z obecnością średniolicznych i hypoechogennych ognisk o LD 1-4 mm z wyrazną predylakcją do odcinków brzusznych - zmiany jak w przebiegu ch. Hoschimoto
Węzły chłonne okolic bocznych szyi niepowiększone z prawidłowa echostrukturą zatokową.

przeciwciała z Diagnostyki z 3 lipca
anty TPO - 67,65 (0 - 34)
anty TG - 477,40 (0 - 115)

i dalej z Diagnostyki z 4 lipca
TSH -3,400 (0,270 - 4,20)
FT3 -2,63 (2,04 - 4,40)
TH4 -1,34 (1-1,60)
TRAB 0,30

Wizytę miałam 12 lipca i zgodnie z z sugestią pacjentki powtórzyłam w Zakładzie Medycyny Nuklearnej. I wyniki się różnią Szczególnie w kwestii przeciwciał. Aż mnie to dziwi. Lekarz powiedział że to kwestia odczynników i doświadczenia. Brał pod uwagę te drugie.

FT4 16.55 (12-22)
FT3 5,25 (3-7)
TSH 4,17 (0,40-4,90)
anty TPO 1282,67 (<=60)
anty TG 137,79 (<=60)
Trab <0,30 (<1) wątpliwe >=1do 1,5

Diagnoza: przewlekłe limfocytarne autoimmonulogiczne zapalenie gruczołu tarczowego (oburzenie jak zapytałam czy to Hoschimoto. Bo wszyscy tylko to znają )

Zalecenie: Nic nie robić. Powtórzyć badania za kilka miesięcy bo może pójdzie to w kierunku niedoczynności. Ale na razie jest na granicy.

Objawy jakoś mała go interesowały. Patrzył na cyferki. Na mnie jak na nawiedzoną czytelniczkę internetu. Nawet pozwolił sobie na komentarz ale uprzejmie zbyłam go milczeniem i drążyłam dalej. Bardzo szczędził swojej wiedzy, która niewątpliwie ma.

Ale czy rzeczywiście mam czekać na to aż wyniki dojdą do tej niedoczynności. Ja nie bardzo mam siłę żyć a tu każe mi czekać. Może witamina D3 mi nieco doda sił bo to mam koniecznie uzupełniać bo mam niedobór.

Co mi radzicie. Czekać czy szukać kogoś kto zadziała przy tym co mam teraz. Nie upieram się przy hormonach. Mogą być jakieś delikatniejsze wspomagacze. Coby wróciło do mnie życie.

Pomożecie?


Obserwuj wątek
    • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 17.07.19, 08:13
      Przecież ty jesteś w niedoczynnoscihashimoto, widać to w usg i powybijać tarczycowych. Ana sugerują ze cos innego autoimmunologicznego jest na rzeczy- obstawiam permanentny stan zapalny jelita cienkiego.

      Biegłaby do dobrego endo o pomoc , bo tsh rzędu 3-4 u młodej osoby z objawami nie jest prawidłowe. Zrobiłabym tez krzywa insulinowa i glukozowa oraz poziom b12 i ferrytyny
      • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 17.07.19, 10:29
        Dzięki laura. Też mi się wydaje że po objawach to niedoczynność ( i to od dość dawna ). Tylko rodzinna to olewała bo hormony w normie. A TSH było blisko 3 więc odpuszczałam ten temat. Czemu trafiam na takich lekarzy. Rodzinny mnie olewa i każe samej szukać kliniki i dobrego lekarza (do niedawna nawet nie wiedziałam jakiej specjalności) a inni do których trafiałam najchętniej depresję mi diagnozują.

        B12 miałam ze 3 miesiące lekko ponad górną normę . Trzy czym brałam zastrzyki z grupy witamin B na wzmocnienie ( nie wiem czy 12 tez tam jest).
        Ferrynę zbadam. A te krzywe to z piciem wody z cukrem? (nie jem cukru od 2 lat) . One diagnozują cukrzycę czy maja znaczenie diagnostyczne tez w chorobach tarczycy?

        Ps. Z tą młodością bym nie przesadzała. Mam 47.
          • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 21.07.19, 13:33
            Cisza. Nie wierze ze nikt nie jest jego pacjentem.
            Zrządzeniem losu sprawiło że udało mi się złapać termin na za dwa dni. Gdy normalnie czeka się bardzo długo. Wydaje się że dobrze trafiłam.Lekarz z powołania. całkiem inne podejście do pacjenta.Komfort życia pacjenta ważniejszy niż normy z laboratorium (oczywiście w granicach rozsądku). Dostałam leki i wiele porad i informacji na temat choroby. USG w gabinecie pozwala sprawdzić na bieżąco co się dzieje z tarczycą. U mnie zmiana na gorsze na przestrzeni 2 tygodni. To przesądziło o lekach hormonalnych. Doradził tez w kwestii suplementów. No i proponuje leczenie w innej przypadłości. To jeszcze przemyślę. No razie walczę z niedoczynnością, Hashimoto i zanikowym zapaleniem tarczycy.
            • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 24.07.19, 22:40
              Wklejam sobie ku pamięci...

              "Niedoczynność tarczycy wymaga substytucyjnego leczenia lewoskrętną L-tyroksyną (LT4), w dawce dobranej indywidualnie dla chorego. Lek podaje się w jednej dawce dobowej, na czczo, pół godziny przed posiłkiem. Przy przestrzeganiu tych zasad wchłania się 60-80% podanej dawki LT4. Wiele leków zaburza wchłanianie L-tyroksyny (żelazo, wapń, glin, cholestyramina) (4), należy więc informować pacjentów, aby nie połykali innych leków łącznie z L-tyroksyną. Jeśli pacjent przyjmuje jednocześnie preparat żelaza, to odstęp między zażyciem LT4 a preparatu żelaza nie powinien być krótszy niż 4-6 godzin. Należy o tym pamiętać zwłaszcza u ciężarnych leczonych L-tyroksyną, gdyż często przyjmują one preparaty wielowitaminowe z żelazem i łączne połykanie obu tabletek może prowadzić do braku wyrównania czynności tarczycy i narastania stężenia TSH, nawet mimo zalecanego w ciąży zwiększenia dawki LT4 (zapotrzebowanie na tyroksynę w ciąży wzrasta o 30-50% (4)).

              Leczenie rozpoczyna się od zastosowania małej dawki L-tyroksyny (u starszych pacjentów 12,5-25 μg, u młodych 25-50 μg) i zwiększa się ją stopniowo (co 1-2-4 tygodnie) do docelowej dawki optymalnej. Im pacjent jest starszy i im cięższa i dłużej trwająca jest niedoczynność tarczycy, tym mniejsze dawki stosuje się początkowo i wolniej się je zwiększa, zwłaszcza u pacjentów z chorobą wieńcową lub zaburzeniami rytmu serca. Jedyne wyjątki od tej zasady to pacjentki w ciąży, u których leczenie świeżo rozpoznanej niedoczynności tarczycy rozpoczyna się od dawki docelowej, z pominięciem zasady stopniowego jej zwiększania, oraz pacjenci w śpiączce hipometabolicznej, w której w warunkach szpitalnych rozpoczyna się leczenie od bardzo dużych dawek hormonu (2). Jeśli pacjent źle toleruje wstępne dawki L-tyroksyny, można w początkowym okresie dołączyć β-bloker.

              Średnia docelowa dawka substytucyjna L-tyroksyny wynosi 1,7 μg/kg/dobę (dla osób w starszym wieku jest ona mniejsza, nawet 1,0 μg/kg/dobę) (2), ale w ocenie wyrównania niedoczynności tarczycy kierujemy się głównie stanem klinicznym pacjenta i stężeniem TSH. Docelowo stężenie TSH oznaczane metodą III lub IV generacji powinno mieścić się w granicach normy (najlepiej 1-2 mU/l). W czasie ustalania dawek LT4 stężenie TSH należy kontrolować po 6.-8. tygodniach od zmiany dawki, najlepiej rano, przed przyjęciem kolejnej tabletki L-tyroksyny. Po wyrównaniu czynności tarczycy i uzyskaniu optymalnego stężenia TSH w surowicy należy kontrolować to stężenie co 3-6 miesięcy, a u niektórych pacjentów z bardzo stabilnym przebiegiem choroby możliwa jest kontrola raz w roku.

              © Borgis - Postępy Nauk Medycznych 5, s. 364-368
              *Ewa Czerwińska, Magdalena Walicka, Ewa Marcinowska-Suchowierska
              Leczenie chorób tarczycy
              Treatment of thyroid diseases
              Klinika Medycyny Rodzinnej i Chorób Wewnętrznych Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie
              Kierownik Kliniki: prof. dr hab. med. Ewa Marcinowska-Suchowierska

              - www.pnmedycznych.pl/spnm.php?ktory=458
              • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 24.07.19, 23:02
                cd informacji dla edukacji własnej

                W Polsce niedoczynność tarczycy znajduje się na liście chorób przewlekłych, tak
                więc L-tyroksynę wypisuje się na receptach z literą „P”. Dostępne są następujące
                preparaty L-tyroksyny:
                – Euthyrox N tabl. po 25, 50, 75, 100, 125, 150, 175, 200 μg w opakowaniach po
                50 i 100 tabl.,
                – Letrox tabl. po 25, 50, 100, 150 μg w opakowaniach po 50 i 100 tabl.,
                – Eltroxin tabl. po 50 i 100 μg w opakowaniach po 100 tabl.,
                – Novothyral 75 (zawiera 75 μg LT4 i 15 μg LT3) oraz 100 (zawiera 100 μg LT4 i
                20 μg LT3) w opakowaniach po 100 tabl. Jest to jedyny dostępny w Polsce preparat
                złożony, zawierający oprócz tyroksyny także trijodotyroninę, stosowany w
                wybranych przypadkach niedoczynności tarczycy (w przeciwieństwie do preparatów
                samej L-tyroksyny nie jest refundowany).
                Objawowa niedoczynność tarczycy z podwyższonym stężeniem TSH i obniżonym
                stężeniem FT4 jest bezwzględnym wskazaniem do leczenia substytucyjnego
                L-tyroksyną. Dużym problemem w praktyce jest natomiast podjęcie decyzji, kiedy
                włączyć leczenie farmakologiczne u pacjentów z subkliniczną (podkliniczną,
                utajoną) niedoczynnością tarczycy, czyli u pacjentów najczęściej bezobjawowych,
                którzy mają podwyższone stężenie TSH i prawidłowe FT4 w surowicy. Zgodnie z
                zaleceniami opublikowanymi w „Algorytmach postępowania
                diagnostyczno-terapeutycznego w endokrynologii” (1) wskazaniem do włączenia
                leczenia jest wówczas wysokie miano przeciwciał przeciwtarczycowych. Jeśli
                przeciwciała przeciwtarczycowe są natomiast ujemne, znaczenie ma stopień
                podwyższenia stężenia TSH: stężenie TSH ≥ 10 mU/l jest wskazaniem do włączenia
                L-tyroksyny. Przy niższych niż 10 mU/l stężeniach TSH L-tyroksynę włącza się u
                pacjentek w ciąży lub z zaburzeniami płodności czy miesiączkowania, u osób ze
                współistnieniem innych chorób autoimmunologicznych, u pacjentów z wolem,
                hiperlipidemią, po operacji tarczycy lub po przebytym leczeniu radiojodem bądź
                przebytym napromienianiu szyi (1, 4).
                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 25.07.19, 12:52
                    Właśnie to mnie teraz najbardziej interesuje. Mam zalecone 25 przez 3 dni (max tydzień) potem mam przejść na 50 i tak 4-6 tygodni i zrobić wyniki. W zależności od wyników i samopoczucia mogę zostać na 50 lub wejść na 75 i po kolejnych 4 -6 tygodniach dokładniejsza kontrola wyników i konsultacja z lekarzem. Czyli pazdziernik. Wcześniej pewnie nie dostanę terminu wizyty. Dużo czasu. Ale i tak się ciesze że mogę brać leki. Poprzedni lekarz dokładnie tyle kazał mi czekać bez niczego.

                    Teraz nurtuje mnie czy od razu wejść na 50 czy może zwiększać stopniowo czyli około 37 na kolejny tydzień. Tak jak to wyczytałam na forum. Samopoczucie na 25 odrobinę lepsze. Trochę lepszy humor i minimalnie więcej sił i chęci do życia.

                    Mam jeszcze pytanie o zestaw witamin przy niedoczynności. Lekarz polecił mi Thyroset. Zawiera witaminy, składniki mineralne i omega 3. Są to 3 różne tabletki - na rano, południe i wieczór. Próbowałyście? Polecacie?
                    • madami Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 02.08.19, 23:20
                      Ja jestem zwolenniczką stopniowego wprowadzania tyroksyny wink pamiętam jak dziwnie się czułam gdy brałam ją po raz pierwszy, jakbym wyszła z siebie, a tu organizm przez lata ciągnący na oparach nagle dostaje paliwo i początkowo troche wariuje. Powodzenia w leczeniu oby przyniosło poprawę.

                      Bierz suple, nie odmawiaj sobie, przy hashi występuje szereg niedoborów, problemy z wchłanianiem, trzeba trochę zregenerować jelita, dobrze jest czasowo odstawić produkty, po spożyciu których widać że coś jest nie tak
                      • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 04.08.19, 11:19
                        Na razie biorę 25 i staram się nie denerwować że wejście na wyższe dawki mi nie wychodzi. Z drugiej strony czuję że coś się dzieje w mojej tarczycy. Czuję mrowienie, swędzenie szyi (to nie infekcja gardła) i nie wiem czy to oznacza zmniejszenie stanu zapalnego czy wręcz przeciwnie. I wtedy widmo za małej dawki znowu straszy. Swoją droga ile razy ja byłam z takim "gardłem " u rodzinne. I twierdziła że czysto. Tylko że nie wpadła na to że to tarczyca.
                        Suplementy łykałam zawsze. Teraz kupiłam te dla chorych na tarczycę Thyroset. No i biorę witaminy B (jeszcze kilka dni) i witaminę D - 20000 (dwa razy w tygodniu). Poziom D -26
                        Jelita to mój dłuższy problem. Mam IBS. Łykam probiotyki ukierunkowane na ta przypadłość. Dieta prawie bez cukru i mąki już prawie 2 lata. Nabiał bezlaktozowy. Niewiele mięsa. Ale nie wiem czy to ma znaczenie bo przez tyle czasu nie stwierdziłam co mi szkodzi. Chyba skuszę się na testy na nietolerancje pokarmowe. Bo tyle się naczytałam o znaczeniu diety w tej chorobie że już sama nie wiem co o tym myśleć. Ale jak coś mi ewidentnie szkodzi to lepiej wykluczyć.

                        Ktoś ma doświadczenie z tymi testami na nietolerancje pokarmowe?

    • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 07.08.19, 14:07
      Ja dopiero zaczynam "przygodę" z leczeniem tarczycy i informacje z forum są dla mnie bardzo przydatne. Czytam i chłonę. Dzięki osobom, które dzielą się swoim doświadczeniem wiem jakie badania mam zrobić i o czym mam rozmawiać z lekarzem. Żeby Cię uspokoić chyba znalazłam odpowiedniego specjalistę (mam taką nadzieję). Niestety bardzo obleganego i wizyty częściej niż 3 miesiące nie są możliwe. Za to w gabinecie nie mam ograniczenia czasowego (ostatnio godzina). Ale mimo wszystko czasami potrzebuję podpowiedzi doświadczonych forumek bo raczkuje w temacie.
      Masz rację że specjalista jest koniecznością . Ale jak sama piszesz dopiero po pewnym czasie trafiłaś na takiego. I dopiero po pewnym czasie czujesz się dobrze. Tak że proszę o trochę zrozumienia dla kogoś kto jeszcze nie ma tyle szczęścia co Ty.
      Dzięki za polecenie kliniki ale Kraków to dla mnie za daleko. Ale jeśli twoja lekarka jest godna polecenia to wpisz jej nazwisko w odpowiednim wątku ( polecani lekarze) może ktoś skorzysta.
      • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 27.08.19, 12:41
        No to się dowiedziałam od swojej rodzinnej.... przeciwciał się nie leczy, hashimoto się nie leczy a niedoczynności nie mam. Objawy to z mojej nadwrażliwości, przejmowania się i depresją. Hormon mi będzie ewentualnie przepisywać pod warunkiem że przyniosę zaświadczenie że mam niedoczynność ( Hasi jej nie wystarczy) bo według niej nie mam. Witaminy D 20000 raczej nie przepisze bo wynik 26 już nie jest zły a jak zjadłam jedno opakowanie to już ho ho. Ewentualnie jak zbadam (oczywiście skierowania nie da) i będzie małe (ciekawe jak małe). Boi się dużych dawek D bo odkładają się w różnych organach. Suplementację cynkiem i selenem potraktowała z przymrużeniem oka.
        Bólu brzucha (a poszłam po zastrzyk przeciwbólowo rozkurczowy an ból brzucha bo bałam się że to drogi żółciowe - ale na szczęście to tylko jelita) nie łączy z tarczycą. Chociaż panie z Hoshimoto zgłaszają różne dolegliwości (z miny ale to takie "wariatki", których nie należy poważnie traktować).
        Załamka. Nie mam wsparcia w nie żadnego. No leki rozkurczowe i witaminy b przepisała.
        Wybaczcie takie gorzkie żale.
          • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 27.09.19, 16:24
            Czy ktoś z was miał podwyższone MCH w morfologii. Podobno to też świadczy o anemii ale nie z powodu braku żelaza. Lekkie podwyższenie mam od kilku miesięcy ale mojej ogólnej to nie wzrusza. Teraz byłam na badaniach okresowych i w medycynie pracy. No i wynik 32.1 przy normie 31. Cy mam się już martwic że coś nowego mnie dopadło. Piszę coś bo już się naczytałam i mi się to wyjątkowo nie podoba.
                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 27.09.19, 22:59
                    Dzięki. Zbadam za dwa tygodnie bo 21.10 będę miała endokrynologa i chcę sprawdzić nieco więcej niż hormony i przeciwciała.
                    B12 wczesna wiosną już badałam. Miałam nieco ponad normę ale brałam wtedy ciągle magnez ze spora ilością B12.
                    Zmieniłam magnez ale teraz B12 mam w suplementach tarczycowych i w neurovicie, który zalecił endokrynolog.
                          • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 17.10.19, 18:43
                            Przygotowując się do poniedziałkowej wizyty u endo zrobiłam dzisiaj sporo badań że tak powiem mogących mieć związek z moim stanem. Bez hormonów - te zrobię w poniedziałek. No i oprócz mega osłabienia bo pobrali mi 9 próbówek krwi ( chyba oszalałam) padł na mnie blady strach. Czyżby widmo insulinooporności zawisła nad moja skromna osobą. Wiem że krzywe teraz muszę zrobić na bank. Ale jak interpretować to co mam. Co w praktyce oznacza ta przypadłość. Czy od razu insulina czy dieta

                            Insulina 14,10 µIU/ml 2,6 -24,9 N
                            Glukoza 98,00 mg/dl 70,00 -99,00 N
                            Wskaźnik HOMA-IR 3,41 2,0 H

                            ponadto
                            Witamina B12 842,10 pg/ml 191,00 -663,00 H
                            Żelazo Żelazo 134,0 µg/dl 37,0 -145,0 N
                            Ferrytyna Ferrytyna 51,00 ng/ml 13,00 -150,00 N
                            Fosfataza zasadowa 43 U/l 45 -129 L
                            Wapń zjonizowany met. ISE Wapń zjonizowany RKZ 1,16 mmol/l 1,15 -1,45 N
                            Kortyzol Kortyzol 10,51 µg/dl
                            Witamina D metabolit 25(OH) Wynik badania: 43,00 ng/m

                            no i oczywiście w morfologii
                            MCH 31,4 pg 27 -31 H

                            Czekam jeszcze na Parathormon ale ten pewnie jutro bo awarię mają. Boje się kolejnej choroby.


                              • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 18.10.19, 15:18
                                Rano robiłam przed 8.
                                Z tą insuliną to też normy są przekłamane jak z TSH? Bo niby środek normy.
                                Homa-ir dziś dostałam interpretację 2,0-4,0 -wynik lekko podwyższony, ryzyko rozwoju insulinoodporności,wskazane powtórzenie powtórne oznaczenie po 6 miesiącach przy stosowaniu diety niskowęglowodanowej i niskotłuszczowej ( Diagnostyka). Rodzinna twierdzi że to ryzyko cukrzycy za kilka lat i zaleca aktywność fizyczną w mega wymiarze godzina dziennie). Obecnie niewykonalne. Nie mam siły. No i regularne posiłki. Ciężko ale może się uda. Popytam endo co mam robić bo jest też diabetologiem. Pewnie znowu modyfikacja diety. Chyba udam się do dietetyka bo już tego nie ogarniam.
                                Tężyczka. Musze poczytać. Przed hormonem miałam takie dziwne drżenia i mrowienia. Teraz jest z tym lepiej.
                                Zrobiłam tez hemoglobinę pikowaną - oba oznaczenia w normie
                                • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 18.10.19, 16:04
                                  Insulina dwucyfrowa to jest problem. problem z zrzuceniem wagi, ospałością i ciągłym zmęczeniem- wysoka insulina hipoglikemia itp.
                                  W niektórych kalkulatorach homa ir powyzej 2.5 to insulinoopornosc.

                                  to charakterystyczne drżenie po przebudzeniu to może być spadek cukru - hipoglikemia. O tym doviesz się z krzywej insulinowej i glukozowej. Poszłabym do endo który ogarnia te problemy. Kto wie, czy insulina nie będzie twoim wiodącym problemem.
                                    • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 27.10.19, 08:37
                                      Tydzień temu byłam u lekarza .. a potem wyłączył mnie z życia ból głowy. Może to po wizycie. Mam takie wyniki.

                                      FT4 17,77 (12-22) czyli 57,7% ( spadek z 71,3%)
                                      FT3 5,06 (3-7) czyli 51,50% (wzrost z 34%)
                                      TSH 2,08 (0,40-4,90) spadło z 2,29
                                      anty TPO 948,54 (<=60) spadło z 1118,07
                                      anty TG 84,86 (<=60) spadło z 107,83
                                      Trab <0,30 (<1) wątpliwe >=1do 1,5

                                      W usg znacznie jaśniej (bo było prawie czarno). Lekarz powiedział że obraz jest lepszy i gdyby nie widział wyniku to nigdy by nie pomyślał że przeciwciała mam aż tak wysokie. No ale odsłoniła się zmiana 6 mm. Na razie nie wygląda podejrzanie (struktura i otoczka) ale trzeba obserwować. Dodatkowo uwidoczniły się dwie mniejsze - 4mm i 2 mm.
                                      Ta poprawa obrazu to zmniejszenie stanu zapalnego o ile dobrze zrozumiałam. No i w dalszej rozmowie wyszło że to raczej selen tak zadziałał.

                                      Mam dalej brać swoje 37,5 bo wprawdzie TSH mogłoby być niższe ale w wieku średnim mogę mieć autonormę w okolicach 2 więc skoro nie daję rady brać wyższej dawki E to mam na siłę nie cisnąc w górę. Jak TSH by skoczyło do góry to próbować zwiększyć.

                                      Z normami wskaznika HOMAir a szczególnie z interpretacją lekarz się nie zgadza. Zaintrygowało go to tak mocno że skserował je i będzie interweniował. Generalnie jest zamieszanie i kłótnie na konferencjach. Endokrynolodzy problem widzą od 2 a diabetolodzy od 1. I tak sobie dyskutują bo przy normie 1 to większość ludzi miałoby problem.
                                      Na a ja ze swoim 3,4 problem mam. No i mam brać metformax sr 500. Zwiększając stopniowo. No i dieta. Boję się tego leku bo lekarz uprzedzał o możliwych dolegliwościach.

                                      • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 27.10.19, 12:43
                                        Przy metformine pamiętaj o możliwych spadkach b12. Trzeba to monitorować. Jak dieta zadzialaszsummiennie to nie będziesz musiała brać metforminy. Trzeba wyraźnie zredukować węglowodany a cukry proste wykluczyć zupełnie. Kazeina w mleku poważnie zaburza wydzielanie insuliny - na niekorzyść oczywiście.

                                        Dobrze ze dostałaś selen wraz hormonem. Będzie dobrze tylko pilnuj poziomów hormonów i witamin i trzymaj diete.
                                            • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 10.11.19, 22:53
                                              Podpowiedzcie proszę co robić z bólami głowy. Boli mnie prawie codziennie od końca wakacji czyli po ok. miesiącu brania hormonu tarczycowego E. Wtedy TSH już spadło do 2,29. Wcześniej nie łatwo znosiłam hormon ale bóle głowy mi nie dokuczały.Dawki nie zmieniałam od początku sierpnia. Ból jest prawie non stop o różnym nasileniu. Lekki próbowałam ignorować by nie ćpać kolejnych tabletek. Jak już potrzebowałam to...okazało się że leki przeciwbólowe z paracetamolem i ibupromem nie działają. Pyralgina nie działa. Migea na migreny też nie bardzo. Czasem ból jest taki że ledwo funkcjonuję.
                                              Taki ucisk, ciężkość jakby tuż pod czaszką. Miejsca różne. Najczęściej od czubka głowy w dół do oczu lub ucha. Ale dzisiaj boli mnie pół głowy. Z tyłu za uchem też.
                                              Cy ktoś tak miał?
                                              Czytałam że może tak być przy chorobach tarczycy i braniu E. Insulinooporność tez w objawach ma migreny. Staram się być cierpliwa ale mam już serdecznie dość. No i dzwięczą mi w mojej obolałej głowie słowa nieudanego endo który twierdził że podanie hormonu może wygenerować u mnie guza przysadki.
                                              Nie ukrywam że w stanach bólu takie myśli krążą mi po głowie.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 11.11.19, 18:07
                                                    O jonach to tu nic nie ma - tabletka zawiera 300 mg magnezu. W innym mam rzeczywiście podane w jonach -100 jonów magnezu. Czyli 300 jonów magnezu to więcej niż 300 magnezu? No i ile powinniśmy go łykać?
                                                    Wody pij sporo bo mnie bioenergoterapeutka pilnuje. Ale teraz gdy chłodniej to pewnie ok. 1,5 - 2 litrów. Choć powinnam więcej. Spróbuje wypić dodatkowe szklanki przy bólu. Zobaczymy.
                                                    Magnez łykam rano. Ból nasila się koło południa.
                                                    D łykam w czwartki ( 20000 )i nie kojarzę związku. Muszę poobserwować.
                                                    Ciśnienie tez było podejrzewane o bóle bo czasami wystrzela w górę. No ale po zapisywaniu już wiem że boli mnie i przy 120/78 i przy 108/70 i 152/92.
                                                    Neurologa chyba będę musiała poszukać bo to już długo trwa.
                                                    Jedyny związek który chyba istnieje to to że kilka dni przed okresem boli najmocniej.

                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 30.11.19, 21:21
                                                    Wyniki z innego laboratorium. TSH spadło do 1,75

                                                    FT4 73.33% [ wynik 1.44, norma (1 - 1.6)]

                                                    FT3 30.08% [ wynik 2.75, norma (2.04 - 4.4)]

                                                    Samopoczucie złe bo głowa boli codziennie. Wskaznik insulinooporności wzrósł z 3,4 na 3,6 po miesiącu brania leku (cukier spadł nieco, insulina w górę o jeden).

                                                    W związku z głową odstawiłam selen bo wyczytałam że może powodować bóle. Przeszłam dwutygodniową rehabilitację odcinka szyjnego. przetestowałam kilka leków przeciwbólowych i dalej boli.
                                                    A zbadałam jeszcze prolaktynę 14,87 ng/ml. Norma do 29.
                                                    Prohormon też w normie. Selen i cynk tez zbadałam. czekam na wyniki.

                                                    O i takie dobrze u mnie. Niestety



                                                  • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 01.12.19, 10:12
                                                    Masz za mało hormonu tarczycy w organizmie, fizjo jest dobra ale tylko doraźnie usunie przykurcze i ból, żeby problem rozwiązać musisz ustawić hormony na dobrym poziomie, mieć dobry poziom witaminy d, magnezu.
                                                    Ile gram węglowodanów zjadasz dziennie?
                                                    Możesz przeliczyć na kalkulatorze tabelekalorii.pl, wystarczy wpisać wszystko co się zjadło.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 01.12.19, 14:52
                                                    Nie liczyłam węglowodanów. Generalnie to już nie wiem co mam jeść. Naczytałam się i w sumie to już nic nie wiem. W rozpisce od lekarza mam że każdy posiłek ma zawierać białko, tłuszcz i węgle bo wtedy daje to niższy indeks. Co niektórzy każą wywalić węgle. Inni że dieta bez węgli bardzo niebezpieczna. Rośnie we mnie ogromna frustracja w tym temacie. Uważam że niewielu lekarzy i dietetyków wie o co chodzi z tymi dietami w chorobach autoimmunologicznych. Mimo to znalazłam osobę której postaram się zaufać w tym temacie. Termin na 5 lutego. Wcześniej tylko stare pacjentki. Do tego czasu muszę radzić sobie sama. Dzięki za stronę. Policzę. Zobaczymy co wyjdzie. A Ty ile węgli jesz dziennie? Jeśli można spytać oczywiście.

                                                    Na razie testuję ketonal na mój ból i zastanawiam się coraz poważniej czy to nie objaw uboczny Euthoroxu (jeszcze stary skład). Czytałam że niektórym pomogła zmiana producenta. Ja nie ma m L w domu ale mam nowy skład E (podobno też bez laktozy). Co o tym sądzisz?
                                                  • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 01.12.19, 16:39
                                                    Max 70g dziennie, ale mam kiepski metabolizm węgli - insulina i problem senności.
                                                    Biorę letrox i właściwie od początku mam letrox. Wiec nic nie mogę powiedzieć. Brat zaczynał od eutyroxu i po przejściu na letrox schodl 20kg mino tego samego poziomu hormonów. Samopoczucie tez twierdzi o wiele lepsze na letroxie.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 01.12.19, 17:41
                                                    Hmm.... Teściowa i męża siostra są na letroxie i nie głowa ich nie boli. Ta druga bierze dużo bo ma prawie całą tarczyce wyciętą. I czuje się dobrze. Mimo że nie stosuje żadnych diet specjalnych.
                                                    Z kolei koleżanka z pracy na eutyroxie bóle głowy miała bardzo długo. Teraz jej odpuściło. Druga tez na tym samym na setce ma bóle wybudzające ją w nocy ale działają przeciwbólowe.
                                                    Może w tym coś jest.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 03.12.19, 22:22
                                                    Wpadłam na pomysł zamówienia cateringu dietetycznego. Wiem wiem lepiej świeże, w domu i samemu. Ale u mnie i tak to się nie sprawdza. Obiady ( a właściwie już kolacje) kupujemy w knajpie która ma też catering. Posiłek komponujemy sami.
                                                    Z cateringu korzystałam przez tydzień z wersji bez glutenu i laktozy. Wszystko smaczne było tylko na tamte czasy za dużo mięsa bo długo go unikałam.

                                                    Teraz gdy wyszły mi te problemy z insuliną myślę o wersji diety dla diabetyka. Czy taka dieta ma sens przy insulinooporności? O co mam pytać dietetyczki przy zamawianiu? Wiem że do słodzenia używają ksylitolu. Stawiają na ograniczenie węglowodanów na korzyść tłuszczu i białka. Podają ich ilość na każdy dzień. No ale pewnie gluten będzie. Laktoza raczej nie bo wyczytałam że dodają jogurt bezlaktozowy.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 12.12.19, 21:50
                                                    Mam przekroczony poziom selenu o dość dużo. Mam ponad 174 a norma dla zdrowej osoby do 108. Informują uprzejmie że brzy naszej chorobie normy mogą być inne i proszą o kontakt. Oczywiście napisałam maila i czeka. Ale też szukam czym grozi przedawkowanie. No i znalazłam to

                                                    www.endokrynologia.net/tarczyca/selen-w-chorobach-tarczycy

                                                    Sam wykres bardzo do mnie przemawia. Te problemy z insulinoopornością mogą być od tego cholernego selenu. A przecież brałam go tylko 3 miesiące. Przy czym z 1,5 miesiąca w dawce 200. Ostatnio mniej bo endo mówił że podbija cukier. No i z tym lepszym obrazem w usg też się niby zgadza. Zwariować można. Miałam sobie poprawić a pogorszyłam.
                                                    Cynk w normie. 80 przy normie 50 -150.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 30.12.19, 17:03
                                                    Wyniki z 23.12.2019

                                                    FT4 18,07 (12-22) -60,70% wzrost
                                                    FT3 4,72 (3-7) - 43% spadek
                                                    TSH 1,66 (0,40-4,90) spadek
                                                    anty TPO 806,64 (<=60) spadek
                                                    anty TG 96,45 (<=60) wzrost

                                                    Lekarz pociągnął mnie za język odnośnie samopoczucia i... po tym co usłyszał to stwierdził że nie czepiamy się TSH a poziomu FT3. Bo to ono może powodować moją słabość. Zapytał czy liczyłam procenty. Liczyłam od początku. Obejrzał i stwierdził że potrzebuję FT3 ale.... w Polsce tylko preparaty łączone. No ale podobno przy moich 37,5 Euto... trudno będzie dobrać dawkę tak by nie przesadzić z FT4 ( bo zle reaguję na za duże dawki). Nie wiem o jakiej tabletce mówił ale coś o dzieleniu tabletki na 8. Powiedział że ma inną propozycję.....

                                                    ... no i tak od 27 grudnia jestem na LDN.
                                                    Zaczynam od mikrodawki i zwiększam co 7 dni. Tabletki mam rozważane w aptece. Tak że kwestie techniczna mam ogarnięto przez lekarza i aptekarkę. Mam tylko łyknąć tuż przed snem i się obserwować. Według lekarza pierwsze efekty powinny być za 3- 4 tygodnie. Może zajść konieczność zmniejszania hormonu. Podobno lekarz miał już takie pacjentki. Sam brał na inną chorobę auto.. i pomogło, zrezygnował z brania jakiegoś leku. (wiem co to za choroba).

                                                    Ta droga leczenia wisiała nade mną już od lutego gdy wyszły wysokie ANA. Proponował mi to inny lekarz. Ten tez na pierwszej wizycie mi to proponował. Zgodziłam się teraz bo podobno pomaga też na IBS.

                                                    A wracając do tarczycy to ciągle mam stan zapalny. Na dodatek od kilku tygodni znowu lekko bolesny. Zmiany w tarczycy się podzieliły. Z tej największej zrobiły się dwie połączone plus kilka mniejszych. Na razie nie wyglądają na grozne ale sytuacja jest dynamiczna.

                                                    Co do insulinooporności to niestety słbo. Cukier lekko spadł, insulina lekko wzrosła, no i wskaznik tez do lekko góry (3,6). Mimo brania metformaxu sr 500. No i chyba sobie odpuszczę ten lek. Tym bardziej że lekarz podsunął mi dwa sposoby bardziej naturalne. A ten cholerny metformax podpadł mi. Wiem to teraz gdy odstawiłam go na święta bo chciałam wypić z mężem lampkę aperolu. No i nagle okazało się po 4 dniach że wrócił mi okres. Nie miałam go dokładnie tyle ile brałam ten cholerny lek. Myślałam durna że to menopauza. Nawet już się z tym pogodziłam.
                                                    Wypróbuję suplement ogólnodostępny i poczekam na porady dietetyka. Przez miesiąc może się za bardzo nie rozhula.

                                                  • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 30.12.19, 21:04

                                                    Wdrożenie t3 przy dawce t4 rzędu 37 to chyba nie było takiego przypadku na forum....

                                                    Insulina skoro wyższa to znaczy ile węglowodanów konsumujesz na dobę? Skorzystaj z kalkulatora np kalkulatorkalorii wpisując wszystko co zjadłaś i wypiłaś
                                                    Przy IO kontrolujeszilosc spożytych węgli, kalorie oraz tłuszcze nie obchodzą cie. Tkuszxze nie uruchamiają wydzielania insuliny. Insulina wydziela się na skutek spożycia węgli lub białka w dużej ilości.
                                                    Nie wykluczone ze po opanowaniu insuliny konwersja się poprawi.
                                                    Suplementujesz selen?
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 30.12.19, 22:48
                                                    Selen mam przedawkowany. Pisałam niedawno o tym. Nie biorę aktualnie. Według lekarza nie jest to grozne ale mam nie brać dużych dawek. Duże już brałam i to konwersji nie poprawiło. Ponadto selen podkręca insulinę.
                                                    Cynk w normie. Chociaż nadal łykam
                                                    Właśnie ze względu na brak niedoborów selenu i cynku a nadal małą konwersję lekarz szuka innego pomysłu na tarczycę. A niska dawka branego t4 utrudnia przejście na preparat dwu hormonalny.

                                                    Jak nie odpali to LDN to już nie wiem co lekarz wymyśli. Choć mówi że wymyśli. Żeby chociaż to stan zapalny minął bo jakikolwiek stan zapalny w organizmie nie pozwala mu normalnie funkcjonować.
                                                    No i padła nazwa kolejnej jednostki chorobowej związanej z bolesnym stanem zapalnym tarczycy. Nie dziękuję nie chcę jej i kolejnych leków. Na razie czuje okresowo swędzenie i drapanie podstawy szyi.

                                                    Czytałam też dzisiaj o naturalnym hormonie świńskim. Posty stare więc nie wiem czy to się jeszcze stosuje. No i ustawienie dawek tez nie przychodzi łatwo. Niestety
                                                  • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 31.12.19, 09:36
                                                    Unormowalabym insulinę to główny faktor zapalny. Insuline normujesz dieta skorobierzesz metformine to na diete tym bardziej zwróć odwagę. Metformina uwrażliwia komórki na działanie insuliny i teoretycznie poziom insuliny powinien spadać. Wiec tu jest kluczowy błąd skoro insulina przy metformine tobie wzrasta - dieta.

                                                    Nadal nie napisałaś ile średnio węglowodanów (w gramach: chleba mąki makaronu cukru kasz etc) zjadasz dziennie.


                                                    Brak konwersji ft4 do ft3 występuje przy problemie insuliny.

                                                    Efektywnie produkujesz rft3 przy wysokiej insulinie nie ft3.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 31.12.19, 10:12
                                                    Pewnie masz rację że to insulina miesza.

                                                    Ale przez prawie dwa miesiące próbowałam to zmienić i efektów nie widać. Talerza nie rozebrałam jeszcze na gramy ale węgle eliminowałam. Życie z waga w ręku jakoś tego nie widzę niestety. Jadłam śniadania białkowo tłuszczowe a trochę węgli na drugie śniadanie i kolację. Zeszłam do 3-4 posiłków. Bez podjadania. Na sporty sił nie mam ale chodziłam znacznie więcej niż zwykle. No i metformina (niestety mała dawka ale mój brzuch nie dawał rady więcej).
                                                    Mały efekt spadku cukru z 98 na 96 jest. Tylko nie pociągnęło to za sobą poprawy insuliny. Może ona tak szybko nie reaguje. Ale czemu rośnie to zagadka.
                                                    Będę nad tym pracować w nowym roku. Nie mam wyjścia. I zaprzyjaznię się z wagą kuchenną.

                                                    A i kompletnie nie rozumiem ostatniego zdania. wiem że jet te rth3 ale w życiu tego nie badałam. Więc nie wiem ile go produkuję.

                                                    Dzięki za wszystkie wskazówki. A szczególnie za pierwszą w lipcu. Wtedy Twój post uświadomił mi że muszę szukać innego lekarza. Zmotywował mnie do wstania z kanapy i szukania ratunku dla siebie. A uwierz było kompletnie zle. Dziś dobrze nie jest i pewnie długa droga przede mną a i tak lepiej niż było. Dziękuję.
                                                  • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 31.12.19, 12:36
                                                    Do tego żeby wiedzieć ile węglowodanów się zjadło dziennie nie trzeba wagi.
                                                    Chodzi o szacunek.

                                                    Np kaszy ryżu skoro np woreczek to 100g, ile węgli jest w 100 g kaszy łatwo sprawdzic. Ile łyżek cukru skoro mała lyszeczka to 6 g etc, to są podstawowe umiejętności osoby która choruje na IO lub cukrzyce.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 31.12.19, 13:53
                                                    Właśnie też tak dumam że na objętość szklanki, łyżki czy łyżeczki by było łatwiej.To że węgli najlepiej do 150 g tez już wiem. Tylko czy brać tą ilość np. ryżu na sucho czy po ugotowaniu. No i jaki stosunek węgli do białka i do tłuszczu. To wszystko dla mnie jeszcze magia. Już się boje cokolwiek jeść.

                                                    A kojarzysz może klo był na LDN (naltreksonie) był?
                                                    Chętnie bym poczytała ten wątek.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 31.12.19, 16:47
                                                    Dietetyka mam już dawno mam umówionego. Niestety dopiero na początek lutego. Ale wole poczekać niż trafić do kogoś kto będzie się na mnie uczył. Na stronach dietetyków niektórzy się przyznają że ich podejście do tych chorób bardzo się zmieniło na przestrzeni 3-4 lat. Wole iść do kogoś kto ten choroby ma już solidnie przepracowane z klientkami. A te moje przypadłości uważa za standard w swoim gabinecie.
                                                  • laura.phys Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 31.12.19, 19:00
                                                    Tak , powinnaś pracować w schemacie insulina-nadnercza(stres,kortyzol)-tarczyca

                                                    Zazwyczaj przy diagnozie badamy oprócz hormonów tarczycy i przeciwciał również insulinę/glukoze(najlepiej Krzywe)i kortyzol rano.
                                                    Przy długo nieleczonej niedoczynnosci tarczycy może pojawić się problem zmęczonych nadnerczy - wtedy jest problem z podnoszeniem dawki hormonu tarczycy, bo wejście na wyższe obroty tarczycy dostajesz z tabletki ale wymęczone nadnercza nie wydalają.
                                                    Takie problemy opisane są szeroko i dyskutowane na tym forum.
                                                    Polecam poczytac forum i zacząć od starszych dłuższych wątków.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 15.01.20, 19:03
                                                    Mam pytani o krzywe? Dzwoniłam do laboratorium i zrobią mi bez skierowania. Chcę mieć na pierwszą wizytę u dietetyczki. I tat mi zleci. mam pytanie o ilość. Planowałam cztery ( 0, 30, 120, 240 minuta) ale laborantka powiedziała że niektórzy robią jeszcze po 3 godzinach. Czy to coś wnosi? To będzie mój pierwszy raz więc strasznie przeżywam ta glukozę (tak samo miałam ze środkiem do kolonoskopii). Pani powiedział że maja jakąś glukozę o smaku cytrynowym. Podobno po tej nikt nie zwymiotował a przy zwykłej co druga. Zapytałam czy wyników nie fałszuje to powiedzieli że nie bo to jest fabrycznie przeliczone a nie woda cytryną. Co sądzicie na temat tego specyfiku?
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 21.01.20, 12:11
                                                    Krzywe jeszcze czekają do zrobienia na wolny poranek i zdrową żyłę.
                                                    W drodze na ferie zrobiłam badania hormonalne. Skłoniło mnie dziwne samopoczucie - 4 razy zlewne poty (2 razy w nocy dwa w dzień). Jestem po 3 tygodniu LDN i lekarz uprzedzał że reakcja pracy tarczycy może być dość gwałtowna i wtedy trzeba wykonać badanie.
                                                    No i bardzo podniosło się ft3 do 69%( 5,76) a było 43% przy minimalnym spadku FT4 59,60% (17,96). Czyli zaskakująco nagle mam więcej ft3 niż ft4. A jeszcze miesiąc temu rozważaliśmy wprowadzenie preparatu zawierającego oba hormony.
                                                    Niestety TSH nieco wzrosło 2,34 ( ale ja już mocno dorosła jestem 47 lat).
                                                    TPO niestety lekko w górę 842 ( było 806). Tg leciutko w dół 93 ( było 96).

                                                    Poty ustąpiły więc na razie nie ruszam mojej dawki 37,5.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 21.01.20, 18:22
                                                    Dla jasności rośnie ft3 a nie ft4. Poprawy na razie nie widać. Jeszcze nie jestem na pełnej dawce LDNu więc poczekam jeszcze kilka tygodni aby ocenić czy to dobra droga.
                                                    Z tym innym lekarzem to słabo. Monitoruję trzy leczące się osoby u trzech różnych lekarzy i jakoś nie wzbudzają mojego zaufania. Jeden leczy tylko po TSH (ma być jeden - osoba w moim wieku). Inny nie widzi konieczności robienia USG po 4 pierwszych miesiącach przyjmowania hormonów, przeciwciałach w granicach 500 i licznych zmianach obrazowych. Trzeci od ponad roku nie zmienił dawki i bazuje na USG z przed 3 lat. U wszystkich wizyta trwa 15 minut i głównie polega na wypisaniu recepty.
                                                    Na razie będę męczyła mojego o wyprowadzenie mnie na prostą.
                                                    Z której części Polski jesteś? Może Twój sprawdzony lekarz byłby w moim zasięgu. Ja województwo lubelskie.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 21.01.20, 19:22
                                                    Bystrością nie grzeszę. Ciężko mi się myśli. Ale i tak lepiej niż przy tsh ok 4,5. Wtedy to dokładnie czułam się jakbym skretyniała. Zresztą tak powiedziałam lekarzowi na pierwszej wizycie.
                                                    Czyli mieszkasz daleko. Ale mam rodzinę w Szczecinie i Poznaniu. Czyli jak moje leczenie nie posunie się do przodu to będę prosiła o namiary na sprawdzonego lekarza. A teraz pozdrawiam z mojej ulubionej Bukowiny Tatrzańskiej.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 27.01.20, 16:41
                                                    O co chodzi z transferyną? Czy ma ona związek z chorobami tarczycy. Robiłam badania do dietetyka i wyszło kilka kwiatków. Ale tego wcale ogóle nie kojarzę. Mam obniżony poziom 217 ( norma 250-380)Lekarz ( wprawdzie alergolog , którego odwiedzam od 20 lat) tez niewiele mi wyjaśnił oprócz odczytania formułki z netu.
                                                    Hemoglobina 13, 3 (12-15,5)
                                                    Ferrytyna 53 (13-150)
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 01.02.20, 10:22

                                                    Z powodu całkowitej niemocy, która zmusiła mnie do pójścia na zwolnienie, w akcie desperacji znowu zrobiłam badania hormonów. I zmiany po dwóch tygodniach są kolosalne.

                                                    FT4 wzrosło o ponad 30% i osiągnęło niespotykana u mnie wartość 95%.
                                                    FT3 poleciało niestety o 30% do dołu. TSH w dół -1,66.
                                                    Badania wykonałam w innym niż zwykle laboratorium. Ale aż takie różnice?

                                                    FT4 95% [ wynik 1.57, norma (1 - 1.6)]

                                                    FT3 29.24% [ wynik 2.73, norma (2.04 - 4.4)]

                                                    A może to się zadziało:
                                                    Pacjenci, którzy stosują hormony zastępcze w leczeniu niedoczynnościtarczycy Hashimoto lub nadczynności tarczycy powinni rozpocząć terapię LDN od bardzo niskiej dawki (1.5mg dla dorosłego). Trzeba brać pod uwagę możliwość nagłego obniżenia się symptomów schorzenia o charakterze autoimmunologicznym, co pociągnie konieczność szybkiego zredukowania dawki hormonów by uniknąć objawów przeciwnych (np. nadczynności u pacjentów z niedoczynnością tarczy)

                                                    Napisałam do lekarza i czekam. Dziś na wszelki wypadek zmniejszyłam dawkę o ćwiarteczkę czyli o jakieś 6.

                                                    Czy Wy też macie/miałyście tak gwałtowne zmiany wartości hormonów?
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 06.02.20, 19:48
                                                    Dostałam odpowiedz od lekarza - "Proszę sobie zmniejszyć dawkę do 25 ug/dobę, bo tarczyca produkuje więcej FT4, przy tej samej dawce leku (37,5). Jeśli jest górna norma, to po tabletce już ją Pani przekracza" Wygląda na to że LDN zaczyna działać bo poziomu 95% nigdy wcześniej nie miałam. Oby nie był to tylko jednorazowy wybryk mojej tarczycy, który mnie zmyli.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 15.02.20, 11:22
                                                    Niestety wykrakałam. Moja tarczyca mnie oszukała tym szalonym wzrostem FT4

                                                    BYŁO TSh-1,660 FT4-1,57 (95%) FT3- 2,73 (29.24%) 31.01.2020

                                                    a po 2 tygodniach i zmniejszeniu dawki (tydzień 31,25, tydzień 25)

                                                    JEST TSH -2.020 FT4 -1,34 (56.67%) FT3 -2,27 (9.75%)

                                                    Już nie wiem co mam robić. Bóle w klatce mnie rozkładają całkowicie. Dziś w nocy nie spałam rozmyślając czy nie iść na pogotowie. Siły marne. Strach ogromny. No i doszła wściekłość na tą moją porąbana tarczycę. Wkoło wiele osób chorych ale biorą hormon od lat tyle samo i funkcjonują w miarę normalnie.

                                                    W czwartek mam wizytę i zrobię badania w medycynie nuklearnej. Tym lekarz wierzy najbardziej. Jak dla mnie to potrzebuje tej FT3. Tylko jak dobrać tak małą dawkę. Selen i cynk mi konwersji nie poprawia niestety.
                                                  • julkaskomarcelina Re: Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorob 15.02.20, 16:09
                                                    Biorę hormon Euthyrox i LDN. Leczenie zaczęłam od hormonu ale efektów nie było wiec uwierzyłam w LDN. Zobaczymy co pokaże USG bo jak LDN działa to zapalenie powinno być mniejsze.
                                                    Za dużego wyboru w leczeniu nie mam. W lekarzach też nie. Inny nie chciał mnie leczyć wcale. Od kilku tygodni sonduje wśród znajomych u koga się leczą. I te które są zadowolone leczą się tam gdzie ja. Trudne przypadki też

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka