Dodaj do ulubionych

Prośba o poradę.

14.12.19, 17:33
Witajcie,
od kilku dni czytam to forum.Dodaje mi otuchy, bo przeważnie leżę. Od kilku lat mam jakieś dziwne objawy. Kilka lat temu zaczęło się od wędrujących bóli mięśni, miałam suchą skórę, cały kręgosłup mnie bolał. Fizjoterapia pomagała tylko na chwilę. Gdzieś 2 lata temu, ok, rok po urodzeniu dziecka zaczęłam odczuwać pieczenie w klatce piersiowej. Serce wielokrotnie badane, nic nie wyszło. Zalecona gimnastyka, więcej ruchu. Nic to nie dawało.
Ok 1,5 roku temu:
- ból szyi,
- zaburzenia równowagi
- mdłości
- złe samopoczucie, większość czasu spędzam leżąc.
Pierwszy neurolog ( RTG całego kregosłupa, nic nie widać w szyjnym. Diagnoza: niewydolne, słabe mięśnie), rehabilitacja, ulga chwilowa i wraca. Więc ciągle rehabilitacja.
Luty/ marzec 2019-- skoki ciśnienia, okropne uczucie w czasie skoków, lądowanie na pogotowiu, itp. Po kilku tyg. zapisany beta bloker i magnez. Pomaga. Skierowanie do kardiologa, endokrynologa.
Sierpień 2019--- w końcu wykonuję badania od endo (długie kolejki), dużo hormonów, tomograf jamy brzusznej. Wszystko ok oprócz: TSH 2,47 nie podoba się endo, więc każe oznaczyć anty TPO i anty TG.
Wyniki: anty- TPo 32 (0-34),
anty TG 238.90 (0-115).
Endo mówi, że USG :"w porządku". Przyjść za dwa lata na kontrolę, nic nie zaleca. Mówi, że to Hashimoto.
Od miesiąca:
- spadek energii,
- 2x tachykardia w pracy,
- częste uczucie, że "zaraz chyba zemdleję"--- lęki,
- gorszy apetyt, schudłam 3 kg,
- częstsze mdłości, zwłaszcza rano,
- dławienie, duszenie, uczucie ucisku w gardle, kierowanie autem to teraz kosmos,
- okropnie sucho mi w gardle,
- stare objawy te same: równowaga, bóle szyi, barków.
Co zrobiłam:
- laryngolog- wszystko ok,
- neurolog- to nie głowa, żaden nowotwór ani ucisk na żyły (moje obawy), ale jakieś zwyrodnienie, a tu potrzeba zrobić rezonans;
- kilka dni temu rodzinna robi mi USG tarczycy: "Tarczyca położona prawidłowo, powiększona (...), o prawidłowej echogeniczności i niejednorodnej strukturze. (...) Unaczynienie miąższu nieco wzmożone. Nie uwidoczniono zmian ogniskowych.Objętość:20,9 ml. (...) Prawidłowe węzły chłonne. Wnioski: wole tarczycy. Zmiany odpowiadające immunologicznemu zapaleniu tarczycy."
TSH tydzień temu : 2,87. Glukoza na czczo 101, cholesterol całkowity 188 ( norma do 200).
Reszty wyników na tarczycę rodzinna nie kazała robić. Zrobiłam więc sama ferrytynę (11.26 przy normie 13-150), B12 (429,80 przy normie 191- 663) i boleriozę w klasie IgG (wynik ujemny).
Rodzinna słysząc moje objawy powiedziała, że tarczyca nie daje takich objawów i zasugerowała depresję. TSH mam nieduże, wszystko gra. A jeśli chcę, to da mi suplementy i możemy zastosować dietę na 12 tygodni bez glutenu i mleka.
No więc od 2 dni mam dietę, łykam: rano żelazo, potem beta bloker, Wit D 4000, do obiadu cynk i selen, potem wit. K2, magnez jeszcze i popijam w ciągu dnia rozpuszczalną wit C.
Jednak taka diagnoza mnie nie zadowalała, wiec dziś jakimś cudem dostałam się do polecanego w necie endokrynologa, który wypisał mi Letrox 50 i kazał brać pół tabletki od jutra. Powiedział, że niektórzy lepiej czują się przy TSH poniżej 2.0 i trzeba to u mnie sprawdzić. Jeśli będę źle się czuła, to odstawić.
Co myślicie o tej dawce? Zacząć jednak od ćwiartki?
Dziś chciałam zrobić wyniki ft3 i ft4, ale niestety laborantka pomyliła się i zrobiła mi TSH i ft4. Oto dzisiejsze wyniki:
TSH 2,24 (0.27-4.20)
ft4 1,23 (0.80- 1.70)





Obserwuj wątek
    • laura.phys Re: Prośba o poradę. 14.12.19, 19:30
      No wiec cały zestaw tezyczka insulina zapalenie tarczycy i niska ferrytyna. Fajnie ze znalazłaś endokrynologa, ale zaopiekuj się tez swoją i koniecznie dieta!
      Jaki masz poziom d25oh i b12 ?
      • cerin Re: Prośba o poradę. 14.12.19, 20:11
        Witaj,
        dietę będę oczywiście trzymać. Witaminy D niestety nie zbadałam,ale biorę od 2 dni 4000 j. Witaminę B12 zbadałam: 429,80 przy normie 191- 663. Jak mam walczyć z tężyczką? Czy mam jutro brać Letrox tak,jak lekarz kazał- 25 (pół tabletki), czy może zacząć od jeszcze mniejszej ćwiartki? No jestem przeszczęśliwa, że na niego trafiłam i dał mi szansę. Co mam dalej robić?
    • cerin Re: Prośba o poradę. 27.12.19, 13:51
      P. S. Ciągle diagnozuję się. Zrobiłam próbę teżyczkową, oczywiście dodatnia. Teraz muszę poszukać dobrego neurologa. Ile magnezu powinnam brać do czasu wizyty? A wapna?
            • cerin Re: Prośba o poradę. 29.12.19, 19:08
              Robiłam prywatnie, ale faktycznie, ta Pani była neurologiem, ale dziecięcym. Powiedziala mi, że ona wykonuje tylko badanie z wynikiem mam się zgłosić do neurologa. Jeszcze pytałam, czy każdy neurolog zna się na tężyczce, to niby tak. Podpytywalam ja, ile do czasu wizyty mam brać magnezu, to pow, że 200 mg... A wiem z forum, że to mało...
              • cerin Re: Prośba o poradę. 30.12.19, 11:51
                Dziś kiepsko się czuję.... Ble...zwykle jest ciut lepiej, a tu dławienie w szyi nawet jak leżę, mdłości, brakuje oddechu do rozmowy... ☹️Biorę teraz strasznie dużo witamin i zastanawiam się, co mogłabym wziąć razem, żeby to jakoś usprawnić. Magnez to muszę brać o 22.00 żeby z tym wszystkim wyrobić się. A więc tak:
                Na czczo Letrox
                Ok10. 30 Betabloker
                OK 12.00 Wit D
                OK 14.00 2 slowmagi
                16.00 żelazo
                18.00 cynk i selen
                20. 00 wit K2
                22.00 magne b6 max i 1 Slowmag
                Co mi radzisz? Co z czym mogę wypić razem? I magnezu jeszcze biorę za mało, wiem...
                  • julkaskomarcelina Re: Prośba o poradę. 30.12.19, 13:56
                    Cześć. Ja jestem w podobnej sytuacji. Leczę się od lipca i ciągle nie jestem na prostej. Tym bardziej rozumiem Twoje dylematy. Z tego co wiem selen i cynk oddzielnie ( min. 4 godziny odstępu ). Wiem że są preparaty łączone ale mi już w aptece powiedzieli że oddzielnie wchłaniają się lepiej.
                    Ja na początku brałam thyroset. Tam jest większość witamin które bierzesz podzielone na 3 tabletki - rano, południe, wieczór. Podobno dobrane tak aby odpowiadały chorującym na tarczycę. Poszukaj w aptekach internetowych tam maja dokładne opisy jakie witaminy w jakich dawkach i jakie działanie w tabletce. Ja po skończeniu preparatu ustawiam suplementy według tamtego schematu. Preparat polecił mi endokrynolog. Trzymaj się . Na pocieszenie powiem Ci że ja jeszcze łykam tablety na brzuch i astmę. I czasami mam wrażenie że jest tego zdecydowanie za dużo. Zdrowia.
                    Ps. Drętwienia też miewam. U mnie pomaga potas. A zamiast tabletek dużo soku pomidorowego.
                    • cerin Re: Prośba o poradę. 30.12.19, 14:32
                      Witaj Julka,
                      Mnie dopiero to forum uświadomiło, gdzie, szukać. Myślę, że tężyczkę mam już od kilku lat, ciągle się pogarszało, a rodzinni beznadziejni. Nawet, kiedy poszłam z prywatnym wynikiem ferrytyny w wysokości 11, przy normie od 13-150, powiedziała, że tu jeszcze nie jest źle...
                      Więc na razie wiem, że mam anemię, Hashimoto i tężyczkę. Ból szyi i kłopoty z rownowagą- myślałam, że jest związany ze zwyrodnieniem szyi, ale teraz już nie mam tego cały czas. Dlatego podejrzewam, że winne jest coś z tego trio i na razie chyba nie będę robić rezonansu szyi.
                      Dzięki za namiar na witaminkę. Selen i cynk mam w jednej tabletce. Jak skończę te opakowania, to kupię Thyroset.
                      Czy Twoje objawy byly/są podobne do moich? Czy idę dobrą drogą? Bo w tej chwili wygląda to tak, że sama się diagnozuję i pokazuję wynik lekarzom.
                      Dziekuje
                      • julkaskomarcelina Re: Prośba o poradę. 30.12.19, 15:20
                        Też sama się diagnozuję. Teraz trochę pomaga mi endo z Lublina. Ale przyszłam do niego z gotowymi wynikami hormonów, przeciwciał i usg. I jeszcze toną innych badań.
                        Tez byłam traktowana przez rodzinna jako wymyślająca sobie choroby. Bo morfologia ok. I największy żal mam że nawet jak zbadałam hormony i były w normie (oczywiście TSH ok. 4) to twierdziła że nie mogę mieć chorej tarczycy. Nie podpowiedział że przeciwciała, USG trzeba zrobić. Zwalała na moja psychikę i depresję. Były objawy brzuszne i tam niby miał być problem. Odsyłała mnie do gastrologa i do jakiegoś specjalisty. Nie wiedziała gdzie i jakiego. Do kliniki. Przepłakałam u niej kilka wizyt. W końcu nie gadała ze mną jak byłam sama. Chyba się obraziła bo powiedziałam że kliniki oblegają rodziny i znajomi lekarzy. Udawała że się martwi jak do gabinetu wchodził mój mąż.
                        A najlepsze że jak już miałam diagnozę Hashimoto, zbierałam się dwa miesiące żeby ją o tym poinformować (tak mnie ze złości trzęsło) a Ta powiedział że to nie choroba i nie powinnam brać hormonów. Zresztą odmówiła mi wypisania ich. Gdy zapytałam czy nie ma pacjentek z ta dolegliwością to powiedziała że kobiety zgłaszają różne dolegliwości ale...( w domyśle) to takie wariatki są.
                        Czyli w rodzinnej nie mam wsparcia. Nawet zwolnienia na jeden dzień mi nie chce wypisać jak jadę na wizytę do endo. Ta pani ma u mnie ksywkę sekretarka medyczna bo też ciągle kseruje moje wyniki lub ewentualnie jakieś zaświadczenia.

                        Co do dolegliwości to całe spektrum. Ja nie mówiłam o zmęczeniu bo każdy jest zmęczony ale ja po 8 godzinach pracy i powrocie do domu (czasem boje się prowadzić samochód bo sama czuje że mogę czegoś nie ogarnąć tak jestem wykończona) leże kilka godzin na kanapie za nim będę miał siłę wykonać jedną kobiecą czynność domową. Zawroty głowy, drętwienia i drżenia, ból głowy i sztywność mięśni, zwiększone odczucie zimna, w nocy wysycha mi jama ustna, mam niska temperaturę ciała chociaż czuję się jakbym miała gorączkę, gazy , zaparcia, przelewania w jelitach, zaburzenia miesiączkowania, były torbiele i polipy.
                        Szyję ostatnio prześwietlałam bo ból głowy mi dokuczał. Mam zmiany i chodzę na masaż. Niby lepiej. Ale neurolog i rezonans tez powinnam zaliczyć. Chociaż mam już dość lekarzy. Z końcem roku policzę u ilu specjalistów byłam w tym roku. Bo szukać na poważnie zaczęłam w tym roku po wysoko pozytywnych przeciwciałach ANA 1 świadczących o chorobie autoimmunologicznej.
                  • cerin Re: Prośba o poradę. 30.12.19, 15:56
                    laura.phys napisał(a):

                    > Nie doradzam nie jestem lekarzem

                    OK, rozumiem, ale może suplementujesz i wiesz, co mogę połączyć 😀 Poza tym zawdzięczam Ci tę próbę tężyczkową 👍
      • julkaskomarcelina Re: Prośba o poradę. 02.01.20, 20:50
        Wydaje mi się że bez hormonu. Wszystkie badania robię bez hormonu, który połykam jeszcze w laboratorium. Krzywych jeszcze nie robiłam bo skoro insulina za duża rano to endo uznał że problem z insulinoopornością mam. Ale niedługo będę musiała je zrobić bo dietetyk kliniczny raczej mi nie odpuści. Na razie nie mam skierowania.
    • cerin Re: Prośba o poradę. 02.01.20, 22:37
      Byłam dziś u neurologa z wynikiem badania tężyczki. Powiedziałam, że oprócz tego jest Hashimoto i anemia. Zapytał, ile czasu biorę Letrox i... Kazał mi przyjść za miesiąc. Powiedział, żeby dać czas hormonów, organizm sam może się wyrównać. Nie wiem, co mam sądzić. Biorę 3 tabl slowmag bez b6 i 1 tabl magne b6 max, żeby już z tym B6 nie przesadzić (jest jeszcze 2 mg B6 dodane do mego cynku i selenu). Na chwilę obecną niezbyt mnie to przekonuje i chociaż tyle będę łykać.
      • julkaskomarcelina Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 12:39
        Hmm. Czyli dużo Ci nie powiedział i nie poradził. Magnez 2- 3 ray dziennie to mi każe i endo i rodzinny. Ale ja nie mam badań na tężyczkę. Były tu wątki gdzie dziewczyny dokładnie pisały co biorą przy tężyczce. To nie był sam magnez. Poszukaj.

        Wiara że po miesiącu Letroxu będzie lepiej chyba jest trochę przesadzona. Chociaż bardzo bardzo Ci tego życzę.

        Widzę że żelazo bierzesz. To dobrze.

        Ja bym jeszcze pomyślała o B12. O ile nie masz jej za dużo tak jak ja. Mi na pierwszej wizycie endo dał mieszankę B1,B6,B12 -jedna tabletkę przed śniadaniem na 20 dni. Ale jak miałam za dużo B12 to kazał odstawi!!! Koleżance w niedoli z Hasi, która ledwo co funkcjonowała to poleciłam. Bardzo mi dziękowała bo minęły jej dygoty i miała więcej sił. Brała b. ostrożnie co drugi dzień.
        A jak nie wiedziałam o chorej tarczycy to u rodzinnej wyprosiłam (powiedziałam że pójdę do kliniki witaminowej) zastrzyki z witaminami z grupy B (to nie było tylko B12). Też trochę pomagały.
        Ale najlepiej zbadaj te B12 bo może dziwnym trafem masz jej dużo
        • cerin Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 15:30
          Hej,
          B12 nie mam akurat co się czepiać. Badalam w grudniu:
          B12 (429,80 przy normie 191- 663).
          Po jakim czasie mogę spodziewać się poprawy po Letroxie?
          Dziękuję Ci bardzo za rady. Na forum znalazłam, że powinno się brać 6mg/kg. Dziś przyszedł mi też chlorek magnezu do kąpieli. To też pomoże trochę ciału.
            • bebelu Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 15:52
              Nie wiem, jak zareagujesz na taką sugestię, a może już to sprawdzałaś, ale ja mam jeszcze boreliozę i ta też potrafi świetnie naśladować przeróżne choroby.
              Mam nadal podobne objawy do Twoich pomimo wyrównania tarczycy i leczonej antybiotykami borellii - mam plan znowu zrobić badania na borelkę. Po wynikach zobaczę co dalej.

              --
              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,132862411,,hashimoto_watek_bebelu.html?v=2
              • cerin Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 16:17
                bebelu napisała:

                > Nie wiem, jak zareagujesz na taką sugestię, a może już to sprawdzałaś, ale ja m
                > am jeszcze boreliozę i ta też potrafi świetnie naśladować przeróżne choroby.
                > Mam nadal podobne objawy do Twoich pomimo wyrównania tarczycy i leczonej antybi
                > otykami borellii - mam plan znowu zrobić badania na borelkę. Po wynikach zobacz
                > ę co dalej.
                >
                Witaj,
                Boleriozę mam sprawdzoną w klasie IgG i wyszła ujemnie. Jeśli nie będzie poprawy, za jakiś czas zrobię Western Błota.
                • bebelu Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 18:25
                  OK. Wiedz tylko, że WB ma 70% wykrywalność, następne w kolejce jest KKI, a ostatnio najnowszy test ponoć najbardziej wiarygodny (ale kto to wie) to Elispot 2 Borrelia, no i jeszcze są koinfekcje sad.

                  --
                  forum.gazeta.pl/forum/w,94641,132862411,,hashimoto_watek_bebelu.html?v=2
                    • julkaskomarcelina Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 19:15
                      Już o tym zapomniałam ale w styczniu wyszedł mi dodatni test na boleriozę. Spanikowana byłam na wizycie u dr. Ozimka. Robiłam WB - negatywny, a potem jeszcze ten Elisot 2 ( koszt tysiąc złoty) - negatywny. I po tym odpuściłam boleriozę, chociaż w laboratoriach coś tam jeszcze mi proponowali. Ale jak się zorientowałam z tymi badaniami to już niezły biznes w Polsce się zrobił. Załamka. Nie potrafią leczyć tego ale i diagnostyka lezy i kwiczy.
                      • julkaskomarcelina Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 19:20
                        A dodam że z tym Elispot 2 byłam też u tradycyjnej ordynator oddziału zakaznego i pierwszy raz na oczy widziała to badanie. A pierwszy pozytywny test tłumaczyła że często daje wynik fałszywie dodatni w chorobach autoimmunologicznych.
                        Może i to prawda. Wtedy nie wiedziałam o Hashi ale miałam dodatnie ANA
                        • cerin Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 19:58
                          No to faktycznie. Intuicyjnie bardziej czuję, że tarczyca mi daje popalić od kilku lat, z roku na rok coraz bardziej siada. Więc stąd te niedobory. Tylko najgorsze, że TSH zawsze w normie i lekarza rodzinnego nie przekonałam. Mówiła mi jeszcze, że to nie od tarczycy objawy, bo tarczyca nadal uzupełnia w 100 % wszystkie zapotrzebowania mojego organizmu. A tu na forum piszą co innego, więc nie rozumiem już. To w końcu pomimo Hashi tarczyca wyrabia z produkcją hormonu??
                          • julkaskomarcelina Re: Prośba o poradę. 03.01.20, 20:16
                            O ile rozumiem ( a wiesz że początkująca jestem) to jeszcze się wyrabia. Ale organizm daje objawy typowe dla niedoczynności (najczęściej). Ci lekarze którzy słuchają pacjenta ( a nie tylko patrzą na wyniki) mówią o tzw subklinicznej niedoczynności.
                            Gdybyśmy nie dostały hormonu to prawdopodobnie za kilka miesięcy (lat) wyniki wskazywały by klasyczną niedoczynność w wynikach hormonów. Zresztą mi jeden profesor powiedział że mam przyjść za 4 miesiące to może rozwinie się niedoczynność ( TSH powyżej 4) to wtedy podejmie leczenie.
    • cerin Re: Prośba o poradę. 03.02.20, 12:19
      Witajcie,
      CD mojej historii. Kontunuuje leczenie Hashimoto, tężyczki, anemii i coś jest nie tak z moimi cukrami, właśnie badam. Ale teraz najważniejszy problem to moje złe samopoczucie rano. Wstaje, jest ok. Po wzięciu Letroxu, po jakichś 10 minutach zaczyna się ból żołądka, mdłości, słabo mi. Po 30 min, kiedy zjem sniadanie, albo przechodzi, albo trzyma gdzieś do 11.00. A samopoczucie wtedy tragedia.
      Co to może być i jak temu zaradzić? A może w ogóle rzucić ten Letrox? Był mi dany na próbę,wyniki TSH były jeszcze w normie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka