Dodaj do ulubionych

Nareszcie milosc...

24.03.11, 22:29
Tak mi sie wydaje ze to milosc,prosze Wrozko, popatrz w karty czy to prawdziwa milosc,czy ten mezczyzna nie udaje uczucia,czy bedziemy razem szczesliwi,czy stworzymy trwaly zwiazek.Wszystkie zwiazki mi sie walily a mezczyzni oszukiwali ,dlatego tyle podpytan do jednego-czy on kocha naprawde???Dziekuje.Brygida
Obserwuj wątek
    • brygida53 Re: Nareszcie milosc... 02.01.12, 14:58
      Czy przemineło z wiatrem???W marcu zadałam pytanie,dziwnie ale nie dostalam zadnej odpowiedzi,moge prosic teraz o odpowiedz??Dotyczy tego samego mężczyzny-rozstalismy sie-ale czy jeszcze będziemy razem??Co robic?czekac na ruch z jego strony?decyzja była jego.Bardzo prosze o odpowiedz.Dziekuje.Brygida
      • wyka_ptasia Re: Nareszcie milosc... 03.01.12, 11:51
        Witam,
        jeśli już , to czekać na ruch z jego strony, bo jest szansa, że się odezwie lub pokaże.
        • brygida53 Re: Nareszcie milosc... 05.01.12, 05:36
          Bardzo dziękuje za wrozbe,zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!wink
          • brygida53 Re: Nareszcie milosc... 20.01.12, 21:48
            Czy moge jeszcze dopytac??Spotkalismy sie,z jego inicjatywy, ale raczej w srawach organizacyjno-pozwiązkowych.Czy to juz koniec???co mam robic???Zwariuje!!
            • wyka_ptasia Re: Nareszcie milosc... 21.01.12, 08:59
              Na to pytanie , z przełożenia , w kartach sie pokazał. Wyszla sekwencja Wieża, VIII Monet, Król Pucharów - czyli to jeszcze nie koniec.
              Śmieję się , bo wbrew twojej alarmistycznej informacji z wykrzyknikami i pytajnikami wyszły dobre kartysmile.
              Czyli tak - główny problem - małokontaktowy, zajęty swoimi sprawami. Relacja zatrzymała się w miejscu.
              Miłość jest na horyzoncie, więc warto postawić na kobiecość i w zachowaniu i dbałości o wizerunek. Należy odnieść się do tego, co było pozytywne , z czego wynikały dobre chwile, co było wtedy ważne? To się pokazuje , jako początek sukcesu, który gdzies stracił swój napęd.
              W najbliższym czasie karty nie pokazują jego aktywności i na to nie warto czekać.
              W dłuższej perspektywie będzie możliwość, abyś pokierowała sytuacją, Jest pokazane, jakbyś miała mieć wszelkie dane ku temu.
              Zważywszy na te karty, obecny etap jest porządkowaniem, wzięciem drugiego oddechu, otwarciem ust, by się wypowiedzieć. Więc kiedy nadejdzie czas kontaktu, trzeba wiedzieć jak się zaprezentować, by nastąpił ciąg dalszy. Generalnie ta karta mówi też o tym, by wyluzować, mniej stresu, więcej optymizmu. Nie tak poważnie, radość, spontaniczność,śmiech.
              Coś takiego się pokazało.
              Wygląda, jak kompletnie nieadekwatne do tego , co napisałaś-ale ja mogę interpretować tylko te karty, które sie pokazały.
              Pozdrawiam
              • brygida53 Re: Nareszcie milosc... 21.01.12, 11:24
                Wielkie Nieba!!!To ja juz zatraciłam w tym uczuciu całkiem intuicje i instynkt!!!Bardzo Ci dziekuje!!Bardzo!!!a czy ta miłosc na horyzoncie ?to o niego chodzi??tzn ze go mozna od nowa rozkochac??lub jak nie kochał to pokocha???bede sie starała..chociaz nie wiem w jaki sposob mi to zycie umozliwi.Jeszcze raz Ci dziekuje za dobra nowinewink.Brygida
                • wyka_ptasia Re: Nareszcie milosc... 23.01.12, 10:18
                  Karty kładłam na was, więc chyba to dotyczy was. Co prawda, Tarot czasem udziela odpowiedzi równoległych, jakby w grę wchodziła inna ścieżka zdarzeń.
                  Trzeba poczekać i popatrzeć, co się zadzieje w wyznaczonym czasie. Jak już nieraz pisałam,czas w Tarocie jest orientacyjny.
                  Pozdrawiam
                  • brygida53 Re: Nareszcie milosc... 25.01.12, 20:08
                    Bardzo,bardzo dziekuje za cierpliwosc,dobre wiesci i poswiecony czaswink
                    • brygida53 Re: Nareszcie milosc... 16.01.13, 19:44
                      Upłynął rok od moich ostatnich pytań,mam to samo nadal,proszę, powiedz mi Wróżko w tym samym temacie/bo nic się nie działo-oprócz oganiania się ode mnie jak przy życzeniach urodzinowych- smsem, usiłowałam zaproponować wspólne święta wielkanocne.Wił się jak piskorz ale wprost nie powiedział że mnie nie chce.Od tamtej pory nie było żadnego kontaktu.
                      Czy my już nigdy się nie spotkamy???
                      Czy ja nic już dla niego nie znaczę???
                      Czy ten czas w tamtej Twojej wróżbie mógł jeszcze nie nadejść???
                      Przepraszam że ciągnę dwa lata ten sam watek,ale to ważne nadal dla mnie.Dziękuje bardzosmile
                      • wyka_ptasia Re: Nareszcie milosc... 18.01.13, 09:04
                        > Przepraszam że ciągnę dwa lata ten sam watek
                        Tym sie nie przejmuj.
                        Zawsze przykładam sie do interpretacji, ale jak widać czasem jej sedno gdzieś się wymyka.
                        I znowu nie mogę napisać, że sprawa jest zakończona na amen. Wyszły karty przeciągnięcia w czasie tej sprawy. Koło Fortuny i Gwiazda wskazywałyby na niezapowiedziane spotkanie, losowe. Przy Gwieździe II Miecze - nic nie robić, nie nasłuchiwać, nie patrzeć smile symbolicznie. Kontakt raczej przez jakieś media, np.tel. VII Mieczy w koronie - nie wywieraj na niego presji.
                        Nie wyszły złe karty. Oczywiście, nie chcę dawać tobie pustej nadziei, to kwestia interpretacji kart.
                        Pozdrawiam.
                        • brygida53 Re: Nareszcie milosc... 18.01.13, 12:21
                          Serdecznie dziękuje za wróżbęwink Jak się coś zadzieje ,będę informować.PozdrawiamwinkBrygida
                          • wyka_ptasia Re: Nareszcie milosc... 20.01.13, 08:34
                            Super, pisz, w razie czego rzucimy karcioszki smile)).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka