homoseksualizm i onanizm

13.01.10, 22:48
Novalis, poeta i filozof xix w., twierdzil w swoim komentarzu do
historii religii, ze homoseksualizm i onanizm rozwinely sie na masowa
skale w Europie, posrod religijnych zgromadzen zakonnych. Czyzby zatem
ow nacisk na zabranianie takich zachowan mial dotyczyc wlasnych
problemow wewnatrz koscielnych, skierowanych na zewnatrz poprzez
wyparcie ze swiadomosci tego faktu iz jest to scisle wewnetrzny
problem natury struktur zakonnych, ograniczonych celibatem?
    • maika7 Re: homoseksualizm i onanizm 14.01.10, 08:04
      jezus44 napisała:

      > [...] ze homoseksualizm i onanizm rozwinely sie na masowa
      > skale w Europie, posrod religijnych zgromadzen zakonnych.

      Chyba piszesz o zachowanich homoseksualnych a nie o homoseksualiźmie - ten był
      wcześniej niz powstal człowiek. A w przypadku czlowieka nie zanotoweano chyba
      znacznego wzrostu liczby homoseksualistów z żadnym okresie. Ot, +/- stały
      odsetek populacji.
      • jezus44 Re: homoseksualizm i onanizm 15.01.10, 22:34
        no przeciez wlasnie chodzi o zachowanie, nie o powstanie, o
        zanotowana przez tegoz filozofa wzmozona aktywnosc.
        Homoseksualizm jako problem raczej nie istnial w poganskich
        kulturach, gdzie prostytucja i orgie mialy range sakralna, jak tez
        zadna monogamia nie ograniczala naturalnych zachowan seksualnych,
        ani nie wymuszaly zadnych kompensacji. Dopiero patriarchalna
        religia, w szczegolnosci judaizm i monogamiczne chrzescijanstwo
        zaczely pietnowac i zakazywac takie zachowania, tym samym je
        intensyfikujac (jako kompensacje) wpierw z powodu ograniczen
        monogamicznych, a potem w miare rozrastania sie zycia
        za-konnego.


        maika7 napisała:

        > jezus44 napisała:
        >
        > > [...] ze homoseksualizm i onanizm rozwinely sie na masowa
        > > skale w Europie, posrod religijnych zgromadzen zakonnych.
        >
        > Chyba piszesz o zachowanich homoseksualnych a nie o
        homoseksualiźmie - ten był
        > wcześniej niz powstal człowiek. A w przypadku czlowieka nie
        zanotoweano chyba
        > znacznego wzrostu liczby homoseksualistów z żadnym okresie. Ot,
        +/- stały
        > odsetek populacji.
        • maika7 Re: homoseksualizm i onanizm 15.01.10, 23:03
          jezus44 napisała:

          > no przeciez wlasnie chodzi o zachowanie, nie o powstanie, o
          > zanotowana przez tegoz filozofa wzmozona aktywnosc.
          > Homoseksualizm jako problem raczej nie istnial w poganskich
          > kulturach, gdzie prostytucja i orgie mialy range sakralna, jak tez
          > zadna monogamia nie ograniczala naturalnych zachowan seksualnych,
          > ani nie wymuszaly zadnych kompensacji. Dopiero patriarchalna
          > religia, w szczegolnosci judaizm i monogamiczne chrzescijanstwo
          > zaczely pietnowac i zakazywac takie zachowania, tym samym je
          > intensyfikujac (jako kompensacje) wpierw z powodu ograniczen
          > monogamicznych, a potem w miare rozrastania sie zycia
          > za-konnego.

          To pisz, że zanotował wzrost zachowań homoseksualnych, a nie
          że "homoseksualizm sie rozwinał wtedy na masowa skalę".

          Wszelkie jednopłciowe enklawy zamknięte sprzyjają zachowaniom
          homoseksualnym - czy to więzienie, zakon, statek, jednostka
          wojskowa. Czy starożytna Sparta. Nic odkrywczego.

          A nacisk zabraniania zachowań homoseksualnych w religii
          chrześcijańskiej na korzenie judaistyczne - jeszcze z czasów Starego
          Testamentu. No i nie rzesadzajmy z ta masowością - jaki %
          społeczeństwa europejskiego zamykał się w klasztorach? I jaki % z
          tego, zamiast realizować swój popęd seksualny z panienkani za murami
          klasztornymi kierował się na współbraci?

          A właściwie co nazywasz naturalnymi zachowaniami seksualnymi?

          M.
          • jezus44 Re: homoseksualizm i onanizm 16.01.10, 02:19
            jesli masz problem ze zrozumieniem, albo z gory okreslony jdnolity
            patent na dopuzczalny standard sposobu wyrazania sie niedoskonalymi
            z natury jezyka jako takiego, slowami, ktore zawsze sa, beda i moga
            podlegac wielorakiej imterpretacji,szczegolnie jesli z jakichs
            tajemniczych powodow chce sie uniknac dyskusji na temat poruszany,
            to moze za bardzo jestes przywiazana do slow jako takich, i
            potrzebujesz troche rozmasowania tu i owdzie, albo dluzszego pobytu
            u trapistow, gdzie obowiazuje zakaz mowienia?

            Chrzescijanstwo, szczegolnie na poczatku, po zalegalizowaniu, bylo
            ruchem masowym, dlatego zreszta zostalo zalegalizowane. Kaplani i
            zakonnicy byli nie tylko autorytetami, ale tez idolami moralnymi dla
            mas. Stad przeciez wzielo wieki naduzyc w hierarchi koscielnej zanim
            masy zdolaly otrzasnac sie z magicznego wplywu czarno-bialo-
            brazowych kapturzystow. Poza tym zakony byly osrodkami krzewienia
            wiary i wiedzy, nie wspominajac o tym iz kazda wplywowa rodzina w
            Europie oddawala do zakonow swoje dzici na...uksztaltownie, a zatem
            zrodlem propagandy. Przyklad zawsze idzie z gory, szczegolnie w
            czasach masowej mentalnosci. A kto nauczal masy moralnosci
            kaplanskiej, pod plaszczykiem chrzescijanskiej? Zreszta problem jaki
            poruszylem, odnosil sie psychologicznej natury, a Ty mi tu
            wyjezdzasz z poprawnoscia formalna, i usilujesz wciagac w
            teologiczno-gramatyczno-stylistyczne spory rodem z przedszkola albo
            zerowki. Ja nie jestem poprawny. Idz z poprawnoscia do kaplana!

            To co naturalne nie wymaga definicji.
            • jezus44 Re: homoseksualizm i onanizm 16.01.10, 02:28
              ja jestem naturalny....wink
            • maika7 Re: homoseksualizm i onanizm 16.01.10, 08:07
              Lubie jak rozmówca wyraża się precyzyjnie. Homoseksualizm nie jest tożsamy z
              zachowaniami seksualnymi. Jest po prostu orientacją seksualna człowieka. Masz
              kłopot z rozróznieniem tego?

              Poniewaz spotkalam sie z róznym pojmowaniem slowa naturalne, chcialabym
              wiedziec, co Ty myslisz pisząc "naturalne". Kłopot z doprecyzowaniem?

              Pytałam o %, a nie o ogólniki typu "ruch masowy", "każda wpływowa rodzina" itd...

              Po za tym, jeśli nawet Novalis ma rację, to właściwie, co z tego wynika?

              Niezaleznie od tego, gdzie i jak jestesmy pozamykani i pod jakim wpływem, to 99%
              dorastających chłopców się onanizuje (i troche mniej dziewcząt). I co z tego?
            • kora3 no chyba przesadzasz:) 16.01.10, 11:06
              z tymi tekstami o zerowce i przedszkolu. ja odniosłam wrazenie
              wszelako, ze argumentacja rodem z tych okresów życia człowieka)
              jest raczej Tobie bliska. Bez urazy.

              Popełniłeś błed wyrazając sie nieprecyzyjnie. I nie chofzi o jakąs
              poprawnosc polityczną, a o istotną sprawę, wiec zamiast się oburzać
              na kogoś kto zwrócił na to uwagę, warto byłoby moze zweryfiować
              swoje wypowiedzi i tyle.

              Być moze wydaje ci się bardzo oryginalne dowolne nazywanie pojec i
              zjawisk, ale wiedz, że doprawdy oryginalne to nie jestsmile

              Homoseksualizm jest zjawiskiem, które polega na tym, ze dana osoba
              odczuwa pociąg fizyczny i emcjonalny do osób tej samej płci.
              Zjawisko to ma nieznane podłoze, a wystepuje od zarania ludzkosci u
              w miare stałego odsetka populacji.

              zaaspokajanie się seksualne w obrebie swej płci może być, ale nie
              musi zwiazane z tym zjawiskiem. Wśród małp np. obserwuje sie
              zjawisko kopulacji samców miedzy sobą, gdy oddzieli się je od samic.
              Jest to sposób na rozładowanie napiecia płciowego, ale i sposób na
              ustalanie hierarchii w jednopłcowym stadzie. Gdy z powrotem
              przywróci sie im dostep do samic, małpi "homo" są znów hetero smile

              To co naisales, ze 'zanotowano masowy wzrost homoseksualizmu" chyba
              tak jakoś smile sugeruje, ze w opisywanym przez ciebie srodowisku
              wzrósł odsetek osób homoseksualnych, a to byłoby rewolucyjne
              odkrycie naukowe w tym temacie. Tak wszelako nie jest i dlatego
              Maika zwróciła uwagę na nieprecyzyjne nazywanie rzeczy, które moze
              wprowadzić chaos i nieporozumienie.
              • jezus44 napijcie sie dziewuszki wina! 16.01.10, 14:49
                bedziecie bardziej naturalne!wink i elastyczne. A wowczas zdobedziecie
                wglad nieteoretyczny na wyznawana przez was prawde Sztywniactwa. wink
                • kora3 chłopcze :) 16.01.10, 17:46
                  My z Maiką orosłe babki, nie musimy sie napic, zeby się wyluzować i
                  nabrac animuszu smile
                  no, ale jesli ty na trzeźwo tak rozumijesz, to po winie musisz być
                  dopiero "ciekawy"smile
                  • maika7 Re: chłopcze :) 16.01.10, 17:57
                    kora3 napisała:

                    > My z Maiką orosłe babki, nie musimy sie napic, zeby się wyluzować i
                    > nabrac animuszu smile
                    > no, ale jesli ty na trzeźwo tak rozumijesz, to po winie musisz być
                    > dopiero "ciekawy"smile

                    Kora, nic tu po nas smile szkoda czasu i atłasu wink
                    • kora3 racja ... 16.01.10, 18:06
                      szkoda gadać z nim smile
    • kora3 trafna uwaga Maiki 15.01.10, 09:43
      To o czym piszesz to homseksualne zachowania zastepcze dosc
      pospolite w kazdym jednopłciowym środowisku.
      Praktykują je osoby z natury swej hetero, ale pozbawione w tym
      momencie mozliwosci obcowania z partnerem płci przeciwnej. Kontakt
      homo jest u formą zastepczą.

      Z kolei masturbacja jest naturalnym sposobem rozładowania napięcia
      seksualnego i poznawania swego ciala w wieku, gdy wspózycie
      seksualne jest poza normą społeczną. Później, gdy sie owo współzycie
      rozpoczyna na ogół zanika, albo zmniejsz swa intensywnosc. Jeśli z
      jakiejs przyczyny nie mzna prowadzic normalnego życia seksualnego
      wówczas masturbacja staje sie jego substytutem .
    • fnoll ale kto komu zabrania?? 19.01.10, 02:11
      założyciel wątku pisze do nas z XIX wieku!

      szacun za wbicie się na fora GW z tamtych czasów smile

      takie osobiste pytanie - czy robisz to we śnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja