Wyjasnił fan Frondy wszystko

16.04.10, 09:09
Panipreztdebt miewałjednak, nawet w opinii swych zwolenników
skłonnos do deyzji niekonieznie mądtrych i pani prezydentowa
go "studziła"
forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3377156
Argumentaja poniekąd słuszna. Od początku mnie zastanawiało dlaczego
ta przesympatyczna i bardzo inteligentna kobieta ały czas wrecz
pilnuje meza-prezydnta. Pilnowała, bo go kohala, ale też wiedziala
mówiąc kolokwialnie "kogo ma w domu". Kiedy jej nie było w poblizu
wiecznie os się zenującego działo, tym razem jednak była pani Maria.
Tylko, ze parcie na Katyń też było ogromne.
Fan Frondy podkresla, ze prezydent nie naraziłby zycia swej zony. No
mozliwe. Ale zaraz pouem pisze, ze lot do Gruzji miał haraktetr
BOJOWY (prowadzilismy działania wojenne po stroie Gruzji? nie
wiedziałam) i nic dziwnego w zasadzie w tym, ze pan prezydent chiał
zaryzykować.
Czyli wynika z tego, ze jedynie żyia małzonki nie naraziłby, ale już
prezydentaów Ukrainy np. Litwy i premiera Łotwy oraz własne i
załogi - owszem. Takie zdanie fana daje do myslenia.
    • karafka_do_wina Re: Wyjasnił fan Frondy wszystko 16.04.10, 12:14
      > Fan Frondy podkresla, ze prezydent nie naraziłby zycia swej zony.

      chybiony argument. Pan prezydent w swoim pojeciu nie narazal niczyjego zycia,
      ani zony, ani prezydentow, ani nikogo innego. Po prostu byl bezmyslny.
      • kora3 Re: Wyjasnił fan Frondy wszystko 16.04.10, 13:43
        Weisz, na jedno bezmyslny, a na drugie - nie. Wybory za pasem,
        Katyń - szczególne miejsce, w samolocie mnóstwo waznych ludzi,
        stanowiących jego tło, amj acych stanowić na tej uroczystosci. Gdyby
        samolot odleciał do mińska i stamtąd smigłowcem do KAtynia nie
        spóźniłby sie jakos ekstremalnie, tylko, ze cała reszta delegacji
        nie poleciałaby z nim.
        • karafka_do_wina Re: Wyjasnił fan Frondy wszystko 16.04.10, 13:59
          dlatego bezmyslny - przedstawienie dla licznej publicznosci w katyniu okazalo
          sie wazniejsze niz rozsadek i ostroznosc.
          • kora3 ktoś już bardzo mądrze na tym forum napisał, ze 16.04.10, 14:10
            hnie ma imprezy takiej rangi i wagi, zeby warto dla niej ryzykowac
            zycie setki prawie ludzi. Wiadomo jakie znaczenie nie tylko
            patriotyczne, nie kryjnmy, ale i polityczno-straetegiczne w
            nadchodzacych wyborach prezydenckich miał dla sp. pana prezydenta
            Katyń i mozliwosc pokazania sie tam w glorii.
            Pytanie jakie miał znaczenie dla pilota?
            dla niego to naprawde ŻADEN wstyd odleciec na zastepcze, gdy są złe
            warunki. W takie uwoelbienie dla Katynia pilota, by zaryzykował w
            najlepszym razie wiezienie - nie wierze. KOMU najbardziej zalezało,
            zeby nie odlecieć na zastepcze? naprawde załodzie, pilotowi?
            • karafka_do_wina Re: ktoś już bardzo mądrze na tym forum napisał, 16.04.10, 14:27
              wiadomo komu najbardziej zalezalo i nawet nie musial naciskac na kapitana
              werbalnie. obawiam sie, ze najprawdopodobniej nie znajda sie zadne konkretne
              dowody na to byl nacisk i sprawa pozostanie niewyjasniona na zawsze. ewentualnie
              wymysli sie, ze pilot cos tam zle ustawil, albo ze cos akurat nie dzialalo
              prawidlowo. w koncu samolot stary byl.
              • kora3 Z usterką tak łatwo nie pójdzie 16.04.10, 14:37
                zakłady z Samary nie pójdą na to, zeby zrzucono winę na nich,
                zwłaszcza, ze kilka miesiecy temu ta maszyna byla tam kompleksowo
                remontowana i serwisowana. Jesli wiec nie bedzie żadnej realnej
                usterki, nikt nie poważy sie zrzucać winy na samolot. Bezdie "bład
                pilota" - zobaczysz. O tym, ze pomagano mu pobłądzić skutecznie nie
                bedzie ani słowa, wszak ktoś kto spoczał na Wawelu nie mógł takiego
                błedu popełnic. Ale na wawelu lezy też król Michal Korybut
                Wisniowiecki. Mówi sie o nim, ze zasłynął on tym, ze znal 8 obcych
                jezyków i w żadnym nie mial nic mądrego do powiedzenia.
                • karafka_do_wina Re: Z usterką tak łatwo nie pójdzie 16.04.10, 15:49
                  nasz predzydent nie mial nawet w jednym, ktorym wladal.

                  biedny pilot sad
Pełna wersja