uffo
18.05.10, 22:31
ciekawe jaki wplyw bedzie miala ta powodz na wybory prezydenckie. W
takiej sytuacji poszkodowanych i niezadowolonych jest wiecej niz
zazwyczaj, a wiec sprawiedliwie czy nie, odpowiedzialnosc spada na
tych ktorzy akurat rzadza. Ciekawe, ze wpierw mgla, potem wulkan, a
teraz potop. Jakby zupelnie natura postawila sie okoniem wobec
normalnosci, ktora gdyby dotrwala do wyborow, to pewnikiem wygralby
Komorowski. A teraz, w obliczu gniewnego palca bozego i matki
natury, czas sprzyja chyba Kaczystemu. Ale skad takie plagi
stuletnie, tak zsynchronizowane z wlasnie obieranym (lub utrwalanym)
kierunkiem rozwoju politycznego? Przypomina mi sie tez co Jung mowil
o podswiadomosci zbiorowej. Jesli spoleczenstwo nie dokonuje
prawidlowego trawienia, analizy swiadomosciowej, materialu
podswiadomego, i doswiadczen, zaczynaja uzewnetrzniac sie w
rzeczywistosci tzw. obiektywnej rozne anomalie, zaburzenia pogodowe,
kataklizmy, latajace obiekty, postrzegane obiektywnie przez roznych
ludzi, etc. Podswiadomosc, bedac znacznie starszym aspektem
psychicznego zycia ludzkiego, od swiadomosci, zwraca sie sie w ten
sposob do swiadomosci, jesli ta nie potrafi dokonac wlasciwej
analizy doswiadczen spolecznych i indywidualnych, domagajac sie od
swiadomosci wiekszej uwagi, ostroznosci i aktywnosci. Ale
oczywiscie mozna to rowniez interpretowac po kaplanskiemu, jak to
ostatnio slyszelismy. Gniew Bozey, nawracac sie antychrysci, etc.
Albo jako wplyw ingerencji czlowieka w srodowisko naturalne.
Niemniej ta synchronizacja w czasie jest dla mnie niezwykle
tajemnicza.
Onegdaj, przed 1997, wielu moich znajomych i ja mielismy sny o
potopie, koncu swiata, co symbolicznie moglo oznaczac zalew
(dominacje) materializmu (korupcje, hipokryzje, naduzycia, itd.).
Ciekawe co ta obecna powodz ze soba niesie, jako element
doswiadczen spolecznych. Bo wszelkie zjawisko zewnetrzne, w moim
przekonaniu, odzwierciedla jakies mechanizmy wewnetrzne
spoleczenstwa, w danym obszarze kulturowym.
Niemniej mam powazne obawy, tak jak mialem przeczucie przed
ostatnimi wyborami kiedy wygral Lechu, ze owe anomalie pogodowe
sprzyjaja Kaczorowi, i ze Charyzmatycznzy Potworek, bedzie pastwil
sie nad narodem przez nastepne szesc, czy ile tam, lat. Chyba ze go
jakies drzewo przypadkiem pozbawi chorboliwie rozrosnietych wladz i
zadz. Nie, zebym zyczyl komus samych nieszczesc w zyciu, ale na
pewno nie zycze narodowi nieszczesnych wodzow, ktorzy powinni byc na
terapii, a nie brac na siebie odpowiedzialnosc za innych.