ciekawe badania m.in. o IQ ateistów

11.06.10, 14:51
Najmądrzejsi mężczyźni pozostają monogamistami.
Guido Mingels, na podst. © Das Magazin:
Zwykło się uważać, że bystrzacy wcale nie są najlepsi w łóżku.
Natomiast głupi są w tym dobrzy. Tezę tę udowodnił ostatnio naukowo
angielski psycholog ewolucyjny Satoshi Kanazawa z London School of
Economics. Wyniki jego badań opublikowane zostały w
kwartalniku „Social Psychology Quarterly”. Dowodzą one, że wysoka
inteligencja prowadzi do wyznawania określonych wartości. Znając IQ,
można m.in. przewidzieć, czy dany człowiek lubi zmieniać partnerów,
czy raczej jest stały w uczuciach.

Liczby mówią wyraźnie – im wyższy iloraz inteligencji, tym człowiek
częściej skłania się do poglądów lewicowych i ateistycznych.
Kanazawa pracował na danych, zbieranych od 15 tys. uczestników
badań. Okazało się, że ten, kto określał siebie jako osobę „bardzo
konserwatywną”, posiadał średnio wskaźnik IQ równy 95 pkt, a więc
pięć punktów poniżej średniej. Z kolei u tych, którzy określali się
mianem „bardzo liberalnych, postępowych”, średni IQ wynosił 106
punktów. Iloraz inteligencji tych, którzy stwierdzali, że „zupełnie
nie są ludźmi religijnymi”, wynosił średnio 103 punkty, podczas gdy
średni IQ w grupie osób „bardzo religijnych” wynosiło 97 punktów.

Jednak bardziej zaskakujący od powyższych ustaleń jest rezultat
trzeciej części badań Kanazawy. – Im wyższa inteligencja
ankietowanych, tym większa wierność w związku – stwierdza naukowiec,
zaznaczając jednak, że prawda ta dotyczy wyłącznie mężczyzn.

www.tygodnikforum.pl/forum/index.jsp?place=Menu02&news_cat_id=192&layout=1

Trafiłam przy okazji cotygodniowej lektury "Forum", więc
zamieszczam;

wychodzi na to, że postępowi monogamiści to ludzie
najinteligentniejsi, ale niekonieczie najlepsi w łóżku - może
Ogolone Jajko zamieści to na swoim zamkniętym forum wink
    • grgkh Re: ciekawe badania m.in. o IQ ateistów 11.06.10, 15:16
      Kanazawa nie jest jedynym, który takie badania prowadził. Tutaj, "Psychika a religie" jest więcej na ten temat. Namawiam was
      do zapoznania się z całą zawartością tej strony. Jest tam mnóstwo bardzo
      ciekawych i fachowo opracowanych danych naukowych n/t religii.

      Ateiści, statystycznie, jako grupa, należą do elity ludzkości. smile
    • karafka_do_wina Re: ciekawe badania m.in. o IQ ateistów 11.06.10, 15:39
      statystyki od zawsze wykazuja, ze religijnosc jest wyzsza wsrod ludzi niewyksztalconych i mieszkajacych na wsiach.

      • lis-a Re: ciekawe badania m.in. o IQ ateistów 11.06.10, 16:16
        co by się też zgadzało - w kontekście badań seksualności w
        zależności od IQ - jeżeli chodzi o zwiększoną dzietność ludzi z
        terenów wiejskich
    • uffo Re: ciekawe badania m.in. o IQ ateistów 11.06.10, 19:08

      tylko czy statystyki biora pod uwage to iz pewna doza glupoty jest
      niezbedna do bycia normalnym i...inteligentnym? A nadmiar madrosci
      uniemozliwia popelnianie glupot ktore by prowadzily do doskonalszej
      madrosci? Przeciez madrosc nie bierze sie sama z siebie? Tylko z
      walki z glupota lub dzieki zdolnosci do omijania tejze? Czyli czym
      jest madrosc bez glupoty? wiadomo wszak czym konczy sie spoczywanie
      na laurach? Oczywiscie jesli przyjmie sie ze madrosc to nie jest
      zadna stala zdobyta raz na zawsze, ale ulotny i dynamiczny stan,
      pelen wciaz nowych wyzwan i sprzecznych, czesto glupich, choc
      nieodpartych, pokus, bezustannie zmuszajacy czlowieka do bycia
      wolnym, uwaznym i aktywnym ( nie tylko umyslowo) ?

      Jako czlowiek wyznajacy madrosc glupoty przyznam ze monogamia moze
      zarowno byc pelna wyzwan jak i nudnej latwizny, tak samo jak wolne
      zwiazki, moga byc uzywane jako ucieczka od odpowiedzialnosci i
      glebszego uczucia, jak tez odwrotnie jako okazja do uczenia sie
      akceptacji wolnosci i innosci. Wszystko zalezy od intencji
      czlowieka. A ze wiekszosc to ciagle jeszcze zwierzeta i musza
      siedziec w zlotych klatkach, bo inaczej moralnosc wywietrzalaby im z
      glowy przy najblizszej nadarzajacej sie okazji, to inna kwestia.

      swoja droga, byloby cos nie tak z ta meska inteligencja
      monogamiczna, gdyby kobiety nie byly przy tym wierne (madre). Nie
      wyobrazam sobie, wedle tych statystyk, madrego samca, ktory trwa
      wiernie (i madrze) przy niezbyt wiernej latawicy. A moze jednak
      okazalby on madrosc nad madrosciami gdyby walczyl o jej przemiane na
      przekor jej wlasnej woli?
    • diabollo Re: ciekawe badania m.in. o IQ ateistów 12.06.10, 02:19
      Ciewe badania. Polskie społeczeństwo - można wyciągnąć wnioski - to bardzo
      inteligentna populacja.

      Wszak znakomita większość to "niewierzący katolicy" (vide czcigodny Gumpel),
      tylko przywiązani do "tradycji": wiecie, tych imprez jak chrzciny, komunia
      święta (wtedy podobno są najlepsze prezenty), no i ta wielka pompa (prezenty już
      nie grają takiej roli) jak ślub katolicki.

      Miałem przyjemność poznać kiedyś (i zaprzyjaźnić się) z parą Japończyków, bardzo
      fajni ludzie. Kiedyś nas z żoną zaprosili do siebie do swojego mieszkania na
      imprezę i ich mały piesek miał wtedy na uszkach zawiązane biało-czerwone
      wstążeczki. Dla nas.

      Kiedyś pokazali nam video ze swojego chrześcijańskiego ślubu w jakimś ogromnym
      kościele (może katedrze?); brali ślub w USA.

      Wtedy zrozumiałem, że nawet na naszych przyjaciołach, ateistach wychowanych w
      kulturze buddyjsko-shintoistycznej te chrześcijańskie (wydawało nam się z żoną,
      że kiczowate) pompa-ceremonie robią takie ogromne i pożądane wrażenie.

      Czasami trzeba zaprzyjaźnić się i ludźmi odległych kultur, żeby nabrać
      zrozumienia dla własnych rodaków...

      Kłaniam się nisko.
    • fnoll bla 15.06.10, 02:51


      ludzie bardziej bezradni życiowo są podani na cudowną opiekę

      ludzie bardziej zaradni nie potrzebują opłacać cudownej opieki lub sami ją
      organizują

      żadna eureka
    • hawela Re: ciekawe badania m.in. o IQ ateistów 15.06.10, 15:50
      Piszesz, że "określali się" - niezbyt to obiektywne.
      Oprócz subiektywności samooceny (mnie np jedni określają jako
      konserwatywną, inni za zbyt liberalną) jest jeszcze problem taki, że
      człowiek z niskim IQ w ogóle może mieć problem z "określeniem się".
      Jest całe mnóstwo osób wierzących niesamowicie inteligentnych.
      Ale ja do nich nie należę, więc może tacy jak ja zaniżają średniąwink
      • karafka_do_wina Re: ciekawe badania m.in. o IQ ateistów 16.06.10, 11:17
        > Oprócz subiektywności samooceny (mnie np jedni określają jako
        > konserwatywną, inni za zbyt liberalną)

        piszesz o samoocenie i podajesz jako przyklad ocenianie przez osoby postronne. mieszasz dwie rozne rzeczy.

        > Jest całe mnóstwo osób wierzących niesamowicie inteligentnych.
        > Ale ja do nich nie należę, więc może tacy jak ja zaniżają średniąwink

        nikt nie twierdzi, ze wsrod wierzacych nie ma ludzi inteligentnych, tak samo jak nikt nie uwaza, ze wsrod ateistow nie ma idiotow. mowimy o statystyce, a statystyka z definicji ukazuje ogolne trendy, a nie pojedyncze przypadki.
        • hawela Re: ciekawe badania m.in. o IQ ateistów 16.06.10, 14:59
          karafka_do_wina napisała:

          > > Oprócz subiektywności samooceny (mnie np jedni określają jako
          > > konserwatywną, inni za zbyt liberalną)
          >
          > piszesz o samoocenie i podajesz jako przyklad ocenianie przez
          osoby postronne.
          > mieszasz dwie rozne rzeczy.
          to prawda. Choć na samoocenę też ma wpłym ocena innych. Szczególnie,
          jeśli jest to pinia osób dla mnie ważnych.


Pełna wersja