gumpel
20.06.10, 22:51
1. Wyniki oceniam jako świetne. O takich marzyłem - 1. Komorowski
wygrywa; 2. ale jest druga tura; 3. Napieralski ma wynik dwucyfrowy.
Dlaczego? (tu muszę się zadeklarować jako wyborca PO):
- dzięki drugiej turze umocni się podział sceny politycznej wg. kryterium:
Hunwejbini z PiS contra reszta Polski pod wodzą Platformy, która jest jedyną
siłą zdolną powstrzymać PiS (co dla mnie jako wyborcy PO jest super bo daje
szansę na mocne zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych);
- super wynik Napieralskiego gwarantuje: A. dominację SLD na lewicy (o
jakiejkolwiek sanacji lewicy w opozycji do SLD możemy zapomnieć); B.
jakakolwiek wewnętrzna reforma SLD też jest zablokowana (czego się obawiałem
gdyby Napieralski dostał w dupę) - pan Grzegorz na szczęście będzie trzymał
partię mocno, wewnętrzna opozycja (Kalisz, Olejniczak) przegrała te wybory -
będzie musiała robić dobrą gminę do złej gry. C. Napieralski nowym
Kwaśniewskim raczej nie zostanie bo lewicowi intelektualiści raczej nie
zapomną Napieralskiemu flirtu z PiSem w TVP (oddanie telewizyjnej jedynki
PiSowi bezcenne).
2.Sondaże - tu jest szok. Komorowski v. Kaczyński: w TVN - różnica ok.
12 %; w TVP (podkreślam: OBOP) - różnica 5-6% To jest różnica naprawdę
zasadnicza. Ktoś się skompromitował. Już jutro zobaczymy kto. Jeśli wyniki
będą pośrednie - Komorowski v. Kaczyński jakieś 8-9 dla Komorowskiego to
znaczyłoby że umoczone są obydwie strony: słowem: sondaże to hucpa!
G.