uffo 07.07.10, 00:45 no wreszcie, po tylu latach, moj ulubieniec w finale, choc po raz pierwszy Argentyna byla moim faworytem. Ciekawe czy niemiecki traktor rozjedzie do szczetu spontaniczny futbol? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
diabollo Re: Holy Land w finale! 07.07.10, 01:12 uffo napisał: > no wreszcie, po tylu latach, moj ulubieniec w finale, choc po raz > pierwszy Argentyna byla moim faworytem. Ciekawe czy niemiecki traktor > rozjedzie do szczetu spontaniczny futbol? Nie wiem o czym mówisz, czcigodny Uffo, bo w ogóle piłką ani mundialem się nie interesuję (w tylko pracy robię dobrą minę przy emocjonalnych dyskusjach, których w cale nie czaję - dobrą miną można dużo w życiu osiągnąć), ale jak Niemcom idzie dobrze to mają moje poparcie - tak trzymać! Cieszyć będzie zwycięstwo. Podobno tam wielu cudzoziemców w drużynie niemieckiej graja, jakiś chłopak z Rosji, z Serbii, a bramki strzelają chłpaki ze Śląska. Jak mi w pracy to opowiadali z gratulacjami(???), o tych Polakach strzelających bramki dla Niemiec, to im odpowiedziałem: no super, to się nazywa, kurwa, sukces "integracyjny", kiedy będzie taka "integracja" w Bundesregirung i w Bundestagu - no dobra, dokładnie tak powiedziałem, ale bez "kurwy") Powodzenia dla Środkowo-Wschodnio-Europejskiej-Braci, nawet w takiej działalności jak piłka kopana. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link
uffo Re: Holy Land w finale! 07.07.10, 04:18 pilka jak pilka, ale jest to tylko pretekst zewnetrzny, poniewaz tak jak politka, futbol jest dla mnie pewnego rodzaju metaforycznym odzwierciedleniem narodowej zdolnosci do laczenia indywidualizmu z tworcza koegzystencja. Polityka, sport czy sztuka odzwierciedlaja w specyficzny sposob stan wewnetrzny narodu, czy danego obszaru kulturowego w danym momencie rozwojowym. Np. europejski futbol jest w duzym stopniu zintelektualizowana koncepcja, w porownaniu do zywiolowej poludniowoamerykanskiej ekspresji, zdominowanej przez indywidualizm. Niemcom udalo sie w przeciagu ostatnich dwudziestu lat zblizyc do tej koncepcji zywiolu, ale reprezentuja oni wciaz bardzo konceptualna technike, oparta na maksymalizacji fizycznej wytrzymaosci i graniem wyuczonymi schematami. Maksymalizujac kondycje fizyczna sprawiaja iz ich schematy zagran do poszczegolnych zawodnikow staja sie za szybkie do wychwycenia przez przeciwnika, chocby byl lepszy o niebo od nich. Jest tu efekt i skutecznosc, ale rowniez mordercza nieludzkosc, typowo niemiaszkowa. Wciaz maja problem ze spontanicznym indywidualizmem, ktory tak troskliwie staraja sie nasladowac. Piloci, traktorzysci i czolgisci. Element slowianski, czy tez turecki, niewatpliwie im troszke pomogl. A zatem, jak powiedziales 'integracyjnosc', pierwiastka chaosu emocjonalno-indywidualistycznego, z kolektywnym ruchem trybikow cybernetycznych. Niemniej ja jestem jednak za spontanicznoscia, improwizacja, o maksymalnym skupieniu, jak podczas sesji Jazzowych u Milesa Davisa. Holendrzy jako przodujacy kraj w sferze wolnosci praw czlowieka, pomimo roznych problemow i sil sprzecznych, rowniez w sferze sportu objawiaja te uniwersalna zdolnosc do laczenia kolektywnosci z czysta indywidualnoscia. Zywiol emocjonalnej pasji z wyrachowaniem intelektualnym. O dziwo nigdy nie zdobyli mistrzostwa swiata. Tak jakby mistrzom nie dane wejsc na sam szczyt, tylko krazyc wokol,zawsze w poblizy, nigdy na tronie, albo ich szczytem jest srodek gory, a nie wierzch. Niemcy zawsze wlazili na szczyt, jakims fuksem. Moze zakompleksieni? Teraz tez pewnie wejda. Co wcale nie umniejszy mojego podziwu dla Pomaranczowej Alternatywy. Niemniej jest jeszcze Hiszpania, jakby nie bylo obecny mistrz Europy,rowniez zintegrowany anarchizm z intelektualizmem (plus duch kolonialny), ktory co prawda zdaje sie iz znajduje sie w fazie spadkowej ikarowego lotu. O Polsce nie wspomne, bo jej stan zarowno indywidualnego jak i kolektywnego dzialania jest co najmniej oplakany. Co najwyzej podrygi indywidualne, w rodzaju Zmierzch Bogow na horyzoncie. Ale szczypiornysci szczypia. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Holy Land w finale! 07.07.10, 08:09 > Podobno tam wielu cudzoziemców w drużynie niemieckiej graja, jakiś chłopak z > Rosji, z Serbii, a bramki strzelają chłpaki ze Śląska. Z Rosji nie ma, za to sąz Tunezji, KAmerunu, Ghany, i oczywiście Turcji. Odpowiedz Link
uffo Re: Holy Land w finale! 07.07.10, 22:38 ale jaja, Niemcy odpadli. Indywidualizm gora. Choc ten indywidualizm w wydaniu jednych z najbardziej otwartych spoleczenstw w Europie (Hiszpanii i Holandii) jest mocno zdyscyplinowany, w porownaniu do poludniowoamerykanskiego. Niemniej koniec koncow, przewazyla indywidualna umiejetnosc techniczna. Ikar(bramkarz) zreszta tez uratowal Hiszpanie dwukrotnie od odwrocenia losow gry. Jedno co przyznaje Niemcom to to ze nauczyli sie nie kopac po nogach przeciwnikow. Final bedzie arcyciekawy. Odpowiedz Link
uffo Re: Holy Land w finale! 11.07.10, 17:48 musze przyznac iz Niemcy jednak zrobily na mnie wrazenie. Wczesiej w wygranym meczu z Argentyna wzniesli sie na takie szczyty, ze potem juz tylko....opadaly im skrzydla. To chyba byl dla nich final. Ale wygrali z Urugwajem w meczu o trzecie miejsce w stylu jaki lubie - otwarta, partnerska, dramatyczna walka. Do tego w strugach deszczu, kiedy przypadki biegaja po ludziach jak chca. I to grajac bez kontuzjowanych (lub zrozpaczonych porazka z Hiszpania) czolowych zawodnikow (tych slowianskiego/slaskiego pochodzenia). Jednak mlodosc ma w sobe ikre, plus mieszanka kulturowa. To jednoczenie roznorodnych kultur w ceche narodowa przynosi prawdziwa przemiane. A milosc masy akceptujacej zwyciestwo swojej druzyny o korzeniach wielonarodowych uczy sie doceniac na pewnym poziomie taka roznorodnosc na co dzien. Jak sadze. Ale Urugwaj ze swoimi kilkoma gwiazdkami potrafil tak blyskawicznie kontrowac, ze mecz wlasciwie nie byl do rozstrzygniecia, gdyby nie ograniczenie czasowe. Pewnie strzelali by sobie nawzajem te gole az do kompletnego wycienczenia. Walczyli jak rowny z rownym. Przewazylo szczescie, przypadek, ktory wlasciwie po raz pierwszy chyba na tym turnieju nie sprzyjal Urugwajowi, ktory tak niesprawiedliwie zdlawil afrykanski zespol z Ghany. Coz, raz na wozie, raz pod wozem. Z tego tez powodu po tylu latach niepowodzen, moze do Holandii ten szczesliwy przypadek w koncu dzisiaj sie usmiechnie? Odpowiedz Link
uffo Re: Holy Land w finale! 11.07.10, 23:26 no i tak, gora mloda socjalistyczna demokracja! Choc mecz wygral wlasciwie Cassilas (bramkarz). A Holy Land pozostaje pokornie najwyzsza nizina. Odpowiedz Link