kora3
01.12.10, 22:41
Nie ukrywam, ze wątek zrodził mi sie na kaniwue rozmowy z pewnym forumowiczem na temat przyrostu naruralnego. ";dowiedziałam się" samych komunałów i stereotypw, jak zwykle: dzieci wcale, albo malo to domena ludzi zamoznych, ale w wygodnych: rtakich co po ciezkij pracy soedzaja wakacje na Karaibach

, jezdzą najnowszym porszakiem (kazde swoim) maja wypasiont dom z basenem, 30 lay i zarabiają po 10 kawalkow miesiecznie.
Tymczasem ja mam w janbliszym otoczeniu młodych ludzi zaczynających zycie i prace i nie stac ich na dzieci Autentycznie. Przyklad: syn kolezankima 26 lat rok temu skończył studia, zaraz potem znalzł peace - staz - wysokosc zasiłku

Miał szczecie, bo zostal po stazu: teraz ma na reke 1950 zeta. Ozenił się pół roku temu , dziewczuna ma 25 lat - skończyla studia, oracuje 1400-1500 na reke - dla absolwntki to i tak jak awiaja , nieźle. Moja kolezanka ma dwójke młodszych dzieci licealustke i kńczacego gimnazjum suna. Mama dziewczyny ma na uyrzymaniu jeszcze jej sioste, jest wdową. Slun i wesele niexle och wszystkich "skrobneo" cjoc nie bylo wielkie, ani ponad stan.
Wspóknie jakos z kasy z wesela, kredytów - urzadzili im mieszkanko - 38 metróe kwadratowych w nowym bliku, w kredycie na młodych Czymszu palcą coś 350 zl, kredytu 400 złotych, eletrucznosc od 150-200 co dygi miesiac, kablówka ok 40 zeta, net ok 30.
Wtchodzi blisko tysiac złotych miesiecznie na oplaty. Razem maja 3450 minus tysiac to jest 2450. Lizmy komórki po 70 ( oszczednie) miesiecznie - na okragło zostaje 2300 Maja uzywany samochód, którym djeżdzaja do pracy, muszą jesc, ubrać się, umys, uzywac jakis kosmetyków, odwiedzić fryzjera, dentyste, czasem gdzieś wyjda ze znajimymi Jak sądzicie, o moga zaoszczedzic? Gdzie tu finanse na dziecko, gdy paczka pieluh kosztuje 50 zeta około w promocji (nie zagnicie mie

jestem na topie, mja siostra ma małe dziecko)? gdzie szczepionki? Zabawki? Zwazywszy na to, ze kobieta mus przestac praciwac, przynajmniej na jakis czas:...
Jak tu zaplanowac dziecko przy takich dochodach, jak pare drobiazgow do jedzenia dla dorosłych i zwierzaków, podsyawowe srodli czuso i ma teraz kosztja 200 zlotych co 2, góra 3 dzień (też mnie nie zagniecie , robię zakypy

)
Jasne, mozna tak patzc: maja mieszkanie, samochód, niezła (relatywnie) prace, nie korztstaja z pomocy spolecznej, a wiec STAC ich na dzieci
czy na serio?
Jasne, mozemy mówic, ze ludzie mają mniej i zyja Jasne - w somalii ludzie nie maja wody, leków, jedzienia, domu i niektorzy tez zyja, wiecej niż nas ...Ale ja pyam na setio: stac, czy nie? wg mnie, nie